Reklama
  • kangoni 2011-02-16 21:46:52

    A ja Panowie nie jadę na ryby po rekordy!!!dla mnie leszcz na 30 cm czy karaś tej wielkości to już radość!!! I tak wszystkie rybki wracają do wody ,więc cokolwiek złowię to mnie cieszy!!!Nie jeden raz moi znajomi sypią zanęty,kukurydzę itd itp wędki gruntówy ciężkie jak belki i siedzą obok mnie i gapią się w te sygnalizatory!!!! A ja  spławiczek ,mały haczyk 2-3 pinki albo biały i bawię się przez cały Boży dzień !!!!!!!

    Panowie moim zdaniem rekordy i przechwałki nimi są dobre dla gazet i knajpowych opowieści(bez urazy ,ale nie raz w knajpie słyszałem jak "klient " opowiada ile i jakie to wyciągnął!!! a gdy go spotkałem na łowisku to był tak pijany ,że kija nie mógł utrzymać).Warzne są Panowie wspomnienia każdego sezonu jak człowiek siedzi i wspomina wschód słońca,piękną przyrodę ,fajny klimat i te wszystkie nie zapomniane chwile nad wodą!!! A ryby(okazy) to tylko dodatek!!!
    POZDRAWIAM
    P.S na zdjęciu mój kolega z pięknym okazem złowionym metodą gruntową

  • kangoni 2011-02-16 21:46:54

    A ja Panowie nie jadę na ryby po rekordy!!!dla mnie leszcz na 30 cm czy karaś tej wielkości to już radość!!! I tak wszystkie rybki wracają do wody ,więc cokolwiek złowię to mnie cieszy!!!Nie jeden raz moi znajomi sypią zanęty,kukurydzę itd itp wędki gruntówy ciężkie jak belki i siedzą obok mnie i gapią się w te sygnalizatory!!!! A ja  spławiczek ,mały haczyk 2-3 pinki albo biały i bawię się przez cały Boży dzień !!!!!!!

    Panowie moim zdaniem rekordy i przechwałki nimi są dobre dla gazet i knajpowych opowieści(bez urazy ,ale nie raz w knajpie słyszałem jak "klient " opowiada ile i jakie to wyciągnął!!! a gdy go spotkałem na łowisku to był tak pijany ,że kija nie mógł utrzymać).Warzne są Panowie wspomnienia każdego sezonu jak człowiek siedzi i wspomina wschód słońca,piękną przyrodę ,fajny klimat i te wszystkie nie zapomniane chwile nad wodą!!! A ryby(okazy) to tylko dodatek!!!
    POZDRAWIAM
    P.S na zdjęciu mój kolega z pięknym okazem złowionym metodą gruntową

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-16 22:17:52

    ja tam na rybki jeżdżę żeby połapać a nie bawić sie w zgłaszanie rekordów ... jakbym chciał to bym i może wysyłał do WŚ ale po co ... rekord polski płoci przeleciał mi obok nosa ...
    a dobrych miejscówek się nie zdradza , chyba  ,że dobrym znajomym bo potem od wędkarzy na tym " rekordowym miejscu " to się nie opędzisz ...
    pozdrawiam

  • Reklama
  • Bols 2011-03-09 20:59:36

    Swoje miejscówki podawać ??????hmmmmm to chyba nie jest sklep spożywczy żeby reklamować co i gdzie leży ,bo puzniej można stać w kolejce


    Trafniejszej odpowiedzi bym nie wymyślił.

    Raz pokazałem kumplowi jake sztuki złowiłem i gdzie. Na dugi dzień stało już kilku pacanów i nawet nie wymiarowe brali, a za kilka dni to i siatki się znalazły.

    Tak to czasami bywa pochwal się, a zapomisz że coś fajnego znowu złapiesz bo plaga szarańczy zaraz ruszy i z eldorada to tyklo wpomnienia zostaną. Bo jak nie kłusole to rybacy rybę wytrzebią, apresja wędkarska taka będzie że o spokojnym wędkowaniu to tylko pomarzyć będziesz mugł.



Reklama
Reklama