U mnie śniegu na lodzie jest więcej niż samego lodu ale i ten ma spokojnie ok. 20 cm. A to jeden z nielicznych wymiarków z niedzielnego wędkowania na blaszkę.
W niedzielę dwa zbiorniki: Zalew na Borkach w Radomiu-bardzo słabo, ledwie jedna płoć, i od 11 Siczki Dolne k.Radomia, tam już dużo lepiej, ok 10 płotek i jakieś 30 okoni. Z tym, że nie były to wielkie okazy, ale zabawa była. Lód ok 15 cm, ale na Siczkach dużo wody między lodem a śniegiem, dosyć niebezpiecznie bo wlewa się na lód.
Dzisiejszy krótki wypadzik po pracy na lód. Również u mnie zimno i wiało niemiłosiernie brrr, praktycznie łowić się nie dawało, na okrągło żyłka przymarzała do przelotek. Miałem dwa brania, jedno wykorzystane.
Czołem Szymonie, fakt w końcu mam lód. Sporo czasu na niego czekałem, aczkolwiek w miedzy czasie jeździłem na takie jeziorko "zastępcze" z płotkami na spławik się pobawić, ale to nie to samo. A jak u ciebie z mormyszką hasasz, po jeziorkach?
U mnie wczoraj i dzisiaj miły przyłów w postaci sandaczy. po za tym kilka okoni na blaszke do 26cm i małe płoteczki na mormyszkę
Kolego a na jakich wodach łowisz te sandacze o tej porze roku?...jeżeli na SUM-owskich ok...:) ale gdzie indziej to chyba trochę nie w porę?...
Wytłumacz sandaczowi który Ci wziął na blache ,że bierze nie wpore ? Przedstaw jak Ty tego dokonujesz.chętnie poczytam
Widocznie mam pecha albo nie umiem łowić...:) lub te rybki tam gdzie wędkuję w ogóle nie występują gdyż jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się w mojej kilkudziesięcioletniej karierze złowić sandacza na lodzie...a jestem często także też bym chciał zobaczyć tzw. "księciunia" na tafli lodowej...:)
Mi udało złowic sie małego patyczaka . jednak słyszałem że zdarza sie go upolować .Prawdopodobnie jak przepisy pozwalały by na łowienie noca i na martwa rybkę ,to pewnie połów sandacza byłby normą .Jednak na szczęście nie pozwalają ,a łowiąc blaszka musimy trafić na jego siedlisko zimowe. Nie jest to proste i nikt z przyczyn oczywistych tej rybki nie szuka. Na pewno miłe zaskoczenie.
Mi udało złowic sie małego patyczaka . jednak słyszałem że zdarza sie go upolować .Prawdopodobnie jak przepisy pozwalały by na łowienie noca i na martwa rybkę ,to pewnie połów sandacza byłby normą .Jednak na szczęście nie pozwalają ,a łowiąc blaszka musimy trafić na jego siedlisko zimowe. Nie jest to proste i nikt z przyczyn oczywistych tej rybki nie szuka. Na pewno miłe zaskoczenie.
Hehe tak czytam i niewierze :-o zazdrościć okoników jak palce przecież to jakaś bzdura, jak wszyscy łapią takie okazy i po kilku godzinach mają zamiar wypuścić mrożonki z powrotem to tylko pogratulować a śmiechem już jest zabieranie tak zacnych okazów do domu na przysłowiową patelnię ,więc pogratulować i smacznego.Zgroza.
Hehe tak czytam i niewierze :-o zazdrościć okoników jak palce przecież to jakaś bzdura, jak wszyscy łapią takie okazy i po kilku godzinach mają zamiar wypuścić mrożonki z powrotem to tylko pogratulować a śmiechem już jest zabieranie tak zacnych okazów do domu na przysłowiową patelnię ,więc pogratulować i smacznego.Zgroza.
Przecież ja ,czy Szczepan w dupie mamy jakieś opinie ...jaja człowiek se robi .... A te okazy jak biora ,to w 10 minut z jednej dziury idzie 20 wyciągnąć. Po drugie kolega nic nie pisał o braniu - tak że nie podniecaj sie i nie dopisuj historii . Nie kozaczcie z tą etyką tutaj ,bo co drugi udaje kozaka świętego ,a nad wodą w majtkach szczupaczka kryje ,żeby mu nie skontrolowali.
Hehe tak czytam i niewierze :-o zazdrościć okoników jak palce przecież to jakaś bzdura, jak wszyscy łapią takie okazy i po kilku godzinach mają zamiar wypuścić mrożonki z powrotem to tylko pogratulować a śmiechem już jest zabieranie tak zacnych okazów do domu na przysłowiową patelnię ,więc pogratulować i smacznego.Zgroza.
Przecież ja ,czy Szczepan w dupie mamy jakieś opinie ...jaja człowiek se robi .... A te okazy jak biora ,to w 10 minut z jednej dziury idzie 20 wyciągnąć. Po drugie kolega nic nie pisał o braniu - tak że nie podniecaj sie i nie dopisuj historii . Nie kozaczcie z tą etyką tutaj ,bo co drugi udaje kozaka świętego ,a nad wodą w majtkach szczupaczka kryje ,żeby mu nie skontrolowali.
Przynajmniej przez jakiś czas ponosi "coś" większego w galotach...
Widzę Irek, że dla Ciebie bez różnicy czy z łódki czy z lodu, okonie kosisz jak mało kto :)
Radzę sobie ;) tym patentem pozamiatałem kiedyś blisko 50-ciu chłopa na mistrzostwach koła, od tamtego czasu daję szansę "zawodnikom" i nie chodzę na takie imprezy. Dzisiaj bez szału, 4 wyjęte w tym 3szt 30+(dwa uwiecznione).
W końcu lód na miejscówkach okoniowych jest dobry :> Z rana dostałem z 5szt takich w granicach 25-30cm i jeden większy mi zszedł przy dziurze. Ahh doczekałem się :]
U mnie śniegu na lodzie jest więcej niż samego lodu ale i ten ma spokojnie ok. 20 cm. A to jeden z nielicznych wymiarków z niedzielnego wędkowania na blaszkę.
W niedzielę dwa zbiorniki: Zalew na Borkach w Radomiu-bardzo słabo, ledwie jedna płoć, i od 11 Siczki Dolne k.Radomia, tam już dużo lepiej, ok 10 płotek i jakieś 30 okoni. Z tym, że nie były to wielkie okazy, ale zabawa była. Lód ok 15 cm, ale na Siczkach dużo wody między lodem a śniegiem, dosyć niebezpiecznie bo wlewa się na lód.
21 sztuk
21 sztuk
lód w miarę ,tylko strasznie wiało;/
lód w miarę tylko strasznie wiało;/
Dzisiejszy krótki wypadzik po pracy na lód. Również u mnie zimno i wiało niemiłosiernie brrr, praktycznie łowić się nie dawało, na okrągło żyłka przymarzała do przelotek. Miałem dwa brania, jedno wykorzystane.
U mnie wczoraj i dzisiaj miły przyłów w postaci sandaczy. po za tym kilka okoni na blaszke do 26cm i małe płoteczki na mormyszkę
O Niutek piękniutko takie kolorki, że mmmmmmm :D
I do Ciebie uśmiechnęło się szczęście i lód masz.
jak tak można to jest żenada człowieku zlituj się!!!!!
Dziś lód na "moim" starorzeczu - jeszcze trochę strzela, 6-8cm grubości więc troche strachowo - efekt: 0 kontaktu z ryba....
O Niutek piękniutko takie kolorki, że mmmmmmm :D
I do Ciebie uśmiechnęło się szczęście i lód masz.
Czołem Szymonie, fakt w końcu mam lód. Sporo czasu na niego czekałem, aczkolwiek w miedzy czasie jeździłem na takie jeziorko "zastępcze" z płotkami na spławik się pobawić, ale to nie to samo. A jak u ciebie z mormyszką hasasz, po jeziorkach?
Kolego Henryku, naprawdę wspaniały Okonek :)
U mnie wczoraj i dzisiaj miły przyłów w postaci sandaczy. po za tym kilka okoni na blaszke do 26cm i małe płoteczki na mormyszkę
Kolego a na jakich wodach łowisz te sandacze o tej porze roku?...jeżeli na SUM-owskich ok...:) ale gdzie indziej to chyba trochę nie w porę?...
Kolego Henryku, naprawdę wspaniały Okonek :)
Eeeeeeeee tam taki troszkę ponad wymiar:)
U mnie wczoraj i dzisiaj miły przyłów w postaci sandaczy. po za tym kilka okoni na blaszke do 26cm i małe płoteczki na mormyszkę
Kolego a na jakich wodach łowisz te sandacze o tej porze roku?...jeżeli na SUM-owskich ok...:) ale gdzie indziej to chyba trochę nie w porę?...
Wytłumacz sandaczowi który Ci wziął na blache ,że bierze nie wpore ?
Przedstaw jak Ty tego dokonujesz.chętnie poczytam
No jednego wyjąłem i mu tłumaczyłem, na następny dzień wziął drugi. Wróciły do wody.
U mnie wczoraj i dzisiaj miły przyłów w postaci sandaczy. po za tym kilka okoni na blaszke do 26cm i małe płoteczki na mormyszkę
Kolego a na jakich wodach łowisz te sandacze o tej porze roku?...jeżeli na SUM-owskich ok...:) ale gdzie indziej to chyba trochę nie w porę?...
Wytłumacz sandaczowi który Ci wziął na blache ,że bierze nie wpore ?
Przedstaw jak Ty tego dokonujesz.chętnie poczytam
Widocznie mam pecha albo nie umiem łowić...:) lub te rybki tam gdzie wędkuję w ogóle nie występują gdyż jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się w mojej kilkudziesięcioletniej karierze złowić sandacza na lodzie...a jestem często także też bym chciał zobaczyć tzw. "księciunia" na tafli lodowej...:)
P:)
No jednego wyjąłem i mu tłumaczyłem, na następny dzień wziął drugi. Wróciły do wody.
Może też na lodzie kiedyś będzie mi dane się z nim spotkać oko w oko...:)
P:)
Mi udało złowic sie małego patyczaka .
jednak słyszałem że zdarza sie go upolować .Prawdopodobnie jak przepisy pozwalały by na łowienie noca i na martwa rybkę ,to pewnie połów sandacza byłby normą .Jednak na szczęście nie pozwalają ,a łowiąc blaszka musimy trafić na jego siedlisko zimowe.
Nie jest to proste i nikt z przyczyn oczywistych tej rybki nie szuka.
Na pewno miłe zaskoczenie.
Mi udało złowic sie małego patyczaka .
jednak słyszałem że zdarza sie go upolować .Prawdopodobnie jak przepisy pozwalały by na łowienie noca i na martwa rybkę ,to pewnie połów sandacza byłby normą .Jednak na szczęście nie pozwalają ,a łowiąc blaszka musimy trafić na jego siedlisko zimowe.
Nie jest to proste i nikt z przyczyn oczywistych tej rybki nie szuka.
Na pewno miłe zaskoczenie.
I tak też myślałem...:)
P:)
Dziś przez około 20 minut przed pracą 4 sztuki, dwa mniejsze + dwa pokaźniejsze.
gratulacje!!!!!!! ładne okazy:)
Piękne pasiaki.
Ja w sobotę byłem pierwszy raz po paru latach na lodzie ale same "leszczyki" na mormyche.
Widzę Irek, że dla Ciebie bez różnicy czy z łódki czy z lodu, okonie kosisz jak mało kto :)
Tak Niutku hasam :)
Jazgarze łowię jak mało kto :)
Płotek troszkę pociachałem i tyle :) Teraz pora na błystkę spróbować.
Dzisiaj 6 Płotek i 3 Okonie ale i tak było warto:)
Dzisiaj 6 Płotek i 3 Okonie ale i tak było warto:)
Witam:) Dzisiejszy 2 godzinny wypadzik na rybki przyniósł parę mniejszych okoni i jednego większego:)
Dzisiaj 6 Płotek i 3 Okonie ale i tak było warto:)
Piękne te płociska :)
Grat
witam bywacie może na słupie koło jawora chodzi mi jaka sytuacja jest z lodem
Dzisiejszy wypadzik na 4 godz z blaszką.Prawie wszystkie z gł.9m.
Szczepan ,kaj żes łowił?
Widzę, że niektóre nie opłaca się skrobać:D Gratuluje udanego połowu.
Widzę, że niektóre nie opłaca się skrobać:D Gratuluje udanego połowu.
Tu ta forum ,że niby nie opłaca sie skrobać ,a w zamrażalce patelnioczki patyczaki leżą w reklamówce .Nie ładnie zazdrościć ,nie ładnie..
Dziś na rybach było tak, że to co złowiłem plus dwa jaja daje komplet ;)
Dziś na rybach było tak, że to co złowiłem plus dwa jaja daje komplet ;)
grunt że wypuściłeś.... ;)
Szczepan ,kaj żes łowił?
Byłem na Dziećkach.
Hehe tak czytam i niewierze :-o zazdrościć okoników jak palce przecież to jakaś bzdura, jak wszyscy łapią takie okazy i po kilku godzinach mają zamiar wypuścić mrożonki z powrotem to tylko pogratulować a śmiechem już jest zabieranie tak zacnych okazów do domu na przysłowiową patelnię ,więc pogratulować i smacznego.Zgroza.
Hehe tak czytam i niewierze :-o zazdrościć okoników jak palce przecież to jakaś bzdura, jak wszyscy łapią takie okazy i po kilku godzinach mają zamiar wypuścić mrożonki z powrotem to tylko pogratulować a śmiechem już jest zabieranie tak zacnych okazów do domu na przysłowiową patelnię ,więc pogratulować i smacznego.Zgroza.
Przecież ja ,czy Szczepan w dupie mamy jakieś opinie ...jaja człowiek se robi ....
A te okazy jak biora ,to w 10 minut z jednej dziury idzie 20 wyciągnąć.
Po drugie kolega nic nie pisał o braniu - tak że nie podniecaj sie i nie dopisuj historii .
Nie kozaczcie z tą etyką tutaj ,bo co drugi udaje kozaka świętego ,a nad wodą w majtkach szczupaczka kryje ,żeby mu nie skontrolowali.
Kurcze pisałem dość długą odp na posta Pana Perwera ale chyba i tak nie zrozumie...Pozdrawiam
Hehe tak czytam i niewierze :-o zazdrościć okoników jak palce przecież to jakaś bzdura, jak wszyscy łapią takie okazy i po kilku godzinach mają zamiar wypuścić mrożonki z powrotem to tylko pogratulować a śmiechem już jest zabieranie tak zacnych okazów do domu na przysłowiową patelnię ,więc pogratulować i smacznego.Zgroza.
Przecież ja ,czy Szczepan w dupie mamy jakieś opinie ...jaja człowiek se robi ....
A te okazy jak biora ,to w 10 minut z jednej dziury idzie 20 wyciągnąć.
Po drugie kolega nic nie pisał o braniu - tak że nie podniecaj sie i nie dopisuj historii .
Nie kozaczcie z tą etyką tutaj ,bo co drugi udaje kozaka świętego ,a nad wodą w majtkach szczupaczka kryje ,żeby mu nie skontrolowali.
Przynajmniej przez jakiś czas ponosi "coś" większego w galotach...
Widzę Irek, że dla Ciebie bez różnicy czy z łódki czy z lodu, okonie kosisz jak mało kto :)
Radzę sobie ;) tym patentem pozamiatałem kiedyś blisko 50-ciu chłopa na mistrzostwach koła, od tamtego czasu daję szansę "zawodnikom" i nie chodzę na takie imprezy.
Dzisiaj bez szału, 4 wyjęte w tym 3szt 30+(dwa uwiecznione).
W końcu lód na miejscówkach okoniowych jest dobry :> Z rana dostałem z 5szt takich w granicach 25-30cm i jeden większy mi zszedł przy dziurze. Ahh doczekałem się :]
Hol sandacza.
Wypuszczanie rybki ok 3 kg.
Odpłynął w dobrej kondycji.
ja dzis 2 godzinki na bałałąjke 30 jazgarów 2 płoteczki i 8 okoni w przedziale 15-24cm
Witam kolegów dzisiaj wypad na lodzik i jak wczoraj kilka jazgarzy , kiełbików i maleńkie krąpie