Przedstawiam Wam naszego młodego portalowego kolegę , który nazywa się WĘDKARZEM . Nie wiem , ale po przejrzeniu jego galerii foto , mniemam że albo punkciarz i zdjęcia nie jego , albo nowy okaz na mięsiarza , kłusownika . Tak wogóle to znowu portalowi punkciarze pod "jego" fotkami klepneli punkciki . Ach zresztą oceńcie sami . Ręce opadają .
Może chłopak dorabia na rybach albo po powrocie z rybek siada na ławeczce pod sklepem u siebie na wiosce i rozdaje leszczyki kolegom przy winku i snuje opowieści o potworach w jeziorze. No albo ma liczną rodzinę.
Krzysiek, zaraz Ci ktos odpisze, że przecież to jest dozwolone, że leszcz nie ma limitów, że wolno tyle, że to chwast, że to nie mięsiarstwo, że to nie kłusownictwo, że sraty taty........ Już to przerabiałem na własnej dupie na tym forum jak podniosłem larum na ten sam temat o tym samym gatunku i podobnej ilości "mięsa". Każdemu normalnemu wędkarzowy starczyłyby dwa, no cztery takie leszcze na kolację i jeszcze w słoiki. To i tak byłoby z 10 kilo mięsa.
tak jak piszecie ale przecież o ile dobrze pamiętam to dzienny limit jest 5 kg ryb a tu co.Nie dziwie się że w akwenach jest coraz mniej ryb jeśli będzie tak dalej to pozostaną nam tylko prywatne stawy chodowlane
tak jak piszecie ale przecież o ile dobrze pamiętam to dzienny limit jest 5 kg ryb a tu co.Nie dziwie się że w akwenach jest coraz mniej ryb jeśli będzie tak dalej to pozostaną nam tylko prywatne stawy chodowlane
9. Limity połowu nie dotyczą amura, tołpygi, krąpia, karasia srebrzystego, leszcza, pstrąga tęczowego i pstrąga źródlanego oraz gatunków ryb wymienionych w rozdziale IV, pkt. 3.7.
NIESTETY..........I to jest jeden z głupszych przepisów w RAPR.
ja jeszcze dodam że bardzo lubię ryby ja i moja żona.Preferuję zasadę złów i wypuść ja to robię tak łowię wkładam do siatki na koniec warzę wybieram kilka sztuk a reszta wraca do wody taką zasedę stosowałem,stosuję,i sosował będe
Nie wiem już nic . Koledzy , przyjaciele , wędkowałem już z różnymi młodymi osobami . Były to osoby sprawne fizycznie , umysłowo , także z dziećmi z Ośrodka szkolno - wychowawczego dla dzieci trudnych , także z dziećmi niepełnosprawnymi ( z różym stopniem upośledzenia ) wprowadzałem ich w ten piękny świat wędkarstwa , natury , przyrody i kochania tego co posiadamy i nie niszczenia tego WSZYSTKIEGO . Nigdy , ale to nigdy nie zdarzyło się aby któraś z tych młodych osób chciała wziąść choć jedną rybkę . Zawsze patrzyłem z radością w sercu jak taka osoba podchodzi do wody ( niektóre z moją lub rodzica pomocą ) i uszczęśliwione wypuszczały zdobycz do wody . Mówię Wam ; SERCE ROSŁO , a w duszy grała najpiękniejsza muzyka .
Mastif,wszystko ok.Na Topoli(takie łowisko) jest limit leszcza.Powyżej 35cm-10szt.
I tak powinno być wszędzie i z prawie każdym gatunkiem. Ale nieetyczni wędkarze mają i na to sposób, którego tu podawał nie będę, choć i tak większość go zna.
A mnie ciekawi jedno. W dyskusja ile komu wolno, WIELE osob pisze ze zabiera wszystko co zlowi. Ze jedzie po ryby bo to ma sens a wypuszczanie to niehumanitarna zabawa. Byla niedawno ankieta i wiele osob wybralo opcje ze zabiera wszystko (oczywiscie zgodnie z regulaminem - piszemy tu op wedkarzach a nie klusownikach). Czemu NIKT nie stanal w obronie tego mlodego wedkarza ?. Zrobil tylko to co deklarowalo wcale tak nie malo osob ?. Pomijam fakt czy zlamano prawo czy nie (to nie jest takie oczywiste). ja oczywiscie potepiam takie zachowanie, ale moje poglady zna tu chyba wiekszosc. Ale co z innymi (ostatnio ktos napisal - nie chce podawac nicka - ze zabiera 99.9% pstragow i sandaczy).
Na wodach Okręgu PZW Opole obowiązuje: 1. Okres ochronny dla sandacza od 1 stycznia do 31 maja. 2. Okres ochronny dla szczupaka od 1 stycznia do 31 maja na zbiornikach zaporowych: Nysa, Otmuchów, Turawa, Brzózki i Michalice. Na pozostałych wodach od 1 stycznia do 30 kwietnia. 3. Wymiar ochronny dla sandacza i szczupaka do 50 cm . 4. Limit dzienny dla szczupaka i sandacza do 2 sztuk (łącznie). W zezwoleniu wydrukowanym przed wejściem w życie nowego RAPR limit ten określony jest błędnie. 5. Wymiar ochronny okonia 18 cm. 6. Wymiar ochronny lipienia do 33 cm na wodach górskich za wyjątkiem wód granicznych gdzie obowiązują wymiary uzgodnione z Czechami. 7. Wymiar ochronny pstrąga potokowego 30 cm na wodach górskich za wyjątkiem wód granicznych, gdzie obowiązują wymiary uzgodnione z Czechami. 8. Górny wymiar ochronny karpia powyżej 70 cm (z jednoczesnym zachowaniem dolnego wymiaru ochronnego 30 cm) na wodach użytkowanych przez koła PZW. Poza wodami należącymi do obwodów rybackich, wymiar ten obowiązuje również na zbiorniku Michalice należącym do obwodu rybackiego rzeki Widawy. 9. Limit ilościowy leszcza do 10 sztuk o wymiarze powyżej 35 cm na wszystkich wodach Okręgu. 10. Zakaz połowu ryb ze środków pływających od 01 stycznia do 31 maja na zbiornikach zaporowych: Nysa, Otmuchów, Turawa, Brzózki i Michalice. 11. Zakaz połowu ryb na żywca i „martwą" rybkę na zbiornikach zaporowych od 01 stycznia do 31 maja a na pozostałych wodach od 01 stycznia do 30 kwietnia. 12. Zakaz trollingu na zbiornikach zaporowych. 13. Ryby objęte limitem ilościowym (określonym w sztukach) przetrzymywane w siatce należy bezzwłocznie wpisać do rejestru. 14. Na wodach stojących poza obwodami rybackimi po zarybieniu karpiem obowiązuje dwutygodniowy zakaz wędkowania. 15. Na Nysie Kłodzkiej od zbiornika Kozielno do zapory czołowej zbiornika Otmuchów nie obowiązuje limit połowu i okres ochronny bolenia. 16. Na łowisku "złów i wypuść" na Białej Głuchołaskiej obowiązuje połów ryb metodą muchową z zastosowaniem haków bezzadziorowych lub pozbawionych zadzioru. 17. Używanie podrywki celem pozyskania żywca jest dozwolone tylko i wyłącznie w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb wędką (podrywka wędkarska o wymiarach 1 m x 1 m, o oczku mniejszym niż 5 mm w stanie mokrym).
A mnie ciekawi jedno. W dyskusja ile komu wolno, WIELE osob pisze ze zabiera wszystko co zlowi. Ze jedzie po ryby bo to ma sens a wypuszczanie to niehumanitarna zabawa. Byla niedawno ankieta i wiele osob wybralo opcje ze zabiera wszystko (oczywiscie zgodnie z regulaminem - piszemy tu op wedkarzach a nie klusownikach). Czemu NIKT nie stanal w obronie tego mlodego wedkarza ?. Zrobil tylko to co deklarowalo wcale tak nie malo osob ?. Pomijam fakt czy zlamano prawo czy nie (to nie jest takie oczywiste).
ja oczywiscie potepiam takie zachowanie, ale moje poglady zna tu chyba wiekszosc. Ale co z innymi (ostatnio ktos napisal - nie chce podawac nicka - ze zabiera 99.9% pstragow i sandaczy).
Bo większość wędkarzy nie ma nic przeciwko zabieraniu, ALE NIE W TAKICH ILOŚCIACH! Na tym zdjęciu jest napewno ponad 40 kilo ryby! No są granice. To jest przypadek iście ekstremalny, nie mający wiele wspólnego z zabieraniem iluś tam ryb przez wedkarzy deklarujących zabieranie, więc nie generalizuj. To jest ilość mięsa na miarę warchlaka.
Ja nie pisalem o wedkarzach zabierajacych czesc ryb, ale o tych co pisza ze biora tyle na ile pozwala regulamin. Przeciez tych tu nie brakuje. A co do regulaminu, to trudno powiedziec czy zostal zlamany przez tego osobnika. Byc moze to zdjecie polowu kilku osob. Byl na rybach z ojcem, wojkiem bratem czy kim tam jeszcze. Zlowili ryby i zrobili zrzute dla "lepszego efektu". Tego nie wiem i nie mi to oceniac. Generalnie, taki widok nie robi na mnie wiekszego wrazenie. Oczywiscie jest to niemalze bandytyzm na wodzie, ale to standardowy widok z okesu kiedy na Zalewie Sulejowskim bierze leszcz. Dodam tylko tyle, ze czesc ryb laduje na smietniku, bo nikt tego nie chce. Ale jak kiedys pisalem o takim zjawisku, to jedyne co uslyszalem to to, ze to zgodnie z regulaminem, i nikt nie ma prawa tego potepiac.
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Mimo ze leszczy nie lowie, tez nie moge pojac czym zasluzyl sobie na takie traktowanie. To chore. Nawet limit 10 szt (przy sredniej masie lowionych ryb okolo 1.5 kg) to jest 15 kg miesa !!!. Jesli PZW nie potrafi gospodarowac i dopuszcza do karlowacenia leszcza, to moze by pociagnac do odpowiedzialnosci ichtiologa czy kogos odpowiedzialnego za gospodarke na danym akwenie a nie bogu ducha winna rybe.
Koło Pleszew Pzw.org.pl » Okręg PZW w Kaliszu » Koło PZW w Pleszewie Nasze galerie Odrzańskie leszcze wiosną. (8/12) « poprzednie powrót do listy galerii następne »
Koło Pleszew Pzw.org.pl » Okręg PZW w Kaliszu » Koło PZW w Pleszewie Nasze galerie Odrzańskie leszcze wiosną. (8/12) « poprzednie powrót do listy galerii następne »
Dla mnie nie jest to nawet mięsiarstwo , ja to nazywam złodziejstwem . Tak bo taka osoba okrada nas WSZYSTKICH niestety . BO ON zapłacił i " jo musza se to odbić . " Takie słowa słyszymy z ich ust . Możecie mnie mówić co się Wam podoba , a ja tak to odbieram złodziej i już . Nie mówię teraz o konkretnej osobie lecz o takich ogólnie osobach .
Paweł , nie mam i nigdy NIC nie miałem względem osób które brały i biorą ryby zgodnie z limitem danego łowiska , jego sprawa i może jego prawo . Tak samo nie mam nic względem osób które stosują C & R . Sam kilka razy w roku ( dwa , trzy ) zabieram pstrąga , albo ładnego okonia lub sandacza . Natomiast widząc takie osoby nad wodą z takimi konkretnymi przegięciami zawsze budzą we mnie odrazę i niestety reaguję i tak według mnie na takie złodziejstwo i inne nieregulaminowe czyny karalne powinien reagować nad wodą każdy wędkarz .
Alez ja mam podobne zdanie. Chodzilo mi tylko o tych, ktorzy tak dzielnie wczesniej bronili prawa do brania wszystkie co popadnie, byle w ramach regulaminu. Jakos nikt tu sie nie odezwal w obronie tej osoby. Teraz okazalo sie to plagiatem, co nie zmienia faktu ze ktos tyle ryb zapalowal. Rozumiem ze teraz "pojedziemy" po Panu Jacku Kałużnym ? ;)
Alez ja mam podobne zdanie. Chodzilo mi tylko o tych, ktorzy tak dzielnie wczesniej bronili prawa do brania wszystkie co popadnie, byle w ramach regulaminu. Jakos nikt tu sie nie odezwal w obronie tej osoby. Teraz okazalo sie to plagiatem, co nie zmienia faktu ze ktos tyle ryb zapalowal.
Rozumiem ze teraz "pojedziemy" po Panu Jacku Kałużnym ? ;)
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Ja bym zrobił całkowity zakaz zabierania naszych polskich karasi i linów bo to najpiękniejsze ryby pod słońcem , jeszcze kiedy się z nimi walczy na bata :) A te leszcze podejrzewam , to efekty 2-3 wędkarzy
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Ja bym zrobił całkowity zakaz zabierania naszych polskich karasi i linów bo to najpiękniejsze ryby pod słońcem , jeszcze kiedy się z nimi walczy na bata :) A te leszcze podejrzewam , to efekty 2-3 wędkarzy
Takich zakazów wprowadzać nie można , jedynie ostre limity.
Hmm ale jeśli nawet to jest efekt połowu 3 wędkarzy - to policz ile kg wychodzi na głowe. Dużo za dużo.
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii nie swojego zdjęcia ? Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ? A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ? Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii nie swojego zdjęcia ? Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ? A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ? Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
Heheheh Mastiffa detektywem nazywasz , nie wiem czy złośliwie czy nie a sam na strone pzw wszedleś i jego galerie przejżałeś i nawet linki podajesz.:) To jak to jest detektywie Zbynio ? hehe.
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii nie swojego zdjęcia ? Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ? A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ? Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
A co Ty Łukasz powiesz na to całe zamieszanie ? Bo ja odniosłem sie do tego półżartem aby zakończyć nagonke na @Piter12.
Zadnej złośliwości nie ma w moim poście a tym bardziej do kol. Mastiff.
Ja do tego pitera nic nie mam choć razi mnie ilość leszcza ze zdjecia nie zważając na to czyje jest zdjecie, nie podoba mi sie taki brak etyki (bo tak to nazywam) mimo tego że leszcze w wielu okregach można brać ile się złowi. Jak by nie patrząc ryby zostały złowione wg regulaminu (w tym przypadku gówno wartego) ale regulamin to regulamin. "Wolność Tomku w swoim domku."
Co do kradzieży zdjęcia - nie pierwszy i nie ostatni raz się to zdarza , odpowiedni ludzie już napewno kradzież zgłosili :)
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii nie swojego zdjęcia ? Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ? A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ? Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
Dawaj kogo lejemy ha ha,Kto ma za duzo leszcza w morde ....za płoć duszenie w parterze a za karaski wrzucimy do sadzawki he he Na stos panowie ,na stos z nimi....
"Na haczyk zakładałem dwie pinki. Brania bardzo delikatne, na początek parę małych płotek, krąpik. Po około 30 min piękna wzdręga i tak na zmianę: płotki i wzdręgi z przewagą płotek. Po trzech godzinach złowiłem około 60 sztuk(wszystkie wróciły do wody). Pierwszy wypad bardzo udany oby tak cały sezon."
to nic gosciu mi na wisle w niedziele mowi ze nalapal leszczykow i krapi wiadro 25 kilo i wiadro 10 kilo i to jest chore bo tam takich ludzi jest masa. ja tez biore ryby do jedzenia ale to to juz mala przetwornia rybna
@pawelek, nigdy nie byłem i nie będę niekilaty jesli chodzi o ryby. Ale zabieram połów jak mam ochotę na rybę, a jak nie, to wędkuję z czystej pasji i chlup do wody.
to nic gosciu mi na wisle w niedziele mowi ze nalapal leszczykow i krapi wiadro 25 kilo i wiadro 10 kilo i to jest chore bo tam takich ludzi jest masa. ja tez biore ryby do jedzenia ale to to juz mala przetwornia rybna
I to są kur...a Polskie skrajności - jak takich nie piętnować ?
a ja zapraszam na Duninów,jak tylko się zaczną brania,to dookoła są oblegane brzegi przez wędkarzy,jest fajna zabawa,jak ryby biorą,niestety niektórzy biora wszystkie ryby ze sobą,nawet po kilka kilo i pózniej je sprzedają po 5 zeta,a w nocy z tego co słyszałem,zdarzają się i tacy,że"łapią"na 2 lub 3 kotwice i kaleczą ryby-.-.-
no niestety jest to woda nalezaca do wodociagow katowickich i te ryby sa bezlimitu jest ich tam duzo i z tego co widze to ludzie tam nie maja umiaru, a najgorsze jest to ze sa to starsi wedkarze ktorzy powinni dawac przyklad ale po co jak w zamrazalniku jeszcze jedna polka wolna :) pozdrawiam
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.
Przedstawiam Wam naszego młodego portalowego kolegę , który nazywa się WĘDKARZEM . Nie wiem , ale po przejrzeniu jego galerii foto , mniemam że albo punkciarz i zdjęcia nie jego , albo nowy okaz na mięsiarza , kłusownika . Tak wogóle to znowu portalowi punkciarze pod "jego" fotkami klepneli punkciki . Ach zresztą oceńcie sami . Ręce opadają .
W zdenerwowaniu zapomniałem wkleić jego stronkę :
http://piter12.wedkuje.pl/blog/index.php?ID=65822
Żałosne . Kto był jego nauczycielem wędkarstwa , etyki , Gdzie taki zdał kartę ?
Może chłopak dorabia na rybach albo po powrocie z rybek siada na ławeczce pod sklepem u siebie na wiosce i rozdaje leszczyki kolegom przy winku i snuje opowieści o potworach w jeziorze. No albo ma liczną rodzinę.
Zapomniałem dodać że z tym winkiem to pewnie tatuś siedzi a syna wysyła na ryby.
Niezły pokot. Młodego jeszcze nikt nie zj...bał.A może ma to rodzinne?
tragedia;/
Krzysiek, zaraz Ci ktos odpisze, że przecież to jest dozwolone, że leszcz nie ma limitów, że wolno tyle, że to chwast, że to nie mięsiarstwo, że to nie kłusownictwo, że sraty taty........ Już to przerabiałem na własnej dupie na tym forum jak podniosłem larum na ten sam temat o tym samym gatunku i podobnej ilości "mięsa". Każdemu normalnemu wędkarzowy starczyłyby dwa, no cztery takie leszcze na kolację i jeszcze w słoiki. To i tak byłoby z 10 kilo mięsa.
tak jak piszecie ale przecież o ile dobrze pamiętam to dzienny limit jest 5 kg ryb a tu co.Nie dziwie się że w akwenach jest coraz mniej ryb jeśli będzie tak dalej to pozostaną nam tylko prywatne stawy chodowlane
tak jak piszecie ale przecież o ile dobrze pamiętam to dzienny limit jest 5 kg ryb a tu co.Nie dziwie się że w akwenach jest coraz mniej ryb jeśli będzie tak dalej to pozostaną nam tylko prywatne stawy chodowlane
9. Limity połowu nie dotyczą amura, tołpygi, krąpia, karasia srebrzystego, leszcza,
pstrąga tęczowego i pstrąga źródlanego oraz gatunków ryb wymienionych w
rozdziale IV, pkt. 3.7.
NIESTETY..........I to jest jeden z głupszych przepisów w RAPR.
ja jeszcze dodam że bardzo lubię ryby ja i moja żona.Preferuję zasadę złów i wypuść ja to robię tak łowię wkładam do siatki na koniec warzę wybieram kilka sztuk a reszta wraca do wody taką zasedę stosowałem,stosuję,i sosował będe
Mastif,wszystko ok.Na Topoli(takie łowisko) jest limit leszcza.Powyżej 35cm-10szt.
Nie wiem już nic . Koledzy , przyjaciele , wędkowałem już z różnymi młodymi osobami . Były to osoby sprawne fizycznie , umysłowo , także z dziećmi z Ośrodka szkolno - wychowawczego dla dzieci trudnych , także z dziećmi niepełnosprawnymi ( z różym stopniem upośledzenia ) wprowadzałem ich w ten piękny świat wędkarstwa , natury , przyrody i kochania tego co posiadamy i nie niszczenia tego WSZYSTKIEGO . Nigdy , ale to nigdy nie zdarzyło się aby któraś z tych młodych osób chciała wziąść choć jedną rybkę . Zawsze patrzyłem z radością w sercu jak taka osoba podchodzi do wody ( niektóre z moją lub rodzica pomocą ) i uszczęśliwione wypuszczały zdobycz do wody . Mówię Wam ; SERCE ROSŁO , a w duszy grała najpiękniejsza muzyka .
No widzę że niektóre fotki usunoł z swej galerii . Zostały niestety w portalowej galerii LESZCZA .
Mastif,wszystko ok.Na Topoli(takie łowisko) jest limit leszcza.Powyżej 35cm-10szt.
I tak powinno być wszędzie i z prawie każdym gatunkiem. Ale nieetyczni wędkarze mają i na to sposób, którego tu podawał nie będę, choć i tak większość go zna.
panowie może mi pomożecie napiszcie co trzeba zrobić żeby zostać strażnikiem straży rybackiej lub pzw z góry dzięki za imfo
Chwała tym okręgom, które wyostrzają swoje limity połowowe nawet na te popularne gatunki.
A mnie ciekawi jedno. W dyskusja ile komu wolno, WIELE osob pisze ze zabiera wszystko co zlowi. Ze jedzie po ryby bo to ma sens a wypuszczanie to niehumanitarna zabawa. Byla niedawno ankieta i wiele osob wybralo opcje ze zabiera wszystko (oczywiscie zgodnie z regulaminem - piszemy tu op wedkarzach a nie klusownikach).
Czemu NIKT nie stanal w obronie tego mlodego wedkarza ?. Zrobil tylko to co deklarowalo wcale tak nie malo osob ?. Pomijam fakt czy zlamano prawo czy nie (to nie jest takie oczywiste).
ja oczywiscie potepiam takie zachowanie, ale moje poglady zna tu chyba wiekszosc. Ale co z innymi (ostatnio ktos napisal - nie chce podawac nicka - ze zabiera 99.9% pstragow i sandaczy).
Limity na woj. Opolskie :
Na wodach Okręgu PZW Opole obowiązuje:
1. Okres ochronny dla sandacza od 1 stycznia do 31 maja.
2. Okres ochronny dla szczupaka od 1 stycznia do 31 maja na zbiornikach zaporowych: Nysa, Otmuchów, Turawa, Brzózki i Michalice. Na pozostałych wodach od 1 stycznia do 30 kwietnia.
3. Wymiar ochronny dla sandacza i szczupaka do 50 cm .
4. Limit dzienny dla szczupaka i sandacza do 2 sztuk (łącznie).
W zezwoleniu wydrukowanym przed wejściem w życie nowego RAPR limit ten określony jest błędnie.
5. Wymiar ochronny okonia 18 cm.
6. Wymiar ochronny lipienia do 33 cm na wodach górskich za wyjątkiem wód granicznych gdzie obowiązują wymiary uzgodnione z Czechami.
7. Wymiar ochronny pstrąga potokowego 30 cm na wodach górskich za wyjątkiem wód granicznych, gdzie obowiązują wymiary uzgodnione z Czechami.
8. Górny wymiar ochronny karpia powyżej 70 cm (z jednoczesnym zachowaniem dolnego wymiaru ochronnego 30 cm) na wodach użytkowanych przez koła PZW. Poza wodami należącymi do obwodów rybackich, wymiar ten obowiązuje również na zbiorniku Michalice należącym do obwodu rybackiego rzeki Widawy.
9. Limit ilościowy leszcza do 10 sztuk o wymiarze powyżej 35 cm na wszystkich wodach Okręgu.
10. Zakaz połowu ryb ze środków pływających od 01 stycznia do 31 maja na zbiornikach zaporowych: Nysa, Otmuchów, Turawa, Brzózki i Michalice.
11. Zakaz połowu ryb na żywca i „martwą" rybkę na zbiornikach zaporowych od 01 stycznia do 31 maja a na pozostałych wodach od 01 stycznia do 30 kwietnia.
12. Zakaz trollingu na zbiornikach zaporowych.
13. Ryby objęte limitem ilościowym (określonym w sztukach) przetrzymywane w siatce należy bezzwłocznie wpisać do rejestru.
14. Na wodach stojących poza obwodami rybackimi po zarybieniu karpiem obowiązuje dwutygodniowy zakaz wędkowania.
15. Na Nysie Kłodzkiej od zbiornika Kozielno do zapory czołowej zbiornika Otmuchów nie obowiązuje limit połowu i okres ochronny bolenia.
16. Na łowisku "złów i wypuść" na Białej Głuchołaskiej obowiązuje połów ryb metodą muchową z zastosowaniem haków bezzadziorowych lub pozbawionych zadzioru.
17. Używanie podrywki celem pozyskania żywca jest dozwolone tylko i wyłącznie w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb wędką (podrywka wędkarska o wymiarach 1 m x 1 m, o oczku mniejszym niż 5 mm w stanie mokrym).
no i spoko.
A mnie ciekawi jedno. W dyskusja ile komu wolno, WIELE osob pisze ze zabiera wszystko co zlowi. Ze jedzie po ryby bo to ma sens a wypuszczanie to niehumanitarna zabawa. Byla niedawno ankieta i wiele osob wybralo opcje ze zabiera wszystko (oczywiscie zgodnie z regulaminem - piszemy tu op wedkarzach a nie klusownikach).
Czemu NIKT nie stanal w obronie tego mlodego wedkarza ?. Zrobil tylko to co deklarowalo wcale tak nie malo osob ?. Pomijam fakt czy zlamano prawo czy nie (to nie jest takie oczywiste).
ja oczywiscie potepiam takie zachowanie, ale moje poglady zna tu chyba wiekszosc. Ale co z innymi (ostatnio ktos napisal - nie chce podawac nicka - ze zabiera 99.9% pstragow i sandaczy).
Bo większość wędkarzy nie ma nic przeciwko zabieraniu, ALE NIE W TAKICH ILOŚCIACH! Na tym zdjęciu jest napewno ponad 40 kilo ryby! No są granice. To jest przypadek iście ekstremalny, nie mający wiele wspólnego z zabieraniem iluś tam ryb przez wedkarzy deklarujących zabieranie, więc nie generalizuj. To jest ilość mięsa na miarę warchlaka.
A nie mówiłem (pisałem) Krzysiu (@adler)? :)
A limit na opolskim mówi sam za siebie........
23 ładne leszcze, ile by to było potomstwa .chwali się mięsiarstwem ..
Tragedia ;/ i jak to takich nie karać ? :(
Ja nie pisalem o wedkarzach zabierajacych czesc ryb, ale o tych co pisza ze biora tyle na ile pozwala regulamin. Przeciez tych tu nie brakuje.
A co do regulaminu, to trudno powiedziec czy zostal zlamany przez tego osobnika. Byc moze to zdjecie polowu kilku osob. Byl na rybach z ojcem, wojkiem bratem czy kim tam jeszcze. Zlowili ryby i zrobili zrzute dla "lepszego efektu". Tego nie wiem i nie mi to oceniac.
Generalnie, taki widok nie robi na mnie wiekszego wrazenie. Oczywiscie jest to niemalze bandytyzm na wodzie, ale to standardowy widok z okesu kiedy na Zalewie Sulejowskim bierze leszcz. Dodam tylko tyle, ze czesc ryb laduje na smietniku, bo nikt tego nie chce. Ale jak kiedys pisalem o takim zjawisku, to jedyne co uslyszalem to to, ze to zgodnie z regulaminem, i nikt nie ma prawa tego potepiac.
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Mimo ze leszczy nie lowie, tez nie moge pojac czym zasluzyl sobie na takie traktowanie. To chore.
Nawet limit 10 szt (przy sredniej masie lowionych ryb okolo 1.5 kg) to jest 15 kg miesa !!!.
Jesli PZW nie potrafi gospodarowac i dopuszcza do karlowacenia leszcza, to moze by pociagnac do odpowiedzialnosci ichtiologa czy kogos odpowiedzialnego za gospodarke na danym akwenie a nie bogu ducha winna rybe.
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Masz rację Łukasz. Kolejny plagiat i kradzież zdjęć. Jest to zdjęcie Pana Jacka Kałużnego.
http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47797/odrzanskie_leszczejpg
Koło Pleszew
Pzw.org.pl » Okręg PZW w Kaliszu » Koło PZW w Pleszewie
Nasze galerie
Odrzańskie leszcze wiosną. (8/12)
« poprzednie
powrót do listy galerii
następne »
Janusz Kałużny
Oceń:
głosów: 3
Poleć znajomemu
Piękne leszcze
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Masz rację Łukasz. Kolejny plagiat i kradzież zdjęć. Jest to zdjęcie Pana Jacka Kałużnego.
http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47797/odrzanskie_leszczejpg
Koło Pleszew
Pzw.org.pl » Okręg PZW w Kaliszu » Koło PZW w Pleszewie
Nasze galerie
Odrzańskie leszcze wiosną. (8/12)
« poprzednie
powrót do listy galerii
następne »
Janusz Kałużny
Oceń:
głosów: 3
Poleć znajomemu
Piękne leszcze
Sorry, Janusza.....
Dobrze , powiem .
Dla mnie nie jest to nawet mięsiarstwo , ja to nazywam złodziejstwem . Tak bo taka osoba okrada nas WSZYSTKICH niestety . BO ON zapłacił i " jo musza se to odbić . " Takie słowa słyszymy z ich ust . Możecie mnie mówić co się Wam podoba , a ja tak to odbieram złodziej i już . Nie mówię teraz o konkretnej osobie lecz o takich ogólnie osobach .
Paweł , nie mam i nigdy NIC nie miałem względem osób które brały i biorą ryby zgodnie z limitem danego łowiska , jego sprawa i może jego prawo . Tak samo nie mam nic względem osób które stosują C & R . Sam kilka razy w roku ( dwa , trzy ) zabieram pstrąga , albo ładnego okonia lub sandacza . Natomiast widząc takie osoby nad wodą z takimi konkretnymi przegięciami zawsze budzą we mnie odrazę i niestety reaguję i tak według mnie na takie złodziejstwo i inne nieregulaminowe czyny karalne powinien reagować nad wodą każdy wędkarz .
Więc określiłem swój stosunek . Pozdrawiam .
Przepraszam miał być przecinek :
Paweł , nie mam i nigdy NIC nie miałem względem osób które brały i biorą ryby zgodnie z limitem danego łowiska , jego sprawa i może , jego prawo .Alez ja mam podobne zdanie.
Chodzilo mi tylko o tych, ktorzy tak dzielnie wczesniej bronili prawa do brania wszystkie co popadnie, byle w ramach regulaminu. Jakos nikt tu sie nie odezwal w obronie tej osoby.
Teraz okazalo sie to plagiatem, co nie zmienia faktu ze ktos tyle ryb zapalowal.
Rozumiem ze teraz "pojedziemy" po Panu Jacku Kałużnym ? ;)
Alez ja mam podobne zdanie.
Chodzilo mi tylko o tych, ktorzy tak dzielnie wczesniej bronili prawa do brania wszystkie co popadnie, byle w ramach regulaminu. Jakos nikt tu sie nie odezwal w obronie tej osoby.
Teraz okazalo sie to plagiatem, co nie zmienia faktu ze ktos tyle ryb zapalowal.
Rozumiem ze teraz "pojedziemy" po Panu Jacku Kałużnym ? ;)
Januszu...........
Przepraszam, Januszu
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Ja bym zrobił całkowity zakaz zabierania naszych polskich karasi i linów bo to najpiękniejsze ryby pod słońcem , jeszcze kiedy się z nimi walczy na bata :)
A te leszcze podejrzewam , to efekty 2-3 wędkarzy
Dla mnie leszcz jest piękną polską rybą , dziwi mnie, że nima on w większości okregów ani okresu , ani limitu.
A ilość ryby na zdjęciu to nieporozumienie. Poza tym wydaje mi sie że fotka ukradziona ze strony pzw.org.pl - w lewym dolnym rogu widnieje jego logo.
Ja bym zrobił całkowity zakaz zabierania naszych polskich karasi i linów bo to najpiękniejsze ryby pod słońcem , jeszcze kiedy się z nimi walczy na bata :)
A te leszcze podejrzewam , to efekty 2-3 wędkarzy
Takich zakazów wprowadzać nie można , jedynie ostre limity.
Hmm ale jeśli nawet to jest efekt połowu 3 wędkarzy - to policz ile kg wychodzi na głowe. Dużo za dużo.
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii
nie swojego zdjęcia ?
Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ?
A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ?
Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
A tu następne rybiszki pana Janusza.
http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47798/odrzanskie_leszcze
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii
nie swojego zdjęcia ?
Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ?
A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ?
Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
A tu następne rybiszki pana Janusza.
http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47798/odrzanskie_leszcze
Heheheh Mastiffa detektywem nazywasz , nie wiem czy złośliwie czy nie a sam na strone pzw wszedleś i jego galerie przejżałeś i nawet linki podajesz.:) To jak to jest detektywie Zbynio ? hehe.
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii
nie swojego zdjęcia ?
Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ?
A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ?
Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
A tu następne rybiszki pana Janusza.
http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47798/odrzanskie_leszcze
To Łukasz dojrzał logo PZW w lewym dolnym rogu zdjęcia, nie ja.
A co Ty Łukasz powiesz na to całe zamieszanie ?
Bo ja odniosłem sie do tego półżartem aby zakończyć nagonke na @Piter12.
Zadnej złośliwości nie ma w moim poście a tym bardziej do kol. Mastiff.
A co Ty Łukasz powiesz na to całe zamieszanie ?
Bo ja odniosłem sie do tego półżartem aby zakończyć nagonke na @Piter12.
Zadnej złośliwości nie ma w moim poście a tym bardziej do kol. Mastiff.
Ja do tego pitera nic nie mam choć razi mnie ilość leszcza ze zdjecia nie zważając na to czyje jest zdjecie, nie podoba mi sie taki brak etyki (bo tak to nazywam) mimo tego że leszcze w wielu okregach można brać ile się złowi. Jak by nie patrząc ryby zostały złowione wg regulaminu (w tym przypadku gówno wartego) ale regulamin to regulamin. "Wolność Tomku w swoim domku."
Co do kradzieży zdjęcia - nie pierwszy i nie ostatni raz się to zdarza , odpowiedni ludzie już napewno kradzież zgłosili :)
Obejrzyjcie- no kile -zdjęcie w artykule na Społeczności o połowie płoci.
Marcowe płotki
Marcowe płotki
Nie wyszukuje mi takiego tematu ?
Wejdź w społeczność na głównej stronie.
To ja sie zapytam, jaką kare wymierzamy temu dwunastolatkowi za wstawinie w galerii
nie swojego zdjęcia ?
Co robimy z panem Januszem Kałużny, łowcą tych leszczy i autorem zdjęć ?
A może przeniesiemy sie na tamte forum i zrobimy DYM ?
Robimy jazde bo już bejzbola trzymam :(((((
Ps. Na szczęście mamy dedektywa Mastiffa, który w pore zareagował :-)))
A tu następne rybiszki pana Janusza.
http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47798/odrzanskie_leszcze
Dawaj kogo lejemy ha ha,Kto ma za duzo leszcza w morde ....za płoć duszenie w parterze a za karaski wrzucimy do sadzawki he he
Na stos panowie ,na stos z nimi....
Połowił sobie kolega , ładnie połowił .
"Na haczyk zakładałem dwie pinki. Brania bardzo delikatne, na początek parę małych płotek, krąpik.
Po około 30 min piękna wzdręga i tak na zmianę: płotki i wzdręgi z przewagą płotek.
Po trzech godzinach złowiłem około 60 sztuk(wszystkie wróciły do wody).
Pierwszy wypad bardzo udany oby tak cały sezon."
to nic gosciu mi na wisle w niedziele mowi ze nalapal leszczykow i krapi wiadro 25 kilo i wiadro 10 kilo i to jest chore bo tam takich ludzi jest masa. ja tez biore ryby do jedzenia ale to to juz mala przetwornia rybna
@pawelek, nigdy nie byłem i nie będę niekilaty jesli chodzi o ryby. Ale zabieram połów jak mam ochotę na rybę, a jak nie, to wędkuję z czystej pasji i chlup do wody.
to nic gosciu mi na wisle w niedziele mowi ze nalapal leszczykow i krapi wiadro 25 kilo i wiadro 10 kilo i to jest chore bo tam takich ludzi jest masa. ja tez biore ryby do jedzenia ale to to juz mala przetwornia rybna
I to są kur...a Polskie skrajności - jak takich nie piętnować ?
a ja zapraszam na Duninów,jak tylko się zaczną brania,to dookoła są oblegane brzegi przez wędkarzy,jest fajna zabawa,jak ryby biorą,niestety niektórzy biora wszystkie ryby ze sobą,nawet po kilka kilo i pózniej je sprzedają po 5 zeta,a w nocy z tego co słyszałem,zdarzają się i tacy,że"łapią"na 2 lub 3 kotwice i kaleczą ryby-.-.-
no niestety jest to woda nalezaca do wodociagow katowickich i te ryby sa bezlimitu jest ich tam duzo i z tego co widze to ludzie tam nie maja umiaru, a najgorsze jest to ze sa to starsi wedkarze ktorzy powinni dawac przyklad ale po co jak w zamrazalniku jeszcze jedna polka wolna :) pozdrawiam
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.