Już pisałem, że łódka ma pływać na ryby a nie brać udział w wyścigach motorowodnych.
Oczywiście musi być to mocno rozwarte V (czyli Cameo odpada to jakiś przedpotopowy ślizg), długość około 3,5 m i szerokość minimum 1,6 m, coś takiego ale podrasowane, ta jest za wąska.
Jestem typowym "brzegowcem".....ale po tak ciekawym materiale tu pokazanym....muszę kumpla po kiju namówić by łódź z garażu wyciągnął....Pławniowice....:)
1) Dobrego wędkarza 2) Osprzętu jaki posiada 3) dobrej szybkiej łodzi
Po co amerykanie wstawiają do 5,5 metrowych łodzi wędkarskich silniki po 350KM, a łodzie te pływają ponad 100km/h ? Piszesz jak jakaś skostniała instytucja ;-) To co wyżej widzisz na filmie to pokaz, powtarzam pokaz możliwości punktu 3-go z w/w :-) - dla mnie dobra zabawa :-)
Przepraszam kolego Horn nasze kałuże to nie wielkie jeziora północnej ameryki, USA i Kanady. Większość z mieszkańców tych terenów, czyli co najmniej 95% nie może sobie pozwolić na takie łódki, a z tych, 5% którzy mogą je kupić 95% ich nie potrzebuje.
Pamiętaj też o strefach ciszy i wniosek nasuwa się sam, szybka i stabilna łódka V owszem tak, ale silnik do niej raczej słabszy np. 9,9 KM, a i tak 99% wędkarzy nie stać na taki sprzęt.
Banita, powodzenia z silniczkiem 9.9 płynąc z Szymonki do jeziora Mamry. Tam jest ponad 30km w jedną stronę, a też tam się łowi. Wyglądnij trochę przez okno bo to, że pływasz w kałuży to nie oznacza, że wszędzie takie są. Nigdzie nie pisałem, że są to łodzie dla ubogich. To jest sport i to jest przyjemność, a takie kosztują.
Coś mi się wydaje kolego Horn, że chyba pomieliłeś Forum, wstawiaj ten kit w motorowodnych, a jeśli chodzi o większą wodę to moje okna są skierowane na Bałtyk.
I pływasz na Bałtyku 3,5 metrowymi łodziami na silnikach 9.9KM :-)
Banita - szybsza łódź to bezpieczniejsza łódź tak samo jest z samochodem- tylko trzeba z głowa ją użytkować. Popłyń na Śniardwy i niech w przeciągu kilku minut się rozbujają... wtedy łupinką długości 3,5 metra na 9.9 uciekaj do brzegu - powodzenia... naprawdę chyba nie wiesz co piszesz... bez urazy.. Ale jak kiedyś uda się Tobie tam popływać i CI porządnie wpierdzieli burza to wtedy zrozumiesz po co szybka łódź wędkarzowi.
Do pływania po Bałtyku(oczywiście na ryby) to ja korzystam np. (patrz zdjęcie) z silnikiem 100 KM, dokładam się do paliwa (w zależności, dokąd płyniemy) do 50 do 150 zł, ale nie tylko mogę tu wstawić jeszcze, co najmniej ze cztery, z których jak chcę mogę skorzystać na układach koleżeńskich.
Ja w zamian, jeśli trzeba też mogę im zaoferować coś po kosztach.
A jak chcę poczuć adrenalinę, to mogę popływać na tej, (patrz zdjęcie) u tych Panów też mam wysoki rabat, ale mogę tez wybrać skuter wodny z silnikiem 280 KM.
Horn siedzę w branży i nawet sobie nie zdajesz sprawy, do jakiego sprzętu mam dostęp.
Poco wiec mam kupować łódkę za kilkadziesiąt, lub set tysięcy kiedy moje ulubione łowisko to jezioro o długości 2,5 km, po to żeby popływać 3-4 razy w roku.
Patrzę jak fajnie koledzy się przekomarzają. Jeden i drugi ma rację.
Ale patrząc z rozsądkiem, to wędkarz owszem potrzebuje bezpieczna łódkę i w miarę dobrą do przemieszczania się. To nie znaczy że potrzebuje motorówkę wyścigową, jak też nie potrzebuje jakiejś namiastki łódki... Wędkowałem na Niegocinie, z nie małych jednostek, bo 6/2,5m, kabinowe z silnikiem zaburtowym, jak i wbudowanym. Co jest ważniejsze od szybkiej czy dużej łódki? Umiejętność pływania ją w trudnych warunkach, i zdrowy rozsądek. Bo nic tego nie zastąpi.
To Ty się napij, to może wpadnie Ci jak można to naprawić, ja naprawiłem kilka skuterów z uszkodzonym dnem i nigdy niemiałem reklamacji.
Robię remonty od wielu lat, moja specjalność to dna i nadbudówki, ale naprawiam wszystko od 15 m łódek motorowych i żaglowych po małe łódki i deski surfingowe.
Przeszczep to piękna sprawa, czasem zdarza się, że można z rozwalonego skutera kupić tanio, jak coś się trafi dam Ci znać, ale powinieneś raczej szukać w USA.
Artur piszesz wyścigową, jak o mojej 440 lub 399 to dzięki za komplement bo wyszła przypadkowo jak tak :-)))) heheh
Wasze (was obu) łódki są naprawdę fajne... No i chyba nikt jeszcze nie wymyślił bardziej uniwersalnego dna jak V-ałka. Są różne typy den nawiązujących do tego klasyka... Byle by jej kształtu i konta nie zbliżać wygladem do dna podobnego w szalupie...
Polecam też tanią opcję w postaci łodzi Horn 399. Łódź tę mało promuję jak narazie bo mam dużo innych rzeczy na głowie nie mniej jednak jest to bardzo jak narazie niedoceniana łódź na naszym rynku skierowanym do wędkarzy. Walory użytkowe jej są rewelacyjne, wystarczy tylko nią się przepłynąć aby to wszystko docenić. Dodatkowym atutem jest fakt iż można ją wyposażyć we wszystko.
od 3500 brutto. Jest to oczywiście łódź jak przystało na wędkarską jednostkę jedno skorupowa ale z wylaminowanym płaskim pokładem Z początku tego tematu było o niej
Bardzo
ciekawa, ale i cena też ciekawa w czwartek wyślę totka i już możesz zacząć dla mnie
robić wypasioną wersję. Szczegółów oczekuj w czwartek po losowani.
Aby sprostać wszelkim wymaganiom użytkowników naszych łodzi jesteśmy w stanie zmienić indywidualnie nawet kształt relingów( w załączniku foto podczas procesu produkcyjnego - każdy reling jest zabezpieczony przed przypadkowym zadrapaniem podczas montażu). Dodatkowo w każdym modelu wprowadzamy coraz nowsze bardziej doskonałe rozwiązania jak np. dziobowa listwa ochronna ze stali kwasoodpornej przeciągnięta aż do samej listwy odbojowej celem ochrony kadłyba przed przypadkowym poobdzieraniem np. w porcie o keję. Stosujemy też nowatorskie rozwiązania w tej klasie łodzi jak np. wysokiej jakości automatyczne wyciągarki kotwicy ( na fotografii przymiar takiego urządzenia podczas dokładnego procesu produkcyjnego łodzi)
Już pisałem, że łódka ma pływać na ryby a nie brać udział w wyścigach motorowodnych.
Oczywiście musi być to mocno rozwarte V (czyli Cameo odpada to jakiś przedpotopowy ślizg), długość około 3,5 m i szerokość minimum 1,6 m, coś takiego ale podrasowane, ta jest za wąska.
Banita to zależy kto gdzie pływa ( czytaj jak daleko na łowiska) i jakie chce oprócz ryb z tego czerpać przyjemności.
Po co Tobie dno ślizgowe skoro nie chcesz pływać w ślizgu?
A gdzie to wyczytałeś, że te łódki nie mają pływać w ślizgu, bo ja tego na pewno nie napisałem.
Horn czytaj dokładniej moje posty to będziesz wiedział, dla kogo te łódki i komu mają służyć.
http://olx.pl/oferta/lodki-i-lodzie-wedkarskie-wynajem-lodek-wedkarskich-przez-telefon-CID619-ID4Hbnx.html#a3a5279871Jestem typowym "brzegowcem".....ale po tak ciekawym materiale tu pokazanym....muszę kumpla po kiju namówić by łódź z garażu wyciągnął....Pławniowice....:)
Bardzo dobry pomysł, zobaczysz, jakie możliwości wędkowania daje dobra łódka.
Powiadasz Banita wyścigi...? hmmm... no to i masz wyścigi :-)))
A ile ryb złowili?
http://forum.wedkuje.pl/f,jezioro-kamienica-inaczej-dargocice,680054,25.html
Banita, sukces nazwijmy wędkarski jest sumą:
1) Dobrego wędkarza
2) Osprzętu jaki posiada
3) dobrej szybkiej łodzi
Po co amerykanie wstawiają do 5,5 metrowych łodzi wędkarskich silniki po 350KM, a łodzie te pływają ponad 100km/h ?
Piszesz jak jakaś skostniała instytucja ;-)
To co wyżej widzisz na filmie to pokaz, powtarzam pokaz możliwości punktu 3-go z w/w :-) - dla mnie dobra zabawa :-)
Przepraszam kolego Horn nasze kałuże to nie wielkie jeziora północnej ameryki, USA i Kanady. Większość z mieszkańców tych terenów, czyli co najmniej 95% nie może sobie pozwolić na takie łódki, a z tych, 5% którzy mogą je kupić 95% ich nie potrzebuje.
Pamiętaj też o strefach ciszy i wniosek nasuwa się sam, szybka i stabilna łódka V owszem tak, ale silnik do niej raczej słabszy np. 9,9 KM, a i tak 99% wędkarzy nie stać na taki sprzęt.
Ojjj zaleciało komuną :-)
Banita, powodzenia z silniczkiem 9.9 płynąc z Szymonki do jeziora Mamry. Tam jest ponad 30km w jedną stronę, a też tam się łowi.
Wyglądnij trochę przez okno bo to, że pływasz w kałuży to nie oznacza, że wszędzie takie są.
Nigdzie nie pisałem, że są to łodzie dla ubogich. To jest sport i to jest przyjemność, a takie kosztują.
Powiadasz Banita wyścigi...? hmmm... no to i masz wyścigi :-)))
Jak nie biorą to chociaż pośmigać można :D
heheh zawsze to dobry sposób na odreagowanie :-)
Coś mi się wydaje kolego Horn, że chyba pomieliłeś Forum, wstawiaj ten kit w motorowodnych, a jeśli chodzi o większą wodę to moje okna są skierowane na Bałtyk.
I pływasz na Bałtyku 3,5 metrowymi łodziami na silnikach 9.9KM :-)
Banita - szybsza łódź to bezpieczniejsza łódź tak samo jest z samochodem- tylko trzeba z głowa ją użytkować.
Popłyń na Śniardwy i niech w przeciągu kilku minut się rozbujają... wtedy łupinką długości 3,5 metra na 9.9 uciekaj do brzegu - powodzenia... naprawdę chyba nie wiesz co piszesz... bez urazy.. Ale jak kiedyś uda się Tobie tam popływać i CI porządnie wpierdzieli burza to wtedy zrozumiesz po co szybka łódź wędkarzowi.
Do pływania po Bałtyku(oczywiście na ryby) to ja korzystam np. (patrz zdjęcie) z silnikiem 100 KM, dokładam się do paliwa (w zależności, dokąd płyniemy) do 50 do 150 zł, ale nie tylko mogę tu wstawić jeszcze, co najmniej ze cztery, z których jak chcę mogę skorzystać na układach koleżeńskich.
Ja w zamian, jeśli trzeba też mogę im zaoferować coś po kosztach.
Acha i czasem płyniemy 30 i więcej mil w morze.
A jak chcę poczuć adrenalinę, to mogę popływać na tej, (patrz zdjęcie) u tych Panów też mam wysoki rabat, ale mogę tez wybrać skuter wodny z silnikiem 280 KM.
Horn siedzę w branży i nawet sobie nie zdajesz sprawy, do jakiego sprzętu mam dostęp.
Poco wiec mam kupować łódkę za kilkadziesiąt, lub set tysięcy kiedy moje ulubione łowisko to jezioro o długości 2,5 km, po to żeby popływać 3-4 razy w roku.
Banita :-)
heheheh
Napij się lepiej ;-)
Pozdro :-)
Patrzę jak fajnie koledzy się przekomarzają. Jeden i drugi ma rację.
Ale patrząc z rozsądkiem, to wędkarz owszem potrzebuje bezpieczna łódkę i w miarę dobrą do przemieszczania się.
To nie znaczy że potrzebuje motorówkę wyścigową, jak też nie potrzebuje jakiejś namiastki łódki...
Wędkowałem na Niegocinie, z nie małych jednostek, bo 6/2,5m, kabinowe z silnikiem zaburtowym, jak i wbudowanym.
Co jest ważniejsze od szybkiej czy dużej łódki?
Umiejętność pływania ją w trudnych warunkach, i zdrowy rozsądek.
Bo nic tego nie zastąpi.
Horn heheheh,
To Ty się napij, to może wpadnie Ci jak można to naprawić, ja naprawiłem kilka skuterów z uszkodzonym dnem i nigdy niemiałem reklamacji.
Robię remonty od wielu lat, moja specjalność to dna i nadbudówki, ale naprawiam wszystko od 15 m łódek motorowych i żaglowych po małe łódki i deski surfingowe.
To inny skuter.
No i dla okrasy piękna deseczka, nowa kosztuje około 6000 zł.
Artur piszesz wyścigową, jak o mojej 440 lub 399 to dzięki za komplement bo wyszła przypadkowo jak tak :-)))) heheh
Banita ten seadoo to piękny materiał na przeszczep napędu do mojego Horna 440 :-)))) heheh
255KM na strudze w Hornie .. hehe
Ten ma ponad 270 km, a tak wygląda po naprawie dna.
A tak nawiasem ta skuterowa V,ałka to dobry kształt dna do łódki
wędkarskiej i jak lubisz Horn szybkiej motorówki.
Horn puk puk jesteś tam!!
Przeszczep to piękna sprawa, czasem zdarza się, że można z rozwalonego skutera kupić tanio, jak coś się trafi dam Ci znać, ale powinieneś raczej szukać w USA.
Artur piszesz wyścigową, jak o mojej 440 lub 399 to dzięki za komplement bo wyszła przypadkowo jak tak :-)))) heheh
Wasze (was obu) łódki są naprawdę fajne...
No i chyba nikt jeszcze nie wymyślił bardziej uniwersalnego dna jak V-ałka. Są różne typy den nawiązujących do tego klasyka...
Byle by jej kształtu i konta nie zbliżać wygladem do dna podobnego w szalupie...
Na rybki...? No to na rybki ale z Gdyni na Hel aby zjeść smażoną i powrót.. To wszystko Hornem 440 :-))
http://forum.wedkuje.pl/f,czyszczenie-miejsca,776754,0.html
tak w skrócie jak robimy Horny na przykładzie dna
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1544315442454523.1073741830.1490654314487303&type=1
Witam kolegów i koleżanki :-)
Zapraszam do poczytania artykułu z niezależnego testu dziennikarskiego Horn-a 440
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1566640203555380.1073741836.1490654314487303&type=1
Fajna motorówka może kiedyś taką sobie kupie.
Dzięki :)
Polecam też tanią opcję w postaci łodzi Horn 399. Łódź tę mało promuję jak narazie bo mam dużo innych rzeczy na głowie nie mniej jednak jest to bardzo jak narazie niedoceniana łódź na naszym rynku skierowanym do wędkarzy. Walory użytkowe jej są rewelacyjne, wystarczy tylko nią się przepłynąć aby to wszystko docenić. Dodatkowym atutem jest fakt iż można ją wyposażyć we wszystko.
Mniejsza, czyli tań sza, ile trzeba wydać ?
od 3500 brutto.
Jest to oczywiście łódź jak przystało na wędkarską jednostkę jedno skorupowa ale z wylaminowanym płaskim pokładem
Z początku tego tematu było o niej
Bardzo ciekawa, ale i cena też ciekawa w czwartek wyślę totka i już możesz zacząć dla mnie robić wypasioną wersję. Szczegółów oczekuj w czwartek po losowani.
Wysłałem, podaję co 2 numer; 19, 30, 46.
Ja na zbudowanej łodzi własnoręcznie tylko łowie siedząc na burcie , nawet w dwie osoby.Zdjęcie mojego potworka pokaże wiosną po zwodowaniu.
Niestety, ale 2 czyli 30 i 31 nie daje żadnych szans, zostaje łódka za 1500 zł.
Niestety, ale 2 czyli 30 i 31 nie daje żadnych szans, zostaje łódka za 1500 zł.
Nie przejmuj się. Łódka nie zając, nie ucieknie. Następnym razem Ci się uda.
:D
Przepraszam, ale nie jestem hazardzistą, wysyłam sporadycznie, może i masz rację, że kiedyś mi się uda.
Na razie chcę sprzedać małego Bartka za rozsądną cenę, żeby dołożyć do 1500 i kupić łódkę około 3,60 m.
aha :-)
PS. w mojej 440-tce same relingi mnie więcej kosztują jak 1500 pln :-)))
Może coś takiego Cię zainteresuje, 350/145 cm,.
Cena? Relingi + Bartek.
Biorę.
Z całą pewnością warta swojej ceny ;-)
:-D
Taką samom obełżyj na:
http://olx.pl/oferta/lodka-lodki-lodzie-dla-turystow-i-wedkarzy-wypozyczalnia-w-goscinie-CID619-ID78iF9.html#11c68cfa95
ale możesz mi nie robić tutaj giełdy?
mało tematów? :-)
Taką samom obejrzyj na:
http://olx.pl/oferta/lodka-lodki-lodzie-dla-turystow-i-wedkarzy-wypozyczalnia-w-goscinie-CID619-ID78iF9.html#11c68cfa95
Obejrzałem przyjadę w sobotę.
Aby sprostać wszelkim wymaganiom użytkowników naszych łodzi jesteśmy w stanie zmienić indywidualnie nawet kształt relingów( w załączniku foto podczas procesu produkcyjnego - każdy reling jest zabezpieczony przed przypadkowym zadrapaniem podczas montażu). Dodatkowo w każdym modelu wprowadzamy coraz nowsze bardziej doskonałe rozwiązania jak np. dziobowa listwa ochronna ze stali kwasoodpornej przeciągnięta aż do samej listwy odbojowej celem ochrony kadłyba przed przypadkowym poobdzieraniem np. w porcie o keję.
Stosujemy też nowatorskie rozwiązania w tej klasie łodzi jak np. wysokiej jakości automatyczne wyciągarki kotwicy ( na fotografii przymiar takiego urządzenia podczas dokładnego procesu produkcyjnego łodzi)