Na twardym dysku mojego komputera przechowuje kopie mojego bloga z wedkuje.pl. Mam zapisane wszystkie Wasze komentarze.
Nieraz powracam do nich kiedy mam doła, by podbudować nadwyrężone ego. Właśnie za to Wam dziękuję, że mam czym leczyć moją wrażliwą duszę.
Pozdrawiam i jadę na ryby. Mam juz 10 nowych opowiadań, bo sezon miniony był obfitował w przygody. Może kiedyś to opublikuję. Trzymajcie się , łówcie i smażcie.
Naczelny Mięsiarz Rzeczypospolitej Polskiej - GHOSTMIR.
Jeżeli kolega ,,Ghostmir” nas czyta to zachęcam do powrotu . Każdy ma jakiegoś wroga na tym portalu i nie należy się tym przejmować . Co do punktów , to moim zdaniem nie jest argument bycia na tym portalu i zarzut nie trafiony . Są bo są , ale zgromadzić ich większą ilość jest też bardzo trudno i jednak trzeba się czymś wykazać . Co do kolegi Gilberta to już go nie ma u nas , a raczej przeniósł się do Tincy . Zresztą nie będziesz tu sam i kilku zostało co chce byś powrócił . Jeżeli będzie znowu atakował to pomożemy .
Zgadzam się w pelni z kol Kazikiem,wracaj GHOST do nas z powrotem,tłum ludzi stoi za tobą a zadymiarze i oszołomy nie mają już tu racji bytu.Wydarzenia ostatnich miesięcy spowodowały że pozostała przy życiu portalowa społeczność zwraca baczną uwagę na jednostki tego typu i jeśli ktoś chce awantury to ją znajdzie ,ale ze wszystkimi,i jeśli czasami tu bywasz to napewno to zauważyłeś.Sam zresztą widzisz jaką sympatią darzą cię forumowicze,wiele wody upłyneło ale nikt nie zapomiał,pomyśl nad powrotem.
Witam bardzo serdecznie. Jestem raczej biernym użytkownikiem portalu. Bardzo cenię sobie Wasze porady, opisy, a i zażarte dyskusje czasami, których to ostatnio trochę brakuje. Brakuje , również super tekstów kol. GHOSTMIRA. Można się zgadzać lub nie z jego poglądami, ale Kolega jasno i wyraźnie określił swoje stanowisko. Już za to chociażby należy się Jemu ogromny szacunek. Z niecierpliwością oczekuję dnia kiedy kol. GHOSTMIR ponownie zasili nasze szeregi.
Kiedy ja się pojawiłem to już nie było GHOSTA, i kończyły się jakieś wojny co było widać na forach. Ostatnia ostra walka zakończyła się po odejściu kol M... Później było wspominanie tych którzy odeszli powody są różne dla każdego. Skłoniło mnie do szukania paru wpisów artykułów, które jeszcze się zachowały. Były to poważne artykuły, a i takie też zdarzały się na forum na których o mało nie padłem ze śmiechu. Szkoda że nie znalazłem żadnych rad co do wędkowania.
Nie znałem kol...Mirka.... wogóle, ale jestem za powrotem, a także nie tylko Jego powrotem.
Mnie się nie do końca podobało że Mirek poobrażał się na wszystkich zabrał zabawki i poszedł w siną dla.. musze przyznac , że lubiłem z nim dyskutowac i wymieniać swoje spostrzeżenia - często mając odmienne zdanie na tematy... ale bylo miło. Może kiedyś się spotkamy na rybach... No i połamania życzę :-)
No właśnie kolego ,,Murcielago” piszesz że Mirek zabrał zabawki i na wszystkich się obraził , a co z kolegą było jeżeli nie widać kolegi zabawek , a z tego co piszesz to jesteś starym Blogerem tego portalu i dyskutowałeś z Mirkiem . Na pewno to był krok nie przemyślany przez Mirka i każdy tego żałuje , ale kto czasami nie popełnia takich błędów. Mniemam że kolega podobnie postąpił i teraz ponownie powrócił na portal .
Kazik- co było ze mną? Byłem niewygodny dla redakcji i bez ostrzeżenia zostałem usunięty - ot co. Ale nie płakałem z tego powodu i dalej nie płaczę. W tym czasie poznałem bliżej ludzi którzy odeszli w "wielkiej fali" - i bardzo mnie to cieszy. Choć lubię czasem poczytać jak tutaj niektórzy piszą coś ciekawego. A jeśli chodzi o Kolegę Spokojnego - mylisz się - warto najpierw zastanowić się a później oskarżać i pisać że chyba, że się mylisz. To jak bym napisał o tobie, że jesteś taki i owaki a później, że chyba, że się mylę...
Zbyt mało uważnie i bez zrozumienia czytasz to co napisałem.
Mam prawo być w błędzie, a nie mylę się , oto moje słowa.
Sam chyba nie zdajesz sobie sprawy jak wielką krzywdę wyrządziłeś Mirkowi, a jednocześnie nam jego czytelnikom i przyjaciołom, natomiast bana dostałeś za łamanie regulaminu.
Ps.
la verdad colega es tan amable y vienen con estos comentarios ¿verdad? "Háblame de gg si elimina el número de mi. Manténgalo caliente y cuando se encuentre en el país va a decir algo, es sólo un mundo virtual que es diferente del resto.
Panie kolego "Spokojny" zastanawiam się czy Ty mnie nie mylisz z jakimś innym użytkownikiem... No i obrażasz mnie pisząc że nie uważnie i bez zrozumienia - masz rację nie rozumiem bufonów ale nie mogę się zgodzić, że nie uważnie - pamiętaj nie oceniaj innych po swoich błędach.
Ja żadnej krzywdy Mirkowi nie wyrządziłem i mylisz mnie z kimś z Hiszpanii - ale to jeszcze nie powód żeby obrażać. A nie zniżę się do Twego poziomu dyskusji.
Poza tym MURCIELAGO - to faktcznie po hiszpańsku NIETOPERZ ale to zbyt proste (i niewłaściwe) skojarzenie - widzisz na zdjęciu samochód z włoskiej fabryki a ja jestem fanem włoskich marek sportowych aut.
Co było to minęło i lepiej tego nie ciągnąc dalej . Stare zatargi puścić w niepamięć i pomyślcie jak to Mirka skaperować do powrotu. Przydał by się tu i od razu by było ciekawiej . W końcu ten wątek jemu jest poświęcony , zwłaszcza że już pierwsze próby poczynił .
Masz rację Kazik - ja Mirka chętnie "zobaczę" i jak już pisałem lubiłem dyskusję z nim. Też na sam koniec mu powiedzialem, że zachowuje się jak dziecko odchodząć i znikając z internetu z powodu kilku gości co mili odmienne zdanie. Ale dobra.... zostawmy to już.... będzie fajnie jak wróci ale to jego decyzja. POZDRAWIAM MIREK :-) (jak czytasz) i Was też.
to masz zdrowe objawy :-) ale już wrzuć na luz - ja zapomniałem o tym więc spokojnie możesz też :-) koniec tematu! (może nie Ghostmira) ale naszego :-) p.s. i ja się wyluzuje jutro bo jadę nad Bóbr powalczyć z mieszkańcami wód :-))))
No tak się przyglądałem i nie "spokojnie" zaczynało się robić no ale już ufff wyjaśniło się:):)
A tak pozatym to kol ...spokojny.. ma kontakt z Ghostem więc też troche w nim nadzieji, że będzie przekazywał mu słowa od ludzi chcących jego powrotu:):)
A tak co do powracających. ...łysy wąż.... (Kamil Walicki) dodał dwa artykuły pojawiły sie obydwa na 1 stronie może powrócił czy to tylko taki wskok i tyle.
A Ghost napewno śledzi ten blog i ten wątek jestem przekonany.
To teraz musisz przyjechać na spotkanie z Pawłem jakiegoś Browara na zgodę chlupniem, a z tego co się orientuję daleko nie masz, termin 25-27 czerwca, miejsce dopiero wybierzemy. :)
Wiesz że w sumie faktycznie daleko nie mam z Poznania to "żabi skok" chętnie się z Wami zobaczę i przyznam, że kibicuję po cichu Waszej akcji z Pawłem. Postaram się - nie obiecuję bo nie lubię nie dotrzymywać słowa - ale propozycja kusząca :-) Pozdrów Mirka - jak masz kontakt z nim. A Kamila artykuły widziałem - przyznaję, że jakoś mnie tak tknęło, żeby zobaczyć co słychać na wedkuje.... Trzymajcie się! :-) see you soon
GHOSTMIR 8:23:57
Na twardym dysku mojego komputera przechowuje kopie mojego bloga z wedkuje.pl. Mam zapisane wszystkie Wasze komentarze.
Nieraz powracam do nich kiedy mam doła, by podbudować nadwyrężone ego. Właśnie za to Wam dziękuję, że mam czym leczyć moją wrażliwą duszę.
Pozdrawiam i jadę na ryby. Mam juz 10 nowych opowiadań, bo sezon miniony był obfitował w przygody. Może kiedyś to opublikuję. Trzymajcie się , łówcie i smażcie.
Naczelny Mięsiarz Rzeczypospolitej Polskiej - GHOSTMIR.
Jeżeli kolega ,,Ghostmir” nas czyta to zachęcam do powrotu . Każdy ma jakiegoś wroga na tym portalu i nie należy się tym przejmować . Co do punktów , to moim zdaniem nie jest argument bycia na tym portalu i zarzut nie trafiony . Są bo są , ale zgromadzić ich większą ilość jest też bardzo trudno i jednak trzeba się czymś wykazać . Co do kolegi Gilberta to już go nie ma u nas , a raczej przeniósł się do Tincy . Zresztą nie będziesz tu sam i kilku zostało co chce byś powrócił . Jeżeli będzie znowu atakował to pomożemy .
Zgadzam się w pelni z kol Kazikiem,wracaj GHOST do nas z powrotem,tłum ludzi stoi za tobą a zadymiarze i oszołomy nie mają już tu racji bytu.Wydarzenia ostatnich miesięcy spowodowały że pozostała przy życiu portalowa społeczność zwraca baczną uwagę na jednostki tego typu i jeśli ktoś chce awantury to ją znajdzie ,ale ze wszystkimi,i jeśli czasami tu bywasz to napewno to zauważyłeś.Sam zresztą widzisz jaką sympatią darzą cię forumowicze,wiele wody upłyneło ale nikt nie zapomiał,pomyśl nad powrotem.
Witam bardzo serdecznie.
Jestem raczej biernym użytkownikiem portalu. Bardzo cenię sobie Wasze porady, opisy, a i zażarte dyskusje czasami, których to ostatnio trochę brakuje. Brakuje , również super tekstów kol. GHOSTMIRA. Można się zgadzać lub nie z jego poglądami, ale Kolega jasno i wyraźnie określił swoje stanowisko. Już za to chociażby należy się Jemu ogromny szacunek. Z niecierpliwością oczekuję dnia kiedy kol. GHOSTMIR ponownie zasili nasze szeregi.
Pozdrawiam was Wszystkich
Krzysztof
Witam.
Kiedy ja się pojawiłem to już nie było GHOSTA, i kończyły się jakieś wojny co było widać na forach. Ostatnia ostra walka zakończyła się po odejściu kol M... Później było wspominanie tych którzy odeszli powody są różne dla każdego. Skłoniło mnie do szukania paru wpisów artykułów, które jeszcze się zachowały. Były to poważne artykuły, a i takie też zdarzały się na forum na których o mało nie padłem ze śmiechu. Szkoda że nie znalazłem żadnych rad co do wędkowania.
Nie znałem kol...Mirka.... wogóle, ale jestem za powrotem, a także nie tylko Jego powrotem.
Pozdrawiam.
Witam !
Ja tez sie ciesze ze Nasz Miesiarz wreszcie sie odezwal do nas !
To powinno dac Mu do myslenia,wracaj chlopie do nas !
Pozdrawiam !
P.S.
Tak na marginesie to uwazam ze ten watek powinien byc polaczony z watkiem "wielcy tego portalu"
Mnie się nie do końca podobało że Mirek poobrażał się na wszystkich zabrał zabawki i poszedł w siną dla.. musze przyznac , że lubiłem z nim dyskutowac i wymieniać swoje spostrzeżenia - często mając odmienne zdanie na tematy... ale bylo miło. Może kiedyś się spotkamy na rybach... No i połamania życzę :-)
No właśnie kolego ,,Murcielago” piszesz że Mirek zabrał zabawki i na wszystkich się obraził , a co z kolegą było jeżeli nie widać kolegi zabawek , a z tego co piszesz to jesteś starym Blogerem tego portalu i dyskutowałeś z Mirkiem . Na pewno to był krok nie przemyślany przez Mirka i każdy tego żałuje , ale kto czasami nie popełnia takich błędów. Mniemam że kolega podobnie postąpił i teraz ponownie powrócił na portal .
Dziękujemy NMRP (naczelny ...itd)
Pamiętacie teksty o batmanie? ;-)
Albo o wyprawie z policjantami.
WRACAJ do nas. Prosimy.
Ja jedynie co czytałem to wierszyki oraz na wątku kol ...łapiepłocie... o rekordowym linie i o mega zestawie na tego lina.
Murcielago, a nie uważasz że przyłożyłeś do tego ręki?
Bo na mój króciutki rozum coś w tym jest.
Ale, mam prawo być w błędzie.
Kazik- co było ze mną? Byłem niewygodny dla redakcji i bez ostrzeżenia zostałem usunięty - ot co. Ale nie płakałem z tego powodu i dalej nie płaczę. W tym czasie poznałem bliżej ludzi którzy odeszli w "wielkiej fali" - i bardzo mnie to cieszy. Choć lubię czasem poczytać jak tutaj niektórzy piszą coś ciekawego.
A jeśli chodzi o Kolegę Spokojnego - mylisz się - warto najpierw zastanowić się a później oskarżać i pisać że chyba, że się mylisz. To jak bym napisał o tobie, że jesteś taki i owaki a później, że chyba, że się mylę...
Kolego Nietoperzu
Zbyt mało uważnie i bez zrozumienia czytasz to co napisałem.
Mam prawo być w błędzie, a nie mylę się , oto moje słowa.
Sam chyba nie zdajesz sobie sprawy jak wielką krzywdę wyrządziłeś Mirkowi, a jednocześnie nam jego czytelnikom i przyjaciołom, natomiast bana dostałeś za łamanie regulaminu.
Ps.
la verdad colega es tan amable y vienen con estos comentarios ¿verdad? "Háblame de gg si elimina el número de mi. Manténgalo caliente y cuando se encuentre en el país va a decir algo, es sólo un mundo virtual que es diferente del resto.
Tuyo para siempre Murciélago
Pozdrawiam
Grzegorz
Panie kolego "Spokojny" zastanawiam się czy Ty mnie nie mylisz z jakimś innym użytkownikiem...
No i obrażasz mnie pisząc że nie uważnie i bez zrozumienia - masz rację nie rozumiem bufonów ale nie mogę się zgodzić, że nie uważnie - pamiętaj nie oceniaj innych po swoich błędach.
Ja żadnej krzywdy Mirkowi nie wyrządziłem i mylisz mnie z kimś z Hiszpanii - ale to jeszcze nie powód żeby obrażać. A nie zniżę się do Twego poziomu dyskusji.
Poza tym MURCIELAGO - to faktcznie po hiszpańsku NIETOPERZ ale to zbyt proste (i niewłaściwe) skojarzenie - widzisz na zdjęciu samochód z włoskiej fabryki a ja jestem fanem włoskich marek sportowych aut.
Pozdrawiam
(tu) Muricielago
i czekam na przeprosiny jak masz
zapomniałem dodać poligloto słowo... jak masz COJONES :-)
i nawet w wirtualnym świecie są jakieś zasady które cywilizowani ludzi mają - to do Twojego tekstu po hiszpańsku.
Są, ale sam wiesz jak było, więc Romku daj spokój z tymi komentażami. oki?
Nie róbmy zadym na forum bo wszyscy już się tutaj od tego odzwyczaili.
A jednocześnie nie tolerują już użytkownicy takich zachowań.
Cholerka dla pewności - bo wiedziałem, że mnie mylisz z nim - bo jaśniej juz nie mogę - JESTEM MARANELLO.
ale zgodzę się z tym aby dać spokój bo wiem jak było.
Co było to minęło i lepiej tego nie ciągnąc dalej . Stare zatargi puścić w niepamięć i pomyślcie jak to Mirka skaperować do powrotu. Przydał by się tu i od razu by było ciekawiej . W końcu ten wątek jemu jest poświęcony , zwłaszcza że już pierwsze próby poczynił .
Masz rację Kazik - ja Mirka chętnie "zobaczę" i jak już pisałem lubiłem dyskusję z nim. Też na sam koniec mu powiedzialem, że zachowuje się jak dziecko odchodząć i znikając z internetu z powodu kilku gości co mili odmienne zdanie. Ale dobra.... zostawmy to już.... będzie fajnie jak wróci ale to jego decyzja. POZDRAWIAM MIREK :-) (jak czytasz) i Was też.
No to Przepraszam za pomyłkę .
Ciebie faktycznie zbanowano za nie wiadomo co, i nie przyłożyłeś ręki do skopania Mirka na forum.
Odszczekuję w takim razie po męsku to co powiedziałem, i daję rękę na zgodę, pod warunkiem że ją przyjmiesz.
Pozdrawiam
PRZYJMUJĘ :-) pewnie, że przyjmuję :-) ZGODA :-)
A fakt jest taki, że też nie wiem za co wyleciałem... :-)
Teraz mi trochę głupio że tak Cię potraktowałem , ale ten się nie myli kto nic nie robi, słowo się żekło więc jakoś z tym będę musiał żyć.
to masz zdrowe objawy :-) ale już wrzuć na luz - ja zapomniałem o tym więc spokojnie możesz też :-) koniec tematu! (może nie Ghostmira) ale naszego :-) p.s. i ja się wyluzuje jutro bo jadę nad Bóbr powalczyć z mieszkańcami wód :-))))
Jak to pięknie brzmi gdy dorosły człowiek potrafi być samokrytyczny. Brawo Panowie !
No tak się przyglądałem i nie "spokojnie" zaczynało się robić no ale już ufff wyjaśniło się:):)
A tak pozatym to kol ...spokojny.. ma kontakt z Ghostem więc też troche w nim nadzieji, że będzie przekazywał mu słowa od ludzi chcących jego powrotu:):)
A tak co do powracających. ...łysy wąż.... (Kamil Walicki) dodał dwa artykuły pojawiły sie obydwa na 1 stronie może powrócił czy to tylko taki wskok i tyle.
A Ghost napewno śledzi ten blog i ten wątek jestem przekonany.
Pozdrawiam.
To teraz musisz przyjechać na spotkanie z Pawłem jakiegoś Browara na zgodę chlupniem, a z tego co się orientuję daleko nie masz, termin 25-27 czerwca, miejsce dopiero wybierzemy. :)
Wiesz że w sumie faktycznie daleko nie mam z Poznania to "żabi skok" chętnie się z Wami zobaczę i przyznam, że kibicuję po cichu Waszej akcji z Pawłem.
Postaram się - nie obiecuję bo nie lubię nie dotrzymywać słowa - ale propozycja kusząca :-)
Pozdrów Mirka - jak masz kontakt z nim. A Kamila artykuły widziałem - przyznaję, że jakoś mnie tak tknęło, żeby zobaczyć co słychać na wedkuje.... Trzymajcie się! :-) see you soon
ok, see you leater :)
ikto to pisze