a ja zapraszam na Duninów,jak tylko się zaczną brania,to dookoła są oblegane brzegi przez wędkarzy,jest fajna zabawa,jak ryby biorą,niestety niektórzy biora wszystkie ryby ze sobą,nawet po kilka kilo i pózniej je sprzedają po 5 zeta,a w nocy z tego co słyszałem,zdarzają się i tacy,że"łapią"na 2 lub 3 kotwice i kaleczą ryby-.-.-
Proponuję zanotować te numery telefonów i informować służby. Takze kol. @Jurek z naszego forum działa na tym terenie jako znakomity Straznik SSR, porozum się z nim własnie w tej sprawie.
PAŃSTWOWA STRAŻ RYBACKA - Posterunek Terenowy w Płocku PSR Płock Osoby kontaktowe p.o. komendanta Wojciech Tyburski Nowe województwo mazowieckie Powiat m. Płock Gmina M. Płock Stare województwo płockie Telefon(y) (24)2626653 (502)076172 Fax(y) (24)2626653 Email plock@psr.waw.pl Teren działania: Płock, Gostynin, Sierpc i Sochaczew
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.
a zdarza się,że nieliczni wędkarze koczują nawet 2 doby,żeby nałapać,jak najwięcej ryb,bo po co na pusto wracać-a były przypadki,że gościom pękały siatki z rybami,jak je wyciągali z wody,to wyobrazcie sobie ile musieli mieć kg tych ryb!!!
a zdarza się,że nieliczni wędkarze koczują nawet 2 doby,żeby nałapać,jak najwięcej ryb,bo po co na pusto wracać-a były przypadki,że gościom pękały siatki z rybami,jak je wyciągali z wody,to wyobrazcie sobie ile musieli mieć kg tych ryb!!!
No i takie przypadki należy zgłaszać odpowiednim służbom.
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.
A do jakiego okręgu PZW nalezy to łowisko?
tzn jest to woda nalezaca do wodaciagow katowickich to chyba pod pzw katowice
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.
A do jakiego okręgu PZW nalezy to łowisko?
tzn jest to woda nalezaca do wodaciagow katowickich to chyba pod pzw katowice
No to masz namiary:
Komenda Woj. PSR w Katowicach, 40-024 Katowice, Al. Powstańców 41a, tel. (032) 2077819 Kom. Wojewódzki - Paweł Ziebura, tel. (032) 2077817, tel. kom. 508 052778
Zdjęcie jak zdjęcie, rybek kilka wziął i co z tego? Wielka mi rzecz. Jednak i tak muszę nazwać tego "gomeza1" kłusownikiem bo nie wierzę aby ten sumek miał 70 cm. Ale tylko dlatego, nie z powodu zabrania tych kilku krąpi, karasi i leszcza. Trzeba umieć rozróżniać co przepisowe, etyczne a co po prostu jest świństwem i kłusownictwem- tu jest problem niewymiarowego suma, do reszty ryb nie można sie przyczepić. No chyba, że komuś nie pasuje tło wanny.
tak jak piszecie ale przecież o ile dobrze pamiętam to dzienny limit jest 5 kg ryb a tu co.Nie dziwie się że w akwenach jest coraz mniej ryb jeśli będzie tak dalej to pozostaną nam tylko prywatne stawy chodowlane
9. Limity połowu nie dotyczą amura, tołpygi, krąpia, karasia srebrzystego, leszcza, pstrąga tęczowego i pstrąga źródlanego oraz gatunków ryb wymienionych w rozdziale IV, pkt. 3.7.
NIESTETY..........I to jest jeden z głupszych przepisów w RAPR.
Owszem limit zlikwidowali, ale w tym roku a to zdjęcie jest napewno z ubiegłego bo jeszcze trawki aż tak zielonej nie mamy, tak wiec 5 kilo i basta. I raczej to jest ok 5 kilo tak więc raczej i tak regulaminowo. Co fakt tego zdjęcia nie będę potępiał, ale władze PZW tak że limit zlikwidowali. Nie pochwalam tego ale też potępiać nie będę. Bo sam zabieram część złowionych ryb w celu konsumpcji i ponieważ mam rodzinę to i na kolacyjkę zje się nawet 3 kg rybki. Rybka jest zdrowa. Płacę składki na zarybianie, dbam o czystość łowisk, walczę z nadmiernymi odłowami i kłusownictwem, tak więc zabranie parę ryb z nad wody mieszcząc się w limicie nie jest niczym złym. Ryby się rozmnażają i rosną, tak więc jak gospodarka będzie racjinarna (kontrolowane odłowy i zarybienia) i nie będziemy zanieczyszczać wody to ryb starczy i dla naszych wnuków.
Takie przypadki powinny być karane z całą surowością, ludzie, którzy wędkując zabijają dziesiątki ryb zasługują na pogardę całego świata wędkarskiego.....będą tak robić dalej a za parę lat powędkować będzie można tylko na symulatorach.
Takie przypadki powinny być karane z całą surowością, ludzie, którzy wędkując zabijają dziesiątki ryb zasługują na pogardę całego świata wędkarskiego.....będą tak robić dalej a za parę lat powędkować będzie można tylko na symulatorach.
Ie waży 20 szt. 20 cm płotek? Jaki jest limit? Ile otrzymujemy ryb z hektara wody (przyrost roczny)? Odpowiedz sobie na te pytania, dodaj te zarybienia które powinny być z naszych składek, a dopiero wtedy krzycz. Jak by zabierał z nad wody workami ryby to takich tępić ale za parę rybek? Nie zawsze ma takie połowy. Gorsi są ci co łowią a nie opłacają składek, do tego limit czy wymiar jest im obcy nie mówiąc o okresie ochronnym. On opłacił złowił swoje i zabrał, zarybią za jego kaskę i się jakoś wyrówna. Ale ten co nie opłacił (a jet ich od groma) i zabierze nie dość ze sporo to i nie wymiarowe, za jego kaskę nikt zarybienia nie zrobi, bo za co? i tu będzie debet, a do tego kłusole i nadmierne odłowy przez rybaków. To jest prawdziwy problem, a nie tych parę rybek raz na jakiś czas.
A tu daję wam linka do mego artykułu o PSR, i jak będziecie widzieć coś co będzie nie zgodne z RAPR, czy inne szkodliwe działanie to dzwońcie. PAŃSTWOWA STRAŻ RYBACKA Są tu praktycznie wszystkie wojewódzkie jednostki.
No i miałeś rację . Uderz w stół nożyce się odezwą .
Prawie po pół roku mam wojnę oczywiście na PRIV.
Sam zostałem kłusownikiem , mięsiarzem i odpowiedzialnym za całe złe wędkarstwo , oraz że jestem Za spokojnym c&r oraz górny limit ochronny . Niestety są jednak ludzie z klapkami na oczach . Niestety we mnie nic się nie zmieniło dalej jestem dla takich spraw i ludzi na NIE . Także widząc taki zachowania stanowczo reaguję , trzeba szczerze powiedzieć że w większości przypadków skutecznie choć niekiedy trzeba zastosować inne środki . Tak więc kol. haniula OSTROŻNIE . Pozdrawiam .
No i miałeś rację . Uderz w stół nożyce się odezwą .
Prawie po pół roku mam wojnę oczywiście na PRIV.
Sam zostałem kłusownikiem , mięsiarzem i odpowiedzialnym za całe złe wędkarstwo , oraz że jestem Za spokojnym c&r oraz górny limit ochronny . Niestety są jednak ludzie z klapkami na oczach . Niestety we mnie nic się nie zmieniło dalej jestem dla takich spraw i ludzi na NIE . Także widząc taki zachowania stanowczo reaguję , trzeba szczerze powiedzieć że w większości przypadków skutecznie choć niekiedy trzeba zastosować inne środki . Tak więc kol. haniula OSTROŻNIE . Pozdrawiam .
No cześć Krzysztof. Ano nie trzeba być geniuszem, żeby się tego domyślać....
Przedstawiam Wam naszego młodego portalowego kolegę , który nazywa się WĘDKARZEM . Nie wiem , ale po przejrzeniu jego galerii foto , mniemam że albo punkciarz i zdjęcia nie jego , albo nowy okaz na mięsiarza , kłusownika . Tak wogóle to znowu portalowi punkciarze pod "jego" fotkami klepneli punkciki . Ach zresztą oceńcie sami . Ręce opadają . Co prawda post sprzed półtora roku ale warto dodać, że zdjęcia pochodzą z tej: http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47797/piekne_leszcze strony najprawdopodobniej i zostały pewnie wrzucone jako "swoje". Ciekawy przypadek.
a ja zapraszam na Duninów,jak tylko się zaczną brania,to dookoła są oblegane brzegi przez wędkarzy,jest fajna zabawa,jak ryby biorą,niestety niektórzy biora wszystkie ryby ze sobą,nawet po kilka kilo i pózniej je sprzedają po 5 zeta,a w nocy z tego co słyszałem,zdarzają się i tacy,że"łapią"na 2 lub 3 kotwice i kaleczą ryby-.-.-
Proponuję zanotować te numery telefonów i informować służby. Takze kol. @Jurek z naszego forum działa na tym terenie jako znakomity Straznik SSR, porozum się z nim własnie w tej sprawie.
PAŃSTWOWA STRAŻ RYBACKA - Posterunek Terenowy w Płocku
PSR Płock
Osoby kontaktowe
p.o. komendanta Wojciech Tyburski
Nowe województwo
mazowieckie
Powiat
m. Płock
Gmina
M. Płock
Stare województwo płockie
Telefon(y) (24)2626653 (502)076172
Fax(y) (24)2626653
Email plock@psr.waw.pl
Teren działania: Płock, Gostynin, Sierpc i Sochaczew
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.
A do jakiego okręgu PZW nalezy to łowisko?
jest to okręg płocko-włocławski
jest to okręg płocko-włocławski
To powyżej napisałem kontakty.
a zdarza się,że nieliczni wędkarze koczują nawet 2 doby,żeby nałapać,jak najwięcej ryb,bo po co na pusto wracać-a były przypadki,że gościom pękały siatki z rybami,jak je wyciągali z wody,to wyobrazcie sobie ile musieli mieć kg tych ryb!!!
a zdarza się,że nieliczni wędkarze koczują nawet 2 doby,żeby nałapać,jak najwięcej ryb,bo po co na pusto wracać-a były przypadki,że gościom pękały siatki z rybami,jak je wyciągali z wody,to wyobrazcie sobie ile musieli mieć kg tych ryb!!!
No i takie przypadki należy zgłaszać odpowiednim służbom.
no kontakt sie przyda-dzieki
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.
A do jakiego okręgu PZW nalezy to łowisko?
tzn jest to woda nalezaca do wodaciagow katowickich to chyba pod pzw katowice
a i jeszcze jedno nie wiem gdzie moge znalezc nr tel. do PSR dotyczacego tego lowiska??? wisla goczalkowice czasami widze takie zachowania ze w oczy kole a szarpac sie z takimi "dziadami" na woda nie ma sensu.
A do jakiego okręgu PZW nalezy to łowisko?
tzn jest to woda nalezaca do wodaciagow katowickich to chyba pod pzw katowice
No to masz namiary:
Komenda Woj. PSR w Katowicach, 40-024 Katowice, Al. Powstańców 41a, tel. (032) 2077819
Kom. Wojewódzki - Paweł Ziebura, tel. (032) 2077817, tel. kom. 508 052778
dzieki
oceń to zdjęcie
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,leszcz,146671
Kurcze no więcej się nie dało na targać powiedział bym nawet ŻARŁOK jakiś
U nas na Narwi w łomżyńskim można złowić tylko 5 sztuk leszczy
oceń to zdjęcie
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,leszcz,146671
Zdjęcie jak zdjęcie, rybek kilka wziął i co z tego? Wielka mi rzecz. Jednak i tak muszę nazwać tego "gomeza1" kłusownikiem bo nie wierzę aby ten sumek miał 70 cm. Ale tylko dlatego, nie z powodu zabrania tych kilku krąpi, karasi i leszcza. Trzeba umieć rozróżniać co przepisowe, etyczne a co po prostu jest świństwem i kłusownictwem- tu jest problem niewymiarowego suma, do reszty ryb nie można sie przyczepić. No chyba, że komuś nie pasuje tło wanny.
Jeżeli ten sum ma 70cm to leszcz ma 85 a ja mam metrowego ptaka...
tak jak piszecie ale przecież o ile dobrze pamiętam to dzienny limit jest 5 kg ryb a tu co.Nie dziwie się że w akwenach jest coraz mniej ryb jeśli będzie tak dalej to pozostaną nam tylko prywatne stawy chodowlane
9. Limity połowu nie dotyczą amura, tołpygi, krąpia, karasia srebrzystego, leszcza,
pstrąga tęczowego i pstrąga źródlanego oraz gatunków ryb wymienionych w
rozdziale IV, pkt. 3.7.
NIESTETY..........I to jest jeden z głupszych przepisów w RAPR.
Owszem limit zlikwidowali, ale w tym roku a to zdjęcie jest napewno z ubiegłego bo jeszcze trawki aż tak zielonej nie mamy, tak wiec 5 kilo i basta. I raczej to jest ok 5 kilo tak więc raczej i tak regulaminowo. Co fakt tego zdjęcia nie będę potępiał, ale władze PZW tak że limit zlikwidowali.
Nie pochwalam tego ale też potępiać nie będę. Bo sam zabieram część złowionych ryb w celu konsumpcji i ponieważ mam rodzinę to i na kolacyjkę zje się nawet 3 kg rybki. Rybka jest zdrowa. Płacę składki na zarybianie, dbam o czystość łowisk, walczę z nadmiernymi odłowami i kłusownictwem, tak więc zabranie parę ryb z nad wody mieszcząc się w limicie nie jest niczym złym.
Ryby się rozmnażają i rosną, tak więc jak gospodarka będzie racjinarna (kontrolowane odłowy i zarybienia) i nie będziemy zanieczyszczać wody to ryb starczy i dla naszych wnuków.
Takie przypadki powinny być karane z całą surowością, ludzie, którzy wędkując zabijają dziesiątki ryb zasługują na pogardę całego świata wędkarskiego.....będą tak robić dalej a za parę lat powędkować będzie można tylko na symulatorach.
Takie przypadki powinny być karane z całą surowością, ludzie, którzy wędkując zabijają dziesiątki ryb zasługują na pogardę całego świata wędkarskiego.....będą tak robić dalej a za parę lat powędkować będzie można tylko na symulatorach.
Ie waży 20 szt. 20 cm płotek? Jaki jest limit? Ile otrzymujemy ryb z hektara wody (przyrost roczny)? Odpowiedz sobie na te pytania, dodaj te zarybienia które powinny być z naszych składek, a dopiero wtedy krzycz.
Jak by zabierał z nad wody workami ryby to takich tępić ale za parę rybek? Nie zawsze ma takie połowy. Gorsi są ci co łowią a nie opłacają składek, do tego limit czy wymiar jest im obcy nie mówiąc o okresie ochronnym. On opłacił złowił swoje i zabrał, zarybią za jego kaskę i się jakoś wyrówna. Ale ten co nie opłacił (a jet ich od groma) i zabierze nie dość ze sporo to i nie wymiarowe, za jego kaskę nikt zarybienia nie zrobi, bo za co? i tu będzie debet, a do tego kłusole i nadmierne odłowy przez rybaków. To jest prawdziwy problem, a nie tych parę rybek raz na jakiś czas.
A tu daję wam linka do mego artykułu o PSR, i jak będziecie widzieć coś co będzie nie zgodne z RAPR, czy inne szkodliwe działanie to dzwońcie.
PAŃSTWOWA STRAŻ RYBACKA
Są tu praktycznie wszystkie wojewódzkie jednostki.
Witaj Mastiff .
No i miałeś rację . Uderz w stół nożyce się odezwą .
Prawie po pół roku mam wojnę oczywiście na PRIV.
Sam zostałem kłusownikiem , mięsiarzem i odpowiedzialnym za całe złe wędkarstwo , oraz że jestem Za spokojnym c&r oraz górny limit ochronny . Niestety są jednak ludzie z klapkami na oczach . Niestety we mnie nic się nie zmieniło dalej jestem dla takich spraw i ludzi na NIE . Także widząc taki zachowania stanowczo reaguję , trzeba szczerze powiedzieć że w większości przypadków skutecznie choć niekiedy trzeba zastosować inne środki . Tak więc kol. haniula OSTROŻNIE . Pozdrawiam .
Witaj Mastiff .
No i miałeś rację . Uderz w stół nożyce się odezwą .
Prawie po pół roku mam wojnę oczywiście na PRIV.
Sam zostałem kłusownikiem , mięsiarzem i odpowiedzialnym za całe złe wędkarstwo , oraz że jestem Za spokojnym c&r oraz górny limit ochronny . Niestety są jednak ludzie z klapkami na oczach . Niestety we mnie nic się nie zmieniło dalej jestem dla takich spraw i ludzi na NIE . Także widząc taki zachowania stanowczo reaguję , trzeba szczerze powiedzieć że w większości przypadków skutecznie choć niekiedy trzeba zastosować inne środki . Tak więc kol. haniula OSTROŻNIE . Pozdrawiam .
No cześć Krzysztof. Ano nie trzeba być geniuszem, żeby się tego domyślać....
ty chyba kusownik:D
ty chyba kusownik:D
Kolega coś nowego do tematu wnosi, po 10-ciu miesiącach ???
Po dziesieciu miesiacach "adler" nie zareagowal wiec
nastepna prowokacja pod nowym nikiem??
Z kąd nam to jest znane?
Przedstawiam Wam naszego młodego portalowego kolegę , który nazywa się WĘDKARZEM . Nie wiem , ale po przejrzeniu jego galerii foto , mniemam że albo punkciarz i zdjęcia nie jego , albo nowy okaz na mięsiarza , kłusownika . Tak wogóle to znowu portalowi punkciarze pod "jego" fotkami klepneli punkciki . Ach zresztą oceńcie sami . Ręce opadają .
Co prawda post sprzed półtora roku ale warto dodać, że zdjęcia pochodzą z tej:
http://www.pzw.org.pl/692/galeria/47797/piekne_leszcze strony najprawdopodobniej i zostały pewnie wrzucone jako "swoje". Ciekawy przypadek.