Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Mity siane w celu osiągnięcia własnych celów Irku. Gdybym ja napisał że potrafię w maju czy czerwcu złowić 4-7 boleni bez zrobienia jednego kroku stojąc w miejscu to też by mi nie wierzyli ci którzy się naczytają bajek w prasie.
Co do podawania wagi i długości to święta prawda.Milcz a uzyskasz święty spokój.:)
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) ...Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Że też ja na to nie wpadłem dobre...:)))) teraz jedynie będzie można mi zarzucić za długi łokieć...:))) zdrówko koledzy bo "Jacek" się o mnie pyta...:)
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Zgodzę się z tym że łatwe to ryby,tylko jest jedno ale.Trzeba wiedziec gdzie one jedzą,a to wymaga wielu latek spędzonych nad wodą.Jeśli chodzi o fotki z rybkami,to masz rację że nie warto podawac wymiarów,bo na co to komu,jak jest ładna,a kolegi rybka była już niezłą zdobyczą,za co należą się gratulacje.15 łokcia to nie będzie 80.;-)))Dobre.
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Zgodzę się z tym że łatwe to ryby,tylko jest jedno ale.Trzeba wiedziec gdzie one jedzą,a to wymaga wielu latek spędzonych nad wodą.Jeśli chodzi o fotki z rybkami,to masz rację że nie warto podawac wymiarów,bo na co to komu,jak jest ładna,a kolegi rybka była już niezłą zdobyczą,za co należą się gratulacje.15 łokcia to nie będzie 80.;-)))Dobre.
I ja ,sie dolacze do tematu. Jezeli chodzi o wage i dlugosc zlapanych ryb, jest to odwieczny problem na tym portalu. Wydaje mi sie ze osoby ktore, neguja wpisy kolegow sa lekko tttrrryyy. Wiadomo o co chodzi. Przez takie osoby, juz kilku uzytkownikow forum sie odlaczylo, a co niektorzy usuneli zdjecia. A tylko dla tego, ze byly dodawane idiotyczne wpisy i dodawane do tego obrazliwe slowa. Najwazniejsze ze sami wiemy, jaka jest prawda z naszymi zlowionymi rybami. I niech tak pozostanie. Uszczypliwe kometrze ,trzeba ignorowac bo w spoleczenstwie zawsze trafi sie ktos , komu cos nie pasuje. Dodawjmy zdjecia ,wiedzadz ze mamy czyste sumienie. I reszta sie nie przejmujmy.
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;) Pewnie że gryzą Tomku.Tak trzymaj dalej;-)
Pozbyłem się dziś połowy plecionki z kija...Nie wiem ile miał ten sum ale masakra...Do tego kilka brań po zmroku i tylko na vipera czarnego, nic innego nie śmiały nawet ruszać ;)PozdroPs.Zdecydowanie lepiej biorą w nocy niż za dnia ;)
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;) Pewnie że gryzą Tomku.Tak trzymaj dalej;-)
Pozbyłem się dziś połowy plecionki z kija...Nie wiem ile miał ten sum ale masakra...Do tego kilka brań po zmroku i tylko na vipera czarnego, nic innego nie śmiały nawet ruszać ;)PozdroPs.Zdecydowanie lepiej biorą w nocy niż za dnia ;) Głęboko jest? Jak jest 4-5m to warto poprowadzic "deep runera" wąsko pracującego.
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;) Pewnie że gryzą Tomku.Tak trzymaj dalej;-)
Pozbyłem się dziś połowy plecionki z kija...Nie wiem ile miał ten sum ale masakra...Do tego kilka brań po zmroku i tylko na vipera czarnego, nic innego nie śmiały nawet ruszać ;)PozdroPs.Zdecydowanie lepiej biorą w nocy niż za dnia ;) Głęboko jest? Jak jest 4-5m to warto poprowadzic "deep runera" wąsko pracującego.
Próbowałem dziś z bocznym troczkiem ale za dużo razy wobki lgną w faszynie...Gumy mało stratne więc katuję nimi ;)))
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
Ciągnie mnie nad wodę, a póki płynie to więcej niż pewne że będę wracał na brzeg rzeki ;)ostatni 3 dni ;)
gryzą , jeden dziś przygryzł ogonem i wpakował mi się w zaczep, zaś drugi holowany przez ładną chwilkę odczepił się z dozbrojki przy nogach z kotwiczki 10Na sam koniec żebym nie miał czego szukać nad wodą kaczor około 1m ugryzł mi dozbrojkę którą świeżo założyłem...A miało być tak pięknie,,,
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
Ciągnie mnie nad wodę, a póki płynie to więcej niż pewne że będę wracał na brzeg rzeki ;)
ostatni 3 dni ;)
Nie narzekaj. Poszedłem dziś na jezioro ze spinnem i tylko wydry baletujące w oczkach bez lodu oglądałem(wspaniałe stworzenia).
Najbliższy wypad może być na kropka, ale trochę daleko jak na motorek w środku zimy.;)
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
Ciągnie mnie nad wodę, a póki płynie to więcej niż pewne że będę wracał na brzeg rzeki ;)
ostatni 3 dni ;)
Nie narzekaj. Poszedłem dziś na jezioro ze spinnem i tylko wydry baletujące w oczkach bez lodu oglądałem(wspaniałe stworzenia).
Najbliższy wypad może być na kropka, ale trochę daleko jak na motorek w środku zimy.;)
Jutro kończę sezon na dobre, w moim miejscu koleś dziś 5tke pyknął...Ehhh , dużo pokory we mnie wsadziły tego roczne ryby ...Jestem LAIKIEM ;)Pozdro ;)
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Ps.dziś gryzły same malce przemysłowe 50tki;)
tak zdecydowanie za twarda kiść....Najlepszego w nowym...HEJ
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Ps.dziś gryzły same malce przemysłowe 50tki;)
Ale najważniejsze że gryzły! Powodzenia wieczorową porą;)
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Ps.dziś gryzły same malce przemysłowe 50tki;)
Przestań Tomku.Dla mnie jesteś mistrzem sezonu za pasję.Trachnij takiego by się w kadrze nie mieścił.Nowego roku bez chorób tylko z rybkami.Apropos życzę tego wszystkim.
Tomku nie narzekaj na rybki. Jakie by nie byly wielkie, to tez rybki. A najwazniejsze ze to metnookie. W nastepnym roku sobie odwedkujesz wszystko, co spielo sie Tobie w tym !!!!! :)))
Wieczorkiem Kilka branek było i po łuskach szły brzuszkami siadały...Pozdrawiam,dziękuję i życzę Wszystkim dużo cierpliwości zdrowia ,szczęścia i co tylko sobie zapragniecie koledzy ;)Pozdrawiam Tomek
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Ja już też nie piszę bo mam zarzucane ;)
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Mity siane w celu osiągnięcia własnych celów Irku.
Gdybym ja napisał że potrafię w maju czy czerwcu złowić 4-7 boleni bez zrobienia jednego kroku stojąc w miejscu to też by mi nie wierzyli ci którzy się naczytają bajek w prasie.
Co do podawania wagi i długości to święta prawda.Milcz a uzyskasz święty spokój.:)
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) ...Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Że też ja na to nie wpadłem dobre...:)))) teraz jedynie będzie można mi zarzucić za długi łokieć...:))) zdrówko koledzy bo "Jacek" się o mnie pyta...:)
P:)
Oj zdrówko Andrzeju ;)o mnie się też pyta "herbatka" ;)Pozdro
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Zgodzę się z tym że łatwe to ryby,tylko jest jedno ale.Trzeba wiedziec gdzie one jedzą,a to wymaga wielu latek spędzonych nad wodą.Jeśli chodzi o fotki z rybkami,to masz rację że nie warto podawac wymiarów,bo na co to komu,jak jest ładna,a kolegi rybka była już niezłą zdobyczą,za co należą się gratulacje.15 łokcia to nie będzie 80.;-)))Dobre.
Wczoraj byłem na Odrze w Urazie i żadnego brania.
Wiecie co? Zastanawiam się, dlaczego sandacz zawsze wzbudza negatywne emocje=zazdrość, ludzie mają nierówno pod sufitem na punkcie tej ryby, jest ponoć trudny i nabycie umiejętności łowienia ich, podnosi u większości wędkarzy poczucie własnej wartości(tak myślę).
Osobiście twierdzę, że nie ma się czym zachwycać, jest śmiesznie łatwy do złowienia, trzeba tylko nauczyć się prowadzenia przynęty w pobliżu dna, poznać miejscówki i być dosyć często na rybach. Ot cała tajemnica połowu tej ryby.
Andrzeju, najlepiej nie podawać długości i wagi ryby, rzadko to robię i mam względny spokój.;) Mogłeś wstawić fotę i napisać: Sandacz na ponad 1/5 łokcia...:)))
Zgodzę się z tym że łatwe to ryby,tylko jest jedno ale.Trzeba wiedziec gdzie one jedzą,a to wymaga wielu latek spędzonych nad wodą.Jeśli chodzi o fotki z rybkami,to masz rację że nie warto podawac wymiarów,bo na co to komu,jak jest ładna,a kolegi rybka była już niezłą zdobyczą,za co należą się gratulacje.15 łokcia to nie będzie 80.;-)))Dobre.
I ja ,sie dolacze do tematu. Jezeli chodzi o wage i dlugosc zlapanych ryb, jest to odwieczny problem na tym portalu. Wydaje mi sie ze osoby ktore, neguja wpisy kolegow sa lekko tttrrryyy. Wiadomo o co chodzi. Przez takie osoby, juz kilku uzytkownikow forum sie odlaczylo, a co niektorzy usuneli zdjecia. A tylko dla tego, ze byly dodawane idiotyczne wpisy i dodawane do tego obrazliwe slowa. Najwazniejsze ze sami wiemy, jaka jest prawda z naszymi zlowionymi rybami. I niech tak pozostanie. Uszczypliwe kometrze ,trzeba ignorowac bo w spoleczenstwie zawsze trafi sie ktos , komu cos nie pasuje. Dodawjmy zdjecia ,wiedzadz ze mamy czyste sumienie. I reszta sie nie przejmujmy.
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;)
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;)
Pewnie że gryzą Tomku.Tak trzymaj dalej;-)
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;)
Pewnie że gryzą Tomku.Tak trzymaj dalej;-)
Pozbyłem się dziś połowy plecionki z kija...Nie wiem ile miał ten sum ale masakra...Do tego kilka brań po zmroku i tylko na vipera czarnego, nic innego nie śmiały nawet ruszać ;)PozdroPs.Zdecydowanie lepiej biorą w nocy niż za dnia ;)
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;)
Pewnie że gryzą Tomku.Tak trzymaj dalej;-)
Pozbyłem się dziś połowy plecionki z kija...Nie wiem ile miał ten sum ale masakra...Do tego kilka brań po zmroku i tylko na vipera czarnego, nic innego nie śmiały nawet ruszać ;)PozdroPs.Zdecydowanie lepiej biorą w nocy niż za dnia ;)
Głęboko jest?
Jak jest 4-5m to warto poprowadzic "deep runera" wąsko pracującego.
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
no to już bez sporów i bez długości ;)Gryzą jak w temacie ;)
Pewnie że gryzą Tomku.Tak trzymaj dalej;-)
Pozbyłem się dziś połowy plecionki z kija...Nie wiem ile miał ten sum ale masakra...Do tego kilka brań po zmroku i tylko na vipera czarnego, nic innego nie śmiały nawet ruszać ;)PozdroPs.Zdecydowanie lepiej biorą w nocy niż za dnia ;)
Głęboko jest?
Jak jest 4-5m to warto poprowadzic "deep runera" wąsko pracującego.
Próbowałem dziś z bocznym troczkiem ale za dużo razy wobki lgną w faszynie...Gumy mało stratne więc katuję nimi ;)))
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
Ciągnie mnie nad wodę, a póki płynie to więcej niż pewne że będę wracał na brzeg rzeki ;)ostatni 3 dni ;)
gryzą , jeden dziś przygryzł ogonem i wpakował mi się w zaczep, zaś drugi holowany przez ładną chwilkę odczepił się z dozbrojki przy nogach z kotwiczki 10Na sam koniec żebym nie miał czego szukać nad wodą kaczor około 1m ugryzł mi dozbrojkę którą świeżo założyłem...A miało być tak pięknie,,,
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
Ciągnie mnie nad wodę, a póki płynie to więcej niż pewne że będę wracał na brzeg rzeki ;) ostatni 3 dni ;)
Nie narzekaj. Poszedłem dziś na jezioro ze spinnem i tylko wydry baletujące w oczkach bez lodu oglądałem(wspaniałe stworzenia).
Najbliższy wypad może być na kropka, ale trochę daleko jak na motorek w środku zimy.;)
Widze ze kolega Tomasz ,caly czas w ciagu. ;)) Fajnie ze masz kolejne zlowione rybki. Pewnie ,jeszcze w jakims eleganckim sylu zakonczysz ten rok. Pozdrawiam i polamania.
Ciągnie mnie nad wodę, a póki płynie to więcej niż pewne że będę wracał na brzeg rzeki ;) ostatni 3 dni ;)
Nie narzekaj. Poszedłem dziś na jezioro ze spinnem i tylko wydry baletujące w oczkach bez lodu oglądałem(wspaniałe stworzenia).
Najbliższy wypad może być na kropka, ale trochę daleko jak na motorek w środku zimy.;)
Jutro kończę sezon na dobre, w moim miejscu koleś dziś 5tke pyknął...Ehhh , dużo pokory we mnie wsadziły tego roczne ryby ...Jestem LAIKIEM ;)Pozdro ;)
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Laik, to nie miałby kontaktu z rybą! Tak bywa jak się bardzo czegoś pragnie, a nie wychodzi.
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Ps.dziś gryzły same malce przemysłowe 50tki;)
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Ps.dziś gryzły same malce przemysłowe 50tki;)
tak zdecydowanie za twarda kiść....Najlepszego w nowym...HEJ
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Ps.dziś gryzły same malce przemysłowe 50tki;)
Ale najważniejsze że gryzły! Powodzenia wieczorową porą;)
Nie jesteś laikiem tylko za bardzo się spinasz, a ryby to wyczuwają po drganiach plecionki.:) Więcej luzu musisz wrzucić.
Powodzenia w 2013r. Tobie i wszystkim pozytywnie zakręconym.
Pozdrawiam.:)
Macie racje Panowie napinam się jak torba barana i wszystko spada coś w tym może być ;)Po nowym roku będzie lepiej jak ten cały nie fart zgubię na przestoju sandaczowym ;)
Ps.dziś gryzły same malce przemysłowe 50tki;)
Przestań Tomku.Dla mnie jesteś mistrzem sezonu za pasję.Trachnij takiego by się w kadrze nie mieścił.Nowego roku bez chorób tylko z rybkami.Apropos życzę tego wszystkim.
Tomku nie narzekaj na rybki. Jakie by nie byly wielkie, to tez rybki. A najwazniejsze ze to metnookie. W nastepnym roku sobie odwedkujesz wszystko, co spielo sie Tobie w tym !!!!! :)))
Wieczorkiem Kilka branek było i po łuskach szły brzuszkami siadały...Pozdrawiam,dziękuję i życzę Wszystkim dużo cierpliwości zdrowia ,szczęścia i co tylko sobie zapragniecie koledzy ;)Pozdrawiam Tomek