Jeśli gramy po francusku to nie może zabraknąć Marie Laforet
Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, nie dla mnie mój ojcze,
Wróć, wróć, powróć dla mojej matki,
Wróć, wróć, ona umiera z tęsknoty do ciebie,
Wróć, wróć, niech wszystko rozpocznie się od nowa,
Wróć, wróć, bez ciebie życie
Wróć, wróć, jest tylko długą ciszą,
Wróć, wróć, która się nie kończy.
Wiem dobrze, że ta dziewczyna jest ładna,
I że dla niej zapominasz o rodzinie.
Nie przyszłam cię osądzać,
Lecz by cię przyprowadzić.
Wydaje się, że jej miłość posiadła twoją duszę,
Myślisz, że to jest warte miłości twojej żony,
Która tak potrafiła dzielić z tobą los,
Nie puszczając twojej dłoni.
Wróć, wróć, mama we wrześniu
Wróć, wróć, odmalowała pokój,
Wróć, wróć, razem jak wcześniej
Wróć, wróć, będziecie tam spali,
Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, lecz nie dla mnie mój ojcze,
Wróć, wróć, powróć dla matki mojej
Wróć, wróć, ona umiera z tęsknoty do ciebie.
Wiesz, że Jan rozpoczął już szkołę,
Nauczył się już alfabetu, jest taki zabawny,
kiedy udaje, że pali papierosa.
To naprawdę twój portret.
Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, uśmiechasz się, mój ojcze,
Wróć, wróć, zobaczysz mamę,
Wróć, wróć, ona jest piękniejsza niż wcześniej
Niż wcześniej, wcześniej, wcześniej...
Wróć, wróć, nic nie mów, ojcze,
Wróć, wróć, obejmij mnie, ojcze.
Wróć, wróć...
La la la la ...
Czesiu-nie szlochaj, wyjechał, ale wróci ;) Pan Maurice może mniej znany, ale piosenkę na pewno niektórzy (mniej młodsi od tych najmłodszych na forum) pamiętają?!
Czesiu-nie szlochaj, wyjechał, ale wróci ;) Pan Maurice może mniej znany, ale piosenkę na pewno niektórzy (mniej młodsi od tych najmłodszych na forum) pamiętają?!
Jeśli piękno jest, to musi mieszkać w niej
Ona tańczy tam, a ja z rozkoszy drżę
Cudowny ptak, co płynie tam do nieba bram
A ja już wiem, że w oczach mam piekła dwa
Mój głodny wzrok pod suknię jej na oślep gna
I jak mam teraz modlić się do Notre Dame?
Ten
Kto pierwszy kamień rzuci w nią - popełni grzech
I będzie nosił winę swoją aż po kres
Szatanie, daj pogładzić raz jej włosów blask
Bo obłęd mój na imię ma Esmeralda
Belle
Jeśli w piękny kształt sam diabeł wcielił się
Tam mój wieczny Bóg, a przy niej myśli me
Cudowny ptak, co płynie tam do nieba bram
A ja już wiem że w oczach mam piekła dwa
Czy ona wie, że nosi w sobie Ewy grzech?
I czemu ja tak bardzo, bardzo pragnę jej?
Nie
Nie może ta, co tylko chwilą, żartem jest
Na swoich barkach ludzki krzyż do końca nieść
O, Notre Dame! Ty pozwól mi odsłonić raz
Ogrodu drzwi, co imię ma Esmeralda
O ma Dulcyneo, pozwól na niewierny sen
Niech święte śluby złączą nas po sądny dzień
Gdzie
Gdzie ten mężczyzna, który wzrok odwrócić chce?
Choćby w słup soli miał się zmienić z winy jej
O, Fleur-de-Lys, jak cienka nić jest wierność ma
Dziś zerwę kwiat co imię ma Esmeralda
Mógłbym tak dość długo bo ta muzyka najczęściej mi towarzyszy, ale...
Witam wszystkich w weekend:):)
Ato dla mnie na drogę. Do usłyszenia w następny weekend :))
Ato dla mnie na drogę. Do usłyszenia w następny weekend :))
Zupełnie zapomniałam o tej piosence ! Do usłyszenia :))
Ato dla mnie na drogę. Do usłyszenia w następny weekend :))
Dobry wieczór :))
Pozwolę sobie zamieścić specjalną "dedekancję " dla Pana Janka ,który właśnie wyjeżdża w "delegancję" .
Jeśli gramy po francusku to nie może zabraknąć Marie Laforet
Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, nie dla mnie mój ojcze,
Wróć, wróć, powróć dla mojej matki,
Wróć, wróć, ona umiera z tęsknoty do ciebie,
Wróć, wróć, niech wszystko rozpocznie się od nowa,
Wróć, wróć, bez ciebie życie
Wróć, wróć, jest tylko długą ciszą,
Wróć, wróć, która się nie kończy.
Wiem dobrze, że ta dziewczyna jest ładna,
I że dla niej zapominasz o rodzinie.
Nie przyszłam cię osądzać,
Lecz by cię przyprowadzić.
Wydaje się, że jej miłość posiadła twoją duszę,
Myślisz, że to jest warte miłości twojej żony,
Która tak potrafiła dzielić z tobą los,
Nie puszczając twojej dłoni.
Wróć, wróć, mama we wrześniu
Wróć, wróć, odmalowała pokój,
Wróć, wróć, razem jak wcześniej
Wróć, wróć, będziecie tam spali,
Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, lecz nie dla mnie mój ojcze,
Wróć, wróć, powróć dla matki mojej
Wróć, wróć, ona umiera z tęsknoty do ciebie.
Wiesz, że Jan rozpoczął już szkołę,
Nauczył się już alfabetu, jest taki zabawny,
kiedy udaje, że pali papierosa.
To naprawdę twój portret.
Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, uśmiechasz się, mój ojcze,
Wróć, wróć, zobaczysz mamę,
Wróć, wróć, ona jest piękniejsza niż wcześniej
Niż wcześniej, wcześniej, wcześniej...
Wróć, wróć, nic nie mów, ojcze,
Wróć, wróć, obejmij mnie, ojcze.
Wróć, wróć...
La la la la ...
Czesiu-nie szlochaj, wyjechał, ale wróci ;) Pan Maurice może mniej znany, ale piosenkę na pewno niektórzy (mniej młodsi od tych najmłodszych na forum) pamiętają?!
No to mamy francuski wekend :) ja dodam tylko głos, którego się nie zapomina.Do Zibiego- z Celiną też śpiewał :)
Czesiu-nie szlochaj, wyjechał, ale wróci ;) Pan Maurice może mniej znany, ale piosenkę na pewno niektórzy (mniej młodsi od tych najmłodszych na forum) pamiętają?!
Dobry wieczór :))) No to już nie płaczę ;)
A Maurycego znam , a jakże by inaczej. :)
Wchodzę, patrzę, a tu weekend francuski nadal trwa - w to mi graj. Znalazłem wersję Natalie z 1968 roku:
Jeśli piękno jest, to musi mieszkać w niej
Ona tańczy tam, a ja z rozkoszy drżę
Cudowny ptak, co płynie tam do nieba bram
A ja już wiem, że w oczach mam piekła dwa
Mój głodny wzrok pod suknię jej na oślep gna
I jak mam teraz modlić się do Notre Dame?
Ten
Kto pierwszy kamień rzuci w nią - popełni grzech
I będzie nosił winę swoją aż po kres
Szatanie, daj pogładzić raz jej włosów blask
Bo obłęd mój na imię ma Esmeralda
Belle
Jeśli w piękny kształt sam diabeł wcielił się
Tam mój wieczny Bóg, a przy niej myśli me
Cudowny ptak, co płynie tam do nieba bram
A ja już wiem że w oczach mam piekła dwa
Czy ona wie, że nosi w sobie Ewy grzech?
I czemu ja tak bardzo, bardzo pragnę jej?
Nie
Nie może ta, co tylko chwilą, żartem jest
Na swoich barkach ludzki krzyż do końca nieść
O, Notre Dame! Ty pozwól mi odsłonić raz
Ogrodu drzwi, co imię ma Esmeralda
O ma Dulcyneo, pozwól na niewierny sen
Niech święte śluby złączą nas po sądny dzień
Gdzie
Gdzie ten mężczyzna, który wzrok odwrócić chce?
Choćby w słup soli miał się zmienić z winy jej
O, Fleur-de-Lys, jak cienka nić jest wierność ma
Dziś zerwę kwiat co imię ma Esmeralda
Esmeralda
Cosik na dobranoc:):)
Normalnie telepatia jakaś cy cóś
Wiesz Zbyszku, zanim Marie Laforet wstawiłem zastanawiałem się nad Gilbertem i Natahlie
Nie może także braknąć symbolu Paryża, ulicznej pieśniarki tego miasta w pewnym okresie:
"Normalnie telepatia jakaś cy cóś
Wiesz Zbyszku, zanim Marie Laforet wstawiłem zastanawiałem się nad Gilbertem i Natahlie"
Tworzymy grupę, która ma bardzo podobne gusty muzyczne, więc nic dziwnego, ja także mam takie sytuacje z wieloma z Was.
Witajcie. Wróciłem z rybek na tarczy a tu taki piękny, romantyczny wieczór zrobiliście. To jest dopiero ekipa :)
Jestem, słucham i słucham i wiecie co?!...klimatycznie tu bardzo :)
Zanka słonko...zapodaj coś ozdrowieńcowi...
Mnie to tak jeszcze ,,,,,tu milusio się robi:)
Mówisz i masz o Zmartwychwstały :)
Same cudowności wrzucacie a ja jestem noga z francuskiego...bez piwa tego nie rozbiorę...
Masz trochę do posłuchania bez krzynki się nie obejdzie ;)
Mirek 100 strona - chyba nowy rozdział trzeba by zacząć.
Krzychu mnie uprzedził, ale to tak jest z tą telepatią :)
CZesiu piwo potrzebne, halo CZesiu, halo... nie ma kto postawić.
Miras, przy takiej muzyce piwo to obraza (nie wspomnę o zaleceniach lekarza)...tu tylko szampan :)
Proszę:
Widzisz Zuza - Stara Gwardia
Mówisz i masz
Patricia nie gościła jeszcze u nas, a zasługuje:
Jesteście niemożliwi....warto częściej chorować jak ma być takie powitanie...:)
Hymn o miłości i taki duet:
Miras Twoje zdrowie.
Spadam do wyrka. Jutro wcześnie wstaje do lekarza w kolejkę do Piekar Śl.
Wybaczcie, że wtrącę jakby co innego. Ale tylko pozornie...Skoro mamy przejść do historii tego portalu...
Na ciepłą noc przydałby się znany francuski duet, który niedawno tu gościł...ale nie podgrzewajmy atmosfery :) Dobrej nocy-jutro praca.
Na ciepłą noc przydałby się raczej facet pod kołdrą...pa słonko :)
Witam :) Sorki troszkę się spóźniłem z szampanem ale, niedziela wieczór ....wszystko pozamykane ,a w lokalu sprzedawali tylko na kieliszki ...
No to zdrówko Wszystkich Graczy i za następne 100 stron "Grania w Duszach" :))
Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy ... :)
Na ciepłą noc przydałby się raczej facet pod kołdrą...pa słonko :)
no cóż...życzę, żeby Ci się spełniło... "słonko" ;)ja w tym czasie jednak posłucham:
Znowu wygrana z Brazylią ! Co za piękny wieczór... :)
Pobudka!
Co tu tak cicho? Hallo. Jest tu kto?
Pobudka!!!
wpadłam się przebrać i lecę się poruszać, do czego wszystkich zachęcam ;))
No i proszę ...:)kto ćwiczy piękną figurę ma:):) Witajcie,z szacunkiem dla naszej babci:):)
Mam dziś powód do zadowolenia więc:
Wybaczcie, ja chociaż się cieszę to takie wstawki mnie rajcują:
A jak się Zbyszku dzień dziecka udał.
Pogoda raczej nie rozpieszczała.
Dzień Dziecka udał się super, relacja na moim blogu i na stronie koła - http://pzwokon.pl/galeria/zobacz/86