Witam! Juz 5 raz w tym roku próbowałem coś złowic na małym stawie niedaleko mnie i nic. Próbowałem na metode, pellet skreting 2,3 mm, mix z MMM i mielonych pelletów profess ochotka i halibut, a także na tradycyjny koszyk i tańsza zanęta gruntowa z odrobinna MMM. Na haczyku białe robaki, czerwone, pikantna kiełbasa z sonu, kałamarnica z meusa, rigersy chocolate orange wafters 6mm i dumbellsy, kukurydza i nawet brania. Co jest nie tak? Woda za zimna i ryby jeszcze nie żerują? Sa tam liny, amury, karpie, tołpygi i karasie.
Proponuje ustawić się na wypleceniu, spławik 1,5 grama, przepon max 0,14, haczyk max 12 - tka, zanęcić dywanowo, cicho na łowisko i cierpliwie czekać :)
Po prostu ryba "nie chodzi".U mnie na jeziorach brania zaczynają się po 4 godzinach od nęcenia,oczywiście te słabe,lepsze jeszcze później. Z marszu można łowić płotki.Woda zimna,trawienie opóźnione więc ryba nie pobiera jeszcze pokarmu jak np latem.No i te ciągle przymrozki.Nic tylko czekać.
Spróbuj na wątróbkę z minoga ugotowaną w czerwonym winie z dodatkiem kminku i kaparów.
Dzisiaj prima aprilis, to cię za Wojtka robią. Wątróbka nie musi być z minoga, może być z witlinka, albo z moteli, tylko pamiętaj żeby jej ni solić. Kapary, jeżeli masz ze słoika, to ich nie gotuj. Kminek musi być gotowany.
Mam niewielki staw (50x25m). Łowiłem już w nim kilka dni w tym roku. Złowiłem w sumie 5 karpi i dużego karasia. Jeden z karpi wziął około godziny 14, reszta ryb brała w w okolicach północy. Zdecydowana większość brań w okolicy brzegu, do 1 m głębokości. Stosowałem rózne kulki i dumbelsy, jednak najlepiej spisała się zwykła kukurycza konserwowa zmieszana z galaretką truskawkową na małym haczyku (guru qm1 12- ten haczyk jest całkowicie zakryty przez jedno ziarno kukurydzy). Jako zanęta posłużyła ta sama kukurydza w niewielkiej ilości rozsypana w okolicy zestawu oraz Sonubaits orange chocolate supercrush w podajniku do metody. Generalnie na wiosnę mało nęcę.
Co prawda na spławik łowię rzadko, ale nie lepiej zamiast tych wszystkich pelletów, kulek i innych wynalazków spróbować łowić na stare, dobre robaki?:) A skoro staw jest mały, to po co właściwie zanęta?
Woda zimna, duże ryby jeszcze śpią. Małe karasie srebrzyste i wzdręgi biorą tam, gdzie się szczupaki wytarły. Małe płocie, ukleje i krąpie biorą na małe przynęty na małym haczyku na cienkiej żyłce.
Witam! Juz 5 raz w tym roku próbowałem coś złowic na małym stawie niedaleko mnie i nic. Próbowałem na metode, pellet skreting 2,3 mm, mix z MMM i mielonych pelletów profess ochotka i halibut, a także na tradycyjny koszyk i tańsza zanęta gruntowa z odrobinna MMM. Na haczyku białe robaki, czerwone, pikantna kiełbasa z sonu, kałamarnica z meusa, rigersy chocolate orange wafters 6mm i dumbellsy, kukurydza i nawet brania. Co jest nie tak? Woda za zimna i ryby jeszcze nie żerują? Sa tam liny, amury, karpie, tołpygi i karasie.
?
u mnie na stawie też są amury, karpie, karasie a nawet płocie i na razie nic nie bierze
Bez rozpaczy ,to normalka.
Bez rozpaczy ,to normalka.Taie rybki biora.
Bez rozpaczy ,to normalka.Takie rybki biora.
Proponuje ustawić się na wypleceniu, spławik 1,5 grama, przepon max 0,14, haczyk max 12 - tka, zanęcić dywanowo, cicho na łowisko i cierpliwie czekać :)
Po prostu ryba "nie chodzi".U mnie na jeziorach brania zaczynają się po 4 godzinach od nęcenia,oczywiście te słabe,lepsze jeszcze później. Z marszu można łowić płotki.Woda zimna,trawienie opóźnione więc ryba nie pobiera jeszcze pokarmu jak np latem.No i te ciągle przymrozki.Nic tylko czekać.
Spróbuj na wątróbkę z minoga ugotowaną w czerwonym winie z dodatkiem kminku i kaparów.
Spróbuj na wątróbkę z minoga ugotowaną w czerwonym winie z dodatkiem kminku i kaparów. Dzisiaj prima aprilis, to cię za Wojtka robią. Wątróbka nie musi być z minoga, może być z witlinka, albo z moteli, tylko pamiętaj żeby jej ni solić. Kapary, jeżeli masz ze słoika, to ich nie gotuj. Kminek musi być gotowany.
Spróbuj na wątróbkę z minoga ugotowaną w czerwonym winie z dodatkiem kminku i kaparów. Prima aprilis! ;)))
Mam niewielki staw (50x25m). Łowiłem już w nim kilka dni w tym roku. Złowiłem w sumie 5 karpi i dużego karasia. Jeden z karpi wziął około godziny 14, reszta ryb brała w w okolicach północy. Zdecydowana większość brań w okolicy brzegu, do 1 m głębokości. Stosowałem rózne kulki i dumbelsy, jednak najlepiej spisała się zwykła kukurycza konserwowa zmieszana z galaretką truskawkową na małym haczyku (guru qm1 12- ten haczyk jest całkowicie zakryty przez jedno ziarno kukurydzy). Jako zanęta posłużyła ta sama kukurydza w niewielkiej ilości rozsypana w okolicy zestawu oraz Sonubaits orange chocolate supercrush w podajniku do metody. Generalnie na wiosnę mało nęcę.
Co prawda na spławik łowię rzadko, ale nie lepiej zamiast tych wszystkich pelletów, kulek i innych wynalazków spróbować łowić na stare, dobre robaki?:) A skoro staw jest mały, to po co właściwie zanęta?
Wychodzi na to, ze trzeba czekać poprawy pogody. Spróbuje jeszcze na spławik, ale po nocy nie mam zamiaru siedzieć.
Woda zimna, duże ryby jeszcze śpią. Małe karasie srebrzyste i wzdręgi biorą tam, gdzie się szczupaki wytarły. Małe płocie, ukleje i krąpie biorą na małe przynęty na małym haczyku na cienkiej żyłce.
Tak zrobie
Dzisiaj brały już trochę większe, ale ciągle mały haczyk, i cienką żyłkę.
Wczoraj mialem poĹowiÄ, ale wiatr nie daĹ
Biorą coraz większe, do 30 cm. ale tyko jedna dała sobie fotkę zrobić, reszta jakieś nerwowe, wyskakiwały z ręki.