Witam około 2 h śmigania efekt Kleń nie wiem ile miał dokładnie ale
pewnie coś koło 35-40 cm złowiony na woblera pierwszy rzut po zmianie
przynęty , wobek chiński i się potwierdza sprzęt nie łowi ale
pomaga.Tegoż klenia można spotkać w okolicach Dębicy jeszcze raz a
miejmy nadzieje jeszcze więcej razy Powiem więcej poczułem dzisiaj ból kotwicy w palcu wprowała mi do palca tak że nie mogłem jej dać rady wyciągnąć
dzisiaj w moim kole odbyly sie zawody w juniorach zajolem 7 miejsce lowiąc 9 leszczy o lącznej wadze 1,342kg , najwiekszą rybą zawodów okazal sie karaś 1100 g
Dzisiaj patrol nad nowym jeziorkiem w Kopenhadze. Kolega w pierwszym żucie bije swój rekord okonia na 37cm. Mi podobny zszedł tuż pod nogami i jedna rybka weszła w zaczepy,zostawiłem cały zestaw... dostaliśmy namiary na klub wędkarski,po zapisaniu się mamy 20 łódek do dyspozycji przez cały rok,więc patrol jak najbardziej udany :)
dziś w nocy słyszę dźwięk sygnalizatora i piękny odjazd podbiegam do wędki przełączam bieg i się zaczyna podciągnąłem go 10-15 metrów czułem że jest to niesamowita torpeda odjechał jakieś 50 metrów i spinka. rybka nie była wyholowana ale zabawa była niesamowita.
Odra - sum 128 cm , 18 kg wędka daiwa r nessa jigger spin 2 40m 2-15 g , przyneta
Skinner 20 Salmo ,żyłka Robinson Primera Pro Spin , metoda - bolonka 2 pinki i kukurydza
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku. Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm. Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Wczoraj wieczorem wybrałem się nad Wisłę z gruntówkami, siedziałem od 19 do 22:30, ale efekty mizerne. Na feederka jeden mały leszczyk, a na wątróbeczkę dwa małe sumki, jeden ok.35 cm, drugi ok.50.
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku. Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm. Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku. Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm. Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
Raczej to nie była woda PZW więc i limit nie obowiązuje dobowy, a jedynie limit zdrowego rozsądku...
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku. Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm. Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
Raczej to nie była woda PZW więc i limit nie obowiązuje dobowy, a jedynie limit zdrowego rozsądku...
Dokładnie, to nie była woda PZW, żadne limity tam nie obowiązują. Ryb wzięliśmy tyle, dla siebie, dla rodziny i dla sąsiadów... każdy linka lubi ;). Ja akurat wziąłem dla siebie tylko jednego, bo nigdy lina nie jadłem. Zbiornik ten jest olbrzymi, jest większy od trzech jezior w Chrząstawie. Teoria, że nie powinno się brać dużo ryb nawet na zbiornikach nie należacych do PZW, bo później ryb nie ma, jest chybiona w tym przypadku bo ten zbiornik jest stopniowo zasypywany gruzem. Codziennie kilka - kilkanaście wielkich ciężarówek z gruzem przyjeżdża, a spychacze ładują to w wodę. Biorąc jednak pod uwagę wielkość zbiornika, jego całkowite zasypanie zajmie 5 a może i więcej lat. Na razie zasypali jakąś 1/8 zbiornika. Nie mam pojęcia dlaczego to robią, bo zbiornik jest ładny i jakby się o niego zadbało... no ale ktoś ma inny pomysł. Ryby są tam karpie, amury, liny, karasie, wzdręgi... podobno też szczupaki ale małe. Co więcej nie wiem. W zbiorniku jest dużo ryb... przynajmniej lina, bo mało ludzi o nim wie. Nawet mieszkańcy z okolicznych wiosek, co przyjeżdżali tam się kąpać myśleli, że ryb tam nie ma. Pozdrawiam
Widze ze źle mnie zrozumieliście chodzi mi o nasz portal bo z tego co wiem zdjecia w tym filmy maja przedstawiać ryby zywe i na tle przyrody a tu film jak gość zabija ryby bez jaj panowie takich rzeczy się nie pokazuje na wędkuje
Widze ze źle mnie zrozumieliście chodzi mi o nasz portal bo z tego co wiem zdjecia w tym filmy maja przedstawiać ryby zywe i na tle przyrody a tu film jak gość zabija ryby bez jaj panowie takich rzeczy się nie pokazuje na wędkuje
Każdy pokazuje swoje wędkarstwo tak jak chce to jest wolność. Zakazu pokazywania zabicia ryby nie ma , a z tego co widuję nad wodą to powinienem tu wkleić film instruktażowy bo niektórzy nieźle się znęcają nad rybą nim ją zabiją.
Na koniec prawda najprawdziwsza - ilu jest tu na portalu ludzi którzy nie zabili ryby/ryb ? Same twarde chłopy, nic im nie będzie.:)
Dodam że sam robię fotki z rybami nad woda ale nie znaczy to że nie zabieram żadnej ryby, inna sprawa że trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek. Dojście do tego umiaru i zdrowego rozsądku to długie lata nad wodą, szczególnie jak ktoś łowi sam i nie ma kogoś kto mu od początku łowienia wskazuje właściwą drogę. Jednak na filmie wszystko jest zgodnie z zasadami sztuki, ryba wymiarowa itd. .
Nocka na warcie od 20 do 2 efekt tylko jeden maly Sandaczyk ok 35-40 cm. Tak jak podczas poprzedniego wypadu zaatakowal Rapale Originala 7cm. Pozatym cisza rzeka praktycznie martwa. Co sie z tymi rybami na warcie dzieje to ja nie mam pojecia :(
z tym sumem to ale maniana - podbieranie osęką a moze tak komuś by się przydało jelito grube nią wyciągnąć no i ten [hed szot] kolkiem . Nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale bez przesady zeby jeszcze takie kłuso/miesiarstwo eksponować w publicznym forum .
z tym sumem to ale maniana - podbieranie osęką a moze tak komuś by się przydało jelito grube nią wyciągnąć no i ten [hed szot] kolkiem . Nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale bez przesady zeby jeszcze takie kłuso/miesiarstwo eksponować w publicznym forum .
dobrze napisane - porażka na maxa, po cholerę pokazywać napierdzielanie ryby kijem po głowie!!!?? Film można było skrócić i wtedy wrzucić na stronkę.
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku. Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm. Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
on lowil w dzikim lowisku nie pzw wiec mogl brać ile chciał
ja łowię od 2 lat, złowiłem już masę ryb (wymiarowych) i ANI JEDNEJ NIE ZABIŁEM I NIE WZIĄŁEM NA PATELNIE.Jak wiadomo ubijanie ryb to nie nowość , ale takie eksponowanie tego na największym forum wędkarskim w kraju jest nie na miejscu . pozostaje duży niesmak i proszę adminów o monitorowanie tego tematu , bo później same kłótnie z tego powstają...
Na łowiskach tzw - bezpańskich - obowiązują takie same limity dobowe i wymiary ochronne jak w RAPR
To nie jest łowisko bezpańskie :) To łowisko należy do kopalni ( nie pamiętam jakiej ) i ta kopalnia sobie je zasypuje gruzem skądś tam :). Żadne limity tam nie obowiązują :) Chciałbym zobaczyć takiego pana z policji, PSR czy SSR, który kontrolowałby tam siatki wędkarzy czy czasem nie kłusują. Chyba padłbym ze śmiechu, taki prezes kopalni chyba też ;) he he he :) Pozdrawiam :)
P.S. I dajcie ludzie już spokój Panowie, bo aż przykro się robi :). Za parę lat te ryby zasypią gruzem... i tym się nikt nie przejmuje jakoś. Szkoda słów :)
Witam około 2 h śmigania efekt Kleń nie wiem ile miał dokładnie ale pewnie coś koło 35-40 cm złowiony na woblera pierwszy rzut po zmianie przynęty , wobek chiński i się potwierdza sprzęt nie łowi ale pomaga.Tegoż klenia można spotkać w okolicach Dębicy jeszcze raz a miejmy nadzieje jeszcze więcej razy Powiem więcej poczułem dzisiaj ból kotwicy w palcu wprowała mi do palca tak że nie mogłem jej dać rady wyciągnąć
dzisiaj w moim kole odbyly sie zawody w juniorach zajolem 7 miejsce lowiąc 9 leszczy o lącznej wadze 1,342kg , najwiekszą rybą zawodów okazal sie karaś 1100 g
12,70kg po 4 nocach wspaniała pobudka i hol:)
Od 4 do 13 amur 82 cm, karm 29 i jeden zerwany :)
12,70kg po 4 nocach wspaniała pobudka i hol:)
Gratulacje. Piękny karp :)
12,70kg po 4 nocach wspaniała pobudka i hol:)
Gratki, piękny, widzę że już następny kolega polubił polować na te piękne,ostrożne i cwane zwierzęta ..... ;)
Żarówka czy to nowy PB ?
Dzisiaj patrol nad nowym jeziorkiem w Kopenhadze.
Kolega w pierwszym żucie bije swój rekord okonia na 37cm.
Mi podobny zszedł tuż pod nogami i jedna rybka weszła w zaczepy,zostawiłem cały zestaw...
dostaliśmy namiary na klub wędkarski,po zapisaniu się mamy 20 łódek do dyspozycji przez cały rok,więc patrol jak najbardziej udany :)
12,70kg po 4 nocach wspaniała pobudka i hol:)
Ładna sztuka Gratuluję :)
Żarówka czy to nowy PB ?
wiadomo:)
dziś w nocy słyszę dźwięk sygnalizatora i piękny odjazd podbiegam do wędki przełączam bieg i się zaczyna podciągnąłem go 10-15 metrów czułem że jest to niesamowita torpeda odjechał jakieś 50 metrów i spinka. rybka nie była wyholowana ale zabawa była niesamowita.
Żarówka czy to nowy PB ?
wiadomo:)
To tym bardziej gratuluję :)
Odra - sum 128 cm , 18 kg wędka daiwa r nessa jigger spin 2 40m 2-15 g , przyneta Skinner 20 Salmo ,żyłka Robinson Primera Pro Spin , metoda - bolonka 2 pinki i kukurydza
Mój bilans z weekendu: sobota spin na Warcie, szczupak 52cm i boleń 65cm.
W nocy na jeziorku okoń 32cm i węgorz 78cm.
Dziś Wisła 12:30 - 15:30
4 leszcze:-1.10 kg 45 cm-1.30 kg 50 cm-1.60 kg 50 cm-2.16 kg 56 cm
Piękny komplet i to w samo południe, gratulacje
A jaki to niby komplet ? Leszczy ?
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku.
Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm.
Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Wczoraj wieczorem wybrałem się nad Wisłę z gruntówkami, siedziałem od 19 do 22:30, ale efekty mizerne. Na feederka jeden mały leszczyk, a na wątróbeczkę dwa małe sumki, jeden ok.35 cm, drugi ok.50.
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku.
Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm.
Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
Dokładnie , rozumiem te kilka sztuk , ale po co od razu 10 albo i wiecej... A potem się dziwią że ryb nie ma.
Ten miał 127 cm i od poprzedniego 128 cm był prawie 5 kg lzejszy - ważył 13 kg http://youtu.be/gzdBCG559nI
To zaraz zacznie się awantura i lawa krytyki :)
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku.
Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm.
Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
Raczej to nie była woda PZW więc i limit nie obowiązuje dobowy, a jedynie limit zdrowego rozsądku...
To zaraz zacznie się awantura i lawa krytyki :
co za gość pokazuje jak ubija ryby na filmiku przecież jest zakaz pokazywania martwych ryb lub ich zabiajnia
co za gość pokazuje jak ubija ryby na filmiku przecież jest zakaz pokazywania martwych ryb lub ich zabiajnia
:)
Gdzie jest ten zakaz w każdym sklepie widuje martwe ryby i wiem że przyczyną ich śmierci nie był nowotwór złośliwy.
Natomiast zakaz zabijania martwych ryb jak najbardziej obowiązuje.
.....Natomiast zakaz zabijania martwych ryb jak najbardziej obowiązuje.
Poprawiłeś mi Krzysztofie humor! ww. tekstem...:)))))) a więc dzionek zaliczam do udanych chociaż będzie przebiegał on w pracy a nie na rybach...:)
P:)
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku.
Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm.
Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
Raczej to nie była woda PZW więc i limit nie obowiązuje dobowy, a jedynie limit zdrowego rozsądku...
Dokładnie, to nie była woda PZW, żadne limity tam nie obowiązują. Ryb wzięliśmy tyle, dla siebie, dla rodziny i dla sąsiadów... każdy linka lubi ;). Ja akurat wziąłem dla siebie tylko jednego, bo nigdy lina nie jadłem.
Zbiornik ten jest olbrzymi, jest większy od trzech jezior w Chrząstawie.
Teoria, że nie powinno się brać dużo ryb nawet na zbiornikach nie należacych do PZW, bo później ryb nie ma, jest chybiona w tym przypadku bo ten zbiornik jest stopniowo zasypywany gruzem. Codziennie kilka - kilkanaście wielkich ciężarówek z gruzem przyjeżdża, a spychacze ładują to w wodę. Biorąc jednak pod uwagę wielkość zbiornika, jego całkowite zasypanie zajmie 5 a może i więcej lat. Na razie zasypali jakąś 1/8 zbiornika. Nie mam pojęcia dlaczego to robią, bo zbiornik jest ładny i jakby się o niego zadbało... no ale ktoś ma inny pomysł.
Ryby są tam karpie, amury, liny, karasie, wzdręgi... podobno też szczupaki ale małe. Co więcej nie wiem. W zbiorniku jest dużo ryb... przynajmniej lina, bo mało ludzi o nim wie. Nawet mieszkańcy z okolicznych wiosek, co przyjeżdżali tam się kąpać myśleli, że ryb tam nie ma.
Pozdrawiam
.....Natomiast zakaz zabijania martwych ryb jak najbardziej obowiązuje.
Poprawiłeś mi Krzysztofie humor! ww. tekstem...:)))))) a więc dzionek zaliczam do udanych chociaż będzie przebiegał on w pracy a nie na rybach...:)
P:)
Cieszę się Andrzeju że spodobał Ci się mój żart.
Ja dziś liczę na udaną noc nad rzeką.:)
Pozdrawiam. :)
To zaraz zacznie się awantura i lawa krytyki :)
piekne "ubicie" kołkiem <ok>
Widze ze źle mnie zrozumieliście chodzi mi o nasz portal bo z tego co wiem zdjecia w tym filmy maja przedstawiać ryby zywe i na tle przyrody a tu film jak gość zabija ryby bez jaj panowie takich rzeczy się nie pokazuje na wędkuje
ładna żeżnia.
Widze ze źle mnie zrozumieliście chodzi mi o nasz portal bo z tego co wiem zdjecia w tym filmy maja przedstawiać ryby zywe i na tle przyrody a tu film jak gość zabija ryby bez jaj panowie takich rzeczy się nie pokazuje na wędkuje
Każdy pokazuje swoje wędkarstwo tak jak chce to jest wolność.
Zakazu pokazywania zabicia ryby nie ma , a z tego co widuję nad wodą to powinienem tu wkleić film instruktażowy bo niektórzy nieźle się znęcają nad rybą nim ją zabiją.
Na koniec prawda najprawdziwsza - ilu jest tu na portalu ludzi którzy nie zabili ryby/ryb ?
Same twarde chłopy, nic im nie będzie.:)
Dodam że sam robię fotki z rybami nad woda ale nie znaczy to że nie zabieram żadnej ryby, inna sprawa że trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek. Dojście do tego umiaru i zdrowego rozsądku to długie lata nad wodą, szczególnie jak ktoś łowi sam i nie ma kogoś kto mu od początku łowienia wskazuje właściwą drogę. Jednak na filmie wszystko jest zgodnie z zasadami sztuki, ryba wymiarowa itd. .
A Ja osobiście gratuluje jak i poławiaczom linów, tak i pogromcy sum.
Świetne linki , piękny wąsaty.
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
Nocka na warcie od 20 do 2 efekt tylko jeden maly Sandaczyk ok 35-40 cm. Tak jak podczas poprzedniego wypadu zaatakowal Rapale Originala 7cm. Pozatym cisza rzeka praktycznie martwa. Co sie z tymi rybami na warcie dzieje to ja nie mam pojecia :(
12,70kg po 4 nocach wspaniała pobudka i hol:)
Ladnie widze polowiles. Graty Za PB. Pozdrawiam Kolege z Kola :D
z tym sumem to ale maniana - podbieranie osęką a moze tak komuś by się przydało jelito grube nią wyciągnąć no i ten [hed szot] kolkiem .
Nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale bez przesady zeby jeszcze takie kłuso/miesiarstwo eksponować w publicznym forum .
Heh zaraz powstanie temat czym zabijać ryby , pałką czy może jakimś ciężarkiem ?
z tym sumem to ale maniana - podbieranie osęką a moze tak komuś by się przydało jelito grube nią wyciągnąć no i ten [hed szot] kolkiem .
Nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale bez przesady zeby jeszcze takie kłuso/miesiarstwo eksponować w publicznym forum .
dobrze napisane - porażka na maxa, po cholerę pokazywać napierdzielanie ryby kijem po głowie!!!?? Film można było skrócić i wtedy wrzucić na stronkę.
Proponuje duszenie linką od ciężarka ;)
A ja dzisiaj od 7 do 15 miałem zabawę z linami na dzikim łowisku.
Łącznie z teściem złowiliśmy 29 sztuk od 25-35 cm. Mniejszych było mnóstwo, ale poniżej 25 cm wypuszczaliśmy. Dodatkowo wpadło 8 wzdręg oraz karaś 25 cm.
Zdjęcie jest takie jakie jest, dopiero po przesypaniu ryb do wiadra zdałem sobie sprawę, że chciałbym im zdjęcie zrobić. Nie było czasu ustawiać ich, do fotki... tylko szybko ubić, żeby się nie męczyły za długo (tak, tak wszystkie trafiły na ruszt).
Limit dobowy na głowę to 4 sztuki lina. Gratuluję - własnie zostałeś kłusownikiem.
on lowil w dzikim lowisku nie pzw wiec mogl brać ile chciał
Na łowiskach tzw - bezpańskich - obowiązują takie same limity dobowe i wymiary ochronne jak w RAPR
ja łowię od 2 lat, złowiłem już masę ryb (wymiarowych) i ANI JEDNEJ NIE ZABIŁEM I NIE WZIĄŁEM NA PATELNIE.Jak wiadomo ubijanie ryb to nie nowość , ale takie eksponowanie tego na największym forum wędkarskim w kraju jest nie na miejscu . pozostaje duży niesmak i proszę adminów o monitorowanie tego tematu , bo później same kłótnie z tego powstają...
Na łowiskach tzw - bezpańskich - obowiązują takie same limity dobowe i wymiary ochronne jak w RAPR
To nie jest łowisko bezpańskie :)
To łowisko należy do kopalni ( nie pamiętam jakiej ) i ta kopalnia sobie je zasypuje gruzem skądś tam :).
Żadne limity tam nie obowiązują :)
Chciałbym zobaczyć takiego pana z policji, PSR czy SSR, który kontrolowałby tam siatki wędkarzy czy czasem nie kłusują. Chyba padłbym ze śmiechu, taki prezes kopalni chyba też ;) he he he :)
Pozdrawiam :)
P.S. I dajcie ludzie już spokój Panowie, bo aż przykro się robi :).
Za parę lat te ryby zasypią gruzem... i tym się nikt nie przejmuje jakoś.
Szkoda słów :)