765105wysłano: 2014/06/14 19:51 unixWitam, ponieważ Sandacz na Wiśle nie chce jeszcze współpracować... Dzisiaj na starorzeczu nastawiłem się na karpia. Bat, zanęta Lorenca i Mondial-F, ale efektów tym razem zero. Przyłów kilku okoni i sumików... No i standardowo 60L worek śmieci po tzw. "wędkarzach"... Jutro chyba się wybiorę na wejście kanału Zegrzyńskiego ze spiningiem...
Wczoraj nocka na żwirowni razem ze szwagrem. Naszym łącznym rezultatem było parę podleszczaków, karaś, wzdręga. Spiąłem też prawdopodobnie karpika, jednak to już było rano po widnemu:( Ogólnie padaka straszna, brań jak na lekarstwo...w dodatku pełnia z księżycem tak operującym, że niepotrzebne były pomału latarki... Może jutro zrobię jakiś spacerek po południu ze spinem, bo już mnie te bezrybie drażni;):)
zgłoś naruszenie#765157wysłano: 2014/06/14 23:21 tomeqbrzezDziś z wieczora 3h ze spinem nad Odrą. Jedna wędka z przeznaczeniem na klenia, druga na bolenia. Wynik: okrąglutkie zero. Brak oznak żerowania jakichkolwiek drapieżników, pewnie dlatego, że woda poszła w dół. A jak u Was na Odrze z drapieżnikiem na spina??
własnie wróciłem z nocki z odry, okolice opola , nałapałem się dużo ale świeżego powietrza ,brania wczoraj pod wieczór sporadyczne pózniej już lipa, ale i tak było fajnie, pozdrawiam
Ja bylem dzisiaj rano na jeziorze Lipińskim pierwszym w wielkopolsce siedziałem wraz z kolegą 4 godziny ustawieni na grunta.Nie mialem żadnego brania ale mój kolega miał kilka ładnych bran ale niestety mu nie wyszło dlatego jedyną zdobyczą był mały okoń który wziął przy ściąganiu zestawu.
Dziś był skuteczny tylko miedziany Gnom. Niestety same maluszki i okonki na obrotówkę największy 34cm. Bez szału ale chociaż coś się ruszyło.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=wVDvk-fg01g
No i oczywiście taki oto widok codziennie mi towarzyszy...chyba nie trzeba tego komentować? złodziejstwo w biały dzień i nikt tego nie kontroluje...kiedy to się zmieni!?
Robią co chcą ,czy ryba ma wymiar czy nie idzie wszystko hurtem,straż rybacka ich nie kontroluje ,Mazurskie wody świecą pustkami ,brak zarybień przynajmniej od 2010r . Polski Związek Siatkarzy, a nie Wędkarzy.
Jacku gratulacje, jesteś widać w posiadaniu przynęty , że tak powiem, super łowną i wabiąca drapieżniki, mnie ino drobny okonek na razie bierze, powiadają że pełnia księżyca :)
Jacku gratulacje, jesteś widać w posiadaniu przynęty , że tak powiem, super łowną i wabiąca drapieżniki, mnie ino drobny okonek na razie bierze, powiadają że pełnia księżyca :)
Kowalku u mnie tez pelnia...dzisiaj 3 godz. blisko spinningu bez pukniecia... przed chwilka kolega mi mmsa poslal z gruntowym (ukleja) sandalem na 75 cm. i szczuplym 68, tylko z innej wody. Wiec ja tam juz na takie rzeczy nie patrze;)
Dzisiaj spinning na okolicznej zaporówce i pomimo obławiania z uporem maniaka wszystkich ciekawszych miejsc efekt to 1 krótki sandaczyk i 1 spięty do tego kilka spiętych innych rybek - coś refleks nie ten albo nie ryby braly delikatnie . Nad wodą zero spinningistów bo taka jest ostatnio padaczka.
Złowiłem go niedługo po zachodzie słońca, około 21.30. Faktycznie trafiła mi się piękna ryba, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że namierzyłem świetne miejsce, gdzie takich ryb może być więcej. Wczoraj tam byłem bez efektów, ale będę próbował - dopóki woda w Wiśle mocno nie opadnie i nie wypłyci zbytnio tej miejscówki.
Wczoraj na Wiśle za Sandaczem. Między między mostem Siekierkowskim, a Łazienkowskim cisza... Kilka pstryków małych okonków. Mętnookiego jakoś nie widać niestety...
u mnie dzisiaj podobnie - troche płotek na kukurydze i parenasie leszczy na wątróbke w przedziale 25-35 - także bez rewelacji, ale najwazniejszy wypoczynek
Nocka mimo przenikliwego zimna i deszczu dosyć udana. Inaczej niż tydzień temu ryby nie brały w środku nocy, ale książkowo: o zmierzchu i o świcie. Udało mi się złowić 3 wymiarowe karpiki od 31 do 33 cm, leszcza 40 cm i drugiego mniejszego, pięknego karasia pospolitego 31 cm (moja życiówka), płotkę i 14 natrętnych krąpi. Wszystkie ryby wróciły tym razem do jeziora.
Pozdrawiam i zapraszam do relacji.
765105wysłano: 2014/06/14 19:51
unixWitam, ponieważ Sandacz na Wiśle nie chce jeszcze współpracować...
Dzisiaj na starorzeczu nastawiłem się na karpia. Bat, zanęta Lorenca i Mondial-F, ale efektów tym razem zero. Przyłów kilku okoni i sumików... No i standardowo 60L worek śmieci po tzw. "wędkarzach"...
Jutro chyba się wybiorę na wejście kanału Zegrzyńskiego ze spiningiem...
zgłoś naruszenie #765118wysłano: 2014/06/14 20:22
kucus22
"Jak było dziś na rybach cd. III "
Wczoraj nocka na żwirowni razem ze szwagrem.
Naszym łącznym rezultatem było parę podleszczaków, karaś, wzdręga. Spiąłem też prawdopodobnie karpika, jednak to już było rano po widnemu:(
Ogólnie padaka straszna, brań jak na lekarstwo...w dodatku pełnia z księżycem tak operującym, że niepotrzebne były pomału latarki...
Może jutro zrobię jakiś spacerek po południu ze spinem, bo już mnie te bezrybie drażni;):)
zgłoś naruszenie #765157wysłano: 2014/06/14 23:21
tomeqbrzezDziś z wieczora 3h ze spinem nad Odrą. Jedna wędka z przeznaczeniem na klenia, druga na bolenia. Wynik: okrąglutkie zero. Brak oznak żerowania jakichkolwiek drapieżników, pewnie dlatego, że woda poszła w dół. A jak u Was na Odrze z drapieżnikiem na spina??
Po co robić nowy post nie lepiej pisać na , Jak było dziś na rybach cd 3 ?....
własnie wróciłem z nocki z odry, okolice opola , nałapałem się dużo ale świeżego powietrza ,brania wczoraj pod wieczór sporadyczne pózniej już lipa, ale i tak było fajnie, pozdrawiam
Po co robić nowy post nie lepiej pisać na , Jak było dziś na rybach cd 3 ?....
Tamten wątek został zablokowany.
Ja bylem dzisiaj rano na jeziorze Lipińskim pierwszym w wielkopolsce siedziałem wraz z kolegą 4 godziny ustawieni na grunta.Nie mialem żadnego brania ale mój kolega miał kilka ładnych bran ale niestety mu nie wyszło dlatego jedyną zdobyczą był mały okoń który wziął przy ściąganiu zestawu.
Dziś był skuteczny tylko miedziany Gnom. Niestety same maluszki i okonki na obrotówkę największy 34cm. Bez szału ale chociaż coś się ruszyło.https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=wVDvk-fg01g
dzisiaj tylko parę płotek ale liczy się mile spędzony czas :)
Wczoraj trafiła mi się taka oto ryba - piękny, wiślany kleń. Myślałem, że ten gatunek już wyginął, a jednak jeszcze ich trochę jest.
Miarka pokazała równiutkie 50 cm - ryba w dobrej kondycji wróciła do wody.
Wczoraj trafiła mi się taka oto ryba - piękny, wiślany kleń. Myślałem, że ten gatunek już wyginął, a jednak jeszcze ich trochę jest.
Miarka pokazała równiutkie 50 cm - ryba w dobrej kondycji wróciła do wody.
Wczoraj z łódki kilkanaście okoni, największy 29 cm, później zejście na brzeg i przerzucenie się na żywca z gruntu, obyło się bez brania...
Dzisiaj również kilkanaście okoni z tym, że maluchy w przedziale 15-18 cm, coraz słabiej gryzie ryba...
No i oczywiście taki oto widok codziennie mi towarzyszy...chyba nie trzeba tego komentować? złodziejstwo w biały dzień i nikt tego nie kontroluje...kiedy to się zmieni!?
a Wy się czepiacie, że ktoś zrobił zdjęcie małej rybie...
Robią co chcą ,czy ryba ma wymiar czy nie idzie wszystko hurtem,straż rybacka ich nie kontroluje ,Mazurskie wody świecą pustkami ,brak zarybień przynajmniej od 2010r . Polski Związek Siatkarzy, a nie Wędkarzy.
Dzisiaj Zalew Zegrzyński z trollingu szczupak 63cm, 1,85kg poza tym przez dwa dni z rzędu lipa straszna sandacz bardzo sporadycznie i bardzo krótki.
Jacku gratulacje, jesteś widać w posiadaniu przynęty , że tak powiem, super łowną i wabiąca drapieżniki, mnie ino drobny okonek na razie bierze, powiadają że pełnia księżyca :)
Przed chwilą wróciłem z krótkiego wieczornego spinningowania, lecz dzisiaj Wisła niczym ciekawym nie obdarzyła. Dwa okonie i jeden mały klenik.
Jacku gratulacje, jesteś widać w posiadaniu przynęty , że tak powiem, super łowną i wabiąca drapieżniki, mnie ino drobny okonek na razie bierze, powiadają że pełnia księżyca :)
Kowalku u mnie tez pelnia...dzisiaj 3 godz. blisko spinningu bez pukniecia... przed chwilka kolega mi mmsa poslal z gruntowym (ukleja) sandalem na 75 cm. i szczuplym 68, tylko z innej wody. Wiec ja tam juz na takie rzeczy nie patrze;)
Dzisiaj spinning na okolicznej zaporówce i pomimo obławiania z uporem maniaka wszystkich ciekawszych miejsc efekt to 1 krótki sandaczyk i 1 spięty do tego kilka spiętych innych rybek - coś refleks nie ten albo nie ryby braly delikatnie .
Nad wodą zero spinningistów bo taka jest ostatnio padaczka.
68cm Bug
Taki tam przyłów nocny na 0.12mm dragon hmx. kij cast st.cruix 21g
Wczoraj trafiła mi się taka oto ryba - piękny, wiślany kleń. Myślałem, że ten gatunek już wyginął, a jednak jeszcze ich trochę jest.
Miarka pokazała równiutkie 50 cm - ryba w dobrej kondycji wróciła do wody.
Gratulacje!Chyba dopadłes go w nocy -wnioskuje ze zdjecia.Też byłem pewien że w Wisle juz same klonki -ołówki zostały a tu niespodzianka!Piekna ryba.
Złowiłem go niedługo po zachodzie słońca, około 21.30. Faktycznie trafiła mi się piękna ryba, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że namierzyłem świetne miejsce, gdzie takich ryb może być więcej. Wczoraj tam byłem bez efektów, ale będę próbował - dopóki woda w Wiśle mocno nie opadnie i nie wypłyci zbytnio tej miejscówki.
Wczoraj na Wiśle za Sandaczem. Między między mostem Siekierkowskim, a Łazienkowskim cisza...
Kilka pstryków małych okonków. Mętnookiego jakoś nie widać niestety...
Witam . Dzisiejszy wypad nad Wisłę bez rewelacji.. jeden bolek walną na smużaka ale zaraz sie spiął , a na grunt i spławik cisza...;/
Dzisiaj udało mi się coś "upolować" a teraz do kościoła trzeba się szykować :P
Hop do wody :)
u mnie dzisiaj podobnie - troche płotek na kukurydze i parenasie leszczy na wątróbke w przedziale 25-35 - także bez rewelacji, ale najwazniejszy wypoczynek
Ostatnia nocka nad jeziorem żywieckim
dzisiaj dwa leszcze dwa liny karp i płoć
Witam.Czwartek 12.06.2014. Ok.40 szt. płotek i kilka leszczyków.
Ostatni wypad nad Oławkę, kleń 55 cm. Metoda gruntowa , przynęta to czereśnia.
pysk to ma to jakiś taki boleniowy
dziś 3,5 godz ze spinem,cel sandacz,3 sztuki zacięte największy 46cm.
tydzień temu 34 cm , a dziś Nowy ,, personal best ,, 40 cm na rosówkę jez. Litwa
https://www.youtube.com/watch?v=Kc-MtBndDxI
dzisiaj 3 godzinki nad zalewem i oto taki "mały" bonusik się trafił przy karpikach, na miarce 39 cm i na oko gdzie 1.7-2 kg wagi
dzisiaj 3 godzinki nad zalewem i oto taki "mały" bonusik się trafił przy karpikach, na miarce 39 cm i na oko gdzie 1.7-2 kg wagi
Japoniec 39 centów przy dobrych wiatrach1,20kg. Ale rybki ładne gratki.
Japoniec 39 centów przy dobrych wiatrach1,20kg. Ale rybki ładne gratki.
W pełni się zgodzę, niebywale gruby japoniec przy 40 cm waży ok. 1,3-1,4kg max.
Ostatni wypad nad Oławkę, kleń 55 cm. Metoda gruntowa , przynęta to czereśnia.
Piekny klen.Gratulacje!
nie ważyłem rybki bo ją wypuściłem a wagę podałem na oko bo był dobrze wypasiony
Na drugi dzień złapałem klenia 54 cm., też na czereśnię.
Nocka mimo przenikliwego zimna i deszczu dosyć udana. Inaczej niż tydzień temu ryby nie brały w środku nocy, ale książkowo: o zmierzchu i o świcie. Udało mi się złowić 3 wymiarowe karpiki od 31 do 33 cm, leszcza 40 cm i drugiego mniejszego, pięknego karasia pospolitego 31 cm (moja życiówka), płotkę i 14 natrętnych krąpi. Wszystkie ryby wróciły tym razem do jeziora.