Witajcie koleżanki i koledzy. Od pewnego czasu wraz z kolegą kombinujemy na temat wyprawy na jesiotra- oczywiście nie do Kanady a na jakieś łowisko komercyjne gdzie ta ryba jest.Jako że jesiotra znam tylko z opisu na wikipedii zwracam się z pytaniem do bardziej doświadczonych wędkarzy- jak się zmierzyć z tą rybą? Jakie kije, żyłki, zestawy, a przede wszystkim jakie przynęty wchodzą w grę. No i czy jest sens nastawiać się na jesiotra w ramach nocnej zasiadki. Z góry dziękuję za porady. pozdrawiam
Oglądając film "Made in Gosławice" nastawiali się głównie na karpie, ale łowili także jesiotry. Łowili karpiówkami, przynęta to kulki i pellet :)http://www.youtube.com/watch?v=_aZ6NUTQ_Oc
oglądałem cały film tylko nie pamiętam z jakiej strony
witaj Na jesiotra musi być mocny sprzet jak na dużego karpia -przynęta -kulka proteinowa lub peelet tak ja łowie na feedera- łowisko Ciosenka(woj.łódzkie) komercyjne . . .W tym roku już ładne rekiny połapane choć do jedzenia dla mnie nie za bardzo -fotka ,buzi i do wody . . .pozdrawiam
Ja kolego, polecę Ci nie jakąś padlinę ale tłuste, dorodne, zbierane (bo takich jestem zwolennikiem, ewentualnie kopane, w ostateczności kupne) rosówki. Sprzęt dość mocny, gruntowy choć bez przesady... Ja łowię na żyłkę a nie plecionkę ale to już od osobistych upodobań zależy...
ja łowiłem jesiotry na pęk rosówek zadipowany w śmierdzacym dipie rybnym a konkretnie w Dragon Mega Baits Black Dead Fish lub w atraktorze spiningowym Dragon Shock Bite okoń (też smierdziel)
Ja ostatnio złowiłem jesiotra 12 kg na kulkę 18mm(truskawka) i jesiotra 14kg na kulkę pływającą 16mm (krab). Jeśli chodzi o sprzęt to wędka Daiwa Black Widow 3,60 3lbs, kręciołek Okumy a żyłeczka 0,30. Tak więc nie musi to być jakiś bardzo dobry i drogi sprzęt a żyłki/plecionki nie muszą być mega grube żeby wyjąc taką rybkę. Pozdrawiam i życzę walecznego holu rybki.
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
jeśli chciałeś być dowcipny to ci trochę nie wyszło. Jedyne co ci wyszło to słoma z butów. Jeżeli ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów.
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
jeśli chciałeś być dowcipny to ci trochę nie wyszło. Jedyne co ci wyszło to słoma z butów. Jeżeli ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów.
współczuję ci i pozdrawiam (mimo wszystko)
Niestety słoma z butów wyszła Tobie , tytułując swój temat w taki sposób. :)) Pozdrawam
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
jeśli chciałeś być dowcipny to ci trochę nie wyszło. Jedyne co ci wyszło to słoma z butów. Jeżeli ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów.
współczuję ci i pozdrawiam (mimo wszystko)
Niestety słoma z butów wyszła Tobie , tytułując swój temat w taki sposób. :)) Pozdrawam
"ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów."
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
Ja z siebie robię klauna? Hmm... Ciekawe... Pierw przeczytaj co sam napisałeś. Zresztą dla ułatwienia zaznaczyłem. Jesiotr jak i np. bester nie są KONKRETNYMI, DANYMI gatunkami. Pierwsze to określenie rodzaju a nie właściwego gatunku bo NIE MA GATUNKU JESIOTR, są tylko np. jesiotr zachodni czy jesiotr ostronosy. I to jest właściwa NAZWA GATUNKOWA. Natomiast drugie określenie to nazwa krzyżówki dwóch gatunków. Poza tym znów masz nowe konto Bury, najczęściej banowany pseudouserze tego forum? Oj nie ładnie, nie ładnie.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
Ja z siebie robię klauna? Hmm... Ciekawe... Pierw przeczytaj co sam napisałeś. Zresztą dla ułatwienia zaznaczyłem. Jesiotr jak i np. bester nie są KONKRETNYMI, DANYMI gatunkami. Pierwsze to określenie rodzaju a nie właściwego gatunku bo NIE MA GATUNKU JESIOTR, są tylko np. jesiotr zachodni czy jesiotr ostronosy. I to jest właściwa NAZWA GATUNKOWA. Natomiast drugie określenie to nazwa krzyżówki dwóch gatunków. Poza tym znów masz nowe konto Bury, najczęściej banowany pseudouserze tego forum? Oj nie ładnie, nie ładnie.
Jesiotr to gatunek ryby , bester to krzyżówka ryb z rodziny jesiotrowatych . Żadna krzyżówka nie jest gatunkiem . Jesiotr ostronosy , zachodni , sterlet , bieługa , kaługa , siewruga , jesiotr syberyjski , rosyjski , biały , szyp itd - to wszystko gatunki ryb z rodziny jesiotrowatych czyli (jak nie przymierzając ) - jesiotry . Nie jest jednak jesiotrem mieszaniec , hybryda - ponieważ nie jest ona gatunkiem ryby !!!! To tylko chciałem wyjaśnić ,ale ty i tak tego nie zajarzysz .Ni , w ząb , ni cholery. Ciągle powtarzasz coś o "nazwie gatunkowej " - tylko ,że ty nie masz pojęcia co to w ogóle oznacza. Ja o chlebie ty o niebie . Ledwo co się dobrałeś do jakiegoś atlasu i myślisz ,że jak zasuniesz termin " nazwa gatunkowa" - to przeforsujesz te swoje błędne teorie.
Nie jestem ichtiologiem, nie znam podgatunków ryb, łacińskiego nazewnictwa itp. Nieznajomość owa nie koliduje z moim poszanowaniem natury i rybostanu wód w Polsce. Moje pytanie na początku nie było bez sensu i głupie, bo sformułowanie "zmierzyć się" zawiera w sobie szacunek dla potencjalnego przeciwnika którym mam nadzieję będzie.....ryba z gatunku "jesiotrowatych". Jeżeli kolega Withanight88 uważa że jestem burakiem tytułując posta w ten sposób to niech wie że uważam go za gówniarza, szczyla, młokosa (niech sobie wybierze jedno z określeń), który nie zasługuje w moich oczach na miano człowieka cywilizowanego z którym można prowadzić wartościową dyskusję i który w dodatku popełnia koszmarne literówki. Dlaczego inni użytkownicy, łącznie z Blakiem Carringtonem zdobyli się na rzeczowe wypowiedzi które przeczytałem z ochotą? Bo są ludźmi na poziomie. Dziękuję wszystkim za rzeczowe wypowiedzi i niech moderator zamknie ten wątek.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
Ja z siebie robię klauna? Hmm... Ciekawe... Pierw przeczytaj co sam napisałeś. Zresztą dla ułatwienia zaznaczyłem. Jesiotr jak i np. bester nie są KONKRETNYMI, DANYMI gatunkami. Pierwsze to określenie rodzaju a nie właściwego gatunku bo NIE MA GATUNKU JESIOTR, są tylko np. jesiotr zachodni czy jesiotr ostronosy. I to jest właściwa NAZWA GATUNKOWA. Natomiast drugie określenie to nazwa krzyżówki dwóch gatunków. Poza tym znów masz nowe konto Bury, najczęściej banowany pseudouserze tego forum? Oj nie ładnie, nie ładnie.
Jesiotr to gatunek ryby , bester to krzyżówka ryb z rodziny jesiotrowatych . Żadna krzyżówka nie jest gatunkiem . Jesiotr ostronosy , zachodni , sterlet , bieługa , kaługa , siewruga , jesiotr syberyjski , rosyjski , biały , szyp itd - to wszystko gatunki ryb z rodziny jesiotrowatych czyli (jak nie przymierzając ) - jesiotry . Nie jest jednak jesiotrem mieszaniec , hybryda - ponieważ nie jest ona gatunkiem ryby !!!! To tylko chciałem wyjaśnić ,ale ty i tak tego nie zajarzysz .Ni , w ząb , ni cholery. Ciągle powtarzasz coś o "nazwie gatunkowej " - tylko ,że ty nie masz pojęcia co to w ogóle oznacza. Ja o chlebie ty o niebie . Ledwo co się dobrałeś do jakiegoś atlasu i myślisz ,że jak zasuniesz termin " nazwa gatunkowa" - to przeforsujesz te swoje błędne teorie.
Mój ostatni post w "rozmowie" z tobą. Nie pisałem NIGDZIE ŻE BESTER TO GATUNEK. Dla potwierdzenia podkreślam co zawarłem w poprzednim poście. Jak tego już nie czaisz to wybacz, nie jesteś partnerem do rozmowy dla mnie. Szanuję swój czas i nie polemizuję z ludźmi "myślącymi inaczej".
Rodzina ryb jesiotrowatych obejmuje poszczególne gatunki ... Każdy gatunek ryby jesiotrowatej (czyli jesiotra) ( jak słusznie zauważyłeś ) , posiada swoją nazwę gatunkową ... Bester , alonka i inne , którym nie nadano nazwy - to krzyżówki gatunków a jeśli nie są one odrębnym gatunkiem - to nie można ich nazwać "jesiotrem " a co najwyżej "jesiotroidem" (hybrydą ) . Bester to nie jest gatunek ryby z rodziny jesiotrowatych - ponieważ żadna krzyżówka nim nie jest a co najwyżej - mieszańcem genów , poszczególnych gatunków. Wygląda na to ,że doszliśmy wreszcie do porozumienia .Tak , bez cienia wątpliwości - jest to krzyżówka jesiotrowata ,ale nie jesiotr . Tego określenia w kontekście mieszańców - można używać tylko potocznie i w dodatku błędnie .
Przepraszam panie Carrington. Czytam od góry pana wpisy i nie mogę się powstrzymać od pytania: Co to jest "Bester" ? Bo to jest chyba coś, co jest tylko panu znane, może pan przybliżyć światu definicje tego określenia? Mam nadzieje że to nie jest tak, że pan nie wie, albo że coś pan słyszał ale nie wie jak się pisze, albo że sie pan pomylił kilka razy z rzędu.
Przepraszam panie Carrington. Czytam od góry pana wpisy i nie mogę się powstrzymać od pytania: Co to jest "Bester" ? Bo to jest chyba coś, co jest tylko panu znane, może pan przybliżyć światu definicje tego określenia? Mam nadzieje że to nie jest tak, że pan nie wie, albo że coś pan słyszał ale nie wie jak się pisze, albo że sie pan pomylił kilka razy z rzędu.
Bester to ryba powstała z krzyżowania genów dwóch gatunków ryb jesiotrowatych (
bester . Jest to ryba HODOWLANA , UZYSKANA SZTUCZNIE w wyniku skrzyżowania samicy bieługi (Huso huso) z samcem sterleta
(Acipenser ruthenus) . Bester osiąga większe rozmiary
niż sterlet i nadaje się do hodowli stawowej - będąc pod tym względem znacznie wydatniejszy niż jego naturalni , wolno rosnący pobratymcy .Bester jak
wiele krzyżówek - jest bezpłodny . Ryba ta jak większość mieszańców wykazuje pewne
biologiczne dewiacje , które nazywa się cechami heterozyjnymi .Zjawisko heterozji zazwyczaj polega na wybujałości ( takie odchylenia można zauważyć np : u muła
w postaci dużej odporności na mróz i duży wysiłek beztlenowy , u
krzyżówek jabłoni odpornych na mróz i suszę , czy obfite owocowanie
takich drzew , u karpia - w przypadku , którego to heterozja objawia się wygrzbieceniem , silniejszą budową trzonu ogonowego , szybkim wzrostem , silniejszą konstrukcją szkieletu i przyczepów mięśni . U bestera , heterozja - objawia się znacznie wyższą odpornością na żyzność zbiornika , poziom materii organicznej - na
którą niezmiernie wrażliwi są jego naturalni pobratymcy , żyjący w
wodach bardzo czystych , ( o bardzo niskim poziomie
substancji biogennych , budulcowych ). Odporność tej ryby na warunki
ekologiczne hodowli ( które nie są zbyt dobre dla ryb niehybrydowych czyli poszczególnych GATUNKÓW ryb z rodziny jesiotrowatych ) , wiąże się do pewnego stopnia z fizycznymi różnicami w
budowie . Na przykład większa gęstość i liczba wyrostków filtracyjnych
niż u jesiotrów - wiąże się z tym ,że bester jest częstym gościem żwirowni i stawów komercyjnych, gdyż dobrze znosi takie warunki właśnie z powodu danych różnic . Bester jest rybą uzyskaną , urobionych przez podlców tego świata a powstał dlatego ,że jest idealną rybą hodowlaną dającą tzw roczny przyrost ( czyli ilość jaką można wyłowić co jest głównym celem hodowców). Mieszaniec ten zatracił cechy
związane z cyklem życiowym i rozrodem ryb jesiotrowatych , które w
większości są anadromiczne ( dwuśrodowiskowe ) .
W hodowli (choć na szczęście dość rzadko ) spotyka się : siewrugę , jesiotr syberyjskiego , rosyjskiego a najczęściej zaś :sterlety . Są to gatunki ryb stanowiące ścisły obręb rodziny jesiotrowatych a więc i jesiotry. Jesiotr syberyjski i rosyjski spotykane były w Polsce sporadycznie jako uciekinierzy z hodowli ( w ten sam sposób w Polsce pojawił się sumik , trawianka , czebaczek i inne ) .Obydwa gatunki były też celowo i rozmyślnie wpuszczane do wód w Zatoce Ryskiej oraz do jezior przymorskich Litwy i Łotwy , gdzie także dostawały się jako uciekinierzy .
PS: Tego nie wiedzieliście , no to teraz już wiecie ,ale i tak jutro już nie będziecie pamiętać . Wasze umysły - jak digitalne twarde dyski , zaprogramowane są na wielkomiejskość : beton , szkło , blichtr , soczyste kolory świateł dyskoteki , świecące stroboskopy , kolorowe drinki , grubą forsę , klimatyzowane biura i drogie telefony komórkowe . Kosztowne wycieczki , komercję i kult taniego bożka z kościoła pod wezwaniem Lidla czy Biedronki . Tak odbieram współczesny świat naszego kraju . Spoglądam na niego jak przez odbyt , ponieważ zieje tandetą i wszechobecną bezdusznością . Nigdy , ach nigdy nie dołączę do grupy miłośników tandety lizanej przez cienką , plastykową szybkę .
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Przemilcze bo nie będę się zniżał do twojego poziomu. Znam Cię tylko wirtualnie bo po twoich postach wnioskuje, że schodzimy z tematu.. Słowo podkreślone nigdy nie powinno paść ..
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ? Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ? Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku . A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny zbiornik na odpadki.
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie. I do pańskiej niedouczonej informacji: bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą. Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ? Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ? Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku . A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny zbiornik na odpadki.
Cześć" I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku " No to tu odpowiedz ile to jest to umiarkowanie - tylko jasno, czytelnie czyli na cały dzień to masz:1 xxx kg zanęty sypkiej2 yyy litrów robaków3 zzz kg to dodatki4 ddd kg to ziarnaitd itpCzekam.JK
U mnie na łowisku jesiotra łowi się na wieprzową wątrobę a co do sprzetu to musi byc dość mocny choć to nie konieczne bo ja łowie na odległościówkę i żylkę 0.20
W hodowli (choć na szczęście dość rzadko ) spotyka się : siewrugę , jesiotr syberyjskiego , rosyjskiego a najczęściej zaś :sterlety . Są to gatunki ryb stanowiące ścisły obręb rodziny jesiotrowatych a więc i jesiotry. Jesiotr syberyjski i rosyjski spotykane były w Polsce sporadycznie jako uciekinierzy z hodowli ( w ten sam sposób w Polsce pojawił się sumik , trawianka , czebaczek i inne ) .Obydwa gatunki były też celowo i rozmyślnie wpuszczane do wód w Zatoce Ryskiej oraz do jezior przymorskich Litwy i Łotwy , gdzie także dostawały się jako uciekinierzy .
PS: Tego nie wiedzieliście , no to teraz już wiecie ,ale i tak jutro już nie będziecie pamiętać . Wasze umysły - jak digitalne twarde dyski , zaprogramowane są na wielkomiejskość : beton , szkło , blichtr , soczyste kolory świateł dyskoteki , świecące stroboskopy , kolorowe drinki , grubą forsę , klimatyzowane biura i drogie telefony komórkowe . Kosztowne wycieczki , komercję i kult taniego bożka z kościoła pod wezwaniem Lidla czy Biedronki . Tak odbieram współczesny świat naszego kraju . Spoglądam na niego jak przez odbyt , ponieważ zieje tandetą i wszechobecną bezdusznością . Nigdy , ach nigdy nie dołączę do grupy miłośników tandety lizanej przez cienką , plastykową szybkę .
Człowieku, ja nie wiem coś ty za figura, ale ostatnio widziałem taką kiedy powstańcy Huseina obalali.
Spadł posąg z cokołu i dziś już nikt nawet o nim nie wspomni. Odpuść. Odejdź w pokoju i nie rób obory. To co wypisujesz, każdy może sobie przeczytać jak wklepie do Gugla odpowiednie hasło.
Powiedz- czy naprawdę sądzisz, że to kogoś interesuje.... te twoje wywody?!
Siana daj, odpocznij, złów coś, zjedz, ryby to dobre na wszystko są, a na rozum to już całkiem są "najlepsiejsze". Widać następny niekilek się trafił co ryb nie spożywa. A szkoda, bo przy odrobinie oszlifowania mógłbyś gadać z sensem
Pozdrawiam i życzę ci koleś tyle intelektu, co ma ten knajtek Sitownik. Kiedyś cię przeskoczy na łowisku i będzie ci głupio..... hehe.
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie. I do pańskiej niedouczonej informacji: bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą. Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
To jest Bester i się nie kłóć kobieto - bo zaraz to ja mogę ci zaserwować kilka fotek ryb i będziesz stała jak pinda grochowa , nie wiedząc co począć . Kilka pierdół z książki i myślisz ,że świecisz jak Wenus na nieboskłonie. A sterlet to typowy jesiotr (rodzaj Acipenser ) .Powoływanie się na rozród tych ryb w hodowli - dla udowodnienia ,że jesiotr się rozmnaża ,że przystępuje do tarła - to już totalny szczyt nie tyle braku wiedzy ,ale i głupoty , względnie gruboskórnej naiwności . I ty śmiesz nazywać mnie "Wikipedianym znawcą ? Tak to swojego męża nazywaj a nie mnie . Bester jest sprzedawany i szeroko hodowany w stawach ponieważ jako mieszaniec jest znacznie mniej wrażliwy w sensie ekologicznym niż GATUNKI ryb z rodziny jesiotrowatych . To tzw heterozja (wybujałość ) . Pytanie : jak informacja może być "niedouczona " ? Można nie umieć pisać po polsku - jak ten dredziarz co mnie nazwał pierwszy , (bez powodu ) moronem , można nie mieć pojęcia o rybach - tak jak ty ,ale nie sposób spotkać twór taki jak "nieoduczona informacja " . Skończyłem dyskusję z tobą ,ale wiedz ,że obnażyłaś się ostatecznie ze swoimi brakami w wiadomościach . I to właśnie ty , nie ja (żeby było jasne).
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie. I do pańskiej niedouczonej informacji: bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą. Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
To jest Bester i się nie kłóć kobieto - bo zaraz to ja mogę ci zaserwować kilka fotek ryb i będziesz stała jak pinda grochowa , nie wiedząc co począć . Kilka pierdół z książki i myślisz ,że świecisz jak Wenus na nieboskłonie. A sterlet to typowy jesiotr (rodzaj Acipenser ) .Powoływanie się na rozród tych ryb w hodowli - dla udowodnienia ,że jesiotr się rozmnaża ,że przystępuje do tarła - to już totalny szczyt nie tyle braku wiedzy ,ale i głupoty , względnie gruboskórnej naiwności . I ty śmiesz nazywać mnie "Wikipedianym znawcą ? Tak to swojego męża nazywaj a nie mnie . Bester jest sprzedawany i szeroko hodowany w stawach ponieważ jako mieszaniec jest znacznie mniej wrażliwy w sensie ekologicznym niż GATUNKI ryb z rodziny jesiotrowatych . To tzw heterozja (wybujałość ) . Pytanie : jak informacja może być "niedouczona " ? Można nie umieć pisać po polsku - jak ten dredziarz co mnie nazwał pierwszy , (bez powodu ) moronem , można nie mieć pojęcia o rybach - tak jak ty ,ale nie sposób spotkać twór taki jak "nieoduczona informacja " . Skończyłem dyskusję z tobą ,ale wiedz ,że obnażyłaś się ostatecznie ze swoimi brakami w wiadomościach . I to właśnie ty , nie ja (żeby było jasne).
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ? Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ? Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku . A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny zbiornik na odpadki.
niepelnosprawny, chory czlowieku :(
Nie jestem niepełnosprawny . Nie jestem chory. Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ). A za tego morona - to najchętniej ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy. Zrobiłbym ze łba pasztetową - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .
Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie. I do pańskiej niedouczonej informacji: bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą. Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
Produkcja komórek rozrodczych nie jest jedyną alteracją płodności ! Proszę mi wskazać gdzie napisałem ,że bester nie wyprodukuje ikry ? Nigdzie ! Poza tym nawet gdyby tak nie było : bardzo wiele krzyżówek jest bezpłodna i bester najprawdopodobniej również byłby pozbawiony cech generatywnych - gdyby nie usilne starania człowieka , jego badania i konkretny dobór gatunków - z których formuje hybrydę. A co - może mam jeszcze tobie uwierzyć ,że to tak z natury ? Rybki się "lochają " jak świnki w chlewiku i bum bum - nagle cały staw zapełnia się narybkiem . Komiksowy , groteskowy sposób myślenia i nic więcej. Od istnienia owocytów czy mlecza - do zapłodnienia długa droga . Ryba wyręczana jest przez hodowców i za pomocą sprytnych zabiegów ( min : pobudzanie hormonalne za pomocą przysadki mózgowej odwodnionej w acetonie oraz hormonów owulacyjnych ) - galwanizowana do tarła . Czy ktoś widział : tarło sterleta w naturze , w Polsce ? A może tarło Bestera ,żeby było ciekawiej ( ryba absolutnie stworzona w warunkach hodowlanych , można by rzec : "In Vitro ) ? Godne pożałowanie jest to powoływanie się na rozród tych ryb , dla udowodnienia "płodności " - w czasie gdy wiadomo ,że taki rozród ( jeżeli tak to można nazwać ) - odbywa się w 100% pod kontrolą człowieka. Szlag mnie trafia , kiedy czytam te jałowe teoryjki -wyciągnięte chyba z pogniecionego cylindra cyrkowego magika. Pewnie w dalszym ciągu - próbujesz udowodnić ,że to sterlet ? Ja nie łowię tych ryb , nie spotykam ich na co dzień . Dla mnie to bester i koniec (choć śmiało mógłby pozować na małego sterleta , na swojego genetycznego ojca ) . Wiem jak wygląda też czeczuga ( sterlet ) i wygląda całkiem podobnie. Bester jest hodowany w stawach ponieważ jest odporny i rośnie dużo szybciej i jest znacznie większy niż jesiotr - sterlet . Tak , to nie pomyłka - JESIOTR ! TO jest jesiotr - bzdurą jest więc to co napisałaś jakoby , ktoś brał błędnie - sterleta za jesiotra ... Jeżeli ktoś nazywa sterleta - jesiotrem - nie popełnia żadnego błędu ,albowiem należy on do gatunku Acipenser czyli jesiotr. Jet także gatunkiem należącym do rodziny jesiotrowatych ,ale gatunkiem a nie jakimś konglomeratem genów różnych ryb - łączonych dla mięsa , kleju , zysku i szpanu.
Bardzo często piszę o besterach i innych - bo szkoda mi ryb i innych stworzeń ,że jakiś "człowiek " - manipuluje rybą jak śmieciem - dla zysku , szpanu i atrakcji . Bester i sterlet - są hodowane w naszym kraju i jest to bardzo naganny proceder z myślą chyba o takich jak wy . Dla Drona66 , Fishtraca ( to ten ancymonek z harpunem , który zwie się wędkarzem . Nawiasem mówiąc : zdejmij maskę z gęby - bo jest nielegalna w łowiectwie podwodnym ) oraz dla ciebie - Basiaasia . Łowisz pewnie na komercyjnych łowiskach - bo nie hajcuje cię łowienie w jeziorze czy rzece .... Łowisz karpie ,amury i może sterlety czy bestery wpuszczane do pustej wody z cysterny ogrodniczej.... To jesteście wy.
Może i tak, ale na pewno twoje życie pozbawione jest miłości. Gdyby było odwrotnie pisał byś w inny sposób i wszyscy chętnie czytali by twoje posty/wątki.
Ludzie zdrowi są pełni radości i poczucia humoru, żartują sobie na forum i podchodzą do wielu rzeczy na luzie.
Tobie pozostaje tylko współczuć... Pomóc chyba się nie da.
Gdyby jednak znalazł się jakiś sposób, to jestem pierwszy w kolejce.
Może i tak, ale na pewno twoje życie pozbawione jest miłości. Gdyby było odwrotnie pisał byś w inny sposób i wszyscy chętnie czytali by twoje posty/wątki.
Ludzie zdrowi są pełni radości i poczucia humoru, żartują sobie na forum i podchodzą do wielu rzeczy na luzie.
Tobie pozostaje tylko współczuć... Pomóc chyba się nie da.
Gdyby jednak znalazł się jakiś sposób, to jestem pierwszy w kolejce.
Są specjaliści którzy są w stanie mu pomóc, tylko nie wiem czy w tym kraju :D
Nie jestem niepełnosprawny . Nie jestem chory. Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ). A za tego morona - to najchętniej ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy. Zrobiłbym ze łba pasztetową - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .
Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .
Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu.
Skoro twoje hobby, to wkur... ludzi to normalny nie jesteś. Widać że nie piszesz z telefonu, na którym to nie używam polskich znaków dużych literek bystrzaku :) A na koniec dodam że na pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę. Usuń się człowieku ze społeczności, nie nadajesz się do tego.
Ok. Jako autor wątku proszę moderatora o zamknięcie bo się dyskusja wymyka spod kontroli.O ile pierwszy wpis Pana Carringtona był względnie do przyjęcia o tyle teraz pier...on trzy po trzy- stając na równym depresji poziomie umysłowym (podobnie jak Pan Withanight88 czy jak mu tam). Pseudonaukowy bełkot Pana Carringtona przyćmiewa rzeczową dyskusję i sensowne wypowiedzi koleżanek i kolegów którzy zrozumieli ideę założonego przeze mnie tematu dotyczącego jesiotrów i metod ich połowu. Wielkie dzięki dla was.
Nie jestem niepełnosprawny . Nie jestem chory. Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ). A za tego morona - to najchętniej ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy. Zrobiłbym ze łba pasztetową - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .
Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .
Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu.
Skoro twoje hobby, to wkur... ludzi to normalny nie jesteś. Widać że nie piszesz z telefonu, na którym to nie używam polskich znaków dużych literek bystrzaku :) A na koniec dodam że na pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę. Usuń się człowieku ze społeczności, nie nadajesz się do tego.
Cytat z pana Dron66 "pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę." Moja odpowiedź : czyżbyś rzucał rękawicę ? Uważaj sobie człowieku i nie szarżuj tak ostro do przodu . Nie znamy się zupełnie , nie widzieliśmy nigdy - dlatego nie możesz mieć pewności ,że w przypadku konfrontacji - być może , to właśnie ty, skończyłbyś niezbyt ciekawie. Może połamałbym cię wpół ? Zrobił giętasa , zawinął w stary dywan i wrzucił do śmietnika ? Nie możesz mieć pewności co do finalnego efektu takiego spotkania .
Nadmieniam w dodatku ,że : różni nas bardzo wiele. Ty pracujesz, siedząc przed komputerem i rozwiązując problemy z nim związane (chwalebne, w dobie robotyzacji i technicznego ogłupienia ludu ). Siłownia ( ,o ile z niej korzystasz ) - to dla ciebie czynny wypoczynek , innymi słowy : miejsce gdzie przebierasz się w te śmieszne szorty , gatki , trykociki , opaski a następnie ciężko pracujesz dla uzyskania formy , tężyzny i ogólnej kondycji .Natomiast ja ( jako mniej inteligentny w nowoczesnym znaczeniu tego słowa - do czego się przyznaję ) ; codziennie , ciężko pracuję fizycznie . Pracuję ramię w ramię z prawdziwymi mężczyznami i za takiego uznaję również siebie. Jestem silny fizycznie - bo muszę taki być . Jak u marynarza : dobry marynarz : jest silny , szybki i posłuszny .Co prawda nie jestem "wilkiem morskim " i jest to tylko dość obszerne porównanie ,ale doskonale oddaje część postaw społecznych jakimi się wyróżniam na co dzień . A informatyk , jaki jest ? Czy informatyk może być :silny , szybki i posłuszny ? Sam sobie powinieneś odpowiedzieć na to pytanie . Powtarzam raz jeszcze : nie znamy się w ogóle , a już kierujesz pod moim adresem wezwanie na pojedynek ? Nie podoba mi się to . Być może dostałbym po gębie , być może byłoby odwrotnie , być może podkuliłbyś ogon i uciekł niczym bura mysz.Moją wadą jest to ,że nie lubię się bić . Jestem z natury introwertykiem i osobą o dość pokojowym usposobieniu . Pokojowym - to przemawia , do większość , natomiast ty , wspominasz coś na temat piwnicy ... Metafory i porównania - określają pewne stany .... Skoro mówisz o piwnicy , to znaczy ,że ... Utnę wpół zdania .
Witajcie koleżanki i koledzy.
Od pewnego czasu wraz z kolegą kombinujemy na temat wyprawy na jesiotra- oczywiście nie do Kanady a na jakieś łowisko komercyjne gdzie ta ryba jest.Jako że jesiotra znam tylko z opisu na wikipedii zwracam się z pytaniem do bardziej doświadczonych wędkarzy- jak się zmierzyć z tą rybą? Jakie kije, żyłki, zestawy, a przede wszystkim jakie przynęty wchodzą w grę. No i czy jest sens nastawiać się na jesiotra w ramach nocnej zasiadki.
Z góry dziękuję za porady.
pozdrawiam
Oglądając film "Made in Gosławice" nastawiali się głównie na karpie, ale łowili także jesiotry. Łowili karpiówkami, przynęta to kulki i pellet :)http://www.youtube.com/watch?v=_aZ6NUTQ_Oc oglądałem cały film tylko nie pamiętam z jakiej strony
uuu kolego wysoka poprzeczka co te nasze jesiotry na wędce wyprawiają to się opisać nie da hehe
witaj Na jesiotra musi być mocny sprzet jak na dużego karpia -przynęta -kulka proteinowa lub peelet tak ja łowie na feedera- łowisko Ciosenka(woj.łódzkie) komercyjne . . .W tym roku już ładne rekiny połapane choć do jedzenia dla mnie nie za bardzo -fotka ,buzi i do wody . . .pozdrawiam
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
na wodzie PZW bym sie specjalnie na tą rybe nie nastawial bo szanse są mizerne, ale jako odpręzenie na lowisku komercyjnym jak najbardziej
podejrzewam że plecionka i na hak jakaś padlina.
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
mamy takie samo zdanie miałem pisać kładziesz sie koło niego i sie mierzycie
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
mamy takie samo zdanie miałem pisać kładziesz sie koło niego i sie mierzycie
Nie tak prędko panowie. Najpierw musi go złowić.;)
Jesiotr z komercji to wysoko zawieszona poprzeczka... nie będzie łatwo.
Nie miałem styczności z tymi rybami więc nic nie podpowiem, ale życzę wytrwałości w polowaniu na jesiotry.
:)
Ja kolego, polecę Ci nie jakąś padlinę ale tłuste, dorodne, zbierane (bo takich jestem zwolennikiem, ewentualnie kopane, w ostateczności kupne) rosówki. Sprzęt dość mocny, gruntowy choć bez przesady... Ja łowię na żyłkę a nie plecionkę ale to już od osobistych upodobań zależy...
ja łowiłem jesiotry na pęk rosówek zadipowany w śmierdzacym dipie rybnym a konkretnie w Dragon Mega Baits Black Dead Fish lub w atraktorze spiningowym Dragon Shock Bite okoń (też smierdziel)
Ja ostatnio złowiłem jesiotra 12 kg na kulkę 18mm(truskawka) i jesiotra 14kg na kulkę pływającą 16mm (krab). Jeśli chodzi o sprzęt to wędka Daiwa Black Widow 3,60 3lbs, kręciołek Okumy a żyłeczka 0,30. Tak więc nie musi to być jakiś bardzo dobry i drogi sprzęt a żyłki/plecionki nie muszą być mega grube żeby wyjąc taką rybkę.
Pozdrawiam i życzę walecznego holu rybki.
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
jeśli chciałeś być dowcipny to ci trochę nie wyszło. Jedyne co ci wyszło to słoma z butów. Jeżeli ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów.
współczuję ci i pozdrawiam (mimo wszystko)
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
jeśli chciałeś być dowcipny to ci trochę nie wyszło. Jedyne co ci wyszło to słoma z butów. Jeżeli ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów.
współczuję ci i pozdrawiam (mimo wszystko)
Niestety słoma z butów wyszła Tobie , tytułując swój temat w taki sposób. :))
Pozdrawam
Trzeba się koło niego położyć i wtedy można się mierzyć. :))
jeśli chciałeś być dowcipny to ci trochę nie wyszło. Jedyne co ci wyszło to słoma z butów. Jeżeli ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów.
współczuję ci i pozdrawiam (mimo wszystko)
Niestety słoma z butów wyszła Tobie , tytułując swój temat w taki sposób. :))
Pozdrawam
"ja zadaję pytanie na forum to oczekuję sensownych porad a nie głupich tekstów."
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
Ja z siebie robię klauna? Hmm... Ciekawe... Pierw przeczytaj co sam napisałeś. Zresztą dla ułatwienia zaznaczyłem. Jesiotr jak i np. bester nie są KONKRETNYMI, DANYMI gatunkami. Pierwsze to określenie rodzaju a nie właściwego gatunku bo NIE MA GATUNKU JESIOTR, są tylko np. jesiotr zachodni czy jesiotr ostronosy. I to jest właściwa NAZWA GATUNKOWA. Natomiast drugie określenie to nazwa krzyżówki dwóch gatunków. Poza tym znów masz nowe konto Bury, najczęściej banowany pseudouserze tego forum? Oj nie ładnie, nie ładnie.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
Ja z siebie robię klauna? Hmm... Ciekawe... Pierw przeczytaj co sam napisałeś. Zresztą dla ułatwienia zaznaczyłem. Jesiotr jak i np. bester nie są KONKRETNYMI, DANYMI gatunkami. Pierwsze to określenie rodzaju a nie właściwego gatunku bo NIE MA GATUNKU JESIOTR, są tylko np. jesiotr zachodni czy jesiotr ostronosy. I to jest właściwa NAZWA GATUNKOWA. Natomiast drugie określenie to nazwa krzyżówki dwóch gatunków. Poza tym znów masz nowe konto Bury, najczęściej banowany pseudouserze tego forum? Oj nie ładnie, nie ładnie.
Jesiotr to gatunek ryby , bester to krzyżówka ryb z rodziny jesiotrowatych . Żadna krzyżówka nie jest gatunkiem . Jesiotr ostronosy , zachodni , sterlet , bieługa , kaługa , siewruga , jesiotr syberyjski , rosyjski , biały , szyp itd - to wszystko gatunki ryb z rodziny jesiotrowatych czyli (jak nie przymierzając ) - jesiotry . Nie jest jednak jesiotrem mieszaniec , hybryda - ponieważ nie jest ona gatunkiem ryby !!!! To tylko chciałem wyjaśnić ,ale ty i tak tego nie zajarzysz .Ni , w ząb , ni cholery. Ciągle powtarzasz coś o "nazwie gatunkowej " - tylko ,że ty nie masz pojęcia co to w ogóle oznacza. Ja o chlebie ty o niebie . Ledwo co się dobrałeś do jakiegoś atlasu i myślisz ,że jak zasuniesz termin " nazwa gatunkowa" - to przeforsujesz te swoje błędne teorie.
Nie jestem ichtiologiem, nie znam podgatunków ryb, łacińskiego nazewnictwa itp. Nieznajomość owa nie koliduje z moim poszanowaniem natury i rybostanu wód w Polsce.
Moje pytanie na początku nie było bez sensu i głupie, bo sformułowanie "zmierzyć się" zawiera w sobie szacunek dla potencjalnego przeciwnika którym mam nadzieję będzie.....ryba z gatunku "jesiotrowatych". Jeżeli kolega Withanight88 uważa że jestem burakiem tytułując posta w ten sposób to niech wie że uważam go za gówniarza, szczyla, młokosa (niech sobie wybierze jedno z określeń), który nie zasługuje w moich oczach na miano człowieka cywilizowanego z którym można prowadzić wartościową dyskusję i który w dodatku popełnia koszmarne literówki. Dlaczego inni użytkownicy, łącznie z Blakiem Carringtonem zdobyli się na rzeczowe wypowiedzi które przeczytałem z ochotą? Bo są ludźmi na poziomie.
Dziękuję wszystkim za rzeczowe wypowiedzi i niech moderator zamknie ten wątek.
Pozdrawiam kolegów wędkarzy.
To najpierw zdobądź się na trud , by zadać sensowne pytanie . Głupie pytanie , głupia odpowiedź . Nie widzę powodów aby rościć pretensje . A teraz dlaczego uważam to pytanie za pozbawione sensu : chcesz złowić jesiotra,ale nie chcesz jechać do Kanady ! Taki kram .... Czy ty wiesz ,że jesiotry to w Polsce ryby wymarłe ,zaś restytucja jesiotra ostronosego - nie miała , nie ma i nie będzie mieć w sobie jakichkolwiek intencji wędkarskich ? Ryby , które zasiedlają łowiska komercyjne - to nie są żadne jesiotry - tylko krzyżówki ryb jesiotrowatych . Krzyżówka nie jest gatunkiem i nie można takiej ryby nazwać jesiotrem . Są to bestery i alonki albo jeszcze inne krzyżówki. Czasem , choć bardzo rzadko -spotyka się w hodowli sterlety , jesiotry syberyjskie oraz siewrugi , które są gatunkami - a więc i jesiotrami . Natomiast ryby , o których mowa tutaj : to nie są żadne jesiotry - bo jesiotr to konkretny gatunek bardzo starej skądinąd ewolucyjnie ryby. Sprawa dotyczy najpewniej bestera ( hybrydy samicy bieługi z samcem sterleta ) a nie żadnego i jesiotra . Fakt , że ta ryba zachowuje kształt , nawet tarczki rogowe jesiotrów - nie decyduje jeszcze o tym ,że ta ryba jest jesiotrem . Kiedy dochodzi do krzyżowania się gatunków - konstytucja gatunku ulega rozmyciu . Nie można zatem takiej ryby - obwołać mianem "jesiotra " , bo nim nie jest . Jest hybrydą jesiotrowatych. Wypowiadający się wyżej osobnicy - doradzają , mądrzą się i udają wytrawnych łowców - podczas gdy tak naprawdę nie wiedzą z jaką rybą mają do czynienia . Aby łowić i wyciągać duże , torpedowate cielska z wody ... Żałosne to i niesmaczne.
A może ty masz pojęcie co oznacza słowo "jesiotr"? Wydaje mi się że nie. Bo jest to tylko nazwa rodzajowa, natomiast dodając np. zachodni, ostronosy czy rosyjski dopiero masz prawidłową nazwę gatunkową "mondralo".
Weź się nie ośmieszaj i nie rób z siebie klauna człowieku. Piszesz rzeczy tak oczywiste - chcąc w dodatku zrobić z nich - oświecone teorie. Jesiotr - to jest gatunek , to grupa ryb z gatunku jesiotr . Nie jest jednak gatunkiem żadna krzyżówka.Teraz masz i czytaj i przestań fanzolić duby smalone.
Ja z siebie robię klauna? Hmm... Ciekawe... Pierw przeczytaj co sam napisałeś. Zresztą dla ułatwienia zaznaczyłem. Jesiotr jak i np. bester nie są KONKRETNYMI, DANYMI gatunkami. Pierwsze to określenie rodzaju a nie właściwego gatunku bo NIE MA GATUNKU JESIOTR, są tylko np. jesiotr zachodni czy jesiotr ostronosy. I to jest właściwa NAZWA GATUNKOWA. Natomiast drugie określenie to nazwa krzyżówki dwóch gatunków. Poza tym znów masz nowe konto Bury, najczęściej banowany pseudouserze tego forum? Oj nie ładnie, nie ładnie.
Jesiotr to gatunek ryby , bester to krzyżówka ryb z rodziny jesiotrowatych . Żadna krzyżówka nie jest gatunkiem . Jesiotr ostronosy , zachodni , sterlet , bieługa , kaługa , siewruga , jesiotr syberyjski , rosyjski , biały , szyp itd - to wszystko gatunki ryb z rodziny jesiotrowatych czyli (jak nie przymierzając ) - jesiotry . Nie jest jednak jesiotrem mieszaniec , hybryda - ponieważ nie jest ona gatunkiem ryby !!!! To tylko chciałem wyjaśnić ,ale ty i tak tego nie zajarzysz .Ni , w ząb , ni cholery. Ciągle powtarzasz coś o "nazwie gatunkowej " - tylko ,że ty nie masz pojęcia co to w ogóle oznacza. Ja o chlebie ty o niebie . Ledwo co się dobrałeś do jakiegoś atlasu i myślisz ,że jak zasuniesz termin " nazwa gatunkowa" - to przeforsujesz te swoje błędne teorie.
Mój ostatni post w "rozmowie" z tobą. Nie pisałem NIGDZIE ŻE BESTER TO GATUNEK. Dla potwierdzenia podkreślam co zawarłem w poprzednim poście. Jak tego już nie czaisz to wybacz, nie jesteś partnerem do rozmowy dla mnie. Szanuję swój czas i nie polemizuję z ludźmi "myślącymi inaczej".
Nie wnikam jaki ten jesiotr... ostronosy, tęponosy czy może tepogłowy lub bezmózgi. Chętnie bym się z nim zmierzył na talerzu.
Jadł ktoś może? Smaczny jest?;)
Rodzina ryb jesiotrowatych obejmuje poszczególne gatunki ... Każdy gatunek ryby jesiotrowatej (czyli jesiotra) ( jak słusznie zauważyłeś ) , posiada swoją nazwę gatunkową ... Bester , alonka i inne , którym nie nadano nazwy - to krzyżówki gatunków a jeśli nie są one odrębnym gatunkiem - to nie można ich nazwać "jesiotrem " a co najwyżej "jesiotroidem" (hybrydą ) . Bester to nie jest gatunek ryby z rodziny jesiotrowatych - ponieważ żadna krzyżówka nim nie jest a co najwyżej - mieszańcem genów , poszczególnych gatunków. Wygląda na to ,że doszliśmy wreszcie do porozumienia .Tak , bez cienia wątpliwości - jest to krzyżówka jesiotrowata ,ale nie jesiotr . Tego określenia w kontekście mieszańców - można używać tylko potocznie i w dodatku błędnie .
Nie wnikam jaki ten jesiotr... ostronosy, tęponosy czy może tepogłowy lub bezmózgi. Chętnie bym się z nim zmierzył na talerzu.
Jadł ktoś może? Smaczny jest?;)
witam kolego nie wiem czy to byl,jesiotr czy bester,ale przyznaje byla to znakomita rybka,coprawda 20zl za kg u nas gosciu bierze ale warto bylo.
Przepraszam panie Carrington.
Czytam od góry pana wpisy i nie mogę się powstrzymać od pytania:
Co to jest "Bester" ? Bo to jest chyba coś, co jest tylko panu znane, może pan przybliżyć światu definicje tego określenia? Mam nadzieje że to nie jest tak, że pan nie wie, albo że coś pan słyszał ale nie wie jak się pisze, albo że sie pan pomylił kilka razy z rzędu.
Przepraszam panie Carrington.
Czytam od góry pana wpisy i nie mogę się powstrzymać od pytania:
Co to jest "Bester" ? Bo to jest chyba coś, co jest tylko panu znane, może pan przybliżyć światu definicje tego określenia? Mam nadzieje że to nie jest tak, że pan nie wie, albo że coś pan słyszał ale nie wie jak się pisze, albo że sie pan pomylił kilka razy z rzędu.
Bester to ryba powstała z krzyżowania genów dwóch gatunków ryb jesiotrowatych ( bester . Jest to ryba HODOWLANA , UZYSKANA SZTUCZNIE w wyniku skrzyżowania samicy bieługi (Huso huso) z samcem sterleta (Acipenser ruthenus) . Bester osiąga większe rozmiary niż sterlet i nadaje się do hodowli stawowej - będąc pod tym względem znacznie wydatniejszy niż jego naturalni , wolno rosnący pobratymcy .Bester jak wiele krzyżówek - jest bezpłodny . Ryba ta jak większość mieszańców wykazuje pewne biologiczne dewiacje , które nazywa się cechami heterozyjnymi .Zjawisko heterozji zazwyczaj polega na wybujałości ( takie odchylenia można zauważyć np : u muła w postaci dużej odporności na mróz i duży wysiłek beztlenowy , u krzyżówek jabłoni odpornych na mróz i suszę , czy obfite owocowanie takich drzew , u karpia - w przypadku , którego to heterozja objawia się wygrzbieceniem , silniejszą budową trzonu ogonowego , szybkim wzrostem , silniejszą konstrukcją szkieletu i przyczepów mięśni . U bestera , heterozja - objawia się znacznie wyższą odpornością na żyzność zbiornika , poziom materii organicznej - na którą niezmiernie wrażliwi są jego naturalni pobratymcy , żyjący w wodach bardzo czystych , ( o bardzo niskim poziomie substancji biogennych , budulcowych ). Odporność tej ryby na warunki ekologiczne hodowli ( które nie są zbyt dobre dla ryb niehybrydowych czyli poszczególnych GATUNKÓW ryb z rodziny jesiotrowatych ) , wiąże się do pewnego stopnia z fizycznymi różnicami w budowie . Na przykład większa gęstość i liczba wyrostków filtracyjnych niż u jesiotrów - wiąże się z tym ,że bester jest częstym gościem żwirowni i stawów komercyjnych, gdyż dobrze znosi takie warunki właśnie z powodu danych różnic . Bester jest rybą uzyskaną , urobionych przez podlców tego świata a powstał dlatego ,że jest idealną rybą hodowlaną dającą tzw roczny przyrost ( czyli ilość jaką można wyłowić co jest głównym celem hodowców). Mieszaniec ten zatracił cechy związane z cyklem życiowym i rozrodem ryb jesiotrowatych , które w większości są anadromiczne ( dwuśrodowiskowe ) .
W hodowli (choć na szczęście dość rzadko ) spotyka się : siewrugę , jesiotr syberyjskiego , rosyjskiego a najczęściej zaś :sterlety . Są to gatunki ryb stanowiące ścisły obręb rodziny jesiotrowatych a więc i jesiotry. Jesiotr syberyjski i rosyjski spotykane były w Polsce sporadycznie jako uciekinierzy z hodowli ( w ten sam sposób w Polsce pojawił się sumik , trawianka , czebaczek i inne ) .Obydwa gatunki były też celowo i rozmyślnie wpuszczane do wód w Zatoce Ryskiej oraz do jezior przymorskich Litwy i Łotwy , gdzie także dostawały się jako uciekinierzy .
PS: Tego nie wiedzieliście , no to teraz już wiecie ,ale i tak jutro już nie będziecie pamiętać . Wasze umysły - jak digitalne twarde dyski , zaprogramowane są na wielkomiejskość : beton , szkło , blichtr , soczyste kolory świateł dyskoteki , świecące stroboskopy , kolorowe drinki , grubą forsę , klimatyzowane biura i drogie telefony komórkowe . Kosztowne wycieczki , komercję i kult taniego bożka z kościoła pod wezwaniem Lidla czy Biedronki . Tak odbieram współczesny świat naszego kraju .
Spoglądam na niego jak przez odbyt , ponieważ zieje tandetą i wszechobecną bezdusznością . Nigdy , ach nigdy nie dołączę do grupy miłośników tandety lizanej przez cienką , plastykową szybkę .
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Przemilcze bo nie będę się zniżał do twojego poziomu. Znam Cię tylko wirtualnie bo po twoich postach wnioskuje, że schodzimy z tematu.. Słowo podkreślone nigdy nie powinno paść ..
Pozdrawiam Filip :(
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ?
Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ?
Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku . A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny zbiornik na odpadki.
Nie wnikam jaki ten jesiotr... ostronosy, tęponosy czy może tepogłowy lub bezmózgi. Chętnie bym się z nim zmierzył na talerzu.
Jadł ktoś może? Smaczny jest?;)
Jadł szału nie ma trochę może sumowaty - napewno na plus to brak drobnych ości.
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ?
Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ?
Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku . A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny zbiornik na odpadki.
niepelnosprawny, chory czlowieku :(
dron66 po co wogole tracisz czas na czytanie wymiocin burego :)
Cześć" I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku "
No to tu odpowiedz ile to jest to umiarkowanie - tylko jasno, czytelnie czyli na cały dzień to masz:1 xxx kg zanęty sypkiej2 yyy litrów robaków3 zzz kg to dodatki4 ddd kg to ziarnaitd itpCzekam.JK
U mnie na łowisku jesiotra łowi się na wieprzową wątrobę a co do sprzetu to musi byc dość mocny choć to nie konieczne bo ja łowie na odległościówkę i żylkę 0.20
pozdrawiam
W hodowli (choć na szczęście dość rzadko ) spotyka się : siewrugę , jesiotr syberyjskiego , rosyjskiego a najczęściej zaś :sterlety . Są to gatunki ryb stanowiące ścisły obręb rodziny jesiotrowatych a więc i jesiotry. Jesiotr syberyjski i rosyjski spotykane były w Polsce sporadycznie jako uciekinierzy z hodowli ( w ten sam sposób w Polsce pojawił się sumik , trawianka , czebaczek i inne ) .Obydwa gatunki były też celowo i rozmyślnie wpuszczane do wód w Zatoce Ryskiej oraz do jezior przymorskich Litwy i Łotwy , gdzie także dostawały się jako uciekinierzy .
PS: Tego nie wiedzieliście , no to teraz już wiecie ,ale i tak jutro już nie będziecie pamiętać . Wasze umysły - jak digitalne twarde dyski , zaprogramowane są na wielkomiejskość : beton , szkło , blichtr , soczyste kolory świateł dyskoteki , świecące stroboskopy , kolorowe drinki , grubą forsę , klimatyzowane biura i drogie telefony komórkowe . Kosztowne wycieczki , komercję i kult taniego bożka z kościoła pod wezwaniem Lidla czy Biedronki . Tak odbieram współczesny świat naszego kraju .
Spoglądam na niego jak przez odbyt , ponieważ zieje tandetą i wszechobecną bezdusznością . Nigdy , ach nigdy nie dołączę do grupy miłośników tandety lizanej przez cienką , plastykową szybkę .
Człowieku, ja nie wiem coś ty za figura, ale ostatnio widziałem taką kiedy powstańcy Huseina obalali. Spadł posąg z cokołu i dziś już nikt nawet o nim nie wspomni. Odpuść. Odejdź w pokoju i nie rób obory. To co wypisujesz, każdy może sobie przeczytać jak wklepie do Gugla odpowiednie hasło. Powiedz- czy naprawdę sądzisz, że to kogoś interesuje.... te twoje wywody?! Siana daj, odpocznij, złów coś, zjedz, ryby to dobre na wszystko są, a na rozum to już całkiem są "najlepsiejsze". Widać następny niekilek się trafił co ryb nie spożywa. A szkoda, bo przy odrobinie oszlifowania mógłbyś gadać z sensem Pozdrawiam i życzę ci koleś tyle intelektu, co ma ten knajtek Sitownik. Kiedyś cię przeskoczy na łowisku i będzie ci głupio..... hehe.
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
To jest Bester i się nie kłóć kobieto - bo zaraz to ja mogę ci zaserwować kilka fotek ryb i będziesz stała jak pinda grochowa , nie wiedząc co począć . Kilka pierdół z książki i myślisz ,że świecisz jak Wenus na nieboskłonie. A sterlet to typowy jesiotr (rodzaj Acipenser ) .Powoływanie się na rozród tych ryb w hodowli - dla udowodnienia ,że jesiotr się rozmnaża ,że przystępuje do tarła - to już totalny szczyt nie tyle braku wiedzy ,ale i głupoty , względnie gruboskórnej naiwności . I ty śmiesz nazywać mnie "Wikipedianym znawcą ? Tak to swojego męża nazywaj a nie mnie . Bester jest sprzedawany i szeroko hodowany w stawach ponieważ jako mieszaniec jest znacznie mniej wrażliwy w sensie ekologicznym niż GATUNKI ryb z rodziny jesiotrowatych . To tzw heterozja (wybujałość ) . Pytanie : jak informacja może być "niedouczona " ? Można nie umieć pisać po polsku - jak ten dredziarz co mnie nazwał pierwszy , (bez powodu ) moronem , można nie mieć pojęcia o rybach - tak jak ty ,ale nie sposób spotkać twór taki jak "nieoduczona informacja " . Skończyłem dyskusję z tobą ,ale wiedz ,że obnażyłaś się ostatecznie ze swoimi brakami w wiadomościach . I to właśnie ty , nie ja (żeby było jasne).
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
To jest Bester i się nie kłóć kobieto - bo zaraz to ja mogę ci zaserwować kilka fotek ryb i będziesz stała jak pinda grochowa , nie wiedząc co począć . Kilka pierdół z książki i myślisz ,że świecisz jak Wenus na nieboskłonie. A sterlet to typowy jesiotr (rodzaj Acipenser ) .Powoływanie się na rozród tych ryb w hodowli - dla udowodnienia ,że jesiotr się rozmnaża ,że przystępuje do tarła - to już totalny szczyt nie tyle braku wiedzy ,ale i głupoty , względnie gruboskórnej naiwności . I ty śmiesz nazywać mnie "Wikipedianym znawcą ? Tak to swojego męża nazywaj a nie mnie . Bester jest sprzedawany i szeroko hodowany w stawach ponieważ jako mieszaniec jest znacznie mniej wrażliwy w sensie ekologicznym niż GATUNKI ryb z rodziny jesiotrowatych . To tzw heterozja (wybujałość ) . Pytanie : jak informacja może być "niedouczona " ? Można nie umieć pisać po polsku - jak ten dredziarz co mnie nazwał pierwszy , (bez powodu ) moronem , można nie mieć pojęcia o rybach - tak jak ty ,ale nie sposób spotkać twór taki jak "nieoduczona informacja " . Skończyłem dyskusję z tobą ,ale wiedz ,że obnażyłaś się ostatecznie ze swoimi brakami w wiadomościach . I to właśnie ty , nie ja (żeby było jasne).
To Ty tak to odbierasz i myślisz, nie ja:).
i pojawił sie Blake Carrington ze swymi wywodami filozoficznymi
Tego się obawiałem :)
A co ty do mnie masz ? Znasz mnie chłopcze ? Obawiać to się możesz , kiedy tatuś wróci z wywiadówki albo gdy mleczaki nie chcą ci wypaść z garnituru .
Napisałeś "Tego się obawiałem " . Co ja ci zrobiłem ? Zabrzmiało to jakbyś zanotował obecność wariata albo śmiercionośnego wirusa . Nie znasz mnie , nie prowadziłem z tobą dyskusji na jakikolwiek temat - to po co takie komentarze ?
Napisałeś także : "Nie będę się zniżać do twojego poziomu " A co ty do diabła, możesz wiedzieć o moim poziomie !? Czy ja coś wspomniałem o twoim poziomie kultury , w moim żartobliwym wpisie na temat taty , który czeka z pasem albo o mleczakach - co w ogóle jest już czystą hiperbolą , której na serio brać nie sposób ?
Jestem kulturalnym , grzecznym człowiekiem , który nawet muchy ani komara nie zabija. Natomiast naprzykrzanie się użytkownikom tego "portalu" to moje kolejne ( obok wędkarstwa i przyrody ) , hobby . Czynię to dlatego ,gdyż wiem jacy są Polacy i o co tak naprawdę chodzi w ich łowieniu . Połowa jeśli nie 3/4 to kłusole z węciorkami . 3/4 nie przestrzega regulaminu ! Gdzie , kto na jakiejś po -pegeereowskiej wiosce - przestrzega regulaminu !Nikt , biorą wszystko jak leci , zupełnie zresztą podobnie jak miastowi. Każdy kto wykupił kartę - w Polsce - wychodzi z założenia ,że w majestacie prawa -może sobie pozwolić na wszystko. I ślęczą nad tymi wodami - codziennie - jak skończone pacany , byleby tylko łódkę napchać i karta się zwróciła . I nęcą - a każde byle g* czy mydło - to dla nich zanęta , która rzekomo wabi wielkie ryby . Założyłem wątek pt " Zakaz nęcenie w całym kraju ". Taka idea, choć nieco ocierająca o utopię - jest możliwa do realizacji w praktyce . Niestety wątek został zablokowany - bo nie spodobało się to jakiemuś żałosnemu informatykowi ufryzowanemu na Jamajczyka oraz koledze w szarym dresie - który zawsze ma dla mnie jakąś drzazgę i potrafi mnie w%ić jak mało , który uczestnik tego cyrku . A tymczasem , każdy rozsądnie myślący człowiek - bez wahania przyznałby mi rację : wrzucanie rozmaitych substancji do wód jeziora czy rzeki ( środowiska życia ) - będzie zawsze , tylko i wyłącznie przejawem traktowania wód - jak wysypisko śmieci czy inny zbiornik na odpadki.
niepelnosprawny, chory czlowieku :(
Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory.
Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ).
A za tego morona - to najchętniej ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy.
Zrobiłbym ze łba pasztetową - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .
Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .
Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu.
A to w/g pana Carringtona to Bester, Bastard, Sterlet czy jesiotr?
Mam to gdzieś . Sama sobie odpowiadaj , sama się baw . Ja nie chcę się z tobą bawić ( i nie bądź natrętna) .Zwijaj swoje zabawki . Wiem jakie ryby występują na komercji i wiem jak wyglądają. Wiesz jak wygląda sterlet czyli jesiotr ? Wiesz jak wygląda bester czyli hybryda ? To czego rozpytujesz jak przekupka z jarmarku ? Bo nie wiesz , a jedyne co potrafisz wędkarko - to właśnie to co w tej chwili robisz .Wiesz , przypominasz mi czasem panią Frau z "Włatców Móch" jak ona - jesteś neurotyczna . Dlatego ostatecznie jeśli nie masz pod ręką Nervosolu , zmuszony jestem odpowiedzieć na to pytanie . To prawdopodobnie Bester . Jeśli w dodatku ryba ta została złowiona w stawie lub żwirowni , to jestem przekonany , iż nie był to sterlet lub jesiotr syberyjski czy siewruga , które jednak są wrażliwsze ekologicznie ,ale właśnie Bester .
Nie, szanowny panie Wilkipediany znawco. To Sterlet, sprzedawany przez Osrodki Zarybieniowe w naszym kraju jako Jesiotr. Można go powszechnie wędkować na łowiskach komercyjnych, specjalnych, prywatnych, itp. Nie ma sie co wysilać na mądrości wilkipediane i kłócić z wędkarzami, wędkarz nie musi być ichtiologiem i dla niego to jest i będzie Jesiotr, Jesiotr którego można wędkowac w naszym kraju legalnie, właśnie Sterleta do tego celu jest najłatwiej pozyskac, poniewaz ze wszystkich jesiotrowatych włsnie sterlet dojrzewa płciowo najwcześniej i w odróżnieniu od innych jesiotrowatych przystępuje do tarła corocznie.
I do pańskiej niedouczonej informacji:
bester, bastard czy hybryda uzyskana w wyniku krzyżowania Bieługi i Sterleta jest płodna. Swiadczą o tym choćby badania Dr. inż. Doroty Fopp z Katedry Ichtiologii UW-M. w Olsztynie na potomstwie bestera(bieługa x sterlet) z bieługą.
Więc czy to sie panu podoba czy nie będziemy wedkować Jesiotry takie jakie mamy i dla nas z wędkarskiego punktu widzenia to są Jesiotry.
Produkcja komórek rozrodczych nie jest jedyną alteracją płodności ! Proszę mi wskazać gdzie napisałem ,że bester nie wyprodukuje ikry ? Nigdzie ! Poza tym nawet gdyby tak nie było : bardzo wiele krzyżówek jest bezpłodna i bester najprawdopodobniej również byłby pozbawiony cech generatywnych - gdyby nie usilne starania człowieka , jego badania i konkretny dobór gatunków - z których formuje hybrydę. A co - może mam jeszcze tobie uwierzyć ,że to tak z natury ? Rybki się "lochają " jak świnki w chlewiku i bum bum - nagle cały staw zapełnia się narybkiem . Komiksowy , groteskowy sposób myślenia i nic więcej. Od istnienia owocytów czy mlecza - do zapłodnienia długa droga . Ryba wyręczana jest przez hodowców i za pomocą sprytnych zabiegów ( min : pobudzanie hormonalne za pomocą przysadki mózgowej odwodnionej w acetonie oraz hormonów owulacyjnych ) - galwanizowana do tarła . Czy ktoś widział : tarło sterleta w naturze , w Polsce ? A może tarło Bestera ,żeby było ciekawiej ( ryba absolutnie stworzona w warunkach hodowlanych , można by rzec : "In Vitro ) ? Godne pożałowanie jest to powoływanie się na rozród tych ryb , dla udowodnienia "płodności " - w czasie gdy wiadomo ,że taki rozród ( jeżeli tak to można nazwać ) - odbywa się w 100% pod kontrolą człowieka. Szlag mnie trafia , kiedy czytam te jałowe teoryjki -wyciągnięte chyba z pogniecionego cylindra cyrkowego magika.
Pewnie w dalszym ciągu - próbujesz udowodnić ,że to sterlet ?
Ja nie łowię tych ryb , nie spotykam ich na co dzień . Dla mnie to bester i koniec (choć śmiało mógłby pozować na małego sterleta , na swojego genetycznego ojca ) . Wiem jak wygląda też czeczuga ( sterlet ) i wygląda całkiem podobnie. Bester jest hodowany w stawach ponieważ jest odporny i rośnie dużo szybciej i jest znacznie większy niż jesiotr - sterlet . Tak , to nie pomyłka - JESIOTR ! TO jest jesiotr - bzdurą jest więc to co napisałaś jakoby , ktoś brał błędnie - sterleta za jesiotra ... Jeżeli ktoś nazywa sterleta - jesiotrem - nie popełnia żadnego błędu ,albowiem należy on do gatunku Acipenser czyli jesiotr. Jet także gatunkiem należącym do rodziny jesiotrowatych ,ale gatunkiem a nie jakimś konglomeratem genów różnych ryb - łączonych dla mięsa , kleju , zysku i szpanu.
Bardzo często piszę o besterach i innych - bo szkoda mi ryb i innych stworzeń ,że jakiś "człowiek " - manipuluje rybą jak śmieciem - dla zysku , szpanu i atrakcji . Bester i sterlet - są hodowane w naszym kraju i jest to bardzo naganny proceder z myślą chyba o takich jak wy . Dla Drona66 , Fishtraca ( to ten ancymonek z harpunem , który zwie się wędkarzem . Nawiasem mówiąc : zdejmij maskę z gęby - bo jest nielegalna w łowiectwie podwodnym ) oraz dla ciebie - Basiaasia . Łowisz pewnie na komercyjnych łowiskach - bo nie hajcuje cię łowienie w jeziorze czy rzece .... Łowisz karpie ,amury i może sterlety czy bestery wpuszczane do pustej wody z cysterny ogrodniczej.... To jesteście wy.
"Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory."
Może i tak, ale na pewno twoje życie pozbawione jest miłości. Gdyby było odwrotnie pisał byś w inny sposób i wszyscy chętnie czytali by twoje posty/wątki.
Ludzie zdrowi są pełni radości i poczucia humoru, żartują sobie na forum i podchodzą do wielu rzeczy na luzie.
Tobie pozostaje tylko współczuć... Pomóc chyba się nie da.
Gdyby jednak znalazł się jakiś sposób, to jestem pierwszy w kolejce.
"Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory."
Może i tak, ale na pewno twoje życie pozbawione jest miłości. Gdyby było odwrotnie pisał byś w inny sposób i wszyscy chętnie czytali by twoje posty/wątki.
Ludzie zdrowi są pełni radości i poczucia humoru, żartują sobie na forum i podchodzą do wielu rzeczy na luzie.
Tobie pozostaje tylko współczuć... Pomóc chyba się nie da.
Gdyby jednak znalazł się jakiś sposób, to jestem pierwszy w kolejce.
Są specjaliści którzy są w stanie mu pomóc, tylko nie wiem czy w tym kraju :D
Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory.
Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ).
A za tego morona - to najchętniej ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy.
Zrobiłbym ze łba pasztetową - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .
Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .
Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu.
Skoro twoje hobby, to wkur... ludzi to normalny nie jesteś. Widać że nie piszesz z telefonu, na którym to nie używam polskich znaków dużych literek bystrzaku :) A na koniec dodam że na pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę. Usuń się człowieku ze społeczności, nie nadajesz się do tego.
Ok.
Jako autor wątku proszę moderatora o zamknięcie bo się dyskusja wymyka spod kontroli.O ile pierwszy wpis Pana Carringtona był względnie do przyjęcia o tyle teraz pier...on trzy po trzy- stając na równym depresji poziomie umysłowym (podobnie jak Pan Withanight88 czy jak mu tam). Pseudonaukowy bełkot Pana Carringtona przyćmiewa rzeczową dyskusję i sensowne wypowiedzi koleżanek i kolegów którzy zrozumieli ideę założonego przeze mnie tematu dotyczącego jesiotrów i metod ich połowu. Wielkie dzięki dla was.
Nie jestem niepełnosprawny .
Nie jestem chory.
Zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką - dysgrafiku -informatyku ( w proporcjach dowolnych ).
A za tego morona - to najchętniej ten skołtuniony łeb bym ci r* ł , spotkawszy na ulicy.
Zrobiłbym ze łba pasztetową - bo tylko tutaj możesz mnie wyzywać od moronów , od niepełnsoprawnych i chorych .
Oczywiście na walkę fizyczną jestem zbyt lękliwy i są to tylko i wyłącznie wyobrażenia ,ale k#a strasznie nie lubię takich typów -co nie potrafią zdania napisać po polsku a wyzywają cię od moronów , chorych i niepełnosprawnych .
Dron66 - wal się na mordę , żałosny dredziarzu.
Skoro twoje hobby, to wkur... ludzi to normalny nie jesteś. Widać że nie piszesz z telefonu, na którym to nie używam polskich znaków dużych literek bystrzaku :) A na koniec dodam że na pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę. Usuń się człowieku ze społeczności, nie nadajesz się do tego.
Cytat z pana Dron66 "pewno nie chciał byś się ze mną spotkać poza swoją piwnicą, bo z samego faktu byś zapadł w śpiączkę."
Moja odpowiedź : czyżbyś rzucał rękawicę ? Uważaj sobie człowieku i nie szarżuj tak ostro do przodu . Nie znamy się zupełnie , nie widzieliśmy nigdy - dlatego nie możesz mieć pewności ,że w przypadku konfrontacji - być może , to właśnie ty, skończyłbyś niezbyt ciekawie. Może połamałbym cię wpół ? Zrobił giętasa , zawinął w stary dywan i wrzucił do śmietnika ? Nie możesz mieć pewności co do finalnego efektu takiego spotkania .
Nadmieniam w dodatku ,że : różni nas bardzo wiele. Ty pracujesz, siedząc przed komputerem i rozwiązując problemy z nim związane (chwalebne, w dobie robotyzacji i technicznego ogłupienia ludu ). Siłownia ( ,o ile z niej korzystasz ) - to dla ciebie czynny wypoczynek , innymi słowy : miejsce gdzie przebierasz się w te śmieszne szorty , gatki , trykociki , opaski a następnie ciężko pracujesz dla uzyskania formy , tężyzny i ogólnej kondycji .Natomiast ja ( jako mniej inteligentny w nowoczesnym znaczeniu tego słowa - do czego się przyznaję ) ; codziennie , ciężko pracuję fizycznie . Pracuję ramię w ramię z prawdziwymi mężczyznami i za takiego uznaję również siebie. Jestem silny fizycznie - bo muszę taki być . Jak u marynarza : dobry marynarz : jest silny , szybki i posłuszny .Co prawda nie jestem "wilkiem morskim " i jest to tylko dość obszerne porównanie ,ale doskonale oddaje część postaw społecznych jakimi się wyróżniam na co dzień . A informatyk , jaki jest ? Czy informatyk może być :silny , szybki i posłuszny ? Sam sobie powinieneś odpowiedzieć na to pytanie .
Powtarzam raz jeszcze : nie znamy się w ogóle , a już kierujesz pod moim adresem wezwanie na pojedynek ? Nie podoba mi się to . Być może dostałbym po gębie , być może byłoby odwrotnie , być może podkuliłbyś ogon i uciekł niczym bura mysz.Moją wadą jest to ,że nie lubię się bić . Jestem z natury introwertykiem i osobą o dość pokojowym usposobieniu . Pokojowym - to przemawia , do większość , natomiast ty , wspominasz coś na temat piwnicy ... Metafory i porównania - określają pewne stany .... Skoro mówisz o piwnicy , to znaczy ,że ... Utnę wpół zdania .
Blake a może byś tak sie ujawił swa twarzą bo tylko piszesz,obrażasz i cwaniakujesz