teraz widzicie takie same przepisy mają niemcy ,trzeba rybę przeznaczoną do zabrania zabić i trzymać w pojemniku ,a nie chodować parę godzin w siadce i myśleć może wezmę może nie ,tylko oni mają taki przepis cały rok a unas obowiązuje tylko na lodzie
Ukręciłem jej łeb, bo mnie to już osłabiało. Ryba śnie w lodzie - nie zdycha. Jest to rodzaj hibernacji, której efektem jest śmierć. Opisałem całe zjawisko wyżej. Ktoś kto widzi rybę rzucającą się na lodzie myśli że ryba pęka z bólu, ale to nie jest do końca prawda.
Cała ta dyskusja jest do dupy. Nigdy nie łowiłem na lodzie i nie będę łowił, o co mnie buraki posądzili. Nigdy też miedzy takimi burakami co wyrzucają ryby na lód nie łowiłem ani nawet nie siedziałem na lodzie. Uprawiam sporty ekstremalne zimą na lodzie nie związane z siedzeniem nad dziurwą i o wiele przyjemniejsze od tego (dobrze że nie dla wszystkich dostępne). Chodziło mi aby burakom uświadomić to co Ty zrobiłeś doskonale, że np karpie podczas świątecznej sprzedaży należy, zamiast w reklamówkach wcześniej uśmiercać po hibernacji w lodzie, ale to zbyt skomplikowane dla Super Buraków. Dobrze, że chociaż mały procent prawdziwych wędkarzy rozumie co się pisze na forum ogólnodostępnym też dla buraków. Pozdrawiam serdecznie i życzę Szczesliwego Nowego Roku
teraz widzicie takie same przepisy mają niemcy ,trzeba rybę przeznaczoną do zabrania zabić i trzymać w pojemniku ,a nie chodować parę godzin w siadce i myśleć może wezmę może nie ,tylko oni mają taki przepis cały rok a unas obowiązuje tylko na lodzie
Proste jak drut:))
Ukręciłem jej łeb, bo mnie to już osłabiało. Ryba śnie w lodzie - nie zdycha. Jest to rodzaj hibernacji, której efektem jest śmierć. Opisałem całe zjawisko wyżej. Ktoś kto widzi rybę rzucającą się na lodzie myśli że ryba pęka z bólu, ale to nie jest do końca prawda.
Nie chce mi się tego tłumaczyć po raz drugi.
homeopata i pawelc
Cała ta dyskusja jest do dupy. Nigdy nie łowiłem na lodzie i nie będę łowił, o co mnie buraki posądzili. Nigdy też miedzy takimi burakami co wyrzucają ryby na lód nie łowiłem ani nawet nie siedziałem na lodzie. Uprawiam sporty ekstremalne zimą na lodzie nie związane z siedzeniem nad dziurwą i o wiele przyjemniejsze od tego (dobrze że nie dla wszystkich dostępne). Chodziło mi aby burakom uświadomić to co Ty zrobiłeś doskonale, że np karpie podczas świątecznej sprzedaży należy, zamiast w reklamówkach wcześniej uśmiercać po hibernacji w lodzie, ale to zbyt skomplikowane dla Super Buraków.Dobrze, że chociaż mały procent prawdziwych wędkarzy rozumie co się pisze na forum ogólnodostępnym też dla buraków.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Szczesliwego Nowego Roku
Kurde! to znaczy że ja tez burak jezdem? Hehe. Zwracasz się do mnie i pawelza, i jeśli ktoś się dobrze nie wczyta to mnie też do buraków zaliczy.
No nich tam, w końcu w każdym z nasz jest trochę buraczanej masy.
Kampania buraczana w środku zimy...niebywałe:))
Kurde! to znaczy że ja tez burak jezdem? Hehe. Zwracasz się do mnie i pawelza, i jeśli ktoś się dobrze nie wczyta to mnie też do buraków zaliczy.
homeopata i pawelc. Myślę, że jednak Wy dobrze się wczytacie a na tym mi zależało.