Witam dzienny limit połowu karpia wynosi 2 szt. nikt nie potrafi mi odp. na takie pytanie jadę na ryby np w pooniedziałek o godz 22 i łowie dwa karpie o godz. 23 wracam do domu z poniedziałku na wtorek o godz 0 30 jadę znowu na ryby i łowie następne dwa karpie w tym samym miejscu na tym samym łowisku jest wszystko OK. a co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp.
"a co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp." Wypuszczasz :-) JK
Oczywiście pierwszy mój wpis należy traktować z przymrużeniem oka ;-) Jacek ma rację - po to masz rejestr żeby w nim zapisywać co kiedy złowiłeś i zabierzesz do domu. Jak dziś jest np 02.08.2013 wpisujesz że masz te dwa karpie.Po północy będzie 03.08.2013 r - jak złowisz dwa karpie wpisz.Tak na zdrowy rozum dobrze żebyś miał świadka na to, że karpie zostały złowione nie w ciągu jednej doby a dwóch czyli przed północą dwa i po północy dwa. JK
Regulamin RAPR mówi wyraźnie: Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipienie przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
@Jarek11 wiem oczywiście znam ten zapis i dlatego warto (takie jest moje zdanie) dodać godzinę rozpoczęcia wędkowania do rejestru jeśli już obowiązuje.
Każdy i tak wpisuje date nr. łowiska co szkodzi wpisać godz.
Przepis o przetrzymywaniu żywej ryby w siatce może być zachowany od do i miłośnicy wędkarstwa np. nocnego też nie muszą ryby "uśmiercać" o godzinie 00:00
" Janusz ale już wpis "po pólnocy" dwa karpie czyli do 03.08.13 możesz sobie odpocząć bo masz już limit. Czy tak postępujesz? " Jacek nie do 03.08 ale w dniu ( w dobie ?) 03.08 :-)
Limit jest dobowy jak rozumiem " 7.2.W ciągu doby.."W dobie 02.08.2013 - 2 sztW dobie 03.08.2013 - 2 szt Jak na złość nikt nie dopisał czy ta doba ma się zaczynać o północy czy jak zaczynamy wędkowanie. Jednak utrzymuję mój pierwszy wpis: WYPUSZCZAĆ :-)Nie ma problemów czy doba to od wtedy czy od kiedy ;-) JK
Doba zawsze zaczyna się o 00,00 a kończy o 24,00, natomiast ryby nie można przetrzymywać w siatce w stanie żywym,nie dłużej niż 24 godz.
Witam dzienny limit połowu karpia wynosi 2 szt. nikt nie potrafi mi odp. na takie pytanie jadę na ryby np w pooniedziałek o godz 22 i łowie dwa karpie o godz. 23 wracam do domu z
poniedziałku na wtorek o godz 0 30 jadę znowu na ryby i łowie następne
dwa karpie w tym samym miejscu na tym samym łowisku jest wszystko OK. a
co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem
łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym
nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp.
Kolego to jest proste jak kopulowanie jeża, jeżeli przetrzymujesz w siatce 4 kapry mniej niż 24 godz w twoim przypadku (poniedziałek wieczór, wtorek rano) nie łamiesz regulaminu! Możesz je zabrać lub po zakończeniu wędkowania wpuścić do wody to jest Twoja brocha.
Ludzie ale Wy macie problemy. Idż nad rzekę albo jezioro PZW ( o burdelach zwanymi łowiskami komercyjnymi nie wspominam ) złap te swoje dwa karpie a póżniej się martw. Ps.Ostatniego Karpia złapanego w Wiśle w Warszawie na początku lat 70-siątych widziałem tam gdzie póżniej wybudowano most Toruński. Julian
JKarp zgadzam sie z tobą to są dwie doby w rejestrze wpisze datę i godz.papier wszystko przyjmie tylko jak przyjdzie kontrola rano ja mam cztery karpie w siatce i jak IM udowodnić że ryby zostały złowione przed północą i po północy.
@Jarek11 wiem oczywiście znam ten zapis i dlatego warto (takie jest moje zdanie) dodać godzinę rozpoczęcia wędkowania do rejestru jeśli już obowiązuje.
Każdy i tak wpisuje date nr. łowiska co szkodzi wpisać godz.
Przepis o przetrzymywaniu żywej ryby w siatce może być zachowany od do i miłośnicy wędkarstwa np. nocnego też nie muszą ryby "uśmiercać" o godzinie 00:00
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Jarek uważam że się mylisz, i dziwi mnie że na to pytanie jeszcze nie odezwał się żaden portalowy strażnik czyżby było to za trudne aby prawidłowo zinterpretować?
To rozumiem że gościu który przyjedzie o 23 złapie dwa i pojedzie do domu przyjedzie po północy złapie następne dwa to jest wszystko legalnie tak (poroniony przepis) w rejestrze będzie miał wpisane dwie inne daty dzień po dniu
CześćTam użyto liczby mnogiej " limitów " a nie limitu.Bernard masz rację. Regulamin mówi " 7.2.W ciągu doby.." o której by ona się nie zaczynała.JK Moim zdaniem racje ma Jarek11. Zwrot limitów jest uzasadniony. Gdyż mamy limity ilościowe i wagowe
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Jarek uważam że się mylisz, i dziwi mnie że na to pytanie jeszcze nie odezwał się żaden portalowy strażnik czyżby było to za trudne aby prawidłowo zinterpretować?
Kol.Bernardzie napisz meila/zadzwoń do PZW i spytaj jak jest.Ja jestem pewien że prawidłowo interpretuje przepis i jest tak jak mówię.
Dla tego jest tam liczba mnoga bo limit dobowy karpia i limit dobowy np szczupaka to są dwa limity ,dla tego jest napisane "limitów dobowych" a nie "limitu dobowego"a doba zawsze trwała,trwa i będzie trwać od godziny 12 w nocy do 12 w nocy dnia następnego .(wyjątek doba hotelowa) Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowiskaW ciągu doby (w godz. 0.00 - 24.00) - sum 1 szt. - troć jeziorowa, troć wędrowna, łosoś, sandacz, szczupak, sieja, boleń (łącznie) 2 szt. - lipień, pstrąg potokowy (łącznie) 3 szt. - brzana, karp (łącznie) 3 szt. - lin 4 szt. - certa 5 szt. - węgorz 2 szt.Łączna ilość złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych gatunków nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby.Jeśli przepis mówi ; Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.to tak stanowią przepisy i w razie kontroli musisz sie liczyć z konsekwencjami.
"a co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp." Wypuszczasz :-) JK
Panie Januszu. Jest jeszcze jedna możliwość. Należy się zaopatrzyć w turystyczną lodówkę zaraz po godzinie 24.00 ( czyli po zmianie daty na nową) dać w łeb złowionym zgodnie z limitem karpiom. Ulokować je w lodówce( np. w samochodzie), zmienić datę w rejestrze połowu i spokojnie wędkować na "carte blanche". I tak każdej nocy po zmianie daty. Oczywiście wędki wyciągamy z wody przed "ubojem ryb".
Ryby złowione poprzedniego dnia (doby), przestają fizycznie istnieć dla służb. W razie draki są przecież wpisane w rejestrze, więc już nikogo nie interesują i nikt nie ma prawa się przyczepić do sposobu ich przechowywania. NIE MUSZĄ TEŻ POSIADAĆ GŁÓW I OGONÓW, ponieważ zostały ubite już po zakończeniu wędkowania. Kto chciał je mierzyć i ważyć ( w celu skonfrontowania wpisów ze stanem faktycznym, miał to zrobić w czasie, kiedy trwało wędkowanie. Po zmianie daty wała komu do tego.
:-) Pozdrawiam.
Nie jest wyszczególnione że wędkarz ma posiadać tylko jedną siatkę do przetrzymywania ryb. Np. w jednej masz szczupaki ,w drugiej karpie a w innej jeszcze leszcze, ważne aby zgodne z limitami na danym łowisku i w danym okręgu (limity są różne w okręgach jak i łowiskach)
Nie jest wyszczególnione że wędkarz ma posiadać tylko jedną siatkę do przetrzymywania ryb. Np. w jednej masz szczupaki ,w drugiej karpie a w innej jeszcze leszcze, ważne aby zgodne z limitami na danym łowisku i w danym okręgu (limity są różne w okręgach jak i łowiskach)
A jak bierze jeden gatunek ryby ? - i mam zgodnie z obowiązujacymi limitami dobowymi w jednej z siatek ryby z 1 doby , a w drugiej z drugiej doby , i w trzeciej z kolejnej to jest ok ?
próbujesz ze mnie głupa robić czy z siebie kol. Erneście wież dobrze ze nie można przetrzymywać dlużej niz 24 godz.Widzę że dla Ciebie to pożywka aby mieć adwersarza do sprzeczek?
Absolutnie nie - jedynie chcę się dowiedzieć , a tu napotykam na niepotrzebną niecierpliwość w wytłumaczeniu wątku i złosliwości . Nie ma takiej chyba potrzeby . Co w takim razie mam robić z rybami regulaminowo złowionymi , gdt planuje zasiadkę dajmy na to tygodniową - mam je ukrywać , chować po krzakach ?
Absolutnie nie - jedynie chcę się dowiedzieć , a tu napotykam na niepotrzebną niecierpliwość w wytłumaczeniu wątku i złosliwości . Nie ma takiej chyba potrzeby . Co w takim razie mam robić z rybami regulaminowo złowionymi , gdt planuje zasiadkę dajmy na to tygodniową - mam je ukrywać , chować po krzakach ?
Możesz.Albo wypuścićAlbo (po zakończeniu łowienia) wypatroszyć i zjeść.
Absolutnie nie - jedynie chcę się dowiedzieć , a tu napotykam na niepotrzebną niecierpliwość w wytłumaczeniu wątku i złosliwości . Nie ma takiej chyba potrzeby . Co w takim razie mam robić z rybami regulaminowo złowionymi , gdt planuje zasiadkę dajmy na to tygodniową - mam je ukrywać , chować po krzakach ?
Możesz.Albo wypuścićAlbo (po zakończeniu łowienia) wypatroszyć i zjeść.
No ok , ale jak kończę łowienie po 7 dniach w których miałem " biór " i mam w siatce / siatkach / żywych załóżmy np. 14 karpi to nikt do mnie nie ma prawa mieć pretensji ?
Autor przepisu mówiącego o tym, że możesz przetrzymywać ryby w stanie żywym nie dłużej niż 24 godziny w siatce wykonanej itd... popełnił błąd, ponieważ źle zdefiniował czas przetrzymywania ryb. Mowa jest o 24 godzinach, co jest nielogiczne, bo powinno być to ujęte raczej w brzmieniu DOBY!
Jednak nie zmienia to faktu, że ryby żywa w siatce możesz przechowywać tylko w przeciągu doby, to znaczy od godz. (przykładowo) 0.00 10 sierpnia, do godz.24.00 10 sierpnia, czyli tej samej doby.
Wyjście masz tylko takie, że o godzinie 24.00 10 sierpnia zwijasz wędki i uśmiercasz ryby z siatki. Ładujesz je do lodówki lub wysyłasz pocztą do chałupy. Potem zmieniasz datę na nową, czyli 11 sierpnia i łowisz dalej, już na limit nowej doby. Po godzinie 24.00 11 sierpnia zwijasz wędki, mordujesz ryby , zmieniasz datę... itd. Możesz tak robić i miesiąc.
Już tłumaczyłem! Ryby z minionej doby przestają fizycznie istnieć dla wszelkiego rodzaju służb. Mogli cię skontrolować wtedy, kiedy trwała doba w której te ryby złowiłeś. Po zakończeniu tej doby, ryby przestają istnieć. Ale uwaga - nie mogą już być żywe w siatce. Trzeba je zamordować, bo przepis zabrania trzymania żywych ryb dłużej, niż trwa dana doba!
No i oczywiście wszystkie ryby które złowiłeś, muszą być wpisane zgodnie z przepisami do rejestru, ponieważ pewne służby mogą ci zajrzeć nawet do bagażnika. Wtedy stan ilościowy pożytków ( ryb zarżniętych i żywych) musi się zgadzać z tym, co jest wpisane w rejestrze.
Wtedy nikt nie ma prawa się przyczepić. Dodam, że ryby zarżnięte, z poprzednich dób, mogą już nawet nie mieć łbów, ani ogonów, bo one zostały niejako skasowane po zakończeniu wędkowania.
Prościej wytłumaczyć ci tego nie potrafię, bo widzę, że będziesz ten temat jątrzył do śmierci.
PS: Jak chcesz rybę uwolnić, rób to od razu po złowieniu. Nie męcz jej niepotrzebnie kilka, kilkanaście godzin.
"Pochylmy" się raz jeszcze nad RAPR i powoli przeanalizujmy zapisy.
1. "Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych
na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipienie przeznaczone do
zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi
przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z
tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W
siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów
dobowych."
Zwróćmy szczególną uwagę na wytłuszczony, czerwony druk: złowione zgodnie z limitem ilościowym - Ten zwrot mówi nam jasno, że nie możemy w siatce pod żadnym względem trzymać więcej ryb (tutaj karpi) niż mówi nam limit ilościowy ( dla karpi szt. 2) i nie istotne jest kiedy poszliśmy na ryby i ile tam siedzimy. Możemy siedzieć nawet miesiąc. W siatce można mieć jedynie tyle na ile zezwala limit.
Drugi istotny zapis o brzmieniu: " z
tym, że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz." jasno nam mówi, że nie można trzymać ryb dłużej niż 24 godziny. też bez względu na to kiedy zaczęliśmy łowienie. Tu też możemy siedzieć miesiąc na rybach, ale jak mija 24 godziny od momentu kiedy wpisaliśmy rybę w rejestr musimy ją wypuścić z siatki lub uśmiercić. (Pomijam tu oszustwa i machlojki dotyczące nierzetelnego wpisywania godziny złowienia ryby w rejestr).
Obydwa te zapisy łącznie mówią nam ni mniej ni więcej, że jak będziesz miał więcej ryb w siatce niż przewiduje limit ilościowy należy Ci się mandat. Jeśli będziesz miał rybę w siatce dłużej niż 24 h po złowieniu także należy Ci się mandat. Czy jest tu coś jeszcze nie jasne?
Drogi Mateuszu. Zwróć uwagę na to, ze 24 godziny to wcale nie doba. Kładę na to nacisk, bo są wędkarze, którzy tego przepisu nie rozumieją. Dla mnie jest to jasne, że chodzi o DOBĘ, ale nie każdy zagłębia się w przepisy tak głęboko jak ja.
Według mnie -i myślę, że według językoznawców, doba to doba, czyli okres pomiędzy godz. 0.00 a 24.00 danego dnia ( daty), a 24 godziny to okres ( przykładowo) pomiędzy 15.00 danego dnia, do 15.00 następnego dnia.
Ja to rozumiem i ryb nie przetrzymuję. Jednak jeśli należałbym do grupy ludzi nierozumiejących tej zasady, w przypadku usiłowania ukarania mnie przez służby, poszedłbym z problemem do sądu, ponieważ 24 godziny a DOBA, to z goła inne terminy i oznaczają one zupełnie inne od siebie dwie rzeczy.
Niestety nasze prawo pełne jest takich perełek. Natomiast uważam, że można by było w sądzie z łatwością wygrać podobną sprawę. Sam miałem kiedyś tego typu przygodę. Przysnąłem, a w siatce miałem 2szt. karpia złowionego poprzedniej doby. Pan strażnik ciężko ze mną wojował, ale w końcu wymiękł. Dla mnie i dla każdego trzeźwo myślącego człowieka, 24 godziny to 24 godziny, a doba to doba.
Zastanawiam się, jakim trzeba być kretynem, żeby stanowić prawo nie używając dla siebie zrozumiałych terminów. No i dzięki takiemu debilizmowi, mamy w Polsce całą masę durnych, głupawo sformułowanych przepisów. Ci ludzie powinni iść się leczyć na puchę, bo mają w niej tylko "luft" jak się to godo na Śląsku.
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
" (Pomijam tu oszustwa i machlojki dotyczące nierzetelnego wpisywania godziny złowienia ryby w rejestr)."A tu mam wzór wypełniania rejestru:http://ompzw.pl/modulesData/files/2206_rejestr_2013_poprawny_w5rehw5z.pdf I wszystko byłoby fajnie gdyby ie to, że nie ma rubryczki " godzina " ;-) JK Faktem jest, że rubryczki z godziną nie ma. Ale to nie znaczy, że ie można sobie zapisać po to by uniknąć problemów.
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
No skoro ja złowiłem rybę i ja ją do siatki włożyłem to chyba wiem kiedy mija 24 godziny?
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
No skoro ja złowiłem rybę i ja ją do siatki włożyłem to chyba wiem kiedy mija 24 godziny?
Błąd w przepisach ( zapis nt. doby a 24 godzin) to niestety bubel prawny. Możesz się od tego odwołać do sądu nie przyjmując mandatu. Prawo to jest skonstruowane błędnie, niezgodnie z zasadami J.Polskiego. Ktoś, kto to napisał był nieukiem i imbecylem. Służby rozumieją to jako DOBĘ, ale można to w sądzie wygrać. Tyle tylko, że to trochę musi trwać i kosztuje nieco nerwów.
SŁOWNIK POPRAWNEJ POLSZCZYZNY - doba....24 godziny...
To są dwa różne pojęcia.
Drogi Mateuszu. Zwróć uwagę na to, ze 24 godziny to wcale nie doba. Kładę na to nacisk, bo są wędkarze, którzy tego przepisu nie rozumieją. Dla mnie jest to jasne, że chodzi o DOBĘ, ale nie każdy zagłębia się w przepisy tak głęboko jak ja.
Według mnie -i myślę, że według językoznawców, doba to doba, czyli okres pomiędzy godz. 0.00 a 24.00 danego dnia ( daty), a 24 godziny to okres ( przykładowo) pomiędzy 15.00 danego dnia, do 15.00 następnego dnia.
Ja to rozumiem i ryb nie przetrzymuję. Jednak jeśli należałbym do grupy ludzi nierozumiejących tej zasady, w przypadku usiłowania ukarania mnie przez służby, poszedłbym z problemem do sądu, ponieważ 24 godziny a DOBA, to z goła inne terminy i oznaczają one zupełnie inne od siebie dwie rzeczy.
Niestety nasze prawo pełne jest takich perełek. Natomiast uważam, że można by było w sądzie z łatwością wygrać podobną sprawę. Sam miałem kiedyś tego typu przygodę. Przysnąłem, a w siatce miałem 2szt. karpia złowionego poprzedniej doby. Pan strażnik ciężko ze mną wojował, ale w końcu wymiękł. Dla mnie i dla każdego trzeźwo myślącego człowieka, 24 godziny to 24 godziny, a doba to doba.
Zastanawiam się, jakim trzeba być kretynem, żeby stanowić prawo nie używając dla siebie zrozumiałych terminów. No i dzięki takiemu debilizmowi, mamy w Polsce całą masę durnych, głupawo sformułowanych przepisów. Ci ludzie powinni iść się leczyć na puchę, bo mają w niej tylko "luft" jak się to godo na Śląsku.
Dla mnie 24 h to 24 h. Wkładam rybę do siatki, włączam stoper i po upływie 24 h muszę wypuścić. Jeśli źle to pojmuje to trudno, ale zapis nie mówi, że muszę wypuścić z końcem doby, w której zacząłem wędkować tylko po 24 godzinach.
Mateusz jakich problemów? " " (Pomijam tu oszustwa i machlojki dotyczące nierzetelnego wpisywania godziny złowienia ryby w rejestr)." A tu mam wzór wypełniania rejestru: http://ompzw.pl/modulesData/files/2206_rejestr_2013_poprawny_w5rehw5z.pdf I wszystko byłoby fajnie gdyby ie to, że nie ma rubryczki " godzina " ;-) JK Faktem jest, że rubryczki z godziną nie ma. Ale to nie znaczy, że ie można sobie zapisać po to by uniknąć problemów." Skoro nie ma rubryczki to i nie ma problemu :-) Nie dorabiajmy prawa za tych co powinni zrobić to z sensem. Jak to zostało już napisane - nielogiczne przepisy powodują nasze dyskusje :-) Ja jednak pozostanę przy swoim Złów i Wypuść delektując się na rybach otaczającą mnie przyrodą bez martwienia się co poeta miał na myśli ... pisząc o tych limitach, dobach, 24 godzinach, raz dodając w tabelce rubryczkę " godzina ", drugi raz nie itd itp. JK
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
No skoro ja złowiłem rybę i ja ją do siatki włożyłem to chyba wiem kiedy mija 24 godziny?
Błąd w przepisach ( zapis nt. doby a 24 godzin) to niestety bubel prawny. Możesz się od tego odwołać do sądu nie przyjmując mandatu. Prawo to jest skonstruowane błędnie, niezgodnie z zasadami J.Polskiego. Ktoś, kto to napisał był nieukiem i imbecylem. Służby rozumieją to jako DOBĘ, ale można to w sądzie wygrać. Tyle tylko, że to trochę musi trwać i kosztuje nieco nerwów.
SŁOWNIK POPRAWNEJ POLSZCZYZNY - doba....24 godziny...
To są dwa różne pojęcia.
Ja potrafię zrozumieć, że sformułowanie jest błędne. Ale wobec takiego zapisu jaki mamy interpretacja może być tylko jedna.
Witam
dzienny limit połowu karpia wynosi 2 szt.
nikt nie potrafi mi odp. na takie pytanie
jadę na ryby np w pooniedziałek o godz 22 i łowie dwa karpie o godz. 23 wracam do domu
z poniedziałku na wtorek o godz 0 30 jadę znowu na ryby i łowie następne dwa karpie w tym samym miejscu na tym samym łowisku jest wszystko OK.
a co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp.
"a co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp."
Wypuszczasz :-)
JK
To jest jeden z powodów dla których zgadzam się (choć mam wiele zastrzeżeń) z prowadzeniem rejestrów przez wędkarzy.
Oczywiście pierwszy mój wpis należy traktować z przymrużeniem oka ;-)
Jacek ma rację - po to masz rejestr żeby w nim zapisywać co kiedy złowiłeś i zabierzesz do domu. Jak dziś jest np 02.08.2013 wpisujesz że masz te dwa karpie.Po północy będzie 03.08.2013 r - jak złowisz dwa karpie wpisz.Tak na zdrowy rozum dobrze żebyś miał świadka na to, że karpie zostały złowione nie w ciągu jednej doby a dwóch czyli przed północą dwa i po północy dwa.
JK
Janusz ale już wpis "po pólnocy" dwa karpie czyli do 03.08.13 możesz sobie odpocząć bo masz już limit. Czy tak postępujesz?
Regulamin RAPR mówi wyraźnie:
Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipienie przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.
@Jarek11 wiem oczywiście znam ten zapis i dlatego warto (takie jest moje zdanie) dodać godzinę rozpoczęcia wędkowania do rejestru jeśli już obowiązuje.
Każdy i tak wpisuje date nr. łowiska co szkodzi wpisać godz.
Przepis o przetrzymywaniu żywej ryby w siatce może być zachowany od do i miłośnicy wędkarstwa np. nocnego też nie muszą ryby "uśmiercać" o godzinie 00:00
" Janusz ale już wpis "po pólnocy" dwa karpie czyli do 03.08.13 możesz sobie odpocząć bo masz już limit. Czy tak postępujesz? "
Jacek nie do 03.08 ale w dniu ( w dobie ?) 03.08 :-)
Limit jest dobowy jak rozumiem " 7.2.W ciągu doby.."W dobie 02.08.2013 - 2 sztW dobie 03.08.2013 - 2 szt
Jak na złość nikt nie dopisał czy ta doba ma się zaczynać o północy czy jak zaczynamy wędkowanie.
Jednak utrzymuję mój pierwszy wpis: WYPUSZCZAĆ :-)Nie ma problemów czy doba to od wtedy czy od kiedy ;-)
JK
Doba zawsze zaczyna się o 00,00 a kończy o 24,00, natomiast ryby nie można przetrzymywać w siatce w stanie żywym,nie dłużej niż 24 godz.
Witam
dzienny limit połowu karpia wynosi 2 szt.
nikt nie potrafi mi odp. na takie pytanie
jadę na ryby np w pooniedziałek o godz 22 i łowie dwa karpie o godz. 23 wracam do domu
z poniedziałku na wtorek o godz 0 30 jadę znowu na ryby i łowie następne dwa karpie w tym samym miejscu na tym samym łowisku jest wszystko OK.
a co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp.
Kolego to jest proste jak kopulowanie jeża, jeżeli przetrzymujesz w siatce 4 kapry mniej niż 24 godz w twoim przypadku (poniedziałek wieczór, wtorek rano) nie łamiesz regulaminu!
Możesz je zabrać lub po zakończeniu wędkowania wpuścić do wody to jest Twoja brocha.
Ludzie ale Wy macie problemy. Idż nad rzekę albo jezioro PZW ( o burdelach zwanymi łowiskami komercyjnymi nie wspominam ) złap te swoje dwa karpie a póżniej się martw.
Ps.Ostatniego Karpia złapanego w Wiśle w Warszawie na początku lat 70-siątych widziałem tam gdzie póżniej wybudowano most Toruński.
Julian
Julian czasem te burdele przerastają wędkarzy myślących, że wystarczy zarzucić ;-)
JK
JKarp zgadzam sie z tobą to są dwie doby w rejestrze wpisze datę i godz.papier wszystko przyjmie tylko jak przyjdzie kontrola rano ja mam cztery karpie w siatce i jak IM udowodnić że ryby zostały złowione przed północą i po północy.
Sprawa jest oczywista. Bez względu na długość wędkowania w siatce nie może być więcej ryb niż to wynika z regulaminu. Patrz post kolegi Jarka.
@Jarek11 wiem oczywiście znam ten zapis i dlatego warto (takie jest moje zdanie) dodać godzinę rozpoczęcia wędkowania do rejestru jeśli już obowiązuje.
Każdy i tak wpisuje date nr. łowiska co szkodzi wpisać godz.
Przepis o przetrzymywaniu żywej ryby w siatce może być zachowany od do i miłośnicy wędkarstwa np. nocnego też nie muszą ryby "uśmiercać" o godzinie 00:00
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Racja
OK.
to znaczy że dla wędkarza doba zaczyna się od momentu ustawienia się na stanowisku a nie od godz 00 czy 24 ja tak to rozumiem,tak
i jeszcze trzeba wpisać jaka przynęta,nr haczyka,rozmiar żyłki i czy mam katar,czy nie .
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Jarek uważam że się mylisz, i dziwi mnie że na to pytanie jeszcze nie odezwał się żaden portalowy strażnik czyżby było to za trudne aby prawidłowo zinterpretować?
CześćTam użyto liczby mnogiej " limitów " a nie limitu.Bernard masz rację. Regulamin mówi " 7.2.W ciągu doby.." o której by ona się nie zaczynała.JK
To rozumiem że gościu który przyjedzie o 23 złapie dwa i pojedzie do domu przyjedzie po północy złapie następne dwa to jest wszystko legalnie tak (poroniony przepis)
w rejestrze będzie miał wpisane dwie inne daty dzień po dniu
Dokładnie tak jak mówisz.JK
CześćTam użyto liczby mnogiej " limitów " a nie limitu.Bernard masz rację. Regulamin mówi " 7.2.W ciągu doby.." o której by ona się nie zaczynała.JK
Moim zdaniem racje ma Jarek11. Zwrot limitów jest uzasadniony. Gdyż mamy limity ilościowe i wagowe
Kolego Jack.W regulaminie RAPR pisze czarno na białym(zaznaczyłem to na czerwono) ;W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.Z tego wynika że nie jest ważne czy złapiesz te karpie o 23.00 czy o 0,30 W siatce możesz mieć tylko dwa karpie i koniec,kropka.tak mówi regulamin i w razie kontroli będziesz miał nieprzyjemności.
Jarek uważam że się mylisz, i dziwi mnie że na to pytanie jeszcze nie odezwał się żaden portalowy strażnik czyżby było to za trudne aby prawidłowo zinterpretować?
Kol.Bernardzie napisz meila/zadzwoń do PZW i spytaj jak jest.Ja jestem pewien że prawidłowo interpretuje przepis i jest tak jak mówię.
Dla tego jest tam liczba mnoga bo limit dobowy karpia i limit dobowy np szczupaka to są dwa limity ,dla tego jest napisane "limitów dobowych" a nie "limitu dobowego"a doba zawsze trwała,trwa i będzie trwać od godziny 12 w nocy do 12 w nocy dnia następnego .(wyjątek doba hotelowa) Wprowadza się następujące limity ilościowe ryb do zabrania z łowiskaW ciągu doby (w godz. 0.00 - 24.00)
- sum 1 szt.
- troć jeziorowa, troć wędrowna, łosoś, sandacz, szczupak, sieja, boleń (łącznie) 2 szt.
- lipień, pstrąg potokowy (łącznie) 3 szt.
- brzana, karp (łącznie) 3 szt.
- lin 4 szt.
- certa 5 szt.
- węgorz 2 szt.Łączna ilość złowionych i zabranych z łowisk ryb wymienionych gatunków nie może przekroczyć 10 szt. w ciągu doby.Jeśli przepis mówi ; Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.to tak stanowią przepisy i w razie kontroli musisz sie liczyć z konsekwencjami.
"a co z rybami jak jadę na zasiadkę trzy dniową i w poniedziałek wieczorem łowie dwa karpie i po północy następne dwa co wtedy.regulamin nic o tym nie mówi a wędkarzy nikt nie potrafi mi odp."
Wypuszczasz :-)
JK
Panie Januszu. Jest jeszcze jedna możliwość. Należy się zaopatrzyć w turystyczną lodówkę zaraz po godzinie 24.00 ( czyli po zmianie daty na nową) dać w łeb złowionym zgodnie z limitem karpiom. Ulokować je w lodówce( np. w samochodzie), zmienić datę w rejestrze połowu i spokojnie wędkować na "carte blanche". I tak każdej nocy po zmianie daty. Oczywiście wędki wyciągamy z wody przed "ubojem ryb". Ryby złowione poprzedniego dnia (doby), przestają fizycznie istnieć dla służb. W razie draki są przecież wpisane w rejestrze, więc już nikogo nie interesują i nikt nie ma prawa się przyczepić do sposobu ich przechowywania. NIE MUSZĄ TEŻ POSIADAĆ GŁÓW I OGONÓW, ponieważ zostały ubite już po zakończeniu wędkowania. Kto chciał je mierzyć i ważyć ( w celu skonfrontowania wpisów ze stanem faktycznym, miał to zrobić w czasie, kiedy trwało wędkowanie. Po zmianie daty wała komu do tego. :-) Pozdrawiam.
Przecież karpi złowionych w naturalnych zbiornikach / gdzie zresztą nie mają wymiaru ochronnego / nie wolno wypuszczać / ryba nierodzima / !
"W siatce nie można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych"
Już to pisałem wcześniej , to jest moje zdanie, autor użył by słowa, limitów z danej doby a nie dobowych
Bernard51 "W siatce nie można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych"
A jak bede miał parę siatek - każdą na inna dobę ?
Nie jest wyszczególnione że wędkarz ma posiadać tylko jedną siatkę do przetrzymywania ryb.
Np. w jednej masz szczupaki ,w drugiej karpie a w innej jeszcze leszcze, ważne aby zgodne z limitami na danym łowisku i w danym okręgu (limity są różne w okręgach jak i łowiskach)
Nie jest wyszczególnione że wędkarz ma posiadać tylko jedną siatkę do przetrzymywania ryb.
Np. w jednej masz szczupaki ,w drugiej karpie a w innej jeszcze leszcze, ważne aby zgodne z limitami na danym łowisku i w danym okręgu (limity są różne w okręgach jak i łowiskach)
A jak bierze jeden gatunek ryby ? - i mam zgodnie z obowiązujacymi limitami dobowymi w jednej z siatek ryby z 1 doby , a w drugiej z drugiej doby , i w trzeciej z kolejnej to jest ok ?
próbujesz ze mnie głupa robić czy z siebie kol. Erneście wież dobrze ze nie można przetrzymywać dlużej niz 24 godz.Widzę że dla Ciebie to pożywka aby mieć adwersarza do sprzeczek?
Absolutnie nie - jedynie chcę się dowiedzieć , a tu napotykam na niepotrzebną niecierpliwość w wytłumaczeniu wątku i złosliwości . Nie ma takiej chyba potrzeby .
Co w takim razie mam robić z rybami regulaminowo złowionymi , gdt planuje zasiadkę dajmy na to tygodniową - mam je ukrywać , chować po krzakach ?
Absolutnie nie - jedynie chcę się dowiedzieć , a tu napotykam na niepotrzebną niecierpliwość w wytłumaczeniu wątku i złosliwości . Nie ma takiej chyba potrzeby .
Co w takim razie mam robić z rybami regulaminowo złowionymi , gdt planuje zasiadkę dajmy na to tygodniową - mam je ukrywać , chować po krzakach ?
Możesz.Albo wypuścićAlbo (po zakończeniu łowienia) wypatroszyć i zjeść.
Cześćhttp://www.sklep-karpiowy.pl/anacondasoftbuttgrip-p-1083.html?cPath=44http://www.sklep-karpiowy.pl/fishbornglowicapodporkigumowa-p-3863.html?cPath=44
W zupełności dają radę :-)JK
Kol. Januszu - wstrzeliłeś się w temat cacy !
he he :-)W innym temacie miało być.
JK
Absolutnie nie - jedynie chcę się dowiedzieć , a tu napotykam na niepotrzebną niecierpliwość w wytłumaczeniu wątku i złosliwości . Nie ma takiej chyba potrzeby .
Co w takim razie mam robić z rybami regulaminowo złowionymi , gdt planuje zasiadkę dajmy na to tygodniową - mam je ukrywać , chować po krzakach ?
Możesz.Albo wypuścićAlbo (po zakończeniu łowienia) wypatroszyć i zjeść.
No ok , ale jak kończę łowienie po 7 dniach w których miałem " biór " i mam w siatce / siatkach / żywych załóżmy np. 14 karpi to nikt do mnie nie ma prawa mieć pretensji ?
Człowiecze , zrozum tę prostą sprawę!
Autor przepisu mówiącego o tym, że możesz przetrzymywać ryby w stanie żywym nie dłużej niż 24 godziny w siatce wykonanej itd... popełnił błąd, ponieważ źle zdefiniował czas przetrzymywania ryb. Mowa jest o 24 godzinach, co jest nielogiczne, bo powinno być to ujęte raczej w brzmieniu DOBY!
Jednak nie zmienia to faktu, że ryby żywa w siatce możesz przechowywać tylko w przeciągu doby, to znaczy od godz. (przykładowo) 0.00 10 sierpnia, do godz.24.00 10 sierpnia, czyli tej samej doby.
Wyjście masz tylko takie, że o godzinie 24.00 10 sierpnia zwijasz wędki i uśmiercasz ryby z siatki. Ładujesz je do lodówki lub wysyłasz pocztą do chałupy. Potem zmieniasz datę na nową, czyli 11 sierpnia i łowisz dalej, już na limit nowej doby. Po godzinie 24.00 11 sierpnia zwijasz wędki, mordujesz ryby , zmieniasz datę... itd. Możesz tak robić i miesiąc.
Już tłumaczyłem! Ryby z minionej doby przestają fizycznie istnieć dla wszelkiego rodzaju służb. Mogli cię skontrolować wtedy, kiedy trwała doba w której te ryby złowiłeś. Po zakończeniu tej doby, ryby przestają istnieć. Ale uwaga - nie mogą już być żywe w siatce. Trzeba je zamordować, bo przepis zabrania trzymania żywych ryb dłużej, niż trwa dana doba!
No i oczywiście wszystkie ryby które złowiłeś, muszą być wpisane zgodnie z przepisami do rejestru, ponieważ pewne służby mogą ci zajrzeć nawet do bagażnika. Wtedy stan ilościowy pożytków ( ryb zarżniętych i żywych) musi się zgadzać z tym, co jest wpisane w rejestrze.
Wtedy nikt nie ma prawa się przyczepić. Dodam, że ryby zarżnięte, z poprzednich dób, mogą już nawet nie mieć łbów, ani ogonów, bo one zostały niejako skasowane po zakończeniu wędkowania.
Prościej wytłumaczyć ci tego nie potrafię, bo widzę, że będziesz ten temat jątrzył do śmierci.
PS: Jak chcesz rybę uwolnić, rób to od razu po złowieniu. Nie męcz jej niepotrzebnie kilka, kilkanaście godzin.
"Pochylmy" się raz jeszcze nad RAPR i powoli przeanalizujmy zapisy.
1. "Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipienie przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych."
Zwróćmy szczególną uwagę na wytłuszczony, czerwony druk:
złowione zgodnie z limitem ilościowym - Ten zwrot mówi nam jasno, że nie możemy w siatce pod żadnym względem trzymać więcej ryb (tutaj karpi) niż mówi nam limit ilościowy ( dla karpi szt. 2) i nie istotne jest kiedy poszliśmy na ryby i ile tam siedzimy. Możemy siedzieć nawet miesiąc. W siatce można mieć jedynie tyle na ile zezwala limit.
Drugi istotny zapis o brzmieniu: " z tym, że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz." jasno nam mówi, że nie można trzymać ryb dłużej niż 24 godziny. też bez względu na to kiedy zaczęliśmy łowienie. Tu też możemy siedzieć miesiąc na rybach, ale jak mija 24 godziny od momentu kiedy wpisaliśmy rybę w rejestr musimy ją wypuścić z siatki lub uśmiercić. (Pomijam tu oszustwa i machlojki dotyczące nierzetelnego wpisywania godziny złowienia ryby w rejestr).
Obydwa te zapisy łącznie mówią nam ni mniej ni więcej, że jak będziesz miał więcej ryb w siatce niż przewiduje limit ilościowy należy Ci się mandat. Jeśli będziesz miał rybę w siatce dłużej niż 24 h po złowieniu także należy Ci się mandat. Czy jest tu coś jeszcze nie jasne?
" (Pomijam tu oszustwa i machlojki dotyczące nierzetelnego wpisywania godziny złowienia ryby w rejestr)."A tu mam wzór wypełniania rejestru:http://ompzw.pl/modulesData/files/2206_rejestr_2013_poprawny_w5rehw5z.pdf
I wszystko byłoby fajnie gdyby ie to, że nie ma rubryczki " godzina " ;-)
JK
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Drogi Mateuszu. Zwróć uwagę na to, ze 24 godziny to wcale nie doba. Kładę na to nacisk, bo są wędkarze, którzy tego przepisu nie rozumieją. Dla mnie jest to jasne, że chodzi o DOBĘ, ale nie każdy zagłębia się w przepisy tak głęboko jak ja.
Według mnie -i myślę, że według językoznawców, doba to doba, czyli okres pomiędzy godz. 0.00 a 24.00 danego dnia ( daty), a 24 godziny to okres ( przykładowo) pomiędzy 15.00 danego dnia, do 15.00 następnego dnia.
Ja to rozumiem i ryb nie przetrzymuję. Jednak jeśli należałbym do grupy ludzi nierozumiejących tej zasady, w przypadku usiłowania ukarania mnie przez służby, poszedłbym z problemem do sądu, ponieważ 24 godziny a DOBA, to z goła inne terminy i oznaczają one zupełnie inne od siebie dwie rzeczy.
Niestety nasze prawo pełne jest takich perełek. Natomiast uważam, że można by było w sądzie z łatwością wygrać podobną sprawę. Sam miałem kiedyś tego typu przygodę. Przysnąłem, a w siatce miałem 2szt. karpia złowionego poprzedniej doby. Pan strażnik ciężko ze mną wojował, ale w końcu wymiękł. Dla mnie i dla każdego trzeźwo myślącego człowieka, 24 godziny to 24 godziny, a doba to doba.
Zastanawiam się, jakim trzeba być kretynem, żeby stanowić prawo nie używając dla siebie zrozumiałych terminów. No i dzięki takiemu debilizmowi, mamy w Polsce całą masę durnych, głupawo sformułowanych przepisów. Ci ludzie powinni iść się leczyć na puchę, bo mają w niej tylko "luft" jak się to godo na Śląsku.
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
" (Pomijam tu oszustwa i machlojki dotyczące nierzetelnego wpisywania godziny złowienia ryby w rejestr)."A tu mam wzór wypełniania rejestru:http://ompzw.pl/modulesData/files/2206_rejestr_2013_poprawny_w5rehw5z.pdf
I wszystko byłoby fajnie gdyby ie to, że nie ma rubryczki " godzina " ;-)
JK
Faktem jest, że rubryczki z godziną nie ma. Ale to nie znaczy, że ie można sobie zapisać po to by uniknąć problemów.
:)
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
No skoro ja złowiłem rybę i ja ją do siatki włożyłem to chyba wiem kiedy mija 24 godziny?
Mathew - prawo ma być dosłowne, a nie w przybliżeniu. PZW powinno to zrozumieć.
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
No skoro ja złowiłem rybę i ja ją do siatki włożyłem to chyba wiem kiedy mija 24 godziny?
Błąd w przepisach ( zapis nt. doby a 24 godzin) to niestety bubel prawny. Możesz się od tego odwołać do sądu nie przyjmując mandatu. Prawo to jest skonstruowane błędnie, niezgodnie z zasadami J.Polskiego. Ktoś, kto to napisał był nieukiem i imbecylem. Służby rozumieją to jako DOBĘ, ale można to w sądzie wygrać. Tyle tylko, że to trochę musi trwać i kosztuje nieco nerwów. SŁOWNIK POPRAWNEJ POLSZCZYZNY - doba....24 godziny... To są dwa różne pojęcia.
Drogi Mateuszu. Zwróć uwagę na to, ze 24 godziny to wcale nie doba. Kładę na to nacisk, bo są wędkarze, którzy tego przepisu nie rozumieją. Dla mnie jest to jasne, że chodzi o DOBĘ, ale nie każdy zagłębia się w przepisy tak głęboko jak ja.
Według mnie -i myślę, że według językoznawców, doba to doba, czyli okres pomiędzy godz. 0.00 a 24.00 danego dnia ( daty), a 24 godziny to okres ( przykładowo) pomiędzy 15.00 danego dnia, do 15.00 następnego dnia.
Ja to rozumiem i ryb nie przetrzymuję. Jednak jeśli należałbym do grupy ludzi nierozumiejących tej zasady, w przypadku usiłowania ukarania mnie przez służby, poszedłbym z problemem do sądu, ponieważ 24 godziny a DOBA, to z goła inne terminy i oznaczają one zupełnie inne od siebie dwie rzeczy.
Niestety nasze prawo pełne jest takich perełek. Natomiast uważam, że można by było w sądzie z łatwością wygrać podobną sprawę. Sam miałem kiedyś tego typu przygodę. Przysnąłem, a w siatce miałem 2szt. karpia złowionego poprzedniej doby. Pan strażnik ciężko ze mną wojował, ale w końcu wymiękł. Dla mnie i dla każdego trzeźwo myślącego człowieka, 24 godziny to 24 godziny, a doba to doba.
Zastanawiam się, jakim trzeba być kretynem, żeby stanowić prawo nie używając dla siebie zrozumiałych terminów. No i dzięki takiemu debilizmowi, mamy w Polsce całą masę durnych, głupawo sformułowanych przepisów. Ci ludzie powinni iść się leczyć na puchę, bo mają w niej tylko "luft" jak się to godo na Śląsku.
Dla mnie 24 h to 24 h. Wkładam rybę do siatki, włączam stoper i po upływie 24 h muszę wypuścić. Jeśli źle to pojmuje to trudno, ale zapis nie mówi, że muszę wypuścić z końcem doby, w której zacząłem wędkować tylko po 24 godzinach.
Mateusz jakich problemów? " " (Pomijam tu oszustwa i machlojki dotyczące nierzetelnego wpisywania godziny złowienia ryby w rejestr)." A tu mam wzór wypełniania rejestru: http://ompzw.pl/modulesData/files/2206_rejestr_2013_poprawny_w5rehw5z.pdf
I wszystko byłoby fajnie gdyby ie to, że nie ma rubryczki " godzina " ;-)
JK
Faktem jest, że rubryczki z godziną nie ma. Ale to nie znaczy, że ie można sobie zapisać po to by uniknąć problemów."
Skoro nie ma rubryczki to i nie ma problemu :-) Nie dorabiajmy prawa za tych co powinni zrobić to z sensem. Jak to zostało już napisane - nielogiczne przepisy powodują nasze dyskusje :-) Ja jednak pozostanę przy swoim Złów i Wypuść delektując się na rybach otaczającą mnie przyrodą bez martwienia się co poeta miał na myśli ... pisząc o tych limitach, dobach, 24 godzinach, raz dodając w tabelce rubryczkę " godzina ", drugi raz nie itd itp.
JK
Pozwolę sobie zadać skromne pytanie szanownemu VIP-mateuszwos-moderator..
Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny? Dla utrudnienia dodam, że na łowisku X nie prowadzi się rejestru połowów.
??
Ja natomiast pozwolę sobie odpowiedzieć szanownemu koledze dociekliwemu. Z szacunku do przyrody i miłosierdzia do żywego stworzenia należy sobie zadać trudu i wprowadzić taki zapisek w zeszycie jeśli z pamięcią jest kiepsko.
Spodziewałem się wykrętnej odpowiedzi.
Ponawiam pytanie: Skąd wiadomo, że ryba jest przetrzymywana w siatce dłużej niż 24 godziny?
No skoro ja złowiłem rybę i ja ją do siatki włożyłem to chyba wiem kiedy mija 24 godziny?
Błąd w przepisach ( zapis nt. doby a 24 godzin) to niestety bubel prawny. Możesz się od tego odwołać do sądu nie przyjmując mandatu. Prawo to jest skonstruowane błędnie, niezgodnie z zasadami J.Polskiego. Ktoś, kto to napisał był nieukiem i imbecylem. Służby rozumieją to jako DOBĘ, ale można to w sądzie wygrać. Tyle tylko, że to trochę musi trwać i kosztuje nieco nerwów. SŁOWNIK POPRAWNEJ POLSZCZYZNY - doba....24 godziny... To są dwa różne pojęcia.
Ja potrafię zrozumieć, że sformułowanie jest błędne. Ale wobec takiego zapisu jaki mamy interpretacja może być tylko jedna.