no to ja dodam jeszcze od siebie ze to nie ejst tak ze kazda sztuka jest wpuszczona do wody - karpie sie u nas rozmnazaja i to dosc skutecznie ... najlepszym przykladem jest moje oczko wodne :P - w naturzy przy dobrych warunkach tez bez problemow sie rozmnazaja - na plyciznach i jak dobrze dotleniona woda to idzie im to rewelacyjnie - ... przeciez w rzekach nie ma wymairu ochronnego karpia bo tam sie łądnie trą ..
Widzę szanowni koledzy że mój post wzbudził w nie których kolegach emocje przyznam że zabolał mnie post kolegi sliwa80 który stwiedził że piszę nie prawdę.
Zapytam się go czy spróbował kiedykolwiek mojej metody łowienia karpi i zobaczył jakie są wyniki zapewne nie ale odrazu zarzuty o pisaniu nieprawdy. Spróbuj potem komentuj.
Tak jak jest wiele sposobów na robienie różnych rzeczy tak jest wiele na łapanie karpi.
Do kolegi JK jak zależy ci na poziomie kwasu mlekowego w organiźmie ryby to zaprzestań ich łapania wtedy będzie on niezmiernie niższy. A co jest dla ciebie jest nagrodą w łapaniu ryb jak nie walka z rybą przecież tylko poto poławia się karpie bo walczą i są godnym przeciwnikiem.
witam jesli Cię zabolał mój post to bardzo przepraszam ale nie o twoja metodę mi chodzi tylko o wiedzę jaką posiadasz na temat metody samozacinajacej i karpi, o to ze w każdym punkcje piszesz rzeczy które nie są prawdą np. że do połowu karpi ta metodą używa sie 50kg zanęty, karpie trzeba przyzwyczaić do kulek czy np. że zestaw końcowy kosztuje około 100zł itd.itd.... .zresztą Janusz Ci mniej więcej to opisał .
dodam jeszcze ze metoda na którą ty łowisz jest dla mnie bardzo dobra, i polecam podobne rozwiązanie czeto swoim kolegom którzy łowią białą rybę z gruntu np . jeden z moich kolegów jeździł na jezioro Pluszne na leszcze wiec zaproponowałem mu spróbować je łowic na metodę włosową tylko delikatniej ,mniejszy hak,cienki przypon z plecionki i metodę moze nie był to identyczny zestaw do twojego ale podobny , delikatny tylko przynęta była większa ale to wybór mojego kolegi ,łowił na 20mm pływaki lorpio o smaku scopexu , efekty były zaskakujące bo pierwszego dnia złowił 3 leszcze o długości dwóch butelek od wody mineralnej , półtora litrowej a miejscowy ( kuzym kolegi ) zaczął łowić systematycznie duże leszcze(o podobnej wielkości) ,napisze Ci tylko że jeśli bym Ci napisał ile miał długości największy leszcz to "fachowcy" z tego forum by mi żyć nie dali :))),dodam tylko że ja takiego leszcza na oczy nie widziałem i że nie wrócił do wody niestety . pozdro.
sliwa80 jeszcze raz ci mogę powiedzieć że twoja paranoja na punkcie łowienia karpi to jakiś kabaret , który tutaj odstawiasz i tym samym doprowadzasz do łez wielu normalnych wędkarzy kwestionując wypowiedzi innych wciskając swoje chore wizje w czym pomaga ci kolejny nawiedzony JKarp.
Aha jesli chodzi o dipowanie kulek to sprawdzil sie syrop Lowicz ;) pomoczyc i bedzie ok
te wszystkie dipy proszki , miliony zapachów kulek to wszystko po to żeby ogłupić i sprzedać bubel zarabiając na tym dobrze> te wszystkie bajery gadżety sa po to żeby wyciągać z kieszeni wędkarza bajońskie sumy . Dwóch kolegów POMPIPS i "konto usunięte" pisze samą prawdę zgadzam się z tym w 100% to co piszą o karpiach ich łowieniu i końcu o krapiarzach>> ooo tutaj to temat rzeka jak widzimy w dwóch przypadkach mamy dwóch "profesorów" w osobie sliwa80 i JKarp. Te dwie osoby gdziekolwiek pojawiają się na jakimkolwiek forum kwestionują wszelaką wiedzę PRAKTYCZNĄ, jaką próbują przekazać takie osoby jak wspomniani POMPIS i "konto usunięte" wmaawiając przy tym swoje paranoje , które są objawem choroby o nazwie KARPIARSTWO przez duże K jako to sam pisze Jkarp że "karpiarstwo to stan umysłu" ;-)))))))))) . ostatnio można było poczytać na dwóch portalach o dwóch takich co karpie łowili w listopadzie i to z głębokości 12 metrów ;-))))))))))))))))) komedia bez dwóch zdań, niedługo to będą spod lodu próbować na ciężarek 200gr z 50 m i na kulke 100 mm ;-))))))))) POMPIS pięknie obnażył tą paranoję jaką zarażeni są karpiarze siedzący jak palanty w okresie jesienno-zimowym i udowadniających że karp bierze na kulki w tym okresie ;-))))))))
PS CYT. Jeżdżę nad pewne łowisko komercyjne i złapalem tam sporo karpi ale wszystkie złapałem na kukurydze, ani razu nie udało mi się złowić na kulke. Czym to może być spowodowane? kolego nie odkryłeś Ameryki kulki proteinowe to szajs za gruba kasę którą wyciągają z kieszeni wędkarza producenci , pamiętaj to że jak sam zauważyłeś naturalny pokarm zawsze będzie miał przewagę nad tym chemicznym szajsem a BAJKI o łapaniu wielkich karpi na kulki to niech sobie wsadzą .... nigdy kulki proteinowe nie były i nie będą lepsze od zwykłej kukurydzy co próbują kwestionować nasi wirtualni karpiarz> napaleńcy> testerzy po to tylko, żeby namieszać w głowach i wmówić bajeczki o MEGA skuteczności kulek p. Prezentacja przynęty wielkość , masa własna to podstawa . Tutaj nasi profesorowie plują na kukurydze i wmawiają że wabi tylko maluszki ;-))))))) wystarczy wejść na youtube i popatrzeć jakie karpie zasysają zwykłą sztuczną kukurydzę . Z pewnością kolega sliwa80 ze swoimi kulkami może sobie .... sliwa 80 ośmieszył się wyskakując ze swoją galerią karpików maluszków łapanych na stawkach komercyjnych (co widać za pelcami tego mega karpiarza bajkopisarza), przy czym zapewniał że on w sezonie łapie kilkanaście szt 8-15 kg ;-))))))) karpiarze to BAJKOPOPISARZE straszni co zostało udowodnione na niejednym forum aczkolwiek oni sami nie powiedzą prawdy nigdy wręcz odwracając kota ogonem i zarzucając nieprawdę innym tak jak koledze POMPISowi
PS dla potwierdzenia niewiarygodności kolegi sliwy80 który pisze że on to tylko DZIKA WODA i same karpiszony po 8-15 kg kilkanaście w roku proponuję obejrzeć jego galerię i co widać a tle, kwadratowe kopane stawki, hodowlane karpiki sliwa chwali się takimi maluszkami po 4 kg nawet ;-)))))) , co za spęd masakra , po takich "występach" można ocenić wiarygodność naszego "kapriarza z dzikiej wody przez duże K" ;-)))))))
Do kolegi Jakuba, dla mnie zestaw końcowy to połowa sukcesu, proponuję pooglądać filmiki jak wykonać dobry zestaw, na youtube ich nie brakuje oczywiście w wodzie muszą być karpie. Co do zanęty i przynęty trzeba eksperymentować. aha jak będzie niesprzyjająca pogoda to też nie wróżę sukcesów.
Co do nagonki na karpiarzy to wydaje mi się że niektórych bardzo boli, że inni potrafią łowić duże ryby a jeszcze bardziej że je wypuszczają.
Dla przykładu podam sytuacje z letniego wypadu, W mój trzeci dzień łowienia około 15 m ode mnie usiadł pewien starszy człowiek, wydawał się miły ale do czasu... rybki dobrze żerowały pobudzone zanętą więc wkrótce wyciągam kolejnego karpia ok 8kg, wykonałem zdjęcie po czym go wypuściłem, długo nie czekałem, biegnie do mnie sąsiad i z irytacją pyta czy był chory bo go wypuściłem ? Kolejnego chciał kupić, ale go uprzejmie odprawiłem z kwitkiem, Ile się nasłuchałem chamskich komentarzy, ręce opadają, a był taki piękny wypad :(
pozdrawiam wszystkich normalnych wędkarzy niezależnie jakie łowią ryby,
Jarosławie ty mi nie pisz o wynikach kolegów tylko jak chcesz coś komuś udowodnić to zrób swoją galerie i pokarz swoje foty ,swoje wyniki.Ps ktoś tu pisał pierdoły w stylu koszty zestawu końcowego 100 zł niech mi wyliczy bo mnie zestaw wychodzi max 20 zł;mnie cały zestaw kosztuje 15 złhak-0,9 złmateriał na przypon-2,5złKrętlik 0,8 złbezpieczne clips-1,8 złciężarek-ok 5 złloadcore -ok 2-3 zł a ciąć koszty można np stosując tańsze akcesoria bo podane ceny to drogie akcesoria TB.
niestety z braku laku zakładam kulki prot.własnego wyrobu w cenie 25 zł za 1,5 kg i efekty też są widze że masz blade pojęcie w tym temacie ,umiesz sie tylko wyśmiewać po za tym zakładasz konta chyba tylko po to aby sie kłócić nie mam zamiaru z takim kimś w ogóle dyskutowaćbez odbioru.
PS dla potwierdzenia niewiarygodności kolegi sliwy80 który pisze że on to tylko DZIKA WODA i same karpiszony po 8-15 kg kilkanaście w roku proponuję obejrzeć jego galerię i co widać a tle, kwadratowe kopane stawki, hodowlane karpiki sliwa chwali się takimi maluszkami po 4 kg nawet ;-)))))) , co za spęd masakra , po takich "występach" można ocenić wiarygodność naszego "kapriarza z dzikiej wody przez duże K" ;-))))))) czesc. ja cie rozumie ze masz kompleksy bo nakupywałeś kulek i nie możesz złowić choć by karpika 3kg i od tej pory w kółko wypisujesz na różnych forach ze kulki to gów... itd , ok masz do tego prawo ale nie rozumie czemu z tego powodu obrażasz na forach ludzi , ostatnio zostałeś wyrzucony z forum karpiowego power carp i nic cie to widze nie nauczyło ,teraz tu szukasz zaczepki ale wiesz co pisz sobie co chcesz ,ja nie bede reagował bo trochę o tobie poczytałem :) a druga sprawa wiem jakie masz podejscie do karpiowania :) i nie ma sensu żebym wdawał sie w dyskusję z takimi ludźmi . co do stawów prywatnych to nigdzie nie napisałem ze wczesnie nie łowiłem na tego typu zbiornikach , napisałem wyraźnie że teraz łowie głownie na dzikich wodach ( dokładnie jest tak trzeci sezon ,od 2010 roku ) a na komercji dwa ,trzy razy w roku głownie wczesna wiosną lub jesienią ,barzdo żadko w srodku sezonu gdyz wole jechać sobie na swoja dzika gliniankę lub zalew położony koło mojego miejsca zamieszkania ,piszac o kilkunastu karpiach w przedziale 8-15kg z dzikiej wody miałem na mysli efekty które miałem łowiac na dzikiej gliniance w tym sezonie wiec sie nie produkuj bo mnie nie bierze to co wypisujesz a druga sprawato dla ciebie wszyscy karpiarze nic nie potrafia, nic nie łowia a kulki to gów... nie przyneta , tylko ja mam takie jeszcze na koniec do ciebie pytanie , jesli wszystkich karpiarzy masz za ludzi którzy nic nie łowia to co ty łowisz ,pochwal sie, wstaw zdjecie swojego najwiekszego karpia a jak nie to zamilcz bo sie osmieszasz.żegnam bo szkoda mi czasu dla ciebie .
moim zdaniem Kuba 40 % sukcesu to odpowiednie miejsce , 40 % odpowiedni przypon a 20 przynęta co nie zmienia faktu że przynęta musi być koniecznie między innymi świeża ,co do kuku to tez często na jednej wodzie zakładam na jeden zestaw kilka ziarnek na włos ,zwłaszcza jesli nastawiam sie na amura.
A ja bym jeszcze dodał odpowiednia warunki pogodowe, ciśnienie atmosferyczne, jak karp nie żeruje to nie weźmie i najlepsze zestawy nie pomogą
masz racje ale ja podsumowując ostatni sezon doszedłem do wniosku ze stosunkowo rzadko są takie dni w środku sezonu że karp nie żeruje wcale , kulki którymi nęciłem były prawie zawsze wyjadane przez karpie a nad wodą byłem dosyć często , wiadomo czasem trafimy na taki dzień ze warunki atmosferyczne tak się ułożą że karp wcale nie żeruje ale najczęściej winny jest nasz przypon ,przynęta lub złe miejsce położenia zestawów , ale to tylko takie moje skromne zdanie ;)
tak tak śliwa tylko twoich kulek na włosie nie chciały ruszyć co, taki problem też targał twoim łysym łebkiem ??? czary sliwa po prostu czary. Człowieku twoich bredni o prawie "ciągłym żerowaniu" wyjadaniu tych gównianych kulek jakby to był jakis cud świata i tych twoich pozostałych teorii nie da się czytać , naprawdę masakra jak płytko trzeba myśleć żeby wierzyć w takie bajki... echhh
masz sliwa obejrzyj sobie http://www.youtube.com/watch?v=akGATEdmGv8 może czegoś cie to nauczy ale nie sądzę , przy okazji wytłumacz dlaczego duży karp na tych filmach zażera się tak kukurydzą przecież ponoć na kukurydze biorą same maluchy , a z tego co ty na swoich fotkach pokazujesz to maluszki łapane na te wielki kule 24MM o MANNN jestem pod wrażeniem
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
dokładnie tak , mam kilka filmów nagranych pod woda np. ostatni dvd karp pod woda cz 1 gdzie 80 % filmu to podwodne zdjęcia i wiem jak karp pobiera pokarm a druga sprawa to znam jego menu :) i oczywiste jest ze do jego przysmaków należy również kukurydza czy przecież np. bardzo małe ziarnka konopi ale łowi sie na kulki czesciej niz na kuku z innego powodu ale nie każdy to potrafi zrozumieć .pozdrawiam.
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
dokładnie tak , mam kilka filmów nagranych pod woda np. ostatni dvd karp pod woda cz 1 gdzie 80 % filmu to podwodne zdjęcia i wiem jak karp pobiera pokarm a druga sprawa to znam jego menu :) i oczywiste jest ze do jego przysmaków należy również kukurydza czy przecież np. bardzo małe ziarnka konopi ale łowi sie na kulki czesciej niz na kuku z innego powodu ale nie każdy to potrafi zrozumieć .pozdrawiam.
Na dużego karpia rozumiem kulki ale według mnie na takiego do 3 kg łatwiej złapać na kilka ziarek kukurydzy.
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
dokładnie tak , mam kilka filmów nagranych pod woda np. ostatni dvd karp pod woda cz 1 gdzie 80 % filmu to podwodne zdjęcia i wiem jak karp pobiera pokarm a druga sprawa to znam jego menu :) i oczywiste jest ze do jego przysmaków należy również kukurydza czy przecież np. bardzo małe ziarnka konopi ale łowi sie na kulki czesciej niz na kuku z innego powodu ale nie każdy to potrafi zrozumieć .pozdrawiam.
Na dużego karpia rozumiem kulki ale według mnie na takiego do 3 kg łatwiej złapać na kilka ziarek kukurydzy.
nie ma reguły zarówno duży jak i mały karp uwielbia zarówno kuku jak i kulki no i wiele innych przynęt :) oczywiście ale jesli chce złowić dużego karpia np. w wodzie w której jest dużo białej ryby zdecydowanie wybieram z kilku powodów kulki choc ocywiscie na kuku tez go mozna złowić .pozdro.
A może kartofelek lub czerwony by skusił dużego karpika?
CześćZależy co rozumiesz " duży " ;-)Od kiedy zacząłem używać kulek ( odstawiłem ciasta, ziemniaki itd ) masa łowionych ryb zdecydowanie wzrosła." może czegoś cie to nauczy ale nie sądzę , przy okazji wytłumacz dlaczego duży karp na tych filmach zażera się tak kukurydzą przecież ponoć na kukurydze biorą same maluchy "Bo tam nie ma kulek :-)))))JK
A może kartofelek lub czerwony by skusił dużego karpika?
ano na pewno skusi :) . karp uwielbia robaki ,kartofelkiem tez nie pogardzi ale mimo tego nie polecam tego typu przynęty na dużego karpia gdyż robak lub kartofel jest szybko obiadany przez drobnice lub mniejsze ryby w tym karpie a nie wiem czy wiesz ze te największe sztuki (kilkunastokilogramowe i wiekszę ) wpływają w łowisko na samym końcu .
nie pisz im o kartoflach bo zaraz tych dwóch profesorów Cię wysmieją i zaczną pisać jakie to kulki są wspaniałe , taki sliwa został wręcz zarażony i ogłupiony przez sprzedawców tego szajsu a że łapie jak widać na kwadratowych stawkach 1 ha i głębokością 1m pełnymi hodowlanych karpików, czasem na jednej mikrej GLINIANCE zwanej dziką wodą to mu się wydaje że jak przypadkiem mu jakiś weźmie na tą jego MAGICZNĄ KULKĘ to jest cały zdziczały i myśli że jaki to on nie wspaniały i ta KULKA ;-))))))) od razu mu się wydaje że wszystkie rozumy pozjadał i wszystkim udowadnia że tylko on ma rację we wszystkim co pisze o łowieniu karpi ;-))))
A niech pisze kto chce i co chce , czasami na zbiorniku około 600h przez 2tyg nie miałem brania , lecz jak weszły w kartofelki to jak świnie w koryto . Taka to ryba jest z tego karpika , że zeżre wszystko co mu dasz.
Takie zestawy zazwyczaj się wynosi lub wywozi jest pewność , że nic sie nie stanie (nie spadnie) .Stare dobre sprawdzone metody
metody dobre :) ,sam nie pamietam kiedy ostatni raz rzucałem wędką :) ,próbuj ,szansa jest na pewno ale ja wole nie ryzykować czekając na branie w niepewności czesto przecież bardzo dług.pozdro.
CześćDLACZEGO NIKT NIE WYTNIE TYCH POSTÓW - TYLKO NIE PYTAJCIE KTÓRYCH. nASTĘPNY TEMAT ZOSTANIE ZBLOKOWANY PRZEZ POSTY NIE W TEMACIE I ZŁOŚLIWE UWAGI LUDZI PISZĄCYCH Z DZIWNYCH KONT !!!JK
ciebie powinni wyciąć wszechwiedzący "profesorku" , Januszek Ciebie i tak nikt nie słucha bo każdy już wie że z prawdomównością u Ciebie na bakier i naciągasz ludzi na kupno kulek bo jesteś jakimś tam cieniasem testującym ten szajs na swoim zarybionym oczku koło Legionowa ;-)))))) jak się czyta co ty nie złapałeś w tym roku jaki masz rekord szybkości wyciagania karpia z wody to się rzygać chce od tego bajdurzenia wirtualnego
nie pisz im o kartoflach bo zaraz tych dwóch profesorów Cię wysmieją i zaczną pisać jakie to kulki są wspaniałe , taki sliwa został wręcz zarażony i ogłupiony przez sprzedawców tego szajsu a że łapie jak widać na kwadratowych stawkach 1 ha i głębokością 1m pełnymi hodowlanych karpików, czasem na jednej mikrej GLINIANCE zwanej dziką wodą to mu się wydaje że jak przypadkiem mu jakiś weźmie na tą jego MAGICZNĄ KULKĘ to jest cały zdziczały i myśli że jaki to on nie wspaniały i ta KULKA ;-))))))) od razu mu się wydaje że wszystkie rozumy pozjadał i wszystkim udowadnia że tylko on ma rację we wszystkim co pisze o łowieniu karpi ;-))))
Ach ta ludzka zazdrość:) byś złowił karpia na tą " magiczną kulkę " to inaczej byś pisał:)
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików??? takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-))) i te teorie z zazdrością ;-))))
Jak nie biorą to po cholerę upierasz się na kulkę? Mi też w ty roku na dwutygodniowej zasiadce dopiero w 10-tym dniu karp wział na kulkę.Przynęta w miarę selektywna-duże krąpie lub karp ale pierwszy miał 8 kg.Nikt nikogo nie zmusza na łowienie na kulkę,jest tyle przynęt że jest w czym wybierać.Jak w każdej metodzie trzeba ją doskonalić.
ciebie powinni wyciąć wszechwiedzący "profesorku" , Januszek Ciebie i tak nikt nie słucha bo każdy już wie że z prawdomównością u Ciebie na bakier i naciągasz ludzi na kupno kulek bo jesteś jakimś tam cieniasem testującym ten szajs na swoim zarybionym oczku koło Legionowa ;-)))))) jak się czyta co ty nie złapałeś w tym roku jaki masz rekord szybkości wyciagania karpia z wody to się rzygać chce od tego bajdurzenia wirtualnego Nie łudź się, że zacznę kląć czy Cię obrażać.Nie ten poziom, nie ta klasa, nie ta kindersztuba ;-)Są inne sposoby na takich jak Ty ;-)Bez odbioru.JK
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików??? takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-))) i te teorie z zazdrością ;-))))
He he czy ja napisałem, że jak nie na kulkę to się nie liczy?:))) większe sztuki złowisz szybciej na kulkę niż na np. Kuku. Wyluzuj trochę gościu:) pozdro:)
to że karp wziął w Ci na kulkę w 10 dniu to nie musi by wcale zasługa tych kulek i tego że się przyzwyczaił do tego rodzaju pokarmu. Po prostu mógł nadziać się w trakcie żerowania na Twój zestaw zassał zaciął się i tyle gdyby była tam kukurydza sztuczna nawet, byłoby pewnie tak samo. Szukanie MAGICZNYCH KULEK I MAGICZNEJ KULKI to taki chwyt reklamowy dla SPRAWNYCH UMYSŁOWO INACZEJ ;-)))) co roku pojawia się nowy producent i wciska swój kit za drogie pieniądze kolejnym ogłupionym przez internet między innymi w tym temacie. Przecież stwierdzić czy dana przynęta jest skuteczna możemy tylko wtedy gdy mamy powtarzalność brań na tą przynętę a nie jednego "ślepego" karpika przez dwa tygodnie
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików??? takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-))) i te teorie z zazdrością ;-))))
He he czy ja napisałem, że jak nie na kulkę to się nie liczy?:))) większe sztuki złowisz szybciej na kulkę niż na np. Kuku. Wyluzuj trochę gościu:) pozdro:)
szybciej na kulkę niż na kuku buahahahah kolejny mitoman ogłupiony przez TVN ;-))))))))))powiedz mały jak to jest że taka firma wchodząca na rynek AVID CARP wypuszcza kuleczki POPKI dla jasności 10 mm i wiele innych firm 8-12mm jak WIELKI karp bierze wg wirtualnych profesorów na same MEGA WIELKIE KULE bo na kukuruydzę nie chce ??? ";-)))))))) ogarnij się trochę chłopie i zacznij myśleć i kup sobie za ta kasę władowaną w te kulki lepiej coś bardziej pożytecznego
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików??? takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-))) i te teorie z zazdrością ;-))))
He he czy ja napisałem, że jak nie na kulkę to się nie liczy?:))) większe sztuki złowisz szybciej na kulkę niż na np. Kuku. Wyluzuj trochę gościu:) pozdro:)
szybciej na kulkę niż na kuku buahahahah kolejny mitoman ogłupiony przez TVN ;-))))))))))powiedz mały jak to jest że taka firma wchodząca na rynek AVID CARP wypuszcza kuleczki POPKI dla jasności 10 mm i wiele innych firm 8-12mm jak WIELKI karp bierze wg wirtualnych profesorów na same MEGA WIELKIE KULE bo na kukuruydzę nie chce ??? ";-)))))))) ogarnij się trochę chłopie i zacznij myśleć i kup sobie za ta kasę władowaną w te kulki lepiej coś bardziej pożytecznego
He:) duży karp równie dobrze bierze na kulki o srednicy 10mm jak i na te 24mm,takie jest moje zdanie. Nic takiego nie pisałem, że duży karp bierze tylko na mega kulki, i w to nie wierzę. Pozdro koleś:)
He:) duży karp równie dobrze bierze na kulki o srednicy 10mm jak i na te 24mm,takie jest moje zdanie. Nic takiego nie pisałem, że duży karp bierze tylko na mega kulki, i w to nie wierzę. Pozdro koleś:) ____________________________________________________________________________________________ OK zgoda ;-), a co na kukurydzę DUŻY KARP nie weźmie w takim razie bo jest jakaś gorsza od tych kulek czy jak ???
CześćChłopaki dajcie sobie spokój.Dyskusja z tym Panek jest zupełnie pozbawiona sensu.On wie lepiej i tego nikt nie zmieni ;-)Chciałbym tylko zobaczyć tego Pana wywożącego zestawy na 250m z kukurydzą i brania leszczyków góra 30cm w nocy co godzinę podczas ulewy ;-)Zapraszam tu:http://www.cyprinus.wedkuje.pl/media/index.php?MediumID=805JK
Januszek twój wirtualny kompan sliwa80 jest lepszy w swej wszechwiedzy bowiem w jednym z wątków pisze że brały mu leszcze 0,5 kg na dwie kulki 20mm ;-)))))))))))))))))))))))))))))))) (jak się popieści to się zmiesci w końcu) co więcej nasza alfa i omega wydłużył włos i brania ustały a zaczęły walić same karpie olbrzymy , czy to nie ZNAWCA i mega zawodowiec ??? ;-))))))))))))
Chciałbym tylko zobaczyć tego Pana wywożącego zestawy na 250m z kukurydzą i brania leszczyków góra 30cm w nocy co godzinę podczas ulewy ;-) _________________________________________________________________________________________ no tak wspaniałe uzasadnienie dla fanatyka-testera-pośrednika sprzedawcy kulek proteinowych jak łapać w ulewie to tylko na kulki hahahahaha i co ty jeszcze wymyślisz, żeby wmówić wszystkim że jesteś karpiarz przez duże K i taki masz stan umysłu??
no to ja dodam jeszcze od siebie ze to nie ejst tak ze kazda sztuka jest wpuszczona do wody - karpie sie u nas rozmnazaja i to dosc skutecznie ... najlepszym przykladem jest moje oczko wodne :P - w naturzy przy dobrych warunkach tez bez problemow sie rozmnazaja - na plyciznach i jak dobrze dotleniona woda to idzie im to rewelacyjnie - ... przeciez w rzekach nie ma wymairu ochronnego karpia bo tam sie łądnie trą ..
Widzę szanowni koledzy że mój post wzbudził w nie których kolegach emocje przyznam że zabolał mnie post kolegi sliwa80 który stwiedził że piszę nie prawdę.
Zapytam się go czy spróbował kiedykolwiek mojej metody łowienia karpi i zobaczył jakie są wyniki zapewne nie ale odrazu zarzuty o pisaniu nieprawdy. Spróbuj potem komentuj.
Tak jak jest wiele sposobów na robienie różnych rzeczy tak jest wiele na łapanie karpi.
Do kolegi JK jak zależy ci na poziomie kwasu mlekowego w organiźmie ryby to zaprzestań ich łapania wtedy będzie on niezmiernie niższy. A co jest dla ciebie jest nagrodą w łapaniu ryb jak nie walka z rybą przecież tylko poto poławia się karpie bo walczą i są godnym przeciwnikiem.
witam jesli Cię zabolał mój post to bardzo przepraszam ale nie o twoja metodę mi chodzi tylko o wiedzę jaką posiadasz na temat metody samozacinajacej i karpi, o to ze w każdym punkcje piszesz rzeczy które nie są prawdą np. że do połowu karpi ta metodą używa sie 50kg zanęty, karpie trzeba przyzwyczaić do kulek czy np. że zestaw końcowy kosztuje około 100zł itd.itd.... .zresztą Janusz Ci mniej więcej to opisał .
dodam jeszcze ze metoda na którą ty łowisz jest dla mnie bardzo dobra, i polecam podobne rozwiązanie czeto swoim kolegom którzy łowią białą rybę z gruntu np . jeden z moich kolegów jeździł na jezioro Pluszne na leszcze wiec zaproponowałem mu spróbować je łowic na metodę włosową tylko delikatniej ,mniejszy hak,cienki przypon z plecionki i metodę moze nie był to identyczny zestaw do twojego ale podobny , delikatny tylko przynęta była większa ale to wybór mojego kolegi ,łowił na 20mm pływaki lorpio o smaku scopexu , efekty były zaskakujące bo pierwszego dnia złowił 3 leszcze o długości dwóch butelek od wody mineralnej , półtora litrowej a miejscowy ( kuzym kolegi ) zaczął łowić systematycznie duże leszcze(o podobnej wielkości) ,napisze Ci tylko że jeśli bym Ci napisał ile miał długości największy leszcz to "fachowcy" z tego forum by mi żyć nie dali :))),dodam tylko że ja takiego leszcza na oczy nie widziałem i że nie wrócił do wody niestety . pozdro.
sliwa80 jeszcze raz ci mogę powiedzieć że twoja paranoja na punkcie łowienia karpi to jakiś kabaret , który tutaj odstawiasz i tym samym doprowadzasz do łez wielu normalnych wędkarzy kwestionując wypowiedzi innych wciskając swoje chore wizje w czym pomaga ci kolejny nawiedzony JKarp.
Aha jesli chodzi o dipowanie kulek to sprawdzil sie syrop Lowicz ;) pomoczyc i bedzie ok
Aha jesli chodzi o dipowanie kulek to sprawdzil sie syrop Lowicz ;) pomoczyc i bedzie ok
te wszystkie dipy proszki , miliony zapachów kulek to wszystko po to żeby ogłupić i sprzedać bubel zarabiając na tym dobrze> te wszystkie bajery gadżety sa po to żeby wyciągać z kieszeni wędkarza bajońskie sumy .
Dwóch kolegów POMPIPS i "konto usunięte" pisze samą prawdę zgadzam się z tym w 100% to co piszą o karpiach ich łowieniu i końcu o krapiarzach>> ooo tutaj to temat rzeka jak widzimy w dwóch przypadkach mamy dwóch "profesorów" w osobie sliwa80 i JKarp. Te dwie osoby gdziekolwiek pojawiają się na jakimkolwiek forum kwestionują wszelaką wiedzę PRAKTYCZNĄ, jaką próbują przekazać takie osoby jak wspomniani POMPIS i "konto usunięte" wmaawiając przy tym swoje paranoje , które są objawem choroby o nazwie KARPIARSTWO przez duże K jako to sam pisze Jkarp że "karpiarstwo to stan umysłu" ;-)))))))))) .
ostatnio można było poczytać na dwóch portalach o dwóch takich co karpie łowili w listopadzie i to z głębokości 12 metrów ;-))))))))))))))))) komedia bez dwóch zdań, niedługo to będą spod lodu próbować na ciężarek 200gr z 50 m i na kulke 100 mm ;-)))))))))
POMPIS pięknie obnażył tą paranoję jaką zarażeni są karpiarze siedzący jak palanty w okresie jesienno-zimowym i udowadniających że karp bierze na kulki w tym okresie ;-))))))))
PS
CYT. Jeżdżę nad pewne łowisko komercyjne i złapalem tam sporo karpi ale wszystkie złapałem na kukurydze, ani razu nie udało mi się złowić na kulke. Czym to może być spowodowane?
kolego nie odkryłeś Ameryki kulki proteinowe to szajs za gruba kasę którą wyciągają z kieszeni wędkarza producenci , pamiętaj to że jak sam zauważyłeś naturalny pokarm zawsze będzie miał przewagę nad tym chemicznym szajsem a BAJKI o łapaniu wielkich karpi na kulki to niech sobie wsadzą ....
nigdy kulki proteinowe nie były i nie będą lepsze od zwykłej kukurydzy co próbują kwestionować nasi wirtualni karpiarz> napaleńcy> testerzy po to tylko, żeby namieszać w głowach i wmówić bajeczki o MEGA skuteczności kulek p.
Prezentacja przynęty wielkość , masa własna to podstawa . Tutaj nasi profesorowie plują na kukurydze i wmawiają że wabi tylko maluszki ;-))))))) wystarczy wejść na youtube i popatrzeć jakie karpie zasysają zwykłą sztuczną kukurydzę . Z pewnością kolega sliwa80 ze swoimi kulkami może sobie ....
sliwa 80 ośmieszył się wyskakując ze swoją galerią karpików maluszków łapanych na stawkach komercyjnych (co widać za pelcami tego mega karpiarza bajkopisarza), przy czym zapewniał że on w sezonie łapie kilkanaście szt 8-15 kg ;-))))))) karpiarze to BAJKOPOPISARZE straszni co zostało udowodnione na niejednym forum aczkolwiek oni sami nie powiedzą prawdy nigdy wręcz odwracając kota ogonem i zarzucając nieprawdę innym tak jak koledze POMPISowi
PS
dla potwierdzenia niewiarygodności kolegi sliwy80 który pisze że on to tylko DZIKA WODA i same karpiszony po 8-15 kg kilkanaście w roku proponuję obejrzeć jego galerię i co widać a tle, kwadratowe kopane stawki, hodowlane karpiki sliwa chwali się takimi maluszkami po 4 kg nawet ;-)))))) , co za spęd masakra , po takich "występach" można ocenić wiarygodność naszego "kapriarza z dzikiej wody przez duże K" ;-)))))))
Do kolegi Jakuba,
dla mnie zestaw końcowy to połowa sukcesu,
proponuję pooglądać filmiki jak wykonać dobry zestaw,
na youtube ich nie brakuje
oczywiście w wodzie muszą być karpie.
Co do zanęty i przynęty trzeba eksperymentować.
aha jak będzie niesprzyjająca pogoda to też nie wróżę sukcesów.
Co do nagonki na karpiarzy to wydaje mi się że niektórych bardzo boli, że inni potrafią łowić duże ryby a jeszcze bardziej że je wypuszczają.
Dla przykładu podam sytuacje z letniego wypadu,
W mój trzeci dzień łowienia około 15 m ode mnie usiadł pewien starszy człowiek,
wydawał się miły ale do czasu...
rybki dobrze żerowały pobudzone zanętą więc wkrótce wyciągam kolejnego karpia ok 8kg,
wykonałem zdjęcie po czym go wypuściłem,
długo nie czekałem, biegnie do mnie sąsiad i z irytacją pyta czy był chory bo go wypuściłem ?
Kolejnego chciał kupić, ale go uprzejmie odprawiłem z kwitkiem,
Ile się nasłuchałem chamskich komentarzy, ręce opadają, a był taki piękny wypad :(
pozdrawiam wszystkich normalnych wędkarzy niezależnie jakie łowią ryby,
Jarosławie ty mi nie pisz o wynikach kolegów tylko jak chcesz coś komuś udowodnić to zrób swoją galerie i pokarz swoje foty ,swoje wyniki.Ps ktoś tu pisał pierdoły w stylu koszty zestawu końcowego 100 zł niech mi wyliczy bo mnie zestaw wychodzi max 20 zł;mnie cały zestaw kosztuje 15 złhak-0,9 złmateriał na przypon-2,5złKrętlik 0,8 złbezpieczne clips-1,8 złciężarek-ok 5 złloadcore -ok 2-3 zł a ciąć koszty można np stosując tańsze akcesoria bo podane ceny to drogie akcesoria TB.
Jaruś musisz założyć jeszcze jakąś "super kulkę" za 50 zł paczka bo na pewno bez tej kulki karp nie weźmie na nic innego ;-)))))))
niestety z braku laku zakładam kulki prot.własnego wyrobu w cenie 25 zł za 1,5 kg i efekty też są widze że masz blade pojęcie w tym temacie ,umiesz sie tylko wyśmiewać po za tym zakładasz konta chyba tylko po to aby sie kłócić nie mam zamiaru z takim kimś w ogóle dyskutowaćbez odbioru.
PS
dla potwierdzenia niewiarygodności kolegi sliwy80 który pisze że on to tylko DZIKA WODA i same karpiszony po 8-15 kg kilkanaście w roku proponuję obejrzeć jego galerię i co widać a tle, kwadratowe kopane stawki, hodowlane karpiki sliwa chwali się takimi maluszkami po 4 kg nawet ;-)))))) , co za spęd masakra , po takich "występach" można ocenić wiarygodność naszego "kapriarza z dzikiej wody przez duże K" ;-)))))))
czesc. ja cie rozumie ze masz kompleksy bo nakupywałeś kulek i nie możesz złowić choć by karpika 3kg i od tej pory w kółko wypisujesz na różnych forach ze kulki to gów... itd , ok masz do tego prawo ale nie rozumie czemu z tego powodu obrażasz na forach ludzi , ostatnio zostałeś wyrzucony z forum karpiowego power carp i nic cie to widze nie nauczyło ,teraz tu szukasz zaczepki ale wiesz co pisz sobie co chcesz ,ja nie bede reagował bo trochę o tobie poczytałem :) a druga sprawa wiem jakie masz podejscie do karpiowania :) i nie ma sensu żebym wdawał sie w dyskusję z takimi ludźmi . co do stawów prywatnych to nigdzie nie napisałem ze wczesnie nie łowiłem na tego typu zbiornikach , napisałem wyraźnie że teraz łowie głownie na dzikich wodach ( dokładnie jest tak trzeci sezon ,od 2010 roku ) a na komercji dwa ,trzy razy w roku głownie wczesna wiosną lub jesienią ,barzdo żadko w srodku sezonu gdyz wole jechać sobie na swoja dzika gliniankę lub zalew położony koło mojego miejsca zamieszkania ,piszac o kilkunastu karpiach w przedziale 8-15kg z dzikiej wody miałem na mysli efekty które miałem łowiac na dzikiej gliniance w tym sezonie wiec sie nie produkuj bo mnie nie bierze to co wypisujesz a druga sprawato dla ciebie wszyscy karpiarze nic nie potrafia, nic nie łowia a kulki to gów... nie przyneta , tylko ja mam takie jeszcze na koniec do ciebie pytanie , jesli wszystkich karpiarzy masz za ludzi którzy nic nie łowia to co ty łowisz ,pochwal sie, wstaw zdjecie swojego najwiekszego karpia a jak nie to zamilcz bo sie osmieszasz.żegnam bo szkoda mi czasu dla ciebie .
przestancie dzieciaki.
nie mozna powiedziec, ze kulki be a kuku dobra.
kto lowil karpie to wie. dzisiaj kuku, jutro kulka. zawsze jeden zestaw kulka drugi kuku albo inny smak kulki.
Moim zdaniem kluczem do zlapania karpia jest:
-najwazniejsze- w wodzie musza byc karpie
- miejsce gdzie przebywaja
- necenie (mozna tez z lotu)
- no i zestawy.
tak jak napisalem wczesniej na zestaw samozacinajacy nie mialem bran. po zmianie ciezarka na lekki zaczelo sie. kombinowac :)
Aha zapomnialem, do karpiarstwa trzeba byc upartym ;)
moim zdaniem Kuba 40 % sukcesu to odpowiednie miejsce , 40 % odpowiedni przypon a 20 przynęta co nie zmienia faktu że przynęta musi być koniecznie między innymi świeża ,co do kuku to tez często na jednej wodzie zakładam na jeden zestaw kilka ziarnek na włos ,zwłaszcza jesli nastawiam sie na amura.
A ja bym jeszcze dodał odpowiednia warunki pogodowe, ciśnienie atmosferyczne,
jak karp nie żeruje to nie weźmie i najlepsze zestawy nie pomogą
A ja bym jeszcze dodał odpowiednia warunki pogodowe, ciśnienie atmosferyczne,
jak karp nie żeruje to nie weźmie i najlepsze zestawy nie pomogą
masz racje ale ja podsumowując ostatni sezon doszedłem do wniosku ze stosunkowo rzadko są takie dni w środku sezonu że karp nie żeruje wcale , kulki którymi nęciłem były prawie zawsze wyjadane przez karpie a nad wodą byłem dosyć często , wiadomo czasem trafimy na taki dzień ze warunki atmosferyczne tak się ułożą że karp wcale nie żeruje ale najczęściej winny jest nasz przypon ,przynęta lub złe miejsce położenia zestawów , ale to tylko takie moje skromne zdanie ;)
tak tak śliwa tylko twoich kulek na włosie nie chciały ruszyć co, taki problem też targał twoim łysym łebkiem ??? czary sliwa po prostu czary.
Człowieku twoich bredni o prawie "ciągłym żerowaniu" wyjadaniu tych gównianych kulek jakby to był jakis cud świata i tych twoich pozostałych teorii nie da się czytać , naprawdę masakra jak płytko trzeba myśleć żeby wierzyć w takie bajki... echhh
masz sliwa obejrzyj sobie
http://www.youtube.com/watch?v=akGATEdmGv8
może czegoś cie to nauczy ale nie sądzę , przy okazji wytłumacz dlaczego duży karp na tych filmach zażera się tak kukurydzą przecież ponoć na kukurydze biorą same maluchy , a z tego co ty na swoich fotkach pokazujesz to maluszki łapane na te wielki kule 24MM o MANNN jestem pod wrażeniem
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
dokładnie tak , mam kilka filmów nagranych pod woda np. ostatni dvd karp pod woda cz 1 gdzie 80 % filmu to podwodne zdjęcia i wiem jak karp pobiera pokarm a druga sprawa to znam jego menu :) i oczywiste jest ze do jego przysmaków należy również kukurydza czy przecież np. bardzo małe ziarnka konopi ale łowi sie na kulki czesciej niz na kuku z innego powodu ale nie każdy to potrafi zrozumieć .pozdrawiam.
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
dokładnie tak , mam kilka filmów nagranych pod woda np. ostatni dvd karp pod woda cz 1 gdzie 80 % filmu to podwodne zdjęcia i wiem jak karp pobiera pokarm a druga sprawa to znam jego menu :) i oczywiste jest ze do jego przysmaków należy również kukurydza czy przecież np. bardzo małe ziarnka konopi ale łowi sie na kulki czesciej niz na kuku z innego powodu ale nie każdy to potrafi zrozumieć .pozdrawiam.
Na dużego karpia rozumiem kulki ale według mnie na takiego do 3 kg łatwiej złapać na kilka ziarek kukurydzy.
Sam łowię nieraz na kulki i nie powiem że jest źle nawet kilkanaście karpi złowiłem w sezonie.
Zasysa to co leży na dnie a kulek tam nie widać:P a tak na poważnie to bzdurna dyskusja, każdy wędkuje jak chce i na co chce i nie rozumiem dlaczego komuś się to nie podoba równie dobrze można powiedzieć, że spinningiści są bee, bo tylko na żywca można połapać szczupaka a jest to tak samo nie prawdą jak to że duże karpie tylko na kulki biorą one biorą po prostu na to co znajdą i im podpasuje smakowo i dostarczy nie zbędnych składników energetycznych a to, że jedna przynęta sprawdza się bardziej na jednym zbiorniku niż na drugim to wiadomo nie od dzisiaj i dlatego wędkarstwo jest ciekawym sportem bo trzeba kombinować a nie się wykłócać.
dokładnie tak , mam kilka filmów nagranych pod woda np. ostatni dvd karp pod woda cz 1 gdzie 80 % filmu to podwodne zdjęcia i wiem jak karp pobiera pokarm a druga sprawa to znam jego menu :) i oczywiste jest ze do jego przysmaków należy również kukurydza czy przecież np. bardzo małe ziarnka konopi ale łowi sie na kulki czesciej niz na kuku z innego powodu ale nie każdy to potrafi zrozumieć .pozdrawiam.
Na dużego karpia rozumiem kulki ale według mnie na takiego do 3 kg łatwiej złapać na kilka ziarek kukurydzy.
nie ma reguły zarówno duży jak i mały karp uwielbia zarówno kuku jak i kulki no i wiele innych przynęt :) oczywiście ale jesli chce złowić dużego karpia np. w wodzie w której jest dużo białej ryby zdecydowanie wybieram z kilku powodów kulki choc ocywiscie na kuku tez go mozna złowić .pozdro.
A może kartofelek lub czerwony by skusił dużego karpika?
A może kartofelek lub czerwony by skusił dużego karpika?
CześćZależy co rozumiesz " duży " ;-)Od kiedy zacząłem używać kulek ( odstawiłem ciasta, ziemniaki itd ) masa łowionych ryb zdecydowanie wzrosła." może czegoś cie to nauczy ale nie sądzę , przy okazji wytłumacz dlaczego duży karp na tych filmach zażera się tak kukurydzą przecież ponoć na kukurydze biorą same maluchy "Bo tam nie ma kulek :-)))))JK
A może kartofelek lub czerwony by skusił dużego karpika?
ano na pewno skusi :) . karp uwielbia robaki ,kartofelkiem tez nie pogardzi ale mimo tego nie polecam tego typu przynęty na dużego karpia gdyż robak lub kartofel jest szybko obiadany przez drobnice lub mniejsze ryby w tym karpie a nie wiem czy wiesz ze te największe sztuki (kilkunastokilogramowe i wiekszę ) wpływają w łowisko na samym końcu .
A no wiem , że wpływają na końcu ps kartofelek cały oczywiście nie jakaś kosteczka .Pozdrawiam
A no wiem , że wpływają na końcu ps kartofelek cały oczywiście nie jakaś kosteczka .Pozdrawiam
czemu nie niektórzy próbują łowić w ten sposób ale często jest tak ze ziemniak spada z włosa podczas rzutu lub jest ściągnięty z włosa przez rybę
nie pisz im o kartoflach bo zaraz tych dwóch profesorów Cię wysmieją i zaczną pisać jakie to kulki są wspaniałe , taki sliwa został wręcz zarażony i ogłupiony przez sprzedawców tego szajsu a że łapie jak widać na kwadratowych stawkach 1 ha i głębokością 1m pełnymi hodowlanych karpików, czasem na jednej mikrej GLINIANCE zwanej dziką wodą to mu się wydaje że jak przypadkiem mu jakiś weźmie na tą jego MAGICZNĄ KULKĘ to jest cały zdziczały i myśli że jaki to on nie wspaniały i ta KULKA ;-))))))) od razu mu się wydaje że wszystkie rozumy pozjadał i wszystkim udowadnia że tylko on ma rację we wszystkim co pisze o łowieniu karpi ;-))))
Takie zestawy zazwyczaj się wynosi lub wywozi jest pewność , że nic sie nie stanie (nie spadnie) .Stare dobre sprawdzone metody
sliwa myśli że jak jemu spada to nikt innym nie da rady ;-)))))
A niech pisze kto chce i co chce , czasami na zbiorniku około 600h przez 2tyg nie miałem brania , lecz jak weszły w kartofelki to jak świnie w koryto . Taka to ryba jest z tego karpika , że zeżre wszystko co mu dasz.
Takie zestawy zazwyczaj się wynosi lub wywozi jest pewność , że nic sie nie stanie (nie spadnie) .Stare dobre sprawdzone metody
metody dobre :) ,sam nie pamietam kiedy ostatni raz rzucałem wędką :) ,próbuj ,szansa jest na pewno ale ja wole nie ryzykować czekając na branie w niepewności czesto przecież bardzo dług.pozdro.
fajna rzecz te forum , co niektórzy widzę ze się klonują :)
CześćDLACZEGO NIKT NIE WYTNIE TYCH POSTÓW - TYLKO NIE PYTAJCIE KTÓRYCH. nASTĘPNY TEMAT ZOSTANIE ZBLOKOWANY PRZEZ POSTY NIE W TEMACIE I ZŁOŚLIWE UWAGI LUDZI PISZĄCYCH Z DZIWNYCH KONT !!!JK
Ktoś tu chyba nad tym nie panuje
ciebie powinni wyciąć wszechwiedzący "profesorku" , Januszek Ciebie i tak nikt nie słucha bo każdy już wie że z prawdomównością u Ciebie na bakier i naciągasz ludzi na kupno kulek bo jesteś jakimś tam cieniasem testującym ten szajs na swoim zarybionym oczku koło Legionowa ;-))))))
jak się czyta co ty nie złapałeś w tym roku jaki masz rekord szybkości wyciagania karpia z wody to się rzygać chce od tego bajdurzenia wirtualnego
nie pisz im o kartoflach bo zaraz tych dwóch profesorów Cię wysmieją i zaczną pisać jakie to kulki są wspaniałe , taki sliwa został wręcz zarażony i ogłupiony przez sprzedawców tego szajsu a że łapie jak widać na kwadratowych stawkach 1 ha i głębokością 1m pełnymi hodowlanych karpików, czasem na jednej mikrej GLINIANCE zwanej dziką wodą to mu się wydaje że jak przypadkiem mu jakiś weźmie na tą jego MAGICZNĄ KULKĘ to jest cały zdziczały i myśli że jaki to on nie wspaniały i ta KULKA ;-))))))) od razu mu się wydaje że wszystkie rozumy pozjadał i wszystkim udowadnia że tylko on ma rację we wszystkim co pisze o łowieniu karpi ;-))))
Ach ta ludzka zazdrość:) byś złowił karpia na tą " magiczną kulkę " to inaczej byś pisał:)
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików???
takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-)))
i te teorie z zazdrością ;-))))
Jak nie biorą to po cholerę upierasz się na kulkę? Mi też w ty roku na dwutygodniowej zasiadce dopiero w 10-tym dniu karp wział na kulkę.Przynęta w miarę selektywna-duże krąpie lub karp ale pierwszy miał 8 kg.Nikt nikogo nie zmusza na łowienie na kulkę,jest tyle przynęt że jest w czym wybierać.Jak w każdej metodzie trzeba ją doskonalić.
ciebie powinni wyciąć wszechwiedzący "profesorku" , Januszek Ciebie i tak nikt nie słucha bo każdy już wie że z prawdomównością u Ciebie na bakier i naciągasz ludzi na kupno kulek bo jesteś jakimś tam cieniasem testującym ten szajs na swoim zarybionym oczku koło Legionowa ;-))))))
jak się czyta co ty nie złapałeś w tym roku jaki masz rekord szybkości wyciagania karpia z wody to się rzygać chce od tego bajdurzenia wirtualnego
Nie łudź się, że zacznę kląć czy Cię obrażać.Nie ten poziom, nie ta klasa, nie ta kindersztuba ;-)Są inne sposoby na takich jak Ty ;-)Bez odbioru.JK
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików???
takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-)))
i te teorie z zazdrością ;-))))
He he czy ja napisałem, że jak nie na kulkę to się nie liczy?:))) większe sztuki złowisz szybciej na kulkę niż na np. Kuku. Wyluzuj trochę gościu:) pozdro:)
to że karp wziął w Ci na kulkę w 10 dniu to nie musi by wcale zasługa tych kulek i tego że się przyzwyczaił do tego rodzaju pokarmu. Po prostu mógł nadziać się w trakcie żerowania na Twój zestaw zassał zaciął się i tyle gdyby była tam kukurydza sztuczna nawet, byłoby pewnie tak samo.
Szukanie MAGICZNYCH KULEK I MAGICZNEJ KULKI to taki chwyt reklamowy dla SPRAWNYCH UMYSŁOWO INACZEJ ;-)))) co roku pojawia się nowy producent i wciska swój kit za drogie pieniądze kolejnym ogłupionym przez internet między innymi w tym temacie.
Przecież stwierdzić czy dana przynęta jest skuteczna możemy tylko wtedy gdy mamy powtarzalność brań na tą przynętę a nie jednego "ślepego" karpika przez dwa tygodnie
napiszcie jakich kulek uzywacie? firma srednica zapach?
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików???
takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-)))
i te teorie z zazdrością ;-))))
He he czy ja napisałem, że jak nie na kulkę to się nie liczy?:))) większe sztuki złowisz szybciej na kulkę niż na np. Kuku. Wyluzuj trochę gościu:) pozdro:)
szybciej na kulkę niż na kuku buahahahah kolejny mitoman ogłupiony przez TVN ;-))))))))))powiedz mały jak to jest że taka firma wchodząca na rynek AVID CARP wypuszcza kuleczki POPKI dla jasności 10 mm i wiele innych firm 8-12mm jak WIELKI karp bierze wg wirtualnych profesorów na same MEGA WIELKIE KULE bo na kukuruydzę nie chce ??? ";-))))))))
ogarnij się trochę chłopie i zacznij myśleć i kup sobie za ta kasę władowaną w te kulki lepiej coś bardziej pożytecznego
a co jak na kulkę nie, to co jakiś wstyd, czy jak , że co, nie liczy się ;-))) ??? , kolejny nawiedzony od kulek i hodowlanych karpików???
takiemu jednemu tutaj wystarczy że mu napiszą że w odrze w przymrozki łowią karpie i on to bierze za normalkę ;-))))) taki koleś wszystko co mu napiszą i pokażą w TVNie uwierzy ;-)))
i te teorie z zazdrością ;-))))
He he czy ja napisałem, że jak nie na kulkę to się nie liczy?:))) większe sztuki złowisz szybciej na kulkę niż na np. Kuku. Wyluzuj trochę gościu:) pozdro:)
szybciej na kulkę niż na kuku buahahahah kolejny mitoman ogłupiony przez TVN ;-))))))))))powiedz mały jak to jest że taka firma wchodząca na rynek AVID CARP wypuszcza kuleczki POPKI dla jasności 10 mm i wiele innych firm 8-12mm jak WIELKI karp bierze wg wirtualnych profesorów na same MEGA WIELKIE KULE bo na kukuruydzę nie chce ??? ";-))))))))
ogarnij się trochę chłopie i zacznij myśleć i kup sobie za ta kasę władowaną w te kulki lepiej coś bardziej pożytecznego
He:) duży karp równie dobrze bierze na kulki o srednicy 10mm jak i na te 24mm,takie jest moje zdanie. Nic takiego nie pisałem, że duży karp bierze tylko na mega kulki, i w to nie wierzę. Pozdro koleś:)
He:) duży karp równie dobrze bierze na kulki o srednicy 10mm jak i na te 24mm,takie jest moje zdanie. Nic takiego nie pisałem, że duży karp bierze tylko na mega kulki, i w to nie wierzę. Pozdro koleś:) ____________________________________________________________________________________________
OK zgoda ;-), a co na kukurydzę DUŻY KARP nie weźmie w takim razie bo jest jakaś gorsza od tych kulek czy jak ???
Uuuu ale tu awantura spadam z tąd :)
CześćChłopaki dajcie sobie spokój.Dyskusja z tym Panek jest zupełnie pozbawiona sensu.On wie lepiej i tego nikt nie zmieni ;-)Chciałbym tylko zobaczyć tego Pana wywożącego zestawy na 250m z kukurydzą i brania leszczyków góra 30cm w nocy co godzinę podczas ulewy ;-)Zapraszam tu:http://www.cyprinus.wedkuje.pl/media/index.php?MediumID=805JK
Januszek twój wirtualny kompan sliwa80 jest lepszy w swej wszechwiedzy bowiem w jednym z wątków pisze że brały mu leszcze 0,5 kg na dwie kulki 20mm ;-)))))))))))))))))))))))))))))))) (jak się popieści to się zmiesci w końcu) co więcej nasza alfa i omega wydłużył włos i brania ustały a zaczęły walić same karpie olbrzymy , czy to nie ZNAWCA i mega zawodowiec ??? ;-))))))))))))
Chciałbym tylko zobaczyć tego Pana wywożącego zestawy na 250m z kukurydzą i brania leszczyków góra 30cm w nocy co godzinę podczas ulewy ;-) _________________________________________________________________________________________
no tak wspaniałe uzasadnienie dla fanatyka-testera-pośrednika sprzedawcy kulek proteinowych jak łapać w ulewie to tylko na kulki hahahahaha i co ty jeszcze wymyślisz, żeby wmówić wszystkim że jesteś karpiarz przez duże K i taki masz stan umysłu??