Reklama
  • adamek199692012-04-30 14:00:21

    Witam. Wiadomo wędkarstwo to fajne hobby. Czasem jeździmy z kimś czasem sami. Rano, po południu, lub na nockę i nigdy nie wiemy co może się spodziewać. Czy zdarzyła Wam się taka sytuacja, że ktoś Was napadł, zrobił coś, ukradł coś?? Czy macie jakieś przy sobie środki do obrony (nie mówię o rękach i nogach) tylko o pałce teleskopowej, gazie??

  • ryukon1975 2012-04-30 15:28:14

    Jeżdżę na ryby sam,o różnych porach.
    Jeszcze nikt mnie nie napadł i nie okradł.
    Wędkarz raczej nie jest atrakcyjnym celem.:)
    Nie mam przy sobie nic co bym woził z przeznaczeniem by użyć tego przedmiotu przeciwko drugiemu człowiekowi z jakiegokolwiek powodu.
    Oczywiście siedząc nocą sam na rybach czasem mam coś (przeważnie mocny kij) co by mogło służyć do odgonienia jakiegoś zwierzaka.Jednak jeszcze nigdy nie musiałem tego użyć a i robię taki tylko wtedy gdy się nudzę dlatego że jak ryba bierze to nie mam czasu na takie rzeczy i nie czuję się bez tego gorzej.

  • t0mi 2012-04-30 15:41:21

    Życie weryfikuje różne sytuacje. Mego dziadka niegdyś okradziono nieco i spuszczono paliwo w jego komarku. Później gdy pojechałem z nim kolesie ponownie odwiedzili dziadka miejscóweczkę. Ja zawsze jak nie pałeczka to rurka po starym podbieraku, ale coś tam mam od tamtego czasu. Oczywiście jak już sobie poradzimy z problemami to lepiej zmienić łowisko bo może być problem. Jednak od lat na nocki jeżdżę sam i poza tamtymi indycentami nikt nigdy się nie narzucał, no chyba że liczyć sąsiadującedo wędkarza, który przyszedł się trunkami podzielić i skosztować moich :)

    Tak czy owak wszystkim kolegom życze aby Was takie niespodzianki omijały.

     

  • adamek19969 2012-04-30 18:09:58

    mi jeszcze też się nie przydażyło i chce aby tak zostało. ale znajomego napadli kiedyś . i właśnie tak myślę czy dla własnego bezpieczeństwa nie kupić pałki teleskopowej. tylko czy policja może mi to odebrać? mają takie prawo?

  • Reklama
  • domin77 2012-04-30 23:27:24

    z takimi rzeczami trzeba uwarzać,bo wrazie jakiegoś incydentu to ty mozesz być tym złym i oskarzony o użycie niebezpiecznego narzędzia

  • 89krzysztof 2012-04-30 23:54:09

    Gaz pieprzowy kup. Małe, nie zajmuje dużo miejsca, a w razie potrzeby można spokojnie użyć i ewentualnie uciekać ... gdzie pieprz rośnie ;) 

  • egzekutor 2012-04-30 23:54:18

    Witam. Wiadomo wędkarstwo to fajne hobby. Czasem jeździmy z kimś czasem sami. Rano, po południu, lub na nockę i nigdy nie wiemy co może się spodziewać.  Czy zdarzyła Wam się taka sytuacja, że ktoś Was napadł, zrobił coś, ukradł coś?? Czy macie jakieś przy sobie środki do obrony (nie mówię o rękach i nogach) tylko o pałce teleskopowej, gazie??



    na forum jest taki jeden , który pisze, że wedki lamie jak ktos spinninguje przed majem ma nick misiek 35 ale  na moje zaproszenie nie zareagował

  • Arcymisiek 2012-05-01 07:45:45

    Witam. Wiadomo wędkarstwo to fajne hobby. Czasem jeździmy z kimś czasem sami. Rano, po południu, lub na nockę i nigdy nie wiemy co może się spodziewać. Czy zdarzyła Wam się taka sytuacja, że ktoś Was napadł, zrobił coś, ukradł coś?? Czy macie jakieś przy sobie środki do obrony (nie mówię o rękach i nogach) tylko o pałce teleskopowej, gazie??

    Raczej nie biorę ze sobą takich doraźnych środków,bo w zasadzie na ryby jadę się zrelaksować i nie myślę o takich ew.przypadkach.
    Niestety niedawno  miałem okazję spotkać się z rozwydrzonym"bydłem"nad wodą:/(8-miu typa i jedna dziewczyna)najpierw rozbili namiot obok mojego stanowiska,następnie zaczęli pić piwo i coś tam przypalać,a później w ramach rozrywki zaczęli rzucać w moje łowisko butelkami po piwie i głupkowato pytać czy coś bierze.Nie chcąc kusić losu zwinąłem się po jakichś 15 minutach,
    ale jak bym miał wtedy karabin to wszyscy leżą pokotem.



  • Reklama
  • krzychu64 2012-05-01 12:29:05

    2010 rok, wrzesień. Pojechałem z kolegami na kanał gliwicki pod Kędzierzyn. Na miejsce zajechaliśmy w piątek przed południem. Późne śniadanko, po piwku i wędki do wody. Ryby nie specjalnie brały a i chłodek lekki panował. Wieczorem do ogrzania rozpaliliśmy niewielkie ognisko. Siedząc przy nim pilnowałem wędek, gdy tuż obok mnie pojawił się lis. Widziałem, że próbuje przejść bok mnie do pojemnika na śmieci do którego wrzuciliśmy uzbierane śmieci i odpady po śniadaniu i obiadokolacji. Ale się wtedy w dychu uśmiałem patrząc jak ten lis kombinuje by się dostać do resztek. A podszedł do mnie całkiem blisko na jakieś 1,5m.

  • Piotr 100574 2012-05-01 12:58:12

    a wożę sobie tam w kuferku jakiegoś kałacha i rewolwer 9 milimetrów :))))))))gazówkę i kij bejsbolowy w razie mniejszej liczebności przeciwnika :)))))

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-01 18:13:43

    Używam... a raczej wożę ze sobą broń gazową. Użyłem jej jeden raz, ale nie na człowieku, tylko na niebezpiecznym psie. Wbrew pozorom i temu co mi tu nawymyślał kiedyś pewien strażnik społeczny, istnieje broń gazowa na którą nie trzeba mieć pozwolenia. 

    Skuteczne to jest w mordę.  Bydle spierniczało z takim kwikiem, że klękajcie narody. A z "ludziem" pewnie też dałoby rady, bo jest możliwość rażenia gazem na odległość nawet 5 metrów ciągłym strumieniem w przeciągu 10 sekund.

    Zazwyczaj usuwam się idiotom z drogi, ale nigdy nie wiadomo kto  człowieka zaatakuje.

  • JOPEK1971 2012-05-01 18:38:31

    Jeżdżę na ryby sam,o różnych porach.
    Jeszcze nikt mnie nie napadł i nie okradł.
    Wędkarz raczej nie jest atrakcyjnym celem.:)
    Nie mam przy sobie nic co bym woził z przeznaczeniem by użyć tego przedmiotu przeciwko drugiemu człowiekowi z jakiegokolwiek powodu.
    Oczywiście siedząc nocą sam na rybach czasem mam coś (przeważnie mocny kij) co by mogło służyć do odgonienia jakiegoś zwierzaka.Jednak jeszcze nigdy nie musiałem tego użyć a i robię taki tylko wtedy gdy się nudzę dlatego że jak ryba bierze to nie mam czasu na takie rzeczy i nie czuję się bez tego gorzej.
    Wędkarz jest bardzo atrakcyjnym celem dla złodzieja.Najbardziej omijam miejscówkę blisko takiej nocnej knajpy niedaleko centrum miasta,bardzo rybna miejscówka, ale nie chcę się spotkac z podchmieloną hołotą i omijam tę miejscówkę szerokim łukiem.Łowię głównie po zmroku.


  • Reklama
  • Roxola 2012-05-01 18:47:23

    Jeżeli na noc na ryby.., to tylko ze znajomymi i ich psem, zwykle na rzekę.
    Obydwoje też wędkują więc mamy wspólny język, a o bezpieczeństwo również się nie obawiamy.


  • adamek19969 2012-05-01 21:54:25

    Jeżeli na noc na ryby.., to tylko ze znajomymi i ich psem, zwykle na rzekę.
    Obydwoje też wędkują więc mamy wspólny język, a o bezpieczeństwo również się nie obawiamy.




    piekny pies :) na nocki jeżdżę ze szwagrem, ale zastanawiam się nad kupnem gazu lub pałki tak dla pewności. a gdyby jak mi się zdarzyło wracać ze spaceru i posiadalbym gaz lub paalke to co mi może policja zrobić? gdy przy kontroli znajdą takie coś przy mnie?

  • xxxczokxxx 2012-05-01 22:13:03

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

  • 89krzysztof 2012-05-01 22:18:22

    Jeżeli na noc na ryby.., to tylko ze znajomymi i ich psem, zwykle na rzekę.
    Obydwoje też wędkują więc mamy wspólny język, a o bezpieczeństwo również się nie obawiamy.




    piekny pies :) na nocki jeżdżę ze szwagrem, ale zastanawiam się nad kupnem gazu lub pałki tak dla pewności. a gdyby jak mi się zdarzyło wracać ze spaceru i posiadalbym gaz lub paalke to co mi może policja zrobić? gdy przy kontroli znajdą takie coś przy mnie?


    Gaz pieprzowy możesz mieć, jest legalny. Nie wiem jak z pałkami. 

  • 89krzysztof 2012-05-01 22:19:14

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

    Nie takie kozaki cienko piszczały. Wpadnie do Ciebie 4 bezkarków z kosą w ręce i Twoje boksy na nic się zdadzą. 

  • Reklama
  • turu82 2012-05-01 23:53:01

    zaduży jestem żeby ktoś mnie ruszył,ludzi sie nie boje ale zwieżyna czasem gania po krzakach na d Wisłą i jak idę o 12 w nocy to sie czasem boje żeby mi na grzbiet nie wskoczyła hehehe

  • mauy1985 2012-05-02 01:15:40

    ciekawy temat...hmmm rok temu jakoś w połowie lipca przyjechałem zapolować nad rzeke na suma pożyczonym samochodem terenowym od kumpla aha i do tego byłem z dziewczyną...rozłożyłem sprzet na główce i to tyle z wedkowania było na ten wieczór... główke dalej był nachlany wredny facet z jakimś kumplem i zaczął sie do mnie przypier... ze robie mu hałas sygnalizatorem i od tego sie zaczęło troszke mnie powyzywał od niewiadomo jakich a i z mojej strony poszło kilka obelg pod jego adresem wkońcu podszedł do mnie i doszło do niewielkiej szarpaniny facet był na tyle pijany nie mógł ustać na nogach i nurkował w piasek po czym przybiegł jego kolega załagodził sprawe zabrał go ode mnie i poszli na parking w strone samochodów jaieś 10 metrów od łowiska...pomyślałem ze wkoncu jest spokój i teraz moge posiedzieć kilka godzin...a tu niespodzianka facet był na tyle mściwy i chyba nie mógł tego przeżyć że nie udało mu sie mnie pobić że wyjął nóż i rozciął mi opone w samochodzie po czym wsiedli do auta i odjechali zadzwoniłem na policje ale pewnie nic to nie dało...po jakimś czasie zmieniłem koło i wściekły pojechałem do domu...opona nie nadawała sie do naprawy i musiałem kupić nową ale ze nigdzie nie można było dostać takiej samej przyszło mi kupić komplet drogich opon do terenówki...tak ze nie życze nikomu takich przygód bo to tylko pełno nerwów i wydania niepotrzebnie kasy pozdr... 

  • abra1990 2012-05-02 13:33:01

    witam,
    Ja niestety miałem taką przygodę i to niedawno z kumplem pojechaliśmy nad jeziorko, akurat sprowadził sobie z niemiec audi A6 kombi, i chciał się wybrać na ryby po długim pobycie w rajchu , pojechaliśmy na 2 dni, ja zawsze mam przy sobie gazówkę, parking był oddalony od łowiska jakieś 500metrów, pierwszy dzień było spokojnie, rybki brały było fajnie, lecz na drugi dzień na dziką plaże obok przyjechało 5 cwaniaków piwo muzyka itd, po wstępnej libacji zaczeli szukać problemów, kolega to rosły facet pracuje w ochronie, ale nie znam bardziej spokojnego i opanowanego człowieka od niego, gdy cwaniaki przybyły w okolice łowiska zaczeli się drzeć kąpac, i wrzucać butelki po piwie do wody, kolega zwrócił im uwagę, no i się zaczeło.... podeszło dwóch wyrostków i zaczeli sapać wiec kolega sprowadził ich do parteru pare strzałów i mieli dość ,wtedy z wody wyszła reszta i zaczeła sie regularna bijatyka , na szczęści były to szczeniaki po 16-19 lat (tak myślę) wiec dostali wpierdolek , i dwóch spieprzyło, reszta nie widząc sensu też poszła... po odsapnięciu chwilę myśleliśmy że to koniec, ale nie... akcja rozegrała siena parkingu od nowa poszliśmy zobaczyć co z autem a tam gnojki wybiły szybę , i pocieły oponę , wybiły reflektor i wgniotły maskę , a gdy nas zobaczyli wzieli jakieś kije do rak i na nas, miałem dość wyciągnełem gazówkę i posłałem i 3 strzały, dwóch zaczeło sie dusić, a 3 wsiadło w jakiegoś trupa którym przyjechali i spieprzyli, bo myśleli że to prawdziwy, wezwalismy policję , na szczęscie nasze zeznania potwierdziło 3 wędkujących obok , zabrali w sukę 2 gnojów, przycisneli ich na komendzie i dorwali jeszcze trzech innych, naprawa auta kosztowała 6 tyś , gnoje tak bały się sprawy że już na komendzie dogadali sie z kolegą że zapłaca, przyjechali ich starzy i grzecznie podpisali oświadczenie że pokryją wszelkie koszty, ... różnie wiec to bywa , ale takie sceny należą do rzadkości 

  • adamek19969 2012-05-02 13:52:13

    witam,
    Ja niestety miałem taką przygodę i to niedawno z kumplem pojechaliśmy nad jeziorko, akurat sprowadził sobie z niemiec audi A6 kombi, i chciał się wybrać na ryby po długim pobycie w rajchu , pojechaliśmy na 2 dni, ja zawsze mam przy sobie gazówkę, parking był oddalony od łowiska jakieś 500metrów, pierwszy dzień było spokojnie, rybki brały było fajnie, lecz na drugi dzień na dziką plaże obok przyjechało 5 cwaniaków piwo muzyka itd, po wstępnej libacji zaczeli szukać problemów, kolega to rosły facet pracuje w ochronie, ale nie znam bardziej spokojnego i opanowanego człowieka od niego, gdy cwaniaki przybyły w okolice łowiska zaczeli się drzeć kąpac, i wrzucać butelki po piwie do wody, kolega zwrócił im uwagę, no i się zaczeło.... podeszło dwóch wyrostków i zaczeli sapać wiec kolega sprowadził ich do parteru pare strzałów i mieli dość ,wtedy z wody wyszła reszta i zaczeła sie regularna bijatyka , na szczęści były to szczeniaki po 16-19 lat (tak myślę) wiec dostali wpierdolek , i dwóch spieprzyło, reszta nie widząc sensu też poszła... po odsapnięciu chwilę myśleliśmy że to koniec, ale nie... akcja rozegrała siena parkingu od nowa poszliśmy zobaczyć co z autem a tam gnojki wybiły szybę , i pocieły oponę , wybiły reflektor i wgniotły maskę , a gdy nas zobaczyli wzieli jakieś kije do rak i na nas, miałem dość wyciągnełem gazówkę i posłałem i 3 strzały, dwóch zaczeło sie dusić, a 3 wsiadło w jakiegoś trupa którym przyjechali i spieprzyli, bo myśleli że to prawdziwy, wezwalismy policję , na szczęscie nasze zeznania potwierdziło 3 wędkujących obok , zabrali w sukę 2 gnojów, przycisneli ich na komendzie i dorwali jeszcze trzech innych, naprawa auta kosztowała 6 tyś , gnoje tak bały się sprawy że już na komendzie dogadali sie z kolegą że zapłaca, przyjechali ich starzy i grzecznie podpisali oświadczenie że pokryją wszelkie koszty, ... różnie wiec to bywa , ale takie sceny należą do rzadkości 


    gazowka od 18lat?

  • whuddo 2012-05-03 03:02:49

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

    Nie takie kozaki cienko piszczały. Wpadnie do Ciebie 4 bezkarków z kosą w ręce i Twoje boksy na nic się zdadzą. 


    Mądre słowa "Nie takie kozaki cienko piszczały"
    xxxczokxxx  spotkałbyś nad wodą dwóch łysych "komorników" 2m x 2m to poskładali by cię szybko

  • adamek19969 2012-05-03 15:42:37

    NA TYM ŚWIECIE SĄ LUDZIE I PARAPETY !!! ZAWSZE ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ KTO BĘDZIE NAM UTRUDNIAŁ WĘDKOWANIE !!

  • xxxczokxxx 2012-05-04 19:59:07

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

    Nie takie kozaki cienko piszczały. Wpadnie do Ciebie 4 bezkarków z kosą w ręce i Twoje boksy na nic się zdadzą. 


    Mądre słowa "Nie takie kozaki cienko piszczały"
    xxxczokxxx  spotkałbyś nad wodą dwóch łysych "komorników" 2m x 2m to poskładali by cię szybko

    ha może jeszcze smoka z bajki niech kogoś nie ponośi fantazja

  • Reklama
  • jackotis 2012-05-04 21:02:23

    po tym co widziałem i doświadczyłem osobiście w zeszłym roku raczej już nie będę się wybierał w piątkowe i sobotnie popołudnia na dolinę 3 stawów w Katowicach, z pobliskiego osiedla i nie tylko schodzi się młode bydło - ludzie tak się nie zachowują -  po wypiciu kilku browarów myślą że są panami świata, zaczepianie wszystkich na około i wrzucanie butelek do wody to dla nich część najlepszej zabawy, raz stanąłem w obronie starszego jegomościa do którego wystartowali z pięściami po tym jak nie wytrzymał i ruszył w ich stronę kiedy kolejna butelka wpadła do wody koło jego spławików, po ostrej wymianie zdań goście (było ich 3 + 2 dziewczyny) odpuścili i zwinęli manatki ale później przez ok godzinę zamiast patrzeć na wodę częściej zerkałem za plecy czy nie wracają w kilka osób więcej, w końcu się zwinąłem stwierdzając że to nie ma sensu, szkoda zdrowia i straty sprzętu

  • HeadAche 2012-05-04 21:09:16

    Wczoraj pojechałem z żonką i kuplem na rybki nad mały zbiornik. Chwile po nas przyszła grupka młodych z laskami. Naprawde nie rozumiem jak 30 wędkarzy może zachować cisze a 4 osoby rozmawia tak głośno ze na najdalszym brzegu zbiornika wszystko dokładnie słychać. A wypowiedzi były naprawde zaskakujące. 

    Naszczęście po 3h sie pozbierali i cisza zagościła nad wodą. 

  • 89krzysztof 2012-05-04 21:46:26

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

    Nie takie kozaki cienko piszczały. Wpadnie do Ciebie 4 bezkarków z kosą w ręce i Twoje boksy na nic się zdadzą. 


    Mądre słowa "Nie takie kozaki cienko piszczały"
    xxxczokxxx  spotkałbyś nad wodą dwóch łysych "komorników" 2m x 2m to poskładali by cię szybko

    ha może jeszcze smoka z bajki niech kogoś nie ponośi fantazja

    Tu się mylisz. Raptem w środę byłem późną nocą (około 1) na spacerze z koleżanką. Idąc brzegiem spotkaliśmy takich 4 chłopaczków, którzy siedzieli nad wodą. I jestem pewien, że gdybyś krzywo spojrzał, a oni mieliby więcej % w sobie, to byś mógł tylko uciekać. Więc nie kozacz tak, tym bardziej kiedy nie potrafisz nic zrobić z człowiekiem, który wędkę Ci zabrał. ;) 

  • xxxczokxxx 2012-05-04 21:56:31

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

    Nie takie kozaki cienko piszczały. Wpadnie do Ciebie 4 bezkarków z kosą w ręce i Twoje boksy na nic się zdadzą. 


    Mądre słowa "Nie takie kozaki cienko piszczały"
    xxxczokxxx  spotkałbyś nad wodą dwóch łysych "komorników" 2m x 2m to poskładali by cię szybko

    ha może jeszcze smoka z bajki niech kogoś nie ponośi fantazja

    Tu się mylisz. Raptem w środę byłem późną nocą (około 1) na spacerze z koleżanką. Idąc brzegiem spotkaliśmy takich 4 chłopaczków, którzy siedzieli nad wodą. I jestem pewien, że gdybyś krzywo spojrzał, a oni mieliby więcej % w sobie, to byś mógł tylko uciekać. Więc nie kozacz tak, tym bardziej kiedy nie potrafisz nic zrobić z człowiekiem, który wędkę Ci zabrał. ;) 
    to co wszystkim 6 po kolei wpierdolic idac twoja logika tak , ale mnie juz zycie nauczylo gosc zepchnoł mnie ze schodów przy...rdolilem mu i co w sadzie pytanie słyszałam ze ty trenujesz Karate kyokushin wiec umiesz walczyc
    - no tak
    -to jest to traktowane jako bron jak nóz pistolet itd
    i co mam kuratora

  • adamek19969 2012-05-05 10:59:54

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

    Nie takie kozaki cienko piszczały. Wpadnie do Ciebie 4 bezkarków z kosą w ręce i Twoje boksy na nic się zdadzą. 


    Mądre słowa "Nie takie kozaki cienko piszczały"
    xxxczokxxx  spotkałbyś nad wodą dwóch łysych "komorników" 2m x 2m to poskładali by cię szybko

    ha może jeszcze smoka z bajki niech kogoś nie ponośi fantazja

    Tu się mylisz. Raptem w środę byłem późną nocą (około 1) na spacerze z koleżanką. Idąc brzegiem spotkaliśmy takich 4 chłopaczków, którzy siedzieli nad wodą. I jestem pewien, że gdybyś krzywo spojrzał, a oni mieliby więcej % w sobie, to byś mógł tylko uciekać. Więc nie kozacz tak, tym bardziej kiedy nie potrafisz nic zrobić z człowiekiem, który wędkę Ci zabrał. ;) 
    to co wszystkim 6 po kolei wpierdolic idac twoja logika tak , ale mnie juz zycie nauczylo gosc zepchnoł mnie ze schodów przy...rdolilem mu i co w sadzie pytanie słyszałam ze ty trenujesz Karate kyokushin wiec umiesz walczyc
    - no tak
    -to jest to traktowane jako bron jak nóz pistolet itd
    i co mam kuratora


    KAŻDEGO CZŁOWIEKA MOŻNA POBIC. KAŻDEGO!!! więc nie bądź taki kozak, dobrze Ci radzę ;) co z tego że umiesz się bić, jak twój przeciwnik może być lepszy? też miałem sytuację że nas było 2 a ich 6. ale to nie na rybach. zaczęliśmy się bić. do nas doszło jeszcze dwóch. jaki był efekt końcowy? 6kozaków dostało wpierdol . jeden nos złamany, to tak szybko uciekł, a koledzy nie lepsi! za nim dzida. czasem wystarczy logicznie myśleć a jednym ciosem pokonasz rywala :) POZDRAWIAM

  • xxxczokxxx 2012-05-05 11:41:21

    a ja broń mam wbudowana cwiczyłem rok Kyokushin puźniej 5 miesięcy K-1 teraz 7 miesiecy boks i dalej trwa czy cos mi trzeba wiecej ?

    Nie takie kozaki cienko piszczały. Wpadnie do Ciebie 4 bezkarków z kosą w ręce i Twoje boksy na nic się zdadzą. 


    Mądre słowa "Nie takie kozaki cienko piszczały"
    xxxczokxxx  spotkałbyś nad wodą dwóch łysych "komorników" 2m x 2m to poskładali by cię szybko

    ha może jeszcze smoka z bajki niech kogoś nie ponośi fantazja

    Tu się mylisz. Raptem w środę byłem późną nocą (około 1) na spacerze z koleżanką. Idąc brzegiem spotkaliśmy takich 4 chłopaczków, którzy siedzieli nad wodą. I jestem pewien, że gdybyś krzywo spojrzał, a oni mieliby więcej % w sobie, to byś mógł tylko uciekać. Więc nie kozacz tak, tym bardziej kiedy nie potrafisz nic zrobić z człowiekiem, który wędkę Ci zabrał. ;) 
    to co wszystkim 6 po kolei wpierdolic idac twoja logika tak , ale mnie juz zycie nauczylo gosc zepchnoł mnie ze schodów przy...rdolilem mu i co w sadzie pytanie słyszałam ze ty trenujesz Karate kyokushin wiec umiesz walczyc
    - no tak
    -to jest to traktowane jako bron jak nóz pistolet itd
    i co mam kuratora


    KAŻDEGO CZŁOWIEKA MOŻNA POBIC. KAŻDEGO!!! więc nie bądź taki kozak, dobrze Ci radzę ;) co z tego że umiesz się bić, jak twój przeciwnik może być lepszy? też miałem sytuację że nas było 2 a ich 6. ale to nie na rybach. zaczęliśmy się bić. do nas doszło jeszcze dwóch. jaki był efekt końcowy? 6kozaków dostało wpierdol . jeden nos złamany, to tak szybko uciekł, a koledzy nie lepsi! za nim dzida. czasem wystarczy logicznie myśleć a jednym ciosem pokonasz rywala :) POZDRAWIAM
    mówisz mi jak bym tego nie wiedział pewnie ze to wiem sa pewne punkty ale i tak juz nie jestem zwolennikiem przemocy delikatnie mówiąc tłumaczen rekami wole sie usunąć grzecznie przeprosic

  • owczarki 2012-05-06 14:23:47

    Gaz pieprzowy kup. Małe, nie zajmuje dużo miejsca, a w razie potrzeby można spokojnie użyć i ewentualnie uciekać ... gdzie pieprz rośnie ;) 

    najlepszy kumpel to  pies z daleka wyczuje podchodzącego delikwenta sam atakuje z nienancka i w ciemności go nie widać  jak lata koło nas..zawsze mozna powiedzieć że to nie nas pies ugryzł pana jak przyjdą na kontrolę...ale gaz też poręczny i można z zaskoczenia albo delikwenta albo psa poczęstować .co do pałki to jak ktoś widzi co masz w ręku to na pewno przygotuje sie na twoje uderzenie ja noszę tasak i chodzę z małym psem  . Wody nie sa juz bezpieczne tak jak kiedyś teraz większe chamstwo a na nocki to lepiej zapuszczać sie tam gdzie niema ludzi u nas w nocy pamiętam jak wędkarze uciekali przed intruzami ale nawet wezwana policja nie pomogła bo jak tu znaleść w nocy o2.00 napastników chyba tylko z noktowizorem ..tak ściągano w nocy haracze  na wódę od wędkarzy.bo wiadomo pijany nie wie co robi nawet jak go złapią i był pod wpływem alkoholu to nic mu  nie robią bo był tego "nieświadomy"

  • owczarki 2012-05-06 14:28:08

    Jeżdżę na ryby sam,o różnych porach.
    Jeszcze nikt mnie nie napadł i nie okradł.
    Wędkarz raczej nie jest atrakcyjnym celem.:)
    Nie mam przy sobie nic co bym woził z przeznaczeniem by użyć tego przedmiotu przeciwko drugiemu człowiekowi z jakiegokolwiek powodu.
    Oczywiście siedząc nocą sam na rybach czasem mam coś (przeważnie mocny kij) co by mogło służyć do odgonienia jakiegoś zwierzaka.Jednak jeszcze nigdy nie musiałem tego użyć a i robię taki tylko wtedy gdy się nudzę dlatego że jak ryba bierze to nie mam czasu na takie rzeczy i nie czuję się bez tego gorzej.



    to kolega musi musi jeździć  w spokojne okolice bo tak jak u nas w pobliżu miast zawsze paru debili jeżdzi po nocy i wyłudza na alkohol kasę od wędkarzy.jak chodziłem do szkoły pamiętam nawet drasyczne sceny jak wędkarz skakał do wody przed tymi zbójamitj skakał do rzerki Warta na szczescie przepłynał nia i dopiero wezwał policję a co tu mówić jak ktoś nie umie pływać

  • owczarki 2012-05-06 14:29:29

    Jeżeli na noc na ryby.., to tylko ze znajomymi i ich psem, zwykle na rzekę.
    Obydwoje też wędkują więc mamy wspólny język, a o bezpieczeństwo również się nie obawiamy.



    ja też tak czynie pies który zawczasu zaszczeka przepędza intruza zanim mu to przyjdzie go głowy

  • owczarki 2012-05-06 14:33:24

    Używam... a raczej wożę ze sobą broń gazową. Użyłem jej jeden raz, ale nie na człowieku, tylko na niebezpiecznym psie. Wbrew pozorom i temu co mi tu nawymyślał kiedyś pewien strażnik społeczny, istnieje broń gazowa na którą nie trzeba mieć pozwolenia. 

    Skuteczne to jest w mordę.  Bydle spierniczało z takim kwikiem, że klękajcie narody. A z "ludziem" pewnie też dałoby rady, bo jest możliwość rażenia gazem na odległość nawet 5 metrów ciągłym strumieniem w przeciągu 10 sekund.

    Zazwyczaj usuwam się idiotom z drogi, ale nigdy nie wiadomo kto  człowieka zaatakuje.



    widziałem skutki użycia gazu na psie pies ze strach tak wył i narobił przed dzrzwiami że w nocy pobudził wszystkich domowników prawdopodobnie ktoś podszedł pod zabudowania i niewiadomo z jakim zamiarem że tak skatował psa w ogrodzeniu

  • RadosnyRabarbar 2012-05-06 14:43:56

    U mnie na szczęście nie ma pijaków i dresów jeziorowych. Mieszkam na wsi więc każdy każdego zna a jezioro na które chodzę trzeba 200m w dół iść a przez krzaczory i pokrzywy sięgające barku żaden pijak nie ma odwagi przejść.

  • Lutii 2012-05-06 15:02:52

    Witam serdecznie,moj znajomy mial powazna sytuacje i bardzo hardkorowa a mianowicie siedzac w 4 osoby nad Wisla popijajac flaszke podeszlo do nich trzech zolnierzy z bronia,razem pili smieli sie ale jak sie wodka skonczyla to zaczela sie awantura i grozby bronia. Ja osobiscie nosze pistolet gazowy przy sobiepozdro wielkie

  • abra1990 2012-05-07 01:07:20

    do kolegi który pisał o broni gazowej...
    chodzi o ręczne miotacze gazu obezwładniającego, takie jakie można kupić w każdym sklepie z wiatrówkami , są to repliki broni palnej ,jednak nie posiadają komory nabojowej, szpicy itd, mają zamontowany zbiornik z gazem pod ciśnienie i po naciśnięciu spustu uwalniają strumień gazu, to wszystko, na taka broń w Polsce nie potrzebne jest pozwolenie, mogą posiadać ją osoby które ukończyły 18 rok życia, ... a jeśli chodzi o mnie  to 18 miałem 5 lat temu :p
    pozdrawiam i Życze mniej nie miłych przygód na rybkach :)

  • rurekk44444 2012-05-07 17:55:47

    Mój mistrz nakazał mi unikac nie potrzebnych walek

  • adamek19969 2012-05-07 18:41:54

    Mój mistrz nakazał mi unikac nie potrzebnych walek

    tylko, że jak już Cie ktoś zacznie popychać lub okładać to co?!

  • Maniutek1996 2012-05-07 19:23:52

    Koleś ode mnie ze szkoły też powtarza, ze mistrzu nauczył go, żeby unikać nie potrzebnej walki, ale jak go kopią w brzuch to również uważa, ze to nie potrzebna walka i odchodzi bez słowa trzymając się za brzuch, wałek z niego na maksa, a już 3 rok trenuje samoobronę.

  • Maniutek1996 2012-05-07 19:28:06

    xxxczokxxx - jeszcze mało wiesz, ulica to nie mata, jest jeden koleś, a zaraz będzie 5, trenuje boks 2 lata i też myślę, że się obronie, ale wyjdzie taki i rzuci Cię z daleka butelką w głowę, a potem jeszcze skopie, tak, tak, powiesz, ze masz refleks i takie tam, ale nie wszystko zobaczysz.

    A i taka rada nie trenuj co chwile czego innego jeśli chcesz być w czymś dobrym, chyba, ze dopiero szukasz stylu dla siebie.

    "nie boje się tego który trenował 1000 kopnięć, a tego co trenował jedno kopnięcie 1000 razy."

  • kogutw68 2012-05-07 20:38:18

    Przykre to jest ze trafiają się tacy co z naszego odpoczynku robią sobie biznes albo rozrywkę ja nie miałem takich przygód i powiem szczerze ze nie jestem przygotowany na takie przygody nie wiem co bym zrobił, pewnie próbowałbym rozmawiac hahaha

  • mati111064 2012-05-07 21:21:04

    hahahhaha....jam mialem tak.....9 kozakow po 17-22 lata chcieli mi wpier****ić..... nic mi nie zabrali xD pogadalem jakos z nimi i sb poszli...(lekko pijani szukali zaczepki)  hahaha...najlepsze jest to ze tacy po 17-22l, w dziewieciu chcieli skopac 14-latka....

  • adamek19969 2012-05-08 11:42:30

    hahahhaha....jam mialem tak.....9 kozakow po 17-22 lata chcieli mi wpier****ić..... nic mi nie zabrali xD pogadalem jakos z nimi i sb poszli...(lekko pijani szukali zaczepki)  hahaha...najlepsze jest to ze tacy po 17-22l, w dziewieciu chcieli skopac 14-latka....

    z tego co wiem Mateuszku bo mi się chwaliłeś,to sam wcześniej tą dziewczynę zaczepiałeś .... pogadałeś ??? sam mówiłeś, że byłeś zesrany, i nie zgrywaj tutaj takiego bohatera ;))
    POZDRAWIAM !!!

  • 89krzysztof 2012-05-08 12:48:16

    Gimnazjum to taki głupi wiek. Bardzo głupi. Zresztą widać po wypowiedziach niektórych. 

  • mati111064 2012-05-08 17:04:31



  • mati111064 2012-05-08 17:05:53

    Z tego co wiem Adamie to nie zaczepialem tej dziewczyny ;]  :D:D co bys zrobil gdyby do cb podlecialo 9 typkow ?  kazdy by mial srake...:P

  • Dawid1346 2012-05-08 17:39:17

    Ten na dole 43cm

    Ten do góry 25cm

    I tak czasami się obawiam...

  • adamek19969 2012-05-08 17:45:20

    Ten na dole 43cm

    Ten do góry 25cm

    I tak czasami się obawiam...


    użyl byś go? też mam 2 noże zawsze ze sobą ale nie miałbym sumienia ;)

  • xxxczokxxx 2012-05-08 21:38:02

    xxxczokxxx - jeszcze mało wiesz, ulica to nie mata, jest jeden koleś, a zaraz będzie 5, trenuje boks 2 lata i też myślę, że się obronie, ale wyjdzie taki i rzuci Cię z daleka butelką w głowę, a potem jeszcze skopie, tak, tak, powiesz, ze masz refleks i takie tam, ale nie wszystko zobaczysz.

    A i taka rada nie trenuj co chwile czego innego jeśli chcesz być w czymś dobrym, chyba, ze dopiero szukasz stylu dla siebie.

    "nie boje się tego który trenował 1000 kopnięć, a tego co trenował jedno kopnięcie 1000 razy."


    na słuchłeś sie muzyki ale cuż w życie to nie bajka ani film

  • dallasek 2012-05-08 23:52:23

    Panie i Panowie wrzućcie na luzik :)
    http://youtu.be/MIsX5Rh1ktE



Reklama
Reklama