Koledzy. W przyszłym tygodniu wybieram się na Hel połowić dorsza, w związku z tym chciałbym prosić o porady dotyczące sprzętu i przynęt jakie będą mi potrzebne. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Na stronie pojawiło się już wiele tekstów na ten temat. Ale w skrócie: Potrzebny jest kij morski, ja stosuję wędzisko o długości 270 i C.W.50- 150g gdyż zazwyczaj łowię na pilkery 100,120g. Helskie łowiska są głębokie wiec wędzisko musi mieć większy CW taki nawet do 250,300g. Kołowrotek morski, odporny na słoną wodę jest wskazany. Stosuję z podobną skutecznością multiplikator jak i tradycyjny młynek. Linka to koniecznie plecionka. Ja stosuję plecionkę 0,15 Cupido- tą żółtą. Przynęty to oczywiście pilkery i zestawy paternoster. Pilkery w różnych gramaturach ale na głębokie łowiska polecam cięższe. Warunki stanu moża też warunkują czy mamy łowić pilkerem cięższym czy lżejszym. Pilkery na Hel warto mieć w okolicach 120g na flautę i 150g -200g na falę. Pamiętajmy o limitach połowowych dorszy oraz o tym, że przy uzbrojonym pilkerze możemy łowić na tylko jedną przywieszkę. Połamania życzę!
Dięki BILL za pomoc, pływam na dorsza już od kilku lat, ale zawsze był to Kołobrzeg lub Darłowo, pierwszy raz jadę na głęboką wodę:). Do zobaczenia na łajbie. Pozdrawiam.
Nie ma najmniejszego problemu. Życzę owocnego połowu, aby ta ilość dorszy dozwolona limitem był największymi sztukami rejsu. O ile wiem to z portów Helskich kutry pływają na łowiska Władysławowa. Dodam jeszcze, że na głębszych łowiska proszę mieć większy zapas linki.
Jestem z Helu i niestety nie słyszałem żeby kutry z Helu z wędkarzami pływały na inne łowiska niż koło Helu, a już na pewno nie Zahir B. Przeważnie wędkarze pływają w okolica Helu, ale wiem że teraz cienko z rybą w tej okolicy.
Witaj bosman. Skoro jesteś z Helu, i jak widzę znasz łódkę Zahir B, to może wiesz o niej cos więcej niż ja (jestem z Pyrzyc koło Szczecina). Czy może pływałeś z nim? Pozdrawiam.
Akurat mam to szczęście że nie muszę wynajmować łódki do połowów na morzu. A Zahir B często pływa koło nas jak wypływamy. Łódź jest solidna i nowa. Ceny nie wiem jak się kształtują bo jak pisałem nie muszę wynajmować. Tu masz stronkę tej łódki jeżeli nie widziałeś jeszcze: www.zahirb-dorsze.pl
Dzięki bosman, stronkę mam już go sobie obejżałem, łódka mi się podoba, opis również, dlatego chciałbym z nim popłynąć, o ile pogoda dopisze. Będę na Helu jeszcze w lipcu, jak teraz się nie uda to może puźniej. Pozdrawiam i do zobaczenia na wodzie.
Co do tego, że kutry z Helu pływają na Władka wody słyszałem tak od kolegi, który właśnie z portu w Helu jeździ na ryby. Ja dotychczas pływałem tylko z Darłówka wsch. w tym sezonie zamierzamy zwiedzić kołobrzeskie jednostki. Ale szanowni koledzy nie boicie się wypływać czymś tak małym jak Zahir B? W tym roku było przecież głośno, że taka łajba utonęła i zabrała ze sobą jednego wędkarza do krainy Neptuna.
Łajby z wędkarzami odpływają bardzo blisko od portu. Zresztą zawsze pływa ich kilka sztuk więc nie ma co się bać że coś się stanie. Kutry oczywiście pływają do Władka z Helu ale tylko chyba z sieciami.
Witam kolegów. Już jestem w domku imoge znowu z wami pisać.Bill pytasz czy nie boimy się pływać na takich małych łódkach, otóż nie a w szczegulności z takimi ludzmi jak pan Roman właściciel Zahir B. Nie ryzykuje pływani powyżej swoich możliwości (jak wielu innych), i uprzedza o tym swoich klientów dużo wcześniej. Tak jak mnie dzisiaj. Pozdrawiam.
Witam kolegów. Ja pływam u kapitana Wiśniewskiego we Władysławowie. Jak byłem ostatnio to istotnie bosmani mówią zgodnie że coraz więcej łodzi z Helu przypływa do Władka. Podobno na Helu jest ryba tak przetrzebiona że naprawdę ciężko o jakieś większe okazy. Pozdrawiam i do zobaczenia nad Bałtykiem.
Nie wiem czy brak ryby na helskich łowiskach to efekt przetrzebienia czy dość srogiej zimy. Faktycznie teraz z Helu pływają co niektórzy do Władka łowić.
Witam kolegów, w niedzilę czyli 21. 03. byłem w Darłowie, totalna kicha, dziesięć godzin bujania, dorszyków sześć, i kiepskie samopoczucie. Na wszystkich kutrach było ponoć podobnie.
Prosiłbym szanownych kolegów abyście jeśli to nie problem wymieniali z jakimi armatorami/ na jakich jednostkach pływaliście. Warto wiedzieć, że np. z firmą X nie warto wypływać bo nie przestrzegają liczby wędkarzy jaką mogą zabrać na pokład itd. Lepiej podawać info. czy armator spełnił Wasze oczekiwania, czy też nie.
Co do Zahir B- bałbym się płynąć tak małą jednostką, ale widziałem też malutkie motorówki biorące po 4 wędkarzy. Ciekawe jak tam się łowi. Strach na pewno jeszcze większy.
Tak tak , jak pływam po zatoce to często pływają takie małe łódki po 3-4 wędkarzy.Myślę ze każde wyjście czymś taki w morze to podpis pod testamentem, nie wiadomo jak to może się skończyć.
Koledzy. W przyszłym tygodniu wybieram się na Hel połowić dorsza, w związku z tym chciałbym prosić o porady dotyczące sprzętu i przynęt jakie będą mi potrzebne. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Na stronie pojawiło się już wiele tekstów na ten temat.
Ale w skrócie: Potrzebny jest kij morski, ja stosuję wędzisko o długości 270 i C.W.50- 150g gdyż zazwyczaj łowię na pilkery 100,120g. Helskie łowiska są głębokie wiec wędzisko musi mieć większy CW taki nawet do 250,300g. Kołowrotek morski, odporny na słoną wodę jest wskazany. Stosuję z podobną skutecznością multiplikator jak i tradycyjny młynek. Linka to koniecznie plecionka. Ja stosuję plecionkę 0,15 Cupido- tą żółtą. Przynęty to oczywiście pilkery i zestawy paternoster. Pilkery w różnych gramaturach ale na głębokie łowiska polecam cięższe. Warunki stanu moża też warunkują czy mamy łowić pilkerem cięższym czy lżejszym. Pilkery na Hel warto mieć w okolicach 120g na flautę i 150g -200g na falę. Pamiętajmy o limitach połowowych dorszy oraz o tym, że przy uzbrojonym pilkerze możemy łowić na tylko jedną przywieszkę.
Połamania życzę!
Dięki BILL za pomoc, pływam na dorsza już od kilku lat, ale zawsze był to Kołobrzeg lub Darłowo, pierwszy raz jadę na głęboką wodę:). Do zobaczenia na łajbie. Pozdrawiam.
Nie ma najmniejszego problemu. Życzę owocnego połowu, aby ta ilość dorszy dozwolona limitem był największymi sztukami rejsu. O ile wiem to z portów Helskich kutry pływają na łowiska Władysławowa. Dodam jeszcze, że na głębszych łowiska proszę mieć większy zapas linki.
Płniemy małą łajbką nazywa się ZAHIR B i wychoddi w morze tylko do 3˚B, więc jeśli będzie spokojnie to pewnie pozwiedzamy dużo łowisk. Pozdrawiam.
Jestem z Helu i niestety nie słyszałem żeby kutry z Helu z wędkarzami pływały na inne łowiska niż koło Helu, a już na pewno nie Zahir B. Przeważnie wędkarze pływają w okolica Helu, ale wiem że teraz cienko z rybą w tej okolicy.
Witaj bosman. Skoro jesteś z Helu, i jak widzę znasz łódkę Zahir B, to może wiesz o niej cos więcej niż ja (jestem z Pyrzyc koło Szczecina). Czy może pływałeś z nim? Pozdrawiam.
Akurat mam to szczęście że nie muszę wynajmować łódki do połowów na morzu. A Zahir B często pływa koło nas jak wypływamy. Łódź jest solidna i nowa. Ceny nie wiem jak się kształtują bo jak pisałem nie muszę wynajmować. Tu masz stronkę tej łódki jeżeli nie widziałeś jeszcze: www.zahirb-dorsze.pl
Dzięki bosman, stronkę mam już go sobie obejżałem, łódka mi się podoba, opis również, dlatego chciałbym z nim popłynąć, o ile pogoda dopisze. Będę na Helu jeszcze w lipcu, jak teraz się nie uda to może puźniej. Pozdrawiam i do zobaczenia na wodzie.
Życzę Ci dorszy jak wieloryby.Weż raczej kijek do 300 Pozdrawiam
Co do tego, że kutry z Helu pływają na Władka wody słyszałem tak od kolegi, który właśnie z portu w Helu jeździ na ryby. Ja dotychczas pływałem tylko z Darłówka wsch. w tym sezonie zamierzamy zwiedzić kołobrzeskie jednostki.
Ale szanowni koledzy nie boicie się wypływać czymś tak małym jak Zahir B?
W tym roku było przecież głośno, że taka łajba utonęła i zabrała ze sobą jednego wędkarza do krainy Neptuna.
Łajby z wędkarzami odpływają bardzo blisko od portu. Zresztą zawsze pływa ich kilka sztuk więc nie ma co się bać że coś się stanie. Kutry oczywiście pływają do Władka z Helu ale tylko chyba z sieciami.
Witam kolegów. Już jestem w domku imoge znowu z wami pisać.Bill pytasz czy nie boimy się pływać na takich małych łódkach, otóż nie a w szczegulności z takimi ludzmi jak pan Roman właściciel Zahir B. Nie ryzykuje pływani powyżej swoich możliwości (jak wielu innych), i uprzedza o tym swoich klientów dużo wcześniej. Tak jak mnie dzisiaj. Pozdrawiam.
Opisz raczej jakie wyniki,może pęknę z zazdrości .Jak pamiętasz byłem na Bornholmie u mnie była kicha ....ale ze mnie.Pozdrawiam
Witam kolegów.
Ja pływam u kapitana Wiśniewskiego we Władysławowie. Jak byłem ostatnio to istotnie bosmani mówią zgodnie że coraz więcej łodzi z Helu przypływa do Władka. Podobno na Helu jest ryba tak przetrzebiona że naprawdę ciężko o jakieś większe okazy.
Pozdrawiam i do zobaczenia nad Bałtykiem.
Nie wiem czy brak ryby na helskich łowiskach to efekt przetrzebienia czy dość srogiej zimy. Faktycznie teraz z Helu pływają co niektórzy do Władka łowić.
Witam kolegów, w niedzilę czyli 21. 03. byłem w Darłowie, totalna kicha, dziesięć godzin bujania, dorszyków sześć, i kiepskie samopoczucie. Na wszystkich kutrach było ponoć podobnie.
Prosiłbym szanownych kolegów abyście jeśli to nie problem wymieniali z jakimi armatorami/ na jakich jednostkach pływaliście. Warto wiedzieć, że np. z firmą X nie warto wypływać bo nie przestrzegają liczby wędkarzy jaką mogą zabrać na pokład itd. Lepiej podawać info. czy armator spełnił Wasze oczekiwania, czy też nie.
Co do Zahir B- bałbym się płynąć tak małą jednostką, ale widziałem też malutkie motorówki biorące po 4 wędkarzy. Ciekawe jak tam się łowi. Strach na pewno jeszcze większy.
Tak tak , jak pływam po zatoce to często pływają takie małe łódki po 3-4 wędkarzy.Myślę ze każde wyjście czymś taki w morze to podpis pod testamentem, nie wiadomo jak to może się skończyć.