Cały czas słyszę jak na drgającą szczytówkę (Feeder) wędkarze mówią "feder". Gdy oglądam filmy na YT, czy gdziekolwiek indziej w internecie dominuje nazwa "feder". Nawet w sklepach wędkarskich posługują się wymową przez samogłoskę "E" a nie "I". W rzeczywistości przecież nie ma słowa w języku polskim "feder", bądź "federować" - poza wyjątkiem terminologii wędkarskiej zaczerpniętej z obcego języka, o której za chwilę. Feeder(CZYT. FIDER) to nazwa z języka angielskiego wywodząca się od słowo "feed" czyli karmić. W tym momencie chyba każdemu się kojarzy z koszyczkiem zanętowym. I słusznie. Feed jako karmienie z koszyczka ryb zanętą odzwierciedla metodę ogólną, którą jest metoda drgającej szczytówki, dopiero potem bombka, czy policjant. I zapewne nasuwa się wszystkim pytanie a czemu nie czytać to tak jak pospolicie wiekszość czyta "feder"? Z prostej przyczyny. W gramatyce i fonetyce angielskiej żeby czytać przez "E" należałby pisać wtedy "Feader" albo "Faeder", ale jest to bez sensu bo nic te słowa nie znaczą i nijak się mają do tego włąsciwego Feeder"a czyli karmienia/ nęcenia. Końcówka "-er" do słowa Feed.. informuje nas o tym że jest to ktoś a raczej coś co karmi. Podwójne "EE" (w słowie >>Feeder<<)czyta się jako "I" ,wiecęj dodawać nie trzeba. Feeder tłumacząc na j polski oznaczałby dosłownie karmiciel ale bardziej pasuje "zanęcacz" a chodzi przecież o gruntówkę ;). Pewnie zastanawiacie się , kogo to obchodzi ze się mówi tak czy tak. I tak każdy wie o co chodzi. Mnie osobiście może nie że przeszkadza ale - zostaje mi po tym dziwny niesmak. Aczkolwiek skoro już są jakieś zasady poprawnej polszczyzny i reguły jak obchodzić się z wyrazami pochodzącymi z obcych języków to chciałbym to stosować i namawiam wszystkich do tego. Przecież poprawnie powinniśmy mówić na ketchup "Keczap" ale i tak wiele osób mówi na to "keczup". Z tym jest trochę inna bajka bo oba wyrazy w wymowie są poprawne, inaczej jest z pisownią ale dziś nie o tym. :) Piszę feeder, czytam fider. Pozdrawiam gorąco :)
Według poprawnej polszczyzny powinno się mówić drgająca szczytówka. Jednak obecnie powstaje nowy sprzęt czy nowe metody (jak przybyły do polski stosunkowo niedawno) feeder.Powstają wtedy nowe nazwy które są najczęściej przenoszone z języka angielskiego.Nie dotyczy to tylko wędkarstwa,w potocznej polszczyźnie używa się dziś mnóstwo anglojęzycznych zwrotów które nie zawsze są przenoszone w poprawnej wymowie..
Czy to dobrze? Nie wiem nie mi to oceniać. Tak powstał feeder a nie prawidłowo wypowiadane słowo fider,niestety większość polaków szczególnie tych starszych nie uczyło się angielskiego i jak napisane tak przeczytali i już zostało.
Piszesz feeder czytasz fider.Prawidłowo Jednak czy takie pomieszanie/połączenie dwóch języków w ich czystej postaci jest możliwe? Trzeba by wszystkich Polaków nauczyć angielskiego by wszystkie słowa przybyłe do nas z tego języka prawidłowo wymawiali.
Też spotkałem się z wymową na płytach o wędkarstwie i nie tylko,że poprawnie jest wymawiać (fider),a na nasze tłumaczenie powinno brzmieć drgająca szczytówka.Natomiast nie wiem jak się ma do odmiany lżejszej to znaczy do pikera-potocznie mówiąc.Jeszcze została jedna odmiana wędkarstwa gruntowego (swing-tip),ze złamaną szczytówką.Wiem że ta ostatnia metoda na złamaną szczytówkę powstała przypadkowo.Wędkarz złamał kij i połączył go kawałkiem nazwijmy to wentylem czyli kawałkiem rurki gumowej i tak powstała odmiana gruntu ze wskaźnikiem zwisającym na szczyci wędki zamiast u nas stosowanego pingponga.Pozdrawiam.
Podobnie jak "spolszczamy" nazwy LONG POLE mówiąc TYCZKA ,lub TELE POLE mówiąc BAT tak na wędke FEEDER można i powinno sie mówić DRGAJĄCA SZCZYTÓWKA . Natomiast nazwa feeder to nie jest prawidłowa nazwa wędki tylko koszyka na zanęte. Według słownika Angielskiego FEEDER---ZAKARMIACZKA ,PODAJNIK PASZY. Natomiast prawidłowymi nazwami wędek z wymiennymi końcówkami jest WINKELPICKER (z niemieckiego) WINKELPICKER (z angielskiego) lub QUIVERTIP . Jeśli ktoś chce sobie poczytać na temat "DS" jej historii to tu jest link do tygodnika wędkarskiegohttp://tygodnik.fishing.pl/18/index.html
Myślę, że to dobry temat dla prof. Miodka ;) Skoro poruszamy takie tematy, to jak wymawiamy prawidłowo nazwę firmy JAXON? I kolejny "kwiatek"... jigowanie? Jak wymawiamy? Pamiętajmy, że wiele anglojęzycznych nazw ulega spolszczeniu.
Ja kiedyś słyszałem w TV, że słowa zapożyczone z języków obcych np. z języka angielskiego można wymawiać zgodnie z ich pisownią lub zgodnie z ich obcojęzycznym brzmieniem. Z tego wynikałoby, że zarówno feeder jak i fider to poprawne formy. Ja osobiście mówię feeder i unikam na co dzień używania makaronizmów bo mam stajla :)
Witam :) Czy to będzie "feeder" czy "fider" to ryba i tak słabo bierze ;P ....
...a tak dla rozluźnienia atmosfery ;)
Profesor Miodek miał wykład na uniwersytecie. W trakcie wykładu jeden ze studentów przerywa i pyta się profesora: - Panie profesorze czy forma " porachuje" jest poprawna Profesor po namyśle: - W zasadzie tak, ale czy nie lepiej powiedzieć " już czas panowie"
Witam :) Czy to będzie "feeder" czy "fider" to ryba i tak słabo bierze ;P ....
...hahahahahahah No właśnie jak zwał tak zwał - wyżej leszcza nikt nie podskoczy....a jak trzy dni posiedzi jeden z drugim bez brania na tym feederze ,to może dołożyć nazwe dziadostwo.
:))))))))))))))))))))))wy macie problemy :))))))))))))))))
Dobrze że nie od tego czyli nauki słówek zaczynałem łowienie bo by z dwa lata mineły zanim bym pierwszy raz na ryby poszedł i nie bał że zrobię błąd słowny między fachowcami.:)
Ja kiedyś słyszałem w TV, że słowa zapożyczone z języków obcych np. z języka angielskiego można wymawiać zgodnie z ich pisownią lub zgodnie z ich obcojęzycznym brzmieniem. Z tego wynikałoby, że zarówno feeder jak i fider to poprawne formy. Ja osobiście mówię feeder i unikam na co dzień używania makaronizmów bo mam stajla :)
No właśnie, o to mi chodziło w moim poprzednim wpisie :)
Amerykanie mają "supermena", "spidermena", "batmena"(wymowa). A my oprócz dwóch pierwszych "menów" mamy "mana" - "batmana". Tak się utarło i zostanie na wieki wieków.Czesi mają to z głowy, bo mają netoperka.
Feeder czy fider ani tak ani tak albo i tak i siak. Bez różnicy. A jak już sie brać za poprawianie i pouczanie to dokładnie. Gdybyś do Anglika powiedział fider to nie wiedział by o co chodzi. Prędzej będzie jakoś "fida" :)
Amerykanie mają "supermena", "spidermena", "batmena"(wymowa). A my oprócz dwóch pierwszych "menów" mamy "mana" - "batmana". Tak się utarło i zostanie na wieki wieków.Czesi mają to z głowy, bo mają netoperka. No właśnie. U nich wszędzie są brambory a my mamy ziemniaki, pyry, grule, kartofle. Na przestrzeni wieków tyle różnych nazw zostało spolszczonych, ze czepianie się tego czy tak się wymawia, czy tak to zakrawa nie na dokładnośc a na głupotę. Uważam to na nabijanie postów a nas w butelkę.
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
Amerykanie mają "supermena", "spidermena", "batmena"(wymowa). A my oprócz dwóch pierwszych "menów" mamy "mana" - "batmana". Tak się utarło i zostanie na wieki wieków.Czesi mają to z głowy, bo mają netoperka. my mamy Najmana :D
temat, jak najbardziej sluszny, ale wydaje mi sie, ze powinnismy najpierw poznac swoje wlasny jezyk, np. stosowanie slowa bynajmniej. tak sie zlozylo, ze na metode drgajacej szczytowki w PL mowi sie feder, bo tak czytaja ci, ktorzy nie znaja angielskiego (przeciez nie kazdy musi!). czepiac sie mozemy wszystkiego, ale czy jest sens? wiadomo przeciez o co chodzi, jak ktos napisze, czy powie po prostu feder.
a kolega hvast widział miasto????????jak tak to jakie???????i spytaj sie rodziców skąd pochodzą a nie obrażasz kolegów a teraz ubierz gnojoskoki i idź na ryby się przewietrzyć
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
A ja k wymawiać słowo PICKER? PiCker, czy piker? Kurde, bo wstydzę się odezwać rozmawiając z kimś o tym. Aha, i lepiej mówić guntufka czy gruntówka? Spinning czy spining? Zaznaczać fonetycznie dwie "n"? Nie słyszałem jak żyję żeby ktoś wymawiał to FIDER.
A ja k wymawiać słowo PICKER? PiCker, czy piker? Kurde, bo wstydzę się odezwać rozmawiając z kimś o tym. Aha, i lepiej mówić guntufka czy gruntówka? Spinning czy spining? Zaznaczać fonetycznie dwie "n"? Nie słyszałem jak żyję żeby ktoś wymawiał to FIDER.
A ja k wymawiać słowo PICKER? PiCker, czy piker? Kurde, bo wstydzę się odezwać rozmawiając z kimś o tym. Aha, i lepiej mówić guntufka czy gruntówka? Spinning czy spining? Zaznaczać fonetycznie dwie "n"? Nie słyszałem jak żyję żeby ktoś wymawiał to FIDER.
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
no i ten wyraz "polszyzny" :)
Feed to jest karmic a feeder podawac, drgajaca szczytowka nie ma nic do tego. Ktos sobie wymyslil i tak sie przyjelo ze jesli sygnalizatorem bran jest szczytowka a na lince podajnik czytaj koszyk lub sprezyna z zaneta to jest to feeder. I niech sobie kazdy mowi jak chce co nie zmienia faktu ze prawidlowa wymowa to "fider".
koledzy tak w ogóle to słowo feeder nie oznacza drgająca szczytówka lecz dosłownie karmnik a my mówimy drgająca szczytówka wiec nie tłumaczcie w ten sposób a wymowa tego słowa jak dla mnie jest kwestią obojętną czy koś mówi feder czy fider bo moim zdaniem można i tak i tak a jśli ktoś jest zagorzałym ,,america,, to niech mówi fider;)
Spokojnie Koledzy; dobrze, że zaczynacie żartować, gdyż mamy tu do "czynienia" z typowym, "młodym" zapożyczeniem i to tzw. zapożyczeniem właściwym (anglicyzmem). Tego typu zapożyczenia często "kierują" się swoimi prawami; tak w "zapisie", jak i w "mowie". Czasem ulegają "spolszczeniu", czasem "trwają" bardzo długo w oryginalnej formie. W pierwszym okresie ich "adopcji" nie ma normy językowej (słownikowej) decydującej o sposobie ich "używania" (także w mowie). Możemy spokojnie udowadniać "swoje" racje; choć trzeba pamiętać, że wraz z upływem czasu, zaczyna "decydować" uzus społeczny (to jak będziemy "powszechnie używać" tego wyrazu), który (po "zatwierdzeniu" przez biegłych "językoznawców" i wprowadzeniu do Słownika Języka Polskiego) stanie się obowiązującą normą. "Nasz" feeder, stosunkowo szybko, "zaaklimatyzował" się w zasobach naszego języka. Już swobodnie odmieniamy go przez przypadki; ba, ma nawet liczbę mnogą. Stosujemy "polską" odmianę. Uzus "działa" bardzo szybko; takie czasy. Wyrazu "radio" nie odmienialiśmy kilkadziesiąt lat z "okładem".Wniosek:
-To My zadecydujemy "z biegiem czasu" o poprawności wymowy wyrazu feeder, stosując częściej jedną lub drugą "formę" wymowy. Czas pokaże.
Na marginesie. Uzus czasem decyduje nawet o zmianie istniejącej normy językowej; w końcu język polski to kod żywy.
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
no i ten wyraz "polszyzny" :)
Te pytanie należało by zadać jednemu z lepszych poliglotów na forum -
witchhanight88 Pozdr.
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
no i ten wyraz "polszyzny" :)
Te pytanie należało by zadać jednemu z lepszych poliglotów na forum -
witchhanight88 Pozdr.
Ojej , Adriannek Ci się znudził i nie masz kogo zaczepić? Jak mi przykrooooo
Dajcie spokój.Ale macie tematy...Czasem ktoś potrzebuje na forum merytorycznej porady w istotnej dla niego kwestii,często bezskutecznie licząc na doświadczenie i wiedze bardziej w naszym hobby zaawansowanych kolegów,a tu o takich za przeproszeniem pierdołach taka dyskusja.Feeder(fider)-makaronizm ot co.
Dajcie spokój.Ale macie tematy...Czasem ktoś potrzebuje na forum merytorycznej porady w istotnej dla niego kwestii,często bezskutecznie licząc na doświadczenie i wiedze bardziej w naszym hobby zaawansowanych kolegów,a tu o takich za przeproszeniem pierdołach taka dyskusja.Feeder(fider)-makaronizm ot co.
oj a nie lepiej wędzisko typowo gruntowe:P ale kolega ma racje ..
Hahaha. Jak już to furmanka bo fura to powyżej 100 000 zł. Generalnie popieram Mastino. Niektórzy robią z gówna piankę i chcą udowodnić, że znają angielski. Panowie nie nadymajcie się z tą znajomością bo dopiero jak posłucha sie rozmowy polaka z menelem z Londynu to widac jak to nasi ,,swietnie: znają angielski. Co do wymowy fider czy feder to wcale nie zależy od tego czy zna angielski czy nie tylko od wygody wymowy. A skoro tak dbacie o angielski /bo anglicy o nasz nie dbają wcale/ to może tam powinniscie łowic a nie tutaj.
Hahaha. Jak już to furmanka bo fura to powyżej 100 000 zł. Generalnie popieram Mastino. Niektórzy robią z gówna piankę i chcą udowodnić, że znają angielski. Panowie nie nadymajcie się z tą znajomością bo dopiero jak posłucha sie rozmowy polaka z menelem z Londynu to widac jak to nasi ,,swietnie: znają angielski. Co do wymowy fider czy feder to wcale nie zależy od tego czy zna angielski czy nie tylko od wygody wymowy. A skoro tak dbacie o angielski /bo anglicy o nasz nie dbają wcale/ to może tam powinniscie łowic a nie tutaj.
Moderator zakończ ta dziecinadę.
Nikt tu sie nie nadyma i nie chwali ze zna angielski, czlowieku wez sie ogarnij. Czym tu sie chwalic w obecnych czasach? Widze ze juz swojego zdania napisac nie mozna bo lincz dziadki robia. Jakies insynuacje o dziecinade a samemu udziela sie taki ktos w temacie i mowi moderatorowi co ma robic, zalosne. Wiem ze to hydepark co nie znaczy ze nie piszemy na temat, o autach i przechwalaniu sie zrobcie sobie wlasny temat. Jeszcze raz napisze to co pisalem wczesniej, obojetne mi jak ktos wymawia slowo feeder.
BTW rozumiem ze twoje rozmowy z menelami pochodza z autopsji.
Hahaha. Jak już to furmanka bo fura to powyżej 100 000 zł. Generalnie popieram Mastino. Niektórzy robią z gówna piankę i chcą udowodnić, że znają angielski. Panowie nie nadymajcie się z tą znajomością bo dopiero jak posłucha sie rozmowy polaka z menelem z Londynu to widac jak to nasi ,,swietnie: znają angielski. Co do wymowy fider czy feder to wcale nie zależy od tego czy zna angielski czy nie tylko od wygody wymowy. A skoro tak dbacie o angielski /bo anglicy o nasz nie dbają wcale/ to może tam powinniscie łowic a nie tutaj.
Moderator zakończ ta dziecinadę.
Nikt tu sie nie nadyma i nie chwali ze zna angielski, czlowieku wez sie ogarnij. Czym tu sie chwalic w obecnych czasach? Widze ze juz swojego zdania napisac nie mozna bo lincz dziadki robia. Jakies insynuacje o dziecinade a samemu udziela sie taki ktos w temacie i mowi moderatorowi co ma robic, zalosne. Wiem ze to hydepark co nie znaczy ze nie piszemy na temat, o autach i przechwalaniu sie zrobcie sobie wlasny temat. Jeszcze raz napisze to co pisalem wczesniej, obojetne mi jak ktos wymawia slowo feeder.
BTW rozumiem ze twoje rozmowy z menelami pochodza z autopsji.
Ja nie mam zastrzeżeń, że poruszony jest ten temat tylko o to, że niektórzy upierdliwie się trzymaja swojego zdania. A nawet jeszcze nie to tylko , że to akurat jest prawidłowe bo on tak mówi a inni to wiocha i pwtarza po kilka razy /czytałem dokładnie/ i to jest drażniące. Są przeróbki narodowościowe bo tak lepiej się ludziom wymawia i koniec i co do tego ma poliglotyzm.
Cały czas słyszę jak na drgającą szczytówkę (Feeder) wędkarze mówią "feder". Gdy oglądam filmy na YT, czy gdziekolwiek indziej w internecie dominuje nazwa "feder". Nawet w sklepach wędkarskich posługują się wymową przez samogłoskę "E" a nie "I". W rzeczywistości przecież nie ma słowa w języku polskim "feder", bądź "federować" - poza wyjątkiem terminologii wędkarskiej zaczerpniętej z obcego języka, o której za chwilę. Feeder(CZYT. FIDER) to nazwa z języka angielskiego wywodząca się od słowo "feed" czyli karmić. W tym momencie chyba każdemu się kojarzy z koszyczkiem zanętowym. I słusznie. Feed jako karmienie z koszyczka ryb zanętą odzwierciedla metodę ogólną, którą jest metoda drgającej szczytówki, dopiero potem bombka, czy policjant. I zapewne nasuwa się wszystkim pytanie a czemu nie czytać to tak jak pospolicie wiekszość czyta "feder"? Z prostej przyczyny. W gramatyce i fonetyce angielskiej żeby czytać przez "E" należałby pisać wtedy "Feader" albo "Faeder", ale jest to bez sensu bo nic te słowa nie znaczą i nijak się mają do tego włąsciwego Feeder"a czyli karmienia/ nęcenia. Końcówka "-er" do słowa Feed.. informuje nas o tym że jest to ktoś a raczej coś co karmi. Podwójne "EE" (w słowie >>Feeder<<)czyta się jako "I" ,wiecęj dodawać nie trzeba. Feeder tłumacząc na j polski oznaczałby dosłownie karmiciel ale bardziej pasuje "zanęcacz" a chodzi przecież o gruntówkę ;).
Pewnie zastanawiacie się , kogo to obchodzi ze się mówi tak czy tak. I tak każdy wie o co chodzi. Mnie osobiście może nie że przeszkadza ale - zostaje mi po tym dziwny niesmak. Aczkolwiek skoro już są jakieś zasady poprawnej polszczyzny i reguły jak obchodzić się z wyrazami pochodzącymi z obcych języków to chciałbym to stosować i namawiam wszystkich do tego. Przecież poprawnie powinniśmy mówić na ketchup "Keczap" ale i tak wiele osób mówi na to "keczup". Z tym jest trochę inna bajka bo oba wyrazy w wymowie są poprawne, inaczej jest z pisownią ale dziś nie o tym. :)
Piszę feeder, czytam fider. Pozdrawiam gorąco :)
Jeżeli się ze mną zgadzacie lub nie, dajcie znać :)
Według poprawnej polszczyzny powinno się mówić drgająca szczytówka.
Jednak obecnie powstaje nowy sprzęt czy nowe metody (jak przybyły do polski stosunkowo niedawno) feeder.Powstają wtedy nowe nazwy które są najczęściej przenoszone z języka angielskiego.Nie dotyczy to tylko wędkarstwa,w potocznej polszczyźnie używa się dziś mnóstwo anglojęzycznych zwrotów które nie zawsze są przenoszone w poprawnej wymowie..
Czy to dobrze? Nie wiem nie mi to oceniać.
Tak powstał feeder a nie prawidłowo wypowiadane słowo fider,niestety większość polaków szczególnie tych starszych nie uczyło się angielskiego i jak napisane tak przeczytali i już zostało.
Piszesz feeder czytasz fider.Prawidłowo
Jednak czy takie pomieszanie/połączenie dwóch języków w ich czystej postaci jest możliwe?
Trzeba by wszystkich Polaków nauczyć angielskiego by wszystkie słowa przybyłe do nas z tego języka prawidłowo wymawiali.
Też spotkałem się z wymową na płytach o wędkarstwie i nie tylko,że poprawnie jest wymawiać (fider),a na nasze tłumaczenie powinno brzmieć drgająca szczytówka.Natomiast nie wiem jak się ma do odmiany lżejszej to znaczy do pikera-potocznie mówiąc.Jeszcze została jedna odmiana wędkarstwa gruntowego (swing-tip),ze złamaną szczytówką.Wiem że ta ostatnia metoda na złamaną szczytówkę powstała przypadkowo.Wędkarz złamał kij i połączył go kawałkiem nazwijmy to wentylem czyli kawałkiem rurki gumowej i tak powstała odmiana gruntu ze wskaźnikiem zwisającym na szczyci wędki zamiast u nas stosowanego pingponga.Pozdrawiam.
Podobnie jak "spolszczamy" nazwy LONG POLE mówiąc TYCZKA ,lub TELE POLE mówiąc BAT tak na wędke FEEDER można i powinno sie mówić DRGAJĄCA SZCZYTÓWKA . Natomiast nazwa feeder to nie jest prawidłowa nazwa wędki tylko koszyka na zanęte. Według słownika Angielskiego FEEDER---ZAKARMIACZKA ,PODAJNIK PASZY. Natomiast prawidłowymi nazwami wędek z wymiennymi końcówkami jest WINKELPICKER (z niemieckiego) WINKELPICKER (z angielskiego) lub QUIVERTIP .
Jeśli ktoś chce sobie poczytać na temat "DS" jej historii to tu jest link do tygodnika wędkarskiegohttp://tygodnik.fishing.pl/18/index.html
Myślę, że to dobry temat dla prof. Miodka ;)
Skoro poruszamy takie tematy, to jak wymawiamy prawidłowo nazwę firmy JAXON?
I kolejny "kwiatek"... jigowanie? Jak wymawiamy?
Pamiętajmy, że wiele anglojęzycznych nazw ulega spolszczeniu.
jaxon - czytamy - dżekson
główka jigowa - to główka dżigowa
Ja kiedyś słyszałem w TV, że słowa zapożyczone z języków obcych np. z języka angielskiego można wymawiać zgodnie z ich pisownią lub zgodnie z ich obcojęzycznym brzmieniem. Z tego wynikałoby, że zarówno feeder jak i fider to poprawne formy. Ja osobiście mówię feeder i unikam na co dzień używania makaronizmów bo mam stajla :)
Witam :) Czy to będzie "feeder" czy "fider" to ryba i tak słabo bierze ;P ....
...a tak dla rozluźnienia atmosfery ;)
Profesor Miodek miał wykład na uniwersytecie. W trakcie
wykładu jeden ze studentów przerywa i pyta się profesora:
- Panie profesorze czy forma " porachuje" jest poprawna
Profesor po namyśle:
- W zasadzie tak, ale czy nie lepiej powiedzieć " już czas
panowie"
Witam :) Czy to będzie "feeder" czy "fider" to ryba i tak słabo bierze ;P ....
...hahahahahahah
No właśnie jak zwał tak zwał - wyżej leszcza nikt nie podskoczy....a jak trzy dni posiedzi jeden z drugim bez brania na tym feederze ,to może dołożyć nazwe dziadostwo.
:))))))))))))))))))))))wy macie problemy :))))))))))))))))
Zauważyleś to .......to jest dobre??
W centrum miasta __.. ale daleko od szosy??
W centrum miasta __.. ale daleko od szosy??
taaaa właśnie tak jak piszesz
:))))))))))))))))))))))wy macie problemy :))))))))))))))))
Dobrze że nie od tego czyli nauki słówek zaczynałem łowienie bo by z dwa lata mineły zanim bym pierwszy raz na ryby poszedł i nie bał że zrobię błąd słowny między fachowcami.:)
Ja kiedyś słyszałem w TV, że słowa zapożyczone z języków obcych np. z języka angielskiego można wymawiać zgodnie z ich pisownią lub zgodnie z ich obcojęzycznym brzmieniem. Z tego wynikałoby, że zarówno feeder jak i fider to poprawne formy. Ja osobiście mówię feeder i unikam na co dzień używania makaronizmów bo mam stajla :)
No właśnie, o to mi chodziło w moim poprzednim wpisie :)
Amerykanie mają "supermena", "spidermena", "batmena"(wymowa). A my oprócz dwóch pierwszych "menów" mamy "mana" - "batmana". Tak się utarło i zostanie na wieki wieków.Czesi mają to z głowy, bo mają netoperka.
Feeder czy fider ani tak ani tak albo i tak i siak. Bez różnicy. A jak już sie brać za poprawianie i pouczanie to dokładnie. Gdybyś do
Anglika powiedział fider to nie wiedział by o co chodzi. Prędzej będzie jakoś "fida" :)
Amerykanie mają "supermena", "spidermena", "batmena"(wymowa). A my oprócz dwóch pierwszych "menów" mamy "mana" - "batmana". Tak się utarło i zostanie na wieki wieków.Czesi mają to z głowy, bo mają netoperka.
No właśnie. U nich wszędzie są brambory a my mamy ziemniaki, pyry, grule, kartofle. Na przestrzeni wieków tyle różnych nazw zostało spolszczonych, ze czepianie się tego czy tak się wymawia, czy tak to zakrawa nie na dokładnośc a na głupotę.
Uważam to na nabijanie postów a nas w butelkę.
Aha. W samej Anglii nie wszędzie tez jest wymawiane fider.
a poprawnie po polsku i tak jest FIDER i nikt póki co tego nie zmieni:)
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
a poprawnie po polsku i tak jest FIDER i nikt póki co tego nie zmieni:)
Mów co chcesz a i tak większość mówi feder i niewazne czy znają angielski czy nie. Jest chyba coś takiego jak spolszczenia, nie?
Amerykanie mają "supermena", "spidermena", "batmena"(wymowa). A my oprócz dwóch pierwszych "menów" mamy "mana" - "batmana". Tak się utarło i zostanie na wieki wieków.Czesi mają to z głowy, bo mają netoperka.
my mamy Najmana :D
temat, jak najbardziej sluszny, ale wydaje mi sie, ze powinnismy najpierw poznac swoje wlasny jezyk, np. stosowanie slowa bynajmniej.
tak sie zlozylo, ze na metode drgajacej szczytowki w PL mowi sie feder, bo tak czytaja ci, ktorzy nie znaja angielskiego (przeciez nie kazdy musi!). czepiac sie mozemy wszystkiego, ale czy jest sens? wiadomo przeciez o co chodzi, jak ktos napisze, czy powie po prostu feder.
a poprawnie po polsku i tak jest FIDER i nikt póki co tego nie zmieni:)
Mów co chcesz a i tak większość mówi feder i niewazne czy znają angielski czy nie. Jest chyba coś takiego jak spolszczenia, nie?
Chyba u was a wsi.
a kolega hvast widział miasto????????jak tak to jakie???????i spytaj sie rodziców skąd pochodzą a nie obrażasz kolegów a teraz ubierz gnojoskoki i idź na ryby się przewietrzyć
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
no i ten wyraz "polszyzny" :)
A ja k wymawiać słowo PICKER? PiCker, czy piker? Kurde, bo wstydzę się odezwać rozmawiając z kimś o tym. Aha, i lepiej mówić guntufka czy gruntówka? Spinning czy spining? Zaznaczać fonetycznie dwie "n"? Nie słyszałem jak żyję żeby ktoś wymawiał to FIDER.
A ja k wymawiać słowo PICKER? PiCker, czy piker? Kurde, bo wstydzę się odezwać rozmawiając z kimś o tym. Aha, i lepiej mówić guntufka czy gruntówka? Spinning czy spining? Zaznaczać fonetycznie dwie "n"? Nie słyszałem jak żyję żeby ktoś wymawiał to FIDER.
a jak sie wymawia PETER ??????
A ja k wymawiać słowo PICKER? PiCker, czy piker? Kurde, bo wstydzę się odezwać rozmawiając z kimś o tym. Aha, i lepiej mówić guntufka czy gruntówka? Spinning czy spining? Zaznaczać fonetycznie dwie "n"? Nie słyszałem jak żyję żeby ktoś wymawiał to FIDER.
a jak sie wymawia PETER ??????
Przez samo CH i "Ż"? :)))))))))))
aaa widzisz Maciek ,niemcy by do tego nie doszły :))))))))))))))))))))
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
no i ten wyraz "polszyzny" :)
Feed to jest karmic a feeder podawac, drgajaca szczytowka nie ma nic do tego. Ktos sobie wymyslil i tak sie przyjelo ze jesli sygnalizatorem bran jest szczytowka a na lince podajnik czytaj koszyk lub sprezyna z zaneta to jest to feeder. I niech sobie kazdy mowi jak chce co nie zmienia faktu ze prawidlowa wymowa to "fider".
A ja gupi całe życie mówię Nowy Jork zamiast Nju Jork. :))))))))))))
a ja całe życie mówię auto zamiast samochód
a ja całe życie mówię auto zamiast samochód
No i błąd. Mówi się kaaar.
A nie fura ?
a jak mówicie na woblera? Ja mówię poprawnie "łobler"
koledzy tak w ogóle to słowo feeder nie oznacza drgająca szczytówka lecz dosłownie karmnik a my mówimy drgająca szczytówka wiec nie tłumaczcie w ten sposób a wymowa tego słowa jak dla mnie jest kwestią obojętną czy koś mówi feder czy fider bo moim zdaniem można i tak i tak a jśli ktoś jest zagorzałym ,,america,, to niech mówi fider;)
a ja całe życie mówię auto zamiast samochód
No i błąd. Mówi się kaaar.
Automobil.:)))
a ja całe życie mówię auto zamiast samochód
No i błąd. Mówi się kaaar.
Chyba że w zimę nie chce odpalić to : gruchot.
A nie fura ?
Ja mawiam :BRYKA!!!!!
Spokojnie Koledzy; dobrze, że zaczynacie żartować, gdyż mamy tu do "czynienia" z typowym, "młodym" zapożyczeniem i to tzw. zapożyczeniem właściwym (anglicyzmem). Tego typu zapożyczenia często "kierują" się swoimi prawami; tak w "zapisie", jak i w "mowie". Czasem ulegają "spolszczeniu", czasem "trwają" bardzo długo w oryginalnej formie. W pierwszym okresie ich "adopcji" nie ma normy językowej (słownikowej) decydującej o sposobie ich "używania" (także w mowie). Możemy spokojnie udowadniać "swoje" racje; choć trzeba pamiętać, że wraz z upływem czasu, zaczyna "decydować" uzus społeczny (to jak będziemy "powszechnie używać" tego wyrazu), który (po "zatwierdzeniu" przez biegłych "językoznawców" i wprowadzeniu do Słownika Języka Polskiego) stanie się obowiązującą normą. "Nasz" feeder, stosunkowo szybko, "zaaklimatyzował" się w zasobach naszego języka. Już swobodnie odmieniamy go przez przypadki; ba, ma nawet liczbę mnogą. Stosujemy "polską" odmianę. Uzus "działa" bardzo szybko; takie czasy. Wyrazu "radio" nie odmienialiśmy kilkadziesiąt lat z "okładem".Wniosek:
-To My zadecydujemy "z biegiem czasu" o poprawności wymowy wyrazu feeder, stosując częściej jedną lub drugą "formę" wymowy. Czas pokaże.
Na marginesie. Uzus czasem decyduje nawet o zmianie istniejącej normy językowej; w końcu język polski to kod żywy.
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
no i ten wyraz "polszyzny" :)
Te pytanie należało by zadać jednemu z lepszych poliglotów na forum - witchhanight88 Pozdr.
a poprawnej polszyzny warto używac żeby później nie mówic obleśnego słowa " włanczać" albo "szłem", "poszłem", " wziełem"... a do tego właśnie sie to wszystko sprowadza.Bądźmy Polakami i mówmy w języku polskim !
Ale mieszasz kolego :) Raz piszesz żeby mówić po angielsku "fider" drugi raz żebyśmy byli Polakami i mówili po polsku. A po Polsku będzie drgająca szczytówka a nie jakiś tam "fider"
no i ten wyraz "polszyzny" :)
Te pytanie należało by zadać jednemu z lepszych poliglotów na forum - witchhanight88 Pozdr.
Ojej , Adriannek Ci się znudził i nie masz kogo zaczepić? Jak mi przykrooooo
Dajcie spokój.Ale macie tematy...Czasem ktoś potrzebuje na forum merytorycznej porady w istotnej dla niego kwestii,często bezskutecznie licząc na doświadczenie i wiedze bardziej w naszym hobby zaawansowanych kolegów,a tu o takich za przeproszeniem pierdołach taka dyskusja.Feeder(fider)-makaronizm ot co.
Dajcie spokój.Ale macie tematy...Czasem ktoś potrzebuje na forum merytorycznej porady w istotnej dla niego kwestii,często bezskutecznie licząc na doświadczenie i wiedze bardziej w naszym hobby zaawansowanych kolegów,a tu o takich za przeproszeniem pierdołach taka dyskusja.Feeder(fider)-makaronizm ot co.
oj a nie lepiej wędzisko typowo gruntowe:P ale kolega ma racje ..
A nie fura ?
Hahaha. Jak już to furmanka bo fura to powyżej 100 000 zł.
Generalnie popieram Mastino.
Niektórzy robią z gówna piankę i chcą udowodnić, że znają angielski. Panowie nie nadymajcie się z tą znajomością bo dopiero jak posłucha sie rozmowy polaka z menelem z Londynu to widac jak to nasi ,,swietnie: znają angielski.
Co do wymowy fider czy feder to wcale nie zależy od tego czy zna angielski czy nie tylko od wygody wymowy.
A skoro tak dbacie o angielski /bo anglicy o nasz nie dbają wcale/ to może tam powinniscie łowic a nie tutaj.
Moderator zakończ ta dziecinadę.
raz na jakiś okres można sie bezpłatnie przebadać u psychologa - może zainteresuje to kolegów bardziej niż bawienie się w poliglotów ?
A nie fura ?
Hahaha. Jak już to furmanka bo fura to powyżej 100 000 zł.
Generalnie popieram Mastino.
Niektórzy robią z gówna piankę i chcą udowodnić, że znają angielski. Panowie nie nadymajcie się z tą znajomością bo dopiero jak posłucha sie rozmowy polaka z menelem z Londynu to widac jak to nasi ,,swietnie: znają angielski.
Co do wymowy fider czy feder to wcale nie zależy od tego czy zna angielski czy nie tylko od wygody wymowy.
A skoro tak dbacie o angielski /bo anglicy o nasz nie dbają wcale/ to może tam powinniscie łowic a nie tutaj.
Moderator zakończ ta dziecinadę.
Nikt tu sie nie nadyma i nie chwali ze zna angielski, czlowieku wez sie ogarnij. Czym tu sie chwalic w obecnych czasach? Widze ze juz swojego zdania napisac nie mozna bo lincz dziadki robia. Jakies insynuacje o dziecinade a samemu udziela sie taki ktos w temacie i mowi moderatorowi co ma robic, zalosne. Wiem ze to hydepark co nie znaczy ze nie piszemy na temat, o autach i przechwalaniu sie zrobcie sobie wlasny temat.
Jeszcze raz napisze to co pisalem wczesniej, obojetne mi jak ktos wymawia slowo feeder.
BTW rozumiem ze twoje rozmowy z menelami pochodza z autopsji.
Hi
A nie fura ?
Hahaha. Jak już to furmanka bo fura to powyżej 100 000 zł.
Generalnie popieram Mastino.
Niektórzy robią z gówna piankę i chcą udowodnić, że znają angielski. Panowie nie nadymajcie się z tą znajomością bo dopiero jak posłucha sie rozmowy polaka z menelem z Londynu to widac jak to nasi ,,swietnie: znają angielski.
Co do wymowy fider czy feder to wcale nie zależy od tego czy zna angielski czy nie tylko od wygody wymowy.
A skoro tak dbacie o angielski /bo anglicy o nasz nie dbają wcale/ to może tam powinniscie łowic a nie tutaj.
Moderator zakończ ta dziecinadę.
Nikt tu sie nie nadyma i nie chwali ze zna angielski, czlowieku wez sie ogarnij. Czym tu sie chwalic w obecnych czasach? Widze ze juz swojego zdania napisac nie mozna bo lincz dziadki robia. Jakies insynuacje o dziecinade a samemu udziela sie taki ktos w temacie i mowi moderatorowi co ma robic, zalosne. Wiem ze to hydepark co nie znaczy ze nie piszemy na temat, o autach i przechwalaniu sie zrobcie sobie wlasny temat.
Jeszcze raz napisze to co pisalem wczesniej, obojetne mi jak ktos wymawia slowo feeder.
BTW rozumiem ze twoje rozmowy z menelami pochodza z autopsji.
Ja nie mam zastrzeżeń, że poruszony jest ten temat tylko o to, że niektórzy upierdliwie się trzymaja swojego zdania. A nawet jeszcze nie to tylko , że to akurat jest prawidłowe bo on tak mówi a inni to wiocha i pwtarza po kilka razy /czytałem dokładnie/ i to jest drażniące.
Są przeróbki narodowościowe bo tak lepiej się ludziom wymawia i koniec i co do tego ma poliglotyzm.