Witam, chciałem jutro wybrać się z rana na ryby, lecz pogoda nie zapowiada się ciekawie (wiatr, śnieg z deszczem, -3 do 5 stopni C) Czy w taką pogodę będą brania? czy może tylko wymarznę i nabawię się przeziębienia. Nigdy jeszcze nie byłem na rybach o tej porze roku. Planuję jak zawsze jedną wędkę zarzucić na spławik, a drugą na grunt, no a ryba na jaką mam zamiar polować to Lin i Płoć. Liczę na wasze rady, czy warto?? Jakie przynęty sprawdzają się o tej porze roku??
O linie to można rzeczywiście pomarzyć o tej porze roku. Może przy ciepłym wrześniu, ale nie w październiku. Natomiast płoć jak najbardziej i to gruba jesienna.
Wszystko zależy od "samozaparcia". Warto zawsze się wybrać, ponieważ gusta rybie są różne, ale lepiej być szaleńcem niż głupcem. Czyli trochę zdrowego rozsądku nie zawadzi. Płoć owszem lin-za zimno, ale jest jeszcze cała gama ryb, które powinny się połakomić.... Pozdrawiam
Witam. Październik i Listopad to najlepsza pora na drapieżnika, proponuje wiec wybrac sie ze spinningiem na Szczupaki i Sandacze w tych miesiącach, jednak odradzam ci łowienie w taką pogodę jaka ma być w najbliższych dniach... zimny wiatr, śnieg z deszczem szybko wygonią cie do domu, lepiej poczekaj na poprawe pogody kiedy chociaż nie bedzie padać. Ja spinninguje nawet wtedy kiedy jest zimno ale warunkiem jest żeby przynajmniej nie padało. Pozdro
Dobra pora na drapieżniki, owszem, ale nie najlepsza dla wędkarzy. Jak dla mnie może być zimno, może wiać jak cholera, oby nie padało! Będę miał okazję do przetestowania kurtki wygranej w konkursie ;) ale nie podczas opadów deszczu czy deszczu ze śniegiem. Uważam, że po takim załamaniu pogody, podczas lekkiego ocieplenia brania będą zdecydowanie lepsze niż w taką chałową pogodę. Co do białej ryby, cóż sporadycznie ją poławiam, a od jakiegoś czasu dałem sobie spokój (głównie przez pogodę) to nie będę proroczył ;)
Przy zachowaniu zdrowego rozsądku i odpowiednim ubraniu się, jest taka ryba która żeruje wtedy gdy jest paskudna pogoda. Tą rybą jest miętus. Im gorsza pogoda tym lepiej. Z białą rybą lepiej dać sobie spokój. Rozpytaj czy w miejscach których łowisz jest miętus i na niego się zasadż. Nawet kilka godzin po zmroku. Miętus jest taką rybą o której mało kto wie. Inną rybą która uwielbia złą pogodę jest głowacica. Ale to ryba zamieszkująca tylko kilka rzek w Polsce południowej,Dunajec,San Poprad. Bardzo trudna do złowienia. Ale najlepszy okres wypada pod koniec roku. Zimny pażdziernik czy listopad.
W myśl przysłowia "co Cię nie zabije to Cię wzmocni" proponuje żebyś zabezpieczył się w konkretne opakowanie czapka, kurtka odporna na deszcz, ciepłe skarpety, buty najlepiej gumiaki ocieplane a jeśli takowych nie ma to owijki na nogi lub skarpety neoprenowe, choć takowe posiada zapewne człowiek przygotowany po wcześniejszych wyprawach wędkarskich. Tak czy owak ubierz się ciepło i aby na początek nie było to daleko od domu żeby w sytuacji kiedy okaże się że pogoda wygrywa walkę z Tobą mógł szybko dostać się w ciepłe bezpieczne miejsce. Pamiętaj każda wyprawa na ryby zarezerwowana jest dla ludzi z pasją lub jak kto woli dla ludzi nieco pierdo...tych :) sam się przekonasz ta jedna wyprawa i pogoda Tobie towarzysząca będzie najlepszym doradcą czego potrzebujesz aby następnym razem wybrać się na takową wycieczkę. Dementując ponieważ już troszzkę sie rozpisałem nie rezygnowałbym na Twoim miejscu z wypadu na ryby, okres dobry jak mówili koledzy na drapieżnika użyj dwuch patyków z czego jednego ustwaw na żywca lub trupka nie wykluczone że coś złowisz a wtedy radośc bedzie wielka. Jeśli natomiast nic nie uda się zlowić pozostanie Ci doświadczenie i wspomnienia a to już wiele. pozdrawiam i życzę udanych połowów.
W taką pogodę jak dziś to najlepszym wyjściem będzie jak zostaniesz w domu i wejdziesz na portal WĘDKUJE.PL.Są o wiele lepsze dni jak dzisiaj i jedz na ryby jak będzie lepsza pogoda ,a taka ma być już w przyszłym tygodniu.
Dla wędkarza żadna pogoda sraszna jeżeli mówisz o 14 paźdiernika to tego dnia dyłem na rybach i było warto tego dnia wyjołem swoją życiówkę .
A więc w karzdą pogodę trzeba próbować.
Powodzenia nad wodą.
Nie jesteś jeszcze zarażony . Wędkarz jest jak alkoholik , CZEŚĆ MAM NA IMIĘ JACEK , JESTEM WĘDKARZEM . Moim zdaniem pogoda nie gra roli , nęć chudo , odchudż zestaw i do dzieła
powiem Ci tak.Jeżeli mam zaplanowany wypad to nic mie nie powstrzyma.
Niektórzy znajomi nie wędkarze widząc mnie z wędkami w zła pogodę/dla nich/
pukają się w czoło.Ja wolę jednak być nad wodą niż siedzieć w bamboszach
przed telewizorem.Normę nad wodą wykonuje - kamapki zjedzone,browarek wypity i dotleniony wracam do domu.
Co do pogody,dla wędkarza nie ma złej pogody-jest dobra i bardzo dobra.Ja byłem nie daleko Opoczna jak zwykle na rzece Wąglance.Troszkę padał kapuśniaczek,ale nie przeszkadzało mi to,przepływanka o tej porze to jest to.Złowiłem trzy piękne leszcze takie po ok1 kg /sztuka/ i dwie płocie po 35 cm.Bajerancko.
Dwa lata temu mniej więcej o tej porze chodziłem za szczupakami po łasze. I co mnie zdziwiło zauważyłem bąble takie jakie wytwarzają liny podczas żerowania i widziałem to w kilku miejscach co oznacza że i w taką pogodę mozna trafić lina.
Tak jak koledzy mówia ta pora roku to zdecydowanie szczupak i sandacz lecz skoro widzisz bomblowanie to znaczy ze ryba zeruje z gruntu Bombelki Lina bardzo długo utrzymują sie na wodzie to charakteryzuje jego.
Witam,
chciałem jutro wybrać się z rana na ryby, lecz pogoda nie zapowiada się ciekawie (wiatr, śnieg z deszczem, -3 do 5 stopni C) Czy w taką pogodę będą brania? czy może tylko wymarznę i nabawię się przeziębienia. Nigdy jeszcze nie byłem na rybach o tej porze roku. Planuję jak zawsze jedną wędkę zarzucić na spławik, a drugą na grunt, no a ryba na jaką mam zamiar polować to Lin i Płoć. Liczę na wasze rady, czy warto?? Jakie przynęty sprawdzają się o tej porze roku??
Z góry dziękuję za pomoc.
O linie to można rzeczywiście pomarzyć o tej porze roku. Może przy ciepłym wrześniu, ale nie w październiku. Natomiast płoć jak najbardziej i to gruba jesienna.
Wszystko zależy od "samozaparcia". Warto zawsze się wybrać, ponieważ gusta rybie są różne, ale lepiej być szaleńcem niż głupcem. Czyli trochę zdrowego rozsądku nie zawadzi. Płoć owszem lin-za zimno, ale jest jeszcze cała gama ryb, które powinny się połakomić.... Pozdrawiam
Witam. Październik i Listopad to najlepsza pora na drapieżnika, proponuje wiec wybrac sie ze spinningiem na Szczupaki i Sandacze w tych miesiącach, jednak odradzam ci łowienie w taką pogodę jaka ma być w najbliższych dniach... zimny wiatr, śnieg z deszczem szybko wygonią cie do domu, lepiej poczekaj na poprawe pogody kiedy chociaż nie bedzie padać. Ja spinninguje nawet wtedy kiedy jest zimno ale warunkiem jest żeby przynajmniej nie padało. Pozdro
Dobra pora na drapieżniki, owszem, ale nie najlepsza dla wędkarzy.
Jak dla mnie może być zimno, może wiać jak cholera, oby nie padało!
Będę miał okazję do przetestowania kurtki wygranej w konkursie ;) ale nie podczas opadów deszczu czy deszczu ze śniegiem.
Uważam, że po takim załamaniu pogody, podczas lekkiego ocieplenia brania będą zdecydowanie lepsze niż w taką chałową pogodę.
Co do białej ryby, cóż sporadycznie ją poławiam, a od jakiegoś czasu dałem sobie spokój (głównie przez pogodę) to nie będę proroczył ;)
Przy zachowaniu zdrowego rozsądku i odpowiednim ubraniu się, jest taka ryba która żeruje wtedy gdy jest paskudna pogoda. Tą rybą jest miętus. Im gorsza pogoda tym lepiej. Z białą rybą lepiej dać sobie spokój. Rozpytaj czy w miejscach których łowisz jest miętus i na niego się zasadż. Nawet kilka godzin po zmroku. Miętus jest taką rybą o której mało kto wie. Inną rybą która uwielbia złą pogodę jest głowacica. Ale to ryba zamieszkująca tylko kilka rzek w Polsce południowej,Dunajec,San Poprad. Bardzo trudna do złowienia. Ale najlepszy okres wypada pod koniec roku. Zimny pażdziernik czy listopad.
W myśl przysłowia "co Cię nie zabije to Cię wzmocni" proponuje żebyś zabezpieczył się w konkretne opakowanie czapka, kurtka odporna na deszcz, ciepłe skarpety, buty najlepiej gumiaki ocieplane a jeśli takowych nie ma to owijki na nogi lub skarpety neoprenowe, choć takowe posiada zapewne człowiek przygotowany po wcześniejszych wyprawach wędkarskich. Tak czy owak ubierz się ciepło i aby na początek nie było to daleko od domu żeby w sytuacji kiedy okaże się że pogoda wygrywa walkę z Tobą mógł szybko dostać się w ciepłe bezpieczne miejsce.
Pamiętaj każda wyprawa na ryby zarezerwowana jest dla ludzi z pasją lub jak kto woli dla ludzi nieco pierdo...tych :) sam się przekonasz ta jedna wyprawa i pogoda Tobie towarzysząca będzie najlepszym doradcą czego potrzebujesz aby następnym razem wybrać się na takową wycieczkę.
Dementując ponieważ już troszzkę sie rozpisałem nie rezygnowałbym na Twoim miejscu z wypadu na ryby, okres dobry jak mówili koledzy na drapieżnika użyj dwuch patyków z czego jednego ustwaw na żywca lub trupka nie wykluczone że coś złowisz a wtedy radośc bedzie wielka. Jeśli natomiast nic nie uda się zlowić pozostanie Ci doświadczenie i wspomnienia a to już wiele.
pozdrawiam i życzę udanych połowów.
W taką pogodę jak dziś to najlepszym wyjściem będzie jak zostaniesz w domu i wejdziesz na portal WĘDKUJE.PL.Są o wiele lepsze dni jak dzisiaj i jedz na ryby jak będzie lepsza pogoda ,a taka ma być już w przyszłym tygodniu.
Dla wędkarza żadna pogoda sraszna jeżeli mówisz o 14 paźdiernika to tego dnia dyłem na rybach i było warto tego dnia wyjołem swoją życiówkę .
A więc w karzdą pogodę trzeba próbować.
Powodzenia nad wodą.
Do kuniaka.Co to była za ryba życia i gdzie została złapana?Może coś więcej na ten temat.
Nie jesteś jeszcze zarażony . Wędkarz jest jak alkoholik , CZEŚĆ MAM NA IMIĘ JACEK , JESTEM WĘDKARZEM . Moim zdaniem pogoda nie gra roli , nęć chudo , odchudż zestaw i do dzieła
powiem Ci tak.Jeżeli mam zaplanowany wypad to nic mie nie powstrzyma.
Niektórzy znajomi nie wędkarze widząc mnie z wędkami w zła pogodę/dla nich/
pukają się w czoło.Ja wolę jednak być nad wodą niż siedzieć w bamboszach
przed telewizorem.Normę nad wodą wykonuje - kamapki zjedzone,browarek wypity i dotleniony wracam do domu.
Co do pogody,dla wędkarza nie ma złej pogody-jest dobra i bardzo dobra.Ja byłem nie daleko Opoczna jak zwykle na rzece Wąglance.Troszkę padał kapuśniaczek,ale nie przeszkadzało mi to,przepływanka o tej porze to jest to.Złowiłem trzy piękne leszcze takie po ok1 kg /sztuka/ i dwie płocie po 35 cm.Bajerancko.
Dwa lata temu mniej więcej o tej porze chodziłem za szczupakami po łasze. I co mnie zdziwiło zauważyłem bąble takie jakie wytwarzają liny podczas żerowania i widziałem to w kilku miejscach co oznacza że i w taką pogodę mozna trafić lina.
Tak jak koledzy mówia ta pora roku to zdecydowanie szczupak i sandacz
lecz skoro widzisz bomblowanie to znaczy ze ryba zeruje z gruntu
Bombelki Lina bardzo długo utrzymują sie na wodzie to charakteryzuje jego.
To, ze babluje w zadnym wypadku nie oznacza, ze mozna go trafic:-). To oznacza, ze babluje - cos, bo skad pewnosc, ze to lin? Dziwne wnioski.