Witam. Mam na imię Jacek. To mój pierwszy watek na forum. Założyłem mini hodowle tych czerwonych robaków według sztuki takiej hodowli. Mam problem bo glizdy przy zamknięciu wieka próbują wychodzić z pojemnika. Jedyną metodą przytrzymania ich pod ziemią to otwarcie pojemników i włączenie światła. W dwóch pojemnikach jest inna ziemia. w jednym ze sklepu bez dodatków w drugim z działki zwykła ziemia. W jaki sposób je przytrzymać w pojemnikach bez włączania światła.
Ja glizdy trzymam w plastykowym pojemniku o głębokości ok. 15 cm w którym jest wywierconych kilkadziesiąt małych dziurek. Na dnie jest tektura. Raz na tydzień podlewam je i daje im jeść obierki z ziemniaków i pokrojoną marchew. Co jakiś czas daje skorupki z ziemniaków. Wszystko to przykrywam trawą. Dżdżownice na samym dnie pojemnika i mają się dobrze. Dodam jeszcze że nie przykrywam ich. Sąw otwartym pojemniku.
Dałem to wszystko. Jak jest ciemno to zmykają. Niezależnie od rodzaju ziemi. Dałem jabłka, ziemniaki i banany. Co tydzień podleje wodą. Słyszałem że jak glizdy będą dorosłe do hodowli to ciężko im prze emigrować w inne miejsce z innym żarciem.. :-)
Jak duże są te pojemniki? Trzymam tak nawet rosówki jednak pojemnik musi być odpowiednio duży. Plastik nie jest najlepszym rozwiązaniem. Mam skrzynię zrobioną z desek. Około 1,3x0,9x0,9 m. Ziemię przykrywam mokrą gazetą (nie kolorową) a całość blachą i nic nie wychodzi bo nie może. Ogólnie nie przejawiają skłonności do ucieczek.
Hm....Nie mam dużo miejsca. Jedyną różnicą jest to że przewidując ucieczki nie zrobiłem pod spodem dziurek :-). Rozwiązałem to inaczej. Umieściłem rurkę z dziurkami. Może to jest przyczyna, choć ucieczka nastąpiła w pierwszej nocy po wrzuceniu glizd. To co widać przysypałem jeszcze ziemią zostawiając 5cm.
Dziurki w dnie robi się po to by nie potopić dżdżownic. Ja mam drewnianą skrzynkę. Ziemi niewiele, niecałe 10 cm. Karmię obierkami z jabłek, skórką z banana i innych owoców, fusami z kawy. Na wierzch kawałki namoczonych gazet(nie kolorowych!),papierowych wytłoczek na jajka. A robaki chodzą po ściankach skrzynki, No i skrzynka nie jest hermetycznie zamknięta, tylko przykryta jakąś szmatą czy deseczkami. I nie mam problemu z ucieczką zwierzaków.
Co Ty masz w końcu w tym pojemniku? Dendrobenę, rosówki czy glizdy? Rosówki jak nie przykryjesz będą uciekały. A dendrobena to inna sprawa nie jest już takim wędrowcem i nawet bez przykrycia siedzi w miejscu.
Aż sprawdziłem to w tej aukcji na Allegro:Â 1kg Dżdżownic Dendrobena Veneta + 3 GRATISY !! Dobrze dziury od spodu zrobie, ale mam dziwne przeczucie że może teraz i dołem uciekną. Z tego co tłumaczono w niejeden filmiku to po to są w dnie otwory by powietrze docierało.
Ja glizdy trzymam w plastykowym pojemniku o gĹÄbokoĹci ok. 15 cm w ktĂłrym jest wywierconych kilkadziesiÄ t maĹych dziurek. Na dnie jest tektura. Raz na tydzieĹ podlewam je i daje im jeĹÄ, obierki z ziemniakĂłw i pokrojonÄ marchew. Co jakiĹ czas daje skorupki z ziemniakĂłw. Wszystko to przykrywam trawÄ . DĹźdĹźownice siedzÄ na samym dnie pojemnika i majÄ siÄ dobrze. Dodam jeszcze Ĺźe nie przykrywam ich. SÄ w otwartym pojemniku.
Możesz to przełożyć na polski? :(
t1000 Przeanalizuj posty. Ja Cię tłumaczyłem. Dlaczego te znaki mogą występować.Ja te glizdy chyba do końca sezonu zużyje. Potem kupie Kanadyjskie, boponoć łatwiejsze w hodowli.
Ja trzymałem w podobny sposób rosówki w piwnicy, które nazbierałem w dobrym dla nich czasie. Trzymałem je chyba od maja,co jakiś czas wybierając kilka na zasiadkę. W październiku stwierdziłem, że wszystkie co zostały, zrobiły się krótkie, cienkie i chude, tak jakby schudły. Co jest tego powodem? Były dokarmiane.
Witam. Mam na imię Jacek. To mój pierwszy watek na forum. Założyłem mini hodowle tych czerwonych robaków według sztuki takiej hodowli. Mam problem bo glizdy przy zamknięciu wieka próbują wychodzić z pojemnika. Jedyną metodą przytrzymania ich pod ziemią to otwarcie pojemników i włączenie światła. W dwóch pojemnikach jest inna ziemia. w jednym ze sklepu bez dodatków w drugim z działki zwykła ziemia. W jaki sposób je przytrzymać w pojemnikach bez włączania światła.
Ja glizdy trzymam w plastykowym pojemniku o głębokości ok. 15 cm w którym jest wywierconych kilkadziesiąt małych dziurek. Na dnie jest tektura. Raz na tydzień podlewam je i daje im jeść obierki z ziemniaków i pokrojoną marchew. Co jakiś czas daje skorupki z ziemniaków. Wszystko to przykrywam trawą. Dżdżownice na samym dnie pojemnika i mają się dobrze. Dodam jeszcze że nie przykrywam ich. Sąw otwartym pojemniku.
co jakiś czas daje im skorupki z jajek a nie z ziemniaków
Bardzo dobrym pokarmem są papierowe opakowania od jajek.Trzeba tylko je moczyć.
Dałem to wszystko. Jak jest ciemno to zmykają. Niezależnie od rodzaju ziemi. Dałem jabłka, ziemniaki i banany. Co tydzień podleje wodą. Słyszałem że jak glizdy będą dorosłe do hodowli to ciężko im prze emigrować w inne miejsce z innym żarciem.. :-)
u mnie ścianki mają 30 cm i dendrobena tak wysoko nie wychodzi
Po moim plastyku wędrują sobie...bo są przylepione....
Jak duże są te pojemniki? Trzymam tak nawet rosówki jednak pojemnik musi być odpowiednio duży. Plastik nie jest najlepszym rozwiązaniem. Mam skrzynię zrobioną z desek. Około 1,3x0,9x0,9 m. Ziemię przykrywam mokrą gazetą (nie kolorową) a całość blachą i nic nie wychodzi bo nie może. Ogólnie nie przejawiają skłonności do ucieczek.
Hm....Nie mam dużo miejsca. Jedyną różnicą jest to że przewidując ucieczki nie zrobiłem pod spodem dziurek :-). Rozwiązałem to inaczej. Umieściłem rurkę z dziurkami. Może to jest przyczyna, choć ucieczka nastąpiła w pierwszej nocy po wrzuceniu glizd. To co widać przysypałem jeszcze ziemią zostawiając 5cm.
Dziurki w dnie robi się po to by nie potopić dżdżownic. Ja mam drewnianą skrzynkę. Ziemi niewiele, niecałe 10 cm. Karmię obierkami z jabłek, skórką z banana i innych owoców, fusami z kawy. Na wierzch kawałki namoczonych gazet(nie kolorowych!),papierowych wytłoczek na jajka. A robaki chodzą po ściankach skrzynki, No i skrzynka nie jest hermetycznie zamknięta, tylko przykryta jakąś szmatą czy deseczkami. I nie mam problemu z ucieczką zwierzaków.
Co Ty masz w końcu w tym pojemniku? Dendrobenę, rosówki czy glizdy? Rosówki jak nie przykryjesz będą uciekały. A dendrobena to inna sprawa nie jest już takim wędrowcem i nawet bez przykrycia siedzi w miejscu.
Aż sprawdziłem to w tej aukcji na Allegro:Â 1kg Dżdżownic Dendrobena Veneta + 3 GRATISY !! Dobrze dziury od spodu zrobie, ale mam dziwne przeczucie że może teraz i dołem uciekną. Z tego co tłumaczono w niejeden filmiku to po to są w dnie otwory by powietrze docierało.
Ja glizdy trzymam w plastykowym pojemniku o gĹÄbokoĹci ok. 15 cm w ktĂłrym jest wywierconych kilkadziesiÄ t maĹych dziurek. Na dnie jest tektura. Raz na tydzieĹ podlewam je i daje im jeĹÄ, obierki z ziemniakĂłw i pokrojonÄ marchew. Co jakiĹ czas daje skorupki z ziemniakĂłw. Wszystko to przykrywam trawÄ . DĹźdĹźownice siedzÄ na samym dnie pojemnika i majÄ siÄ dobrze. Dodam jeszcze Ĺźe nie przykrywam ich. SÄ w otwartym pojemniku. Możesz to przełożyć na polski? :(
Kolegat1000użył jakichś innych form pisania. Zdaża się to przy wklejaniu zdań. Może pisał z komurki?
Jacek ale ty sie przypierd..... do wszystkich. Pisze normalnie i jak dodaje posta to takie dziwne znaki wychodza.
t1000 Przeanalizuj posty. Ja Cię tłumaczyłem. Dlaczego te znaki mogą występować.Ja te glizdy chyba do końca sezonu zużyje. Potem kupie Kanadyjskie, boponoć łatwiejsze w hodowli.
Trochę naciągana teoria. Po prostu źle ustawione w konfiguracji kodowanie. Najprawdopodobniej jest ustawione kodowanie ISO-8852-2, a winno być utf-8.
Ja trzymałem w podobny sposób rosówki w piwnicy, które nazbierałem w dobrym dla nich czasie. Trzymałem je chyba od maja,co jakiś czas wybierając kilka na zasiadkę. W październiku stwierdziłem, że wszystkie co zostały, zrobiły się krótkie, cienkie i chude, tak jakby schudły. Co jest tego powodem? Były dokarmiane.