Dzięki za rowinięcie mojej myśli, trafiłeś w samo jej sedno, po prostu nie chciałem obrazić "zwykłych" wędkarzy aby nikt z nas nie poczuł się jakiś gorszy.
Mam nadzieję, ze żaden z kolegów nie poczuje się gorszym wędkarzem, w świetle postów i wiadomości encyklopedycznych i "googlowych", bo jedynie są więcej lub mniej doświadczeni. Niejeden dziś niedoświadczony, za rok może być Wędkarskim Mistrzem Polski i temu dzisiaj doświadczonemu zagrać na nosie.
I dla mnie to wszystko w tym temacie niech każdy zabiera sie za to co lubi, czym się interesuje i ma o tym chociaż trochę zdrowego pojęcia w miesjcu i czasie do tego odpowiednim a swoimi doświadczeniami i przygodami dzieli się z innymi.
Przepraszam, że popadłem w zadumę nad Twoją osobą, masz rację to jest Hydepark ale Ty w innych działach również masz mało do przekazania nam z wędkarstwa tylko prawisz te swoje kocopały. Przepraszać nikogo nie musisz - bo przecież nic się nie stało. Przyznaj jednak że Twoja wypowiedź zawierała w sobie pewien ładunek ukrytej drwiny , nieprawdaż ? To już jednak kwestia niebyła. Z pewnością powyższe stwierdzenia nie miały charakteru komplementującego - tak jak sądzi Kol Mastiff ale nie to miałem na myśli sugerując Ci abyś nie kontemplował na mój temat. Moja uwaga wynikała z chęci nadania Twojemu wpisowi lepszego szyku - po prostu poczułem się głupio że ktoś rozważa na mój temat i jestem przekonany że odczucia innych były podobne. Moja odpowiedź na Twój wpis nie była "buńczuczna czy niegrzeczna " - najzwyczajniej w świecie, wyraziłem tylko co sądzę na temat sytuacji w której ktoś od dłuższego czasu zastanawia się nade mną , naprawdę nie więcej niż tylko to - miałem na myśli. Pozdrawiam.
Banany są poddawane etylenizacji . Etylen to gaz , który jest kluczowym związkiem przyśpieszającym wzrost i dojrzewanie roślin . Inne to :auksyny , fitosterole itd itd itd.
Nie mój drogi. Tym gazem zabijają i neutralizują owady, larwy i ich gniazda na bananach, wewnątrz kiści, a także uodparnia/konserwuje się skóry bananów do kilkumiesięcznej podróży statkami w kontenerach.
Bzdura kompletna - etylen przyśpiesza dojrzewanie roślin w tym ich owoców , dlatego owoce zielone , niedojrzałe spryskuje się sztucznie etylenem. Etylen jest wytwarzany w komórkach roślinnych jako jedna ze substancji wzrostowych a konkretnie zaś jest czynnikiem przyśpieszającym dojrzewanie . Naprawdę nie kuś mnie abym zaczął wklejać wpisy z Wikipedii do której na razie dziś nie zaglądałem , mimo iż czasem , jak każdy z nas korzystam z jej źródeł.
Nauka w dalszym ciągu poszukuje rozwiązań które ludzkości są nieznane i pewnie długo takie pozostaną,nie przeceniajmy naukowców,ostatnio chłopak kilkunastoletni bardzo pomógł naukowcom w konstrukcji schematu białek które pomogą w walce z Aids,wszystko działo się za pomocą internetu,byc może wśród nas(pasjonatów) jest jakiś geniusz który zagnie nie jednego docenta.
Oj jest taki zapewne !!!!Tylko sie troche wstydzi :)
Dzięki za rowinięcie mojej myśli, trafiłeś w samo jej sedno, po prostu nie chciałem obrazić "zwykłych" wędkarzy aby nikt z nas nie poczuł się jakiś gorszy.
Mam nadzieję, ze żaden z kolegów nie poczuje się gorszym wędkarzem, w świetle postów i wiadomości encyklopedycznych i "googlowych", bo jedynie są więcej lub mniej doświadczeni. Niejeden dziś niedoświadczony, za rok może być Wędkarskim Mistrzem Polski i temu dzisiaj doświadczonemu zagrać na nosie.
I dla mnie to wszystko w tym temacie niech każdy zabiera sie za to co lubi, czym się interesuje i ma o tym chociaż trochę zdrowego pojęcia w miesjcu i czasie do tego odpowiednim a swoimi doświadczeniami i przygodami dzieli się z innymi.
Przepraszam, że popadłem w zadumę nad Twoją osobą, masz rację to jest Hydepark ale Ty w innych działach również masz mało do przekazania nam z wędkarstwa tylko prawisz te swoje kocopały.
Przepraszać nikogo nie musisz - bo przecież nic się nie stało. Przyznaj jednak że Twoja wypowiedź zawierała w sobie pewien ładunek ukrytej drwiny , nieprawdaż ? To już jednak kwestia niebyła. Z pewnością powyższe stwierdzenia nie miały charakteru komplementującego - tak jak sądzi Kol Mastiff ale nie to miałem na myśli sugerując Ci abyś nie kontemplował na mój temat. Moja uwaga wynikała z chęci nadania Twojemu wpisowi lepszego szyku - po prostu poczułem się głupio że ktoś rozważa na mój temat i jestem przekonany że odczucia innych były podobne. Moja odpowiedź na Twój wpis nie była "buńczuczna czy niegrzeczna " - najzwyczajniej w świecie, wyraziłem tylko co sądzę na temat sytuacji w której ktoś od dłuższego czasu zastanawia się nade mną , naprawdę nie więcej niż tylko to - miałem na myśli. Pozdrawiam.
Banany są poddawane etylenizacji . Etylen to gaz , który jest kluczowym związkiem przyśpieszającym wzrost i dojrzewanie roślin . Inne to :auksyny , fitosterole itd itd itd.
Nie mój drogi. Tym gazem zabijają i neutralizują owady, larwy i ich gniazda na bananach, wewnątrz kiści, a także uodparnia/konserwuje się skóry bananów do kilkumiesięcznej podróży statkami w kontenerach.
Bzdura kompletna - etylen przyśpiesza dojrzewanie roślin w tym ich owoców , dlatego owoce zielone , niedojrzałe spryskuje się sztucznie etylenem. Etylen jest wytwarzany w komórkach roślinnych jako jedna ze substancji wzrostowych a konkretnie zaś jest czynnikiem przyśpieszającym dojrzewanie . Naprawdę nie kuś mnie abym zaczął wklejać wpisy z Wikipedii do której na razie dziś nie zaglądałem , mimo iż czasem , jak każdy z nas korzystam z jej źródeł.
no fajnie tylko niewiem jak mozna pryskac gazem
A ja bananki lubie :) no to jedziemy dalej :)
Nauka w dalszym ciągu poszukuje rozwiązań które ludzkości są nieznane i pewnie długo takie pozostaną,nie przeceniajmy naukowców,ostatnio chłopak kilkunastoletni bardzo pomógł naukowcom w konstrukcji schematu białek które pomogą w walce z Aids,wszystko działo się za pomocą internetu,byc może wśród nas(pasjonatów) jest jakiś geniusz który zagnie nie jednego docenta.
Oj jest taki zapewne !!!!Tylko sie troche wstydzi :)