Koledzy/kolezanki w zwiazku z odwilza:)kra u mnie na odrze odplynela i zastanawiam sie czy nie wyruszyc raz jeszcze pontonem za sandalkiem ale czy jeszcze gryza?Pozdrawiam
u mnie tak się kra wali że mogę zapomnieć o łowieniu...ostatni mi hak rozprostował jakiś czas temu i tyle...jak przestanie się tak sypać wodą zaatakuję żeby sezon skończyć ;)
mi dziś spadł w pierwszym rzucie taki gdzieś 2 kg mógł być ...myslałem że złość mi skroń rozwali...zauważyłem że z haków V-point dragona strasznie dużo mi sandałów schodzi i definitywnie usuwam je z pudełka...
Tomku spokojnie!!! :)ja ostatnio nawet pstryku nie mam a kolega w poprzednią sobotę wydłubał zandera 82cm,a w tą sobotą 80cm!!!Pięciu nas próbuje w tym samym miejscu jeden łowi i to takie ryby!!!!trochę gul chodzi,ale cieszę się z sukcesów kolegi;)
No ,ladnie Andzreju. Powiedz lepiej ,gdzie je kupiles ;) Fajne rybki wogole, i Leszek tez niczego sobie. Czy zby sa one z Warty ?? Ja w sobote z portalowym kolega , najprawdopodobniej skoczymy gdzies na otwarta wode. Pozdrawiam.
o gratulacje-u mnie śniegu po kolana prawie i rzeka skuta z brzegów ok3-4m zależy jak kręci i chyba już nici w tym roku-ale nic nie wiadomo-natomiast na lodzie dziś 3okonie przez 3-4godz.
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:) Aleeee, rybsko. Wypas sandal i to na same swieta!!! Czy, go zapraszasz na swieta ?? Przeciez masz wolne miejsce przy stole ?? Ja bylem dzis i wrocilem dopiero. Jedno pobicie , nowa woda wiec ciezko bylo. W tym miejscu co planoawlismy , nie stety przymarzlo troszke , wiec nici z wedkowania. Ale , zaraz wypad na lod , a po nowym za trotka gdzies. Pozdrawiam Wszystkich.
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:) Aleeee, rybsko. Wypas sandal i to na same swieta!!! Czy, go zapraszasz na swieta ?? Przeciez masz wolne miejsce przy stole ?? Ja bylem dzis i wrocilem dopiero. Jedno pobicie , nowa woda wiec ciezko bylo. W tym miejscu co planoawlismy , nie stety przymarzlo troszke , wiec nici z wedkowania. Ale , zaraz wypad na lod , a po nowym za trotka gdzies. Pozdrawiam Wszystkich.
Nie Robercie...:) tego kolegę zaprosiłem na bal Noworoczny będzie pod postacią rolady czyli sandacz zawijany w boczku do tego pieczony w piekarniku...:)))
Nie Robercie...:) tego kolegę zaprosiłem na bal Noworoczny będzie pod postacią rolady czyli sandacz zawijany w boczku do tego pieczony w piekarniku...:)))
P:)
Ale ślinka mi pociekła:) Chyba będę musiał się uśmiechnąć do Ciebie po przepis. Bo mam jeszcze jednego kolegę zaproszonego do stołu:)
Oczywiście, już oficjalnie;) ponawiam gratulacje za przepiękne rybsko. I rzeczywiście idziesz dobrym tropem do tej +metrówki, co wypad to większa sztuka. Może uda Ci się ją wkurzyć tym że kłujesz jej dzieci i zechce się zemścić gryząc Twoją gumę:) Pozdro!
Piękny sandacz Andrzeju , pozazdrościć , u mnie płynie kra Wisłą wiec narazie nie ma mowy o wędkowaniu ale w świeta ma zejść na plus więc może przed koncem roku coś ukiluję
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Gratki kolego u mnie był sum x3 dziś i jeden leszcz złowiony regulaminowo...+ nakryci kłusownicy zgłoszeni Policji...
Do zobaczenia w nowym roku...Buzi mu nie dałem bo śmierdziel z niego i z reszta wyglądał jak by z siaty uciekł więc większego prezentu nie mógł mieć na św ode mnie niż wolność ;)
O i Tomaszek co nie co , zaczepil na haczyk.!! Fajny sumek. Ale, zastanawia mnie to ze ja nikogo nie moge zaprosic na swieta. W takim kraju co niby jest ryb pod dostatkiem i taka kicha. Ja chyba lapac nie potrafie ? Musze chyba zamkanc sie w sobie i zmienic hobby. Tym jeszcze Tomkowym sumem, dobilem sie do konca. Pozostalo mi zyczyc Wam panowie Wesolych Swiat i bogatego Mikolaja z wedkarskimi prezentami.
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Aleeee, rybsko. Wypas sandal i to na same swieta!!! Czy, go zapraszasz na swieta ?? Przeciez masz wolne miejsce przy stole ?? Ja bylem dzis i wrocilem dopiero. Jedno pobicie , nowa woda wiec ciezko bylo. W tym miejscu co planoawlismy , nie stety przymarzlo troszke , wiec nici z wedkowania. Ale , zaraz wypad na lod , a po nowym za trotka gdzies. Pozdrawiam Wszystkich.
Nie Robercie...:) tego kolegę zaprosiłem na bal Noworoczny będzie pod postacią rolady czyli sandacz zawijany w boczku do tego pieczony w piekarniku...:)))
P:)
Pamiętaj o wycinaniu policzków, tam jest takie fajne mięsko, strukturą przypomina pierś z kurczaka, ale smakuje lepiej.;)
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Troszkę dodałeś,bo do 80 troszkę brakuje.A może ja się nie znam? ;-)
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Troszkę dodałeś,bo do 80 troszkę brakuje.A może ja się nie znam? ;-)
Pewnie że tak....:)))) miałem Chińską miarę z bazaru.....:))))))))
Tak wygląda 80-tka.Troszkę większejsza się wydaje od Twojej.;-)
Zdjęcie nigdy do końca nie odda wielkości ryby jaka była w rzeczywistości...ja wiem swoje a Ty wiesz swoje...:))) dziabnij sobie małego kolego @jopek...:))) zdrówko...:)))
...po za tym gratki za fajnego letniego zbója...piękna fotka...chętnie bym go zaprosił do świątecznego stołu a byłby w postaci "zapiekany w warzywach" takie lubię najbardziej...:)))
Ale też jedna niepodważalna prawda. Nie da się na podstawie zdjęcia ocenić długości ryby a ta sama ryba na pięciu różnych zdjęciach ma całkiem różne rozmiary.Wie to każdy kto złowił dużą rybę i zrobił jej kilka fotek,na jednej wygląda ogromnie w stosunku do swoich faktycznych wymiarów a na drugiej jest malutka.
Tak wygląda 80-tka.Troszkę większejsza się wydaje od Twojej.;-)
Zdjęcie nigdy do końca nie odda wielkości ryby jaka była w rzeczywistości...ja wiem swoje a Ty wiesz swoje...:))) dziabnij sobie małego kolego @jopek...:))) zdrówko...:)))
...po za tym gratki za fajnego letniego zbója...piękna fotka...chętnie bym go zaprosił do świątecznego stołu a byłby w postaci "zapiekany w warzywach" takie lubię najbardziej...:)))
Pozdrawiam.
Zdrowia życzę.Ja takie wypuszczam,Dwójeczkę wezmę,lepsza.A przy dużych rybkach roboty sporo. Pozdrawiam,i "małego" właśnie chlupnąłem,Gratki za ładny połów ;-)
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
P:)
No, ostatni raz przymykam oko;) Zdrowych i wesołych! I smacznego "Jacka":)))
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
P:)
Dziękuję i również życzę metróweczki,a te o herbacianym kolorku to pyszota.;-)))
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
P:)
No, ostatni raz przymykam oko;) Zdrowych i wesołych! I smacznego "Jacka":)))
Powodzenia w nowym sezonie koledzy. Wesołych Świąt. I nie bierzcie przykładu ze mnie. Bo ja jestem opętany ( podobno ) jedną rybą. Nawet nick mam mało wyszukany...
Powodzenia w nowym sezonie koledzy. Wesołych Świąt. I nie bierzcie przykładu ze mnie. Bo ja jestem opętany ( podobno ) jedną rybą. Nawet nick mam mało wyszukany...
Ja też mam kiepski nick dlatego na nowy sezon planuję zmiany.
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Zdjęcie ,zdjęciu nie równe jak piszecie JA wiem że dodane tam nie było ;)Gratuluję ryb , w tym roku żaden sandał 80tka mnie nie zaszczycił na brzegu byłem za cięki w uszach i wszystko przegrałem co mogłem ;)Za to postaram się poprawić w nowym roku obiecuję skuteczność przynajmniej 50% ;)Wszystkiego dobrego setek sandaczy i dużo spędzonych fajnych chwil nad wodą bez kłusoli z czym ja się teraz borykam...Pozdro
Koledzy/kolezanki w zwiazku z odwilza:)kra u mnie na odrze odplynela i zastanawiam sie czy nie wyruszyc raz jeszcze pontonem za sandalkiem ale czy jeszcze gryza?Pozdrawiam
Oczywiście że gryzą.
u mnie tak się kra wali że mogę zapomnieć o łowieniu...ostatni mi hak rozprostował jakiś czas temu i tyle...jak przestanie się tak sypać wodą zaatakuję żeby sezon skończyć ;)
A w grudniu na nocce na co lepiej łapać ? na żywca czy na trupka ?
Też czekam aż aura troszku odpuści kra już u mnie spłyneła i może koło piątku zaatakuje jak się wyrobię z zamówieniami (rękodzieło).pozdro.
mi dziś spadł w pierwszym rzucie taki gdzieś 2 kg mógł być ...myslałem że złość mi skroń rozwali...zauważyłem że z haków V-point dragona strasznie dużo mi sandałów schodzi i definitywnie usuwam je z pudełka...
Tomku spokojnie!!! :)ja ostatnio nawet pstryku nie mam a kolega w poprzednią sobotę wydłubał zandera 82cm,a w tą sobotą 80cm!!!Pięciu nas próbuje w tym samym miejscu jeden łowi i to takie ryby!!!!trochę gul chodzi,ale cieszę się z sukcesów kolegi;)
Ja byłem dziś i zanotowałem jedno branie niestety tylko poszarpał gumę ;)To piękne kolosy pyka,pogratuluj koledze ode mnie ;)Pozdro
Gryzą,gryzą...:)
...:)
...i nie tylko sandacze...61 cm kolega "leszek" również się skusił...:)
No ,ladnie Andzreju. Powiedz lepiej ,gdzie je kupiles ;) Fajne rybki wogole, i Leszek tez niczego sobie. Czy zby sa one z Warty ?? Ja w sobote z portalowym kolega , najprawdopodobniej skoczymy gdzies na otwarta wode. Pozdrawiam.
Tak Robercie...:) jezioro mam tak zamarznięte że ani na lodzie ani na wodzie nie idzie powędkować...:)
P:)
o gratulacje-u mnie śniegu po kolana prawie i rzeka skuta z brzegów ok3-4m zależy jak kręci i chyba już nici w tym roku-ale nic nie wiadomo-natomiast na lodzie dziś 3okonie przez 3-4godz.
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Piękna sztuka Andrzeju, metrówka coraz bliżej.:)
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas idę tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Super Andrzeju, bardzo ładny zander. Jak na razie podążasz w dobrym kierunku - co wyprawa to większy. Pozdro:)
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Aleeee, rybsko. Wypas sandal i to na same swieta!!! Czy, go zapraszasz na swieta ?? Przeciez masz wolne miejsce przy stole ?? Ja bylem dzis i wrocilem dopiero. Jedno pobicie , nowa woda wiec ciezko bylo. W tym miejscu co planoawlismy , nie stety przymarzlo troszke , wiec nici z wedkowania. Ale , zaraz wypad na lod , a po nowym za trotka gdzies. Pozdrawiam Wszystkich.
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Aleeee, rybsko. Wypas sandal i to na same swieta!!! Czy, go zapraszasz na swieta ?? Przeciez masz wolne miejsce przy stole ?? Ja bylem dzis i wrocilem dopiero. Jedno pobicie , nowa woda wiec ciezko bylo. W tym miejscu co planoawlismy , nie stety przymarzlo troszke , wiec nici z wedkowania. Ale , zaraz wypad na lod , a po nowym za trotka gdzies. Pozdrawiam Wszystkich.
Nie Robercie...:) tego kolegę zaprosiłem na bal Noworoczny będzie pod postacią rolady czyli sandacz zawijany w boczku do tego pieczony w piekarniku...:)))
P:)
Nie Robercie...:) tego kolegę zaprosiłem na bal Noworoczny będzie pod postacią rolady czyli sandacz zawijany w boczku do tego pieczony w piekarniku...:)))
P:)
Ale ślinka mi pociekła:) Chyba będę musiał się uśmiechnąć do Ciebie po przepis. Bo mam jeszcze jednego kolegę zaproszonego do stołu:)
Oczywiście, już oficjalnie;) ponawiam gratulacje za przepiękne rybsko. I rzeczywiście idziesz dobrym tropem do tej +metrówki, co wypad to większa sztuka. Może uda Ci się ją wkurzyć tym że kłujesz jej dzieci i zechce się zemścić gryząc Twoją gumę:)
Pozdro!
Piękny sandacz Andrzeju , pozazdrościć , u mnie płynie kra Wisłą wiec narazie nie ma mowy o wędkowaniu ale w świeta ma zejść na plus więc może przed koncem roku coś ukiluję
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Gratki kolego u mnie był sum x3 dziś i jeden leszcz złowiony regulaminowo...+ nakryci kłusownicy zgłoszeni Policji...
Do zobaczenia w nowym roku...Buzi mu nie dałem bo śmierdziel z niego i z reszta wyglądał jak by z siaty uciekł więc większego prezentu nie mógł mieć na św ode mnie niż wolność ;)
O i Tomaszek co nie co , zaczepil na haczyk.!! Fajny sumek. Ale, zastanawia mnie to ze ja nikogo nie moge zaprosic na swieta. W takim kraju co niby jest ryb pod dostatkiem i taka kicha. Ja chyba lapac nie potrafie ? Musze chyba zamkanc sie w sobie i zmienic hobby. Tym jeszcze Tomkowym sumem, dobilem sie do konca. Pozostalo mi zyczyc Wam panowie Wesolych Swiat i bogatego Mikolaja z wedkarskimi prezentami.
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Aleeee, rybsko. Wypas sandal i to na same swieta!!! Czy, go zapraszasz na swieta ?? Przeciez masz wolne miejsce przy stole ?? Ja bylem dzis i wrocilem dopiero. Jedno pobicie , nowa woda wiec ciezko bylo. W tym miejscu co planoawlismy , nie stety przymarzlo troszke , wiec nici z wedkowania. Ale , zaraz wypad na lod , a po nowym za trotka gdzies. Pozdrawiam Wszystkich.
Nie Robercie...:) tego kolegę zaprosiłem na bal Noworoczny będzie pod postacią rolady czyli sandacz zawijany w boczku do tego pieczony w piekarniku...:)))
P:)
Pamiętaj o wycinaniu policzków, tam jest takie fajne mięsko, strukturą przypomina pierś z kurczaka, ale smakuje lepiej.;)
Proponuję całą głowę usmażyć naprawdę jest co obgryzać ;-) Tylko pamiętaj żeby oczy usunąć.
Proponuję całą głowę usmażyć naprawdę jest co obgryzać ;-) Tylko pamiętaj żeby oczy usunąć.
OK ale co z przepisem? :)
Proponuję całą głowę usmażyć naprawdę jest co obgryzać ;-) Tylko pamiętaj żeby oczy usunąć.
OK ale co z przepisem? :)
Sorki ale to miało być do Andrzeja:)
Szaleńcy :) Ja już kij "powiesiłem na ścianie" - wystarczy na ten rok, trzeba dbać o zdrowie oraz przygotowania świąteczne ;)
Korzystając z okazji życzę Wam wszystkich Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Troszkę dodałeś,bo do 80 troszkę brakuje.A może ja się nie znam? ;-)
Dzisiaj mimo mrozu -8C ponowiłem atak...:) i huknęła 80-siątka...:))) nie poddaję się i cały czas podążam tropem tej metrówki+...która mnie pokonała...:)
P:)
Troszkę dodałeś,bo do 80 troszkę brakuje.A może ja się nie znam? ;-)
Pewnie że tak....:)))) miałem Chińską miarę z bazaru.....:))))))))
P:)
Tak wygląda 80-tka.Troszkę większejsza się wydaje od Twojej.;-)
Tak wygląda 80-tka.Troszkę większejsza się wydaje od Twojej.;-)
Zdjęcie nigdy do końca nie odda wielkości ryby jaka była w rzeczywistości...ja wiem swoje a Ty wiesz swoje...:))) dziabnij sobie małego kolego @jopek...:))) zdrówko...:)))
...po za tym gratki za fajnego letniego zbója...piękna fotka...chętnie bym go zaprosił do świątecznego stołu a byłby w postaci "zapiekany w warzywach" takie lubię najbardziej...:)))
Pozdrawiam.
....odwieczny spór, kto ma dłuższego;)
....odwieczny spór, kto ma dłuższego;)
.....:)))))))))
P:)
....odwieczny spór, kto ma dłuższego;)
Ale też jedna niepodważalna prawda.
Nie da się na podstawie zdjęcia ocenić długości ryby a ta sama ryba na pięciu różnych zdjęciach ma całkiem różne rozmiary.Wie to każdy kto złowił dużą rybę i zrobił jej kilka fotek,na jednej wygląda ogromnie w stosunku do swoich faktycznych wymiarów a na drugiej jest malutka.
Wielokrotnie sprawdzałem w praktyce.
Tak wygląda 80-tka.Troszkę większejsza się wydaje od Twojej.;-)
Zdjęcie nigdy do końca nie odda wielkości ryby jaka była w rzeczywistości...ja wiem swoje a Ty wiesz swoje...:))) dziabnij sobie małego kolego @jopek...:))) zdrówko...:)))
...po za tym gratki za fajnego letniego zbója...piękna fotka...chętnie bym go zaprosił do świątecznego stołu a byłby w postaci "zapiekany w warzywach" takie lubię najbardziej...:)))
Pozdrawiam.
Zdrowia życzę.Ja takie wypuszczam,Dwójeczkę wezmę,lepsza.A przy dużych rybkach roboty sporo.
Pozdrawiam,i "małego" właśnie chlupnąłem,Gratki za ładny połów ;-)
Ja się dobieram do prezentów...:)
...bym skłamał dobrałem się...:)
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
P:)
...bym skłamał dobrałem się...:)
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
P:)
No, ostatni raz przymykam oko;) Zdrowych i wesołych! I smacznego "Jacka":)))
...bym skłamał dobrałem się...:)
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
P:)
Dziękuję i również życzę metróweczki,a te o herbacianym kolorku to pyszota.;-)))
...bym skłamał dobrałem się...:)
...Radku na tego miałem straszne parcie...:))) kobieta marudziła że chodzę na ryby i nic nie przynoszę...od 3 miesięcy...jak by wiedziała to by dopiero było...:))) no to zdrówko koledzy taki mały Off-topic w tym wątku...mam nadzieję że Tomek ze Zbyszkiem mnie nie zbanują...:))) pozdrawiam zdrówka i metrówek o "mętnym spojrzeniu" w przyszłym roku życzę!...
P:)
No, ostatni raz przymykam oko;) Zdrowych i wesołych! I smacznego "Jacka":)))
Zdróweczka Tomku i samych metróweczek.
Powodzenia w nowym sezonie koledzy. Wesołych Świąt. I nie bierzcie przykładu ze mnie. Bo ja jestem opętany ( podobno ) jedną rybą. Nawet nick mam mało wyszukany...
Powodzenia w nowym sezonie koledzy. Wesołych Świąt. I nie bierzcie przykładu ze mnie. Bo ja jestem opętany ( podobno ) jedną rybą. Nawet nick mam mało wyszukany...
Ja też mam kiepski nick dlatego na nowy sezon planuję zmiany.
Przyznam się Krzychu, że nie wiem, co oznacza Twój nick. Chyba nic zbereźnego... :)
Przyznam się Krzychu, że nie wiem, co oznacza Twój nick. Chyba nic zbereźnego... :)
Przepisałem to na szybko z blanku kija jak się logowałem na portalu.
heAVYfeedER
Czyli mocny feeder chyba. Pasuje do Ciebie. Jesteś niebywale mocny gość...
Krzysiu idę na CPN. Jakby co , to wezmę dwie, gdybyś chciał mi towarzyszyć...
Krzysiu idę na CPN. Jakby co , to wezmę dwie, gdybyś chciał mi towarzyszyć...
Dzięki wielki za pamięć o mnie.
Szkoda że tak duży dystans nas dzieli.:)
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Zdjęcie ,zdjęciu nie równe jak piszecie JA wiem że dodane tam nie było ;)Gratuluję ryb , w tym roku żaden sandał 80tka mnie nie zaszczycił na brzegu byłem za cięki w uszach i wszystko przegrałem co mogłem ;)Za to postaram się poprawić w nowym roku obiecuję skuteczność przynajmniej 50% ;)Wszystkiego dobrego setek sandaczy i dużo spędzonych fajnych chwil nad wodą bez kłusoli z czym ja się teraz borykam...Pozdro