Lux brachu, kropek przepiękny. Gratuluję z całego serca! Przy okazji, chciałbym nawiązać do głównej myśli wątku.
Chodzi o to, abyśmy wrzucali przemyślane zdjęcia ryb, aby nie wzbudzały najgorszych instynktów i dewiacji.
Lux brachu, kropek przepiękny. Gratuluję z całego serca! Przy okazji, chciałbym nawiązać do głównej myśli wątku. Chodzi o to, abyśmy wrzucali przemyślane zdjęcia ryb, aby nie wzbudzały najgorszych instynktów i dewiacji.
Nie czaję Jędrek... Oświeć mnie gdzie dałem plamę---od ciebie pokornie każdą radę do serca wezmę i z urzędu poprawki wprowadzę.Chodzi o zamglenie fotki? obiektyw mi od środka jakoś zaparował i nie dało się tego usunąć,reszta zdjęć jest gorsza...Czy chodzi o nawiązanie do cytatu? to ino żart przecie bez cienia jakichkolwiek złych skojarzeń z mojej strony.Sprzętu jedynie słusznego też nie widać...Jędrek--mówże o co biega.
Lux, to było do tych wyzamiatanych. Gdzie tam do Ciebie ... :)
Jezus maria.... A ja już stałem na stołku pod drzewem i z pętlą na szyi....Normalnie drugie życie dostałem.
Lux, to było do tych wyzamiatanych. Gdzie tam do Ciebie ... :)
Jezus maria.... A ja już stałem na stołku pod drzewem i z pętlą na szyi....Normalnie drugie życie dostałem.
Spoko stary :)
No to muszę Ci za to browara postawić. Może w Sosnowcu na Rybomanii?
Może... Trochę daleko jak dla mnie,do oglądania pierdołów też mnie nigdy nie ciągło...Poza tym to wyprawa na 1 dzień, a znam lepsze sposoby na jego spożytkowanie-patrz wyżej...
No to muszę Ci za to browara postawić. Może w Sosnowcu na Rybomanii?
Może... Trochę daleko jak dla mnie,do oglądania pierdołów też mnie nigdy nie ciągło...Poza tym to wyprawa na 1 dzień, a znam lepsze sposoby na jego spożytkowanie-patrz wyżej...
Szkoda , wielka szkoda Danielu że brovca sobie nie dasz postawić....;] A na rybomanię do Poznania , też miałem zamysł aby zadzwonić i zapytać , fajnie by było spotkać innych wędkarzy z tego portalu i powymieniać zdania na temat tych wszytkich pierdołów i takie tam ;] pozdrawiam i rekordu Polski w połowie pstrąga lub lipienia życzę.
No to muszę Ci za to browara postawić. Może w Sosnowcu na Rybomanii?
Może... Trochę daleko jak dla mnie,do oglądania pierdołów też mnie nigdy nie ciągło...Poza tym to wyprawa na 1 dzień, a znam lepsze sposoby na jego spożytkowanie-patrz wyżej...
Rozumiem, ale jakbyś był jakimś cudem, to zapraszam na stoisko. Szczegóły na priv ;)
"Zapraszam na stoisko..." że co??? a co ty tam Jędrek za kramik rozstawiasz? bo coś mi chyba umkło... Oscypki,flaszki Hm-y,ciupagi...?
A takie tam tere fere :)
Targoł majster ale nie dał rady, najważniejsze że mi mormyszke nie ustalił bo już była by to piąta tego samego rodzaju...😉może dragon mi zrobi mormyszki z napisem nie dla szczupaka..Hmmm a ty jak tam majster słyszałem że na kg leżaki brały??
Luxisse nie marucc hopie.wstyd to jest chwalić jedną firmę jak ty to robisz..A to był przylow na mormyszke..
Nie marudż? chopie...-wstydem jest wędkarstwo jakie starałeś się pokazać,a co do firmy to zycia ci brak aby choć w połowie to zrozumieć.Naginanie przepisów bo "a co tam" to zaproszenie do dalszej "działalności".
Dragon ci może taką mormyszkę z napisem "szczupak" zrobić,no problem,tyle że mentalności ci nie poprawi-to zadanie dla fachowca z innej branży.
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy.
Jakub ty też zmień dilera...ryba przymarzająca do lodu ..... Nie no z waszych rad, przemyśleń chyba nię będe łowił w zime...
Tu nie chodzi o przemyślenia moje czy czyjeś inne tu chodzi o prawo. A ryby w okresie ochronnym zgodnie z RAPR 3.6. Złowione ryby niewymiarowe lub będące pod ochroną muszą być bezwzględnie z ostrożnością wypuszczone do wody, nawet gdy ich stan wskazuje na niewielkieszanse przeżycia.
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy.
Przycioł, wycholował, wyciągnął na lód, odchaczył, pstryknął zdjęcie i wypuścił? :) A co miał do przerębla wskoczyć i odchaczać pod lodem? Ludzie nie bądzcie świętsi od papieża, zrobienie fotki nie zajmuje tyle czasu żeby ryba zdechła, no chyba że kolega jeszcze kliszę zakładał do telefonu :) a jakby go kichanie złapało i by tak kichał i kichał a ryba by leżała na lodzie nie wypuszczona, to co też złąmał regilamin? Jakub dasz tel. do swojego dealera bo widzę że towar niezły :) ?
I prawo stanowi, że ani Luxxxis ani Jakub przenigdy przyłowu nie doświadczyli. Hough.
Szkoda, że nie stanowi jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem to nie komentujesz.
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy.
Przycioł, wycholował, wyciągnął na lód, odchaczył, pstryknął zdjęcie i wypuścił? :) A co miał do przerębla wskoczyć i odchaczać pod lodem? Ludzie nie bądzcie świętsi od papieża, zrobienie fotki nie zajmuje tyle czasu żeby ryba zdechła, no chyba że kolega jeszcze kliszę zakładał do telefonu :) a jakby go kichanie złapało i by tak kichał i kichał a ryba by leżała na lodzie nie wypuszczona, to co też złąmał regilamin? Jakub dasz tel. do swojego dealera bo widzę że towar niezły :) ?
A wytłumaczysz mi po co to zdjęcie? Taki wielki ten szczupak? Coś w nim wyjątkowego? Pewnie ledwo wymiar trzyma. Tu chodzi o zwykły szacunek do przeciwnika. Łowisz coś w okresie ochronnym to wypuszczasz jak najszybciej. Ryba traci śluz taplając się po lodzie, śluz który stanowi dla niej bardzo ważną ochronę. Ja tu przecież nikogo nie obrażam po prostu wskazuję właściwy zgodny z przepisami kierunek. Moze autor zmieni swoje postępowanie wobec ryb złowionych w okresie ochronnym a może nie ale mam nadzieję że jak ktoś tu zagląda to choć przez chwilę zastanowi się zanim zrobi coś podobnego.
Fajne rybki połowiliście gratulacje, aal82 pewnie szczupak pare fajnych odjazdów zrobił. Ja mam co roku takie niechciane niespodzianki, nie dla tego, że jestem jakimś tam nawiedzonym tylko szkoda mormyszek. U mnie wczoraj okonie brały powiedziałbym średnio, można było połowić. Dzisiaj dużo gorzej wprawdzie kilka ładnych się uwiesiło, wszystkie wczorajsze i dzisiejsze na głębokości 10-17 metrów
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy.
Przycioł, wycholował, wyciągnął na lód, odchaczył, pstryknął zdjęcie i wypuścił? :) A co miał do przerębla wskoczyć i odchaczać pod lodem? Ludzie nie bądzcie świętsi od papieża, zrobienie fotki nie zajmuje tyle czasu żeby ryba zdechła, no chyba że kolega jeszcze kliszę zakładał do telefonu :) a jakby go kichanie złapało i by tak kichał i kichał a ryba by leżała na lodzie nie wypuszczona, to co też złąmał regilamin? Jakub dasz tel. do swojego dealera bo widzę że towar niezły :) ?
A wytłumaczysz mi po co to zdjęcie? Taki wielki ten szczupak? Coś w nim wyjątkowego? Pewnie ledwo wymiar trzyma. Tu chodzi o zwykły szacunek do przeciwnika. Łowisz coś w okresie ochronnym to wypuszczasz jak najszybciej. Ryba traci śluz taplając się po lodzie, śluz który stanowi dla niej bardzo ważną ochronę. Ja tu przecież nikogo nie obrażam po prostu wskazuję właściwy zgodny z przepisami kierunek. Moze autor zmieni swoje postępowanie wobec ryb złowionych w okresie ochronnym a może nie ale mam nadzieję że jak ktoś tu zagląda to choć przez chwilę zastanowi się zanim zrobi coś podobnego.
A Ja nie mam pojęcia po co te zdjęcia, przecież każdą rybę przeznaczoną do wypuszcenia należy uwolnić jak najszybciej a nie pozować i biegać z nią szukając dobrego ujęcia, może koledzy spod szyldu NO KILL nam wytłumaczą po co męczą te ryby i robią im zdjęcia :) A tak na poważnie napiszmy petycję do moderatora o likwidację wątku bo zjęcia ryb prowokują do oskarżeń, to leży bidna na lodzie i marznie, to trzymana za łeb, to suchą ręką, a nikt i tak nie wie czy ryba trafiła na patelnię, do maszynki do mielenia, do słoika z octem czy z powrotem do wody.Zjęcia ryb poza ich naturalnym środowiskiem czyli wodą powinny być regulaminowo zakazane!!!
Tu chodzi o zwykły szacunek do przeciwnika.
O tym akurat masz pojęcie ZEROWE więc się nie wypowiadaj i dalej minusuj każde moje kliknięcie. Ja się do twojego poziomu nie zniżę.
I prawo stanowi, że ani Luxxxis ani Jakub przenigdy przyłowu nie doświadczyli. Hough.
Przyłowy są zawsze i wszędzie,mam je nagminnie gdy łowię np lipienie a siada mi potokowiec w okresie.Bajer polega na tym że staram się go nawet z wody nie wyjmować,wychaczam w podbieraku i wioooo.Do głowy by nawet nie przyszło aby zrobić mu fotografię i wrzucić do sieci,to zachęta,pokaz,on łowi-on może-to ja też spróbuję.
Teoretycznie to pierdół,jeden śledzior na lodzie,ich multum więc o co chodzi??? a chodzi tylko o drobnostkę,o kolejny pierdół--o tępienie takich zjawisk samych w sobie,dla zasady i z urzędu bez cienia wytłumaczenia-że chwilę tylko,że puszczony,że prywata...Tylko o to.
Każdy stęka jak mu żle,każdy marudzi że ryb nie ma,że pzw do tarcia chrzanu się nadaje,że kormorany suki żrą wszystko,że inni hałasują a inni śmiecą,że nikt nie zarybia...-to NORMA,STANDARD.
Jednak niczego złego w zdjątku ryby będącej w okresie ochronnym i leżącej na lodzie nie dostrzega,a to precedens,zaproszenie do kolejnej "naginki" przepisu,do szukania obejścia,i sprawiania że przepis który powinien ją chronić staje się martwy.
Z jednej strony same stęki i jęki a zdrugiej "naginka" istniejących przepisów rapr-u,ciekawe co na taki stan rzeczy powiedziałby patrol PSR który to ni stąd ni zowąd wyrósłby nagle tuż obok dumnego fotografa?
Mało tego--za "cenzurkę" uważam fakt akceptowania takich poczynań,tu o etyce nawet mowy nie ma,to słowo jest zastrzeżone.
Na każdym innym wędkarskim portalu w sieci historia tej fotki miałaby godzinę i nikt nie odważyłby się nawet temu przyklasnąć,tutaj natomiast jest wolna amerykanka,tutaj się narzeka na wszystko a jednocześnie akceptuje patologię,to paradoks.
Od lat staram się czyścić wędkuje .pl z takiego "czegoś",aby nie było postrzegane jako jarmark buractwa,czasami się udaje,czasami nie,jednak nadal będę to robił.
Nie mam wpływu na usunięcie fotografi,nie zamierzam ingerować w sposób postrzegania takich zjawisk u moderatorów czy w redakcji,liczę tylko na zdrowy rozsądek tych co je wrzucają i tych co tu porządku pilnuja.
Martwi mnie tylko "betonowość" w podejściu do tego zagadnienia, to taki "lajcik",pierdół,nagnijmy leciutko coś więcej...
I prawo stanowi, że ani Luxxxis ani Jakub przenigdy przyłowu nie doświadczyli. Hough.
Przyłowy są zawsze i wszędzie,mam je nagminnie gdy łowię np lipienie a siada mi potokowiec w okresie.Bajer polega na tym że staram się go nawet z wody nie wyjmować,wychaczam w podbieraku i wioooo.Do głowy by nawet nie przyszło aby zrobić mu fotografię i wrzucić do sieci,to zachęta,pokaz,on łowi-on może-to ja też spróbuję.
Teoretycznie to pierdół,jeden śledzior na lodzie,ich multum więc o co chodzi??? a chodzi tylko o drobnostkę,o kolejny pierdół--o tępienie takich zjawisk samych w sobie,dla zasady i z urzędu bez cienia wytłumaczenia-że chwilę tylko,że puszczony,że prywata...Tylko o to.
Każdy stęka jak mu żle,każdy marudzi że ryb nie ma,że pzw do tarcia chrzanu się nadaje,że kormorany suki żrą wszystko,że inni hałasują a inni śmiecą,że nikt nie zarybia...-to NORMA,STANDARD.
Jednak niczego złego w zdjątku ryby będącej w okresie ochronnym i leżącej na lodzie nie dostrzega,a to precedens,zaproszenie do kolejnej "naginki" przepisu,do szukania obejścia,i sprawiania że przepis który powinien ją chronić staje się martwy.
Z jednej strony same stęki i jęki a zdrugiej "naginka" istniejących przepisów rapr-u,ciekawe co na taki stan rzeczy powiedziałby patrol PSR który to ni stąd ni zowąd wyrósłby nagle tuż obok dumnego fotografa?
Mało tego--za "cenzurkę" uważam fakt akceptowania takich poczynań,tu o etyce nawet mowy nie ma,to słowo jest zastrzeżone.
Na każdym innym wędkarskim portalu w sieci historia tej fotki miałaby godzinę i nikt nie odważyłby się nawet temu przyklasnąć,tutaj natomiast jest wolna amerykanka,tutaj się narzeka na wszystko a jednocześnie akceptuje patologię,to paradoks.
Od lat staram się czyścić wędkuje .pl z takiego "czegoś",aby nie było postrzegane jako jarmark buractwa,czasami się udaje,czasami nie,jednak nadal będę to robił.
Nie mam wpływu na usunięcie fotografi,nie zamierzam ingerować w sposób postrzegania takich zjawisk u moderatorów czy w redakcji,liczę tylko na zdrowy rozsądek tych co je wrzucają i tych co tu porządku pilnuja.
Martwi mnie tylko "betonowość" w podejściu do tego zagadnienia, to taki "lajcik",pierdół,nagnijmy leciutko coś więcej...
Dobrze napisałeś powyżej, chodzi mi o to naciąganie, jednakże jak już pakul napisał, a ja powtórzę: miał kolega do przerębla wskakiwać i go wyhaczać ? No jak już też napisałeś powyżej chodzi o zdrowy rozsądek, którego Wam odrobinę chyba w tym przypadku zabrakło ...
Aha i jeszcze coś---wisi mi c&R, nokill i reszta modnego syfu jakim się ludzie chętnie oflagowują. Do tego się dochodzi samemu a nie pod wpływem mody czy impulsu.
Jeśli moja żona da mi zlecenie to skasuję potokowca,lipienia czy co tam wybierze,bo mogę i choć z żalem ale ubiję co trzeba ,nie wstydzę się tego bo nie mam czego nawet...
Jednak mimo wszystko akcję z esoxem uważam za niesmaczną-to też mi wolno,jestem pasjonatem,postepuję zgodnie z sumieniem i etyką a toto nie przewiduje takich zachowań.
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy.
Proste i czytelne! Jak dla mnie, ryby zabite :(
Luxisse nie marucc hopie.wstyd to jest chwalić jedną firmę jak ty to robisz..A to był przylow na mormyszke..
Nie marudż? chopie...-wstydem jest wędkarstwo jakie starałeś się pokazać,a co do firmy to zycia ci brak aby choć w połowie to zrozumieć.Naginanie przepisów bo "a co tam" to zaproszenie do dalszej "działalności".
Dragon ci może taką mormyszkę z napisem "szczupak" zrobić,no problem,tyle że mentalności ci nie poprawi-to zadanie dla fachowca z innej branży.
Dokładnie Lux! Według mnie, aal82 to dziad niemający umiaru! Oby zadławił się szczupakową ością...
Sławek-niczego mi nie zbrakło,chore jest robienie zdjęcia i chore jest jego upublicznianie w niewiadomo jakim celu. To nie mój świat,i choć sam miewam przyłowów miliony to nie pokazuję tego palcem bo a nuż widelec ktoś zinterpretuje to inaczej...
Tak już mam i co poradzę,możesz mówić że esoxy cieły w przyłowie ale na boga sesję robić? i pokazywać "naginki"? wiem że to pierdół,idiotą póki co nie jestem ,jednak akceptacja 1 fotografi robi precedens do kolejnej i kolejnej...
Kiedyś na głównej wisiała samica esoxa z lutego,z mojej rzeki,był art i zdjęcia ok 20 okoni wleczonych żywcem na łańcuchu za łodzią,był art o dorszach i "główne" z dzwonka,było 11 szczupłych leżących na kupie itd.... to udało się powywalać.
A teraz mamy do tego come back? bo to jeno "śledzior"?
Ja pier..... co was ugryzło ludzie opamietajcie ile trwa w dzisiejszych czasach zrobienie foty 20sekund ? Telefonem pstryk i ryba do wody. Idąc takim tokiem myslenia to każda ryba cierpi podczas zdjęć , więc ich zakażmy
Zmierzam do tego, że pomylił się człowiek wrzucając tu czy tam fotkę ... ale nie linczujcie go od razu ! Bo jestem przekonany, że chyba każdemu jakaś tam wpadka wędkarska się przytrafiła, a że ją przemilczał to dobrze zrobił ...
Trzydziestka jedynka :-)
Pięćdziesiątka czwórka:) Ino zamglona bo pizgało że hej....
Lux brachu, kropek przepiękny. Gratuluję z całego serca! Przy okazji, chciałbym nawiązać do głównej myśli wątku. Chodzi o to, abyśmy wrzucali przemyślane zdjęcia ryb, aby nie wzbudzały najgorszych instynktów i dewiacji.
Lux brachu, kropek przepiękny. Gratuluję z całego serca! Przy okazji, chciałbym nawiązać do głównej myśli wątku. Chodzi o to, abyśmy wrzucali przemyślane zdjęcia ryb, aby nie wzbudzały najgorszych instynktów i dewiacji.
Nie czaję Jędrek... Oświeć mnie gdzie dałem plamę---od ciebie pokornie każdą radę do serca wezmę i z urzędu poprawki wprowadzę.Chodzi o zamglenie fotki? obiektyw mi od środka jakoś zaparował i nie dało się tego usunąć,reszta zdjęć jest gorsza...Czy chodzi o nawiązanie do cytatu? to ino żart przecie bez cienia jakichkolwiek złych skojarzeń z mojej strony.Sprzętu jedynie słusznego też nie widać...Jędrek--mówże o co biega.
Jędrek do innych majlował Luxxxis.
Jak moderator pozamiatał to nie idzie się doczytać o co chodzi.
Lux, to było do tych wyzamiatanych. Gdzie tam do Ciebie ... :)
Lux, to było do tych wyzamiatanych. Gdzie tam do Ciebie ... :)
Jezus maria.... A ja już stałem na stołku pod drzewem i z pętlą na szyi....Normalnie drugie życie dostałem.
Lux, to było do tych wyzamiatanych. Gdzie tam do Ciebie ... :)
Jezus maria.... A ja już stałem na stołku pod drzewem i z pętlą na szyi....Normalnie drugie życie dostałem.
Spoko stary :)
W dowód "uznania i wdzięczności" ,tego kropka poniżej nazwałem Jędrek i puściłem nazad do swoich...Wszystkie puszczam w zasadzie ale bezimiennie...
No to muszę Ci za to browara postawić. Może w Sosnowcu na Rybomanii?
No to muszę Ci za to browara postawić. Może w Sosnowcu na Rybomanii?
Może... Trochę daleko jak dla mnie,do oglądania pierdołów też mnie nigdy nie ciągło...Poza tym to wyprawa na 1 dzień, a znam lepsze sposoby na jego spożytkowanie-patrz wyżej...
No to muszę Ci za to browara postawić. Może w Sosnowcu na Rybomanii?
Może... Trochę daleko jak dla mnie,do oglądania pierdołów też mnie nigdy nie ciągło...Poza tym to wyprawa na 1 dzień, a znam lepsze sposoby na jego spożytkowanie-patrz wyżej...
Szkoda , wielka szkoda Danielu że brovca sobie nie dasz postawić....;] A na rybomanię do Poznania , też miałem zamysł aby zadzwonić i zapytać , fajnie by było spotkać innych wędkarzy z tego portalu i powymieniać zdania na temat tych wszytkich pierdołów i takie tam ;] pozdrawiam i rekordu Polski w połowie pstrąga lub lipienia życzę.
No to muszę Ci za to browara postawić. Może w Sosnowcu na Rybomanii?
Może... Trochę daleko jak dla mnie,do oglądania pierdołów też mnie nigdy nie ciągło...Poza tym to wyprawa na 1 dzień, a znam lepsze sposoby na jego spożytkowanie-patrz wyżej...
Rozumiem, ale jakbyś był jakimś cudem, to zapraszam na stoisko. Szczegóły na priv ;)
"Zapraszam na stoisko..." że co??? a co ty tam Jędrek za kramik rozstawiasz? bo coś mi chyba umkło... Oscypki,flaszki Hm-y,ciupagi...?
"Zapraszam na stoisko..." że co??? a co ty tam Jędrek za kramik rozstawiasz? bo coś mi chyba umkło... Oscypki,flaszki Hm-y,ciupagi...?
A takie tam tere fere :)
Z rybek godnych uwagi takie dwie :-)
Esox w okresie ochronnym,nie godzi się,to powód do wstydu a nie dumy,usunięcie fotki jak najbardziej wskazane
Luxisse nie marucc hopie.wstyd to jest chwalić jedną firmę jak ty to robisz..A to był przylow na mormyszke..
Luxisse nie marucc hopie.wstyd to jest chwalić jedną firmę jak ty to robisz..A to był przylow na mormyszke..
Piękna ryba, kiwoka Ci nie wytargał ?
Targoł majster ale nie dał rady, najważniejsze że mi mormyszke nie ustalił bo już była by to piąta tego samego rodzaju...😉może dragon mi zrobi mormyszki z napisem nie dla szczupaka..Hmmm a ty jak tam majster słyszałem że na kg leżaki brały??
Luxisse nie marucc hopie.wstyd to jest chwalić jedną firmę jak ty to robisz..A to był przylow na mormyszke..
Nie marudż? chopie...-wstydem jest wędkarstwo jakie starałeś się pokazać,a co do firmy to zycia ci brak aby choć w połowie to zrozumieć.Naginanie przepisów bo "a co tam" to zaproszenie do dalszej "działalności".
Dragon ci może taką mormyszkę z napisem "szczupak" zrobić,no problem,tyle że mentalności ci nie poprawi-to zadanie dla fachowca z innej branży.
Moje życie nie jest zamkniete w jendej sinusoidzie, widać jak twoje. A tu jest wątek jak było na rybach.... Smerf maruda
Luxisse nie marucc hopie.wstyd to jest chwalić jedną firmę jak ty to robisz..A to był przylow na mormyszke..
Kolega pewnie zaskoczony przyłowem, najlepszego :)
A wstdzić się nie ma czego, przyłowu???? Takie życie :)
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy.
Jakub ty też zmień dilera...ryba przymarzająca do lodu ..... Nie no z waszych rad, przemyśleń chyba nię będe łowił w zime...
Jakub ty też zmień dilera...ryba przymarzająca do lodu ..... Nie no z waszych rad, przemyśleń chyba nię będe łowił w zime...
Tu nie chodzi o przemyślenia moje czy czyjeś inne tu chodzi o prawo. A ryby w okresie ochronnym zgodnie z RAPR 3.6. Złowione ryby niewymiarowe lub będące pod ochroną muszą być bezwzględnie z ostrożnością wypuszczone do wody, nawet gdy ich stan wskazuje na niewielkieszanse przeżycia.
pytań brak..
I prawo stanowi, że ani Luxxxis ani Jakub przenigdy przyłowu nie doświadczyli. Hough.
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy. Przycioł, wycholował, wyciągnął na lód, odchaczył, pstryknął zdjęcie i wypuścił? :) A co miał do przerębla wskoczyć i odchaczać pod lodem? Ludzie nie bądzcie świętsi od papieża, zrobienie fotki nie zajmuje tyle czasu żeby ryba zdechła, no chyba że kolega jeszcze kliszę zakładał do telefonu :) a jakby go kichanie złapało i by tak kichał i kichał a ryba by leżała na lodzie nie wypuszczona, to co też złąmał regilamin? Jakub dasz tel. do swojego dealera bo widzę że towar niezły :) ?
I prawo stanowi, że ani Luxxxis ani Jakub przenigdy przyłowu nie doświadczyli. Hough.
Szkoda, że nie stanowi jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem to nie komentujesz.
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy. Przycioł, wycholował, wyciągnął na lód, odchaczył, pstryknął zdjęcie i wypuścił? :) A co miał do przerębla wskoczyć i odchaczać pod lodem? Ludzie nie bądzcie świętsi od papieża, zrobienie fotki nie zajmuje tyle czasu żeby ryba zdechła, no chyba że kolega jeszcze kliszę zakładał do telefonu :) a jakby go kichanie złapało i by tak kichał i kichał a ryba by leżała na lodzie nie wypuszczona, to co też złąmał regilamin? Jakub dasz tel. do swojego dealera bo widzę że towar niezły :) ?
A wytłumaczysz mi po co to zdjęcie? Taki wielki ten szczupak? Coś w nim wyjątkowego? Pewnie ledwo wymiar trzyma. Tu chodzi o zwykły szacunek do przeciwnika. Łowisz coś w okresie ochronnym to wypuszczasz jak najszybciej. Ryba traci śluz taplając się po lodzie, śluz który stanowi dla niej bardzo ważną ochronę. Ja tu przecież nikogo nie obrażam po prostu wskazuję właściwy zgodny z przepisami kierunek. Moze autor zmieni swoje postępowanie wobec ryb złowionych w okresie ochronnym a może nie ale mam nadzieję że jak ktoś tu zagląda to choć przez chwilę zastanowi się zanim zrobi coś podobnego.
Nuda nuda...
Ładna sieja i niczego sobie szczupaczek graty ryb
Fajne rybki połowiliście gratulacje, aal82 pewnie szczupak pare fajnych odjazdów zrobił. Ja mam co roku takie niechciane niespodzianki, nie dla tego, że jestem jakimś tam nawiedzonym tylko szkoda mormyszek. U mnie wczoraj okonie brały powiedziałbym średnio, można było połowić. Dzisiaj dużo gorzej wprawdzie kilka ładnych się uwiesiło, wszystkie wczorajsze i dzisiejsze na głębokości 10-17 metrów
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy. Przycioł, wycholował, wyciągnął na lód, odchaczył, pstryknął zdjęcie i wypuścił? :) A co miał do przerębla wskoczyć i odchaczać pod lodem? Ludzie nie bądzcie świętsi od papieża, zrobienie fotki nie zajmuje tyle czasu żeby ryba zdechła, no chyba że kolega jeszcze kliszę zakładał do telefonu :) a jakby go kichanie złapało i by tak kichał i kichał a ryba by leżała na lodzie nie wypuszczona, to co też złąmał regilamin? Jakub dasz tel. do swojego dealera bo widzę że towar niezły :) ?
A wytłumaczysz mi po co to zdjęcie? Taki wielki ten szczupak? Coś w nim wyjątkowego? Pewnie ledwo wymiar trzyma. Tu chodzi o zwykły szacunek do przeciwnika. Łowisz coś w okresie ochronnym to wypuszczasz jak najszybciej. Ryba traci śluz taplając się po lodzie, śluz który stanowi dla niej bardzo ważną ochronę. Ja tu przecież nikogo nie obrażam po prostu wskazuję właściwy zgodny z przepisami kierunek. Moze autor zmieni swoje postępowanie wobec ryb złowionych w okresie ochronnym a może nie ale mam nadzieję że jak ktoś tu zagląda to choć przez chwilę zastanowi się zanim zrobi coś podobnego.
A Ja nie mam pojęcia po co te zdjęcia, przecież każdą rybę przeznaczoną do wypuszcenia należy uwolnić jak najszybciej a nie pozować i biegać z nią szukając dobrego ujęcia, może koledzy spod szyldu NO KILL nam wytłumaczą po co męczą te ryby i robią im zdjęcia :) A tak na poważnie napiszmy petycję do moderatora o likwidację wątku bo zjęcia ryb prowokują do oskarżeń, to leży bidna na lodzie i marznie, to trzymana za łeb, to suchą ręką, a nikt i tak nie wie czy ryba trafiła na patelnię, do maszynki do mielenia, do słoika z octem czy z powrotem do wody.Zjęcia ryb poza ich naturalnym środowiskiem czyli wodą powinny być regulaminowo zakazane!!!
Niutek 40 zrobił zawsze robią jeszcze żyłka 0,8 to jest zabawa, z okonia sam drób.
Tu chodzi o zwykły szacunek do przeciwnika. O tym akurat masz pojęcie ZEROWE więc się nie wypowiadaj i dalej minusuj każde moje kliknięcie. Ja się do twojego poziomu nie zniżę.
I prawo stanowi, że ani Luxxxis ani Jakub przenigdy przyłowu nie doświadczyli. Hough.
Przyłowy są zawsze i wszędzie,mam je nagminnie gdy łowię np lipienie a siada mi potokowiec w okresie.Bajer polega na tym że staram się go nawet z wody nie wyjmować,wychaczam w podbieraku i wioooo.Do głowy by nawet nie przyszło aby zrobić mu fotografię i wrzucić do sieci,to zachęta,pokaz,on łowi-on może-to ja też spróbuję.
Teoretycznie to pierdół,jeden śledzior na lodzie,ich multum więc o co chodzi??? a chodzi tylko o drobnostkę,o kolejny pierdół--o tępienie takich zjawisk samych w sobie,dla zasady i z urzędu bez cienia wytłumaczenia-że chwilę tylko,że puszczony,że prywata...Tylko o to.
Każdy stęka jak mu żle,każdy marudzi że ryb nie ma,że pzw do tarcia chrzanu się nadaje,że kormorany suki żrą wszystko,że inni hałasują a inni śmiecą,że nikt nie zarybia...-to NORMA,STANDARD.
Jednak niczego złego w zdjątku ryby będącej w okresie ochronnym i leżącej na lodzie nie dostrzega,a to precedens,zaproszenie do kolejnej "naginki" przepisu,do szukania obejścia,i sprawiania że przepis który powinien ją chronić staje się martwy.
Z jednej strony same stęki i jęki a zdrugiej "naginka" istniejących przepisów rapr-u,ciekawe co na taki stan rzeczy powiedziałby patrol PSR który to ni stąd ni zowąd wyrósłby nagle tuż obok dumnego fotografa?
Mało tego--za "cenzurkę" uważam fakt akceptowania takich poczynań,tu o etyce nawet mowy nie ma,to słowo jest zastrzeżone.
Na każdym innym wędkarskim portalu w sieci historia tej fotki miałaby godzinę i nikt nie odważyłby się nawet temu przyklasnąć,tutaj natomiast jest wolna amerykanka,tutaj się narzeka na wszystko a jednocześnie akceptuje patologię,to paradoks.
Od lat staram się czyścić wędkuje .pl z takiego "czegoś",aby nie było postrzegane jako jarmark buractwa,czasami się udaje,czasami nie,jednak nadal będę to robił.
Nie mam wpływu na usunięcie fotografi,nie zamierzam ingerować w sposób postrzegania takich zjawisk u moderatorów czy w redakcji,liczę tylko na zdrowy rozsądek tych co je wrzucają i tych co tu porządku pilnuja.
Martwi mnie tylko "betonowość" w podejściu do tego zagadnienia, to taki "lajcik",pierdół,nagnijmy leciutko coś więcej...
I prawo stanowi, że ani Luxxxis ani Jakub przenigdy przyłowu nie doświadczyli. Hough.
Przyłowy są zawsze i wszędzie,mam je nagminnie gdy łowię np lipienie a siada mi potokowiec w okresie.Bajer polega na tym że staram się go nawet z wody nie wyjmować,wychaczam w podbieraku i wioooo.Do głowy by nawet nie przyszło aby zrobić mu fotografię i wrzucić do sieci,to zachęta,pokaz,on łowi-on może-to ja też spróbuję.
Teoretycznie to pierdół,jeden śledzior na lodzie,ich multum więc o co chodzi??? a chodzi tylko o drobnostkę,o kolejny pierdół--o tępienie takich zjawisk samych w sobie,dla zasady i z urzędu bez cienia wytłumaczenia-że chwilę tylko,że puszczony,że prywata...Tylko o to.
Każdy stęka jak mu żle,każdy marudzi że ryb nie ma,że pzw do tarcia chrzanu się nadaje,że kormorany suki żrą wszystko,że inni hałasują a inni śmiecą,że nikt nie zarybia...-to NORMA,STANDARD.
Jednak niczego złego w zdjątku ryby będącej w okresie ochronnym i leżącej na lodzie nie dostrzega,a to precedens,zaproszenie do kolejnej "naginki" przepisu,do szukania obejścia,i sprawiania że przepis który powinien ją chronić staje się martwy.
Z jednej strony same stęki i jęki a zdrugiej "naginka" istniejących przepisów rapr-u,ciekawe co na taki stan rzeczy powiedziałby patrol PSR który to ni stąd ni zowąd wyrósłby nagle tuż obok dumnego fotografa?
Mało tego--za "cenzurkę" uważam fakt akceptowania takich poczynań,tu o etyce nawet mowy nie ma,to słowo jest zastrzeżone.
Na każdym innym wędkarskim portalu w sieci historia tej fotki miałaby godzinę i nikt nie odważyłby się nawet temu przyklasnąć,tutaj natomiast jest wolna amerykanka,tutaj się narzeka na wszystko a jednocześnie akceptuje patologię,to paradoks.
Od lat staram się czyścić wędkuje .pl z takiego "czegoś",aby nie było postrzegane jako jarmark buractwa,czasami się udaje,czasami nie,jednak nadal będę to robił.
Nie mam wpływu na usunięcie fotografi,nie zamierzam ingerować w sposób postrzegania takich zjawisk u moderatorów czy w redakcji,liczę tylko na zdrowy rozsądek tych co je wrzucają i tych co tu porządku pilnuja.
Martwi mnie tylko "betonowość" w podejściu do tego zagadnienia, to taki "lajcik",pierdół,nagnijmy leciutko coś więcej... Dobrze napisałeś powyżej, chodzi mi o to naciąganie, jednakże jak już pakul napisał, a ja powtórzę: miał kolega do przerębla wskakiwać i go wyhaczać ? No jak już też napisałeś powyżej chodzi o zdrowy rozsądek, którego Wam odrobinę chyba w tym przypadku zabrakło ...
Aha i jeszcze coś---wisi mi c&R, nokill i reszta modnego syfu jakim się ludzie chętnie oflagowują. Do tego się dochodzi samemu a nie pod wpływem mody czy impulsu.
Jeśli moja żona da mi zlecenie to skasuję potokowca,lipienia czy co tam wybierze,bo mogę i choć z żalem ale ubiję co trzeba ,nie wstydzę się tego bo nie mam czego nawet...
Jednak mimo wszystko akcję z esoxem uważam za niesmaczną-to też mi wolno,jestem pasjonatem,postepuję zgodnie z sumieniem i etyką a toto nie przewiduje takich zachowań.
Jasny gwint zauroczyła mnie Twoja historia.
Przyłowy to normalna sprawa. Każdy wędkarz, który łowi jakiekolwiek ryby złowi rybę niewymiarową czy w okresie ochronnym. Jak postepuje w wypadku takiego przyłowu? Po prostu czym prędzej delikatnie uwalnia. A fotografowanie ryby przymarzającej do lodu raczej do delikatnego uwalniania nie należy.
Proste i czytelne! Jak dla mnie, ryby zabite :(
Szczupak niedobry dużo ma tych ości w mięsie:)))
Luxisse nie marucc hopie.wstyd to jest chwalić jedną firmę jak ty to robisz..A to był przylow na mormyszke..
Nie marudż? chopie...-wstydem jest wędkarstwo jakie starałeś się pokazać,a co do firmy to zycia ci brak aby choć w połowie to zrozumieć.Naginanie przepisów bo "a co tam" to zaproszenie do dalszej "działalności".
Dragon ci może taką mormyszkę z napisem "szczupak" zrobić,no problem,tyle że mentalności ci nie poprawi-to zadanie dla fachowca z innej branży.
Dokładnie Lux! Według mnie, aal82 to dziad niemający umiaru! Oby zadławił się szczupakową ością...
Sławek-niczego mi nie zbrakło,chore jest robienie zdjęcia i chore jest jego upublicznianie w niewiadomo jakim celu. To nie mój świat,i choć sam miewam przyłowów miliony to nie pokazuję tego palcem bo a nuż widelec ktoś zinterpretuje to inaczej...
Tak już mam i co poradzę,możesz mówić że esoxy cieły w przyłowie ale na boga sesję robić? i pokazywać "naginki"? wiem że to pierdół,idiotą póki co nie jestem ,jednak akceptacja 1 fotografi robi precedens do kolejnej i kolejnej...
Kiedyś na głównej wisiała samica esoxa z lutego,z mojej rzeki,był art i zdjęcia ok 20 okoni wleczonych żywcem na łańcuchu za łodzią,był art o dorszach i "główne" z dzwonka,było 11 szczupłych leżących na kupie itd.... to udało się powywalać.
A teraz mamy do tego come back? bo to jeno "śledzior"?
Ja pier..... co was ugryzło ludzie opamietajcie ile trwa w dzisiejszych czasach zrobienie foty 20sekund ? Telefonem pstryk i ryba do wody. Idąc takim tokiem myslenia to każda ryba cierpi podczas zdjęć , więc ich zakażmy
Szczupak niedobry dużo ma tych ości w mięsie:)))
A jedzony przez "betona" cementem nie wali???
Zmierzam do tego, że pomylił się człowiek wrzucając tu czy tam fotkę ... ale nie linczujcie go od razu ! Bo jestem przekonany, że chyba każdemu jakaś tam wpadka wędkarska się przytrafiła, a że ją przemilczał to dobrze zrobił ...