Witam. Mam problem tego typu ,że nie niewiem jaki jest najlepszy sposób zakładania żywca a takrze z czasem od momentu wzięcia ofiary do zacięcia ryby. Jezioro na którym łowię jest dość muliste i dosyć głębokie(zazwyczaj łapię na 4,5 m) , ponadto występują drobne roślinne górki i nawet czasem wystające rośliny z wody . Mam styczność z metodą żywca lecz trapi mnie ten wątek,gdyż ok 60% ryb już straciłem przez szczupaka który uciekał dnem zaczepiając tym samym kotwice o podwodną szać roślinną (DOTYCHCZAS ZACZEPIAŁEM RYBE ZA PYSZCZEK) jednak to okazuje się niezbyt skuteczne, prosił bym o jakieś sugestie co do zakładania ryby i czas w którym mam ją zaciąć (tak mniej więcej bo wiem ,żę to zależy od wielkości szczupaka) i aby ten sposób był skuteczny na te upierdliwe rośliny i na te sprytne szczupaki XD Z góry dziękuję i pozdrawiam passat :)
dość skuteczną metodą jest zaczepić kotwicę pod płetwą grzbietową , jak ci na pewno wiadomo szczupak atakuje z reguły swoją ofiarę w pół a więc tam gdzie jest umieszczona kotwica ewentualnie haczyk , jeśli chodzi o moment zacięcia to nie jest to tak jednoznaczne jakby się wdawoło, ja po całkowitym zatopieniu spławika czekam około dziesięciu sekund i zacinam . jak na razie mogę powiedzieć że metoda ta sprawdza się w 80% . Jeśli chodzi zaczepy to proponuję w miarę możliwości podkręcić mocniej hamulec i holować szczupaka bardziej agresywnie czyli bardziej sztywno nie pozwalając mu na odejścia , oczywiście to wszystko zależy jaki sprzętem dysponujemy.
Witam. Mam problem tego typu ,że nie niewiem jaki jest najlepszy sposób zakładania żywca a takrze z czasem od momentu wzięcia ofiary do zacięcia ryby. Jezioro na którym łowię jest dość muliste i dosyć głębokie(zazwyczaj łapię na 4,5 m) , ponadto występują drobne roślinne górki i nawet czasem wystające rośliny z wody . Mam styczność z metodą żywca lecz trapi mnie ten wątek,gdyż ok 60% ryb już straciłem przez szczupaka który uciekał dnem zaczepiając tym samym kotwice o podwodną szać roślinną (DOTYCHCZAS ZACZEPIAŁEM RYBE ZA PYSZCZEK) jednak to okazuje się niezbyt skuteczne, prosił bym o jakieś sugestie co do zakładania ryby i czas w którym mam ją zaciąć (tak mniej więcej bo wiem ,żę to zależy od wielkości szczupaka) i aby ten sposób był skuteczny na te upierdliwe rośliny i na te sprytne szczupaki XD Z góry dziękuję i pozdrawiam passat :)
dość skuteczną metodą jest zaczepić kotwicę pod płetwą grzbietową , jak ci na pewno wiadomo
szczupak atakuje z reguły swoją ofiarę w pół a więc tam gdzie jest umieszczona kotwica ewentualnie haczyk , jeśli chodzi o moment zacięcia to nie jest to tak jednoznaczne jakby się wdawoło, ja po całkowitym zatopieniu spławika czekam około dziesięciu sekund i zacinam . jak na razie mogę powiedzieć że metoda ta sprawdza się w 80% . Jeśli chodzi zaczepy to proponuję w miarę możliwości podkręcić mocniej hamulec i holować szczupaka bardziej agresywnie czyli bardziej sztywno nie pozwalając mu na odejścia , oczywiście to wszystko zależy jaki sprzętem dysponujemy.
życzę Ci udanych połowów i pozdrawiam
wielkie dzięki i sorry że dopiero teraz po roku odpowiadam xd .Dzięi za super poradę i pozdrawiam :)