RAPR mówi wyraźnie, że ryb z innego zbiornika wprowadzać nie wolno, a część ryby, to też ryba i nie wolno jej obcinać głowy przed zakończeniem wędkowania.
...
Tak to wygląda w przepisach. Ale czy nie będzie poprawnym zachowaniem jeżeli formalnie zakończymy wędkowanie (wpiszemy złowione ryby do rejestru), a następnie wykonamy z tych ryb filety i rozpoczniemy wędkowanie na nowo ? :) Warunek, że nie wolno obcinać głów przed zakończeniem wędkowania oraz warunek, że ryba-przynęta musi pochodzić z danego zbiornika, będą spełnione :)
RAPR mówi wyraźnie, że ryb z innego zbiornika wprowadzać nie wolno, a część ryby, to też ryba i nie wolno jej obcinać głowy przed zakończeniem wędkowania.
...
Tak to wygląda w przepisach. Ale czy nie będzie poprawnym zachowaniem jeżeli formalnie zakończymy wędkowanie (wpiszemy złowione ryby do rejestru), a następnie wykonamy z tych ryb filety i rozpoczniemy wędkowanie na nowo ? :) Warunek, że nie wolno obcinać głów przed zakończeniem wędkowania oraz warunek, że ryba-przynęta musi pochodzić z danego zbiornika, będą spełnione :)
Tak :) To będzie zgodne z RAPR, jeżeli rejestr należy wpisać zakończenie wędkowania i rozpoczęcie na nowo. :D Oczywiście jak nie narobi się syfu nad łowiskiem.
Mam pytanie jak wpisujecie zakończenie wędkowania bo nie znalazłem tego w rejestrze.
Jeżeli chcesz przeznaczyć rybę na przynętę to tak jakbyś ją zabrał, czyli masz ją od razu wpisać w rejestr i jest uznana jako zabrana. Filet mięsny można wyciąć również beż obcinania głowy i ogona.
Mam pytanie jak wpisujecie zakończenie wędkowania bo nie znalazłem tego w rejestrze.
Jeżeli chcesz przeznaczyć rybę na przynętę to tak jakbyś ją zabrał, czyli masz ją od razu wpisać w rejestr i jest uznana jako zabrana. Filet mięsny można wyciąć również beż obcinania głowy i ogona.
O ! ...bez obcinania głowy, to dobry pomysł. Można też po raz drugi wstawić datę, to tak jakby drugi połów tego samego dnia :))
Ja powiem tak na fileta czy na martwą rybke będę łowił i nikt nie jest w stanie mi udowodnić ,że nie pochodzi on z łowiska i basta. A Strażnicy niech się zajmą poważnymi sprawami a nie takimi pierdołami. Zresztą jeszcze się nie spotkałem z taką upierdliwością Strażników bo wychodzę z założenia ,że jeśli ja kogoś szanuje i to on szanuję mnie. Jeśli nie to jak kolega napisał badania DNA i już :) A według mnie jest to przepis ,który nie jest przestrzegany i tak zostanie. Kolejny biurokratyczny wymysł , jak zwykle zresztą głupi!!!
Mam pytanie jak wpisujecie zakończenie wędkowania bo nie znalazłem tego w rejestrze.
Jeżeli chcesz przeznaczyć rybę na przynętę to tak jakbyś ją zabrał, czyli masz ją od razu wpisać w rejestr i jest uznana jako zabrana. Filet mięsny można wyciąć również beż obcinania głowy i ogona.
Cześć Tomek.Zakończenie wędkowania, oznacza się uzupełniając na przykład rubrykę "ilość" dotyczącą ryb objętych limitem wagowy, lub nieobjętych limitem. Wiem że w niektórych okręgach to się różni, ale zasada ta sama. Rybkę zabieramy, czyli wpisujemy w rejestr, uzupełniamy resztę kolumn, następnie wpisujemy znowu datę i heja. Co do ostatniego Twojego zdania, wolałem nie poruszać tego tematu :)Pozdrawiam Jarek
Jak to mówią: co głowa to rozum, co d..a to smród.
Moje prywatne zdanie jest co nieco odmienne od powyższych wypowiedzi. nie studiowałem co prawda RAPR po przecinkach i kropkach. Lecz wydaje mi się ( i tu oprę się na swoim doświadczeniu i przeczytanych kilkudziesięciu postach w tym względzie w roku ubiegłym), że ryby przeznaczone na żywca czy tez filet powinny być przechowywane w sadzyku do przechowywania żywca, i nie należy ich ogóle ujmować w rejestrze. No bo po jaką cholerę zabierać te ryby do domu skoro jutro na ten przykład pojadę 200 km na ryby i po drodze mogą mi zdechnąć.
Po wtóre wędkując na jakimkolwiek zbiorniku, po złowieniu powiedzmy 20cm płoci, gdybym nawet wykroił 2 filety i uzbroił w nie wędki, to i tak zostaje głowa wraz ze szkieletem i ogonem. Niech przychodzi PSR SSR i kogo tam Bóg raczy przyplątać i niech mierzą.
Ja osobiście żywców złowionych na danym akwenie do rejestru bym nie wpisywał. Chyba ze podczas kontroli organ kontrolujący byłby mi to w stanie konstruktywnie wyperswadować. A tak apropos nasi możnowładcy ( PZW), czy też ustawodawcy powinni przepisy w tym względzie bardziej sprecyzować. Pozdrawiam
No to jak to jest bo już nie wiem czytam to drugi raz i zgupiałem. To trzeba tego "żywca" wpisywać w rejestr czy nie ? i co z tym filetem dajcie jakąś odpowiedz i podpowiedz jak się tłumaczyć wrazie kontroli.
RAPR mówi wyraźnie, że ryb z innego zbiornika wprowadzać nie wolno, a część ryby, to też ryba i nie wolno jej obcinać głowy przed zakończeniem wędkowania.
...
Tak to wygląda w przepisach. Ale czy nie będzie poprawnym zachowaniem jeżeli formalnie zakończymy wędkowanie (wpiszemy złowione ryby do rejestru), a następnie wykonamy z tych ryb filety i rozpoczniemy wędkowanie na nowo ? :) Warunek, że nie wolno obcinać głów przed zakończeniem wędkowania oraz warunek, że ryba-przynęta musi pochodzić z danego zbiornika, będą spełnione :)
RAPR mówi wyraźnie, że ryb z innego zbiornika wprowadzać nie wolno, a część ryby, to też ryba i nie wolno jej obcinać głowy przed zakończeniem wędkowania.
...
Tak to wygląda w przepisach. Ale czy nie będzie poprawnym zachowaniem jeżeli formalnie zakończymy wędkowanie (wpiszemy złowione ryby do rejestru), a następnie wykonamy z tych ryb filety i rozpoczniemy wędkowanie na nowo ? :) Warunek, że nie wolno obcinać głów przed zakończeniem wędkowania oraz warunek, że ryba-przynęta musi pochodzić z danego zbiornika, będą spełnione :)
Tak :) To będzie zgodne z RAPR, jeżeli rejestr należy wpisać zakończenie wędkowania i rozpoczęcie na nowo. :D Oczywiście jak nie narobi się syfu nad łowiskiem.
Mam pytanie jak wpisujecie zakończenie wędkowania bo nie znalazłem tego w rejestrze.
Jeżeli chcesz przeznaczyć rybę na przynętę to tak jakbyś ją zabrał, czyli masz ją od razu wpisać w rejestr i jest uznana jako zabrana. Filet mięsny można wyciąć również beż obcinania głowy i ogona.
Mam pytanie jak wpisujecie zakończenie wędkowania bo nie znalazłem tego w rejestrze.
Jeżeli chcesz przeznaczyć rybę na przynętę to tak jakbyś ją zabrał, czyli masz ją od razu wpisać w rejestr i jest uznana jako zabrana. Filet mięsny można wyciąć również beż obcinania głowy i ogona.
O ! ...bez obcinania głowy, to dobry pomysł. Można też po raz drugi wstawić datę, to tak jakby drugi połów tego samego dnia :))
Ja powiem tak na fileta czy na martwą rybke będę łowił i nikt nie jest w stanie mi udowodnić ,że nie pochodzi on z łowiska i basta. A Strażnicy niech się zajmą poważnymi sprawami a nie takimi pierdołami. Zresztą jeszcze się nie spotkałem z taką upierdliwością Strażników bo wychodzę z założenia ,że jeśli ja kogoś szanuje i to on szanuję mnie. Jeśli nie to jak kolega napisał badania DNA i już :) A według mnie jest to przepis ,który nie jest przestrzegany i tak zostanie. Kolejny biurokratyczny wymysł , jak zwykle zresztą głupi!!!
Mam pytanie jak wpisujecie zakończenie wędkowania bo nie znalazłem tego w rejestrze.
Jeżeli chcesz przeznaczyć rybę na przynętę to tak jakbyś ją zabrał, czyli masz ją od razu wpisać w rejestr i jest uznana jako zabrana. Filet mięsny można wyciąć również beż obcinania głowy i ogona.
Cześć Tomek.Zakończenie wędkowania, oznacza się uzupełniając na przykład rubrykę "ilość" dotyczącą ryb objętych limitem wagowy, lub nieobjętych limitem. Wiem że w niektórych okręgach to się różni, ale zasada ta sama. Rybkę zabieramy, czyli wpisujemy w rejestr, uzupełniamy resztę kolumn, następnie wpisujemy znowu datę i heja. Co do ostatniego Twojego zdania, wolałem nie poruszać tego tematu :)Pozdrawiam Jarek
Jak to mówią:
co głowa to rozum, co d..a to smród.
Moje prywatne zdanie jest co nieco odmienne od powyższych wypowiedzi.
nie studiowałem co prawda RAPR po przecinkach i kropkach. Lecz wydaje mi się ( i tu oprę się na swoim doświadczeniu i przeczytanych kilkudziesięciu postach w tym względzie w roku ubiegłym), że ryby przeznaczone na żywca czy tez filet powinny być przechowywane w sadzyku do przechowywania żywca, i nie należy ich ogóle ujmować w rejestrze. No bo po jaką cholerę zabierać te ryby do domu skoro jutro na ten przykład pojadę 200 km na ryby i po drodze mogą mi zdechnąć.
Po wtóre wędkując na jakimkolwiek zbiorniku, po złowieniu powiedzmy 20cm płoci, gdybym nawet wykroił 2 filety i uzbroił w nie wędki, to i tak zostaje głowa wraz ze szkieletem i ogonem. Niech przychodzi PSR SSR i kogo tam Bóg raczy przyplątać i niech mierzą.
Ja osobiście żywców złowionych na danym akwenie do rejestru bym nie wpisywał. Chyba ze podczas kontroli organ kontrolujący byłby mi to w stanie konstruktywnie wyperswadować. A tak apropos nasi możnowładcy ( PZW), czy też ustawodawcy powinni przepisy w tym względzie bardziej sprecyzować.
Pozdrawiam
No to jak to jest bo już nie wiem czytam to drugi raz i zgupiałem. To trzeba tego "żywca" wpisywać w rejestr czy nie ? i co z tym filetem dajcie jakąś odpowiedz i podpowiedz jak się tłumaczyć wrazie kontroli.