Ja żadnym zaświadczeniem bym się nie zastawiał - bo po to pisałem tu o edytorach - głównie dla tych co maja zaświadczenie. Reszta powinna się już dawno naumieć ;-)
A "dur ryktyk" - podoba mi sie :-))) niezłych tych wujów miałeś :-))
Ja słabo znam śląska gwarę, ale karminadle to na bank kotlety /chyba mielone/, durch - znaczy ciągle. Durch na kole sie korowoł - troche kojarzy mi się z kołem na kopalni, moze chodzi o wypoczynek na górze /zamiast fedrować na przodku , kiż diasi*))) ??? . Wychowałem sie na pieknej ksiązce Gustawa Morcinka "Jak górnik Bulandra diabła oszukał"...Proszę o ocenę Kol.Dyrektora...
jo żech tyż nima 100% hanyc dyć sam żech pół krojcok, ouma i oupa wielkopolska muti tyż fater paprykosz,wiela lot tymu na gruba sie przjuł i najsamprzód sam tam fedrowoł w przodku zaś sztajgrym zostoł i sami rozumicie...
Niektórzy mają fajnie... Mają te tradycje regionalne.
A ja ? Jo żech sie narodził w Katowicach ( przedtem Stalinogród ). Moi rodzice mieszkali wtedy w Warszawie, lecz Mama nie zdążyła wrócić z wizyty u mojej Babci mieszkającej w Dąbrowie Górniczej. ( Dla ignorantów - nie mylić ze Śląskiem ! Toz to Zagłębie !!! ).
Później Kraków, Wrocław, Modlin, znowu Warszawa... O mały włos Poznań ... Taki był los dzieciaka wojskowego. Tułaczy !
Ktoś tu o antryju mówił. Jest takie piękne zdanie: we antryju na byfyju, stoi szolka tyju! Myślę,że zrozumiec to może Ślązak i Poznaniak! Choć urodziłem się w Zabrzu jako gorol, a mieszkam teraz a Zagłębiu i też jestem gorolem. To w czasach swojej młodości wychowałem się wśród Ślązaków i posługiwałem się tą piękną gwarą. Śląsk i Ślązaków darzę szacunkiem i pewnym sentymentem! Jest to jakby moja mała Ojczyzna!
Tak se tu siedza i czytom co Wy tu ludkowie bazgrocie. Trocha żol mi sie robi, bo musza na szychta za chwila zapiepszać. Na grubie ni ma zmiłuj, czorny świat czeko na każdego gwarka z taką tęsknotą, że aż sie czorno paszcza rozdziawio i dycho jak smok co czeko na dziewica.
Fajnie se tu fandzolicie gupoty, ale trza wongiel fedrować, bo łapańce w cołkij Polsce na czorne złoto czekają, a nojbardzij te gorole, co to o górnikach dużo chcą godać, a zielonego pojecia ni mają.
Nałoglondali sie w telewizorach tego gupigo Bercika - hajera przodowego i taki se łobroz Ślązoka zapamiętali. Toż Wom powiym kamraty, że Bercik to je taki Hanys, co to z gupich domów pitnął, a z prawdziwymi Hanysami nic wspólnego ni mo. To je zwykły przeskoczek, a gupi je jak siano i robi nom, Ślązokom reklama że sie ślimtać chce, że taki ciul po świecie łazi.
Jedna dziołszka godała na necie z jednym moim kolesiym, a jak juz dobrze sie pogodali, to ij pedzioł, że robi na grubie. Na to ta dziołszka mu pedziała tak:
- Nie miałam pojęcia, ze górnik może byc tak inteligentnym i oczytanym człowiekiem. Jestem mile zaskoczona, bo do tej pory myslałam inaczej, a to za sprawą Bercika z serialu "Święta wojna".
Tak to je moi mili. Jedyn gupek nom tela gańby robi.... jo to bych mu do dupy nakopoł, bo se na to zasłużył. A Wy nie zwracejcie uwagi na takich boroków, traktujcie ich jak wicmanów i nic wiyncy.
Mnie też "kłują w oczy" liczne błędy ortograficzne występujące w wypowiedziach zamieszczonych na Portalu. Zauważyłem też pewną prawidłowość polegającą na tym, że popełniają je przeważnie osoby młode, co potwierdza moje spostrzeżenie, że znajomość zasad ortografii jest co raz gorsza wśród uczniów. Co więcej, również wielu studentów, popełnia rażące błędy ortograficzne i wtedy zadaję sobie pytanie: W jaki sposób zdali maturę z języka polskiego? W czasie, gdy ja zdawałem maturę z języka polskiego, popełnienie dwóch błędów ortograficznych powodowało jej oblanie. Obecnie, gdy jesł łatwa możliwość zauważenia błędów poprzez wpisanie tekstu w edytorze, który zaznaczy błędnie wpisane wyrazy, fakt, że wielu ich nie poprawia można uznać za lenistwo. Na Portalu razi mnie jeszcze jedno. Niektórzy koledzy, zapewne w sobie znanym tylko celu używają przekleństw w swoich wypowiedziach. Dziwi mnie, że moderatorzy nie usuwają takich wypowiedzi co jest normą na wszelkich innych Portalach. Wielu uczestników Portalu to uczniowie i młodzież i poprzez tolerancję tego typu "mocnych wypowiedzi" mogą sie tutaj nauczyć nie tylko techniki połowu ryb. Ciekawy jestem, co sadzą o tym inni koledzy?
Moderatorzy rzadko ( zbyt rzadko ) usuwają wulgarne zwroty bo jeszcze nie dawno była na portalu zadyma na temat ingerencji. Większość Kolegów uznała że sami będą nad tym pracować aby takie "słówka" się nie pojawiały. Jak to padły nawet słowa że "jesteśmy dorośli i powinniśmy sami dbać o wyraz forum" Właśnie dzisiaj widać jakie są tego efekty. I biorąc pod uwagę wcześniejszą jatkę, moderatorzy nie chcą przegiąć, aby czasem Wam się nie narazić. Wtajemniczeni będą wiedzieli o co chodzi.
I wiecie co? Załamują mnie Panowie w poważnym wieku, którym to nie przeszkadza jak młody popełnia błędy - a wręcz usprawiedliwiają go. No nie mam słów na takich ludzi... a nie chcę ich obrażać i pisać o chamstwie i buractwie jak to czynią oni...
Dla mnie bomba. Dawno tak sie nie uśmiałem. Pokazywałem te komentarze mojej połowicy. Ona pełna gorolka, ja zaś poprzez stałe kontakty z rodziną z Zagłębia ( dla nie wtajemniczonych - blisko Górnego Śląska), trochę łapię i nawet staram sie to odpowiednio akcentować. Chyba robię to w miarę poprawnie, gdyż podczas ubiegłorocznego pobytu w sanatorium w Ustroniu, dostałem pochwały od mieszkańców Gliwic, Katowic, Rybnika, Chorzowa... I nawet stawiali mi piwo... Ja im zresztą też. Fajnie było.
Ja szanuję poniekąd język. Staram się pisać jak należy. Mnie tego uczono w szkole i bardzo dobrze się stało. Mogę tylko ubolewać nad naszymi młodymi Kolegami.
Jedna z moich córek miała kiedyś problemy z poprawnym pisaniem. Pani nauczycielka kilkanaście razy prosiła nas o złożenie wniosku na badanie dysleksji. Ponoć moje dziecko jest dyslektyczne.
Ja i moja żona postanowiliśmy tę sprawę załatwić we własnym zakresie.
Dziś moja córa pisze poprawnie, powiem więcej, pisze lepiej niż ja, a to co pisze moja córka, czytam zawsze z otwartą gębą, bo literatura jej jest przednia. Pisze wiersze, opowiadania, ba... mając 14 lat napisała książkę dla dzieci. DYSLEKSJA TO NIE JEST CHOROBA - JEST TO TERMIN WYMYŚLONY Z WYGODNICTWA I DLA WYGODNICTWA.
ŁATWIEJ JEST DAĆ DZIECKU ZIELONE PAPIERY, NIŻ JE NAUCZYĆ POPRAWNOŚCI PISANIA.
To drugie wymaga nieraz wiele pracy, ale poco, skoro jest coś takiego jak zaświadczenie o dysleksji?
Za kilka lat młodzież nie będzie nawet umiała czytać. Pozdro All.
mirek jak czytałem twoje śląskie wpisy to az miło bo sobie z takim akcentem pod nosem "gderałem" ze az miło ... a co do bercika to żodyn hanys gupotami sie ni przejmuje ino poklupie sie po glacy i powi oj bidnyś boroku trza cie leczyc. kaj fedrujesz bo mój emerytowany ryl na 1 go maja w wilchwach
Ja żadnym zaświadczeniem bym się nie zastawiał - bo po to pisałem tu o edytorach - głównie dla tych co maja zaświadczenie. Reszta powinna się już dawno naumieć ;-)
A "dur ryktyk" - podoba mi sie :-))) niezłych tych wujów miałeś :-))
:)
to jak ty dur to jo : a toć, durch bych karminadle jod i na kole sie karowoł
jestem z wlkp ale to mi sie bardziej z chinskim kojarzy bo nie wiele rozumiem:)
zapytaj ghostmira zapewne ci to wyjaśni "ja" a może ktoś inny
Ja słabo znam śląska gwarę, ale karminadle to na bank kotlety /chyba mielone/, durch - znaczy ciągle. Durch na kole sie korowoł - troche kojarzy mi się z kołem na kopalni, moze chodzi o wypoczynek na górze /zamiast fedrować na przodku , kiż diasi*))) ??? . Wychowałem sie na pieknej ksiązce Gustawa Morcinka "Jak górnik Bulandra diabła oszukał"...Proszę o ocenę Kol.Dyrektora...
karminadle - kotlety mielone jod - chyba chodzi o jadł a reszta to black magic :-)
brawo koledzy nieżle wam idzie, na kole karowoł to nic innego ja jeździł na rowerze...
Dobre :-) fajnie że mamy w Polsce taką różnorodność:-) ale śląska i kaszubska gwara są czasem nieodgadnione :-)
Dobre..*))) Gilbert poległ, gorol jeden co za dużo fanzoli po daremnicy . Pozdro !
jo żech tyż nima 100% hanyc dyć sam żech pół krojcok, ouma i oupa wielkopolska muti tyż fater paprykosz,wiela lot tymu na gruba sie przjuł i najsamprzód sam tam fedrowoł w przodku zaś sztajgrym zostoł i sami rozumicie...
Czarna magia :-)
I to bez błędów :-))))))
sory* hanys*
dobre dobre maranello ,hahahaha... podoba mi się to
Niektórzy mają fajnie... Mają te tradycje regionalne.
A ja ? Jo żech sie narodził w Katowicach ( przedtem Stalinogród ). Moi rodzice mieszkali wtedy w Warszawie, lecz Mama nie zdążyła wrócić z wizyty u mojej Babci mieszkającej w Dąbrowie Górniczej. ( Dla ignorantów - nie mylić ze Śląskiem ! Toz to Zagłębie !!! ).
Później Kraków, Wrocław, Modlin, znowu Warszawa... O mały włos Poznań ... Taki był los dzieciaka wojskowego. Tułaczy !
Podsyłam link do jakże ciekawej demonstracji gwary śląskiej.
http://www.youtube.com/watch?v=KbgR0_0Xn8A
Miłego oglądania Panowie:)
Ktoś tu o antryju mówił. Jest takie piękne zdanie: we antryju na byfyju, stoi szolka tyju! Myślę,że zrozumiec to może Ślązak i Poznaniak! Choć urodziłem się w Zabrzu jako gorol, a mieszkam teraz a Zagłębiu i też jestem gorolem. To w czasach swojej młodości wychowałem się wśród Ślązaków i posługiwałem się tą piękną gwarą. Śląsk i Ślązaków darzę szacunkiem i pewnym sentymentem! Jest to jakby moja mała Ojczyzna!
W przedpokoju na kredensie,stoi szklanka herbaty:)
http://www.youtube.com/watch?v=BfaawvZcRtw Tu jeszcze jeden link dla wtajemniczonych!
No właśnie dobre tłymaczenie!
:) Szczerzy do bólu. Usmiałem się.
Tak se tu siedza i czytom co Wy tu ludkowie bazgrocie. Trocha żol mi sie robi, bo musza na szychta za chwila zapiepszać. Na grubie ni ma zmiłuj, czorny świat czeko na każdego gwarka z taką tęsknotą, że aż sie czorno paszcza rozdziawio i dycho jak smok co czeko na dziewica.
Fajnie se tu fandzolicie gupoty, ale trza wongiel fedrować, bo łapańce w cołkij Polsce na czorne złoto czekają, a nojbardzij te gorole, co to o górnikach dużo chcą godać, a zielonego pojecia ni mają.
Nałoglondali sie w telewizorach tego gupigo Bercika - hajera przodowego i taki se łobroz Ślązoka zapamiętali. Toż Wom powiym kamraty, że Bercik to je taki Hanys, co to z gupich domów pitnął, a z prawdziwymi Hanysami nic wspólnego ni mo. To je zwykły przeskoczek, a gupi je jak siano i robi nom, Ślązokom reklama że sie ślimtać chce, że taki ciul po świecie łazi.
Jedna dziołszka godała na necie z jednym moim kolesiym, a jak juz dobrze sie pogodali, to ij pedzioł, że robi na grubie. Na to ta dziołszka mu pedziała tak:
- Nie miałam pojęcia, ze górnik może byc tak inteligentnym i oczytanym człowiekiem. Jestem mile zaskoczona, bo do tej pory myslałam inaczej, a to za sprawą Bercika z serialu "Święta wojna".
Tak to je moi mili. Jedyn gupek nom tela gańby robi.... jo to bych mu do dupy nakopoł, bo se na to zasłużył. A Wy nie zwracejcie uwagi na takich boroków, traktujcie ich jak wicmanów i nic wiyncy.
Mnie też "kłują w oczy" liczne błędy ortograficzne występujące w wypowiedziach zamieszczonych na Portalu. Zauważyłem też pewną prawidłowość polegającą na tym, że popełniają je przeważnie osoby młode, co potwierdza moje spostrzeżenie, że znajomość zasad ortografii jest co raz gorsza wśród uczniów. Co więcej, również wielu studentów, popełnia rażące błędy ortograficzne i wtedy zadaję sobie pytanie: W jaki sposób zdali maturę z języka polskiego? W czasie, gdy ja zdawałem maturę z języka polskiego, popełnienie dwóch błędów ortograficznych powodowało jej oblanie. Obecnie, gdy jesł łatwa możliwość zauważenia błędów poprzez wpisanie tekstu w edytorze, który zaznaczy błędnie wpisane wyrazy, fakt, że wielu ich nie poprawia można uznać za lenistwo. Na Portalu razi mnie jeszcze jedno. Niektórzy koledzy, zapewne w sobie znanym tylko celu używają przekleństw w swoich wypowiedziach. Dziwi mnie, że moderatorzy nie usuwają takich wypowiedzi co jest normą na wszelkich innych Portalach. Wielu uczestników Portalu to uczniowie i młodzież i poprzez tolerancję tego typu "mocnych wypowiedzi" mogą sie tutaj nauczyć nie tylko techniki połowu ryb. Ciekawy jestem, co sadzą o tym inni koledzy?
Moderatorzy rzadko ( zbyt rzadko ) usuwają wulgarne zwroty bo jeszcze nie dawno była na portalu zadyma na temat ingerencji.
Większość Kolegów uznała że sami będą nad tym pracować aby takie "słówka" się nie pojawiały.
Jak to padły nawet słowa że "jesteśmy dorośli i powinniśmy sami dbać o wyraz forum"
Właśnie dzisiaj widać jakie są tego efekty.
I biorąc pod uwagę wcześniejszą jatkę, moderatorzy nie chcą przegiąć, aby czasem Wam się nie narazić.
Wtajemniczeni będą wiedzieli o co chodzi.
Ghostmir , ze tak powiem jak sie nie zna tej gwary to ciężko się to czyta
I wiecie co? Załamują mnie Panowie w poważnym wieku, którym to nie przeszkadza jak młody popełnia błędy - a wręcz usprawiedliwiają go. No nie mam słów na takich ludzi... a nie chcę ich obrażać i pisać o chamstwie i buractwie jak to czynią oni...
A jeśli chodzi o GHOSTMIRA... posłuchałbym go chętnie na żywo :-))
Dla mnie bomba. Dawno tak sie nie uśmiałem. Pokazywałem te komentarze mojej połowicy. Ona pełna gorolka, ja zaś poprzez stałe kontakty z rodziną z Zagłębia ( dla nie wtajemniczonych - blisko Górnego Śląska), trochę łapię i nawet staram sie to odpowiednio akcentować. Chyba robię to w miarę poprawnie, gdyż podczas ubiegłorocznego pobytu w sanatorium w Ustroniu, dostałem pochwały od mieszkańców Gliwic, Katowic, Rybnika, Chorzowa... I nawet stawiali mi piwo... Ja im zresztą też. Fajnie było.
No... Zbig to musiałeś się dobrze naumieć :-)))) a to niełatwe więc szacunek :-)
Ja szanuję poniekąd język. Staram się pisać jak należy. Mnie tego uczono w szkole i bardzo dobrze się stało. Mogę tylko ubolewać nad naszymi młodymi Kolegami.
Jedna z moich córek miała kiedyś problemy z poprawnym pisaniem. Pani nauczycielka kilkanaście razy prosiła nas o złożenie wniosku na badanie dysleksji. Ponoć moje dziecko jest dyslektyczne.
Ja i moja żona postanowiliśmy tę sprawę załatwić we własnym zakresie.
Dziś moja córa pisze poprawnie, powiem więcej, pisze lepiej niż ja, a to co pisze moja córka, czytam zawsze z otwartą gębą, bo literatura jej jest przednia. Pisze wiersze, opowiadania, ba... mając 14 lat napisała książkę dla dzieci. DYSLEKSJA TO NIE JEST CHOROBA - JEST TO TERMIN WYMYŚLONY Z WYGODNICTWA I DLA WYGODNICTWA.
ŁATWIEJ JEST DAĆ DZIECKU ZIELONE PAPIERY, NIŻ JE NAUCZYĆ POPRAWNOŚCI PISANIA.
To drugie wymaga nieraz wiele pracy, ale poco, skoro jest coś takiego jak zaświadczenie o dysleksji?
Za kilka lat młodzież nie będzie nawet umiała czytać. Pozdro All.
Ba Mirku. Zapomną co to książka.
http://www.youtube.com/watch?v=5MQp5xgijMg
:D
:D
ale to smutne... http://www.youtube.com/watch?v=nuPmU4WPbt8&feature=related
Nie tylko ortografia, ale coraz częściej dająca się słyszeć niechlujność języka!
http://patrz.pl/mp3/szlem-laka
"jada na ryby, jada na ryby, biera wentki glizdy i sak.
Chośby nie wiem co się działo, choćby sie zawalił świat
jo w sobota pojada i tak"
podobał mi się ten kawałek :)
"Może byda zaś za tydzień, może zaś spotkomy sie,
Jo i ryby i kopruchy co tak bardo lubią mie! "
Do maranello--- :D dla mnie to oznacza,że uśmiałem się bardzo. Dla ciebie może to smutne ,dla mnie ubaw po pachy:) Pasuje?
RYZEL --->Ja wiem co to :D też się uśmiałem z Twojego, natomiast smutne jest w linku obok - chyba się nie zrozumieliśmy... może teraz - pasuje? :-)
No może nie z Twojego ale z misie :-)
Ok. Źle to zrozumiałem:)
mirek jak czytałem twoje śląskie wpisy to az miło bo sobie z takim akcentem pod nosem "gderałem" ze az miło ... a co do bercika to żodyn hanys gupotami sie ni przejmuje ino poklupie sie po glacy i powi oj bidnyś boroku trza cie leczyc. kaj fedrujesz bo mój emerytowany ryl na 1 go maja w wilchwach
[img]http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF[/img] [url=http://tnij.org/pisownia_pcf][color=red]Piszę poprawnie po polsku[/url][/color].
[img]http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF[/img] [url=http://tnij.org/pisownia_pcf][color=red]Piszę poprawnie po polsku[/url][/color].
Piszę poprawnie po polsku