Reklama
  • kaban 2011-03-13 10:46:35

    Poza kilkoma okoniami (tylko ze względu na córcię) i rybami którym z przełyku wystawał tylko czubek steru mojego woblerka (nie puszczę ryby z ulubionym wabikiem skazując ją i tak na pewną śmierć) wypuszczam wszystkie bez dorabiania do tego jakiejkolwiek ideologi.Nie mam nic do amatorów pichcenia swych zdobyczy bo między innymi o to w wędkarstwie chodzi.Popieram odpowiedź Regnoka bo ja często spotykam się z tym nad wodą względem mojego postępowania.

  • perwer 2011-03-13 11:17:06

    Jeszcze temat wałkowany,,eeh...czy każdy z nas jest taki święty?...

    Nie widze aureoli nad wędkarzami  łowiącymi rybki he he,ale rogów tez nie....

    Nie ma żle ,kiedyś marzyłem pomieszkac na mazurach i na tych jeziorach łowic ,legendy szły u nas na śląsku o eldorado...pojechaliśmy,łowilismy i po czasie zatęsknilismy za naszymi łowiskami.

    Myśle że jak sami wędkarze tylko mieliby wpływ na te jeziora to spokojna głowa.Na śląsku z roku na roku wody lepsze czyściejsze i bardzo rybne,wiadomo kłusole wszedzie sa i nie da sie uniknąc ,ale wędkarz czy wezmie te okonie i płotki czy nie wezmie większych spustoszeń nie robi...przyducha,powodzie,kłusole,zatrucia ,jakas polityka wodociągowa,ale o wędkarzy nie trzeba sie obawiac.

  • Artur z Ketrzyna 2011-03-13 16:00:03

    Ten temat był już poruszany, ale co tam jeszcze raz powiem.
    Że biorę rybki złowione na wędkę, tylko muszą być wymiarowe i te które lubię zjeść. Co do płoci czy okonia wymiar był/jest 15 a ja nie zabiorę mniejszej niż 18cm.

  • Reklama


Reklama
Reklama