Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-19 20:07:47

    spokojnie - ja powalczę i za FRASZKĘ I ZA NOPNOPNOP I PIETRO78 i nie zrezygnuje w ich imieniu.

  • Darko40 2009-02-19 20:16:57

    Pozdrawiam życzę Tobie powodzenia .

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 12:41:23

    ostatnio zabiłem niewymiarową rybę! Czuję się z tym okropnie. Pochlastam se żyły. NIE CHCIAŁEM TEGO ! Zarzucałem gruntówkę, a rybka w tym samym czasie wystawiła główkę, iiiiiiiiiii centralnie dośrodkowo dostała ołowiem w czerep. Oczywiście trup na miejscu! - czy to było morderstwo? czy mnie zamkną?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-21 00:14:10

    Powiedzcie mi proszę, -czemu sumik karłowaty jest chwastem no i skąd się wziął w naszych wodach? Wyrzucać to nie wyrzucam, jak już to albo wpuszcza z powrotem do wody, albo wędruje na kotwice. Kolega na sumika wyciągnął sandacza. Zeszłego lata zabrałem cztery sztuki sporej wielkości, gdyż kolega powiedział że są smaczne, trochę mu nie wierzyłem, ale jak je usmażyłem, to naprawdę się zdziwiłem, palce lizać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-21 10:28:43

    Ja słyszałem że tego paskudztwa nie wolno z powrotem do wody puszczać bo jest zakaz. Nad jeziorem raz złowiłem jednego i postanowiłem przyczynić się dla dobra wędkarstwa i dać mu z kopa a byłem na molo. Podrzuciłem do góry, wziąłem zamach i jazda. tak się na niego zawziąłem żeby doleciał aż do lądu ale plan w łeb. Jak nie pieeeeeeeeeer.olne na plery aż się całe molo zatrzęsło a ludzie dookoła mieli taki kabaret, że się śmiali ze mnie jeszcze przez kilka minut. Wniosek nie kopać ale do wody nie wolno.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-21 13:42:23

    Chciałeś mu zrobić krzywdę i cię wielki duch pokarał. Panowie ja wiem że to nie jest ryba łatwa do oporządzenia, ale błagam uśmiercajcie je jakoś po ludzku. Jak nie chcecie jeść, oddajcie komuś. Ado wody nie wypuszczajcie. Ta ryba jest niebezpieczna przez to że jest odporna, żarłoczna, płodna i nie nasza.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-21 13:42:52

    AAAA i wędzona jest rarytasem jak węgorz.

  • Reklama
  • fabis 2009-02-22 13:59:30

    Tak powinno się robić we wszystkich rzekach otwartych ponieważ to obcy gatunek tak samo z karpiem,amurem,tołpygą i w szczególności z babką.pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-24 14:59:57

    Zazwyczaj też je tępię, ale są dobre pieczone nad ogniskiem przy nocnej zasiadce.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-24 15:21:26

    Odpowiedź na kilka pytań zawarta jest w poniższym tekście, który wkleję z innej strony. To nie mój tekst podkreslam. Ale lepiej go tu przeczytać, niz szukać


    Jakie ryby pojawiły się w naszych wodach za sprawą człowieka?

    Pierwszy, "historyczny" to karp sprowadzony na nasze tereny w XII wieku przez zakon cystersów. Gdziekolwiek w Europie zawędrowali cystersi, tam pojawiał się karp. Znakomici gospodarze, założyli m.in. stawy milickie, a karp zrobił furorę. Ze względów religijnych - raz w tygodniu obowiązywał przecież post, a karp z klasztornego stawu był zawsze pod ręką. Długosz zanotował w "Kronikach", że pewna drużyna rycerska spod Oleśnicy miała karpia na tarczy. W naturalnych warunkach karp sieje spustoszenie. Wybiera z dna bezkręgowce, zasysając je z mułem. Woda staje się mętna, a to nie pozwala istnieć gatunkom, które preferują wody czyste. W ostatnich ośmiu wiekach wprowadzono w Polsce 30 obcych gatunków. Ikra pstrąga tęczowego przypłynęła w 1881 roku statkiem z Ameryki Północnej. W wilgotnym mchu, obłożona lodem.

    Podobnie dotarł do nas sumik karłowaty i pstrąg źródlany. W 1930 roku ze wschodniej Azji ściągnęliśmy karasia srebrzystego. Wszystko to dla uatrakcyjnienia łowisk.

    A nieproszeni goście? Mamy "ichtiointruzów"?

    W latach 60. do Polski ściągano z Azji amury, które miały sobie dać radę z zakwitami na wodach. Nadmiar glonów i sinic na wodach sprawiał, że z braku tlenu zaczęły ustępować różne gatunki. Roślinożerne amury poradziły sobie z tym znakomicie. Problem w tym, że w workach z amurem zaplątał się czebaczek amurski. Ta niewielka rybka wydostała się na wolność, upodobała sobie polskie nizinne rzeki. Wyjątkowo inwazyjny gatunek, mocno się rozprzestrzenia, a żadnego pożytku z niego nie ma. Konkuruje o pokarm z innymi i przenosi choroby, na które sam jest uodporniony, a które szkodzą naszym rodzimym gatunkom.

    Ciekawostką jest pirapitinga, krewniak piranii, na którego natrafiono w 2002 roku we wrocławskich gliniankach, m.in. na Żernikach i Pilczycach. Jakiś przypadkowy wędkarz wyrzucił ją z przerażeniem, bo rzeczywiście piranię przypomina. Ale w przeciwieństwie do swojej krwiożerczej siostry, pirapitinga jest rybą spokojnego żeru. Żywi się owocami i orzechami, które spadają z drzew w Amazonii.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-24 15:25:48

    a to jest autor tegoż : *Prof. Andrzej Witkowski

    - ichtiolog, dziekan Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego. Autor 252 publikacji dotyczących ichtiofauny. Był prezesem Polskiego Towarzystwa Zoologicznego; należy m.in. do brytyjskiego Fauna and Flora Preservation Society i kanadyjskiej Wildlife Federation. Na imieniny podaje kilkanaście gatunków ryb, m.in. własnoręcznie złowionego pstrąga (surowe filety zawinąć w posiekanym koprze, soli i cukrze; schładzać przez dwa dni; kroić cienko jak na carpaccio; podawać z białą wódką i bułką).

  • Reklama
  • ekoolo 2009-02-24 19:33:34

    Sumik karłowaty w moich stronach występuje nielicznie.Jednak zdarzało mi się je łapać.Zgadzam się,że to szkodnik bo wyjada ikrę,a pozatym jest gatunkiem obcym.Z czystym sumieniem zabieram złowione sztuki,mają pyszne mięsko.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-25 10:38:47

    Jeśli występuje u was nielicznie, to albo warunki mu nie odpowiadają, albo dopiero niedawno pojawił sie w waszych wodach. Zapewniam, że w ciągu kilku lat będziecie ich poławiać coraz więcej, bo jest to ryba która doskonale potrafi się dostosowywać do środowiska. Nie jestem wrogiem wszelkiego życia, ale gatunek ten nie jest obojętny dla naszych wód. Wszystkim którzy chcieli by mnie przekonać, że należy go no killować, powiem, że w Austalii plaga królików stała się klęską. Podobnie w USA rozpanoszyły się świstaki, a na pewnych wyspach świnie sprowadzone przez osadników które zdziczały, zniszczyły 95 % roślinności. Każdy gatunek sprowadzony (nie nasz) a silniejszy i odporniejszy od naszych, jest niebezpieczny i zagraża równowadze.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-25 13:37:12

    a na poparcie tez zawartych w temacie , cytat z RAPR: ..."3.7. Raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie należy wypuszczać do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód."

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-25 18:26:17

    ja tylko raz zlowilem ta rybe i wrocila do wody
    myslalem ze szkodnik to cos w rodzju stonki ale zeby rybe zabijac bo szkodnik ?
    jestem wedkarzem od niedawna i mam umiarkowane pojecie o rybach ale co do takiego sposobu "oczyszczania" to mam mieszane uczucia
    pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-25 18:35:42

    no niezle, zalapalem ze to szkodnik.
    nie bede wnikal jak sie go pozbyc bo dopiero wszedlem na forum,
    ale jak czytam Wasze(niektore) posty to malo w slipki nie sikam ze smiechu
    po co tak sobie do oczu skakac, chyba zeby inni mieli ubaw
    pozdrawiam wszystkich za i przeciw

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-25 19:03:32

    Oczywiście, porównanie do stonki jest trafne. Zaufajcie mi - jeśli nie będziecie wypuszczać sumików karłowatych , to i tak one nadal bedą w łowisku. Tego nie można odłowić do zera, ale mozna ograniczyc znacznie jego populację. A skakanie do oczu, to taki sport narodowy jak dla brudasów arabusów podkładanie bomb i święta wojna.

  • niwciu 2009-02-26 11:30:13

    W mojej okolicy jest niewielki zbiornik który obfituje w te stworzonka... Jako że zbiornik ten jest dość popularny i nie ujęty w wykazie łowisk PZW to często zagląda tam kontrola. No i właśnie jeden z takich panów uświadomił mnie że moim obowiązkiem jako wędkarza ochrona wód na których wędkuję która wiąże się też między innymi z tym aby nie zwracać wolności rybom które uważane są na danym akwenie za chwast. Sumik podobno należy do ryb które naturalnie nie powinny u nas występować ponieważ z racji swoich kolców jadowych nie mają naturalnych wrogów w postaci innych drapieżników. Mało tego . Ryby takie jak szczupaki czy sandacze po zjedzeniu go mają albo ciężką niestrawność albo wręcz po prostu giną. Tak więc jeśli wierzyć temu co powiedział Pan z PSR (czy jak się tam oni zwą) należy takiego gagatka albo zabrać z sobą albo uśmiercić i zrobić tak żeby nie leżał przypadkiem w łowisku podobnie jak śmieci. Jako że prócz na prawdę nieprzyjemnych wrażeń z wypraw kiedy to sumiki nie dają złowić nic innego a w dodatku podczas intensywnego żeru średnio co drugi egzemplarz oznacza wiązanie nowego przyponu może warto wystosować apel o NIE WYPUSZCZANIE TEJ RYBY. Skoro szczupaka można "wytępić" w takich zbiornikach w praktycznie 1 sezon to myślę że z populacją sumika można by sobie w przeciągu paru lat też dać w ten sposób radę.

  • Darnok 2009-02-26 11:44:27

    Na temat sumika karłowatego powiem tak jak złapiesz to albo go weż i po prostu zjedz albo traktuj go jak byś wyciągnął z wody poprostu śmieć i go zabij i do worka ze śmićmi i masz spoko. Po żadnym pozorem nie do wody.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-26 11:48:04

    no ja zawsze zabijam śmieci. szczególnie te co wyciągnę z wody:):)

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-26 13:11:02

    Uwaga - widzę czarne chmury - jeden z kolegów opuścił portal, bo wszyscy go niszczyli za to, że nazwał jakąś rybę śmieciem. ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-26 13:13:37

    czy to była wzdręga?

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-26 14:03:08

    Tak ale pamiętaj że ptaki wodne na płetwach roznoszą rybią ikrę po różnych zbiornikach

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-26 14:49:31

    takMateusz, chodziło o wzdręgę.

  • margor1976 2009-02-26 20:35:25

    na suwalszczyżnie jest tyle rybich pustyń że nie jednego wedkarza widok takiej rybki na haczyku przyprawił by o dreszcze . poza tym coraz więcej prywatnych łowisk jest zarybiane pstrągiem tęczowym,nawet w samym miescie suwałki jest takie łowisko.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-27 15:45:50

    No w końcu ktoś to tam zarybia - pytanie kto. Może trzeba kogoś poinformować że w Polsce występuja tez inne gatunki? Może ten ktoś nie wie? może zna tylko pstrąga - to jest właśnie temat nadający sie jako odpowiedż na jeden z postów na forum, gdzie pewien user pisał, że zarybiaja swoje wody na podstawie badań specjalistów ichtiologów, rejestrów połowów wędkarzy, oraz obserwacji wód. Smiech na sali - w Polsce ktoś coś bada - hehehehehe. Pozdro .

  • Gruba ryba 2009-02-27 21:35:22

    Ciekawe co wszysty piszą o tych rybkach nigdy sie z nimi nie spotkałem ale ciekawe że aż tak bardzo potrafi sie rozprzestrzenić ???...:D

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-28 13:01:50

    Gruba rybo - przyjedź do mnie. Zabiore Cie nad żabiok w którym na 5 godzin wędkowania potrafię złowić nawet do 100 sztuk sumika. Jeśli nie zanęcam, norma jest około 40 sztuk. Aprzyłowy nie istnieją - może na 100 sumików trafisz coś innego. A sam pamietam kilka lat wstecz, jaka ryba była w tym stawie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-28 14:02:01

    Może wiecie gdzie jest jezioro Zagłębocze na poj łęczyńsko włodawskim. Tam sumik bierze na wszystko nawet na kukurydzę. Raz może w godzinę złowiłem ze 30 sztuk to właśnie tam wywinąłem wyżej wspomnianego orła:)

  • kosbe1 2009-02-28 14:31:42

    czółko, jak wiadomo jest on bardzo smaczny naprawdę polecam, poza tym można zawsze zmienić łowisko ale powiem szczerze od czasu do czasu jadę pobawić się z nimi

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-28 14:32:31

    Żeby było jasne - nie mam nic przeciwko sumikowi karłowatemu, bo on tez żyje i ma do tego prawo, uważam że jest smaczną rybą i czasem z premedytacja go poławiam do wędzenia, ale jest to gatunek ekspansywny i niebezpieczny, skutecznie zaburzający równowagę łowisk. Dlatego jestem za bezwzględnym ograniczaniem jego populacji.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-28 14:44:27

    no ja jednak troszkę mam przeciwko niemu. Wolę go nie spotykać w moich łowiskach. Nie jest on mile widziany przeze mnie. Jak jeździłem z bratem nad Jezioro o którym pisałem to łowiliśmy ich całe mnóstwo. Ale raczej do wody nie trafiały. było tam mnóstwo amatorów na tą rybkę i z wielką wdzięcznością brali od nas każdą ilość. Tylko po kilka sztuk zostawialiśmy sobie do wędzenia na ognisku. z piwkiem sumik z ogniska jest delicjami.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-28 14:45:26

    w sumie to myślimy tak samo tylko ubieramy to w inne słowa Mateuszu.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-09 20:31:13

    Bardzo dobrze powiedziane . Zgadzam się z tym poglądem .

  • krzkwi5 2009-04-10 09:17:40

    JAK KTOŚ CHCE SIĘ WYŻYĆ I POŁAPAĆ TYCH SUMIKÓW ,POLECAM ZALEW SIELPIA WIELKA KOŁO MIEJSCOWOSCI KOŃSKIE JEST TAM TEGO DUŻOOO

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-10 12:22:32

    Hoho ale temat się rozwinął 86odpowiedzi ;d

  • Hektor 2009-04-10 14:09:54

    Ja zabijam a te co większe zabieram do wędzenia (polecam wszystkim bo po uwędzeniu jest to jedna z najlepszych ryb).

  • kopciu 2009-04-10 16:57:13

    TO CO ROBIMY Z MAŁYMI CZY WIĘKSZYMI SUMIKAMI TO JUŻ DECYZJA KAŻDEGO Z NAS ,ALE JEST NIE DO POMYŚLENIA WYRZUCANIE ŻYWYCH SUMIKÓW NA BRZEG ABY TAM ZDECHŁY .CZY TO SZKODNIK BYĆ MOŻE ALE TEŻ ISTOTA KTÓRA OD CZUWA BUL

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-20 16:37:57

    Mi żadko udaje sie go złowić , ale zawsze można go na żywca rzucić....

  • slawko123 2009-08-20 21:00:54

    sumika na żywca tam gdzie ja łowie padło dłużo karpia na wiosne i są tam setki tych sumików , ale zawsz myślałem że szczupak nie atakuje tych sumików /??? czu to prawda ,czy można nim rzucac na żywca??

  • slawko123 2009-08-20 21:02:20

    tam gdzie jałowie jest podobno wyrzuca się go ,albo bierze że sobą do domu ;)

  • withanight88 2009-08-20 21:31:20

    ile razy mozna wam pisac , ze jak zlapiecie to chu.......jostwo to w leb i do piachu albo na patele!!!! W moich rejonach jak narazie spotkalem sie z tym dziadostwem na jednym małym prywatnym stawku.... czarne diabły z haczykiem w du.....ie:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-20 21:53:36

    Jeśli już to nie z Ameryki tylko z Ameryki Południowej a konkretnie Meksyk.Jest w Polsce gatunkiem niepożądanym w naszych wodach. Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW w pkt. 3.7. określa - "Raków pręgowanych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie należy wypuszczać ani do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód." Ja przeważnie zabieram do domu, wielkością przynęty reguluje zaś niepożądane mniejsze osobniki. Jednak co tu oszukiwać dobra rybka dla początkujących wędkarzy, moja żona uwielbia wycieczki na koluchy lub byczki

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-20 22:49:50

    Zgadzam się z poprzednikami. W łeb i do piachu albo w marynate. Choć gorsza chyba trawianka od tego dziadostwa bo nawet takich rozmiarów jak sumik nie osiąga. Z trawianką to już tylko w łeb.

  • piotr 0206 2009-08-20 23:16:25

    kol.łysy wąż wskazując karpia jako gatunek obcy ma rację.Sumik w przeciwieństwie do karpia rozmnaża się bardzo szybko.Jest odporny na skrajne warunki środowiskowe,zjada ikrę jak również inne gatunki ryb .W krótkim czasie staje sie gatunkiem dominującym.Karp jest rybą chyba bardziej żarłoczną,ale na szczęście w warunkach naturalnych rozmnaża się rzadko-też by szybko zdominował środowisko.Należy pamiętać iż jest to ryba która na kilogram wagi ciała wydziela najwięcej ikry.Czy PZW łamie prawo zarybiając karpiem?.Wiem doskonale jakiej presji poddawany jest ZOPZW przez zarządy kół.Każde koła domaga się aby wody PZW zarybiać karpiem i to w ilościach wykraczających poza operaty rybackie.Kiedyś już na forum wspominałem ze Unia Europejska chce wprowadzić przepis zakazujący zarybianie karpiem ,a zarybiać gatunkiem rodzimym. Przecież PZW ,ale i inni hodowcy nie są wstanie pokryć krajowego zapotrzebowania na narybek.Koledzy zakaz wiąże się z likwidacją wielu ośrodków hodowlanych.Likwidacji uległy by Kluby Karpiarzy ,a co z przemysłem produkującym sprzęt karpiowy i wiele innych aspektów tej sprawy.Karp jest wędkarsko bardzo atrakcyjną rybą ,oj zakręciła by się łezka w nie jednym wędkarskim oku na myśl że już go w naszych wodach brak.A jeszcze tradycja narodowa.Będzie walka,osobiście niech jednak wygrają wędkarze.Przecież ten karp jest nasz od stuleci.

  • Forum wedkuje.pl 2009-08-20 23:22:52

    TEN TOK ROZUMOWANIA NIE UKRYWAM ŻE NAWET MI SIĘ PODOBA

  • piotr 0206 2009-08-21 00:03:35

    dzięki -nie mogę całości tematu rozwinąć od razu .Poczekam na karpiową wojnę gdzie stanę po stronie obrońców KARPIA.

  • przepisowyWEDKARZ 2009-08-21 14:57:28

    jak większe sie wieszają to radzę na patelnie, bo są bardzo smaczne a te mniejsze na żywca tylko trzeba im kolce obciąć i spławik 15gr tancuje pięknie a pozaty som wytrzymałe na dalekie rzyty. Miałem kiedyś w akwarium trzy takie sumki karłowte (byczki) żywiłem ich szynką krojoną na drobno i jadły, ale nie polecam tego trzymać w akwarium zabardzo wodę smrodza. Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-01-03 16:38:30

    A próbowaliście sumika karłowatego stosować jako żywca?
    U nas tak dużo osób robi . Wyłamuje mu kolce i jak sumek jest nie duży to na kotwicę i na szczupaka. Ja widziałem jak na sumika raz sandacza złapali. A sam złapałem sumika który był zaatakowany przez szczupaka. Wyraźne ślady zębów na ciele

  • withanight88 2010-01-03 17:06:32

    sładów zębów raczej szczupak nie zostawia, bardziej to na sandacza pasuje.



Reklama
Reklama