A no była, była.. Teraz przymrozki ale i one dopisują, gdy ja choruję w domku, to wujek na martwą rybkę Sandacza 67 cm złapał, mam nadzieję, że wyzdrowieję do weekendu i ja będę mógł się wybrać na spinning za drapieżnikami.
Pogoda jeszcze mnie nie martwi, bo i na takiej idzie łapać, gorzej, że Odra raz przybiera, raz opada i tak cały czas ;/ Pozostaje mi druga rzeka w pobliżu - Barycz, ale tam już o sandaczach nie ma co myśleć.
Dzięki.:) Tak mnie te ryby fascynują, że podrywam tyłek o świcie i stoję po jajka w wodzie licząc na spotkanie z nimi. Można by sobie zażartować, że do łowienia okoni potrzebne są jaja...:)
Ja wczoraj oraz dzisiaj spędziłem łącznie 15 godzin ze spinningiem na Warcie w Pogorzelicy oraz Pyzdrach. Główny celem był szczupak. Wynik zero ryb! Wypiął mi sie jeden boleń i to wszystko. Jestem zdruzgotany, woda wyglądała na bezrybną, łowiłem na woblery oraz gumy. Ma ktoś podobne złe doświadczenia na Warcie? W maju oraz czerwcu złowiłem kilka ładnycz szczupłych ale teraz nie wygląda to dobrze.
A oto mój dzisiejszy przyłów dł. 70 cm złowiony na feederka, ż. główna 0,22 przypon 0,12 skusił się na białego
osobiscie jakis wstret czuje do wegorzy :-) za bardzo sie wija i udaja zmije ;p
A ja się cieszę bo to 1 węgorz jakiego udało się złowić-choć to nie rekord-a głównie poławianą rybą na zbiorniku jest leszcz -taki do 25-30cm i ciężko jest o jakąś większą rybkę innego gatunku szczególnie łowiąc na grunt,o wartości kulinarnej się nie wypowiem....kto próbował to wie:-)
Witam mam pytanko czy ktoś może wędkuje o tej porze nad Odrą w Opolu czy coś bierze jeszcze może drapieżnik,mam zamiar się wybrać w sobotę może ktoś był i może coś powiedzieć z góry dzięki,połamania życze:)
15:00 do 17:00 spining na Roszkowie niestety brań zero, do tego większość miejsc zajętych przez "karpiarzy" i chyba dopóki nie skończy się "karpiowy bum" nie ma co tam jechać o.O
Witam kolegów po kiju, u mnie wypadzik zaowocował szczupaczkiem. Bestia całe 60cm, ale cieszy, poza tym jeden spad (podobnej wielkości), a następny pukał i pukał, ale nie mógł się zdecydować. Siedzą w karczach i ciężko je sprowokować do współpracy (może ta pełnia je rozleniwiła).
Ja dziś 3h w oczekiwaniu na "pstryk" , po nie doczekaniu się postawiłem gruntówke z białymi i płocie waliły okrutnie. Łącznie 12 sztuk w tym 3 ładne po 30 cm.
Powrót z zasiadki na węgorza. Jeden 80 cm 1,10kg i jeden mi przetarł plecionkę na przyponie 100+ cm, Brania: uciekinier godz. 18:00, złowiony 22:15 Połamania.
Ja także rano dziś byłem i wpadł szczupaczek 63cm prawie 2kg :) [url=http://www.sendspace.pl/file/pic/aaeb89594fd3d961c335b5a/view][img]src=http://www.sendspace.pl/file/pic/aaeb89594fd3d961c335b5a/3[/img][/url]
Dzisiaj bardzo zimno na wodzie ale wytrwałem i dostałem 2 szczupaki. Jak bym dłużej pływał to pewnie by lepiej było...Ale i tak jestem zadowolony ponieważ od 3 miesięcy nie wracam "o kiju" do domu. Progress w tym roku ewidentny! :}
ja dzisiaj 3 h na łowisku "srebniok" z myślą o szczupaku przemachałem spinem. Jednak ani jeden zębaty nie dał się sprowokowac do brania... na pocieszenie połowiłem garbusków szt. 23 ale takie sredniaczki raczej;) w przeciwieństwie do mnie jeden ze złowionych pasiaków miał stycznośc ze szczupłym co widac na fotce;) wszystkie okonki pływają dalej.
Sandaczyk mały też się trafił ;)
ostatnia fotka chyba nie bardzo na bieżąco :) ale sandaczyk na tle wody cieszy oko :)
A własnie tu Cię kolego zdziwię ;) było to w tamtym tygodniu gdy u nas naprawdę przygrzało słoneczko i było z 15 stopni ;)
A własnie tu Cię kolego zdziwię ;) było to w tamtym tygodniu gdy u nas naprawdę przygrzało słoneczko i było z 15 stopni ;)
no fakt, całkiem nie dawno była taka piękna pogoda...
panowie idzie zima wielkimi krokami ale spokojnie w zimię też biorą tylko dupy marzną :)
A no była, była.. Teraz przymrozki ale i one dopisują, gdy ja choruję w domku, to wujek na martwą rybkę Sandacza 67 cm złapał, mam nadzieję, że wyzdrowieję do weekendu i ja będę mógł się wybrać na spinning za drapieżnikami.
Sandaczyk mały też się trafił ;)
Kolego gdzie tak ciepło ;d ?
Dolnośląskie, Góra ;) było tak ciepło 20 listopada ;) a dzis mamy temperaturę na granicy zera.
Pogoda jeszcze mnie nie martwi, bo i na takiej idzie łapać, gorzej, że Odra raz przybiera, raz opada i tak cały czas ;/ Pozostaje mi druga rzeka w pobliżu - Barycz, ale tam już o sandaczach nie ma co myśleć.
Dzisiaj wyruszam ostatni raz łódką na połów... znów do czerwca będzie trzeba czekać. Mam nadzieję, że jakaś ryba się pokaże.
ja też mam ostatni dzień
i co i leże w łóżku !!!!!!!!
biedny ja -_-"
A oto mój dzisiejszy przyłów dł. 70 cm złowiony na feederka, ż. główna 0,22 przypon 0,12 skusił się na białego
osobiscie jakis wstret czuje do wegorzy :-) za bardzo sie wija i udaja zmije ;p
musisz jeszcze dodać ze brudzą rece ze nie idzie ich pol dnia domyć .
U mnie trochę okonki się rozkręciły, ale nie są łatwe:
Dwa wyjechały o poranku.
U mnie trochę okonki się rozkręciły, ale nie są łatwe: Irku gratki odemnie :)Rządzisz z tymi pasiakami :)Szacun wielki .Zion Bell
Dzięki.:) Tak mnie te ryby fascynują, że podrywam tyłek o świcie i stoję po jajka w wodzie licząc na spotkanie z nimi. Można by sobie zażartować, że do łowienia okoni potrzebne są jaja...:)
Gratuluję tych okonii Panie Irku.
A ja sie niestety rozchorowałem i całe plan szlak trafił.
Panie Irku gratujuję ! W łowieniu okoni jest pan perfekcjonistą !
Dziś przed pracą 3 spięte kaczodzioby . W piątek rewanż
mam prośbę ..... jaki zestaw , przyneta , zaneta ,na ploć ;) dzieki z a pomoc ;)
Ja wczoraj oraz dzisiaj spędziłem łącznie 15 godzin ze spinningiem na Warcie w Pogorzelicy oraz Pyzdrach. Główny celem był szczupak. Wynik zero ryb! Wypiął mi sie jeden boleń i to wszystko. Jestem zdruzgotany, woda wyglądała na bezrybną, łowiłem na woblery oraz gumy. Ma ktoś podobne złe doświadczenia na Warcie? W maju oraz czerwcu złowiłem kilka ładnycz szczupłych ale teraz nie wygląda to dobrze.
A oto mój dzisiejszy przyłów dł. 70 cm złowiony na feederka, ż. główna 0,22 przypon 0,12 skusił się na białego
osobiscie jakis wstret czuje do wegorzy :-) za bardzo sie wija i udaja zmije ;p
A ja się cieszę bo to 1 węgorz jakiego udało się złowić-choć to nie rekord-a głównie poławianą rybą na zbiorniku jest leszcz -taki do 25-30cm i ciężko jest o jakąś większą rybkę innego gatunku szczególnie łowiąc na grunt,o wartości kulinarnej się nie wypowiem....kto próbował to wie:-)Dziś ze spinem od 14 30 do 16 30 i zero kontaktu z drapieżnikiem.
Dwa wyjechały o poranku.
czesc. widze ze fajne okonie można złowić w twojej okolicy. gratuluje kolejnych ładnych garbusów .
Witam mam pytanko czy ktoś może wędkuje o tej porze nad Odrą w Opolu
czy coś bierze jeszcze może drapieżnik,mam zamiar się wybrać w sobotę
może ktoś był i może coś powiedzieć z góry dzięki,połamania życze:)
15:00 do 17:00 spining na Roszkowie niestety brań zero, do tego większość miejsc zajętych przez "karpiarzy" i chyba dopóki nie skończy się "karpiowy bum" nie ma co tam jechać o.O
karpiorze czynia powinnośc muszą wytrzepać zarybieniówkę w sumie i dobrze przynajmniej woda bedzie czysciejsza :)
W piatek jedziemy nad warte jakbyś chcial jechac .
Dzisiaj 2h ze spinem i 2 szczuple jeden okolo 60 drugi kolo 40cm :)
Jeden Bolek 42cm, Masakra z ta woda w Odrze wczoraj była poltora metra niżej. ogolnie zero Brań woda zimna jak z lodowki.
Witam kolegów po kiju, u mnie wypadzik zaowocował szczupaczkiem. Bestia całe 60cm, ale cieszy, poza tym jeden spad (podobnej wielkości), a następny pukał i pukał, ale nie mógł się zdecydować. Siedzą w karczach i ciężko je sprowokować do współpracy (może ta pełnia je rozleniwiła).
...o taki szkoleniowiec:
Dzisiaj od 17 do 21 jedno branie i na brzeg wyskoczył sandaczyk 66,5cm na płoteczkę
Ja dziś 3h w oczekiwaniu na "pstryk" , po nie doczekaniu się postawiłem gruntówke z białymi i płocie waliły okrutnie. Łącznie 12 sztuk w tym 3 ładne po 30 cm.
Powrót z zasiadki na węgorza. Jeden 80 cm 1,10kg i jeden mi przetarł plecionkę na przyponie 100+ cm, Brania: uciekinier godz. 18:00, złowiony 22:15 Połamania.
A ja sobie jeszcze dziś rano wyskoczylem ze spinem na 2 godzinki, ale nic nie chciało brać, niestety.
Ja także rano dziś byłem i wpadł szczupaczek 63cm prawie 2kg :)
[url=http://www.sendspace.pl/file/pic/aaeb89594fd3d961c335b5a/view][img]src=http://www.sendspace.pl/file/pic/aaeb89594fd3d961c335b5a/3[/img][/url]
Troche nie wyrazne bo aparat z telefonu :)
Dzisiaj bardzo zimno na wodzie ale wytrwałem i dostałem 2 szczupaki. Jak bym dłużej pływał to pewnie by lepiej było...Ale i tak jestem zadowolony ponieważ od 3 miesięcy nie wracam "o kiju" do domu. Progress w tym roku ewidentny! :}
A więc można ? Można ! A niektórzy w odróżnieniu od Pana , przychodzą 3 miesiące do domu o kiju ;p
A więc można ? Można ! A niektórzy w odróżnieniu od Pana , przychodzą 3 miesiące do domu o kiju ;p
np ja od 20 września na spinning żadnej ryby nawet nie zahaczyłem żadnej za brzuch cz ogon
dzisiaj kilka godzin machania kijem za garbusami wynik około 30 okoni większość maluszki ale trafiło się parę większych sztuk:)
śliczne pasiaki:)
ja dzisiaj 3 h na łowisku "srebniok" z myślą o szczupaku przemachałem spinem. Jednak ani jeden zębaty nie dał się sprowokowac do brania... na pocieszenie połowiłem garbusków szt. 23 ale takie sredniaczki raczej;) w przeciwieństwie do mnie jeden ze złowionych pasiaków miał stycznośc ze szczupłym co widac na fotce;) wszystkie okonki pływają dalej.
pozdrawiam
Dzisiaj ze spinnem od 9 do 16. Zimno było, ale warto. Szczupaki się ruszają. Na zdjęciu dzisiejszy jesienny szczupak oczywiście pływa dalej :)
Dzisiaj ze spinnem od 9 do 16 na zalewie.Zimno było, ale warto. Na zdjęciu dzisiejszy jesienny szczupak oczywiście pływa dalej :)
Okoń 30 cm, 2 mniejsze spadły z haka ;) Na Baryczy
przepraszam za dublowanie, ale z wklejaniem zdjęć zawsze jest problem :)
Witam:) Mnie równie uczepił się taki oto szczupaczek, na wahadłówkę morsa 2.
Gratuluję koledzy ładne rybki dzisiaj połowiliście:)
Od 8-11 pomachałem po skarpach i jeden szczupły się zdecydował 59cm, także szału nie ma.