Za co :) , węgorz to była ostatnia ryba jakiej się spodziewałem :) Piękny lin czy karaś to tak, tym bardziej że znajomy ma już na koncie 50, 48 i sporo ponad 40 ! A podebranie tego w podbierak 45cm średnicy to kabaret był :) Dobrze że nikt tego nie widział :) Łowię na nowej, nieznanej mi wodzie, byłem tam ósmy raz i dwa razy zjebiście pozytywnie mnie zaskoczyła :) Pierwszy raz było takie jeb...cie że w cztery sek. się wszystko porwało a do mnie powoli zaczęło docierać co tu wogóle się stało :) Trzeba szykować większy kaliber :)
Trafiło się "ślepej kurze ziarno"...:-) Nie za duży ale na początek w sam raz.Wreszcie Wisełka zaczyna dopuszczać do miejscówek bo woda spada.Niestety bolenie popołudniu były słabo aktywne.
akul ja bym sie tam ciszył z takiego przyłowu. I sru go do wedzarki :))
U mnie na rosówkę jest słabo z braniami. Ale za to dziś prócz karasi właśnie na robala trafiłem potwora jazgarza całe 22cm
akul ja bym sie tam ciszył z takiego przyłowu. I sru go do wedzarki :)) U mnie na rosówkę jest słabo z braniami. Ale za to dziś prócz karasi właśnie na robala trafiłem potwora jazgarza całe 22cm
Jazgarz - piękna płetewka.Szkoda że większe nie rosną bo byłby trzeci okoniowaty gatunek do gnębienia na spinning:-)
Ależ rosną ... tyle, że tępione bezlitośnie nie mają szans na ten wzrost ...
akul ja bym sie tam ciszył z takiego przyłowu. I sru go do wedzarki :)) U mnie na rosówkę jest słabo z braniami. Ale za to dziś prócz karasi właśnie na robala trafiłem potwora jazgarza całe 22cm
Cieszę się jak cholera, kolejny rekordzik poprawiny :) Ale mógłbym napisać tak : " za siedmioma górami.... lata doświadczeń.... ogromna zdobyta wiedza....zaowocowała pięknymi rybami " i zrobić z siebie wielkiego łowcę :)
w sobotę znalazłem piękne ujście starorzecza do Bugu. W wyobraźni miałem wielkie leszcze na wędkach. Niestety skończyło się jazgarzami. Nic nie dopuściły do haków.
Na pewno japońce? Mnie się wydaje że widzę nasze piękne pospolite ,złote karasie! Tym bardziej gratuluję.Coraz rzadziej się je widuje.Marzy mi sie takie żniwo na spławik ale mam zawichrowany dekiel na spinningu i nie mam czasu się wybrać...Chyba się przełamię.
Grześ 3 szt z ławeczki, jedna w rogu po prawej. Wieczorem polowanie na karpia lub nad Wisłok ale byłem przed chwilą na rozpoznaniu woda jak kawa czyli tylko gruntówka a w planie był boleń. Był ale się zbył. :)
Po prawej czyli to "oczko" od ławeczki takie zarośnięte ? I tak myślę, że skułeś te większe przed moim przyjazdem i zostawiłeś do brań tylko króciaki, ale zdrugiej strony jak kogoś stać na telwizję nad wodą to oczym ja tu klikam :)))
Grześ mi nawet nie chodzi o firmę (najlepszy jest Dragon :)) tylko o grubość. Jak tu czasem czytam o żyłkach 0,10 mm i podobnych to widzę łzy w oczach tak łowiących gdybym im kazał łowić takimi średnicami jak ja.:)
No i się ładnie wziąłeś za łowienie barrakuda81 :) bardzo fajny Bolen. Ja od soboty bez wypadu na moją rzeczke , ale jutro na szczęście się to zmieni ,bo wolne od pracy i będę miał sporo czasu.. woda opadajaca i dość mocno trącona ale czuję że jakieś kleniki będą :)
Dzięki.W końcu na tych bolkach się jakoś odbiję po tych szczupakowo - okoniowych porażkach:-) Okazy to nie są ale cieszy mnie fakt że stare sprawdzone miejscówki dają ryby jak parę lat temu bez pudła.To motywujące - oby tylko pogoda przestała świrować a może tych rybek będzie więcej.
Dokładnie , gdy stare miejscówki wciąż daja ryby to zdecydowanie motywuje wędkarza i nakręca do działania :) mam nadzieję, że pogoda się już ogarnie , bo dość czasu straciliśmy przez brudną i wysoką wodę w rzekach.. teraz czas by porządnie sobie połowic :)
No i byłem dzisiaj na rybach ale nie było tak jakbym chciał.. nie szło mi dzisiaj z kleniami i zaledwie 4 małe ryby i zgubiłem portfel.. dokumenty + 150 zeta good bye.. wypad uratował Jaź , zyciowka poprawiona o 1 cm , ryba miała 44 cm i to poprawia humor i to że w spokoju sobie obejrzę KSW39 przy piwku i odpocznę..
Dzisiaj znowu na mojej rzece, kleń brał bardzo słabo i tylko 4 niewielkie, jeden okoń 20 parę cm i kolejny piękny Jaź, brat bliźniak wczorajszego ,bo również 44 cm więc zyciowka wyrównana :) do tego obcinka szczupaka 50+ i widziałem pieknego klenia pod 45cm ale nie byl do zlowienia :) następny wypad w tygodniu po pracy..
Witam wszystkich.Po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej chorobą wreszcie pojechałem na rybki.Pojechałem na staw złowić coś na patelnię bo bardzo stęskniłem się za smażoną rybką.
Złowiłem dwa amury,dwa karpie i dwanaście karasi.Wracam na łowiska.
Z rana dziewczyna wyciągnęła mnie na wyrobiska pozwirowe i jak nie przepadam za spinningiem na wodach stojących tak się skusilem i 2h porzucalem za szczupakiem.. wynik to spięty zebaty 50/55cm i wyjęty 59cm ale chudzina straszna.. po południu chyba wybiorę się nad moją rzeczke za klenikami :)
A to dzisiejsze, jakieś 93 cm.
Szacun :)
Za co :) , węgorz to była ostatnia ryba jakiej się spodziewałem :) Piękny lin czy karaś to tak, tym bardziej że znajomy ma już na koncie 50, 48 i sporo ponad 40 ! A podebranie tego w podbierak 45cm średnicy to kabaret był :) Dobrze że nikt tego nie widział :) Łowię na nowej, nieznanej mi wodzie, byłem tam ósmy raz i dwa razy zjebiście pozytywnie mnie zaskoczyła :) Pierwszy raz było takie jeb...cie że w cztery sek. się wszystko porwało a do mnie powoli zaczęło docierać co tu wogóle się stało :) Trzeba szykować większy kaliber :)
Trafiło się "ślepej kurze ziarno"...:-) Nie za duży ale na początek w sam raz.Wreszcie Wisełka zaczyna dopuszczać do miejscówek bo woda spada.Niestety bolenie popołudniu były słabo aktywne.
akul ja bym sie tam ciszył z takiego przyłowu. I sru go do wedzarki :)) U mnie na rosówkę jest słabo z braniami. Ale za to dziś prócz karasi właśnie na robala trafiłem potwora jazgarza całe 22cm
akul ja bym sie tam ciszył z takiego przyłowu. I sru go do wedzarki :)) U mnie na rosówkę jest słabo z braniami. Ale za to dziś prócz karasi właśnie na robala trafiłem potwora jazgarza całe 22cm
Elegancki Bolek , gratulacje :)
Czy to jazgarz???
Jazgarz - piękna płetewka.Szkoda że większe nie rosną bo byłby trzeci okoniowaty gatunek do gnębienia na spinning:-)
Jazgarz - piękna płetewka.Szkoda że większe nie rosną bo byłby trzeci okoniowaty gatunek do gnębienia na spinning:-)
Ależ rosną ... tyle, że tępione bezlitośnie nie mają szans na ten wzrost ...
akul ja bym sie tam ciszył z takiego przyłowu. I sru go do wedzarki :)) U mnie na rosówkę jest słabo z braniami. Ale za to dziś prócz karasi właśnie na robala trafiłem potwora jazgarza całe 22cm
Cieszę się jak cholera, kolejny rekordzik poprawiny :) Ale mógłbym napisać tak : " za siedmioma górami.... lata doświadczeń.... ogromna zdobyta wiedza....zaowocowała pięknymi rybami " i zrobić z siebie wielkiego łowcę :)
Pierwszy raz go zlowilem na jeziorku bo nigdy taki przylow mi sie nie trafil nawet niewiedzialem ze sa jazgarze
w sobotę znalazłem piękne ujście starorzecza do Bugu. W wyobraźni miałem wielkie leszcze na wędkach. Niestety skończyło się jazgarzami. Nic nie dopuściły do haków.
24.05 wypad na zapomniane łowisko
24.05 wypad na zapomniane łowisko
24.05 wypad na zapomniane łowisko . w siatce 27 japońców 28-33cm
pstrąg222 super wyniki..widzę że połapane było..
ps.nie wiem czym pstrykałeś fotki ale z tych nie zawiele widać.
Na pewno japońce? Mnie się wydaje że widzę nasze piękne pospolite ,złote karasie! Tym bardziej gratuluję.Coraz rzadziej się je widuje.Marzy mi sie takie żniwo na spławik ale mam zawichrowany dekiel na spinningu i nie mam czasu się wybrać...Chyba się przełamię.
24.05 wypad na zapomniane łowisko . w siatce 27 japońców 28-33cm Ryby ładne, ale poproś jakiegoś dzieciaka, żeby ci ostrość przestawił w aparacie.
Na wypad zapomniałem swojego telefonu i kolega mi robił jego . lepszy rydz niż nic.
było 27 japońców 3 karasie pospolite i jeden linek
25.05 to samo łowisko co ostatnio największy z japońców
Ładniutkie rybki :-) u mnie na razie maluchy niegodne obiektywu ;-)
Kolejny wiosenny wypad z bolonką dał ileś tam rybek, kilka na zdjęciach :)
Ta górna grubaska 0,84 kg :)
Piekne plocie przeplywanka czy przystawka
Zajebiście, podłączyli mi telewizję. Wiec siedzę i "trwam". :)))
To Krzyś koło ławeczki ? Chyba znów do ciebie przyjadę bo robi się stanowisko z wypasem. Jeszcze łóżko i barek i nawet może nie brać :)))
Grześ 3 szt z ławeczki, jedna w rogu po prawej. Wieczorem polowanie na karpia lub nad Wisłok ale byłem przed chwilą na rozpoznaniu woda jak kawa czyli tylko gruntówka a w planie był boleń. Był ale się zbył. :)
Piekne plocie przeplywanka czy przystawka
Przepływanka - bardzo lubię tą metodę. Ryby z nurtu waleczne i silne :)
Po prawej czyli to "oczko" od ławeczki takie zarośnięte ? I tak myślę, że skułeś te większe przed moim przyjazdem i zostawiłeś do brań tylko króciaki, ale zdrugiej strony jak kogoś stać na telwizję nad wodą to oczym ja tu klikam :)))
Dokładnie z tych zarośli.Zostało tam oczko o średnicy może góra 3 m. Jednak obaw nie było, widziałeś na jaką linę łowię.:)
A moja z innej firmy też by strzymała :)))
Grześ mi nawet nie chodzi o firmę (najlepszy jest Dragon :)) tylko o grubość. Jak tu czasem czytam o żyłkach 0,10 mm i podobnych to widzę łzy w oczach tak łowiących gdybym im kazał łowić takimi średnicami jak ja.:)
66 cm przed burzą i ulewą.Pogoda życia boleniom i mnie łowienia nie ułatwia...Słońce pilnie potrzebne:-)
No i się ładnie wziąłeś za łowienie barrakuda81 :) bardzo fajny Bolen. Ja od soboty bez wypadu na moją rzeczke , ale jutro na szczęście się to zmieni ,bo wolne od pracy i będę miał sporo czasu.. woda opadajaca i dość mocno trącona ale czuję że jakieś kleniki będą :)
Dzięki.W końcu na tych bolkach się jakoś odbiję po tych szczupakowo - okoniowych porażkach:-) Okazy to nie są ale cieszy mnie fakt że stare sprawdzone miejscówki dają ryby jak parę lat temu bez pudła.To motywujące - oby tylko pogoda przestała świrować a może tych rybek będzie więcej.
Dokładnie , gdy stare miejscówki wciąż daja ryby to zdecydowanie motywuje wędkarza i nakręca do działania :) mam nadzieję, że pogoda się już ogarnie , bo dość czasu straciliśmy przez brudną i wysoką wodę w rzekach.. teraz czas by porządnie sobie połowic :)
No i byłem dzisiaj na rybach ale nie było tak jakbym chciał.. nie szło mi dzisiaj z kleniami i zaledwie 4 małe ryby i zgubiłem portfel.. dokumenty + 150 zeta good bye.. wypad uratował Jaź , zyciowka poprawiona o 1 cm , ryba miała 44 cm i to poprawia humor i to że w spokoju sobie obejrzę KSW39 przy piwku i odpocznę..
Takie yam 34 cm z dzis
Dzisiaj znowu na mojej rzece, kleń brał bardzo słabo i tylko 4 niewielkie, jeden okoń 20 parę cm i kolejny piękny Jaź, brat bliźniak wczorajszego ,bo również 44 cm więc zyciowka wyrównana :) do tego obcinka szczupaka 50+ i widziałem pieknego klenia pod 45cm ale nie byl do zlowienia :) następny wypad w tygodniu po pracy..
zabawa z morskimi bocianami :)
www.youtube.com/watch?v=IGDe2a17MKo
Witam wszystkich.Po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej chorobą wreszcie pojechałem na rybki.Pojechałem na staw złowić coś na patelnię bo bardzo stęskniłem się za smażoną rybką.
Złowiłem dwa amury,dwa karpie i dwanaście karasi.Wracam na łowiska.
Dwie największe z dnia dzisiejszego , ostatnio był feeder i leszczyki, dzisiaj spławik , chwilowy odpoczynek od spina.
Z rana dziewczyna wyciągnęła mnie na wyrobiska pozwirowe i jak nie przepadam za spinningiem na wodach stojących tak się skusilem i 2h porzucalem za szczupakiem.. wynik to spięty zebaty 50/55cm i wyjęty 59cm ale chudzina straszna.. po południu chyba wybiorę się nad moją rzeczke za klenikami :)
Swojski rozmiar...Co zrobić jak z większymi jest trudno.Dobra zdobycz na rekreacyjny wypad nad wodę.
No niestety bez rewelacji.. może nad rzeką później coś ciekawszego wpadnie :)