W artykule „Kto zatruwa jezioro Karolewskie” http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kto-zatruwa-jezioro-karolewo-czarne,53801 przedstawiono działalność ludzi bezmyślnych, bez odrobiny szacunku dla środowiska. Opodal natomiast spotkamy zgoła odmienny świat z urokliwą i bogatą florą bagienną. Jak o to nie zadbać!
Ech, druga dekada XXI wieku. W urzędach każdego szczebla WIELKIE wydziały ochrony środowiska,no chociaż referaty, inspektorzy, kontrolerzy i co....BAGNO!
Cześć :) Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
Cześć :) Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
Cześć :) Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
A przepraszam... Jak zauważyliście trucie wody/środowiska, to kogo o tym powiadomiliście?
W waszych obowiązkach jako członków PZW, jak i obywateli tego kraju jest dbanie o zasoby wodne/środowisko. Dlatego; jak widzicie zatruwanie wody, śniecie ryb. Powinniście o tym powiadomić gospodarza wody i ochronę środowiska, właściwych ze względu na występowanie tego procederu. Prokuratura też by się zainteresowała...
Ale nie, wy tylko potraficie narzekać i rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Siedzisz nad kompem, to zrub z niego użytek w słusznej sprawie. Wyślij kilka e-meili, do odpowiednich organów i władz PZW. W końcu to też w waszym interesie by mieć czyste łowiska. Co nie? Pamiętajcie o jednym. Brak reakcji na takie poczynania. To przyzwolenie na to. Tak więc pretensje do siebie... A jak ktoś, ma problem to zgłosić tam gdzie trzeba, bo boi się późniejszej ciąganiny. To niech wyśle e-meila do mego stowarzyszenia wędkarskiego, z fotkami i opisem gdzie i co, jaka woda, kto jest gospodarzem, (miejscowość i województwo). A my już zrobimy wszystko co w naszej mocy, by nie zostało to tak sobie zostawione.
Cześć :) Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
A przepraszam... Jak zauważyliście trucie wody/środowiska, to kogo o tym powiadomiliście?
W waszych obowiązkach jako członków PZW, jak i obywateli tego kraju jest dbanie o zasoby wodne/środowisko. Dlatego; jak widzicie zatruwanie wody, śniecie ryb. Powinniście o tym powiadomić gospodarza wody i ochronę środowiska, właściwych ze względu na występowanie tego procederu. Prokuratura też by się zainteresowała...
Ale nie, wy tylko potraficie narzekać i rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Siedzisz nad kompem, to zrub z niego użytek w słusznej sprawie. Wyślij kilka e-meili, do odpowiednich organów i władz PZW. W końcu to też w waszym interesie by mieć czyste łowiska. Co nie? Pamiętajcie o jednym. Brak reakcji na takie poczynania. To przyzwolenie na to. Tak więc pretensje do siebie... A jak ktoś, ma problem to zgłosić tam gdzie trzeba, bo boi się późniejszej ciąganiny. To niech wyśle e-meila do mego stowarzyszenia wędkarskiego, z fotkami i opisem gdzie i co, jaka woda, kto jest gospodarzem, (miejscowość i województwo). A my już zrobimy wszystko co w naszej mocy, by nie zostało to tak sobie zostawione.
CześćArtur z całym szacunkiem co zrobisz? Pojedziesz w drugi koniec Polski ? Będziesz dzwonił? Pisał? Zgłosiłeś kiedyś coś do WIOŚ? Wiesz jak oni działają? Spróbuj a zobaczysz. Po 15:00 żywego ducha. A jak sam nawet pobierzesz próbki tego syfu co płynie to każda firma bez problemu podważy takie próbki nawet jak będzie was dwóch czy trzech. A i jeszcze jedno - nawet jak przyjedzie Straż Miejska czy nawet WIOŚ to nie mają prawa węszyć po prywatnym terenie. Mogą tylko patrzeć i tyle jak spływa syf do jeziora. Tylko Policja może coś z tym zrobić ale bez udowodnienia skąd to płynie wszystko na nic. Musi być użyty specjalny sprzęt zapisujący dane w postaci plików filmowych lub zdjęć. Widziałem kilka razy, jak przysłowiowy " Kowalski " już po kontroli zatykał, zamykał lub niszczył nielegalne przyłącze. Tylko nie wiedział, że urządzenie nagrywa, podaje na którym metrze jest przyłącze itp.Takie sprawy jak ta należy i powinno się załatwić na szczeblu Powiatu czy Gminy. Napisałem Markowi jako komentarz pod artykułem jak należy postąpić i jak według mnie dojść kto to zrzuca. Innej drogi nie ma. To musi być zaplanowane działanie.@Marku - poproście o dofinansowanie Powiat czy Gminę - przecież będziecie działać w imię dobra wspólnego.JK
Jak najbardziej Popieram kierunek działania Janusza, natomiast Kolego Arturze uważam, że z komentarzem się rozpędziłeś. w posście podałem przecież jaki kierunek działania zastał przyjęty i jakie działania podjęto, więc nie ma mowy o narzekaniu. Chodzi mi jeynie o wyczulenie nie tylko strażników SSR, czy innych służ, ale zwykłych przechodnuiów, spacerowiczów na przedmiotową problematykę. Pozdrawiam i do usłyszenia.
Janusz , niestety WIOŚ ma telefon alarmowy , tak samo , jak PSSE ( Sanepid ) i czynny jest 24 na dobę , trzeba tylko poszukać na ich stronie .Jest tam telefon alarmowy.
Oni mogą wejść na teren prywatny , jeżeli natomiast , ktoś będzie im utrudniał , to wejdą w asyście Policji.
Natomiast co do pobierania próbek wody , to są : ogólne i bakteriologiczne --- lecz mogą je pobierać tylko w/w urzędnicy .
Natomiast Artur może dzwonić , powiadamiać , naciskać , nawet z drugiego końca kraju . Niestety takie są procedury prawne i nie możemy ich przeskoczyć .
Janusz , niestety WIOŚ ma telefon alarmowy , tak samo , jak PSSE ( Sanepid ) i czynny jest 24 na dobę , trzeba tylko poszukać na ich stronie .Jest tam telefon alarmowy.
Oni mogą wejść na teren prywatny , jeżeli natomiast , ktoś będzie im utrudniał , to wejdą w asyście Policji.
Natomiast co do pobierania próbek wody , to są : ogólne i bakteriologiczne --- lecz mogą je pobierać tylko w/w urzędnicy .
Natomiast Artur może dzwonić , powiadamiać , naciskać , nawet z drugiego końca kraju . Niestety takie są procedury prawne i nie możemy ich przeskoczyć .
CześćNiestety Jurek nie jest tak jak piszesz.Pokaż mi tu tel alarmowy :http://www.wios.warszawa.pl/http://www.wios.warszawa.pl/portal/pl/32/111/Kontakt_z_nami.htmlTo są zwykli urzędnicy i nie ma czegoś takiego jak telefon alarmowy. W dalszej części też nie jest do końca tak ja piszesz.Nie mogą wchodzić na żaden teren bo sami nie mają takich uprawnień, W asyście Policji owszem tak ale sami nie. Nie tylko urzędnicy mogą pobierać próbki wody i ścieków - nie jestem pracownikiem WIOŚ a jednak mam takie uprawnienia. Oczywiście sam sobie nie ich nadałem. Tu w tym wypadku nie pobiera się próbek wody a próbki ścieków na ChZT i BZT5, ewentualnie na obecność ropo-pochodnych i obecność metali ciężkich.Bardzo przykre jest to, że każdy może dzwonić, pisać a reakcja jest taka:Truciciel złapany na gorącym uczynkuCzasem ku zaskoczeniu WIOŚ się pojawia:Truciciel złapany na gorącym uczynku JK
Janusz , napisałem , że wyraźnie jeżeli będą problemy , to w asyście Policji , natomiast sam możesz sobie pobrać , lecz cóż z tym zrobisz , od tego są odpowiednie służby ( moja żona pracuje akurat w PSSE i zajmuje się działem " Higiena Komunalna " , więc znam to u źródła ) , mimo to nie potrafiłem w porę powstrzymać " Katastrofy ekologicznej w Stoczni Rzecznej " w Płocku , kilka lat temu
CześćJurku ja też napisałem w pierwszym poście, że sami nie mogą nic więc nie kumam po co te poprawki o Policji." A i jeszcze jedno - nawet jak przyjedzie Straż Miejska czy nawet WIOŚ to nie mają prawa węszyć po prywatnym terenie." Chcę nadmienić, że z racji wykonywanego zawodu i wykonywanej pracy mam odpowiednie uprawnienia wydane przez SANEPID do pobierania próbek wody i ścieków. Na pobieranie wody jak i ścieków są odpowiednie procedury. Jeśli w związku z tym wykonam czynności prawidłowo i będę w stanie udowodnić moje uprawnienia nie ma przeszkód w tym, żeby przyjęto te ścieki do analizy. Straszny jest ten film - masakra. Jest tam adnotacja, że pomimo Twojej prośby nikt nic nie zrobił. Widzisz więc sam, że można sobie dzwonić, pisać itd a urzędnicy mają akurat ważniejsze zadania. JK
Widzisz Januszu , miało być lepiej po 89 roku , a są przekręty niemal w każdej dziedzinie życia publicznego , zawodowego itp. Czy rządzący i armia urzędników liczy się ze zwykłym Kowalskim , NIE , jest On tylko przeszkoda w ich pracy , na którą My wszyscy dajemy pieniądze z Naszych podatków .
Musi coś walnąć , żeby się zmieniło , media donoszą , że przynajmniej raz w tygodniu jest jakaś afera . Za komuny narzekano , że jest za dużo ludzi w administracji , teraz jest ich 10-krotnie więcej.
I co My możemy zrobić , ponażekać sobie tylko --- pozdrawiam Jurek
Cześć :) Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
A przepraszam... Jak zauważyliście trucie wody/środowiska, to kogo o tym powiadomiliście?
W waszych obowiązkach jako członków PZW, jak i obywateli tego kraju jest dbanie o zasoby wodne/środowisko. Dlatego; jak widzicie zatruwanie wody, śniecie ryb. Powinniście o tym powiadomić gospodarza wody i ochronę środowiska, właściwych ze względu na występowanie tego procederu. Prokuratura też by się zainteresowała...
Ale nie, wy tylko potraficie narzekać i rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Siedzisz nad kompem, to zrub z niego użytek w słusznej sprawie. Wyślij kilka e-meili, do odpowiednich organów i władz PZW. W końcu to też w waszym interesie by mieć czyste łowiska. Co nie? Pamiętajcie o jednym. Brak reakcji na takie poczynania. To przyzwolenie na to. Tak więc pretensje do siebie... A jak ktoś, ma problem to zgłosić tam gdzie trzeba, bo boi się późniejszej ciąganiny. To niech wyśle e-meila do mego stowarzyszenia wędkarskiego, z fotkami i opisem gdzie i co, jaka woda, kto jest gospodarzem, (miejscowość i województwo). A my już zrobimy wszystko co w naszej mocy, by nie zostało to tak sobie zostawione.
Naturalne zbiorniki wodne oraz tereny podmokłe należą dzisiaj do najsilniej przekształconych siedlisk przyrodniczych - a zmiany te dokonały się za sprawą hegemonii człowieka i jego brutalnej ingerencji. Ze świata rzek rzeźbiących krajobraz swym korytem , rozlewisk rzecznych , rzadkich , reliktowych roślin i zwierząt - o których pewno już nikt nie pamięta - nie pozostało prawie nic . Przez kogo ? Przez człowieka ! Wkurza mnie , gdy ktoś pisze , ile to tzw. "środowiska wędkarskie " i inne subkultury , robią dla przyrody , dla płuc świata czy wreszcie dla Ziemi , więc nie pisz bzdur człowieku i ugryź się w język .Wszelkie kółka , kluby dla klubowiczów , to raczej fenomen wynikający z tendencji hobbystycznych , względnie chęci identyfikowania się z pewną grupą społeczną lub podziału na konkretne nomenklatury przynoszące zwykle prestiż i społeczne poparcie. Nie ma w tym ani krzty naturalnej , niewymuszonej , bezinteresownej troski o przyrodę .
Kolego "nowy" Black Shit! Upominam już na początku, aby nie było wątpliwości. Teksty typu ", więc nie pisz bzdur człowieku i ugryź się w język" nie należą w tej grupie do tonu dyskusji. Żółta kartka i pozdrawiam.
Dwa światy
W artykule „Kto zatruwa jezioro Karolewskie” http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kto-zatruwa-jezioro-karolewo-czarne,53801 przedstawiono działalność ludzi bezmyślnych, bez odrobiny szacunku dla środowiska. Opodal natomiast spotkamy zgoła odmienny świat z urokliwą i bogatą florą bagienną. Jak o to nie zadbać!
Dla przypomnienia tak wygląda "smródka" w Kanale Karolewskim
Kto zatruwa jezioro Karolewo-Czarne?
Ech, druga dekada XXI wieku. W urzędach każdego szczebla WIELKIE wydziały ochrony środowiska,no chociaż referaty, inspektorzy, kontrolerzy i co....BAGNO!
Jeszcze nie zatruty zachodni brzeg z przezroczystą wodą i bujną roślinnością wśród której znajdziemy wszystkie gatunki ryb.
Pierwsza fotka ma swój urok, oby jak najdłużej można było "czynić" je w naturze....
Cześć :)
Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
Cześć :)
Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
różni się
Cześć :)
Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
A przepraszam... Jak zauważyliście trucie wody/środowiska, to kogo o tym powiadomiliście?
W waszych obowiązkach jako członków PZW, jak i obywateli tego kraju jest dbanie o zasoby wodne/środowisko. Dlatego; jak widzicie zatruwanie wody, śniecie ryb. Powinniście o tym powiadomić gospodarza wody i ochronę środowiska, właściwych ze względu na występowanie tego procederu. Prokuratura też by się zainteresowała...
Ale nie, wy tylko potraficie narzekać i rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Siedzisz nad kompem, to zrub z niego użytek w słusznej sprawie. Wyślij kilka e-meili, do odpowiednich organów i władz PZW. W końcu to też w waszym interesie by mieć czyste łowiska. Co nie?
Pamiętajcie o jednym. Brak reakcji na takie poczynania. To przyzwolenie na to. Tak więc pretensje do siebie...
A jak ktoś, ma problem to zgłosić tam gdzie trzeba, bo boi się późniejszej ciąganiny. To niech wyśle e-meila do mego stowarzyszenia wędkarskiego, z fotkami i opisem gdzie i co, jaka woda, kto jest gospodarzem, (miejscowość i województwo). A my już zrobimy wszystko co w naszej mocy, by nie zostało to tak sobie zostawione.
Kontakt;
Stowarzyszenie Wędkarskie „OKOŃ”
e-mail; Stowarzyszenie_Wedkarskie_OKON@interia.pl
http://www.okon.wedkuje.pl
Cześć :)
Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
A przepraszam... Jak zauważyliście trucie wody/środowiska, to kogo o tym powiadomiliście?
W waszych obowiązkach jako członków PZW, jak i obywateli tego kraju jest dbanie o zasoby wodne/środowisko. Dlatego; jak widzicie zatruwanie wody, śniecie ryb. Powinniście o tym powiadomić gospodarza wody i ochronę środowiska, właściwych ze względu na występowanie tego procederu. Prokuratura też by się zainteresowała...
Ale nie, wy tylko potraficie narzekać i rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Siedzisz nad kompem, to zrub z niego użytek w słusznej sprawie. Wyślij kilka e-meili, do odpowiednich organów i władz PZW. W końcu to też w waszym interesie by mieć czyste łowiska. Co nie?
Pamiętajcie o jednym. Brak reakcji na takie poczynania. To przyzwolenie na to. Tak więc pretensje do siebie...
A jak ktoś, ma problem to zgłosić tam gdzie trzeba, bo boi się późniejszej ciąganiny. To niech wyśle e-meila do mego stowarzyszenia wędkarskiego, z fotkami i opisem gdzie i co, jaka woda, kto jest gospodarzem, (miejscowość i województwo). A my już zrobimy wszystko co w naszej mocy, by nie zostało to tak sobie zostawione.
Kontakt;
Stowarzyszenie Wędkarskie „OKOŃ”
e-mail; Stowarzyszenie_Wedkarskie_OKON@interia.pl
http://www.okon.wedkuje.pl
CześćArtur z całym szacunkiem co zrobisz? Pojedziesz w drugi koniec Polski ? Będziesz dzwonił? Pisał? Zgłosiłeś kiedyś coś do WIOŚ? Wiesz jak oni działają? Spróbuj a zobaczysz. Po 15:00 żywego ducha. A jak sam nawet pobierzesz próbki tego syfu co płynie to każda firma bez problemu podważy takie próbki nawet jak będzie was dwóch czy trzech. A i jeszcze jedno - nawet jak przyjedzie Straż Miejska czy nawet WIOŚ to nie mają prawa węszyć po prywatnym terenie. Mogą tylko patrzeć i tyle jak spływa syf do jeziora. Tylko Policja może coś z tym zrobić ale bez udowodnienia skąd to płynie wszystko na nic. Musi być użyty specjalny sprzęt zapisujący dane w postaci plików filmowych lub zdjęć. Widziałem kilka razy, jak przysłowiowy " Kowalski " już po kontroli zatykał, zamykał lub niszczył nielegalne przyłącze. Tylko nie wiedział, że urządzenie nagrywa, podaje na którym metrze jest przyłącze itp.Takie sprawy jak ta należy i powinno się załatwić na szczeblu Powiatu czy Gminy. Napisałem Markowi jako komentarz pod artykułem jak należy postąpić i jak według mnie dojść kto to zrzuca. Innej drogi nie ma. To musi być zaplanowane działanie.@Marku - poproście o dofinansowanie Powiat czy Gminę - przecież będziecie działać w imię dobra wspólnego.JK
Jak najbardziej Popieram kierunek działania Janusza, natomiast Kolego Arturze uważam, że z komentarzem się rozpędziłeś. w posście podałem przecież jaki kierunek działania zastał przyjęty i jakie działania podjęto, więc nie ma mowy o narzekaniu. Chodzi mi jeynie o wyczulenie nie tylko strażników SSR, czy innych służ, ale zwykłych przechodnuiów, spacerowiczów na przedmiotową problematykę. Pozdrawiam i do usłyszenia.
Janusz , niestety WIOŚ ma telefon alarmowy , tak samo , jak PSSE ( Sanepid ) i czynny jest 24 na dobę , trzeba tylko poszukać na ich stronie . Jest tam telefon alarmowy.
Oni mogą wejść na teren prywatny , jeżeli natomiast , ktoś będzie im utrudniał , to wejdą w asyście Policji.
Natomiast co do pobierania próbek wody , to są : ogólne i bakteriologiczne --- lecz mogą je pobierać tylko w/w urzędnicy .
Natomiast Artur może dzwonić , powiadamiać , naciskać , nawet z drugiego końca kraju .
Niestety takie są procedury prawne i nie możemy ich przeskoczyć .
Janusz , niestety WIOŚ ma telefon alarmowy , tak samo , jak PSSE ( Sanepid ) i czynny jest 24 na dobę , trzeba tylko poszukać na ich stronie . Jest tam telefon alarmowy.
Oni mogą wejść na teren prywatny , jeżeli natomiast , ktoś będzie im utrudniał , to wejdą w asyście Policji.
Natomiast co do pobierania próbek wody , to są : ogólne i bakteriologiczne --- lecz mogą je pobierać tylko w/w urzędnicy .
Natomiast Artur może dzwonić , powiadamiać , naciskać , nawet z drugiego końca kraju .
Niestety takie są procedury prawne i nie możemy ich przeskoczyć .
CześćNiestety Jurek nie jest tak jak piszesz.Pokaż mi tu tel alarmowy :http://www.wios.warszawa.pl/http://www.wios.warszawa.pl/portal/pl/32/111/Kontakt_z_nami.htmlTo są zwykli urzędnicy i nie ma czegoś takiego jak telefon alarmowy.
W dalszej części też nie jest do końca tak ja piszesz.Nie mogą wchodzić na żaden teren bo sami nie mają takich uprawnień, W asyście Policji owszem tak ale sami nie.
Nie tylko urzędnicy mogą pobierać próbki wody i ścieków - nie jestem pracownikiem WIOŚ a jednak mam takie uprawnienia. Oczywiście sam sobie nie ich nadałem. Tu w tym wypadku nie pobiera się próbek wody a próbki ścieków na ChZT i BZT5, ewentualnie na obecność ropo-pochodnych i obecność metali ciężkich.Bardzo przykre jest to, że każdy może dzwonić, pisać a reakcja jest taka:Truciciel złapany na gorącym uczynkuCzasem ku zaskoczeniu WIOŚ się pojawia:Truciciel złapany na gorącym uczynku
JK
Janusz , napisałem , że wyraźnie jeżeli będą problemy , to w asyście Policji , natomiast sam możesz sobie pobrać , lecz cóż z tym zrobisz , od tego są odpowiednie służby ( moja żona pracuje akurat w PSSE i zajmuje się działem " Higiena Komunalna " , więc znam to u źródła ) , mimo to nie potrafiłem w porę powstrzymać " Katastrofy ekologicznej w Stoczni Rzecznej " w Płocku , kilka lat temu
CześćJurku ja też napisałem w pierwszym poście, że sami nie mogą nic więc nie kumam po co te poprawki o Policji." A i jeszcze jedno - nawet jak przyjedzie Straż Miejska czy nawet WIOŚ to nie mają prawa węszyć po prywatnym terenie."
Chcę nadmienić, że z racji wykonywanego zawodu i wykonywanej pracy mam odpowiednie uprawnienia wydane przez SANEPID do pobierania próbek wody i ścieków. Na pobieranie wody jak i ścieków są odpowiednie procedury. Jeśli w związku z tym wykonam czynności prawidłowo i będę w stanie udowodnić moje uprawnienia nie ma przeszkód w tym, żeby przyjęto te ścieki do analizy.
Straszny jest ten film - masakra. Jest tam adnotacja, że pomimo Twojej prośby nikt nic nie zrobił. Widzisz więc sam, że można sobie dzwonić, pisać itd a urzędnicy mają akurat ważniejsze zadania. JK
Widzisz Januszu , miało być lepiej po 89 roku , a są przekręty niemal w każdej dziedzinie życia publicznego , zawodowego itp. Czy rządzący i armia urzędników liczy się ze zwykłym Kowalskim , NIE , jest On tylko przeszkoda w ich pracy , na którą My wszyscy dajemy pieniądze z Naszych podatków .
Musi coś walnąć , żeby się zmieniło , media donoszą , że przynajmniej raz w tygodniu jest jakaś afera . Za komuny narzekano , że jest za dużo ludzi w administracji , teraz jest ich 10-krotnie więcej.
I co My możemy zrobić , ponażekać sobie tylko --- pozdrawiam Jurek
Cześć :)
Marek...zauważasz to na co ja zwracam zawsze uwagę i obserwuję od zawsze..robi się coraz gorzej niestety!..takie widoki jeszcze trochę i na filmach będziemy oglądać:( Tak mamy wszelkie komisję i takie tam instytucję..tylko który urzędnik tak naprawdę zajmie się tak na 100% daną sprawą..:) różne układy zniszczą wszystko! Człowiek nie dba o to co mu natura daje..!Szkoda słów...co się dzieje:(
I tu się zgadzam :będzie coraz gorzej. Obym się mylił ,ale mojego optymistycznego światopoglądu z dnia na dzień ubywa... .
A przepraszam... Jak zauważyliście trucie wody/środowiska, to kogo o tym powiadomiliście?
W waszych obowiązkach jako członków PZW, jak i obywateli tego kraju jest dbanie o zasoby wodne/środowisko. Dlatego; jak widzicie zatruwanie wody, śniecie ryb. Powinniście o tym powiadomić gospodarza wody i ochronę środowiska, właściwych ze względu na występowanie tego procederu. Prokuratura też by się zainteresowała...
Ale nie, wy tylko potraficie narzekać i rozpaczać nad rozlanym mlekiem. Siedzisz nad kompem, to zrub z niego użytek w słusznej sprawie. Wyślij kilka e-meili, do odpowiednich organów i władz PZW. W końcu to też w waszym interesie by mieć czyste łowiska. Co nie?
Pamiętajcie o jednym. Brak reakcji na takie poczynania. To przyzwolenie na to. Tak więc pretensje do siebie...
A jak ktoś, ma problem to zgłosić tam gdzie trzeba, bo boi się późniejszej ciąganiny. To niech wyśle e-meila do mego stowarzyszenia wędkarskiego, z fotkami i opisem gdzie i co, jaka woda, kto jest gospodarzem, (miejscowość i województwo). A my już zrobimy wszystko co w naszej mocy, by nie zostało to tak sobie zostawione.
Kontakt;
Stowarzyszenie Wędkarskie „OKOŃ”
e-mail; Stowarzyszenie_Wedkarskie_OKON@interia.pl
http://www.okon.wedkuje.pl
Naturalne zbiorniki wodne oraz tereny podmokłe należą dzisiaj do najsilniej przekształconych siedlisk przyrodniczych - a zmiany te dokonały się za sprawą hegemonii człowieka i jego brutalnej ingerencji. Ze świata rzek rzeźbiących krajobraz swym korytem , rozlewisk rzecznych , rzadkich , reliktowych roślin i zwierząt - o których pewno już nikt nie pamięta - nie pozostało prawie nic . Przez kogo ? Przez człowieka ! Wkurza mnie , gdy ktoś pisze , ile to tzw. "środowiska wędkarskie " i inne subkultury , robią dla przyrody , dla płuc świata czy wreszcie dla Ziemi , więc nie pisz bzdur człowieku i ugryź się w język .Wszelkie kółka , kluby dla klubowiczów , to raczej fenomen wynikający z tendencji hobbystycznych , względnie chęci identyfikowania się z pewną grupą społeczną lub podziału na konkretne nomenklatury przynoszące zwykle prestiż i społeczne poparcie. Nie ma w tym ani krzty naturalnej , niewymuszonej , bezinteresownej troski o przyrodę .
Kolego "nowy" Black Shit!
Upominam już na początku, aby nie było wątpliwości. Teksty typu ", więc nie pisz bzdur człowieku i ugryź się w język" nie należą w tej grupie do tonu dyskusji. Żółta kartka i pozdrawiam.