Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-03 17:48:38

    A próbowaliście sumika karłowatego stosować jako żywca?
    U nas tak dużo osób robi . Wyłamuje mu kolce i jak sumek jest nie duży to na kotwicę i na szczupaka. Ja widziałem jak na sumika raz sandacza złapali. A sam złapałem sumika który był zaatakowany przez szczupaka. Wyraźne ślady zębów na ciele

    Gatunków inwazyjnych nie można stosować jako żywca, tak samo rybek niewymiarowych oraz tych które są w Polsce chronione.

  • withanight88 2010-01-03 17:55:49

    czermin a gdzie to w Rapr jest ujete ? bo naprawde nie wiem.

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-03 19:22:23

    A gdzie tak piszę? W regulaminie tego nie ma

  • Reklama
  • tomiczek22 2010-01-03 23:12:37

    lepiej sumika na trupka albo na filecik... ktoś się jeszcze przyczepi, a po co zbędne problemy

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-03 23:20:12

    Jak dla mnie to dość analogiczne- gatunki inwazyjne nie mogą wracać do wody w żadnej postaci.

  • withanight88 2010-01-04 13:19:25

    tak na logike biarąc to równiez mam takie zdanie , ale myslalem ze to gdzies w rapr jest ujęte i nie "doczytalem"

  • pluszowy 2010-01-04 21:52:35

    To może ja odpowiem za kolegę:
    RAPR
    4.ZASADY WĘDKOWANIA
    & 3
    3. Wędkowanie
    ...
    3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka,
    czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie należy wypuszczać do
    łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód.

    Pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-04 23:55:58

                                                                                                                          
    Widzę że się przejaśniło ;)

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-05 12:32:05

    Szczeże , nie wiem co bym zrobił bo jeszcze nigdy tego szkodnika nie złapałem bo u nas jest ich mało , żadko kto je łapie a tak naprawde to nie słyszałem aby ktoś go złapał :) ale tak sobie myśle że chyba bym go usmarzył na patelni i zchrupał bo nie warto tego szkodnika wypuszczać spowrotem na wolność :)

  • ryukon1975 2010-01-06 10:20:28

    Zgadzam się z kolegą goryl25.Najbardziej jednak zaskoczyło mnie pytanie kol.czermin a dokładnie: wyłamywanie kolców.sumik karłowaty to tez ryba i skoro nie możemy jej usunąc z naszych wód nie wolno się nad nią znęcać.Sam niejednokrotnie łowiłem szczupaki i sandacze na okonie czy jazgarze,nigdy nie przyszło mi na myśli ich okaleczanie.Gatunki te stanowią naturalny pokarm drapieżników i kolce na pewno im nie przeszkadzają,sprawdziłem w praktyce.Praktyka obcinania kolców pochodzi od naszych dziadków ale dziś mamy rok 2010.

  • pluszowy 2010-01-09 22:11:52

    To nie było pytanie @czermin"a, on tylko zacytował swojego przedmówcę.
    Pomysł conajmniej głupi. Tak robili nasi dziadkowie i podejrzewam, że nie z powodu jakoby szczupakowi przeszkadzały kolce. Robili to by ryba wiła się z bólu, co działało na drapieżniki pobudzająco, a ewentualna krwawiąca rana potęgowała tylko chęć ataku drapieżnika.
    Wracając do faktu, że mamy rok 2010 - może już pora dać spokój żywcowi i skupić się na spinningu. Dzisiejsze przynęty do złudzenia przypominają żywe ryby, a nadanie im równie autentycznych ruchów to naprawdę wyzwanie dla prawdziwych wędkarzy :)
    Radzę spróbować - satysfakcja gwarantowana i to o wiele większa niż z łowienia na żywca!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-01-09 22:32:36

    Dokładnie. Chyba w 100% zgadzam się z przedmówcą. Gdzieś było powiedziane, że ryby nie posiadają umiejętności myślenia abstrakcyjnego tak więc zarówno żyłki jak i kolców nie wiążą z bezpośrednim niebezpieczeństwem. W takim razie minimalizujmy cierpienie ryb którym zapewne z hakiem w pysku czy też pod płetwą grzbietową i tak nie jest zbyt komfortowo...
    Spinning bez wątpienia jest bardziej humanitarną alternatywą, choć oczywiście nie namawiam- wszak nasze hobby tak czy inaczej polega na męczeniu ryb (w mniejszym lub większym stopniu)

  • marian64 2010-04-17 20:00:50

    Może sumik jest chwastem i czasem tak się daje we znaki na łowisku ale to naprawdę smaczna rybka zapewniam

  • piotrek8216 2010-04-17 21:09:15

    Zwracam mu wolność

  • spines21 2010-04-17 21:26:49

    jeszcze raz-   Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW w pkt. 3.7. określa - "Raków pręgowanych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie należy wypuszczać ani do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód."

  • roman76 2010-04-17 23:03:48

    ech koledzy po kiju wiem że się narażam ale dziś właśnie złapałem raka pręgowanego i niestety wpuściłem go z powrotem więc myślę że ze sumikiem zrobiłbym to samo pozdrowienia

  • Reklama
  • jarek30 2010-04-18 04:11:01

    u nasz się nie wypuszcza zaległy się na całym stawie bierze na wszystko co popadnie 

  • pawelz 2010-04-19 09:53:24

    jeszcze raz-   Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW w pkt. 3.7. określa - "Raków pręgowanych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie należy wypuszczać ani do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód."
    Przepis strasznie glupi. A zaraz dam przyklad. Kilka lat temu pojechalem ze znajomymi, dziecmi na grill"a w okolice Spaly nad jedno ze starorzeczy. Szwagier mial wedki i zaczelismy lowic. Braly same sumiki wielkosci palca wskazujacego. Innej ryby w tym bajorku nie stwierdzilismy. Co mielismy z nimi zrobic. Wykopac dol i zasypac ?. Uczac tym samym milosci do przyrody 5 letnie dzieci.? Czy moze tak zostawic na sloncu. Niech zdychaja. Przeciez to chwast. A pomysleliscie co pomysla przypadkowi ludzie ktorzy tam byli. Jaki obraz wedkarza zobacza ?

  • Forum wedkuje.pl 2010-04-19 12:59:52

    Każde dziecko powinno być uświadomione czym jest ta ryba i to właśnie ucząc dzieci miłości do natury należy opowiedzieć historię tego gatunku, jego szkodliwość dla naszych wód i ryb. To nie takie trudne. Dziecko szybko przyjmie do wiadomości prawdę o tej rybie. A Ty kolego jak myślisz? Kiedy powinno się mówić prawdę dzieciom o tej rybie? Jak zdadzą na kartę wędkarską? Czy raczej od początku powinny znać prawdę? Zauważ że jeśli w tamtym zbiorniku brały jedynie takie ryby to już ten zbiornik był zdominowany tym chwastem. Dziecku trzeba powiedzieć prawdę. A co do punktu w regulaminie? Jest on jak najbardziej słuszny.

  • pawelz 2010-04-19 14:17:05

    Nie zgodze sie z Toba. To nie wina sumikow ze tam sie znalazly. Mordowac je w imie czyjejs glupoty ?. Pamietam z dziecinstwa zbiorniki, w ktorych zyly sumiki, liny, karasie i inne ryby. Teraz nie plywa tam nic. Albo nie ma juz tych oczek wodnych. Nie jestem w 100% pewien czy w tamtych czasach sumik tak bardzo szkodzil innym gatunkom, skoro przez cale dziecinstwo latalem na male starorzecze Wolborki i nie zauwazylem, ze ekosystem zostal zachwiany. Wszystkie gatunki mialy sie dobrze. Ale pomijajac ten fakt. Nie mi to oceniac. Ciekawe czemu nie robi sie tego samego z amurem, karpiem czy glowacica ?. Badzmy konsekwentni. A moze dlatego ze egoistycznie patrzymy na sprawe i to nam , ludziom , te ryby sa potrzebne, bo mozemy je lowic, dorastaja do duzych rozmiarow, a sumik, takie male gowienko, nie godne wedkarza.

    Jesli pozwalamy zyc karpiom, tolpygom itd to pozwolmy zyc sumikom. Takie jest moje zdanie. I ja np. swojemu dziecku nie mam zamiar tlumaczyc, ze jakis gatunek jest szkodnikiem a inny nie tylko dlatego ze jest wieksze i daje wiecej miesa. I jego miejsce nie w wodzie a w piachu.
    Przypuszczam ze sa inne sposoby na wyeliminowanie sumika z naszych wod niz setki martwych rybek na brzegach rzeki.

  • Forum wedkuje.pl 2010-04-19 16:35:38

    Kiedy zaczynalem przygode z wedkowaniem raz mialem na haczyku sumika ale nie wiedzialem, ze to szkodnik i wrocil do wody.

    A tak na marginesie , to kiedys czytalem ze w Ameryce Poludniowej (bo z tamtad pochodzi) jest uznawany za przysmak, dorasta do ok 20cm, wiec nie jest taki maly.

    Pozdrawiam.

  • spines21 2010-04-19 17:01:58

    karpi tołpyga to też gatunki obce,ale one się nie rozmnażają.sumik w szybki tempie potrafi opanować cały zbiornik.szybko się rozmnaża i powoduje straty w rodzimych gatunkach ryb.wyjada ikrę ,wylęg,a sam jest bardzo plenny.widziałem wody gdzie po tym jak się zagnieździły mongoły po jakimś czasie były tylko one.dotyczy to zwłaszcza mniejszych akwenów.czy jakiś przepis jest głupi czy nie to jak się z własnej woli zapisuje do jakiejś  organizacji,która ma  regulaminy to należy ich przestrzegać.jednemu się nie spodoba ten przepis i będzie go ignorował, drugi oleje inny przepis,trzeci znowu jakiś i co z tego wyjdzie?jestem w PZW i pomimo,że nie wszystko mi się podoba to dopóki się nie zmienią przepisy przestrzegam RAPR.

  • spines21 2010-04-19 17:12:11

       Sumik karłowaty                                                                                                                                                  Występowanie  [edytuj]

    Ameryka Północna, w wielu krajach introdukowany, również w Polsce,w 1885 r. Jego zasięg występowania w wodach europejskich nie jest dokładnie znany, pomimo dużego zasięgu i licznego, czasami masowego występowania. Jego rozmieszczenie jest nierównomierne.

    Spotykany w wodach wolno płynących i stojących, nad miękkim podłożem, rzadziej w wodach słonawych. Wykazuje dużą odporność na niski poziom tlenu, wysoki poziom dwutlenku węgla oraz zanieczyszczeń, a także na podwyższoną temperaturę wody.

    Opis  [edytuj]

    Sumik karłowaty ma ciało bezłuskie, walcowate, z dużą, spłaszczoną głową zakończoną poziomo ustawioną paszczą. Od małego suma europejskiego różni się małą płetwą tłuszczową położoną za płetwą grzbietową, oraz liczbą wąsików. W swej ojczyźnie osiąga ok. 45 cm długości i około 2 kg masy ciała. W Europie rzadko osiąga długość 30 cm i 200 g masy. Wokół otworu gębowego posiada 8 wąsików, po 4 na każdej szczęce, a w płetwach grzbietowej i piersiowych ostre kolce służące do obrony. Grzbiet brązowozielony lub ciemnoszary, boki jaśniejsze ze złotym połyskiem, czasem nakrapiane. Brzuch szarawobiały. Wąsy szare lub czarniawe.

    Odżywianie  [edytuj]

    Żywi się mięczakamiowadamipijawkamiplanktonemikrą i małymi rybami.

    Rozród  [edytuj]

    Dojrzewa płciowo w 2–3 roku życia. Trze się w V i VI. W tym czasie brzuch u tarlaków staje się żółtawy lub bladopomarańczowy. Samica buduje gniazdo w płytkiej, zarośniętej wodzie na piaszczystym dnie. Składa od 2000 do 3000 jaj. Samiec strzeże ikry oraz narybku. W Europie w wieku 4 lat sumik mierzy 18–24 cm.

    Znaczenie gospodarcze  [edytuj]

    Obecnie nie ma żadnego znaczenia w gospodarce rybackiej, gdyż z racji silnego karłowacenia w warunkach europejskich, jego hodowla na skalę przemysłową (w celu której został sprowadzony), okazała się nieopłacalna. Sumik karłowaty został uznany przez Polski Związek Wędkarski za szkodnika. W wydanym przez PZW regulaminie amatorskiego połowu ryb figuruje zapis, że "po złowieniu nie należy go wypuszczać do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód"[2]. Bywa czasami łowiony na wędkę – na przynęty naturalne. Jednak pomimo smacznego mięsa, nawet wśród wędkarzy cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem. Zjada ikrę i narybek rodzimych polskich ryb. Jest również bardzo odporny na niesprzyjające warunki (zanieczyszczenia, susze) itp. Często po wpuszczeniu tych ryb do akwenu wypierają rodzime ryby i stają się w nim gatunkiem dominującym.


    WIKIPEDIA

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-04-19 21:34:13

    Kolego Pawelz Nie daj się zwariować bo niedługo komarów nie będziesz zabijał. Co do Karpia amura i tołpygi to jestem za całkowitym wysiedleniem tego z naszych wód. Tu sprawa była by o wiele prostsza bo te gatunki po prostu się nie rozmnażają. Wystarczy nie zarybiać. Trawianka  sumik karpie itp powinny zniknąć z wód PZW. Kto chce na komercyjnym zbiorniku niech sobie hoduje.

  • pawelz 2010-04-20 09:16:12

    Zgodze sie z kolega Spines21 w jednej kwestii. Regulaminu nalezy przestrzegac, jaki by on nie byl. I tu przyznaje sie bez bicia, zlamalem przepisy. Na szczescie nie lowie takich ryb, wiec nie mam takiego dylematu. Nie mniej nie podoba mi sie ze ktos najpierw namieszal a potem nakazuje mi zabijanie ryb i uzyznianie nimi ziemi. Skoro okazalos ie  ze to szkodnik, to czy ktos poniosl jakies konsekwencje za sprowadzenie tej ryby ?. A jak nie, to czemu mam sie stosowac do przepisow organizacji ktora sama jest nie w porzedku i nie panuje nad tym co robi.
    Porownanie ryby do komara jest troche nie na miejscu i traci demagogia.
    A jesli chodzi o rozmnazanie i ekspansje. Byc moze moje doswiadczenia biora sie stad, ze kiedys sumikow w mojej okolicy bylo naprawde sporo i byly wieksze niz 20 cm (jak to ktos tu napisal). Widzialem raz zlowionego takiego w okolicy 40 cm. Ale to dawno temu. Teraz juz praktycznie nie spotyka sie tych rybek. To starozecze to jedyne miejsce jakie znam z sumikami. Nic innego w nim nie bylo poza 10 cm rybkami. Nawet nie wiem czy jeszcze tam sa, bo lowilem tam jakies 3-4 lata temu. Ze wszystkich innych miejsc w jakich byly, zniknely, albo tez zniknely te miejsca.

  • ELVISEK2008 2010-04-20 15:19:26

    witam.znam pewnego magisra ochrony przyrody i zarazem wedkarza ktory twierdzi ze wzdrega i krasnopiora to dwa rozne gatunki!!!niezle co?no,ale jak sie robi magistra za jajka.....

  • Forum wedkuje.pl 2010-04-20 18:10:12

    Sam widzisz. Piszesz że na tym starorzeczu nie było nic prócz sumików i innego drobiu. Wiesz czemu? Bo ta ryba to naprawdę szkodnik. Ktoś popełnił duży błąd sprowadzając tego szkodnika to fakt ale nie ma co udawać, że jest ok tylko należy wszelkimi sposobami wysiedlić obce gatunki. Ja nie mówię że należy wyławiać i rozrzucać w koło łowiska. Są inne bardziej humanitarne metody.

  • Forum wedkuje.pl 2010-04-21 11:59:02

    kto chce niech wypuszcza do wody te sumiki ze swiadomoscia ze naprawde wie co robi, kto chce niech te sumiki zabija na brzegu ale w sposob chumanitarny a nie tak zeby sie  "walay" po brzegu

    Napisze to ponownie, tylko raz zlowilem sumika karlowatego (jestem wedkarzem czwarty lub piaty sezon),wypuscilem go do wody, bo nie wiedzialem i nie mialem zielonego pojecia co to jest za ryba. A teraz naprawde nie wiem co bym zrobil gdy bym znalazl sie ponownie w takiej sytuacji.

    Pozdrawiam !

  • konrad_leo 2010-04-21 12:23:48

    A mnie najbardziej ciekawi co na temat sumika mówią 2 zasady: c&r i no kill :)

    Nie potrafię sobie jakoś tego wyobrazić :)

    Ja osobiście z miniaturką suma styczności nie miałem, ale pewnie bym go opałaszował.

    PDK



Reklama
Reklama