Witam.Szukam kołowrotka i wyżej wymienione nie wchodzą w rachubę,jeżeli chodzi o dragona to u mnie w sklepie nie ma a i w dragonowskich magazynach podobno też pustki,spro odpada bo "mój"sklep z nimi nie współpracuje,zaubera mają więc jak by co to może i on.W grę wchodzi inny dragon,okuma,zauber,shimano.Zakup internetowy odpada,jestem organoleptykiem.Pozdrawiam.
Poza wymienionymi, kołowrotkiem z pewnością wartym uwagi jest Penn slammer. Żywa legenda można powiedzieć ale malo popularny także wątpie żebyś znalazł u siebie. ale jakby co to mam i polecam.
A może tak by się gdzieś wybrać na macanko samochodem/pociągiem/autobusem/rowerem...
Swoją drogą nie rozumiem ludzi bojących się zakupów internetowych. Raz że taniej (zawsze znajdzie się okazja), dwa dostawa do domu bez łażenia/jeżdżenia/szukania, trzy towar zawsze można zwrócić. Dla mnie same plusy.
Alternatywa? a coś z Metal Guide? mam,używam,nie oddam nikomu,albo coś z "nowości" na 2017 r-- FD1020 ix albo FD 1035 iz ?
Trzy pożądne kręćki,wielkościowo pod siebie coś wybierzesz napewno,każdy z nich nadaje się pod "alternatywę" w sensie dobrej pracy i niezawodności.
Metal-a powinieneś dostać a dwa pozostałe niebawem będą w zasięgu ręki,"one" poniżej.
Ooo byle by nie Metala! Miałem w łapie dwie nojki 20 i 30 i oba miały identyczną przypadłość: kręcąc już na "sucho" w sklepie czułem przez pół obrotu każdy ząbek przekładni. Co dziwne przez pozostałą polówkę tego nie było. A młynki nie były pod jakimkolwiek obciążeniem. Przypadek? Nie sądzę...
Autorze bierz coś z uznanych firm: Spro czy Ryobi. Red, Zalt, Zauber to na prawdę porządne modele. Lub trochę droższą Daiwę Freams. Ale tu bym celował w wielkość 3000, 25xx są jednak dość delikatne.
Cześć.w rozsądnej cenie można kupić na allegro,mam Slammery od dwóch lat i nie zamienię je na inne.Ale trzeba się do specyficznej ich pracy przyzwyczaić.
To może prościej powiedz, co jest w Twoim sklepie, skoro zakupy internetowe odpadają. Te, które wymieniłeś chyba są jedne z lepszych w relacji cena/jakość. Miałem wszystkie trzy i wg mnie najlepiej pracował z nich TD, tylko jeszcze ten z wersji siedmiołożyskowej, najładniej nawijał plećkę i praca taka jakś przyjemna była, Red Arc - skręcił pelcionkę pomimo prawidłowo działającej rolki kabłąka, Zauber CF - bez zastrzeżeń. Generalnie szału nie ma, ale też i nie ma się zbytnio, do czego przyczepić. Miałem też Slammera i po jednym wypadzie praktycznie zostałem bez plecionki, robił brody okrutne - trzeba uważać ile plecionki nawinąć no i nawijanie w trakcie łowienia pozostawiało wiele do życzenia. Chyba najgorszy z nich wszystkich. Wszystko zależy też, zależy od kwoty, jaką chcesz wydać. Obecnie zmieniłem wszystkie na Shimano, no i jest czuć „mega” różnicę – aksamit kręcenia i wzorowy nawój linki. Czasami lepiej dołożyć 100 czy 200 zł., żeby po jednym wypadzie nie kupować nowej linki, szczególnie przy cienkich przekrojach. Jakbym polecał alternatywnego to może coś z Shimano.
Swoją drogą nie rozumiem ludzi bojących się zakupów internetowych. Raz że taniej (zawsze znajdzie się okazja), dwa dostawa do domu bez łażenia/jeżdżenia/szukania, trzy towar zawsze można zwrócić. Dla mnie same plusy.
Podzielam Twoje zdanie.Kiedyś biegałem po sklepach,wiele razy na darmo.Tylko szkoda czasu i kasy na dojazdy.Teraz już wolę w domu na spokojnie poszukać,poczytać opinie i za kilkanaście zł kurier przywiezie pod drzwi.Wygoda jak ta lala...
W sklepie o którym wspominam mam jakieś zniżki więc różnica między internetem a nim to około 20-40 zł a za takie pieniądze nie będę się szarpał z kurierem czy skepem internetowym w razie czego (już mi się to zdażyło). Bezpośredni kontakt ze sprzedawcą i chwila na plotki o rybkach w moim odczuciu bezcenne.Dzięki wszystkim za info.
Użytkując kołowrotek http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-maxima-hs-spinn-fd1025i-i6279499505.html nabrałem do niego zaufania, doskonale nawija żyłkę, nie tworzy gniazd, pracuje płynnie i ma zapasową szpulę również aluminiową.
Jeśli masz życzenie zainteresuj się nim, lub jego większą wersją http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-maxima-hs-spinn-fd-1030i-i6636055090.html
To może prościej powiedz, co jest w Twoim sklepie, skoro zakupy internetowe odpadają. Te, które wymieniłeś chyba są jedne z lepszych w relacji cena/jakość. Miałem wszystkie trzy i wg mnie najlepiej pracował z nich TD, tylko jeszcze ten z wersji siedmiołożyskowej, najładniej nawijał plećkę i praca taka jakś przyjemna była, Red Arc - skręcił pelcionkę pomimo prawidłowo działającej rolki kabłąka, Zauber CF - bez zastrzeżeń. Generalnie szału nie ma, ale też i nie ma się zbytnio, do czego przyczepić. Miałem też Slammera i po jednym wypadzie praktycznie zostałem bez plecionki, robił brody okrutne - trzeba uważać ile plecionki nawinąć no i nawijanie w trakcie łowienia pozostawiało wiele do życzenia. Chyba najgorszy z nich wszystkich. Wszystko zależy też, zależy od kwoty, jaką chcesz wydać. Obecnie zmieniłem wszystkie na Shimano, no i jest czuć „mega” różnicę – aksamit kręcenia i wzorowy nawój linki. Czasami lepiej dołożyć 100 czy 200 zł., żeby po jednym wypadzie nie kupować nowej linki, szczególnie przy cienkich przekrojach. Jakbym polecał alternatywnego to może coś z Shimano.
Pod tym podpisuję się obiema ręcami. Slammer dla mnie to szajs. Ja straciłem przez kilka wypadów trzy szpule dosyć dobrych plecionek. Może łowienie takimi o średnicy powyżej 0,20 jest możliwe natomiast 0,12 wcześniej czy później się spląta. Poszedł w drugie ręce a ja z Pennami zakończyłem przygodę bo z Battle też nie byłem zadowolony.
Z mojej strony polecam Zaubera CF. Użytkuję dwa i jest OK.
Tutaj moja recenzja tych kołowrotków: Ryobi Zauber CF 3000 i 4000 od strony fabryki
Ooo byle by nie Metala! Miałem w łapie dwie nojki 20 i 30 i oba miały identyczną przypadłość: kręcąc już na "sucho" w sklepie czułem przez pół obrotu każdy ząbek przekładni. Co dziwne przez pozostałą polówkę tego nie było. A młynki nie były pod jakimkolwiek obciążeniem. Przypadek? Nie sądzę...
Autorze bierz coś z uznanych firm: Spro czy Ryobi. Red, Zalt, Zauber to na prawdę porządne modele. Lub trochę droższą Daiwę Freams. Ale tu bym celował w wielkość 3000, 25xx są jednak dość delikatne.
Tom miał,tom przekręcił,tom wie,i nawet na sucho liczy zęby przekładni.... A mój ,Przema,Pieci,? zdiagnozujesz "telepatycznie" jakoś? kręcą jak ta lala już wiele miesięcy lecz TY może coś znajdziesz zawczasu.
Prześwietl mi też "prywatnie" (foto pózniej) kilka wobków prototypów Lip[ińskiego pod kątem potokowca bo nie chcę tracić czasu na machanie czyms co ryby mi nie da wyrocznio ty moja.OK?
Aha...bym zapomniał...--fiesta żony z 2005 r ,ghia, -zapowietrza się i gasnie czasem.....-to też zarzuc na "tapetę " jeśli łaska...
Pakul.-- jeśli dobrze rozumuję to gdybym zaproponował jaxa,misiego,robinsona czy ch... wie co tam jeszcze to nie byłoby to reklamą?
Dziwny jest ten świat i ludzkie postrzeganie pewnych rzeczy...Gdzie byłeś gdy pisałem o pontonach bark-a,woblerach Kenart-a,żyłce UV,spinwalowskich wolframach,softach od savaga i całej masie innych gadżetów których uzywam,chcesz to zapodam ci linki do tych wątków.
Wybiórczy masz wzrok koleżko,widzisz co chcesz widzieć albo tylko to co zapiecze w spojówkę.
Co Ty Danielu pierdoczysz?! Skoro miałem w łapie dwie sztuki i w obu czułem przez pół obrotu szum od przekładni to chyba coś z tymi egzemplarzami było coś nie teges, nieprawdaż? A skoro dwa NOWE młynki mają taką przypadłość to czemu by ona nie miała być w innych? Lub też ujawnić się po jakimś czasie... Swoją drogą nie miałem w ręku żadnego młynka firmowanego logiem smoka który by próbował podskoczyć kulturą pracy przeciętnemu Redowi, Zauberowi, tańszym Shimaniaczom. Choć niektóre cenowo były droższe o 50%, vide takie Fishmakery.
Poza tym jak by patrzeć mam na co dzień do czynienia z młynkami które chodzą PŁYNNIE. Potrafię też namierzyć luzy w konkretnych miejscach. U mnie nie ma stwierdzeń: "jakoś daje radę". Bo co?! Bo młynek "jakoś" nawija linkę a hamulec "jakoś" działa? Bez jaj... Sprzęt MUSI BYĆ POWTARZALNY, NIEZAWODNY a nie jeden egzemplarz jest dobry, drugi natomiast do bani. Loterię mam w deee.
Inna sprawa to Twoje wielbienie smoka. Nie wiem co masz z tego, logicznie poza sprzętem, ale stało się to już całkowicie niestrawne. Nawet jeden z moich kumpli, też współpracujących z tą firmą, ma identyczne zdanie. Dobrze że są inne fora gdzie takie "reklamy" nie przechodzą...
Zamówiłam na próbę Metal guida i Specialist fd i miałem wybrać jednego ale okazuję się że metal guide na tą chwilę niedostępny w dragonie więc pokręcę specialistem i zobaczymy.Ten sam problem z wędkami prosiłem o 3 różne aby wybrać jedną z nich a na stanie dragon miał tylko 1.Trochę to dziwne przy tak agresywnej promocji dragona pustki w magazynach.
Zamówiłam na próbę Metal guida i Specialist fd i miałem wybrać jednego ale okazuję się że metal guide na tą chwilę niedostępny w dragonie więc pokręcę specialistem i zobaczymy.Ten sam problem z wędkami prosiłem o 3 różne aby wybrać jedną z nich a na stanie dragon miał tylko 1.Trochę to dziwne przy tak agresywnej promocji dragona pustki w magazynach.
Zawsze mnie zastanawiał ten termin "agresywna promocja" i "nachalny marketing" ,do dziś dnia nie wiem skąd się to wzieło.
Co do pustki w magazynach...--większość firm robi wyprzedaże czyszcząc magazyny a dragon ma pustki na stanie ,to chyba przez tę "agresję" ludzie wykupują ich sprzęt:)
Z kręćków o ile je dostaniesz będziesz zadowolona.
Witam.Szukam kołowrotka i wyżej wymienione nie wchodzą w rachubę,jeżeli chodzi o dragona to u mnie w sklepie nie ma a i w dragonowskich magazynach podobno też pustki,spro odpada bo "mój"sklep z nimi nie współpracuje,zaubera mają więc jak by co to może i on.W grę wchodzi inny dragon,okuma,zauber,shimano.Zakup internetowy odpada,jestem organoleptykiem.Pozdrawiam.
Poza wymienionymi, kołowrotkiem z pewnością wartym uwagi jest Penn slammer. Żywa legenda można powiedzieć ale malo popularny także wątpie żebyś znalazł u siebie. ale jakby co to mam i polecam.
A może tak by się gdzieś wybrać na macanko samochodem/pociągiem/autobusem/rowerem...
Swoją drogą nie rozumiem ludzi bojących się zakupów internetowych. Raz że taniej (zawsze znajdzie się okazja), dwa dostawa do domu bez łażenia/jeżdżenia/szukania, trzy towar zawsze można zwrócić. Dla mnie same plusy.
Alternatywa? a coś z Metal Guide? mam,używam,nie oddam nikomu,albo coś z "nowości" na 2017 r-- FD1020 ix albo FD 1035 iz ?
Trzy pożądne kręćki,wielkościowo pod siebie coś wybierzesz napewno,każdy z nich nadaje się pod "alternatywę" w sensie dobrej pracy i niezawodności.
Metal-a powinieneś dostać a dwa pozostałe niebawem będą w zasięgu ręki,"one" poniżej.
Ooo byle by nie Metala! Miałem w łapie dwie nojki 20 i 30 i oba miały identyczną przypadłość: kręcąc już na "sucho" w sklepie czułem przez pół obrotu każdy ząbek przekładni. Co dziwne przez pozostałą polówkę tego nie było. A młynki nie były pod jakimkolwiek obciążeniem. Przypadek? Nie sądzę...
Autorze bierz coś z uznanych firm: Spro czy Ryobi. Red, Zalt, Zauber to na prawdę porządne modele. Lub trochę droższą Daiwę Freams. Ale tu bym celował w wielkość 3000, 25xx są jednak dość delikatne.
Cześć.w rozsądnej cenie można kupić na allegro,mam Slammery od dwóch lat i nie zamienię je na inne.Ale trzeba się do specyficznej ich pracy przyzwyczaić.
Luxxxis nie reklamuj tylko doradź, chłopak nie dostanie ich za fantastyczne wpisy tylko wyda swoje ciężko zarobione pieniądze.
To może prościej powiedz, co jest w Twoim sklepie, skoro zakupy internetowe odpadają. Te, które wymieniłeś chyba są jedne z lepszych w relacji cena/jakość. Miałem wszystkie trzy i wg mnie najlepiej pracował z nich TD, tylko jeszcze ten z wersji siedmiołożyskowej, najładniej nawijał plećkę i praca taka jakś przyjemna była, Red Arc - skręcił pelcionkę pomimo prawidłowo działającej rolki kabłąka, Zauber CF - bez zastrzeżeń. Generalnie szału nie ma, ale też i nie ma się zbytnio, do czego przyczepić. Miałem też Slammera i po jednym wypadzie praktycznie zostałem bez plecionki, robił brody okrutne - trzeba uważać ile plecionki nawinąć no i nawijanie w trakcie łowienia pozostawiało wiele do życzenia. Chyba najgorszy z nich wszystkich. Wszystko zależy też, zależy od kwoty, jaką chcesz wydać. Obecnie zmieniłem wszystkie na Shimano, no i jest czuć „mega” różnicę – aksamit kręcenia i wzorowy nawój linki. Czasami lepiej dołożyć 100 czy 200 zł., żeby po jednym wypadzie nie kupować nowej linki, szczególnie przy cienkich przekrojach. Jakbym polecał alternatywnego to może coś z Shimano.
Swoją drogą nie rozumiem ludzi bojących się zakupów internetowych. Raz że taniej (zawsze znajdzie się okazja), dwa dostawa do domu bez łażenia/jeżdżenia/szukania, trzy towar zawsze można zwrócić. Dla mnie same plusy.
Podzielam Twoje zdanie.Kiedyś biegałem po sklepach,wiele razy na darmo.Tylko szkoda czasu i kasy na dojazdy.Teraz już wolę w domu na spokojnie poszukać,poczytać opinie i za kilkanaście zł kurier przywiezie pod drzwi.Wygoda jak ta lala...
W sklepie o którym wspominam mam jakieś zniżki więc różnica między internetem a nim to około 20-40 zł a za takie pieniądze nie będę się szarpał z kurierem czy skepem internetowym w razie czego (już mi się to zdażyło). Bezpośredni kontakt ze sprzedawcą i chwila na plotki o rybkach w moim odczuciu bezcenne.Dzięki wszystkim za info.
Kołowrotek Specialist FD będzie dobrym zamienninkiem dla wspomnianego Team Dragon. Moim zdaniem wart uwagi.
http://allegro.pl/dragon-specialist-fd1030i-2-szp-alumin-30-i6627564666.html
Użytkując kołowrotek http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-maxima-hs-spinn-fd1025i-i6279499505.html nabrałem do niego zaufania, doskonale nawija żyłkę, nie tworzy gniazd, pracuje płynnie i ma zapasową szpulę również aluminiową.
Jeśli masz życzenie zainteresuj się nim, lub jego większą wersją http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-maxima-hs-spinn-fd-1030i-i6636055090.html
To może prościej powiedz, co jest w Twoim sklepie, skoro zakupy internetowe odpadają. Te, które wymieniłeś chyba są jedne z lepszych w relacji cena/jakość. Miałem wszystkie trzy i wg mnie najlepiej pracował z nich TD, tylko jeszcze ten z wersji siedmiołożyskowej, najładniej nawijał plećkę i praca taka jakś przyjemna była, Red Arc - skręcił pelcionkę pomimo prawidłowo działającej rolki kabłąka, Zauber CF - bez zastrzeżeń. Generalnie szału nie ma, ale też i nie ma się zbytnio, do czego przyczepić. Miałem też Slammera i po jednym wypadzie praktycznie zostałem bez plecionki, robił brody okrutne - trzeba uważać ile plecionki nawinąć no i nawijanie w trakcie łowienia pozostawiało wiele do życzenia. Chyba najgorszy z nich wszystkich. Wszystko zależy też, zależy od kwoty, jaką chcesz wydać. Obecnie zmieniłem wszystkie na Shimano, no i jest czuć „mega” różnicę – aksamit kręcenia i wzorowy nawój linki. Czasami lepiej dołożyć 100 czy 200 zł., żeby po jednym wypadzie nie kupować nowej linki, szczególnie przy cienkich przekrojach. Jakbym polecał alternatywnego to może coś z Shimano.
Pod tym podpisuję się obiema ręcami. Slammer dla mnie to szajs. Ja straciłem przez kilka wypadów trzy szpule dosyć dobrych plecionek. Może łowienie takimi o średnicy powyżej 0,20 jest możliwe natomiast 0,12 wcześniej czy później się spląta. Poszedł w drugie ręce a ja z Pennami zakończyłem przygodę bo z Battle też nie byłem zadowolony.
Z mojej strony polecam Zaubera CF. Użytkuję dwa i jest OK.
Tutaj moja recenzja tych kołowrotków: Ryobi Zauber CF 3000 i 4000 od strony fabryki
Ooo byle by nie Metala! Miałem w łapie dwie nojki 20 i 30 i oba miały identyczną przypadłość: kręcąc już na "sucho" w sklepie czułem przez pół obrotu każdy ząbek przekładni. Co dziwne przez pozostałą polówkę tego nie było. A młynki nie były pod jakimkolwiek obciążeniem. Przypadek? Nie sądzę...
Autorze bierz coś z uznanych firm: Spro czy Ryobi. Red, Zalt, Zauber to na prawdę porządne modele. Lub trochę droższą Daiwę Freams. Ale tu bym celował w wielkość 3000, 25xx są jednak dość delikatne. Tom miał,tom przekręcił,tom wie,i nawet na sucho liczy zęby przekładni.... A mój ,Przema,Pieci,? zdiagnozujesz "telepatycznie" jakoś? kręcą jak ta lala już wiele miesięcy lecz TY może coś znajdziesz zawczasu.
Prześwietl mi też "prywatnie" (foto pózniej) kilka wobków prototypów Lip[ińskiego pod kątem potokowca bo nie chcę tracić czasu na machanie czyms co ryby mi nie da wyrocznio ty moja.OK?
Aha...bym zapomniał...--fiesta żony z 2005 r ,ghia, -zapowietrza się i gasnie czasem.....-to też zarzuc na "tapetę " jeśli łaska...
Pakul.-- jeśli dobrze rozumuję to gdybym zaproponował jaxa,misiego,robinsona czy ch... wie co tam jeszcze to nie byłoby to reklamą?
Dziwny jest ten świat i ludzkie postrzeganie pewnych rzeczy...Gdzie byłeś gdy pisałem o pontonach bark-a,woblerach Kenart-a,żyłce UV,spinwalowskich wolframach,softach od savaga i całej masie innych gadżetów których uzywam,chcesz to zapodam ci linki do tych wątków.
Wybiórczy masz wzrok koleżko,widzisz co chcesz widzieć albo tylko to co zapiecze w spojówkę.
Co Ty Danielu pierdoczysz?! Skoro miałem w łapie dwie sztuki i w obu czułem przez pół obrotu szum od przekładni to chyba coś z tymi egzemplarzami było coś nie teges, nieprawdaż? A skoro dwa NOWE młynki mają taką przypadłość to czemu by ona nie miała być w innych? Lub też ujawnić się po jakimś czasie... Swoją drogą nie miałem w ręku żadnego młynka firmowanego logiem smoka który by próbował podskoczyć kulturą pracy przeciętnemu Redowi, Zauberowi, tańszym Shimaniaczom. Choć niektóre cenowo były droższe o 50%, vide takie Fishmakery.
Poza tym jak by patrzeć mam na co dzień do czynienia z młynkami które chodzą PŁYNNIE. Potrafię też namierzyć luzy w konkretnych miejscach. U mnie nie ma stwierdzeń: "jakoś daje radę". Bo co?! Bo młynek "jakoś" nawija linkę a hamulec "jakoś" działa? Bez jaj... Sprzęt MUSI BYĆ POWTARZALNY, NIEZAWODNY a nie jeden egzemplarz jest dobry, drugi natomiast do bani. Loterię mam w deee.
Inna sprawa to Twoje wielbienie smoka. Nie wiem co masz z tego, logicznie poza sprzętem, ale stało się to już całkowicie niestrawne. Nawet jeden z moich kumpli, też współpracujących z tą firmą, ma identyczne zdanie. Dobrze że są inne fora gdzie takie "reklamy" nie przechodzą...
Zamówiłam na próbę Metal guida i Specialist fd i miałem wybrać jednego ale okazuję się że metal guide na tą chwilę niedostępny w dragonie więc pokręcę specialistem i zobaczymy.Ten sam problem z wędkami prosiłem o 3 różne aby wybrać jedną z nich a na stanie dragon miał tylko 1.Trochę to dziwne przy tak agresywnej promocji dragona pustki w magazynach.
Zamówiłam na próbę Metal guida i Specialist fd i miałem wybrać jednego ale okazuję się że metal guide na tą chwilę niedostępny w dragonie więc pokręcę specialistem i zobaczymy.Ten sam problem z wędkami prosiłem o 3 różne aby wybrać jedną z nich a na stanie dragon miał tylko 1.Trochę to dziwne przy tak agresywnej promocji dragona pustki w magazynach. Zawsze mnie zastanawiał ten termin "agresywna promocja" i "nachalny marketing" ,do dziś dnia nie wiem skąd się to wzieło.
Co do pustki w magazynach...--większość firm robi wyprzedaże czyszcząc magazyny a dragon ma pustki na stanie ,to chyba przez tę "agresję" ludzie wykupują ich sprzęt:)
Z kręćków o ile je dostaniesz będziesz zadowolona.
Witam
Alternatywą dla starego TD FD 930iZ jest nowy TD FD 1025iZ
http://www.fors.com.pl/forum-wedkarskie/21-testy-sprzetu-wedkarskiego/116379-kolowrotek-team-dragon-fd-1025iz-test