Reklama
  • sos 2011-05-27 19:57:08

    kolego co ma konstytucja czy prawo ludzkie do kłusoli :0 nie masz karty nie łowisz . proste , gość bez karty przestrzega limitów , okresów , ochronnych czesto nie ma pojecia o wymiarach i krew mnie zalewa jak , choćby wiosną , widzę gości łowiących linki , (nie mylić z linami ) i bach do siatki ,zresztą każdą rybę , nbie po to płacimy składki , by jakieś czaple czyściły nam wody. poza tym porządek ,brak słów ,gościa nie stać na karte za 50 pln to jak ma kupić worek za 6pln  alkohol i brzegi pełne petów , a jeden taki kep zanieczyszcza 1m3 wody :)

  • zbynio5o 2011-05-27 23:01:26

    Mi natomiast podnoszą ciśnienie ludzie którzy z prawa i przepisów zrobili sobie "ołtarzyk" i te przepisy przesłaniają im całą resztę. Prawo jest potrzebne, trzeba się do niego stosować, ale bądźmy też ludźmi. 


    Marcin, w Twoim profilu czytam : nienawidze kłusowników i mięsiarzy.

    W takim razie, bądż też człowiekiem i zostaw ich w spokoju.  :)))


  • SPINEK 2011-05-27 23:21:20

    NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ten co to akceptuje, niech idzie do sklepu i bierze co chce
    ciekawe czy go pochwalą

  • Reklama
  • Skynetart 2011-05-31 00:37:44

    Jestem wędkarzem od 2008 roku. Za lata 2008,2009,2010 zapłaciłem składek w sumie około 900 zł. W tym czasie złowiłem 3 bolenie i kilka karpi. Nie chodzi tu o mięso i przeliczanie składek na wartość ryb, ale średnio jedna ryba wyniosła mnie 100 zł. W tym roku z powodów przejściowych problemów finansowych składkę będę mógł zapłacić dopiero w lipcu. Czy koledzy "praworządni" potępią mnie jeśli teraz wyszedł bym nad rzekę "pomoczyć kija"? Bo ja myślę, że jednak w moim okręgu pływa jeszcze kilka rybek kupionych(przynajmiej w domyśle) za moje pieniądze wpłacone w poprzednich latach. Rozmawiamy o praworządności, sumieniach i sprawiedliwości społecznej, ale ja myślę, że w tym przypadku ze sprawiedliwością za wiele to wspólnego nie ma, bo poprostu czuję się oszukiwany jak wielu innych kolegów. Ja płacę składki by móc posiedzieć nad wodą, która niestety jest pusta i ryby w niej nie uświadczysz. Dlatego myślę, że stąd bierze się główny problem braku szacunku dla prawa i norm. Ktoś kto jest (przepraszam za wyrażenie) dym..y na każdym kroku przez różnorodne instytucje państwowe sam raczej szacunku dla praworządności nie nabędzie.

  • ola86 2011-05-31 21:03:21

    TAK DZIECI 3 LAT DO 13 LAT ...  TAAAAAAAAAAAAAAAKKKKKKKKKKKKKKKK.

  • Artur z Ketrzyna 2011-05-31 21:24:35

    Jestem wędkarzem od 2008 roku. Za lata 2008,2009,2010 zapłaciłem składek w sumie około 900 zł. W tym czasie złowiłem 3 bolenie i kilka karpi. Nie chodzi tu o mięso i przeliczanie składek na wartość ryb, ale średnio jedna ryba wyniosła mnie 100 zł. W tym roku z powodów przejściowych problemów finansowych składkę będę mógł zapłacić dopiero w lipcu. Czy koledzy "praworządni" potępią mnie jeśli teraz wyszedł bym nad rzekę "pomoczyć kija"? Bo ja myślę, że jednak w moim okręgu pływa jeszcze kilka rybek kupionych(przynajmiej w domyśle) za moje pieniądze wpłacone w poprzednich latach. Rozmawiamy o praworządności, sumieniach i sprawiedliwości społecznej, ale ja myślę, że w tym przypadku ze sprawiedliwością za wiele to wspólnego nie ma, bo poprostu czuję się oszukiwany jak wielu innych kolegów. Ja płacę składki by móc posiedzieć nad wodą, która niestety jest pusta i ryby w niej nie uświadczysz. Dlatego myślę, że stąd bierze się główny problem braku szacunku dla prawa i norm. Ktoś kto jest (przepraszam za wyrażenie) dym..y na każdym kroku przez różnorodne instytucje państwowe sam raczej szacunku dla praworządności nie nabędzie.

    Płaciłeś i  mówisz że opłacisz, łów tyle że nie karzy strażnik będzie wyrozumiały.

    "Ja płacę składki by móc posiedzieć nad wodą, która niestety jest pusta i ryby w niej nie uświadczysz." - I jak dalej będą wędkować bez zezwoleń i wyłapywać nawet narybek to dalej ryby nie zobaczysz (tyle że w twoim przypadku coś mi się wierzyć nie chce że nic nie możesz złowić, i musisz szukać błędów u siebie bo tylko w szambie ryby nie ujrzysz, a  w czystej to chociaż karasia, płotkę czy jakiegoś krąpia).

  • Artur z Ketrzyna 2011-05-31 21:35:36

    W naszym wspólnym interesie nie możemy się zgodzić na to żeby bez względu na powody i okoliczności,ktokolwiek łowił ryby bez stosownych opłat.Wszyscy członkowie PZW uczestniczą w gospodarce rybackiej na naszych wodach,opłacając stosowne składki.Jakim prawem,ktoś kto nie płaci ma być traktowany na równi z innymi.W naszym wspólnym interesie jest pilnowanie naszych wód,nie zważając na służby do tego powołane.W razie zauważenia kłusownictwa czy łamania innych przepisów ustawy o rybactwie  każdy szanujący się wędkarz powinien interweniować.Jeżeli nie ma innej możliwości,strażnicy PSR i SSR są poza zasięgiem,Policja ma obowiązek interwencji i nie ma prawa odmówić,bo to niesie za sobą konsekwencje służbowo-prawne.Niech Koledzy wędkarze nie zdają się na kilku strażników PSR na teren okręgu czy województwa,czy też SSR,którzy swoje funkcje pełnią społecznie w wolnych chwilach.

    Piszesz cyt; jakim prawem ,ktoś kto nie płaci ma byc traktowany na równi z innymi.

    NA PODSTAWIE KONSTYTUCJI,kazdy człowiek jest równy czy płaci czy nie.

    Jesli dla Ciebie ktoś kto nie płaci jest ,,śmieciem,,(czyli kims kto nie może byc traktowany równo z innymi) i w dodatku używasz słowa szanujący sie wędkarz....to kolego dla mnie czy wędkarz ,czy nie wedkarz ale o szacunku nie ma mowy.

    Wiem ze mamy dużo kolegów z PSR i SSR na portalu ,gdzi chcesz pokazac że sie solidaryzujesz z oczywistych względów,lecz oprócz prawa ustawowego mamy prawo LUDZKIE które dobrze też jest przestrzegac lub przynajmniej nie będąc obojętnym...


    Posłuchaj siebie co za bzdury wypisujesz. I odpowiedz na pytanie czy konstytucja pozwala kraść. Bo ryby w wodzie PZW to własność PZW, a jeśli ktoś bezprawnie je sobie przywłaszcza (bez stosownego zezwolenia) to kradnie.
    Twój sąsiad nie płaci twoich rachunków za prąd. Może od ciebie pociągnąć linię i bez ograniczeń kożystać z twojego prądu?

  • Reklama
  • kora93 2011-05-31 21:43:25

    dokładnie łapanie ryb bez zezwolenia to kradzież zawsze mnie uczono żeby kumpowac zezwolenia na wody na ktore nie mam karty. Ja osobiście wedkuje od 10 roku zycia i karte wędkarska mam od zawsze. I tak jak mowicie ludzie nie mający karty najczęściej nie mają zielonego pojęcia o wymiarach ryb i biorą wszystko! a jak potem ta ryba ma urosnąc przecierz nie chodzi o te małe ryby tylko o duze i zabawe nad nimi o sa fakt zlapania ryby złap i wypuś to jest prawdziwe wędkarstwo. Pozdrawiam 

  • Forum wedkuje.pl 2011-06-01 11:32:54

    Posłuchaj siebie co za bzdury wypisujesz. I odpowiedz na pytanie czy konstytucja pozwala kraść. Bo ryby w wodzie PZW to własność PZW, a jeśli ktoś bezprawnie je sobie przywłaszcza (bez stosownego zezwolenia) to kradnie. 

    Twój sąsiad nie płaci twoich rachunków za prąd. Może od ciebie pociągnąć linię i bez ograniczeń kożystać z twojego prądu?




    W pełni popieram. Dodam jeszcze, że w momencie opłacenia składek PZW, te ryby są również MOJE i każdego kto opłacił składki, nie tylko PZW. Samarytanie tego typu, powinni nie tylko dokarmiać każdego bezdomnego, ale płacić za nich rachunki etc. Nikt nie jest ubogi z mojej ani Waszej winy. Ja będąc dzieciakiem/nastolatkiem, musiałem zbierać butelki, makulaturę, złom, zrzucałem węgiel sąsiadom, zbierałem grzyby, jagody itd itd, żeby mieć na lody, kartę wędkarską, lemoniadę. Daję sobie rękę uciąć, że 99% z nich nie płaci karty, BO NIE, a nie że przez rok nie uskładają takiej kwoty! Pracy, żeby zarobić te dwie stówy na kartę, jest od nasrania. Koszenie trawników, zrzucanie węgla, pomoc na budowie, sadzenie lasów, wszędzie pełno, a zwłaszcza teraz, w sezonie owocowo-warzywnym, rolnym. Poza tym, w mojej "karierze" strażnika, nie zdarzyło mi się jeszcze spotkać ubogiego wędkarza bez opłat. 99,9% wędkarzy bez opłat, bez kart, to cwaniaczki, którzy mają gdzieś opłacanie i wyrabianie karty wędkarskiej. Ci ubodzy, maja zawsze opłaty uczciwie porobione, wypełnione rejestry itp. Jedyny problem ubogich wędkarzy, to branie wszystkiego, co na hak zawiśnie.



  • pawlak 2011-06-01 13:24:50

    chciałem dopytać, czy przeszkadzają wam wędkarze, którzy nie mają karty wędkarskiej, ani zezwolenia, a łowią. Tyle że biorą takie ryby, które się do zabrania kwalifikują. Trawicie ich?


    To zależy gdzie. W Polsce można też łowić ryby bez karty wędkarskiej. Np. nad Bałtykiem. Do uprawiania wędkarstwa brzegowego i przybrzeżnego upoważnia tam dowód osobisty i licencja wydana przez terytorialny Urząd Morski. Licencja na sportowy połów ryb w wodach morskich kosztowała w zeszłym roku 49 zł/rok lub 16 zł/mc. Tak czy inaczej licencję trzeba wykupić by móc legalnie łowić.

    Wędkarz, który łowi w wodach morskich lub śródlądowych bez zezwolenia jest kłusownikiem w szerokim tego słowa znaczeniu.

  • pawlak 2011-06-01 13:24:52

    chciałem dopytać, czy przeszkadzają wam wędkarze, którzy nie mają karty wędkarskiej, ani zezwolenia, a łowią. Tyle że biorą takie ryby, które się do zabrania kwalifikują. Trawicie ich?


    To zależy gdzie. W Polsce można też łowić ryby bez karty wędkarskiej. Np. nad Bałtykiem. Do uprawiania wędkarstwa brzegowego i przybrzeżnego upoważnia tam dowód osobisty i licencja wydana przez terytorialny Urząd Morski. Licencja na sportowy połów ryb w wodach morskich kosztowała w zeszłym roku 49 zł/rok lub 16 zł/mc. Tak czy inaczej licencję trzeba wykupić by móc legalnie łowić.

    Wędkarz, który łowi w wodach morskich lub śródlądowych bez zezwolenia jest kłusownikiem w szerokim tego słowa znaczeniu.

  • Reklama
  • JaroDaw 2011-06-01 13:40:42

    dokładnie łapanie ryb bez zezwolenia to kradzież zawsze mnie uczono żeby kumpowac zezwolenia na wody na ktore nie mam karty. Ja osobiście wedkuje od 10 roku zycia i karte wędkarska mam od zawsze. I tak jak mowicie ludzie nie mający karty najczęściej nie mają zielonego pojęcia o wymiarach ryb i biorą wszystko! a jak potem ta ryba ma urosnąc przecierz nie chodzi o te małe ryby tylko o duze i zabawe nad nimi o sa fakt zlapania ryby złap i wypuś to jest prawdziwe wędkarstwo. Pozdrawiam 

    tylko o duze i zabawe nad nimi o sa fakt zlapania ryby złap i wypuś to jest prawdziwe wędkarstwo
    O MATKO !!! Jak my różnie postrzegamy wędkarstwo. 

  • MrCrasny 2011-06-01 14:04:31

    I tu kolega JaroDaw dotknął że tak powiem meritum dyskusji. Przedmiotowe "lubienie" czy "nielubienie" ludzi bez opłat i zezwoleń zależy od tego jak postrzegamy wędkarstwo. Ja wędkarstwo traktuję wybitnie rekreacyjnie- nie zabieram złowionych ryb, nie bawię się w sygnalizatory dźwiękowe, wywożenie zestawów, szklane przezroczyste ciężarki itp. Będąc nad wodą przy wędkach nie myślę nad tym na co idą pieniądze z moich składek. Co roku opłacam składki i wykupuję pozwolenia tylko dlatego żeby mieć święty spokój od policji i strażników rybackich. Fakt, nienawidzę mięsiarzy bo są bezczelni, kłusowników z sieciami bądź z prądem też nie lubię. A to czy ktoś kto ma wędkę i wędkuje "przepisowo" ale bez karty- no cóż, jego sprawa. I na prawdę nie rozumiem tego zadęcia jakie niektórzy na forum uskuteczniają. 

  • pstrag222 2011-06-01 14:18:52

    nie mam nic do ludzi co łowia bez kart z biedy
    wiadomo jaka sytłacje mamy w kraju
    trudno zawiazac koniec z koncem
    nie ktory nie stac na wykupowanie zezwolen ktore drozeja
    natomiast inni co im szkoda złotowki a maja ich w brud i krada ryby
    to nie nawidze

  • Zibi88 2011-08-05 15:45:18

    Witam. Zaciekawił mnie Wasz temat i chciałem się poddać lustracji i waszej opiniii. Otóż nie posiadam karty wędkarskiej. Jako dzieciak moczyłem kija w okolicznych sadzawkach bardziej dla zabawy. Potem na długie lata jakoś mi przeszło. Ostatnio ze względów zdrowotnych mam nadmiar wolnego czasu, pomieszkuję w okolicy gdzie pod nosem mam malutki zalewik, pomyślałem więc, że odkurzę starą wędkę i się pobawię. Znam wszystkie przepisy PZW czytałem regulamin. (Jedyny który mnie zaskoczył to o zakazie połowu w okolicach zapory. nie rozumiem czym jest spowodowany, ale nie o tym). Łowię w sumie od trzech dni. Z kasą mi się nie przelewa, ale jakoś na ta karte myślę, ze dal bym rade wyłuskać. Sęk w tym, że nie wiem czy załapę bakcyla na tyle, ze będę sie tym zajmował na poważnie, czy przejdzie mi za chwilę. Żadnych ryb nie zabieram. uważam że nei zapłaciłem - nie są moje, a poza tym nie lubię zabijania. trafiają mnie tony śmieci na łowisku więc czasem sam wezmę reklamówkę i posprzątam chociaż wkoło siebie. Za miesiąc wyjazd do sanatorium itd i skończy się zapewne moje łowienie w tym sezonie. Jeśli uznam, ze bede to robił w kolejnym, kartę z pewnością założę... Czy według Was robię źle ?

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-05 15:58:14

    I tak i nie. Można rozpatrywać to w aspekcie małej szkodliwości dla ryb, ale takich osób "próbujących" czy wędkowanie stanie się pasją może być więcej. Gwarantuję, że Straż nie będzie tego traktować ulgowo i nieprzyjemności zrażą Cię do wędkarstwa. Najlepiej będzie, jeżeli spróbujesz sobie łowić na jakimś łowisku komercyjnym, uzgadniając z właścicielem/gospodarzem, że rybek nie będziesz kupował. Tam się przekonasz do naszej pasji, lub nie. Ale na wodach PZW bez uprawnień łowić nie radzę. Przy zaporach i innych urządzeniach spiętrzających wodę gromadzą się ryby, stąd ten zakaz i dotkliwe mandaty.

  • Reklama
  • Gaga 2011-08-05 17:05:05

    A ja sobie pojeżdżę pożyczonym autem, a jak mi się spodoba, to zrobię prawo jazdy i kupię samochód.
    Pójdę pić na sępa, posmakuję różnych alkoholi,a ten który najbardziej mi posmakuje będę pił codziennie, ale już za swoje pieniądze. Wybacz Zibi :)
    I na koniec usłyszę "od kolegi" po kiju, że już mu się karta wróciła, bo tyle kilogramów mięcha wyciągnął z wody.
    Przepraszam, ale drażni mnie pytanie, czy trawię kolesi, którzy kradną - czyli są przestępcami.

  • jamesbond 2011-08-05 18:51:26

    nie łażę i nie sprawdzam czy ktoś ma kartę (bo nie mam takiego prawa) a jeżeli łowią bez to ich problem. Nie lubię jak ktoś kradnie ryby... A ja się martwię czy ja mam kartę przy sobie. I tyle.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-05 19:57:50

    za dużo wpisów aby czytac nie chce mi sie hehe ale się wypowiem krótko i na temat i wiadomośc do okonka oczywiście z żartem- a zaakceptujesz to jeżeli Ci ściągnę siatą koło nosa wszystkie ryby z jeziora ? ;) to jest na takiej samej zasadzie jak łowienie bez uprawnień ;) pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-05 21:31:22

    takiego odważnego bez karty jeszcze tu nie spotkałem ,to mi ciężko powiedzieć czy akceptuje czy nie :))))))))))))))))))))))))))))))

  • ayem 2011-08-05 22:42:13

    Tu trzeba spojrzeć troszkę inaczej a sprawa jest banalnie prosta , nie chodzi o to czy połowię raz czy kilka razy spodoba się czy nie , po prostu łowisko ma właściciela czy to prywatny czy PZW i jeśli ktoś bez wniesienia odpowiednich opłat wędkuje to najnormalniej w świecie kogoś okrada . I to tyle na ten temat.

  • Zibi88 2011-08-06 14:29:06

    Jutro zadzwonię do PZW w Kielcach i dowiem się czy jest możliwe wyrobienie kary a opłacenie składki nie na cały rok a na miesiąc, ewentualnie jakaś zniżka jeśli zadeklaruje, ze chce łowić tylko na tym jednym zbiorniku. I będę już "legalny"

  • Zibi88 2011-08-06 14:29:18

    Jutro zadzwonię do PZW w Kielcach i dowiem się czy jest możliwe wyrobienie kary a opłacenie składki nie na cały rok a na miesiąc, ewentualnie jakaś zniżka jeśli zadeklaruje, ze chce łowić tylko na tym jednym zbiorniku. I będę już "legalny"

  • Reklama
  • Zibi88 2011-08-08 13:14:24

    I problem z głowy. Wszystkie dokumenty dziś udało mi się załatwić. Trwało to może 45 minut :) Jedyne co mnie uderzyło, to ogrom tej biurokracji. cztery osobne dokumenty do noszenia wiecznie ze sobą. No i to, zemimo że druga połowa sezonu i tak składkę za cały rok wstecz trzeba było zapłacić troszkę niesprawiedliwe, no ale trudno. Do zobaczenia nad wodą;)

  • jurek 2011-08-08 15:36:56

    Mogłeś opłacić za druga połowę roku , tak można przecież i trochę taniej , ale dopiero wszystko przed Tobą . Życzę Ci bezstresowego pobytu z wędkami nad wodą .


    Wszyscy etyczni wędkarze nie tolerują innych bez kart wędkarskich nad naszymi wodami , bo to przecież jest i interesie Nas wszystkich .

    Chcesz łowić --- wyrób i opłać stosowne dokumenty

  • Zibi88 2011-08-08 17:09:09

    Mogłeś opłacić za druga połowę roku , tak można przecież i trochę taniej ,

    dopytywałem się w PZW ale twierdzono, ze muszę na cały rok i już :( jesteś pewny, że tak sie dalo?



    Chcesz łowić --- wyrób i opłać stosowne dokumenty

    Kosztuje sporo, ale da się to zrobić w ciągu godzinki:)


  • Forum wedkuje.pl 2011-08-08 17:13:53

    Mogłeś opłacić za druga połowę roku , tak można przecież i trochę taniej ,

    dopytywałem się w PZW ale twierdzono, ze muszę na cały rok i już :( jesteś pewny, że tak sie dalo?



    Chcesz łowić --- wyrób i opłać stosowne dokumenty

    Kosztuje sporo, ale da się to zrobić w ciągu godzinki:)





    No i raczej taniej wyjdzie, jak mandacior na łowisku..... :))))))))))))

  • jurek 2011-08-08 17:24:02

    Okręg PZW Kielce Pzw.org.pl » Okręg PZW w Kielcach Składki i opłaty Składki i opłaty PZW w Kielcach

    TABELA SKŁADEK CZŁONKOWSKICH NA 2010 r. W OKRĘGU PZW KIELCE


    Lp. RODZAJ SKŁADKI KWOTA ZŁ. I. SKŁADKA CZŁONKOWSKA
    1. podstawowa
    2. ulgowa
    - młodzież szkolna i studenci w wieku 16-24 lat,
    - członkowie odznaczeni srebrną i złotą odznaką PZW,
    - mężczyźni po ukończeniu przed 30 kwietnia 65 roku życia,
    - kobiety po ukończeniu przed 30 kwietnia 60 roku życia
    3. uczestnik - do lat 16
    4. członkowie odznaczeni odznaką PZW złotą z wieńcami


    60,-

    30,-



    15,-
    15,-

    II. SKŁADKA NA ZAGOSPODAROWANIE I OCHRONĘ WÓD
    1. podstawowa
    2. ulgowa
    3. uczestnika


    80,-
    56,-
    26,-

    III. WPISOWE
    1. członka zwyczajnego
    2. uczestnika


    25,-
    12,-

    IV. OPŁATA EGZAMINACYJNA
    1. członka zwyczajnego


    20,-

    V. LEGITYMACJA CZŁONKOWSKA

    5,-

    VI. SKŁADKA OKRESOWA Członek PZW       Niezrzeszony - 1 dniowa          20,-            35,- - 3 dniowa          35,-            75,- - 7 dniowa          50,-          155,-  

     

    POROZUMIENIA:

     

      1. Częstochowa - wzajemne honorowanie opłat .Obowiązuje rejestr połowu okręgu w Częstochowie.
      2. Tarnobrzeg - wzajemne honorowanie ulg i opłat oraz rejestu połowu  na wodach ogólnodostępnych - na pozostałych   wodach obowiązuje opłata jak członków okręgu zawierających porozumienie.   3. Piotrków Trybunalski - wzajemne honorowanie opłat na zbiornikach: Górny Młyn, Stary Młyn, Browary I i II,   Stara Kużnica, Drutarnia, Szabelnia, na pozostałych wodach obowiązuje 50 % dopłata do składki na ochronę   i zagospodarowanie wód oraz składki uzupełniające /środki pływające/. Obowiązuje rejestr połowu   okręgu w Piotrkowie Trybunalskim. Porozumienie zawarto na rok 2010.   4.
    Rzeszów - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu.
      5. Wrocław - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu.   6. Okręg Mazowiecki - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu.   7. Jelenia Góra - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu.   8. Białystok - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu.   9. Sieradz - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 10. Konin - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 11. Chełm - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 12. Lublin - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. Porozumienie nie dotyczy wód górskich. 13. Siedlce - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 14. Radom - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. Obowiązują składki uzupełniające /środki pływające   i spinning/. 15. Skierniewice - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 16. Wałbrzych - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 17. Łódz - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 18. Legnica - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 19. Kalisz - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 20. Zamość - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. Porozumienie nie dotyczy wód górskich. 21. Leszno - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. 22. Biała Podlaska - wzajemne honorowanie opłat i rejestru połowu. Porozumienie zawarto na 2010 r.       Porozumienia nie dotyczą łowisk specjalnych. Wykazy wód udostępnionych do wędkowania na stronach   internetowych Okręgów.


    UWAGA: dotyczy składek na zagospodarowanie wód.
    1. Składka okręgowa upoważnia do wędkowania na wodach nizinnych i górskich.
    2. Składkę członkowską i okręgową uczestnika uprawnionego do swego łowiska uiszcza młodzież do lat 16. Składka ta upoważnia do wędkowania na wodach ogólnodostępnych w całym kraju.
    3. Składkę ulgową okręgową opłacają:
    - odznaczeni złotą i srebrną odznaką PZW, studenci i młodzież szkolna w wieku od 16 do 24 lat , mężczyźni po ukończeniu przed 30 kwietnia 65 roku życia, kobiety po ukończeniu przed 30 kwietnia 60 roku życia.
    4. Członkowie PZW odznaczeni złotą odznaką z wieńcami zwolnieni są z okręgowej składki na zagospodarowanie i ochronę wód, po dokonaniu wpisu do legitymacji członkowskiej.
    5. Członkowie Honorowi zwolnieni są ze składki członkowskiej oraz składek okręgowych za okazaniem legitymacji nadającej tytuł członka honorowego.
    6. Ulgami nie są objęte składki okresowe.

    Składki okresowe opłaca się za pośrednictwem banku lub poczty na konto Okręgu PZW w Kielcach w Pekao S.A. O/Kielce Nr 81 1240 4416 1111 0000 4957 2940
    Na dowodzie wpłaty należy napisać nr karty wędkarskiej oraz dokładną datę połowu (miesiąc słownie).


    Człowieku Ty wiesz , jaka taniocha u Was jest i jeszcze macie porozumienia z 22 Okręgami !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    W moim Okręgu pełna opłata kosztuje około 340 zł i jest tylko 1 porozumienie z Legnicą i to już ostatni rok , a u Ciebie to SUPER , więc nie narzekaj .

  • maru 2011-08-08 17:50:12

    nie akceptuję tylko muszę akceptować, miejscowego z kolesiami i w nocy 

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-08 17:56:08

    nie akceptuję tylko muszę akceptować, miejscowego z kolesiami i w nocy 






    Musisz???? Niczego nie musisz. Wystarczy, ze powiadomisz służby do tego powołane i już nie będziesz Ty i my okradani przez cwaniaków.

  • Krzyz 2011-08-08 18:27:42

    Zależy jak kto łowi bez tej karty. Jak ktoś jej nie ma i wszystko od razu w łeb i do wora, to krew zalewa. Ale jeśli ktoś łowi dla sportu i każdą rybkę wypuszcza choćby to był nie wiadomo jaki potwór, to jak dla mnie może łowić, a nawet nakurwiać 24/7.
    Teraz tak trochę zboczę z tematu ale mam pewne pytanie. Co myślicie o zmiejszeniu opłaty dla "No-Killowców". Wtedy do książeczki opłat by się wklejał dodatkową naklejkę z napisem "No-kill" i taka osoba miała by przyznany limit np. 1 ryba/tydzień, bo zapewne każdy, kiedyś weźmie jakąś rybkę do domu.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-08 18:34:36

    Zależy jak kto łowi bez tej karty. Jak ktoś jej nie ma i wszystko od razu w łeb i do wora, to krew zalewa. Ale jeśli ktoś łowi dla sportu i każdą rybkę wypuszcza choćby to był nie wiadomo jaki potwór, to jak dla mnie może łowić, a nawet nakurwiać 24/7.
    Teraz tak trochę zboczę z tematu ale mam pewne pytanie. Co myślicie o zmiejszeniu opłaty dla "No-Killowców". Wtedy do książeczki opłat by się wklejał dodatkową naklejkę z napisem "No-kill" i taka osoba miała by przyznany limit np. 1 ryba/tydzień, bo zapewne każdy, kiedyś weźmie jakąś rybkę do domu.





    Hamuj kolego z językiem.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-08 18:39:02

    Ja bym się zgodził na tę zniżke tylko pod warunkiem że no kilowcy by na czołach te pieczątki nosili a nie w legitymacji członkowskiej ,a czym oni się tak wielce według ciebie różnią od wędkarza który zabiera rybę do domu??????

  • Zibi88 2011-08-10 21:26:19



    Człowieku Ty wiesz , jaka taniocha u Was jest i jeszcze macie porozumienia z 22 Okręgami !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    W moim Okręgu pełna opłata kosztuje około 340 zł i jest tylko 1 porozumienie z Legnicą i to już ostatni rok , a u Ciebie to SUPER , więc nie narzekaj .



    Ciekawostkę powiedział mi dziś wędkarz na łowisku, że wędkarze z miasteczka Nowy Korczyn nad Wisłą nie mogą w niej łowić:D z niewiadomych przyczyn mimo, że odcinek jest w woj. świętokrzyskim, podlega już pod Tarnobrzeg, a ZO Kielce nie garnie się do porozumienia w tej sprawie i tak to patrzą jak koledzy z drugiego brzegu rzucają ;)


    Miałem wczoraj pierwszą kontrolę SSR nad wodą. Szkoda, że na 6-7 wędkujących tylko ja :)

    Ktoś uprzejmy zgłosił że nowa osoba się na łowisku pojawiła bez karty - bo jak pisałem wyzej, zacząłem kilka dni przed robieniem papierów i się na mnie czaili kilka dni :) jakaż była satysfakcja jak przychodzi dwóch panów i mówią ze kontrola SR i poproszą o dokumenty, na co ja bardzo proszę :D:D:D Popatrzyli uśmiechnęli się i mówią że szukaja tu takiego jednego, ale nie mogą go znaleść. Więc mówię że w sumie to mnie, ale już nie ma po co :)




  • Forum wedkuje.pl 2011-08-11 09:09:31

    Miałem wczoraj pierwszą kontrolę SSR nad wodą. Szkoda, że na 6-7 wędkujących tylko ja :) Ktoś uprzejmy zgłosił że nowa osoba się na łowisku pojawiła bez karty - bo jak pisałem wyzej, zacząłem kilka dni przed robieniem papierów i się na mnie czaili kilka dni :) jakaż była satysfakcja jak przychodzi dwóch panów i mówią ze kontrola SR i poproszą o dokumenty, na co ja bardzo proszę :D:D:D Popatrzyli uśmiechnęli się i mówią że szukaja tu takiego jednego, ale nie mogą go znaleść. Więc mówię że w sumie to mnie, ale już nie ma po co :)



    ????????????????? Jasnowidze wszyscy? Wróżki? Dokument wyczuwają na węch? Na czole miałeś napisane, że papierów nie masz? Chwaliłeś się tym? Hmmmmmmmmm......








  • jurek 2011-08-11 10:20:42

    Zbyszku , może wędkarze zauważyli Cie pierwszy raz i myśleli skoro , nigdy go tu nie było , to może nie mieć karty i zezwolenia .

    Teraz wiesz , że wędkarze czuwają na swoich terenach i przyznasz , że kontrola Cię nie wystraszyła , bo przecież byłeś w porządku z prawem , więc czego się bać ...pozdrawiam Jurek .

  • Zibi88 2011-08-12 15:20:42

    było to dokładnie tak: łowiąc kilka dni wcześniej bez karty trafiłem na jakiegoś człowieka społeczniaka który nawet nie był wędkarzem i zaczął sie sadzić że tu nie wolno łapac i czy mam kartę i niewiadome co jeszcze. Mieszka przy tym zalewie i cierpi na brak czasu. Zignorowałem go , po kilku godzinkach wróciłem na łowisko i tyle co się rozłożyłem podjechał busik i wysiadło dwóch panów z SSR Tłumaczyłem że nie zabieram ryb i nie robię nic nie przepisowego itd... spisali mnie kazali się zwijać i więcej nie pokazywać. Po tym incydencie stwierdziłem że dostałem mega ostrzeżenie i jednocześnie kredyt zaufania i że jak dzięki uprzejmości tych panów nie zapłaciłem mandatu, to zapłacę składki. Miało to miejsce w piątek wieczorem a w poniedziałek o 11 rano już miałem wszystkie papiery. Inni strażnicy szukali po prostu młodego chłopaka z wędką i dlatego przyszli do mnie zapewne. Tak czy owak dziś mam z wujkiem swoja pierwszą nockę na zbiorniku w Bolminie:) zobaczymy jak to będzie :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-13 11:35:06

    A mnie to nie boli...grunt że łowiący na dziko przestrzega regulaminu i że został zmuszony do tego zwykłą biedą,niemożnością opłacenia składek.Ktoś z kogo kapie wręcz kasa,podjeżdżający pod łowisko dobrym autem,łowiący na dobry,markowy sprzęt,nie posiadający jednak uprawnień to dla mnie zwykły ,pazerny na kasę i chciwy flet,kop w dupę i do wody to dla niego zbyt mało.Rozumiem ludzi którzy za minimum socjalne czy najniższą krajową próbują związać co miesiąc koniec z końcem,rezygnując często z takich rarytasów jak składki czy nowa para butów...To dla mnie bohaterowie,mistrzowie świata,i im należą się pomniki czy marmurowe tablice,czapkę z głów przed Nimi panowie...Nie miałem,nie mam,i napewno nic nigdy nie będę miał wobec takich ludzi,chetnie nawet pomogę na łowisku,czy odstąpię miejsce w łodzi,nie boli mnie ludzka bieda i fakt że ja płacę a inni nie.                                                                             Brawo Kolego - to hasło ( i bynajmniej nie jest to z mojej strony zwykła kurtuazja ) powinno stanowić jedną z kardynalnych zasad etosu wędkarskiego . Mnie też wydaje się że zasobność portfela - nie określa do końca poziomu moralnego jakim cechuje się wędkarz . Nigdzie nie zostało powiedziane że ktoś komu  problemy materialne  utrudniają lub wręcz uniemożliwiają  uprawiane hobby , którego trudna sytuacja zmusiła do wędkowania "na lewo " - musi być gorszy bo mniej etyczny od kogoś kto swój wędkarski poziom sprowadził np  do snobistycznych spotkań nad wizytową wodą albo ciągania nadliczbowych szczupaków za pomocą dorożki  . Praktyka  pokazuje niestety że wielu z tych  "notabli "  to nadal zwykłe barany - uprawiający hobby z pobudek zgoła innych niż miłość do wędkarstwa i przyrody.


  • Forum wedkuje.pl 2011-08-13 11:46:36

    Chciałbym zwrócić uwagę na jeden, ważny aspekt. Otóż wędkarze, których nie stać na opłacenie rocznych składek, maja możliwość zwrócenia się o ulgowe potraktowanie w opłatach Zarząd swojego Koła wędkarskiego, zamiast nielegalnie wędkować pod płaszczykiem trudnej sytuacji finansowej. 

  • jurek 2011-08-13 11:58:28

    Znam kilu wędkarzy , którym Koło Wędkarskie sponsorowało opłaty ( oczywiście posiadali tylko kartę wędkarska wcześniej ) , a Oni w zamian wykonują różne prace społeczne na rzecz Koła , potrzeba tylko odrobinę kreatywności



Reklama
Reklama