Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-08-01 19:05:20

    Śmiech to zdrowie, zatem na zdrowie. 

    Cusik mi się zdaje że zdrowia nie masz, a swoimi bohomazami i nicością wyrażoną w tekstach dajesz upust swojej beznadziejnej sytuacji na tym forum. Szabelka trochę przytępawa, jednak pozostało Ci tylko ostrze i własne gardło Panie K.

  • jamesbond 2011-08-01 19:07:38

    Śmiech to zdrowie, zatem na zdrowie. 

    Cusik mi się zdaje że zdrowia nie masz, a swoimi bohomazami i nicością wyrażoną w tekstach dajesz upust swojej beznadziejnej sytuacji na tym forum. Szabelka trochę przytępawa, jednak pozostało Ci tylko ostrze i własne gardło Panie K.



    po co z kolei ten wpis? przecież teraz "ten" czyli @Kowo będzie mógł Ci odpisać i zacznie się ... ZNOWU! Chcecie mieć porządek to nie róbcie bałaganu. Proste?

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-01 19:18:11

    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-08-01 20:25:28

    a co mi powiesz o takiej sytuacji bedac na rybach jechalem przy lesie nie bylo zadnej tabliczki ze to teren pryw czy cos po godzienie przyjezdza bamber i ora cala droge 

  • Diablo 2011-08-01 20:28:54

    Większość wypowiedzi w wątku nie jest ani trochę związana z tematem. Ale cóż.... 

    Ja zabiorę głos na temat.

    Rozumiem rozgoryczenie kolegi którego łąki są rozjeżdżane przez auta wędkarzy ale:

    W mojej okolicy płynie sobie Rzeka Odra. Na większości biegu tej rzeki nie ma możliwości dojazdu do niej ba, nawet dojścia! Kiedy jeszcze istniały PGR-y, można było dojechać do samej rzeki wykorzystując polne drogi (gruntowe) którymi do pól dojeżdżały traktory, i inne maszyny .

    Teraz prywatni właściciele w znakomitej większości korzystający z dopłat unijnych zaorali, bądź polikwidowali te drogi. Ich interesuje tylko to, by sami mogli wjechać na "SWOJE".

    Wzdłuż koryta rzeki nie zachowało się nawet metr drogi, a rolnicy zaorali swe zagony aż po sam skraj koryta. Chcesz dotrzeć do rzeki, to zasuwaj bracie z buta z gratami notabene przez pole czy łąkę tegoż posiadacza ziemskiego, albo jedź autem po jego własności. Niby mamy gwarantowany swobodny dostęp do wód, ale w rzeczywistości.... d.blada.

    Jestem ciekaw, czy gdyby sprawdzić w geodezji mapki tych własności, to okazało by się że granicę ich działek wyznacza skraj Rzeki Odry?!

    To nie jest możliwe. Tak więc panowie rolnicy zastanówcie się też nad swoim postępowaniem, bo przez własną pazerność i nieraz łamanie prawa sami powodujecie że wędkarz musi wam po własności zaiwaniać wózkiem lub pieszkom dlatego, żeście mu zagrodzili całkiem skutecznie dostęp do rzeki która jest dobrem ogólnym i jako taka nie może stanowić własności rolnika.

    Czuwaj.


    Według prawa mamy jako wedkarze do dyspozycji 1,5 metra od koryta. A to, jak dotrzesz do tego 1,5 m pasa ziemi niczyjej, to już Twoja sprawa. Rolnik nie musi Cie przepuszczać po swoich uprawach. Nikt mu tego nie nakaże.

  • kowo 2011-08-01 21:00:24

    Bo bamber za 4 ćwikły da se jajka amputować. Jak pozwoli żeby była droga to straci te 4 ćwikły. Kiedy nie było dopłat unijnych to puszczali ugorem dziesiątki hektarów ziemi, a teraz to nawet kamienie graniczne wykopują i przesuwają o kilka metrów, żeby areał pasował.

    Oczywiście kolega który założył wątek nie musi należeć do tego grona, nie twierdzę, ale znam wiele przypadków gdzie drogę zaorano ze zwykłej złośliwości w stosunku do wędkarzy.

    Niestety, tak jak pisze Diabeł, wzdłuż rzeki mamy prawo łazić. Ale u mnie nawet tego półtora metra nie uświadczysz. Musisz śmigać ze sprzęciorem kilometry po krzaczorach, albo po zaoranym czy zasianym polu.

    Cóż, prawo kulawe jak w Sajgonie .

  • trygław 2011-08-01 21:01:09

    Żaden rolnik nie lubi jak mu się po jego polu,czy też łące jeździ.Nigdy nie wiadomo jak rolnik,właściciel gruntu,zareaguje,jeden wytłumaczy spokojnie,drugi może się bardziej zdenerwować...

    http://www.youtube.com/watch?v=H6OW_y7iV9E&feature=player_embedded

    Pozdrawiam

    Trygław

  • Reklama
  • Diablo 2011-08-01 21:07:17

    Bo bamber za 4 ćwikły da se jajka amputować. Jak pozwoli żeby była droga to straci te 4 ćwikły. Kiedy nie było dopłat unijnych to puszczali ugorem dziesiątki hektarów ziemi, a teraz to nawet kamienie graniczne wykopują i przesuwają o kilka metrów, żeby areał pasował.

    Oczywiście kolega który założył wątek nie musi należeć do tego grona, nie twierdzę, ale znam wiele przypadków gdzie drogę zaorano ze zwykłej złośliwości w stosunku do wędkarzy.

    Niestety, tak jak pisze Diabeł, wzdłuż rzeki mamy prawo łazić. Ale u mnie nawet tego półtora metra nie uświadczysz. Musisz śmigać ze sprzęciorem kilometry po krzaczorach, albo po zaoranym czy zasianym polu.

    Cóż, prawo kulawe jak w Sajgonie .


    Pozwoli raz, drugi, dziesiąty i czterdziesty. Przyjadą 41, quadami pół pola rozjeżdżą, drzewa wytną na opał, obozowisko rozbiją. Drzewa owocowe dymem uwędza. 42 razu już rolnik nie puści. Prawo kulawe to jedno a drugie to że w każdej grupie czy to wędkarzy czy rolników trafiają sie dekle i przez jednego takiego reszta musi cierpieć.

  • withanight88 2011-08-01 21:16:56

    Znam przypadek rolnika który zeby obsiać kawałek więcej podorał miedzę - i już był o kilka centymetrów do przodu :)

  • kowo 2011-08-01 21:28:19

    No Diabeł ja zaczynam myśleć jak ty. Kucze co jest? 

  • withanight88 2011-08-01 21:38:57


    http://www.youtube.com/watch?v=H6OW_y7iV9E&feature=player_embedded




    hahhhahah to było mocne :) 

    Oddosz mi trowe ? - ODDOM CI ! heheheh

  • Reklama
  • qendo 2011-08-01 23:07:19

    Jestem ciekaw, czy gdyby sprawdzić w geodezji mapki tych własności, to okazało by się że granicę ich działek wyznacza skraj Rzeki Odry?!

    blablabla. Tak może wyznaczać skraj rzeki, a nawet ich działka będzie jeszcze na terenie rzeki. Mój ojciec ma 2 łąki i przy jednej przepływa rzeczka i jeszcze 1.5m za jej drugim brzegiem jest nasza łąka. Tak więc około 20 metrów rzeki leży na ojca działce.

  • getka 2011-08-02 07:40:22


    Jestem ciekaw, czy gdyby sprawdzić w geodezji mapki tych własności, to okazało by się że granicę ich działek wyznacza skraj Rzeki Odry?!

    jesli kiedyś jego pole było do skraju rzeki i rzeka zabiera mu kawałek pola to granice jego działki wyznacza brzeg, grunty zabrane przez rzekę przechodzą na skarb państwa

    pzd.


  • sokolam 2011-08-02 09:06:20

    Hehe. Nie no tu nie chodzi o to że ktoś jeździ sobie raz, czy 2, ba żeby chociaż ten ktoś jeżdził tymi samymi śladami... Każdym razem innymi , a wystarczy dojść 300 metrów pieszo z drogi i nie ma problemu... Jest to 400 metrów od mostu, też można dojść brzegiem...

    A najbardziej mnie wku... to że zostawiają burdel po sobie... Mi w spoadku zostało: spławik 1.5g, żyłką przyponowa, puszka kukurydzy, podpórka teleskopowa. Do tego z 2 zgrzewki puszek + paczki po fajkach, opakowania po zanęcie.

  • withanight88 2011-08-02 09:54:13

    Hehe. Nie no tu nie chodzi o to że ktoś jeździ sobie raz, czy 2, ba żeby chociaż ten ktoś jeżdził tymi samymi śladami... Każdym razem innymi , a wystarczy dojść 300 metrów pieszo z drogi i nie ma problemu... Jest to 400 metrów od mostu, też można dojść brzegiem...

    A najbardziej mnie wku... to że zostawiają burdel po sobie... Mi w spoadku zostało: spławik 1.5g, żyłką przyponowa, puszka kukurydzy, podpórka teleskopowa. Do tego z 2 zgrzewki puszek + paczki po fajkach, opakowania po zanęcie.



    Uwierz kolego, że 300 czy 400 m drałowania z tobołami niezbędnymi na nocną zasiadkę to koszmar.


    Spróbój wyznaczyć im drogę, która bedzie jak najmniej kolidowała z Twoim polem, ustaw znaki itp , jeżeli to nie pomoże trzeba wezwac policję. 

    Jestem wędkarzem , ale jeżeli miał bym pole też nie chciałbym, żeby mi je niszczono.

  • Diablo 2011-08-02 14:20:19

    Hehe. Nie no tu nie chodzi o to że ktoś jeździ sobie raz, czy 2, ba żeby chociaż ten ktoś jeżdził tymi samymi śladami... Każdym razem innymi , a wystarczy dojść 300 metrów pieszo z drogi i nie ma problemu... Jest to 400 metrów od mostu, też można dojść brzegiem...

    A najbardziej mnie wku... to że zostawiają burdel po sobie... Mi w spoadku zostało: spławik 1.5g, żyłką przyponowa, puszka kukurydzy, podpórka teleskopowa. Do tego z 2 zgrzewki puszek + paczki po fajkach, opakowania po zanęcie.

    Jak do mostu jest 400 m to rób zasieki na swoim polu. Nikomu korona z głowy nie spadnie jak obróci nawet 2 te 400m. Wykop, w miejscu w którym najczęściej wjeżdżają na Twoje pole, dwa dołki w koleinach. wielkości koła, głębokie na 2 sztychy i zamaskuj. Jak który urwie ośkę albo koło i będzie się sadził to zeznasz że to były dołki pod słupy ogrodzeniowe.

  • Reklama
  • kapusta 2011-08-02 14:42:34

    Niestety każdy z Nas musi dbać o swoją prywatną własność , nie lepiej zajechać do właściciela gruntów i się zapytać ???
    No nawet zapłacić parę groszy za przejazd ( ale 1.5 metra obowiązuje przy brzegach )

    Chcieliśmy demokracji , to ją mamy .

  • withanight88 2011-08-02 14:59:29

    Hehe. Nie no tu nie chodzi o to że ktoś jeździ sobie raz, czy 2, ba żeby chociaż ten ktoś jeżdził tymi samymi śladami... Każdym razem innymi , a wystarczy dojść 300 metrów pieszo z drogi i nie ma problemu... Jest to 400 metrów od mostu, też można dojść brzegiem...

    A najbardziej mnie wku... to że zostawiają burdel po sobie... Mi w spoadku zostało: spławik 1.5g, żyłką przyponowa, puszka kukurydzy, podpórka teleskopowa. Do tego z 2 zgrzewki puszek + paczki po fajkach, opakowania po zanęcie.

    Jak do mostu jest 400 m to rób zasieki na swoim polu. Nikomu korona z głowy nie spadnie jak obróci nawet 2 te 400m. Wykop, w miejscu w którym najczęściej wjeżdżają na Twoje pole, dwa dołki w koleinach. wielkości koła, głębokie na 2 sztychy i zamaskuj. Jak który urwie ośkę albo koło i będzie się sadził to zeznasz że to były dołki pod słupy ogrodzeniowe.




    Jak dla mnie to zbyt radykalne posunięcia , zapewne sam nie chciał bys w swoim aucie sobie oski urwać. Na początek można delikatniej.

  • jamesbond 2011-08-02 15:08:14

    ewentualnie przez pole sąsiada :P .... na serio wyznacz im inną drogę... A co do śmiecenia to postaw jasne warunki... albo czysto tak jak był przed ich przyjazdem albo won.

  • wkuboslaw 2011-08-09 21:37:58

    Hehe. Nie no tu nie chodzi o to że ktoś jeździ sobie raz, czy 2, ba żeby chociaż ten ktoś jeżdził tymi samymi śladami... Każdym razem innymi , a wystarczy dojść 300 metrów pieszo z drogi i nie ma problemu... Jest to 400 metrów od mostu, też można dojść brzegiem...

    A najbardziej mnie wku... to że zostawiają burdel po sobie... Mi w spoadku zostało: spławik 1.5g, żyłką przyponowa, puszka kukurydzy, podpórka teleskopowa. Do tego z 2 zgrzewki puszek + paczki po fajkach, opakowania po zanęcie.

     

    Witam. Faktycznie tam jest taka miejscówka dobra bo moze bym sie wybrał. To jest od strony urzecza w góre rzeki od mostu miedzy Urzeczem a Chruslinem

  • DARO2165 2011-08-09 22:44:45

    u mnie w okolicach Wieprza są ładne miejscówki ,ale dojazd do jednej i odziwo w tym roku rolnik postawił sobie znak zakazu,mógł zrobić to inaczej,rozumiem jego złość ,ale nie w ten sposób.Ma rację bo dojazd prowadzi przez jego łąkę , ale niech to robi w inny sposób.

     

  • sokolam 2011-08-10 09:20:47

    Hehe. Nie no tu nie chodzi o to że ktoś jeździ sobie raz, czy 2, ba żeby chociaż ten ktoś jeżdził tymi samymi śladami... Każdym razem innymi , a wystarczy dojść 300 metrów pieszo z drogi i nie ma problemu... Jest to 400 metrów od mostu, też można dojść brzegiem...

    A najbardziej mnie wku... to że zostawiają burdel po sobie... Mi w spoadku zostało: spławik 1.5g, żyłką przyponowa, puszka kukurydzy, podpórka teleskopowa. Do tego z 2 zgrzewki puszek + paczki po fajkach, opakowania po zanęcie.

     

    Witam. Faktycznie tam jest taka miejscówka dobra bo moze bym sie wybrał. To jest od strony urzecza w góre rzeki od mostu miedzy Urzeczem a Chruslinem

    Dokładnie prawie. Od Urzecza mostu w dół rzeki.  A jeszcze dalej zaczynają się piękne zakręty :) i dołki nawet pod 4m głębokości. Teraz nawet ładnie spore płocie biorą na kukurydzę.




  • Diablo 2011-08-10 12:19:07

    u mnie w okolicach Wieprza są ładne miejscówki ,ale dojazd do jednej i odziwo w tym roku rolnik postawił sobie znak zakazu,mógł zrobić to inaczej,rozumiem jego złość ,ale nie w ten sposób.Ma rację bo dojazd prowadzi przez jego łąkę , ale niech to robi w inny sposób.

     


    To w jaki?

  • Reklama
  • ryukon1975 2011-08-10 12:39:30

    u mnie w okolicach Wieprza są ładne miejscówki ,ale dojazd do jednej i odziwo w tym roku rolnik postawił sobie znak zakazu,mógł zrobić to inaczej,rozumiem jego złość ,ale nie w ten sposób.Ma rację bo dojazd prowadzi przez jego łąkę , ale niech to robi w inny sposób.

     


    To w jaki?


    Też mnie to ciekawi,w jaki inny sposób?
    Miał rzucać w wasze samochody kamieniami?Mógł, na swoim polu może rzucać czym i kim zechce.:)
    Zrobił to łagodnie i z kulturką a i tak źle?

  • wkuboslaw 2011-08-10 19:41:58

    Hehe. Nie no tu nie chodzi o to że ktoś jeździ sobie raz, czy 2, ba żeby chociaż ten ktoś jeżdził tymi samymi śladami... Każdym razem innymi , a wystarczy dojść 300 metrów pieszo z drogi i nie ma problemu... Jest to 400 metrów od mostu, też można dojść brzegiem...

    A najbardziej mnie wku... to że zostawiają burdel po sobie... Mi w spoadku zostało: spławik 1.5g, żyłką przyponowa, puszka kukurydzy, podpórka teleskopowa. Do tego z 2 zgrzewki puszek + paczki po fajkach, opakowania po zanęcie.

     

    Witam. Faktycznie tam jest taka miejscówka dobra bo moze bym sie wybrał. To jest od strony urzecza w góre rzeki od mostu miedzy Urzeczem a Chruslinem

    Dokładnie prawie. Od Urzecza mostu w dół rzeki.  A jeszcze dalej zaczynają się piękne zakręty :) i dołki nawet pod 4m głębokości. Teraz nawet ładnie spore płocie biorą na kukurydzę.


    czyli jadac od Urzecza w strone mostu to przed mostem zostawic samochód i isc w lewa strone w kierunku wierznowic.



  • sokolam 2011-08-11 20:38:33

    Niżej krótki film z mojego dołka na Bzurze, głębokość około 4 metrów.

    Link: http://www.youtube.com/watch?v=mmf3ePGPI7k



Reklama
Reklama