92. W 1945 r. dwaj żołnierze z polskiej Brygady WOP w Szczecinie
powiększyli terytorium Polski o kilka kilometrów kwadratowych. W tym
czasie granica w okolicach Świnoujścia zaznaczona była snopkami siana.
Żołnierze narzekali, że do najbliższej meliny muszą chodzić po bagnach. W
porozumieniu z radzieckimi towarzyszami od kieliszka przestawili snopki
i przesunęli granicę o kilkaset metrów w kierunku zachodnim.
...inne argumenty chyba by nie pomogły w takim przedsięwzięciu ,
Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotów byl
opózniony z powodów technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla
nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby ekipa
techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer nowej
bramki, która okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli
do nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia
juz bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie
siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej
chwili. Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie
zamierzal leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc." I wtedy
bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac
za soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."
Pilot akurat w tym rejsie wyladowal wyjatkowo twardo, uderzajac
samolotem jak mlotem o podloze. Ta linia lotnicza wymagala, aby pierwszy
oficer stal w drzwiach i zegnal pasazerów usmiechem i slowami:
"Dziekujemy za lot liniami XYZ". Ciezko mu bylo patrzec w oczy
pasazerów chwile po tym kiepskim ladowaniu, zastanawiajac sie który z
gosci wyskoczy z jakims zlosliwym komentarzem. W koncu wszyscy wyszli za
wyjatkiem starszej pani, wspierajacej sie na lasce. Powiedziala:
"Synku, czy moge zadac pytanie?".
"Alez oczywiscie" odpowiedzial pilot "o co chodzi""
Starsza pani na to:
"My wyladowalismy czy zostalismy zestrzeleni?".
Mechanik z Pan Am 727 czekajac na pozwolenie na start w Monachium, uslyszal co ponizej:
Lufthansa (po niemiecku): Kontrola, podajcie czas pozwolenia na start.
Kontrola (po angielsku): Jezeli chcesz odpowiedzi, musisz pytac po angielsku.
Lufthansa (po angielsku): Jestem Niemcem, w niemieckim samolocie, w Niemczech. Dlaczego mam mówic po angielsku?
Nierozpoznany glos (z pieknym brytyjskim akcentem): Bo przegraliscie te cholerna wojne!
Pilot do wiezy: Moge prosic o podanie czasu, tak z grubsza??
wieza: Jest wtorek, prosze pana
Pilot helikoptera do kontroli podejscia: "Tak, jestem 3000 stóp nad namiarem Cubla."
drugi glos na tej samej czestotliwosci: "NIE! Nie mozesz! Ja tez jestem na tej samej wysokosci nad tym samym namiarem!"
Krótka przerwa, po czym odzywa sie glos pierwszego pilota (bardzo glosno):
"Ty idioto! Ty jestes moim drugim pilotem!"
1. Biegnie Smolarek lewą stroną, po prawej puszcza Bąka 2. Adam Małysz skoczył 125 metrów. Czy Janne Ahonen go przeleci? 3. Jadą! Całym peletonem. Kierownica obok kierownicy, pedał obok pedała 4. Trener Włoch rozkłada ręce, trzymając się za głowę 5. Nawet nie pseudokibiców a bandytów, bo tak trzeba nazwać tych dżentelmenów 6.Zawodnicy są tak zaangażowani w walkę, jak aktorki filmów porno w dialogi- Jerzy Kulej. 7.Mecz zaczyna się za 15 minut, a wynik ciągle jest ten sam 8.Podczas meczu piłkarskiego nad stadion opada gęsta mgła.Jak państwo widzą, zawodników już nie widać! 9.Ta radość jest niesamowita. Ludzie się bawią, tańczą się- Tomaszewski 10.Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą -Andrzej Zydorowicz 11. Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już państwo obraz,więc możemy spokojnie we dwójkę oglądać mecz 12. Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku,jak dawniej
13. Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna.Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską 14. Na trybunach nie ma żony Michała Bąkiewicza. Może dlatego, że nie jest żonaty 15. Zawodniczka nawiązała łączność z koniem 16. Siatkarze plażowi są często samotni, bo nie mają czasu na założenie rodziny. Ale są za to bardzo rodzinni 17. Obrona Mike coraz bardziej śmierdzi. Jak dworcowa knajpa 18. Polak walczy z Murzynem - to ten w czerwonych spodenkach 19. Szurkowski, cudowne dziecko dwóch pedałów 20. Na stadionie nikt nie siedzi, nikt nie stoi -wszyscy stoją 21. Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty. 22. Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie 23.Teraz widać, ile kręci się tu dziwnych owadów podobnych do nietoperzy. 24. Jeśli Tyson podniesie się po tym ciosie, to będzie największy cud od zmartwychwstania Łazarza
>Wczoraj były urodziny mojej
dziewczyny. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę. W tajemnicy zaprosiłem
wszystkich znajomych do niej. Czekaliśmy po ciemku w jej mieszkaniu, aż wróci z
pracy. Otworzyły się drzwi do mieszkania, słychać było męski głos: "Mam na
Ciebie straszna ochotę". "Ja na Ciebie też. Ten kutas zapomniał o moich
urodzinach i poszedł na mecz z kumplami, więc możemy poświętować razem w łóżku"
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dostałam przez pomyłkę SMS-a od mojej matki, przeznaczonego dla mojego ojczyma:
"Młoda zostaje na noc u koleżanki. Zrobimy to w jej pokoju?" >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj kiedy się kąpałam do łazienki przyszedł mój 3letni synek i wymalował się
moimi kosmetykami. Wyglądał tak słodko, że zrobiłam mu parę fot i rozesłałam do
wszystkich znajomych i rodziny. Dopiero chwilę po wysłaniu zauważyłam, że na
każdej focie odbijam się cała naga w lustrze. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj tata zapytał, czy może pożyczyć moją golarkę elektryczną, bo chce zrobić
niespodziankę mamie. Widząc jego długą i mocno zapuszczoną brodę chętnie się
zgodziłem. Za pół godziny wyszedł z łazienki z brodą dokładnie taką, jaka była.
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Jestem studentką weterynarii. Dzisiaj w ramach ćwiczeń dostałam zadanie
masturbacji świni w celu pobrania próbki spermy. Jestem 19-letnią dziewicą,
która swoją pierwszą przygodę erotyczną zaliczyła z knurem. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj moja pięciolatka wróciła z letniego obozu z płaczem, bo jej koledzy i
wychowawcy śmiali się z niej, bo nie umiała poprawnie zidentyfikować kolorów w
trakcie zabawy. Wtedy mój mąż się przyznał, że specjalnie źle ją nauczył nazw
kolorów myśląc, że to będzie zabawne. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Moja 14-to letnia siostra przyszła do mnie, zapytać, co czułam jak pierwszy raz
uprawiałam seks. Odpowiedziałam, ze to sprawa osobista i jej to nie dotyczy. Na
co ona " Hmmm, mi się podobało". Mam 19 lat i jestem dziewicą. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś przez przypadek podsłuchałem dyskusję moich rodziców, na temat tego, czy
jestem wystarczająco odpowiedzialny, aby zostawić mnie samego w domu na 2 dni.
Po chwili rodzice stwierdzili, że w sumie jestem zbyt mało popularny żebym był w
stanie zorganizować w domu grubą imprezę i na tyle nieatrakcyjny, że nie dam
rady w 2 dni znaleźć żadnej laski, która chciałaby się ze mną przespać.
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś dowiedziałem się, że studentka, którą zatrudniłem jako korepetytorkę dla
mojego syna jest w rzeczywistości jego dziewczyną. Od trzech tygodni płaciłem
jej 30 zł za godzinę za to, że dymała mojego syna w jego pokoju. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Jechałem dziś rano do pracy autobusem. Usiadła koło mnie starsza pani. Mniej
więcej w połowie mojej drogi do pracy zasnęła i oparła głowę o moje ramię. Nie
chciałem być nieuprzejmy, więc zacząłem ją budzić dopiero przed moim
przystankiem. Nie obudziłem... Przez pół godziny na moim ramieniu opierały się
zwłoki starszej pani. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że jest
anonimowa. Pracuję w dużej korporacji więc postanowiłem nie owijać w bawełnę i
napisać mu zupełnie szczerze co o nim myślę korzystając z tego, że nigdy się nie
dowie kto to napisał. Podczas przerwy na lunch zapytałem paru kolegów co
napisali w ankiecie - wszyscy zgodnie zapytali: "Jakiej ankiecie?"
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj moja 4-letnia córeczka przebrała się w moje stare ciuchy i paradowała po
mieszkaniu. Na moje pełne zachwytu pytanie "A cóż to za piękna dama"
odpowiedziała "Nie jestem damą, jestem dziwką". >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj wróciłam do domu z moim chłopakiem. Byliśmy przekonani, że dom jest
pusty, więc zaczęliśmy się do siebie dobierać. Jak zaczęło się robić przyjemnie
zadzwoniła komórka. SMS od mojej mamy: "Bądź ciszej! Nawet Twój ojciec słyszy,
że udajesz" >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś spacerowałem z dziewczyną, z którą jestem od półtora roku, po plaży.
Wszystko było w porządku, póki nie zobaczyła samolotu ciągnącego za sobą baner
"Kasiu, wyjdziesz za mnie?". Odpowiedziała "tak". To nie ja zamówiłem ten
samolot. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Mój tata przewiózł mnie swoim nowym motorem. Wibracje silnika były tak silne, że
nie mogłam się kontrolować i dostałam bardzo intensywnego orgazmu...siedząc tuż
za ojcem i obejmując go w pasie. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Po raz pierwszy w życiu byłem na badaniu prostaty. Teraz nie wiem co gorsze, to
że mi stanął kiedy lekarz wsadził mi palec w odbyt, czy to że moja żona
rozpowiedziała o tym wśród wszystkich naszych znajomych. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Siedziałem w sypialni rodziców oglądając telewizję, kiedy usłyszałem, że rodzice
niespodziewanie wracają do domu. Nie chcąc się narażać na wymówki, jako że nie
lubią jak oglądam telewizję w dzień, schowałem się pod łóżko. Nie powinienem
był. Nigdy w życiu. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj śmiałam się tak mocno, że napój poleciał mi nosem przy kolesiu, który mi
się strasznie podoba. Rozbawiło mnie to jeszcze bardziej i rechocząc niechcący
puściłam głośnego bąka. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Wydawało mi się, że nie ma nic lepszego niż w Prima Aprilis wysłać żonie SMSa:
"wiem, że masz romans". Myślałem, że to zabawne, dopóki nie usłyszałem w
słuchawce jej szlochającego głosu: "Chciałam Ci powiedzieć od kilku miesięcy,
ale nie wiedziałam jak..." >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś po kąpieli, przy której pomagała mi mama, położyłam inaczej niż zwykle
moich dwóch nowo narodzonych bliźniaków... teraz nie mam pojęcia który jest
który. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
W weekend zrobiłem 800 km, żeby urządzić niespodziankę mojej dziewczynie, z
którą jestem w związku na odległość. Cały problem polega na tym, że kiedy
zapukałem do drzwi jej rodziców, dowiedziałem się, ze ona postanowiła zrobić mi
dokładnie taką samą niespodziankę. Ja byłem u jej rodziców, ona u moich.
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Na zajęciach z matematyki miałam straszne parcie na puszczenie bąka. Wymyśliłam
sobie, że jak upuszczę podręcznik i w tym samym czasie sobie ulżę to nikt nie
zauważy. W rzeczywistości wyszło trochę inaczej niż zaplanowałam - po
upuszczeniu podręcznika wszyscy spojrzeli w moją stronę i dopiero wówczas
puściłam głośnego bąka. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Przez 3h siedziałem na GG. Prawie nikt z mojej listy nie był dostępny. Gdy
przełączyłem status na niewidoczny, pojawiło się nagle 14 osób z mojej klasy. 3
z nich miały opis "Już poszedł". Chyba mnie nie lubią... >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
16 lat temu zginął mój mąż, długo byłam w depresji, sama miałam wtedy tylko 20
lat i 2letnie dziecko na utrzymaniu. Jakoś sobie dałam radę, ale wciąż zmagałam
się z depresją, aż w końcu 2 lata temu spotkałam mężczyznę mojego życia. Byłam
naprawdę szczęśliwa, nie dość że było nam ze sobą naprawdę dobrze to jeszcze
zaakceptował moją córkę. Tydzień temu zaprosił mnie na kolacje, do drogiej
restauracji. Myślałam, że mi się oświadczy, więc wielkie było moje zdziwienie
gdy pod koniec jedzenia do restauracji przyszła córka. i się dosiadła. Jeszcze
większe gdy złapali się za ręce i oświadczyli, że są razem od dłuższego czasu i
będą mieli dziecko. Czekali tylko aż córka skończy 18 lat by mi o tym powiedzieć
i mają nadzieje że cieszę się z tego tak samo jak oni... >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Powiedziałam mojej mamie o postanowieniu, które podjęłam. Powiedziałam, że chcę
poczekać z seksem do ślubu. Jako, że pochodzę z bardzo katolickiej rodziny,
myślałam, że będzie ze mnie dumna, a ona tylko wybuchła śmiechem, stwierdziła
"Niezłe usprawiedliwienie tego, że nikt nie chce się z Tobą przespać" i wyszła z
pokoju. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś dowiedziałam się, że warsztaty teatralne, na które od roku ponoć chodził
mój chłopak, na prawdę nazywają się Kasia, mają 18 lat i są w ciąży.
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj odwiedziła mnie policja, żeby sprawdzić skargę dotyczącą molestowania
seksualnego nieletniego. Po godzinie tłumaczeń w końcu mi uwierzyli, że dawałem
mojemu synowi lekarstwo w postaci czopka. Sąsiedzi usłyszeli jego histeryczny
szloch: "Tatusiu, dlaczego mi to wsadziłeś w pupę? To boli!" i zawiadomili
policję. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś po powrocie do domu znalazłem na łóżku skarpetkę, której używam ostatnio do
wiadomych celów. Miała przyszyte wielkie niebieskie oczy i czerwone usta dookoła
otworu. Obok leżała karteczka: "Ponieważ nie możesz znaleźć prawdziwej
dziewczyny, zrobiłam obecną nieco ładniejszą. Kocham Cię. Mama". >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś poszedłem do kręgarza, bo od dłuższego czasu cierpię na nieprzechodzący ból
pleców. Kręgarz kazał mi się położyć na brzuchu. Bez uprzedzenia skoczył mi na
plecy. Zesrałem się przy tym w spodnie. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś rano mama obudziła mnie i zapytała czy chcę śniadanie. I nie było by w tym
nic dziwnego, gdyby nie to, że spałem nago po imprezie na podłodze w kuchni.
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Od trzech lat spotykałam regularnie siostrę mojego faceta paradującą w bieliźnie
po jego mieszkaniu. Dzisiaj dowiedziałam się, że nie ma siostry. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Mój chłopak chciał mnie wrzucić do basenu. Nie mógł mnie podnieść...
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Mój kot spadł z balkonu (4 piętro). Natychmiast zbiegłem go ratować. Niestety
potknąłem się o niezawiązane sznurowadła i schody uderzyły mnie w głowę i
złamały mi nogę. Po chwili odzyskałem świadomość i obolały czekałem na ratunek.
W tym czasie mój kot cały i zdrowy przemaszerował obok mnie i poszedł z powrotem
do mieszkania nie zwracając na mnie najmniejszej uwagi. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Niedawno oglądałem sobie w telewizji "13 posterunek", mój 5-letni synek wyłapał
z filmu jak jeden z bohaterów zwraca się do rudowłosej Joli "ty dziwko".
Następnego dnia poszliśmy na spacer, obok przechodziła jakaś ruda kobieta, mój
syn na to "Tato popatrz, dziwka!". Usłyszała to. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Wczoraj w knajpie barman odciągnął mnie na bok I powiedział, że widział, jak
facet z którym przyszłam wsypał mi jakiś proszek do drinka. Z kim byłam w barze?
Z mężem. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj po powrocie do domu znalazłam wielki, piękny bukiet róż z liścikiem
"Potrzebuję przerwy, wrócimy do siebie jak róże zwiędną"... Kwiaty są sztuczne.
>
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dziś dostałem dwa SMS-y od mojej dziewczyny. Pierwszy, że wszystko między nami
skończone. Drugi, że pomyliła numery. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Uwielbiam kryminały. Ostatnio wypożyczyłam książkę o Sherlocku Holmsie. Czytając
wstęp zauważyłam, że ktoś zakreślił imię jednego z bohaterów i dopisał "To on
zabił". >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Zapytałam dzisiaj w żartach mojego męża, wielkiego kibica piłkarskiego, czy da
radę się oderwać w Niedzielę od meczu żeby pójść na chrzciny naszego dziecka.
Bez wahania odpowiedział, że obejrzy sobie nagranie. Chodziło mu o nagranie z
chrztu. >
----------------------------------------------------------------------------------------------------------- >
Dzisiaj mój kolega z pracy pochwalił się, że w końcu "zaliczył" żonę szefa.
Pracuję dla moich rodziców.
Jest to prawdziwa rozmowa nagrana na morskiej częstotliwości alarmowej Canal 106, na wybrzeżu Finisterra (Galicja) pomiędzy Hiszpanami a Amerykanami 16 października 1997 roku.
Hiszpanie (w tle słychać trzaski):Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąćkolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich. Amerykanie (trzaski w tle):Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie:Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe,by uniknąć kolizji... Amerykanie (inny głos):Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki.Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji. Hiszpanie:Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania.Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie (ton głosu świadczący o wsciekłości):Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USSLincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkościokrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy sie w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje...ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia sie z drogi! Hiszpanie:Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortujenas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, któryteraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanałualarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was zestałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji.Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zasranemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami. Amerykanie:OK. Przyjąłem, dziękuję.
Szanowni Państwo w raporcie z wypadku jako przyczynę wypadku podałem: Próba samodzielnego wykonywania pracy.
W liście stwierdziliście Państwo, że powinienem podać pełniejsze wyjaśnienia. Sądze, że poniższe szczegóły będą wystarczające.
Z zawodu jestem murarzem. W dniu wypadku pracowałem sam na dachu nowego
trzypiętrowego budynku. Kiedy skończyłem pracę stwierdziłem, że mam na
dachu porozrzucane ok. 150 cegieł. Zdecydowałem nie nosić ich na dół
pojedynczo, lecz spuścić je na dół w beczce używając do tego celu liny
na bloku przytwierdzonym do ściany na trzecim piętrze budynku. Po
zabezpieczeniu liny na dole, wszedłem na dach i zawiesiłem na niej
beczkę załadowaną cegłami. Potem zszedłem na dół i odwiązałem linę, ale
następnie trzymając ją mocno zacząłem powoli opuszczać cały ciężar w
dół. W raporcie o wypadku wspomniałem, że ważę 80kg. Możecie się Państwo
wyobrazić jak dużo było moje zaskoczenie, nagłym szarpnięciem do góry,
że straciłem orientację, nie puściłem jednak liny. Nie muszę dodawać, że
ruszyłem do góry w raczej szybkim tępie po ścianie budynku.w połowie
drugiego piętra po raz pierwszy spotkałem opadającą z góry beczkę. To
tłumaczy pekniętą czszkę i złamany obojczyk. Zwolniłem trochę z powodu
beczki, ale kontynuowałem gwałtone ciąganie nie zatrzymując się, aż
palce mojej prawej ręki nie weszły w blok. Na szczęście pozostałem
przytomny i byłem w stanie nadal trzymać mocno linę, pomimo bólu i ran. W
tym samym czasie beczka z cegłami uderzyła o ziemię. W wyniku uderzenia
jej dno pękło, a zawartość wypadła. Pozbawiona cegieł beczka ważyła
tylko 25kg. Przypomnę,że ja ważę 80kg. Więc w tej sytuacji zacząłem
gwałtownie opadać. W połowie drugiego piętra po raz drugi spotkałem się z
bęczką, która wznosiła sie do góry. W efekcie mam popękane kostki i
rany szarpane nóg. Spotkanie to opóźniło mój upadek na tyle, że
odniosłem mniej obrażeń przy upadku na stos cegieł. Złamanie tylko
trzech żeber. Z przykrością muszę stwierdzić, że gdy leżałem obolały na
cegłach, nie mogłem wstać, ani się poruszyć, a ponad to przestałem
trzeźwo myśleć, puściłem linę. Pusta beczka ważąca więcej niż lina,
spadła na dół i połamała mi nogi.
Mam nadzieję, że udzieliłem Państwu wyczerpujących odpowiedzi potrzebnych do zakończenia postępowania w mojej sprawie.
Teraz juz Państwo zapewne rozumieją w jakich okolicznościach wydarzył się mój wypadek.
Pytanie: Kiedy są Pana urodziny?
Odpowiedz: 15 lipca.
P: Którego roku?
O: Każdego roku.
*******************
P: Ta amnezja ogranicza całkowicie Pana zdolność do zapamiętywania?
O: Tak.
P: W jaki sposób się ona objawia?
O: Ja zapominam.
P: Pan zapomina. Może nam Pan podać jakiś przykład czegoś, co Pan zapomniał?
************************
P: Ile lat ma Pani syn,ten, który z Panią mieszka?
O: 38 albo 35, stale mi się myli.
P: Jak długo on już z Panią mieszka
O: Jakieś 45 lat...
**********************
P: Jak zakończyło się Pani pierwsze małżeństwo?
O: Śmiercią.
P: Czyja śmiercią?
*******************
P: Może Pani opisać tę osobę?
O: On był średniego wzrostu i miał brodę.
P: Czy to była kobieta,czy mężczyzna?
*************************
P: Panie Doktorze, ilu autopsji dokonał Pan na zwłokach?
O: Wszystkie moje autopsje dokonuje na zwłokach.
*****************
P: Na wszystkie pytania musisz odpowiedzieć słownie, OK?
Do której szkoły chodziłeś?
O: Słownie.
*******************
P: Przypomina sobie Pan,o której zaczął Pan autopsje?
O: Autopsje zacząłem ogodzinie 8:30.?
P: Czy Pan "X" był wtedy martwy?
O: Nie, siedział na stole i dziwił się, dlaczego dokonuję na nim autopsji.
*********************
P: Panie Doktorze, zanim rozpoczął Pan autopsje Iksińskiego zbadał Pan puls?
O: Nie.
P: Zmierzył Pan ciśnienie?
O: Nie.
P: sprawdził Pan oddech?
O: Nie.
P: A wiec jest możliwe,ze pacjent jeszcze żył, kiedy dokonywał Pan autopsji?
O: Nie.
P: Jak może być Pan tak pewny, Panie Doktorze?
O: Ponieważ jego mózg stal w słoju na moim stole.
P: Ale czy pomimo to,mogło być możliwe, ze pacjent był jeszcze przy życiu?
O: Tak, było możliwe, że jeszcze żył i praktykował gdzieś jako adwokat.
*****************
P: I co się stało potem?
O: Powiedzał: muszę cię zabić, bo mógłbyś mnie rozpoznać.
P: I zabił Pana?
***************
P: Jestem pewien, że jest pan uczciwym i inteligentnym człowiekiem...
O: Dziękuję. Gdyby nie obowiązywała mnie przysięga, odwzajemniłbym komplement.
Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewał syna o ćpanie. Pewnej nocy syn
wraca pózno do domu i szybko kładzie sie spać. Ociec wstaje i wali mu
rentgena po kieszeniach i………. znajduje torebeczkę z bialym proszkiem.
Bierze to i idzie do łazienki. Trzaska jedną kreskę i…..pojaśniało,
pociemniało i nic. Hmm….trzasnął na druga dziurę i …..pojaśniało,
pociemniało i nic. Pomału zaczyna się irytować ale wali po raz kolejny.
Znów – pojaśniało, pociemniało i nic. Nagle słyszy walenie do drzwi
łazienki i głos żony:
- Stefek co ty robisz ?!
Odpowiada:
- Gole się!
Żona:
- K...rwa trzy dni ?!?!
Kto nie widział, niech sobie obejrzy skecz "Kebab" Kabaretu Moralnego Niepokoju. Można go znaleźć np. na "jutubie". Na czasie, o Polakach za granicą ....
"... teraz my jemy, a oni myją ...", "taki jesteś "orange", a taki tuman" :D
Dojechałem do 50 i to wystarczy :))
:)))) tak w dwóch słowach : POLAK POTRAFI
92. W 1945 r. dwaj żołnierze z polskiej Brygady WOP w Szczecinie powiększyli terytorium Polski o kilka kilometrów kwadratowych. W tym czasie granica w okolicach Świnoujścia zaznaczona była snopkami siana. Żołnierze narzekali, że do najbliższej meliny muszą chodzić po bagnach. W porozumieniu z radzieckimi towarzyszami od kieliszka przestawili snopki i przesunęli granicę o kilkaset metrów w kierunku zachodnim.
...inne argumenty chyba by nie pomogły w takim przedsięwzięciu ,
Z CYKLU "ROZMOWY PILOTÓW "
Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotów byl opózniony z powodów technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer nowej
bramki, która okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia juz bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej chwili. Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie zamierzal leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc." I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac za soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."
Pilot akurat w tym rejsie wyladowal wyjatkowo twardo, uderzajac samolotem jak mlotem o podloze. Ta linia lotnicza wymagala, aby pierwszy oficer stal w drzwiach i zegnal pasazerów usmiechem i slowami:
"Dziekujemy za lot liniami XYZ". Ciezko mu bylo patrzec w oczy pasazerów chwile po tym kiepskim ladowaniu, zastanawiajac sie który z gosci wyskoczy z jakims zlosliwym komentarzem. W koncu wszyscy wyszli za wyjatkiem starszej pani, wspierajacej sie na lasce. Powiedziala:
"Synku, czy moge zadac pytanie?".
"Alez oczywiscie" odpowiedzial pilot "o co chodzi""
Starsza pani na to:
"My wyladowalismy czy zostalismy zestrzeleni?".
Mechanik z Pan Am 727 czekajac na pozwolenie na start w Monachium, uslyszal co ponizej:
Lufthansa (po niemiecku): Kontrola, podajcie czas pozwolenia na start.
Kontrola (po angielsku): Jezeli chcesz odpowiedzi, musisz pytac po angielsku.
Lufthansa (po angielsku): Jestem Niemcem, w niemieckim samolocie, w Niemczech. Dlaczego mam mówic po angielsku?
Nierozpoznany glos (z pieknym brytyjskim akcentem): Bo przegraliscie te cholerna wojne!
Pilot do wiezy: Moge prosic o podanie czasu, tak z grubsza??
wieza: Jest wtorek, prosze pana
Pilot helikoptera do kontroli podejscia: "Tak, jestem 3000 stóp nad namiarem Cubla."
drugi glos na tej samej czestotliwosci: "NIE! Nie mozesz! Ja tez jestem na tej samej wysokosci nad tym samym namiarem!"
Krótka przerwa, po czym odzywa sie glos pierwszego pilota (bardzo glosno):
"Ty idioto! Ty jestes moim drugim pilotem!"
Dziennikarzesportowi - cytaty
1. Biegnie Smolarek lewą stroną, po prawej puszcza Bąka
2. Adam Małysz skoczył 125 metrów. Czy Janne Ahonen go przeleci?
3. Jadą! Całym peletonem. Kierownica obok kierownicy, pedał obok pedała
4. Trener Włoch rozkłada ręce, trzymając się za głowę
5. Nawet nie pseudokibiców a bandytów, bo tak trzeba nazwać tych dżentelmenów
6.Zawodnicy są tak zaangażowani w walkę, jak aktorki filmów porno w dialogi- Jerzy Kulej.
7.Mecz zaczyna się za 15 minut, a wynik ciągle jest ten sam
8.Podczas meczu piłkarskiego nad stadion opada gęsta mgła.Jak państwo widzą, zawodników już nie widać!
9.Ta radość jest niesamowita. Ludzie się bawią, tańczą się- Tomaszewski
10.Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą -Andrzej Zydorowicz
11. Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już państwo obraz,więc możemy spokojnie we dwójkę oglądać mecz
12. Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku,jak dawniej
13. Mówię państwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna.Dwie ostatnie noce spędziła poza wioską
14. Na trybunach nie ma żony Michała Bąkiewicza. Może dlatego, że nie jest żonaty
15. Zawodniczka nawiązała łączność z koniem
16. Siatkarze plażowi są często samotni, bo nie mają czasu na założenie rodziny. Ale są za to bardzo rodzinni
17. Obrona Mike coraz bardziej śmierdzi. Jak dworcowa knajpa
18. Polak walczy z Murzynem - to ten w czerwonych spodenkach
19. Szurkowski, cudowne dziecko dwóch pedałów
20. Na stadionie nikt nie siedzi, nikt nie stoi -wszyscy stoją
21. Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty.
22. Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie
23.Teraz widać, ile kręci się tu dziwnych owadów podobnych do nietoperzy.
24. Jeśli Tyson podniesie się po tym ciosie, to będzie największy cud od zmartwychwstania Łazarza
jestem dumny że jestem Polakiem;D Punkt 4 rozwala system
co ludzie piszą w necie
>Wczoraj były urodziny mojej dziewczyny. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę. W tajemnicy zaprosiłem wszystkich znajomych do niej. Czekaliśmy po ciemku w jej mieszkaniu, aż wróci z pracy. Otworzyły się drzwi do mieszkania, słychać było męski głos: "Mam na Ciebie straszna ochotę". "Ja na Ciebie też. Ten kutas zapomniał o moich urodzinach i poszedł na mecz z kumplami, więc możemy poświętować razem w łóżku"
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dostałam przez pomyłkę SMS-a od mojej matki, przeznaczonego dla mojego ojczyma: "Młoda zostaje na noc u koleżanki. Zrobimy to w jej pokoju?"
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj kiedy się kąpałam do łazienki przyszedł mój 3letni synek i wymalował się moimi kosmetykami. Wyglądał tak słodko, że zrobiłam mu parę fot i rozesłałam do wszystkich znajomych i rodziny. Dopiero chwilę po wysłaniu zauważyłam, że na każdej focie odbijam się cała naga w lustrze.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj tata zapytał, czy może pożyczyć moją golarkę elektryczną, bo chce zrobić niespodziankę mamie. Widząc jego długą i mocno zapuszczoną brodę chętnie się zgodziłem. Za pół godziny wyszedł z łazienki z brodą dokładnie taką, jaka była.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Jestem studentką weterynarii. Dzisiaj w ramach ćwiczeń dostałam zadanie masturbacji świni w celu pobrania próbki spermy. Jestem 19-letnią dziewicą, która swoją pierwszą przygodę erotyczną zaliczyła z knurem.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj moja pięciolatka wróciła z letniego obozu z płaczem, bo jej koledzy i wychowawcy śmiali się z niej, bo nie umiała poprawnie zidentyfikować kolorów w trakcie zabawy. Wtedy mój mąż się przyznał, że specjalnie źle ją nauczył nazw kolorów myśląc, że to będzie zabawne.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Moja 14-to letnia siostra przyszła do mnie, zapytać, co czułam jak pierwszy raz uprawiałam seks. Odpowiedziałam, ze to sprawa osobista i jej to nie dotyczy. Na co ona " Hmmm, mi się podobało". Mam 19 lat i jestem dziewicą.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś przez przypadek podsłuchałem dyskusję moich rodziców, na temat tego, czy jestem wystarczająco odpowiedzialny, aby zostawić mnie samego w domu na 2 dni. Po chwili rodzice stwierdzili, że w sumie jestem zbyt mało popularny żebym był w stanie zorganizować w domu grubą imprezę i na tyle nieatrakcyjny, że nie dam rady w 2 dni znaleźć żadnej laski, która chciałaby się ze mną przespać.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś dowiedziałem się, że studentka, którą zatrudniłem jako korepetytorkę dla mojego syna jest w rzeczywistości jego dziewczyną. Od trzech tygodni płaciłem jej 30 zł za godzinę za to, że dymała mojego syna w jego pokoju.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Jechałem dziś rano do pracy autobusem. Usiadła koło mnie starsza pani. Mniej więcej w połowie mojej drogi do pracy zasnęła i oparła głowę o moje ramię. Nie chciałem być nieuprzejmy, więc zacząłem ją budzić dopiero przed moim przystankiem. Nie obudziłem... Przez pół godziny na moim ramieniu opierały się zwłoki starszej pani.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że jest anonimowa. Pracuję w dużej korporacji więc postanowiłem nie owijać w bawełnę i napisać mu zupełnie szczerze co o nim myślę korzystając z tego, że nigdy się nie dowie kto to napisał. Podczas przerwy na lunch zapytałem paru kolegów co napisali w ankiecie - wszyscy zgodnie zapytali: "Jakiej ankiecie?"
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj moja 4-letnia córeczka przebrała się w moje stare ciuchy i paradowała po mieszkaniu. Na moje pełne zachwytu pytanie "A cóż to za piękna dama" odpowiedziała "Nie jestem damą, jestem dziwką".
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj wróciłam do domu z moim chłopakiem. Byliśmy przekonani, że dom jest pusty, więc zaczęliśmy się do siebie dobierać. Jak zaczęło się robić przyjemnie zadzwoniła komórka. SMS od mojej mamy: "Bądź ciszej! Nawet Twój ojciec słyszy, że udajesz"
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś spacerowałem z dziewczyną, z którą jestem od półtora roku, po plaży. Wszystko było w porządku, póki nie zobaczyła samolotu ciągnącego za sobą baner "Kasiu, wyjdziesz za mnie?". Odpowiedziała "tak". To nie ja zamówiłem ten samolot.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Mój tata przewiózł mnie swoim nowym motorem. Wibracje silnika były tak silne, że nie mogłam się kontrolować i dostałam bardzo intensywnego orgazmu...siedząc tuż za ojcem i obejmując go w pasie.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Po raz pierwszy w życiu byłem na badaniu prostaty. Teraz nie wiem co gorsze, to że mi stanął kiedy lekarz wsadził mi palec w odbyt, czy to że moja żona rozpowiedziała o tym wśród wszystkich naszych znajomych.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Siedziałem w sypialni rodziców oglądając telewizję, kiedy usłyszałem, że rodzice niespodziewanie wracają do domu. Nie chcąc się narażać na wymówki, jako że nie lubią jak oglądam telewizję w dzień, schowałem się pod łóżko. Nie powinienem był. Nigdy w życiu.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj śmiałam się tak mocno, że napój poleciał mi nosem przy kolesiu, który mi się strasznie podoba. Rozbawiło mnie to jeszcze bardziej i rechocząc niechcący puściłam głośnego bąka.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Wydawało mi się, że nie ma nic lepszego niż w Prima Aprilis wysłać żonie SMSa: "wiem, że masz romans". Myślałem, że to zabawne, dopóki nie usłyszałem w słuchawce jej szlochającego głosu: "Chciałam Ci powiedzieć od kilku miesięcy, ale nie wiedziałam jak..."
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś po kąpieli, przy której pomagała mi mama, położyłam inaczej niż zwykle moich dwóch nowo narodzonych bliźniaków... teraz nie mam pojęcia który jest który.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> W weekend zrobiłem 800 km, żeby urządzić niespodziankę mojej dziewczynie, z którą jestem w związku na odległość. Cały problem polega na tym, że kiedy zapukałem do drzwi jej rodziców, dowiedziałem się, ze ona postanowiła zrobić mi dokładnie taką samą niespodziankę. Ja byłem u jej rodziców, ona u moich.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Na zajęciach z matematyki miałam straszne parcie na puszczenie bąka. Wymyśliłam sobie, że jak upuszczę podręcznik i w tym samym czasie sobie ulżę to nikt nie zauważy. W rzeczywistości wyszło trochę inaczej niż zaplanowałam - po upuszczeniu podręcznika wszyscy spojrzeli w moją stronę i dopiero wówczas puściłam głośnego bąka.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Przez 3h siedziałem na GG. Prawie nikt z mojej listy nie był dostępny. Gdy przełączyłem status na niewidoczny, pojawiło się nagle 14 osób z mojej klasy. 3 z nich miały opis "Już poszedł". Chyba mnie nie lubią...
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> 16 lat temu zginął mój mąż, długo byłam w depresji, sama miałam wtedy tylko 20 lat i 2letnie dziecko na utrzymaniu. Jakoś sobie dałam radę, ale wciąż zmagałam się z depresją, aż w końcu 2 lata temu spotkałam mężczyznę mojego życia. Byłam naprawdę szczęśliwa, nie dość że było nam ze sobą naprawdę dobrze to jeszcze zaakceptował moją córkę. Tydzień temu zaprosił mnie na kolacje, do drogiej restauracji. Myślałam, że mi się oświadczy, więc wielkie było moje zdziwienie gdy pod koniec jedzenia do restauracji przyszła córka. i się dosiadła. Jeszcze większe gdy złapali się za ręce i oświadczyli, że są razem od dłuższego czasu i będą mieli dziecko. Czekali tylko aż córka skończy 18 lat by mi o tym powiedzieć i mają nadzieje że cieszę się z tego tak samo jak oni...
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Powiedziałam mojej mamie o postanowieniu, które podjęłam. Powiedziałam, że chcę poczekać z seksem do ślubu. Jako, że pochodzę z bardzo katolickiej rodziny, myślałam, że będzie ze mnie dumna, a ona tylko wybuchła śmiechem, stwierdziła "Niezłe usprawiedliwienie tego, że nikt nie chce się z Tobą przespać" i wyszła z pokoju.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś dowiedziałam się, że warsztaty teatralne, na które od roku ponoć chodził mój chłopak, na prawdę nazywają się Kasia, mają 18 lat i są w ciąży.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj odwiedziła mnie policja, żeby sprawdzić skargę dotyczącą molestowania seksualnego nieletniego. Po godzinie tłumaczeń w końcu mi uwierzyli, że dawałem mojemu synowi lekarstwo w postaci czopka. Sąsiedzi usłyszeli jego histeryczny szloch: "Tatusiu, dlaczego mi to wsadziłeś w pupę? To boli!" i zawiadomili policję.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś po powrocie do domu znalazłem na łóżku skarpetkę, której używam ostatnio do wiadomych celów. Miała przyszyte wielkie niebieskie oczy i czerwone usta dookoła otworu. Obok leżała karteczka: "Ponieważ nie możesz znaleźć prawdziwej dziewczyny, zrobiłam obecną nieco ładniejszą. Kocham Cię. Mama".
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś poszedłem do kręgarza, bo od dłuższego czasu cierpię na nieprzechodzący ból pleców. Kręgarz kazał mi się położyć na brzuchu. Bez uprzedzenia skoczył mi na plecy. Zesrałem się przy tym w spodnie.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś rano mama obudziła mnie i zapytała czy chcę śniadanie. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że spałem nago po imprezie na podłodze w kuchni.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Od trzech lat spotykałam regularnie siostrę mojego faceta paradującą w bieliźnie po jego mieszkaniu. Dzisiaj dowiedziałam się, że nie ma siostry.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Mój chłopak chciał mnie wrzucić do basenu. Nie mógł mnie podnieść...
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Mój kot spadł z balkonu (4 piętro). Natychmiast zbiegłem go ratować. Niestety potknąłem się o niezawiązane sznurowadła i schody uderzyły mnie w głowę i złamały mi nogę. Po chwili odzyskałem świadomość i obolały czekałem na ratunek. W tym czasie mój kot cały i zdrowy przemaszerował obok mnie i poszedł z powrotem do mieszkania nie zwracając na mnie najmniejszej uwagi.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Niedawno oglądałem sobie w telewizji "13 posterunek", mój 5-letni synek wyłapał z filmu jak jeden z bohaterów zwraca się do rudowłosej Joli "ty dziwko". Następnego dnia poszliśmy na spacer, obok przechodziła jakaś ruda kobieta, mój syn na to "Tato popatrz, dziwka!". Usłyszała to.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Wczoraj w knajpie barman odciągnął mnie na bok I powiedział, że widział, jak facet z którym przyszłam wsypał mi jakiś proszek do drinka. Z kim byłam w barze? Z mężem.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj po powrocie do domu znalazłam wielki, piękny bukiet róż z liścikiem "Potrzebuję przerwy, wrócimy do siebie jak róże zwiędną"... Kwiaty są sztuczne.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dziś dostałem dwa SMS-y od mojej dziewczyny. Pierwszy, że wszystko między nami skończone. Drugi, że pomyliła numery.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Uwielbiam kryminały. Ostatnio wypożyczyłam książkę o Sherlocku Holmsie. Czytając wstęp zauważyłam, że ktoś zakreślił imię jednego z bohaterów i dopisał "To on zabił".
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Zapytałam dzisiaj w żartach mojego męża, wielkiego kibica piłkarskiego, czy da radę się oderwać w Niedzielę od meczu żeby pójść na chrzciny naszego dziecka. Bez wahania odpowiedział, że obejrzy sobie nagranie. Chodziło mu o nagranie z chrztu.
> -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
> Dzisiaj mój kolega z pracy pochwalił się, że w końcu "zaliczył" żonę szefa. Pracuję dla moich rodziców.
Jest to prawdziwa rozmowa nagrana na morskiej częstotliwości alarmowej Canal 106, na wybrzeżu Finisterra (Galicja) pomiędzy Hiszpanami a Amerykanami 16 października 1997 roku.
Hiszpanie (w tle słychać trzaski):Tu mówi A-853, prosimy, zmieńcie kurs o 15 stopni na południe, by uniknąćkolizji... Płyniecie wprost na nas, odległość 25 mil morskich.
Amerykanie (trzaski w tle):Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.
Hiszpanie:Odmowa. Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe,by uniknąć kolizji...
Amerykanie (inny głos):Tu mówi kapitan jednostki pływającej Stanów Zjednoczonych Ameryki.Nalegamy, byście zmienili swój kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.
Hiszpanie:Nie uważamy tego ani za słuszne, ani za możliwe do wykonania.Sugerujemy wam zmianę kursu o 15 stopni na południe, by uniknąć zderzenia z nami.
Amerykanie (ton głosu świadczący o wsciekłości):Tu mówi kapitan Richard James Howard, dowodzący lotniskowcem USSLincoln marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych; drugim co do wielkościokrętem floty amerykańskiej. Eskortują nas dwa okręty pancerne, sześć niszczycieli, pięć krążowników, cztery okręty podwodne oraz liczne jednostki wspomagające. Udajemy sie w kierunku Zatoki Perskiej w celu przeprowadzenia manewrów wojennych w obliczu możliwej ofensywy ze strony wojsk irackich. Nie sugeruje...ROZKAZUJE WAM ZMIENIĆ KURS O 15 STOPNI NA PÓŁNOC! W przeciwnym razie będziemy zmuszeni podjąć działania konieczne by zapewnić bezpieczeństwo temu okrętowi, jak również siłom koalicji. Należycie do państwa sprzymierzonego, jesteście członkiem NATO i rzeczonej koalicji. Żądam natychmiastowego posłuszeństwa i usunięcia sie z drogi!
Hiszpanie:Tu mówi Juan Manuel Salas Alcántara. Jest nas dwóch. Eskortujenas nasz pies, jest też z nami nasze jedzenie, dwa piwa i kanarek, któryteraz śpi. Mamy poparcie lokalnego radia La Coruna i morskiego kanałualarmowego 106. Nie udajemy się w żadnym kierunku i mówimy do was zestałego lądu, z latarni morskiej A-853 Finisterra, z wybrzeża Galicji.Nie mamy gównianego pojęcia, które miejsce zajmujemy w rankingu hiszpańskich latarni morskich. Możecie podjąć wszelkie słuszne działania, na jakie tylko przyjdzie wam ochota, by zapewnić bezpieczeństwo waszemu zasranemu okrętowi, który za chwile rozbije się o skały; dlatego ponownie nalegamy, sugerujemy wam, iż działaniem najlepszym, najbardziej słusznym i najbardziej godnym polecenia będzie zmiana kursu o 15 stopni na południe by uniknąć zderzenia z nami.
Amerykanie:OK. Przyjąłem, dziękuję.
:)))))) dobre :)))))
Zaje...fajne:)))) Hamerykański admirał chyba ze wstydu popełnił sepuku hot-dogiem:)))
Murarz i opis jego wypadku na budowie,adresat ZUS
Szanowni Państwo w raporcie z wypadku jako przyczynę wypadku podałem: Próba samodzielnego wykonywania pracy.
W liście stwierdziliście Państwo, że powinienem podać pełniejsze wyjaśnienia. Sądze, że poniższe szczegóły będą wystarczające.
Z zawodu jestem murarzem. W dniu wypadku pracowałem sam na dachu nowego trzypiętrowego budynku. Kiedy skończyłem pracę stwierdziłem, że mam na dachu porozrzucane ok. 150 cegieł. Zdecydowałem nie nosić ich na dół pojedynczo, lecz spuścić je na dół w beczce używając do tego celu liny na bloku przytwierdzonym do ściany na trzecim piętrze budynku. Po zabezpieczeniu liny na dole, wszedłem na dach i zawiesiłem na niej beczkę załadowaną cegłami. Potem zszedłem na dół i odwiązałem linę, ale następnie trzymając ją mocno zacząłem powoli opuszczać cały ciężar w dół. W raporcie o wypadku wspomniałem, że ważę 80kg. Możecie się Państwo wyobrazić jak dużo było moje zaskoczenie, nagłym szarpnięciem do góry, że straciłem orientację, nie puściłem jednak liny. Nie muszę dodawać, że ruszyłem do góry w raczej szybkim tępie po ścianie budynku.w połowie drugiego piętra po raz pierwszy spotkałem opadającą z góry beczkę. To tłumaczy pekniętą czszkę i złamany obojczyk. Zwolniłem trochę z powodu beczki, ale kontynuowałem gwałtone ciąganie nie zatrzymując się, aż palce mojej prawej ręki nie weszły w blok. Na szczęście pozostałem przytomny i byłem w stanie nadal trzymać mocno linę, pomimo bólu i ran. W tym samym czasie beczka z cegłami uderzyła o ziemię. W wyniku uderzenia jej dno pękło, a zawartość wypadła. Pozbawiona cegieł beczka ważyła tylko 25kg. Przypomnę,że ja ważę 80kg. Więc w tej sytuacji zacząłem gwałtownie opadać. W połowie drugiego piętra po raz drugi spotkałem się z bęczką, która wznosiła sie do góry. W efekcie mam popękane kostki i rany szarpane nóg. Spotkanie to opóźniło mój upadek na tyle, że odniosłem mniej obrażeń przy upadku na stos cegieł. Złamanie tylko trzech żeber. Z przykrością muszę stwierdzić, że gdy leżałem obolały na cegłach, nie mogłem wstać, ani się poruszyć, a ponad to przestałem trzeźwo myśleć, puściłem linę. Pusta beczka ważąca więcej niż lina, spadła na dół i połamała mi nogi.
Mam nadzieję, że udzieliłem Państwu wyczerpujących odpowiedzi potrzebnych do zakończenia postępowania w mojej sprawie.
Teraz juz Państwo zapewne rozumieją w jakich okolicznościach wydarzył się mój wypadek.
Sądowe przesłuchania:
Pytanie: Kiedy są Pana urodziny?
Odpowiedz: 15 lipca.
P: Którego roku?
O: Każdego roku.
*******************
P: Ta amnezja ogranicza całkowicie Pana zdolność do zapamiętywania?
O: Tak.
P: W jaki sposób się ona objawia?
O: Ja zapominam.
P: Pan zapomina. Może nam Pan podać jakiś przykład czegoś, co Pan zapomniał?
************************
P: Ile lat ma Pani syn,ten, który z Panią mieszka?
O: 38 albo 35, stale mi się myli.
P: Jak długo on już z Panią mieszka
O: Jakieś 45 lat...
**********************
P: Jak zakończyło się Pani pierwsze małżeństwo?
O: Śmiercią.
P: Czyja śmiercią?
*******************
P: Może Pani opisać tę osobę?
O: On był średniego wzrostu i miał brodę.
P: Czy to była kobieta,czy mężczyzna?
*************************
P: Panie Doktorze, ilu autopsji dokonał Pan na zwłokach?
O: Wszystkie moje autopsje dokonuje na zwłokach.
*****************
P: Na wszystkie pytania musisz odpowiedzieć słownie, OK?
Do której szkoły chodziłeś?
O: Słownie.
*******************
P: Przypomina sobie Pan,o której zaczął Pan autopsje?
O: Autopsje zacząłem ogodzinie 8:30.?
P: Czy Pan "X" był wtedy martwy?
O: Nie, siedział na stole i dziwił się, dlaczego dokonuję na nim autopsji.
*********************
P: Panie Doktorze, zanim rozpoczął Pan autopsje Iksińskiego zbadał Pan puls?
O: Nie.
P: Zmierzył Pan ciśnienie?
O: Nie.
P: sprawdził Pan oddech?
O: Nie.
P: A wiec jest możliwe,ze pacjent jeszcze żył, kiedy dokonywał Pan autopsji?
O: Nie.
P: Jak może być Pan tak pewny, Panie Doktorze?
O: Ponieważ jego mózg stal w słoju na moim stole.
P: Ale czy pomimo to,mogło być możliwe, ze pacjent był jeszcze przy życiu?
O: Tak, było możliwe, że jeszcze żył i praktykował gdzieś jako adwokat.
*****************
P: I co się stało potem?
O: Powiedzał: muszę cię zabić, bo mógłbyś mnie rozpoznać.
P: I zabił Pana?
***************
P: Jestem pewien, że jest pan uczciwym i inteligentnym człowiekiem...
O: Dziękuję. Gdyby nie obowiązywała mnie przysięga, odwzajemniłbym komplement.
http://www.youtube.com/watch?v=TPoFJw_I7ts&feature=feedlik ;D
Prezenty dla gospodarzy.
wszyscy dostali :))))))))))))))))))))))))
hahahahaahhaahahahaha
Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewał syna o ćpanie. Pewnej nocy syn wraca pózno do domu i szybko kładzie sie spać. Ociec wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i………. znajduje torebeczkę z bialym proszkiem. Bierze to i idzie do łazienki. Trzaska jedną kreskę i…..pojaśniało, pociemniało i nic. Hmm….trzasnął na druga dziurę i …..pojaśniało, pociemniało i nic. Pomału zaczyna się irytować ale wali po raz kolejny. Znów – pojaśniało, pociemniało i nic. Nagle słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony:
- Stefek co ty robisz ?!
Odpowiada:
- Gole się!
Żona:
- K...rwa trzy dni ?!?!
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
http://www.youtube.com/watch?v=ow3-xE8RyAE&feature=autoplay&list=PL2687927C0738DD52&lf=results_video&playnext=2
hahaha:D
http://www.wykop.pl/ramka/879957/wypad-na-ryby-18/#
raczej dla pelnoletnich:)
Magiczne słowo
Mąż mówi do żony:-skocz po piwo
Żona na to:-może jakieś magiczne słowo?
Mąż:
-Hokus pokus czary mary wypie.....j po browary!
http://www.youtube.com/watch?v=rC-NetIyGP0 ahahahah
:)))))))))))))))))))))))))
http://mistrzowie.org/342354 haha :D
Kto nie widział, niech sobie obejrzy skecz "Kebab" Kabaretu Moralnego Niepokoju. Można go znaleźć np. na "jutubie". Na czasie, o Polakach za granicą ....
"... teraz my jemy, a oni myją ...", "taki jesteś "orange", a taki tuman" :D
:))))))))....uczmy się języków ....;p :)))))))))))))))
:)))))
Wypisz wymaluj moja teściowa. Tylko teściowa ma bardziej łyse włosy. Nawet odgłosy wydobywa te same jak do mnie mówi.
Ja pierdziu , jaka konina .......... No i ten uroczy śmiech
:))))))
Fryzurki :)))))
"Gdzie są moje cukierki !!! "
reklama :)