Reklama
  • Forum wedkuje.pl2010-12-23 23:46:32

    Czym jest humanitaryzm? Czy potrafimy racjonalnie określić nie przekraczalną granicę humanitaryzmu?Czy w ogólnym, społecznym i dzisiejszym prawie istnienia i bytności,- istnieje pojęcie humanitaryzmu...Czy my, będący i tak nazwani : "istotą myślącą", mamy humanitaryzm w genach, czy go dopiero uczymy się...a może kiedyś okaże się, że o pewnych chwilach przepada w nicość nasz humanitaryzm...? Czy mimo wszystko, nazwiemy się "humanitarnymi"?...

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-24 01:25:03

    Wiem czym na pewno nie jest.  Przez to co zobaczyłem, zrobiło mi się gorzej.

    Oto dlaczego.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-24 08:49:18

    Twój link nie działa Regnok,a tak chciałem zobaczyć...Czym dla mnie jest humanitaryzm?-maksymalnym skracaniem cierpienia,rozsądkiem w traktowaniu istot żywych,brakiem obojetności w przypadku gdy nie postepują tak inni...Czy jestem humanitarny?-tak,zawsze i wszędzie bez względu na okoliczności,i jestem z tego dumny,dumny sam dla siebie-nie dla innych...Jakie rzeczy/czyny są dla mnie karygodne? trzymanie żywych stworzeń bez sensu w siatkach,ładowanie ryb żywcem do reklamówek,rzucanie ich luzem pod nogi na lód,bycie obojetnym/odwracaniem wzroku od cierpienia innych zwierząt tłumacząc sobie i innym -co ja mogę zrobić?,nie reagowanie na takie sytuacje...Uprzedzając pytanie,czy jestem NK,odpowiem że w sumie TAK,nie z jakichś górnolotnych,ideowych przyczyn-ja poprostu nie lubię ryb,ani ja ani nikt z mojej rodziny.Czasami gdy ryba jest potrzebna np.na jakieś święto to wtedy nie ma zmiłuj KILLAM,czynię tak również wtedy gdy stwierdzam ze jej szanse na przeżycie są znikome w wyniku np holu...Robię wtedy to szybko,od razu,momentalnie przecinając kręgosłup-oszczędzam jej HUMANITARNIE cierpienia.Wpoił mi tę zasadę mój nieżyjący dziadek,zawsze powtarzał-chcesz zjeść,nie męcz,zabij od razu...,wpoił to złe słowo,wklepał....lepsze. Tym jest dla mnie tytułowy humanitaryzm....

  • withanight88 2010-12-24 09:19:57

    Bardzo dobry przykład na brak humanitaryzmu podał luxis. 


    Nauczylismy się od sąsiadów zza wschodniej granicy łowic na mormyszki spod lodu, ale dlaczego tak jak oni przejelismy mode na wyrzucanie ryb na lód bez ich usmiercania? to karygodne - ja nie zabieram ryb z pod lodu, łowie bo przy tym sie relaksuje.


    Nie mówie , że inni mają nie zabierać, ale jak juz ktos zabiera to niech trzasnie tą rybke w łepek a nie rzuci na lód i czeka na następną.

  • Reklama
  • bluehornet 2010-12-24 09:58:27

    Mówicie , Szanowni Koledzy o humanitaryźmie , luxis ujął ten wątek super, ale powiedzmy szczerze - ilu wędkarzy stosuje i czy w ogóle posiada przy sobie przyrząd do wypinania złowionych ryb - ja bez niego się nie ruszam nawet na krótki wypad na ryby . Aż mnie trzęsie na widok wyrywanych na siłę głęboko wbitych haków , wg mnie niektórzy wędkarze nadal nie wiedzą , co znaczy szeroko pojęte pojęcie humanitaryzmu . Z poważaniem - bht . ( obym tym wpisem nie wywołał jakiejś głupiej dyskusji ) .

  • withanight88 2010-12-24 10:14:55

    Przyrząd do wypinania jest obowiązkowy i każdy powinien go miec a co najważnejsze uzywać. Jak mam siebie i zarazem rybe meczyć to oczywiste jest, że wolę użyc wypinacza. 


  • arus 2010-12-24 10:15:46

    Grzesiu a czy nie ma obowiazku posiadania wypychacza przez osobe wedkujaca ? Ja mam kila po jednym w kazdej skrzynce ( inne metody inne skrzynki ) i dodatkowo jeden przypiety do kamizelki . Sprubujcie lowic na komercyjnych wodach bez wypychazca . ale to juz inny temat . Jaki humanitaryzm ? jak ktos laduje zywa ( czesto nie wymiarowa ) rybke do reklamowy z tesco to jak to nazwac ? A jak zwrucisz takiemu weteranowi uwage to zaraz mruczy pod nosem cos na temat Twojej rodziny . U mnie norma dziadki tak maja .

  • bluehornet 2010-12-24 10:21:04

    Obowiązek wynikający z zapisu w RAPR ( obowiązki wędkarza ) obowiązkiem , a w realu różnie bywa , najczęściej słyszy się dziwne tłumaczenie -  zapomniałem !!!??? A panowie z PSR już maja robotę i jednocześnie mają przy tym całkowitą rację . Połamania kija .

  • Reklama
  • robertxxx62 2010-12-24 10:37:18

    Witam !
    Takie tematy powinny być poruszane często , bo jak obserwuje niektórych wędkarzy to stwierdzam że w genach to raczej nie mamy , ile razy miałem ochotę rzucić się na takiego z piąchami bo tłumaczenie nie pomaga  . To jest wychowanie , kultura i jeszcze trzeba używać tego czegoś co się ma pod kopułą . Człowiek na tym świecie to zachowuje się jak nowotwór , niszczy swojego żywiciela . Rodzice powinny swoje dzieci uczyć od małego szacunku nie tylko do bliźnich ale również do wszystkich żyjątek na ziemi ! Wędkarstwo to również hobby które przydało by się naprawić , nadzieja w młodym pokoleniu wędkarzy i to również od nas zależy , właśnie poruszając takie tematy oraz  tłumacząc swoim dzieciom . Pozdrawiam i jeszcze raz spokojnych Świąt !

  • arus 2010-12-24 10:46:14

    u mnie na rzece to jest doslownie kino psr to na oczy nie widzialem a ssr to PODOBNO pojawia sie na wiekszych zbiornikach . jak moze nie zapomniec taki ŁOWCA wypychacza jak podpurki robi z wierzby ( wypychacza tuman nie umie se wystrugac ) Ja osobiscie staram sie unikac sasiedztwa filcogumiakowych wedkarzy bo szkoda nerwow . Od razu pisze ze nie mam zadnych uprzedzen do ludzi lowiacych troszke dluzej odemnie ( starszych ) bo przeciez od nich przejelismy nasza pasje . a pisanie na forum na takie tematy to troszeczke bez sensu bo nikt tutaj nie napisze ze zlowil 10 cm leszcza i sru go na snieg niech marznie . a niestety nad woda sie zdaza i jeszcze mowia ze to krapie dlla kota MASAKRA

  • arus 2010-12-24 11:11:27

    oj kol. Robercie nie ladnie oj nie ladnie dzieciom chcesz wpajac zasady a sam na innych z lapkami ? Nic to nie da rekoczyny wyszly z mody . Ty bedziesz winny a poszkodowany narobi Ci takiego smrodu ze podobnych gosci bedziesz omijal szerokim lukiem

  • robertxxx62 2010-12-24 12:07:57

    oj kol. Robercie nie ladnie oj nie ladnie dzieciom chcesz wpajac zasady a sam na innych z lapkami ? Nic to nie da rekoczyny wyszly z mody . Ty bedziesz winny a poszkodowany narobi Ci takiego smrodu ze podobnych gosci bedziesz omijal szerokim lukiem



    Nie to tylko była taka chęć związana z bezradnością do takich osób :) A tak to absolutnie nie wolno nikogo bić :):)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-12-24 13:03:26

    Dodam jeszcze do tematu to że jako wędkarze uważający sie za wzorcowych ,etycznych,niekilatych itd...mamy obowiązek reagowania na wszelkiej maści ZŁO które zdarza nam się ujrzeć.Czy to śmiecenie,czy postepowanie wbrew RAPR czy nawet zwykłej ludzkiej przyzwoitości,odwracając głowę od takich zjawisk dajemy niemą aprobatę -a więc jesteśmy wspołwinni.Co z tego że są rzadkie kontrole ?MY sami będąc nad wodą możemy cuda zdziałać,zwykłym telefonem do odpowiednich służb czy nawet pięścią,mówimy głośno i wszędzie o sprzątaniu świata-posprzątajmy wpierw własne podwórko.Słowem sprzątać dla ścisłości określam wszelkie przejawy chamstwa-tytułowe niehumanitarne traktowanie istot żywych ,syfienie nad wodą itd..uogólniam.Wielokrotnie spotkałem się na rybach z sytuacją zabierania ponad wszelkie normy np szczupłego,bo bierze,widziałem też te miny innych którzy starali się usil nie patrzec wtedy w druga stronę-to błąd! trzeba reagować,trzeba hujów nawciskać,trzeba ryknąć .Zawsze się znajdzie ktoś kto to podchwyci,pomoże,ludziom czesto brak tej iskry właśnie,tego zapłonu.Jeśli nic nie bedziemy w tych kwestiach robic to o łowieniu ryb będziemy tylko na portalach rozmawiać a nie je łowić bo to równia pochyła.Sam na własnej skórze doświadczyłem spadek pogłowia ryb w naszych wodach,raptem 10-15 lat temu było zgoła inaczej,siódemka szczupły był normą a teraz prawie wydarzeniem.Weżmy się w garść i pomóżmy przyrodzie bo sama nie bez nas rady.

  • arus 2010-12-24 14:19:42

    do kol. Roberta oj nie wolno tylko SZYBKO skkutkuje naprawde . Moze nie bicie ale pare kopow na D i kazdy sobie przypomina jak sie zachowac nad woda i jak sie odzywac do innych . wsadzic leb pod wode na dwie minutu i dowie sie taki jak sie czuje ryba poza swoim naturalnym środowiskiem

  • robertxxx62 2010-12-24 14:27:44

    do kol. Roberta oj nie wolno tylko SZYBKO skkutkuje naprawde . Moze nie bicie ale pare kopow na D i kazdy sobie przypomina jak sie zachowac nad woda i jak sie odzywac do innych . wsadzic leb pod wode na dwie minutu i dowie sie taki jak sie czuje ryba poza swoim naturalnym środowiskiem



    hehehe :):) Oj przydało by się nie jednemu . a później napchać mordę śmiećmi , jak nie potrafi po sobie posprzątać :) Ale mieliśmy dawać przykład młodzieży , więc zero agresji oczywiście :)

  • arus 2010-12-24 15:18:38

    no bez agresji i to w wigilie jejku jejku ja dzisiaj to normalnie pacyfista jestem nawet No Kill  pozdrowionka i WESOLYCH ŚWIĄT

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-24 15:28:21

    Jestem humanitarny. Zabiję rybę czy kurczaka, ale tak żeby nie cierpiał za długo. Bozia dała mi ryby, ptactwo i zwierzęta aby mi służyły miedzy innymi jako pokarm. Zabijać nie wolno tylko ludzi - to jest w dekalogu.  Więc jestem humanitarny.


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-12-24 15:34:31

    Jakby tak można było, takim wędkarzykom mordę obić, oj ilu napotkanych nad wodą, miało by szczerbate pyski? Co drugi uśmiech to bramka! :-) Wczoraj zobaczyłem w jakimś poście, jak w "krainie yellow", żółte porombańcy traktują psiaki! K..wica człowieka chwyta, jak się coś takiego zobaczy! Pierwszy raz coś takiego widziałem. Na dzień dzisiejszy, to jest najlepszy przykład z mojej strony,na całkowity brak humanitaryzmu.

  • kaban 2010-12-25 16:29:26

    Mogę się tylko podpisać pod tym co napisał Luxis z małym wyjątkiem,że mnie tego nauczył Ojczulek bo dziadkom raczej nie było w głowie w taki sposób spędzać swój wolny czas(chyba wiecie co mam na myśli),ale rzeczywistość też była zgoła odmienna.Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-25 17:20:52

    Najbardziej humanitarne jest zabijanie ryb poprzez zamrożenie lub po złowieniu położenie ich na lodzie. Jest to śmierć szybka i bezbolesna, można spróbować na sobie. Rybacy od dziesiątków lat złowione ryby wkładają do lodu aby "usnęły" a nikt nie myśli aby je zabijać pojedyńczo.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-25 18:25:04

    Ciekawe podejście do tematu,bazować na twierdzeniu że rybacy są naj...bo z przyczyn materialnych i oszczędności czasu wolą lód od np pałki czy noża.A może w dupie mają to jak ich ofiara skona,w męczarniach czy szybko? może poprostu lodu używają w celu przedłużenia świeżości??? pomyślałeś o tym mister J ?

  • withanight88 2010-12-25 19:05:56

    Najbardziej humanitarne jest zabijanie ryb poprzez zamrożenie lub po złowieniu położenie ich na lodzie. Jest to śmierć szybka i bezbolesna, można spróbować na sobie. Rybacy od dziesiątków lat złowione ryby wkładają do lodu aby "usnęły" a nikt nie myśli aby je zabijać pojedyńczo.


    Dziwna teoria.



  • Forum wedkuje.pl 2010-12-25 20:14:49

    Najbardziej humanitarne jest zabijanie ryb poprzez zamrożenie lub po złowieniu położenie ich na lodzie. Jest to śmierć szybka i bezbolesna, można spróbować na sobie. Rybacy od dziesiątków lat złowione ryby wkładają do lodu aby "usnęły" a nikt nie myśli aby je zabijać pojedyńczo.

    no żeczywiście ciekawy wykład ,Mógłbyś jeszcze napisać ile czasu trwa takie uśnięcie ryby w lodzie ,tak z ciekawości pytam

  • dziobak 2010-12-25 22:04:08

    Najbardziej humanitarne jest zabijanie ryb poprzez zamrożenie lub po złowieniu położenie ich na lodzie. Jest to śmierć szybka i bezbolesna, można spróbować na sobie. Rybacy od dziesiątków lat złowione ryby wkładają do lodu aby "usnęły" a nikt nie myśli aby je zabijać pojedyńczo.

    A niby jak mieli by zabic np 5 ton sledzia... pala?! :))  to nia ma nic wspolnego z humanitarnoscia.To ekonomia. A ryby sie zabija a nie "pozwala usnac"..

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-12-25 22:40:32

    Nie zależy mi na waszych opiniach ja wiem swoje i to są naukowe zasady. Jak chcesz się przekonać to wejdź goły do pokruszonego lódu i potem w drugim wcieleniu opowiesz jak się dobrze zasypia. Zresztą i w radiu się wypowiadali jak się robi narkozę karpiom aby nie cierpiały. Ale jak wolicie pałę to wasza sprawa nie moja.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-25 22:50:23

    Ciekawe podejście do tematu,bazować na twierdzeniu że rybacy są naj...bo z przyczyn materialnych i oszczędności czasu wolą lód od np pałki czy noża.A może w dupie mają to jak ich ofiara skona,w męczarniach czy szybko? może poprostu lodu używają w celu przedłużenia świeżości??? pomyślałeś o tym mister J ?




    Na pewno krócej cierpi niż hol dużego szczupaka. Aby ją wypuścić najpierw wbijasz w nią hak (lub kilka) wyrywasz tym hakiem z kryjówki , ryba się wije i walczy swym okaleczonym ciałem. Zestresowaną często do granic i wymęczoną holem, może po zrobieniu kilku fotek, przytulona do brudnej koszuli - łaskawie wypuszczasz lub walisz pała w łeb i dobrze jak trafisz za pierwszym razem. I rośniesz pewnie we własnych oczach, jaki to ty etyczny i humanitarny  jesteś, nie to co ci mięsiarze i mordercy co ją mają na agrafce. A ja mówię - nie jesteś w niczym lepszy ani w żaden sposób bardziej etyczny i humanitarny od tych co rybę usypiają w lodzie. Ale masz prawo tak myśleć aby uspokoić swoje sumienie. Ciekawe tylko czemu bezdomnych właśnie zimą zbierają do przechowalni.


  • withanight88 2010-12-25 23:03:10

    Słuchaj J dobrze mówisz że usmiercenie ryby przez zamrożenie jest humanitarne, jednak nie wziąłeś pod uwagę, że Ci rybacy o ktorych wspominałes nie wrzucaja ryb do lodowatej cały czas mrożonej wody tylko do pudła w którym ryba ginie z braku tlenu a nie usypia z marznięcia. 


    Tak samo sprawa wyglada w okonkach rzucanych na lód.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-25 23:45:11

    kolego maxum,  to jest bardzo trudny temat, wiem ze każdy z nas ma na ten temat swoje zdanie, nie chcę i nigdy nie będę nikomu narzucał swoich racji, to co myślę zawsze jest moim zdaniem , ale ,powiedz sam ;

    jadłeś pana karpia na wigilijnym stole?

    druga sprawa; szynkę lub baleron napewno jadłeś i jeść będziesz i jak masz sie do tej sprawy .............................
     

  • arus 2010-12-26 08:37:03

    no koledzy to wlasnie traktowanie rybki pałą jest nie humanitarne przeciez jakies dwa lata temu zeby na targu czy w sklepie sprzedawca mógł zabic wigilijnego karpia musial miec specjalny parawan . Podobno takie zabijanie jest nie humanitarne . A niby jak mamy te rybki i nie tylko rybki zabijac ? Może mamy czekac aż same zejdą naturalną śmiercią ?

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 08:39:30

    ja wiem tylko jedno że taka zamrażana ryba zaczym zamarznie to się prędzej udusi w męczarniach i z humanitarnością to nic nie ma wspulnego ,ale karzdy ma swoje sumienie i powinien postępować zgodnie z tym co ono mu mówi według mnie zamrażanie to sadyzm a nie humanitarne postępowanie z rybą ,Panie J ja ci robił wywodów bo nie jestem od tego pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 08:45:10

    Zamrażanie to nic innego jak narkoza np przy wyrywaniu zęba. Nie boli a oddychać można a jak przedawkują to pacjent schodzi bezboleśnie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 08:48:51

    Nie zależy mi na waszych opiniach ja wiem swoje i to są naukowe zasady. Jak chcesz się przekonać to wejdź goły do pokruszonego lódu i potem w drugim wcieleniu opowiesz jak się dobrze zasypia. Zresztą i w radiu się wypowiadali jak się robi narkozę karpiom aby nie cierpiały. Ale jak wolicie pałę to wasza sprawa nie moja.

    Podaj link do tych naukowych zasad jak je nazywasz,udowodnij te nieco pokręconą teorię.Powołujesz się tylko na jakieś radio,bo tak mówili i obierasz to za wykładnik,w pewnym radiu mówili że WOŚP Owsiaka to jeden wielki przekręt i z dobrem nie ma nic wspólnego,też w to wierzysz?Pozatym skoro nie zależy ci na naszych opiniach to po co je komentujesz i cytujesz? skądś znam to stwierdzenie....Usypianie karpi lodem jest jak najbardziej wskazane,humanitarnie skraca im sie przyszłe cierpienia czyli wożenie w reklamówkach,leżenie gdzieś bez wody czy nawet sprawianie na żywca,jest tez wygodne dla szarego Kowalskiego który po częstokroć nie wie jak sie do ubicia karpia zabrac.Nie mów mi jednak że to skończona metoda od a do z bo poprostu błądzisz uznając takie postepowanie za przejaw humanitaryzmu doskonałego,zaś stwierdzeniem -to wejdż goły do.... cofnałeś się chyba do podstawówki.Ciekawi mnie również fakt że takie np egzekucje na ludziach,kary śmierci,przeprowadza sie nadal prądem,zastrzykiem,gazem,..nikt z ustawodawców nie wpadł na to aby robić to lodem....Tabuny specjalistów,naukowców,latami ślęczały nad tym zagadnieniem,czasami trzeba kogoś skasować za zbrodnie których dokonał,tylko tak żeby cierpiał jak najmiej...znależli po latach badań kilka sposobów...a mogli przecie debile spojrzeć na rybackie kutry...idioci.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 09:05:18

    Na pewno krócej cierpi niż hol dużego szczupaka. Aby ją wypuścić najpierw wbijasz w nią hak (lub kilka) wyrywasz tym hakiem z kryjówki , ryba się wije i walczy swym okaleczonym ciałem. Zestresowaną często do granic i wymęczoną holem, może po zrobieniu kilku fotek, przytulona do brudnej koszuli - łaskawie wypuszczasz lub walisz pała w łeb i dobrze jak trafisz za pierwszym razem. I rośniesz pewnie we własnych oczach, jaki to ty etyczny i humanitarny  jesteś, nie to co ci mięsiarze i mordercy co ją mają na agrafce. A ja mówię - nie jesteś w niczym lepszy ani w żaden sposób bardziej etyczny i humanitarny od tych co rybę usypiają w lodzie.



    Byłoby też miło gdybyś po pierwsze nie przyrownywał mnie do mięsiarzy,po drugie rozmawiając z kimś nie pogrubiał liter po trzecie takie gornolotne wywody względem czyjejś osoby zachowal dla siebie.Czytaj też ze zrozumieniem-używam Noża,-nie pały.Schodzisz tez na boczny tor takimi stwierdzeniami,temat nie dotyczy tego czy wędkarstwo samo w sobie jest humanitarne,bo takowym nie jest napewno,tak samo zresztą jak myślistwo i cały przemysł mięsny.Watek dotyczy zagadnienia jak być wędkarzem i postepować humanitarnie.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 09:59:50

    luxis Ja powiedziałem swoje zdanie i wcale nie musisz się z nim zgadzać tak jak ja nie muszę z Twoim (chyba wiesz po co pogrubiłem, bo rozmawiam z Kimś). Wal, zabijaj po swojemu, bo takie masz prawo, ale nie masz prawa mnie uczyć humanitaryzmu w Twoim jedynie słusznym wydaniu. Zapomnij, bo ja Cię do tego nie przymuszam.
    AMEN.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 10:09:23

    Ależ drogi J !!! ja cię nie przymuszam i nie narzucam swojego zdania,podważam tylko twoje ZA na ten lodowy temat.Na tym polega kulturalna rozmowa,na przedstawianiu swoich poglądow i rzeczy które za nimi przemawiają.Temat uznałem za ciekawy i dlatego go męczę,daleki jestem od jakichkolwiek zaczepek i narzucaniu własnego zdania.Chcę podyskutować a nie się kłócić bo i po ch...j? wolałbym aby ta dyskusja trwała nadal a nie żeby kolejny ciekawy temat został zablokowany,popierdółki mają długi zywot-rzeczy ważne takie właśnie jak ten zapodany przez Maxuma króciutki.Poprosiłem cie tylko o jakies namacalne dowody,tudzież coś więcej niż tylko przekonanie poparte jedną audycją radiową...ja też wiem że rozmawiam z Kimś...

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 10:38:10

    Panowie. Jeśli chodzi o lód to wszyscy po trochu macie rację.

    Ryba jest stworzeniem zmiennocieplnym i jej procesy metaboliczne przebiegają inaczej niż u nas - ssaków.

    Ryba położona zimą na lodzie może w miarę spokojnie oddychać do momentu kiedy cząsteczki wody zaczną zamarzać, a co za tym idzie zapychać płatki skrzelowe. Dzieje się to dość szybko w zależności od panującej temperatury. Z drugiej jednak strony procesy życiowe w tym czasie zwalniają do tego stopnia, że ryba popada w stan hibernacji, co z kolei powoduje stłumienie odczuwania bodźców. 

    W ten sposób ryba zapada w letarg i ginie przez zatrzymanie procesów metabolicznych.

    Nie jest to bardziej humanitarne niż przywalenie pałą, bo w ten sposób uśmierca się rybę od razu.

    Ale nie jest też niehumanitarne do końca, ze względów które opisałem.

    Nie ma co szarpać się tu o kaleczenie ryb haczykiem i robienie zdjęć, bo ten temat jest szeroki jak Amazonka i długi jak historia świata. Nie rwijmy tez włosów z głowy z powodu faktu ze ktoś z nas zabiera rybę do domu, bo ja zabieram i nie czuję się gorszy od tych co nie zabierają. Ile jeszcze będziemy gadać o zachowaniu rozsądku, o myśleniu, o zdrowym podejściu..... ile jeszcze będziemy kruszyć kopie z nawiedzonymi NK? Niech każdy zachowuje się rozsądnie, a będzie wspaniała, wędkarska rodzina, a nie stada wzajemnie zwalczających się kretynów.

    Łowiąc z przerębla, układając ryby na lodzie nie robicie jej krzywdy, zaś uśmiercanie przez walenie pałą w tym momencie będzie wyglądało raczej nieapetycznie, bo jak niby ma wyglądać krew na śniegu?

    Przestańcie sobie skakać do gardeł jeśli ktoś nie obraża nikogo personalnie. Co innego jak ktoś kogoś trąca - wtedy to i ja ostro jadę ze swołoczą. Jednak  "J" zanim się poważnie wkurzył , gadał całkiem sensownie. Może tylko pomylił się z tymi rybakami, bo oni naprawdę układają ryby w skrzyniach z lodem tylko ze względu na czas, bo czas to pieniądz.

    Pozdro all..

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 10:48:53

    Taaa..sensownie gadał i temu nie zaprzeczam,nie mam też żadnego żalu wobec niego i żadnych znamion kłótni tu nie widzę.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 10:59:09

    PS: kolego  "J" przykład z wchodzeniem na golasa do wanny z lodem nie jest trafiony. My, ssaki, cierpimy bardzo zanim wpadniemy w hipotermię. To tak dla ścisłości.

  • bluehornet 2010-12-26 12:15:31

    Mniemam , że sensowna i wręcz naukowa rozprawa Kolegi homeopaty ( czołem biję Waćpanu ) wyjaśniła i uspokoiła sytuację na temat " eutanazji " ryb łowionych z pod lodu . Połamania kija .

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-26 12:25:02

    To żadna nauka . To zwykła wiedza na szkolnym poziomie. Ale dziękuję Kolego Blue.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-29 22:52:30

    Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie tym ""trudnym tematem"".Domniemałem, że będzie to owocna dyskusja i tak też się stało. Nasunęły mi się pewne wnioski, a raczej potwierdziły się pewne moje opinie...Pozwolę sobie tylko na dwa komentarze,- 1. kol. J, dotyczący  ""humanitarnej śmierci zadanej rybom przez zamrożenie"...Nie będę się tu rozwodził; to jedna z większych bzdur, jaką w słyszałem w życiu.,-2. kol. luxis. Życzyłbym sobie, aby WSZYSCY tak postępowali.Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-29 23:30:07

    No w tym przypadku to musi Kolega jeszcze mnie opierniczyć, bo też w takim układzie pisałem głupoty. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 09:09:18

    Dlaczego pisałeś głupoty? stwierdziłes tylko że ubijanie lodem/rzucanie na niego,jest w jakims stopniu bardziej litościwe niż np wrzucenie do reklamówy i w plecak,nie dorównuje jednak szybkością w is death pałce tudzież nożowi,przewyższa je jednak dalece ze względów estetycznych.Tak jak wspomniałeś jest to wiedza na poziomie podstawówki i najzwyczajniej w świecie poparta zwykłą logiką.Stwierdzenie to jednak w najmiejszym nawet stopniu nie rozgrzesza tych BURAKÓW którzy swoje podlodowe zdobycze ciskaja na lód a jako formę obrony własnego sumienia obierają tę pokręconą teorie mistera-J.Dlaczego?ano dlatego że to zwykłe BURACTWO poparte zafajdanym lenistwem i takie właśnie chore argumenty jako-tako tłumaczą ich postepowanie wobec nich samych i ogółu lodowej braci z pojęciem tytułowego humanitaryzmu nie mając jednak nic wspolnego.Tak czy siak zadają śmierć,moga jednak zrobić to szybciej,z szacunku dla niej i siebie samych.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 09:31:08

    Buractwo też ma swoje gradacje. Najwyższą jest nazywanie kogoś burakiem jak się go nie zna a tylko na podstawie, że może mieć inne zdanie niż Naczelny Burak.

  • pawelz 2010-12-30 09:44:04

    Panowie, klucic sie nie ma co. Co bysmy sobie nie mysleli, wedkarstwo ma niewiele wspolnego z humanitaryzmem. Czy wypuszczamy ryby czy je zabieramy, ZAWSZE dla wlasnej przyjemnosci sprawiamy jej cierpienie. Problem polega na tym, aby to cierpienie ograniczyc do minimum. Dlatego ja osobiscie postepuje w taki sposob:
    1) rybe ktora mam zamiar wypuscic, wypuszczam od razu starajac sie uwolnic ja z haczyka mozliwie bezbolesnie. Nie obsciskuje sie niepotrzebnie i nie urzadzam sesji fotograficznych, chyba ze w poblizu jest ktos z aparatem i moze pstryknac zdjecie w trakcie holu czy wypuszczania ryby.
    2) rybe ktora mam zamiar zabrac zabijam od razu i chowam do kamizelki w jakiejs sciereczce.
    Co do usypiania ryb na lodzie. Byc moze jest to malo bolesne przezycie dla ryby. Moze nie cierpi wiecej niz od udezenia palka. Tego nie wiem. wiem natomiast jedno. Widok porozrzucanych rybek wokol przerebla jest po prostu mocno niesmaczny. Jesli do tego dojdzie widok krwi na lodzie to nie chcialbym spacerowac z dziecmi wsrod takich widokow. Dla mnie po prostu sa niesmaczne. Nie widze problemu aby, jak latem, wyciagnac rybe, usmiercic i wrzucic do torby. Wg mnie to ped do jaknajwiekszej ilosci zlowionych ryb i lenistwo sklaniaja wedkarzy do pozostawiania ryb na lodzie. Nic innego. Zaloze sie ze nikt (a na pewno niewielki procent) nie robi to bo jest przekonany ze rba w ten sposob mniej cierpi.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 09:44:44

    Buractwo też ma swoje gradacje. Najwyższą jest nazywanie kogoś burakiem jak się go nie zna a tylko na podstawie, że może mieć inne zdanie niż Naczelny Burak.

    przecież na ciebie nikt burak nie powiedział ,Luxisowi chodziło pewnie o tych buraków co trzymają ryby w reklamówkach

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 11:07:01

    Pozwolę sobie tylko na dwa komentarze,- 1. kol. J, dotyczący  ""humanitarnej śmierci zadanej rybom przez zamrożenie"...Nie będę się tu rozwodził; to jedna z większych bzdur, jaką w słyszałem w życiu.




    Zadałeś pytanie a nie zastrzegłeś bym nie odpowiadał. A ja wiem co mówię a nie mówię co wiem. Pewnie zadałeś to pytanie, bo sam nie znasz odpowiedzi.



  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 12:51:00

    Buractwo też ma swoje gradacje. Najwyższą jest nazywanie kogoś burakiem jak się go nie zna a tylko na podstawie, że może mieć inne zdanie niż Naczelny Burak.

    Każdy kto postępuje haniebnie z żywymi istotami,męcząc je,narażając na niepotrzebny stres,ciskając jak śmiecia na lód aby tam konały w agoni -jest dla mnie burakiem,jeśli ty drogi J tak czynisz to też nim jesteś w moim mniemaniu.Twierdzisz że uważam swoje zdanie za jedynie słuszne nie patrząc jednak na całokształt wypowiedzi i od razu wywalasz z grubej rury nazywając mnie naczelnym burakiem.Przegiąłeś tym wywodem i tylko dobro portalu jak i szacunek dla załozyciela tematu nie pozwala mi sie dokladnie wypowiedziec co sadzę o takich nn pajacach.Ja na poparcie swej tezy przedstawiłem kilka rzeczowych argumentów,zdanie moje podzieliło większość osób,a ty w swym zapiżdziałym zadufaniu zarzucasz mi brak obiektywizmu?to moje zdanie jest jedynie słuszne? czy twoje w którym to nie liczysz sie z innymi?pomyśl raz jeszcze,wpierw głowa-potem ręce,stara maksyma o której Ty zapomniałeś.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 13:06:13

    Spokojnie! Ja tez wiem to co wiem i mało mnie interesuje czy ktoś się z tym zgadza. Poza tym uważam, że jeśli ryba ma być zabrana, można ją walnąć pałą w łeb i położyć w jakimś pojemnieku, żeby się komuś o miękkiej rurce słabo nie zrobiło. Jest jeszcze inna sprawa, a mianowicie taka, że ryba która zamarzła bez wykrwawienia jest mniej smaczna. Ja tam wolę jak ryba się wykrwawi. No i tu jest problem, bo trzeba to zrobić jakoś mądrze, żeby całego śniegu wokół krwią nie zaciaprać, bo przyjdzie pawelz i dostanie zawału.   :-))

    No i tu jest następny problem, bo jak wiadomo łowi się często na mrozie nie? No i wiadomo że w tym układzie moczenie łapek w wiaderku  nie jest do końca ten teges, bo łapki marzną niemiłosiernie. 

    Tak więc ważąc wszelkie za i przeciw, gdybym łowił spod lodu ( nie łowię bo już widziałem świat przez lód) rybie  przeznaczonej do zabrania dał bym w czerep pałą i ułożyłbym w plastikowym pojemniku. Wilk syty i owca cała. 

    Ja przyjdzie pawelz z dziećmi to nie będzie ich raziło  w oczy, a ryba będzie i zabita i zamrożona. Mało tego, zwinnym ruchem podciął bym jej gardlisko by w tym pojemniku, zanim zamarznie wypuściła juchę.

    O tym humanitaryźmie możemy sobie tu fanzolić do usranej śmierci, a zawsze komuś coś się nie spodoba. Jednemu się nie widzi rybiszon na lodzie, drugiemu z roztrzaskanym czerepem, trzeciemu zakrwawiony śnieg, a pawelzowi wszystkie te opcje. 

    Na szczęście jest RAPR, a w nim czytamy :


    5. Metoda podlodowa
    5.1. Łowienie ryb spod lodu na przynętę sztuczną - inną niż mormyszka - dozwolone
    jest na jedną wędkę, a w przypadku połowu na przynętę naturalną lub mormyszkę na
    dwie wędki. Za mormyszkę uważa się przynętę, w postaci jednolitego korpusu –
    dowolnego kształtu i koloru, o długości nie większej niż 15 mm, z wtopionym lub
    wlutowanym haczykiem o pojedynczym ostrzu.
    5.2. Otwory w lodzie należy wykonywać o średnicy nie większej niż 20 cm, a między
    nimi zachować odległość nie mniejszą niż 1 m.
    5.3.Zabrania się połowu ryb w porze nocnej, tj. od zmierzchu do świtu.
    5.4. Złowione ryby, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po
    złowieniu. Zabite ryby naleŜy przechowywać w pojemnikach.
    5.5. Przy wędkowaniu tą metodą wędkujący zobowiązany jest zachować minimalną
    odległość 10 m od innych wędkujących.
    5.6. Zabrania się stosować martwej i żywej ryby jako przynęty.

    Czyli łowię, zabijam, wkładam do pojemnika.

    Zatem każdy kto uwali rybiszona na lód w obojętnie jakiej postaci , popełnia wykroczenie regulaminowe .

    Pozdro all.


  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 14:48:06

    Ależ ja jestem spokojny...Depnięto mi tylko nieco na odcisk i odwzajemniłem szturchańca:)dyskusja to dyskusja a nie potok słów rodem spod budki z piwem,bez ładu i składu na zasadzie wiem bo wiem.Nie tędy droga to raz a dwa że do niczego innego poza zablokowaniem wątku nie zaprowadzi.Temat nadal uważam za dobry i warty kontynuacjii jednak na kulturalnym poziomie,ty Home....odwołując sie do regulaminu ukręciłeś tej lodowej teori J łeb przy samej dupie.Wspólnie niejako doszlismy do wniosku że każdy kto rzuca swą zdobycz na glebę/lód w istocie rzeczy łamie RAPR a więc działając niezgodnie z przepisami równy jest prawie że kłusolowi.Czyli wypisz wymaluj-BURAK.:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-30 15:11:55

    Ukręciłem jej łeb, bo mnie to już osłabiało. Ryba śnie w lodzie - nie zdycha. Jest to rodzaj hibernacji, której efektem jest śmierć. Opisałem całe zjawisko wyżej. Ktoś kto widzi rybę rzucającą się na lodzie myśli że ryba pęka z bólu, ale to nie jest do końca prawda.

    Nie chce mi się tego tłumaczyć po raz drugi. 

    Natomiast cała dyskusja o uśmiercaniu ryb jest do dupy, bo rybę trza rypnąć w pałę, podciąć jej naczynia i po sprawie. 

    Natomiast teraz już RAPR prostuje tę rzecz i nasza gadka jest niepotrzebna. 

    Nie wolno ryb rzucać ot tak sobie na lód i nie ważne czy nas taki widok wnerwia czy rozczula, nie powinno takich widoków być. Koniec, kropka, sprawa wyjaśniona. 

    Rybe niezwłocznie uśmiercić i trzymać w pojemniku - proste nie?



Reklama
Reklama