Chciałbym poznać Wasze zdanie na pewien temat, czy np. karany 2 lata temu wędkarz mandatem karnym za wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie śródlądowym może zostać strażnikiem SSR? , czy jest to etyczne, czy sam karany wcześniej -teraz będzie egzekwował przestrzeganie przepisów od innych jest ferr?
Chciałbym poznać Wasze zdanie na pewien temat, czy np. karany 2 lata temu wędkarz mandatem karnym za wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie śródlądowym może zostać strażnikiem SSR? , czy jest to etyczne, czy sam karany wcześniej -teraz będzie egzekwował przestrzeganie przepisów od innych jest ferr?
Wykroczenie wykroczeniu nie równe. Jak zapomniał wpisać symbolu łowiska w rejestrze - dla mnie to nie wykroczenie. Ja bym zezwolił oczywiście mając takiego delikwenta na oku.
Moim zdaniem lepszy karany a nawrócony z głową na karku niż niekarany a taki co RAPRu nie rozumie.
Np. karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody - chodziło mi w tym pytaniu , czy może zostać strażnikiem mając na uwadze etykę i sam fakt ,że teraz będzie sam mógł kontrolować i wymagać od innych Kolegów Wędkarzy przestrzegania przepisów. Chodzi mi tylko o konkretne odpowiedzi.
Koledzy karany np. dwa lata temu za :
karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody?
Np. karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody - chodziło mi w tym pytaniu , czy może zostać strażnikiem mając na uwadze etykę i sam fakt ,że teraz będzie sam mógł kontrolować i wymagać od innych Kolegów Wędkarzy przestrzegania przepisów. Chodzi mi tylko o konkretne odpowiedzi.
A to już wiem o co chodzi. Chodzi o Wasze przepychanki z Pitbulem i Jarekk. Nie ładnie tak. Sami to między sobą załatwiajcie.
Koledzy Diablo i mielec nie jesteście w Grupie zamkniętej , ani nie prosiliście o akceptację , więc naruszyliście regulamin portalu , nielegalnie jakoś włamując się do grup.
Koledzy Diablo i mielec nie jesteście w Grupie zamkniętej , ani nie prosiliście o akceptację , więc naruszyliście regulamin portalu , nielegalnie jakoś włamując się do grup.
Klikam odpowiedz i odpowiadam. Gdzie mam sie do tej grupy zapisać? I który punkt złamałem? Możesz wskazać?
Np. karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody - chodziło mi w tym pytaniu , czy może zostać strażnikiem mając na uwadze etykę i sam fakt ,że teraz będzie sam mógł kontrolować i wymagać od innych Kolegów Wędkarzy przestrzegania przepisów. Chodzi mi tylko o konkretne odpowiedzi.
KAŻDA kara udzielona wędkarzowi dyskwalifikuje go od wstąpienia w szeregi SSR. Chyba, że minął już dostatecznie długi okres od tego zdarzenia i kolejnego nie było, np. co najmniej 5 lat.
Koledzy Diablo i mielec nie jesteście w Grupie zamkniętej , ani nie prosiliście o akceptację , więc naruszyliście regulamin portalu , nielegalnie jakoś włamując się do grup.
Złamałem regulamin i już nie będę SSr :):):)
Wyluzuj panie Jerzy.
Co do wątku to fakt nie powinien być SSR i już ten kto złamał regulamin.
Wykroczenie wykroczeniu nie równe. Jak
zapomniał wpisać symbolu łowiska w rejestrze - dla mnie to nie
wykroczenie. Ja bym zezwolił oczywiście mając takiego delikwenta na oku.
Moim zdaniem lepszy karany a nawrócony z głową na karku niż niekarany a taki co RAPRu nie rozumie. ..............................................................................................................................
No właśnie kolego Diablo , dałeś przykład , że RAPR i Ustawy nie rozumiesz , teraz przynajmniej wiem , po co są te Twoje prowokacyjne posty
Głosicie tu Koledzy okresy które muszą minąć od dopuszczenia się wykroczenia, czy możecie podać wytyczne prawne. Tylko takie przedstawienie poglądów może być przekonujące.
Wykroczenie wykroczeniu nie równe. Jak
zapomniał wpisać symbolu łowiska w rejestrze - dla mnie to nie
wykroczenie. Ja bym zezwolił oczywiście mając takiego delikwenta na oku.
Moim zdaniem lepszy karany a nawrócony z głową na karku niż niekarany a taki co RAPRu nie rozumie. ..............................................................................................................................
No właśnie kolego Diablo , dałeś przykład , że RAPR i Ustawy nie rozumiesz , teraz przynajmniej wiem , po co są te Twoje prowokacyjne posty
Tak Jurek, tak, jak zwykle masz rację. A rozumiesz zwrot " dla mnie " czyt. "moim zdaniem" Moim zdaniem brak takiego wpisu nie powinien uniemożliwiać człowiekowi wstąpienie do SSR.
Gorzej jak strażnik uparcie twierdzi że Wędkarz ma obowiązek posiadać siatkę na ryby Wędkarz nie ma prawa przetrzymywać martwych ryb poza siatką
Panowie, przede wszystkim najważniejsze: nie ma rejestru ukaranych mandatami więc nie byłoby możliwości sprawdzenia kogokolwiek. Z mandatami nie jest tak samo jak z Centralnym Rejestrem Skazanych. Delikwent dostaje mandat, płaci go i jest po sprawie. W przypadku kierowców są tylko zapisywane punkty ale nie ma za co dostał te punkty. Wiec jeżeli ktoś się nie przyzna do "winy" to strażnikiem zostać będzie mógł. Oczywiście jest tu jeszcze kwestia sumienia ale to inny temat.
Określają to wyraźnie przepisy Kodeksu Karnego I Kodeksu Wykroczeń , przy czym to były skazany musi po upłynięciu daty od przedawniania , Sam osobiście napisać podanie do Sądu Powszechnego i tam otrzyma stosowne zaświadczenie .............. Tak zrobił mój znajomy wędkarz ( gdyż poradził Mu adwokat , a chodziło o to , że przyjmował się do pracy i chciał być pewien , że już jest już czysty )
Co prawda kara zaciera się po okresie 5-ciu lat , lecz jeżeli sam zainteresowany nie zgłosi się do danego Sądu , to inne osoby zwracające się również z zapytaniem , mogą dostać odpowiedź , że ten obywatel był kiedyś karany , a jeżeli po karencji Obywatel sam napisze podanie do Sądu , to już nie będzie to widoczne dla innych np . Pracodawców ( oczywiście Sądy pobierają za to stosowne opłaty )
Lecz te dane , że ktoś był karany w przeszłości , pozostają tylko do wiadomości Sądów i Policji , CBŚ .
Przemol34
Panowie, przede wszystkim
najważniejsze: nie ma rejestru ukaranych mandatami więc nie byłoby
możliwości sprawdzenia kogokolwiek. Z mandatami nie jest tak samo jak z
Centralnym Rejestrem Skazanych. Delikwent dostaje mandat, płaci go i
jest po sprawie. W przypadku kierowców są tylko zapisywane punkty ale
nie ma za co dostał te punkty. Wiec jeżeli ktoś się nie przyzna do
"winy" to strażnikiem zostać będzie mógł. Oczywiście jest tu jeszcze
kwestia sumienia ale to inny temat.
Mylisz się kolego , Policja , i PSR , Straż Leśna Straż Miejska i Gminna , Straż Graniczna mają te dane w swych archiwach .
Spokojnie spokojnie kol @Przemol34, bo wędkarz karany jest odnotowany w raportach straży przedkładanych w Okręgu PZW i jego nazwisko jest ujęte w UKARANYCH, poza tym często trafia do sądu koleżeńskiego w swoim kole. Poza tym każdy wędkarz kontrolowany, a tym bardziej ukarany jest spisany w notatniku u strażnika, co potem jest przelewane na kwity. Nie ma obawy, żeby ukarany nie wypłynął przy prześwietleniu go w PZW przed kandydaturą do SSR.
I jeszcze jedno chciałbym dodać. Zabronić komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią : każdemu się może zdarzyć. Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem. Pozdrawiam.
Diablo, jak widzisz gdzieś ZAMKNIĘTE drzwi, to też ładujesz się z buciorami do kogoś BEZ ZAPROSZENIA I POZWOLENIA???????????????????????????? Bo po to są zamknięte, żeby nikt niechciany nie właził bezczelnie tam, gdzie go nie oczekują i nie chcą.
Określają to wyraźnie przepisy Kodeksu Karnego I Kodeksu Wykroczeń , przy czym to były skazany musi po upłynięciu daty od przedawniania , Sam osobiście napisać podanie do Sądu Powszechnego i tam otrzyma stosowne zaświadczenie .............. Tak zrobił mój znajomy wędkarz ( gdyż poradził Mu adwokat , a chodziło o to , że przyjmował się do pracy i chciał być pewien , że już jest już czysty )
Co prawda kara zaciera się po okresie 5-ciu lat , lecz jeżeli sam zainteresowany nie zgłosi się do danego Sądu , to inne osoby zwracające się również z zapytaniem , mogą dostać odpowiedź , że ten obywatel był kiedyś karany , a jeżeli po karencji Obywatel sam napisze podanie do Sądu , to już nie będzie to widoczne dla innych np . Pracodawców ( oczywiście Sądy pobierają za to stosowne opłaty )
Lecz te dane , że ktoś był karany w przeszłości , pozostają tylko do wiadomości Sądów i Policji , CBŚ .
Kara zaciera się po 10 latach, a nie jak piszesz po 5.
Kiedy mandat wystawia np.Policja , to wpisuje te dane do służbowego notatnika i po skończeniu pracy rozlicza się dyżurnemu policjantowi z mandatów i pracy tego dnia , natomiast Komendant Policji Prewencji lub Sekcji Drogowej zawsze czytają te raporty i wysłuchują zgłoszeń ludzi dzwoniących na 997 lub 112 ( bo wszystkie rozmowy są automatycznie nagrywane ).
Mylisz się kolego , Policja , i PSR , Straż Leśna Straż Miejska i Gminna , Straż Graniczna mają te dane w swych archiwach .
Mają tylko w notatnikach i w "zużytych" bloczkach mandatowych.Po ukaraniu delikwenta policja i inne służby przekazują wszystkie informacje do właściwych urzędów wojewódzkich lub w przypadku SM ,miejskich. Mandatów nie płacisz Policji tylko urzędowi woj. któremu dana jednostka podlega. Druga sprawa to urzędy woj. i miejskie nie mogą udzielić informacji kto i dlaczego został ukarany mandatem, chyba, że wnosi o to sam zainteresowany lub na wniosek sądu czy też prokuratury. Komendant SSR lub PSR moze w uzasadnionych przypadkach zażądać zaświadczenia o niekaralności i tyle.
I jeszcze jedno chciałbym dodać. Zabronić komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią : każdemu się może zdarzyć. Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem. Pozdrawiam.
Kolego, podajesz tak nieadekwatne przykłady, ze aż boli. Po pierwsze, kandydat na policjanta jeszcze niedawno nie mógł wstąpić w szeregi Policji, jeżeli był karany i nie piszemy o wyrzuceniu, tylko o przyjęciu. O wyrzuceniu decyduje sąd koleżeński i komendant, a o przyjęciu jedynie komendant SSR. Druga rzecz, nie porównuj wykroczeń drogowych za które strażnik SSR musiałby się podać do dymisji, bo co ma piernik do wiatraka. Jeżeli popełniłbym wykroczenie wędkarskie i zostałbym na tym przyłapany i ukarany, to na pewno SAM oddałbym blachę i legitymację. Nie porównuj mandatów z Ustawy o Rybactwie, do wykroczeń drogowych, bo to całkiem inne bajki. Spróbuj raz złamać regulamin w PZŁ, a już przerzucasz się na procę i szpaki. Są regulaminy wewnętrzne i tyle, a nie porównuj ich do ustaw państwowych i ich łamania i karania za nie.
Kiedy mandat wystawia np.Policja , to wpisuje te dane do służbowego notatnika i po skończeniu pracy rozlicza się dyżurnemu policjantowi z mandatów i pracy tego dnia , natomiast Komendant Policji Prewencji lub Sekcji Drogowej zawsze czytają te raporty i wysłuchują zgłoszeń ludzi dzwoniących na 997 lub 112 ( bo wszystkie rozmowy są automatycznie nagrywane ).
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
Przemol34
I jeszcze jedno chciałbym dodać. Zabronić
komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak
jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat
za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za
mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są
ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią :
każdemu się może zdarzyć. Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie
mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na
pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście
wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z
innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem. Pozdrawiam. ................................................................................................................................ Kolego z wstąpieniem do Policji jest jeszcze gorzej , bo sprawdzają nawet całą rodzinę i mój znajomy Policjant musiał się grubo tłumaczyć dlaczego nie podał , że jego teść był kiedyś karany mandatem za przekroczenie prędkości ( oczywiście kolega o tym nie wiedział , bo jeszcze nie był jego teściem wtedy )................... Takie maja wytyczne od Ministra .
Diablo, jak widzisz gdzieś ZAMKNIĘTE drzwi, to też ładujesz się z buciorami do kogoś BEZ ZAPROSZENIA I POZWOLENIA???????????????????????????? Bo po to są zamknięte, żeby nikt niechciany nie właził bezczelnie tam, gdzie go nie oczekują i nie chcą.
Mylisz się kolego , Policja , i PSR , Straż Leśna Straż Miejska i Gminna , Straż Graniczna mają te dane w swych archiwach .
Mają tylko w notatnikach i w "zużytych" bloczkach mandatowych.Po ukaraniu delikwenta policja i inne służby przekazują wszystkie informacje do właściwych urzędów wojewódzkich lub w przypadku SM ,miejskich. Mandatów nie płacisz Policji tylko urzędowi woj. któremu dana jednostka podlega. Druga sprawa to urzędy woj. i miejskie nie mogą udzielić informacji kto i dlaczego został ukarany mandatem, chyba, że wnosi o to sam zainteresowany lub na wniosek sądu czy też prokuratury. Komendant SSR lub PSR moze w uzasadnionych przypadkach zażądać zaświadczenia o niekaralności i tyle.
Chłopie, policjant łapie za stację i dyżurny mu sprawdza osobę w ciągu dwóch minut. Nie porównuj więc tych dwóch rzeczy. I dane o osobie i karalność danej osoby są w policyjnych komputerach, a nie tylko w danych PESEL urzędowych, po jakiego wałka więc pytac o dane jakiś urząd?
Przemol34
I jeszcze jedno chciałbym dodać. Zabronić
komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak
jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat
za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za
mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są
ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią :
każdemu się może zdarzyć. Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie
mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na
pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście
wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z
innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem. Pozdrawiam. ................................................................................................................................ Kolego z wstąpieniem do Policji jest jeszcze gorzej , bo sprawdzają nawet całą rodzinę i mój znajomy Policjant musiał się grubo tłumaczyć dlaczego nie podał , że jego teść był kiedyś karany mandatem za przekroczenie prędkości ( oczywiście kolega o tym nie wiedział , bo jeszcze nie był jego teściem wtedy )................... Takie maja wytyczne od Ministra .
Diablo, jak widzisz gdzieś ZAMKNIĘTE drzwi, to też ładujesz się z buciorami do kogoś BEZ ZAPROSZENIA I POZWOLENIA???????????????????????????? Bo po to są zamknięte, żeby nikt niechciany nie właził bezczelnie tam, gdzie go nie oczekują i nie chcą.
skoro tu piszę to znaczy że drzwi były otwarte
Nie, nie łżyj znowu, bo jest to grupa zamknięta i każdy wchodzi po akceptacji jej modera, a jak Ty wszedłeś i mielec, to ja dobrze wiem, a jest to bezczelne.
Mastiffek, widzę, że Ty to "kryształ" jesteś. To dobrze ale znam strażników obecnych i byłych, którzy mają co nieco na sumieniu ale "kolesiostwo" ich wybroniło. Ty myslisz dlaczego nie zostałem strażnikiem? Bo ośmieliłem się zwrócić uwagę byłemu strażnikowi, że łowi w sposób sprzeczny z regulaminem i kazałem mu wypuścić niemiarowe szczupaki, które trzymał w siatce, w krzakach. Myślisz, że jemu się oberwało? Nie, ja dostałem po "palcach" i dwa i pół roku poszło się *****. Chciałem napisać oficjalne doniesienie do komendanta naszej SSR, myślisz, że mi któryś podał nazwisko gościa? Zapomnij. Przez dwa i pół roku :patrole, ustawa w jednym paluszku, taryfikator w jednym paluszku i przez jednego "strażnika" wszystko poszło w diabły. Dlatego jeżeli sam ktoś nie będzie w porządku i etyczny to na nic się zdają rejestry i inne cuda.Człowieka się nie sprawdzi.
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
ostatniego czasu nie przyjmują do policji z uwagi na fakt popełnienia niektórych wykroczeń np. przekroczenie prędkości tu wszystko szczegółowo opisane: http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,7386209,Z_mandatem_do_policji_nie_przyjmuja.html daje się wyczytać z w.w artykułu że cyt :" Funkcjonariusze powołują się na ustawę o policji z 1990 r., w której zapisano, że kandydat na policjanta powinien być "o nieposzlakowanej opinii, niekarany"" tak samo jest w sprawie f-szy SSR ponieważ ustawa mówi,że f-sz SSR musi spełniać wymogi f-sza PSR. cyt:" Pani Katarzyna dostała go za to, że w miejscu, w którym było ograniczenie prędkości do 50 km/godz. jechała 72 km/godz. - I nie miałam przy sobie prawa jazdy - dodaje. - Karę zapłaciłam. Kobieta nie chce się pogodzić, że przez mandat traci szansę na mundur." i nie dostała się Pani do policji bo płaciła mandat. następny przykład: http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/42897,zostales-ukarany-mandatem-nie-masz-szans-na-prace-w-policji,id,t.html
ostatniego czasu nie przyjmują do policji z uwagi na fakt popełnienia niektórych wykroczeń np. przekroczenie prędkości tu wszystko szczegółowo opisane: http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,7386209,Z_mandatem_do_policji_nie_przyjmuja.html daje się wyczytać z w.w artykułu że cyt :" Funkcjonariusze powołują się na ustawę o policji z 1990 r., w której zapisano, że kandydat na policjanta powinien być "o nieposzlakowanej opinii, niekarany"" tak samo jest w sprawie f-szy SSR ponieważ ustawa mówi,że f-sz SSR musi spełniać wymogi f-sza PSR. cyt:" Pani Katarzyna dostała go za to, że w miejscu, w którym było ograniczenie prędkości do 50 km/godz. jechała 72 km/godz. - I nie miałam przy sobie prawa jazdy - dodaje. - Karę zapłaciłam. Kobieta nie chce się pogodzić, że przez mandat traci szansę na mundur." i nie dostała się Pani do policji bo płaciła mandat. następny przykład: http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/42897,zostales-ukarany-mandatem-nie-masz-szans-na-prace-w-policji,id,t.html Szkoda że tego nie wkleiłeś: Ustęp o niekaralności dotyczy przestępstw, a także tych wykroczeń, w
których orzeczono karę aresztu. Zapis nie dotyczy więc stuzłotowego
mandatu za przekroczenie prędkości. Nie było więc podstaw do przerwania
lub odmowy rozpoczęcia procedury egzaminacyjnej - zapewnia mecenas
Jerzy Szczepaniak.
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
Ale Tobie tych informacji nie udzielą. Mają to tylko i wyłącznie na własny użytek.
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
Ale Tobie tych informacji nie udzielą. Mają to tylko i wyłącznie na własny użytek.
A kto pisze u udzieleniu MI czy innemu cywilowi tych informacji??????? Napisałeś, ze oni tego nie mają!!!!! Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych , a nie będą szukać w notatnikach.
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
Ale Tobie tych informacji nie udzielą. Mają to tylko i wyłącznie na własny użytek.
A kto pisze u udzieleniu MI czy innemu cywilowi tych informacji??????? Napisałeś, ze oni tego nie mają!!!!! Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych , a nie będą szukać w notatnikach.
Miałem "zły skrót myślowy". Miałemn na mysli co innego, a pisałem co innego no i sugerowałem się pracą. Często jak ktoś przychodzi z wezwania , a chce się dowiedzieć za co miał mandat bo , np. sprzed dwóch lat to musi pisać lub jechać do właściwego urzędu wojewódzkiego osobiście bo na policji mu tych inf. nie udzielą. Tyle. Stąd moje przekonanie, że rejestr nie prowadzi policja tylko U.W. We wtorek będę w biurze się zapytam i będziemy w domu :)
Hej. Jako że zatarcie kary za wykroczenie następuje po 2 latach od jej wykonania, po tym okresie nie ma "prawnej" legalnej możliwości dowiedzieć się czy ktoś miał takie przewinienia. Jedynie taka osoba może się sama przyznać bądź wiadomo od osób trzecich. Wykroczenia nie są wpisywane do Krajowego Rejestru Karnego za wyjątkiem takich gdzie orzeczono karę aresztu.
Chciałbym poznać Wasze zdanie na pewien temat, czy np. karany 2 lata temu wędkarz mandatem karnym za wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie śródlądowym może zostać strażnikiem SSR? , czy jest to etyczne, czy sam karany wcześniej -teraz będzie egzekwował przestrzeganie przepisów od innych jest ferr?
To zależy za co był ukarany mandatem. Za brak wpisu do rejestru. ):):) Różnie to może wyglądać.
Zresztą jakieś wymogi trzeba spełniać by zostać SSr.
Absolutnie NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chciałbym poznać Wasze zdanie na pewien temat, czy np. karany 2 lata temu wędkarz mandatem karnym za wykroczenie przeciwko ustawie o rybactwie śródlądowym może zostać strażnikiem SSR? , czy jest to etyczne, czy sam karany wcześniej -teraz będzie egzekwował przestrzeganie przepisów od innych jest ferr?
Wykroczenie wykroczeniu nie równe. Jak zapomniał wpisać symbolu łowiska w rejestrze - dla mnie to nie wykroczenie. Ja bym zezwolił oczywiście mając takiego delikwenta na oku.
Moim zdaniem lepszy karany a nawrócony z głową na karku niż niekarany a taki co RAPRu nie rozumie.
Np. karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody - chodziło mi w tym pytaniu , czy może zostać strażnikiem mając na uwadze etykę i sam fakt ,że teraz będzie sam mógł kontrolować i wymagać od innych Kolegów Wędkarzy przestrzegania przepisów. Chodzi mi tylko o konkretne odpowiedzi.
To zależy za co był ukarany mandatem. Za brak wpisu do rejestru. ):):) Różnie to może wyglądać.
Zresztą jakieś wymogi trzeba spełniać by zostać SSr.
Dwa lata temu nie było mandatów za rejestry.
To zależy za co był ukarany mandatem. Za brak wpisu do rejestru. ):):) Różnie to może wyglądać.
Zresztą jakieś wymogi trzeba spełniać by zostać SSr.
Dwa lata temu nie było mandatów za rejestry.
U nas w Rzeszowskim już były i bodajże w zamojskim :):):)
Co kraj to obyczaj.
Koledzy karany np. dwa lata temu za : karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody?
Np. karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody - chodziło mi w tym pytaniu , czy może zostać strażnikiem mając na uwadze etykę i sam fakt ,że teraz będzie sam mógł kontrolować i wymagać od innych Kolegów Wędkarzy przestrzegania przepisów. Chodzi mi tylko o konkretne odpowiedzi.
A to już wiem o co chodzi. Chodzi o Wasze przepychanki z Pitbulem i Jarekk. Nie ładnie tak. Sami to między sobą załatwiajcie.
Koledzy Diablo i mielec nie jesteście w Grupie zamkniętej , ani nie prosiliście o akceptację , więc naruszyliście regulamin portalu , nielegalnie jakoś włamując się do grup.
Koledzy Diablo i mielec nie jesteście w Grupie zamkniętej , ani nie prosiliście o akceptację , więc naruszyliście regulamin portalu , nielegalnie jakoś włamując się do grup.
Klikam odpowiedz i odpowiadam. Gdzie mam sie do tej grupy zapisać? I który punkt złamałem? Możesz wskazać?
Np. karany za połów w odległości mniejszej niż 50 metrów od urządzenia hydrotechnicznego służącego do piętrzenia wody - chodziło mi w tym pytaniu , czy może zostać strażnikiem mając na uwadze etykę i sam fakt ,że teraz będzie sam mógł kontrolować i wymagać od innych Kolegów Wędkarzy przestrzegania przepisów. Chodzi mi tylko o konkretne odpowiedzi.
KAŻDA kara udzielona wędkarzowi dyskwalifikuje go od wstąpienia w szeregi SSR. Chyba, że minął już dostatecznie długi okres od tego zdarzenia i kolejnego nie było, np. co najmniej 5 lat.
Społeczny strażnik powinien być o nieskazitelnej opinii i nie powinien być karany , zwłaszcza z przepisów dotyczących wędkarstwa .
Koledzy Diablo i mielec nie jesteście w Grupie zamkniętej , ani nie prosiliście o akceptację , więc naruszyliście regulamin portalu , nielegalnie jakoś włamując się do grup.
Złamałem regulamin i już nie będę SSr :):):)
Wyluzuj panie Jerzy.
Co do wątku to fakt nie powinien być SSR i już ten kto złamał regulamin.
Diablo
Wykroczenie wykroczeniu nie równe. Jak zapomniał wpisać symbolu łowiska w rejestrze - dla mnie to nie wykroczenie. Ja bym zezwolił oczywiście mając takiego delikwenta na oku.
Moim zdaniem lepszy karany a nawrócony z głową na karku niż niekarany a taki co RAPRu nie rozumie.
..............................................................................................................................
No właśnie kolego Diablo , dałeś przykład , że RAPR i Ustawy nie rozumiesz , teraz przynajmniej wiem , po co są te Twoje prowokacyjne posty
Regulamin lub wytyczne odnośnie Grup są tu w linku : https://wedkuje.pl/n/stworz-wlasna-grupe/39742
Głosicie tu Koledzy okresy które muszą minąć od dopuszczenia się wykroczenia, czy możecie podać wytyczne prawne. Tylko takie przedstawienie poglądów może być przekonujące.
Diablo
Wykroczenie wykroczeniu nie równe. Jak zapomniał wpisać symbolu łowiska w rejestrze - dla mnie to nie wykroczenie. Ja bym zezwolił oczywiście mając takiego delikwenta na oku.
Moim zdaniem lepszy karany a nawrócony z głową na karku niż niekarany a taki co RAPRu nie rozumie.
..............................................................................................................................
No właśnie kolego Diablo , dałeś przykład , że RAPR i Ustawy nie rozumiesz , teraz przynajmniej wiem , po co są te Twoje prowokacyjne posty
Tak Jurek, tak, jak zwykle masz rację. A rozumiesz zwrot " dla mnie " czyt. "moim zdaniem"
Moim zdaniem brak takiego wpisu nie powinien uniemożliwiać człowiekowi wstąpienie do SSR.
Gorzej jak strażnik uparcie twierdzi że
Wędkarz ma obowiązek posiadać siatkę na ryby
Wędkarz nie ma prawa przetrzymywać martwych ryb poza siatką
Tacy moim zdaniem nie powinni być strażnikami.
Panowie, przede wszystkim najważniejsze: nie ma rejestru ukaranych mandatami więc nie byłoby możliwości sprawdzenia kogokolwiek. Z mandatami nie jest tak samo jak z Centralnym Rejestrem Skazanych. Delikwent dostaje mandat, płaci go i jest po sprawie. W przypadku kierowców są tylko zapisywane punkty ale nie ma za co dostał te punkty.
Wiec jeżeli ktoś się nie przyzna do "winy" to strażnikiem zostać będzie mógł. Oczywiście jest tu jeszcze kwestia sumienia ale to inny temat.
Określają to wyraźnie przepisy Kodeksu Karnego I Kodeksu Wykroczeń , przy czym to były skazany musi po upłynięciu daty od przedawniania , Sam osobiście napisać podanie do Sądu Powszechnego i tam otrzyma stosowne zaświadczenie .............. Tak zrobił mój znajomy wędkarz ( gdyż poradził Mu adwokat , a chodziło o to , że przyjmował się do pracy i chciał być pewien , że już jest już czysty )
Co prawda kara zaciera się po okresie 5-ciu lat , lecz jeżeli sam zainteresowany nie zgłosi się do danego Sądu , to inne osoby zwracające się również z zapytaniem , mogą dostać odpowiedź , że ten obywatel był kiedyś karany , a jeżeli po karencji Obywatel sam napisze podanie do Sądu , to już nie będzie to widoczne dla innych np . Pracodawców ( oczywiście Sądy pobierają za to stosowne opłaty )
Lecz te dane , że ktoś był karany w przeszłości , pozostają tylko do wiadomości Sądów i Policji , CBŚ .
Przemol34 Panowie, przede wszystkim najważniejsze: nie ma rejestru ukaranych mandatami więc nie byłoby możliwości sprawdzenia kogokolwiek. Z mandatami nie jest tak samo jak z Centralnym Rejestrem Skazanych. Delikwent dostaje mandat, płaci go i jest po sprawie. W przypadku kierowców są tylko zapisywane punkty ale nie ma za co dostał te punkty.
Wiec jeżeli ktoś się nie przyzna do "winy" to strażnikiem zostać będzie mógł. Oczywiście jest tu jeszcze kwestia sumienia ale to inny temat.
Mylisz się kolego , Policja , i PSR , Straż Leśna Straż Miejska i Gminna , Straż Graniczna mają te dane w swych archiwach .
Regulamin lub wytyczne odnośnie Grup są tu w linku : http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,stworz-wlasna-grupe-za-kazda-otrzymasz-300-pkt-bonusowych,39742
Tak, informacje odnośnie grup znalazłem. Regulaminu jednak nie. Złamałem jakiś punkt tego nieistniejącego regulaminu?
Spokojnie spokojnie kol @Przemol34, bo wędkarz karany jest odnotowany w raportach straży przedkładanych w Okręgu PZW i jego nazwisko jest ujęte w UKARANYCH, poza tym często trafia do sądu koleżeńskiego w swoim kole. Poza tym każdy wędkarz kontrolowany, a tym bardziej ukarany jest spisany w notatniku u strażnika, co potem jest przelewane na kwity. Nie ma obawy, żeby ukarany nie wypłynął przy prześwietleniu go w PZW przed kandydaturą do SSR.
I jeszcze jedno chciałbym dodać.
Zabronić komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią : każdemu się może zdarzyć.
Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem.
Pozdrawiam.
Diablo, jak widzisz gdzieś ZAMKNIĘTE drzwi, to też ładujesz się z buciorami do kogoś BEZ ZAPROSZENIA I POZWOLENIA???????????????????????????? Bo po to są zamknięte, żeby nikt niechciany nie właził bezczelnie tam, gdzie go nie oczekują i nie chcą.
chodzi tu przede wszystkim o aspekt moralny wstępującego w szeregi SSR
Określają to wyraźnie przepisy Kodeksu Karnego I Kodeksu Wykroczeń , przy czym to były skazany musi po upłynięciu daty od przedawniania , Sam osobiście napisać podanie do Sądu Powszechnego i tam otrzyma stosowne zaświadczenie .............. Tak zrobił mój znajomy wędkarz ( gdyż poradził Mu adwokat , a chodziło o to , że przyjmował się do pracy i chciał być pewien , że już jest już czysty )
Co prawda kara zaciera się po okresie 5-ciu lat , lecz jeżeli sam zainteresowany nie zgłosi się do danego Sądu , to inne osoby zwracające się również z zapytaniem , mogą dostać odpowiedź , że ten obywatel był kiedyś karany , a jeżeli po karencji Obywatel sam napisze podanie do Sądu , to już nie będzie to widoczne dla innych np . Pracodawców ( oczywiście Sądy pobierają za to stosowne opłaty )
Lecz te dane , że ktoś był karany w przeszłości , pozostają tylko do wiadomości Sądów i Policji , CBŚ .
Kara zaciera się po 10 latach, a nie jak piszesz po 5.
Kiedy mandat wystawia np.Policja , to wpisuje te dane do służbowego notatnika i po skończeniu pracy rozlicza się dyżurnemu policjantowi z mandatów i pracy tego dnia , natomiast Komendant Policji Prewencji lub Sekcji Drogowej zawsze czytają te raporty i wysłuchują zgłoszeń ludzi dzwoniących na 997 lub 112 ( bo wszystkie rozmowy są automatycznie nagrywane ).
Mylisz się kolego , Policja , i PSR , Straż Leśna Straż Miejska i Gminna , Straż Graniczna mają te dane w swych archiwach .
Mają tylko w notatnikach i w "zużytych" bloczkach mandatowych.Po ukaraniu delikwenta policja i inne służby przekazują wszystkie informacje do właściwych urzędów wojewódzkich lub w przypadku SM ,miejskich. Mandatów nie płacisz Policji tylko urzędowi woj. któremu dana jednostka podlega.
Druga sprawa to urzędy woj. i miejskie nie mogą udzielić informacji kto i dlaczego został ukarany mandatem, chyba, że wnosi o to sam zainteresowany lub na wniosek sądu czy też prokuratury.
Komendant SSR lub PSR moze w uzasadnionych przypadkach zażądać zaświadczenia o niekaralności i tyle.
I jeszcze jedno chciałbym dodać.
Zabronić komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią : każdemu się może zdarzyć.
Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem.
Pozdrawiam.
Kolego, podajesz tak nieadekwatne przykłady, ze aż boli. Po pierwsze, kandydat na policjanta jeszcze niedawno nie mógł wstąpić w szeregi Policji, jeżeli był karany i nie piszemy o wyrzuceniu, tylko o przyjęciu. O wyrzuceniu decyduje sąd koleżeński i komendant, a o przyjęciu jedynie komendant SSR. Druga rzecz, nie porównuj wykroczeń drogowych za które strażnik SSR musiałby się podać do dymisji, bo co ma piernik do wiatraka. Jeżeli popełniłbym wykroczenie wędkarskie i zostałbym na tym przyłapany i ukarany, to na pewno SAM oddałbym blachę i legitymację. Nie porównuj mandatów z Ustawy o Rybactwie, do wykroczeń drogowych, bo to całkiem inne bajki. Spróbuj raz złamać regulamin w PZŁ, a już przerzucasz się na procę i szpaki. Są regulaminy wewnętrzne i tyle, a nie porównuj ich do ustaw państwowych i ich łamania i karania za nie.
Kiedy mandat wystawia np.Policja , to wpisuje te dane do służbowego notatnika i po skończeniu pracy rozlicza się dyżurnemu policjantowi z mandatów i pracy tego dnia , natomiast Komendant Policji Prewencji lub Sekcji Drogowej zawsze czytają te raporty i wysłuchują zgłoszeń ludzi dzwoniących na 997 lub 112 ( bo wszystkie rozmowy są automatycznie nagrywane ).
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
Przemol34 I jeszcze jedno chciałbym dodać.
Zabronić komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią : każdemu się może zdarzyć.
Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem.
Pozdrawiam.
................................................................................................................................
Kolego z wstąpieniem do Policji jest jeszcze gorzej , bo sprawdzają nawet całą rodzinę i mój znajomy Policjant musiał się grubo tłumaczyć dlaczego nie podał , że jego teść był kiedyś karany mandatem za przekroczenie prędkości ( oczywiście kolega o tym nie wiedział , bo jeszcze nie był jego teściem wtedy )................... Takie maja wytyczne od Ministra .
Diablo, jak widzisz gdzieś ZAMKNIĘTE drzwi, to też ładujesz się z buciorami do kogoś BEZ ZAPROSZENIA I POZWOLENIA???????????????????????????? Bo po to są zamknięte, żeby nikt niechciany nie właził bezczelnie tam, gdzie go nie oczekują i nie chcą.
skoro tu piszę to znaczy że drzwi były otwarte
Mylisz się kolego , Policja , i PSR , Straż Leśna Straż Miejska i Gminna , Straż Graniczna mają te dane w swych archiwach .
Mają tylko w notatnikach i w "zużytych" bloczkach mandatowych.Po ukaraniu delikwenta policja i inne służby przekazują wszystkie informacje do właściwych urzędów wojewódzkich lub w przypadku SM ,miejskich. Mandatów nie płacisz Policji tylko urzędowi woj. któremu dana jednostka podlega.
Druga sprawa to urzędy woj. i miejskie nie mogą udzielić informacji kto i dlaczego został ukarany mandatem, chyba, że wnosi o to sam zainteresowany lub na wniosek sądu czy też prokuratury.
Komendant SSR lub PSR moze w uzasadnionych przypadkach zażądać zaświadczenia o niekaralności i tyle.
Chłopie, policjant łapie za stację i dyżurny mu sprawdza osobę w ciągu dwóch minut. Nie porównuj więc tych dwóch rzeczy. I dane o osobie i karalność danej osoby są w policyjnych komputerach, a nie tylko w danych PESEL urzędowych, po jakiego wałka więc pytac o dane jakiś urząd?
Przemol34 I jeszcze jedno chciałbym dodać.
Zabronić komuś wstąpienia do SSR bo kiedyś , gdzieś tam dostał mandat to tak jakby zabronić komuś wstąpienia do Policji bo kiedyś dostał mandat za,np. brak pasów, albo wyrzucić policjanta z drogówki dyscyplinarnie za mandat za brak świateł. Nie popadajmy w skrajność panowie. W SSR też są ludzie i też popełniają grzeszki większe lub mniejsze. Jak to mówią : każdemu się może zdarzyć.
Kolego Jurku i Mastiffek jeżeli złapiecie mandat za przekroczenie prędkości zrezygnujecie z członkostwa w SSR? Na pewno nie, ale idąc Waszym torem myślenia powinniście. Popełniliście wykroczenie i nie powinniście pełnić funkcji publicznych. Nie ważne, że z innej ustawy. Wykroczenie jest wykroczeniem, mandat mandatem.
Pozdrawiam.
................................................................................................................................
Kolego z wstąpieniem do Policji jest jeszcze gorzej , bo sprawdzają nawet całą rodzinę i mój znajomy Policjant musiał się grubo tłumaczyć dlaczego nie podał , że jego teść był kiedyś karany mandatem za przekroczenie prędkości ( oczywiście kolega o tym nie wiedział , bo jeszcze nie był jego teściem wtedy )................... Takie maja wytyczne od Ministra .
Napisz Ty jakiś tomik bajek. Co jedna to lepsza
Diablo, jak widzisz gdzieś ZAMKNIĘTE drzwi, to też ładujesz się z buciorami do kogoś BEZ ZAPROSZENIA I POZWOLENIA???????????????????????????? Bo po to są zamknięte, żeby nikt niechciany nie właził bezczelnie tam, gdzie go nie oczekują i nie chcą.
skoro tu piszę to znaczy że drzwi były otwarte
Nie, nie łżyj znowu, bo jest to grupa zamknięta i każdy wchodzi po akceptacji jej modera, a jak Ty wszedłeś i mielec, to ja dobrze wiem, a jest to bezczelne.
Mastiffek, widzę, że Ty to "kryształ" jesteś. To dobrze ale znam strażników obecnych i byłych, którzy mają co nieco na sumieniu ale "kolesiostwo" ich wybroniło. Ty myslisz dlaczego nie zostałem strażnikiem? Bo ośmieliłem się zwrócić uwagę byłemu strażnikowi, że łowi w sposób sprzeczny z regulaminem i kazałem mu wypuścić niemiarowe szczupaki, które trzymał w siatce, w krzakach. Myślisz, że jemu się oberwało? Nie, ja dostałem po "palcach" i dwa i pół roku poszło się *****. Chciałem napisać oficjalne doniesienie do komendanta naszej SSR, myślisz, że mi któryś podał nazwisko gościa? Zapomnij. Przez dwa i pół roku :patrole, ustawa w jednym paluszku, taryfikator w jednym paluszku i przez jednego "strażnika" wszystko poszło w diabły.
Dlatego jeżeli sam ktoś nie będzie w porządku i etyczny to na nic się zdają rejestry i inne cuda.Człowieka się nie sprawdzi.
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
ostatniego czasu nie przyjmują do policji z uwagi na fakt popełnienia niektórych wykroczeń np. przekroczenie prędkości tu wszystko szczegółowo opisane:
http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,7386209,Z_mandatem_do_policji_nie_przyjmuja.html
daje się wyczytać z w.w artykułu że cyt :" Funkcjonariusze powołują się na ustawę o policji z 1990 r., w której zapisano, że kandydat na policjanta powinien być "o nieposzlakowanej opinii, niekarany"" tak samo jest w sprawie f-szy SSR ponieważ ustawa mówi,że f-sz SSR musi spełniać wymogi f-sza PSR.
cyt:" Pani Katarzyna dostała go za to, że w miejscu, w którym było ograniczenie prędkości do 50 km/godz. jechała 72 km/godz. - I nie miałam przy sobie prawa jazdy - dodaje. - Karę zapłaciłam. Kobieta nie chce się pogodzić, że przez mandat traci szansę na mundur."
i nie dostała się Pani do policji bo płaciła mandat.
następny przykład:
http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/42897,zostales-ukarany-mandatem-nie-masz-szans-na-prace-w-policji,id,t.html
ostatniego czasu nie przyjmują do policji z uwagi na fakt popełnienia niektórych wykroczeń np. przekroczenie prędkości tu wszystko szczegółowo opisane:
http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,7386209,Z_mandatem_do_policji_nie_przyjmuja.html
daje się wyczytać z w.w artykułu że cyt :" Funkcjonariusze powołują się na ustawę o policji z 1990 r., w której zapisano, że kandydat na policjanta powinien być "o nieposzlakowanej opinii, niekarany"" tak samo jest w sprawie f-szy SSR ponieważ ustawa mówi,że f-sz SSR musi spełniać wymogi f-sza PSR.
cyt:" Pani Katarzyna dostała go za to, że w miejscu, w którym było ograniczenie prędkości do 50 km/godz. jechała 72 km/godz. - I nie miałam przy sobie prawa jazdy - dodaje. - Karę zapłaciłam. Kobieta nie chce się pogodzić, że przez mandat traci szansę na mundur."
i nie dostała się Pani do policji bo płaciła mandat.
następny przykład:
http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/42897,zostales-ukarany-mandatem-nie-masz-szans-na-prace-w-policji,id,t.html
Szkoda że tego nie wkleiłeś:
Ustęp o niekaralności dotyczy przestępstw, a także tych wykroczeń, w których orzeczono karę aresztu. Zapis nie dotyczy więc stuzłotowego mandatu za przekroczenie prędkości. Nie było więc podstaw do przerwania lub odmowy rozpoczęcia procedury egzaminacyjnej - zapewnia mecenas Jerzy Szczepaniak.
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
Ale Tobie tych informacji nie udzielą. Mają to tylko i wyłącznie na własny użytek.
nie ulega wątpliwości,że jest się nad czym zastanawiać ...
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
Ale Tobie tych informacji nie udzielą. Mają to tylko i wyłącznie na własny użytek.
A kto pisze u udzieleniu MI czy innemu cywilowi tych informacji??????? Napisałeś, ze oni tego nie mają!!!!!
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych , a nie będą szukać w notatnikach.
proste
Strażnik i każdy funkcjonariusz publiczny powinien mieć nieposzlakowaną opinię. No bo jak karać czy upominać kogoś jak samemu się nie jest w porządku?
Strażnik i każdy funkcjonariusz publiczny powinien mieć nieposzlakowaną opinię. No bo jak karać czy upominać kogoś jak samemu się nie jest w porządku?
no i własnie o to mi chodziło od samego początku
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych, a nie będą szukać w notatnikach. Wszystko idzie do Urz. Woj., wierz mi. Poza tym policja w notatnikach wpisuje tylko dane i czy został ukarany. Nie wpisuje za co i ile. Dlatego, żeby sprawdzić czy ktoś kiedyś dostał mandat czy nie musiałbyś wysłać zapytanie do wszystkich urzędów wojewódzkich bo nie ma centralnego rejestru ukaranych mandatami.
SŁUCHAM??? Co Ty kolego wypisujesz? 5 minut w komputerze, co ja piszę, 2 MINUTY i policjant wie kiedy i za co byłes karany mandatami!!!
Ale Tobie tych informacji nie udzielą. Mają to tylko i wyłącznie na własny użytek.
A kto pisze u udzieleniu MI czy innemu cywilowi tych informacji??????? Napisałeś, ze oni tego nie mają!!!!!
Zgodzę się z Tobą ale policja nie prowadzi archiwizacji kto i dlaczego dostał mandat. A skąd to wiem? Pracuję w US w egzekucji i wiem, że jak ktoś miał mandat i zapomniał za co go dostał musi się z tym zwrócić do właściwego Urzędu Wojewódzkiego. Policja, a nawet komisariat , z którego policjanci go ukarali nie podadzą mu tych informacji bo po prostu nie mają tych danych , a nie będą szukać w notatnikach.
Miałem "zły skrót myślowy". Miałemn na mysli co innego, a pisałem co innego no i sugerowałem się pracą. Często jak ktoś przychodzi z wezwania , a chce się dowiedzieć za co miał mandat bo , np. sprzed dwóch lat to musi pisać lub jechać do właściwego urzędu wojewódzkiego osobiście bo na policji mu tych inf. nie udzielą. Tyle. Stąd moje przekonanie, że rejestr nie prowadzi policja tylko U.W.
We wtorek będę w biurze się zapytam i będziemy w domu :)
Kolego, każdy policjant SPRAWDZA osobę po danych w swoich bazach danych osobowych. GWARANTUJE ci to. :))))))))
I już są zadymiarze !!! Ludzie opanujcie się ! Miało być spokojnie i kameralnie w zamkniętym gronie i co z tego wychodzi? Poczekam aż uspokoi się.
cierpliwości czekamy na opcje usuwania co niektórych- czekamy aż redakcja rozwiąże problem techniczny
Hej. Jako że zatarcie kary za wykroczenie następuje po 2 latach od jej wykonania, po tym okresie nie ma "prawnej" legalnej możliwości dowiedzieć się czy ktoś miał takie przewinienia. Jedynie taka osoba może się sama przyznać bądź wiadomo od osób trzecich. Wykroczenia nie są wpisywane do Krajowego Rejestru Karnego za wyjątkiem takich gdzie orzeczono karę aresztu.