Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 19:50:17

    no dobra. Jeśli moje koło ma 1 wodę (SŁOWNIE JEDNĄ) to niech ją przekształci na żabiok N.K - gratuluję pomysłu.

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 20:45:53

    a okręg ile ma ????a koło i tak tylko pilnuje sprząta okręgowe.

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 21:20:11

    GHOSTMIR jak Twoje koło ma jedną wodę to może na połowie no kill a na drugiej tak jak było do tej pory. albo w święta i pierwsze piątki miesiąca no kill a reszte normalnie.

  • Reklama
  • jorg69 2009-03-30 21:30:40

    witam Kolegów a ja moim skromnym zdaniem jestem przeciw bo to nic nie daje czy napis palenie szkodzi spowodował ze papierosy znikły ? nie
    niech każdy pilnuje regulaminu a bedzie dobrze i niech kazdy zabiera lub nie tyle ile wolno i ile musi ja czasem biore rybke do domu zrobie fotke i na patelke a czasem nic wszystko do wody i te małe i te duże
    pozdrawiam wszystkich normalnych.

  • rysiek38 2009-03-30 21:46:02

    po pierwsze nie dla zarcia bo juz mnie tu tlusciochem nazwali ze przyznalem czasem rybe wezme ,po drugie takie rozwiazanie nie wydaje mi sie mozliwe a to z tego powodu ze zwolennicy no kill (mimo ze sami zabieraja jak przyznaja czasem)maja cos takiego w sobie jak pewna organizacja wyznaniowa co chodzi po domach z gazetkami gdzie na kolorowym obrazku tygrys tuli sie do kozy.takich grzecznie wyprosisz to za godzine puka do drzwi nastepna para a jak masz tego dosc i wyjdziesz na dwor to tam zaczepia cie nastepni ze swoja teoria a przy tej mentalnosci to predko doprowadza do tego ze za nasze pieniadze w 90 procentach zarybiane beda stawy niekilane

  • rysiek38 2009-03-30 21:47:29

    trche umiatu i wszystko bedzie ok - tez pozdrowienia dla normalnych !!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 21:55:11

    (...)"czy napis palenie szkodzi spowodował ze papierosy znikły? nie"

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 21:58:48

    Poza tym zgadzam się się z Tobą, niech każdy zabiera tyle ryb ile musi. Problem w tym, że dużo (kilku moich znajomych)wędkarzy zabiera ryb więcej niż musi - no bo szkoda tak wyrzucić jak się złowiły. Efekt - 4 brzany w maju w lodówce:/. Ale ten kolega dalej uważa, że się nic nie dzieje bo ryb od cholery w rzece, a jak nie on to kłusownik by je dopadł...

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 22:13:33

    ale brzany??? przecież to jedna z gorszych smakowo ryb, to już musiał być straszny desperat albo przeczuwał kryzys

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 22:14:34

    Możecie mi tutaj znowu nawymyślać, że jestem nienormalny (pozdrowień nawet nie czytam bo zwykle nie do mnie adresowane), że pieprze głupoty i że lepiej żebym nic nie pisał niż takie coś. Ale uważam, że za zły stan wód są odpowiedzialni nie tylko kłusownicy i zarządy PZW. W jakimś stopniu też wędkarze. Na kłusoli raczej nie wpłyniemy, na PZW - sami wiecie, ale na wędkarzy może tak. Można im gdzieś tam wpajać, żeby zabierali tylko tyle. ile im wystarczy, żeby nie było myślenia w samochodzie typu "no dobra złowiłem, ale co teraz z tym zrobić". Mam wrażenie, że rozmowy toczą się cały czas na temat - albo zabierać albo wypuszczać. A tutaj chodzi o złoty środek. Bo nie można być całkowicie w jedną lub w drugą stronę. Przeciwnicy no kill sami przyznajecie, że jak macie ochotę na rybkę to zabieracie a czasem nie ma bata - wszystko ląduje znowu w wodzie. I tak ma być. To jest właśnie normalne. Ale przykład mojego znajomego (opisany wcześniej) pokazuje, że wędkarzy "normalnych" jest za mało.

  • rysiek38 2009-03-30 22:16:03

    na moim blogu dosc obszernie opisalem jakie mam zdanie -zreszta zaraz to skopiuje tu zeby bylo wszystko jasne

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 22:16:17

    człowiek wzburzony, natłok górnolotnych myśli w głowie a tu komentarz Ja1kuba, który rozbraja całkowicie:P Tak tak czuł kryzys - hehe, dobre

  • rysiek38 2009-03-30 22:17:57

    Witam ! Moje osobiste przemyślenia na temat etyki, humanitaryzmu i rozsądku. Co zrobić ze złowioną rybą, by nie popadać w skrajności. Człowiek jako istota mięsożerna ma instynkt myśliwego i to jest moim zdaniem pewne. Myślę, że rybka raz na tydzień, np. na kolację, to nie grzech. Myślę, że ciekawym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie limitów rocznych. Znam sytuację, że po zarybieniu stała ekipa, łowi dziennie normę przez miesiąc i to moim zdaniem jest chore -potem zbiornik jest wymarły i tak do następnego zarybienia, tym bardziej, że ktoś ma możliwość połowić dziennie, a inny raz w miesiącu. Ja osobiście na np. wodzie pstrągowej mam okazję być raz na dwa lata i myślę, że wtedy 4 ryby, jeśli oczywiście dopisałoby szczęście nie powinno być przestępstwem. Łowię głównie na spinning i mam swoją zasadę -1 ryba i dosyć, potem hak bezzadziorowy i można się jeszcze pobawić. Nie kupuję w ogóle ryb morskich, wolę sam uśmiercić natychmiast swoją, niż mieć świadomość, że ryba kupiona w sklepie męczyła się w sieci, a potem dusiła się kilka godzin, przygniecona przez inne w skrzynce. Nikt chyba nie wierzy, że na kutrze są humanitarnie traktowane. Wczoraj zlowiłem sobie szczupaka na święta - jeden symbolicznie na 5 -osobową rodzinkę wystarczy. Pogodnych Świąt !

  • rysiek38 2009-03-30 22:18:43

    oczywiscie to moj wpis z grudnia

  • FanAtyk 2009-03-30 22:22:29

    Mnie to dziwi że niektóre gazety wędkarskie namawiają do C&R a w rekordach widzę zdjęcia sumów na haku czy szczupaka na tle legendarnej, niezniszczalnej meblościanki. Szczytem szczytów było foto sandacza w WW 3/2009 powieszonego na sznurku na tle jakiegoś murku czy budynku - myślałem że mnie krew zaleje. Niech sobie babka go weźmie - przecież może - ale k***a mać niech zrobi to cholerne foto nad wodą, normalnie trzymając rybę. Jeśli to nie kwestia przyzwoitości to przynajmniej estetyki i umiejętności robienia dobrych zdjęć.

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 22:23:16

    sorki jorg69 ale to nie jest twój wpis ,ja o tym pisze wszędzie od ładnych paru lat i grochem o ścianę ,nasze kochane społeczeństwo (bez urazy) czeka tylko na to aby ktoś zrobił i odwalił brudną robotę a oni pójda na gotowe .

  • Reklama
  • loli_83 2009-03-30 22:25:09

    FanAtyk 100% racji. Pozdro

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 22:26:44

    sorki jorg69 to było do rusia38

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 22:26:54

    No i sedno. (Żwirownie raciborskie - ogrom wody a samochody w jednym miejscu? Pytam co jest że tylko tu łowią? zawody? Nie, "karpia wpuścili". Brak słów - mięsiarstwo totalne).

  • jorg69 2009-03-30 22:32:10

    zgadzam sie tylko z tezą że sam zakaz mija sie z celem ale propagowanie zasady zdrowego rozsądku TAK
    zakaz zabierania nie jest dobrym wyjsciem
    pozdrawiam

  • jorg69 2009-03-30 22:35:56

    miałem okazje jesc brzane i nie narzekam moze i nie nie jest to cud bo znam i inne ryby ale nie nazwałbym nikogo desperatem tylko dla tego ze jadł brzane
    jedzenie okoni-ków 10 cm to jest desperacja pozdrawiam

  • FanAtyk 2009-03-30 22:40:20

    Pewnie że zakaz nie jest wyjściem - widać to w każdym aspekcie w naszym kraju. Potrzebna wola ludzka by zakazu przestrzegać a z tym bywa różnie. Widać choćby po zakazie spożywania - cały czas widać że ludzie piją i tylko cholera jasna na mandaty trzeba wydawać jak policja złapie człowieka kulturalnie spożywającego piwko na ławeczce w ciepły dzień z kolegą hehe :)

  • jorg69 2009-03-30 22:40:21

    limity roczne czy tygodniowe to to samo co wpisy do rejestru jeden je ma inny nie jeden wpisze drugi nie ludzie badzmy normalni i wszystko bedzie ok
    uczmy nasze dzieci szacunku do wody iryb a moze to cos da

  • Reklama
  • FanAtyk 2009-03-30 22:41:47

    Oczywiście taki żarcik, choć dostałem kilka mandatów to nie bierzcie mnie teraz za jakiegoś ochlajmordę heh. pozdrawiam

  • jorg69 2009-03-30 22:44:47

    to samo staw EMIL Gliwice nedza po zarybieniu jedni i ci sami ty jako gosc nie ma szans na miejsce

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-30 22:44:56

    Też jadłem brzanę i mi nie bardzo smakowała. jedzenie okoni 10 cm może jeszcze nie desperacja ale skrobanie na pewno

  • rysiek38 2009-03-30 22:46:10

    taaak tylko ze czlowiek to istota z natury przekorna i jak ja co wiekszasc wypuszczam a gdzie nie spojrze i z kazdej strony mnie atakuje no kill to chyba zaczne brac wszystko z godnie z regulaminem i zaczne rozdawac bo nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu

  • jorg69 2009-03-30 22:48:42

    koledzy badzmy soba i bawmy sie na rybach a nie rybami

  • rysiek38 2009-03-30 22:53:06

    Jorg69 tez namawiam do umiaru , rozsadku i poszanowania natury ale jak sie czyta ze tylko bezwzgledne wypuszczanie uratuje nasze wody to sie gotuje poprostu

  • jorg69 2009-03-30 22:53:34

    pozdrawiam wszystkich i mykam jutro praca ale sroda to juz rybki pierwsze w tym roku połamania kija
    a moze i nie bo szkoda a nie każdego moze by stac na nowy udanego wypoczynku

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-31 09:50:08

    no i ja, największy winowajca i mięsiarz RP, od trzech lat nie byłem na zbiorniku który niedawno zarybiono. Powiem więcej, omijam takie wody, by nie musieć oglądać przykrych scen. A co do zabierania ryb, obstaję przy swoim i namawiam do rozumnego umiaru, a ten cały wrzask o no kill i c&r pozostawiam bez komentarza, bo juz dość powiedziałem na ten temat, a znów się szykuje wojna. Rysiek38 - pozdro dla kumatych

  • konrad_leo 2009-03-31 11:51:15

    NO KILL - zabieram kilka rybek bo czasami lubię zjeść rybkę. Wydaje mi się to chore. Albo no kill albo zabieram - określcie się bo czegoś nie kumam. Faktycznie trafiają się mięsiarze ale nie róbcie z każdego wędkarza od razu mięsiarza bo zabrał kilka rybek. Że w zeszłym roku zjadłem kilka karpi i płotek to jestem mięsiarzem? Możecie tak o mnie pisać mnie to wali. Tylko jak w takim razie nazwać kogoś kto prawie dzień w dzień bierze to na co zezwala limit. Mam gdzieś wszystkie teorie i o NO KILL i o zabieraniu. Kiedy mam ochotę na rybkę to idę ją złapać, jeśli się uda to ok jeśli nie to trudno. Napewno nie kupię w sklepie bo to syf chyba że mam ochotę na wędzoną. Co to za Zasada NO KILL - męczmy rybki bo to fajne? Sorki ale mi to lekkim sadyzmem zalatuje. Podobał mi się post o dostaniu w gębę - idealnie opisuje tą chorą zasadę. Faktycznie zasada no kill jest zaje....a. Wymęczyć x rybek na wędce potem męczyć je dalej w siatce i na koniec wywalić spowrotem jak śmieci do wody coby padły i pływały jak śmieci przy brzegu. Na wszystko jest potrzebna logika i trochę myślenia. Chcę zabrać rybkę niech idzie do siatki, nie niech płynie a nie męczy się w ciasnej siatce. Rozumię podejście i jednej i 2 strony ale Może poprostu to wyśrodkować i jedni niech biorą tyle rybek ile im potrzeba a nie wszystkim sąsiadom dookoła i jeszcze kilka na chandel a pozostali jeśli nie chcą brać to nie ale niech się zastanowią czasami czy dana ryba ma szanse przetrwać spowrotem puszczona czy czasami nie lepiej ją dobić albo dać rodzinie skoro sam nie przepada za rybą.

    Ludzie ocknijcie się i działajcie zgodnie z sumieniem a nie prubujcie narzucać komuś własną wolę - żyjemy podobno w wolnym kraju. POZDRO dla wędkarzy a nie sadystów co zabijają bo lubią zabijać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-31 12:41:46

    konrad_leo - witaj w klubie. Masz u mnie piwo bracie. Gadasz po mojemu i myślisz po mojemu. Juz myślałem ze jestem sam, a tu proszę........ tylko ta końcówka zabrzmiała dwuznacznie. Ale i tak wiem o co ci szło. Pozdro kumaty!

  • konrad_leo 2009-03-31 13:10:22

    Tak miała zabrzmieć :) Jak ktoś kuma o co nam biega to to zrozumie. Jak nie to jego pech :) POZDRO

  • rysiek38 2009-03-31 20:41:10

    Konrad dzieki za poparcie - ten tekst o daniu w gebe to moje dziecko - pozdrawiam umiarkowanie kilajacych i tych co łaskotki maja :-)

  • rysiek38 2009-03-31 23:52:15

    a swoja droga ciekawe czy ta cala gadka miala jakis sens bo ten watek sie jeszcze nie skonczyl a jest rownolegla dyskusja na blogu

  • konrad_leo 2009-04-01 07:40:28

    Rysiu to całe chore no kill naprawde wygląda tak jak ty to ująłeś podejś do gościa dać mu w gębę i zrobić fotkę a potem puścić tylko ja bym tu dodał parę kopów itp. bo ta ryba do wody jak wraca to czasami ledwo żywa. Chyba że zarobić naprzykład bejzbolem w gębę to jest wtedy 50/50% szansa przeżycia tak jak u tej biednej humanitarnie wypuszczonej rybki. Koledzy no kill skoro tacy dobroduszni jesteście i nie chcecie krzywdzić biednych rybek to posiedźcie z wędkami nad basenem - wtedy ryba nie odniesie szkody bo jej tam nie ma. Czasami warto się zastanowić czy nie większą szkodę zrobi wypuszczenie danej rybki spowrotem do wody niż wasze szczytne NO KILL. POZDRO dla wędkarzy.

  • glizdziarz 2009-04-01 18:17:51

  • fabis 2009-04-01 19:02:39

    1)wędkarz bierze tyle ryb do domu ile jego rodzina jest w stanie zjeść np.kolację,a nie rozdaje na prawo i lewo sąsiadom i rodzince całej . 2)wędkarz przestrzega limitów poławianych ryb. 3)wędkarz przestrzega wymiarów ochronnych ryb 4)wędkarz przestrzega okresów ochronnych ryb 5)jeśli nie bierze do domu ryby ,to od razu ją wypuszcza i traktuje jak żywe stworzenie a nie rzecz,piszę o tych co rzucają rybami jak kamieniem, intencje może dobre ale ryba takiego spotkania z wodą nie przeżywa. Ja osobiście nieraz wezmę pare płotek albo leszczyka do domu bo nieraz mam ochotę sobie pochrupać.Czy to złe albo nie etyczne? Czy jakby wędkarze przestrzegali wyżej wymienionych punktów by nie wystarczyło?Pozdrawiam wszystkich.

  • fabis 2009-04-01 19:04:35

    moje zdjęcie z karpiem które mi zrobiła żona też kwalifikuje się do usunięcia?

  • glizdziarz 2009-04-01 19:23:42

    I nie tylko usunięcia. Pod sąd!!

  • fabis 2009-04-01 19:29:22

    Najpierw trzeba mi udowodnić że złamałem prawo a porem pod sąd i mamra na dziesięć lat.Pozdrawiam glizdziarza.

  • glizdziarz 2009-04-01 19:38:53

    Znasz powiedzenie: "Dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie"?

  • fabis 2009-04-01 19:43:58

    Dla chcącego nic trudnego.Święci są tylko w niebie.Pozdrawiam.

  • rysiek38 2009-04-01 22:26:00

    proponuje zrobic skladke ma talony na pange dla niekilajacych= przynajmniej markety zarobia z naszych skladek na zarybianie a nam zamiast znaczka do legitymacji puszke paprykarza szczecinskiego z chin

  • glizdziarz 2009-04-02 18:04:17

    Dokładnie.
    Ludzie trichę umiaru i zdrowego rozsądku z pomysłami.



Reklama
Reklama