te leszczyki tak w granicach 1.5kg . wegorze wlasnie tu cie zaskocze bo na to samo co leszcze czyli biały i peczak . lapalismy na glebokosci plus minus 6 metrow wysoki stan wody . wegorze złapane pierwszy 23.05 drugi 23.40 bylo jeszcze ale jeden sie spiol razem z hakiem i ten mial kolo 70 cm bo widzielismy go .
raczej bliżej wieczora leszcz brał . woda temp. 15 stopni mierzona !. jak chcesz połowic to polecam carmel marcela rewelka sie sprawdził . na samym poczatku poleciało ok 30 kulek do wody zanety , myslałem ze bedzie gorzej .
2 tygodnie temu na sulejowie a dokładnie barkowice mokre na zanete czrny bruda leszcz z dodatkiem halibut atraktor nałapalismy z mojm ziomkiem przez dwa dni jakies 80 pieknych leszczy . oczywiscie tydzien temu tez bylismy i lipa straszna na smierducha , zmienilem zapach na karmell i powtórka z rozrywki oczywiscie juz nie tyle bo czas naglił ale lech 64 cm został złapany aż bordowy był .
Witam chciałem zapytać odnośnie tych wyników jak długo wędkowaliście, bo pisałeś że łapaliście we dwie osoby po dwie wędki i okresy najlepszych brań przypadały na wieczór, a węgorki wręcz po ciemku. Wychodzi z tego, że urządziliście sobie konkretną zasiadkę i ładnych parę godzin dziennie poświęcaliście na wędkowanie? Z tego co piszesz rybki całkiem fajne i wyjazd generalnie udany więc nie możemy doczekać się jeszcze fotek z tej wyprawy.
Witam. Trzy nocki zasiadki na węgorza. W planach były całonocne zasiadki, ale brały słabo więc kończyłem koło północy. Efekt 4 węgorki (47-60cm). Brały tylko na rosówki i dendrobeny. Każdy ze złowionych węgorzy miał w żołądku ukleje a filetów, trupków czy żywców uklejowych nie ruszały. Pozdrawiam.
witam.Ja ostatnio byłem 14 czerwca w Wincentowie 4 godziny i nawet brania nie miałem.Łowiłem zgryntu i na spławik i chwile porzucałem spiningiem ale masakra wogóle ryby nie reagowały. . . Panowie a mam takie pytanie kto z was wędkuje na jeziorze w Chalnie?? Ile kosztuje tam zezwolenie gdzie je można kupić i jak tam z rybą?? :)z góry dzięki za odp:)
witam bylismy z kolega na głuszynskim a dokladniej w byczy od 31 maja do 2 czerwca woda czysta popadalo tylko w sobote od rana i troszke na wieczor . necilismy naprawde duzo zaneta leszcz karmel , peczak ,konopie ,makaron . wynikiem czego bylo 13 leszczy takich od 35 cm do 52 cm , tych 52 cm bylo 2 szt , pare okoni małych 15 cm , 3 ładne płocie 22cm, 25cm, 28cm, dwa wegorzyki po 52cm i 56 cm . wypad z kolega uznajemy za udany ale panowie zeby tam połapac trzeba necic necic i jeszcze raz necic . postaram sie dodac zdjecia jak znajde aparat . pzdr i połamania
Witam .Sobota i niedziela na wodzie .Łowiłem od 4 rano do 14.Sobota płocie i wzdręgi na kukurydzę i groch.Kaliber ryb od 15-35 cm.Trzy płocie miałem 30,33,35 ładne rybki i w dobrej kondycji.Wzdręgi największa miała 27 cm pięknie ubarwiona.Skutecznie udało mi się wyeliminować ukleje odstawiając białego robaka i nęcąc tylko grochem i kukurydzą ,która miałem moczoną w wanilinowej zalewie.Kukurydza gotowana. Niedziela-4 rano już na łowisku.W trzcinkach połowiłem uklejek.Nastawiłem się na okonia.Echem znalazłem górkę gdzie wody nad nią było 1,5-2 m.Byłem w szoku że 200 metrów od brzegu taka górka się znajduje. Górka ma ostre spady do 9 m.Na jednym z jej kantów głębokość 3,2m łowiłem okonie największy 37 cm.Łącznie przez 1,5 godziny żerowania wyciągnąłem 27 szt. Średnia długość to 27 cm.Okoń żerował od 6 do 8 rano,później pojedyńcze sztuki tylko siadały.Druga wędka była na czerwonego robaka rozmiar nr.4 ,brania były rzadsze.Wiatr był południowo-wschodni,temperatura wody 20,4 stopnia,dzień słoneczny.Kocham głuszyńskie i pozdrawiam wszystkich głuszyniaków.
SUM JEST I TO NIE MAŁY ALE LOKALIZACJA GO TO JUŻ TROCHĘ INNA KWESTIA. TO JEST BARDZO DUŻE GŁĘBOKIE JEZIORO Z RÓŻNORODNIE UKSZTAŁTOWANYM DNEM. POCHODZĘ Z OKOLIC I OD DZIECKA TAM ŁOWIĘ, WRZUCAM MAPKĘ KTÓRĄ DOSTAŁEM KIEDYŚ OD KOLEGI Z FORUM MOŻE COŚ ROZJAŚNI, JEŚLI CHODZI O LOKALIZACJĘ TO DOBRE STANOWISKA NA LESZCZE I SZCZUPŁE SĄ ZAZNACZONE WG MNIE POPRAWNIE. POWIEM TAK W TYM SEZONIE 8 WYPADÓW NA NOCKI LESZCZE 1,5-2KG ok 10szt PŁOCI GRUBEJ NIE LICZYŁEM 2 SZCZUPAKI 80, 89 CM WĘGORZA BRAK OGÓLNIE JESTEM ZADOWOLONY.ŁOWIĘ GŁÓWNIE PIKEREM Z KOSZYKIEM A DROBNICĘ NA BATA 7m. POZDRAWIAM
Kolego może napiszesz gdzie dokładnie lowiles te szczupaki.Lowie już tam z 6 lat i nie zlowilem jeszcze szczupaka większego niż 60.Przez cały czas myślałem ze większych tam po prostu nie ma:)
Na początek gdzie i czym. Gdzie: na odcinku od Głuszyna w stronę Potołówka oczywiście na kaczodziobe łódka bo bez tego ro raczej ciężko i ciężkie jerki Salmo Slidery tonące pływające ale ogólnie jerki na blaszyska i gumy wszelkiego rodzaju tylko okonki i takie małe pistolety do 60cm. tylko biorą. Leszcz podstawa to dobra miejscówka ze skarpą okolice tzw. "cypla" miejscowi wiedzą co i jak i nęcenie kilkudniowe, na coś grubszego to nawet tydzień codziennie ok. 15litrów o tej samej porze to przychodzą jak do stołówki :) kuku groch i proteina i pelet własnej produkcji 12mm. Łowię feederem i pikerem spławik dla zabawy z płocią i ukleją. I efekty są powiedzmy zadowalające, jak to mój mistrz ŚP. mawiał nie posiejesz, nie zbierzesz i to się sprawdza. Dobre miejsce to trzeba macać kilka sezonów. Życzę powodzenia mój największy leszcz na Głuszyńskim to 4,6 kg w 1998r. latem, szczupak 118cm jesień zeszłego roku.
Kolego też nęce grubo tylko jest jeden problem ja mam działke od strony wincentowa ogólnie z tamtej strony ciężko o dużego leszcza, słyszałem że okolice wyspy to dobre miejsce. Ja złąpałem leszcz 4,30 w tamtym roku ale nie na tym jeziorze.
Mapka jest prowizoryczna, tam pomiędzy 2007-2011 znajomi złapali sumy, szczupaki, karpie, i regularnie łowiono leszcze na nęconych miejscówkach. W tym roku byłem pare razy i jest kiepsko, szczupak jeszcze się nie trafił, leszczy masa była miesiąc temu takich 20-80dkg. W tym roku widzę, że jest bardzo dużo okonia małego i średniego i uklei. Rekord z tamtego sezonu szczupły 84cm.
SUM JEST I TO NIE MAŁY ALE LOKALIZACJA GO TO JUŻ TROCHĘ INNA KWESTIA. TO JEST BARDZO DUŻE GŁĘBOKIE JEZIORO Z RÓŻNORODNIE UKSZTAŁTOWANYM DNEM. POCHODZĘ Z OKOLIC I OD DZIECKA TAM ŁOWIĘ, WRZUCAM MAPKĘ KTÓRĄ DOSTAŁEM KIEDYŚ OD KOLEGI Z FORUM MOŻE COŚ ROZJAŚNI, JEŚLI CHODZI O LOKALIZACJĘ TO DOBRE STANOWISKA NA LESZCZE I SZCZUPŁE SĄ ZAZNACZONE WG MNIE POPRAWNIE. POWIEM TAK W TYM SEZONIE 8 WYPADÓW NA NOCKI LESZCZE 1,5-2KG ok 10szt PŁOCI GRUBEJ NIE LICZYŁEM 2 SZCZUPAKI 80, 89 CM WĘGORZA BRAK OGÓLNIE JESTEM ZADOWOLONY.ŁOWIĘ GŁÓWNIE PIKEREM Z KOSZYKIEM A DROBNICĘ NA BATA 7m. POZDRAWIAM
dzieki za mapke bardzo mi pomogles jade na 2 tyg w okolice wincentowa i widze ze na suma mam jakies szanse bo wd twojej mapy tam zeruje dzieki
Witam właśnie wczoraj wróciłem, a siedziałem nad jeziorkiem ostatnie dwa tygodnie i nie zgodzę się z tym, że z rybami słabo bo codziennie coś się działo. Przyznam, że nie trafiłem grubych leszczy w większych ilościach, ale pojedyncze sztuki +50cm zdarzały się regularnie. Do tego w mojej okolicy odbudowała się płoć i jak nie brały leszcze miałem kupę zabawy z delikatniejszym zestawem. Na szczupaki nie pływałem ale za to okonie brały pięknie szczególnie wieczorami więc było co robić i w mojej ocenie ryby brały całkiem nieźle. Szkoda jedynie, że mimo codziennego nęcenia przez pierwszy tydzień sprawdzonych miejscówek z ubiegłych lat niestety nie trafiłem niczego godnego fotki, ale i tak było całkiem przyzwoicie. Kolejny raz za to w tym roku zdarzyło mi się, że były dni kiedy na głębokich spadach z łódki brały mi takie 0,7-0,8kg a z pomostów przy samym brzegu na spławik znajomym podchodziły 2kg. Ale tak często latem bywa i już w sierpniu wszystkie odejdą dalej i zejdą głębiej.
Czy ktoś złowił szczupaki w tym roku? Jak tak to mniej więcej gdzie? Koło jakiej miejscowości łowicie te większe leszcze? bo od mojej miejscowości nic większego nie ma. I czym nęcicie?
Witam, Jeśli chodzi o leszcze to staje na głębokiej (ok 8m) wodzie daleko od brzegu, nęcę: kluski ziemniaczane, bułka tarta, płatki owsiane, kukurydza i co tam jeszcze wpadnie w ręce +atraktor wanilia lub po prostu melasa. Przyneta - czerwony lub biały. Szczupaka szukałbym od strony Miłachówka w stronę Czarnocic - płytko, dużo roślin.
Byłem w ostatni weekend i szału niestety nie było. Pływałem w nd od 8 do 14 wyłącznie za okoniami i ryby trafiłem dopiero koło 13. Zgrupowały się w jednym miejscu i brały w toni nie dłużej niż 20-30min i potem znowu zrobiła się studnia. W dwie osoby wyjęliśmy około 50szt z tym, że mniej więcej tylko połowa była wymiarowa, a największe nie przekraczały 30cm.
Generalnie na jeziorze pustka, łódek na wodzie praktycznie nie było i tylko gdzieniegdzie na pomostach widać było wedkujących. Ewidentnie sezon urlopowy się skończył i zbliża się ochłodzenie więc myslę, że to odpowiedni czas żeby każdy podsumował w dwóch słowach wyniki jakie osiągnął na z tym jeziorku w tym roku.
Witam, czy ktoś wie teraz, czy można łowić na jeziorze Głuszyńskim na samą kartę wędkarską mając wykupione opłaty na okręg mazowiecki? Bo podobno okręg mazowiecki przejął gospodarstwo rybackie Włocławek spółka z o.o.? Nie wiem czy to prawda, znajomy mi tylko tak mówił.
Przestudiowałem całą stronę Mazowieckiego PZW łącznie z łowiskami na 2014 rok, i nie natknąłem się na informację odnośnie przejęcia gospodarstwa rybackiego Włocławek przez PZW Mazowieckie. Więc chyba wszystko zostaje po staremu. A podpowiesz skąd kolega ma takie newsy?
Zresztą na stronie Gospodarstwa Rybackiego Włocławek, też brak jakichkolwiek informacji.
Witam wiem, że jest jeszcze wcześnie i w zeszłym roku o tej porze lód dopiero schodził z jeziora, ale w obecnym wiosna przyszła ciut wcześniej i jestem ciekawy czy może juz ktoś próbował cokolwiek połapać...? Pytam dlatego, że byłem w tym roku nad jeziorkiem dopiero dwa razy z tego raz jak leżał śnieg i nawet nie pomyślałem jeszcze o zabraniu wędek, a przecież pogoda ostatnio zachęca coraz bardziej i gdyby nocki były jeszcze trochę cieplejsze to myślę, że gdzieś przy brzegu w płytkiej zatoczce można by już spróbować połowić i sezon pt "Głuszyńskie 2014" oficjalnie otworzyć.
Węgorz jest ja nęciłem tym smrodkiem na węgorze i brały trzy metry od brzegu,w koncu jeziora są tzw.stawiska gdzie byly kiedys dawno temu stawy chodowlane teraz rozmyte tylko pozostałości grobli widać,dominuje duza ploc i przepiękny lin.Dojście jest trudne trzeba isc pod lasem ze dwa kilometry wzdłuż jeziora.Ale warto przedzierac sie przez chaszcze.Nad samą woda po dotarciu,jest dostep do niej ok" sa piekne grazele i stare zniszczone pomosty.Widać jak lin żeruje bo woda az bombelkuje na kazdym kroku "najwiekszy ktory wziol na kukurydze Quica ze sloiczka z dodatkiem rosówki mial ponad 3.5 kg w tym samym dniu padło 5 szt ponad 2 kilo od 5 rano do 9 tam bylem" a po obserwacji wody zaloze sie ze sa wieksze.Płocie jako przyłow mialy okolo 40 cm.Piękne gruntowe.Nie one były moim celem.Jak ktos lubi dzicz niech szuka i pyta o Stawiska.
Witam,mam zamiar się wybrac na Stawiska 1 maja,co do kolegi który o zezwolenie pytał,15 zł jeden dzień i jezioro jak było tak jest w dzierżawie GR Włocławek .a co do kolegi który o tych linach tak pisze to aż ciężko uwierzyc,ale cały czwartek posiedzę to dam znac co się działo,a co do 2 km w głab lasu od Stawisk to można bez problemu dojechac wszędzie samochodem i gdzieś bliżej jeziora zostawic,nie trzeba taki kawał się męczyc
Jak kolega nie zapłaci mandatu to moze sobie wjechać,ja lubie piesze wędrowki więc zrobiłem rekonesans a dwoch kolegów zostało na orle i tam łapali.Trudno uwierzyć?Bajko pisarzem nie jestem..A sprawdzić i tam trafić nie zaszkodzi.Naprawdę życzę koledze przeżyć wędkarskich takich jakie ja miałem.
Oby tak było,z godzinę temu wróciłem ,byłem zobaczyc jak to wygląda na wodzie,Panowie z przystani już łódki szykują, na 1 maja będą gotowe,20 zł za cały dzień,bo pytałem,a co do wody to drobnicy masa jest,byle do pierwszego i zobaczymy
Martwi mnie ze wokół jeziora tyle tych domów pobudowali w latach 90-atych tanio tam działki sprzedawali,miejscowy rybak ktorego tam poznałem przypadkiem płacze na stan wody i wspomina czasy kiedy jezioro było czysciutkie, teraz duzo ścieków spływa.Z relacji tego miejscowego człowieka wiem ze była sieja i sielawa w co wierze bo jezioro jest głebokie.A jest urocze nie powiem,ma taki swój klimat.
no i byłem 1 maja i porażka wielka,znaczy z rybami,bo ogólnie fajnie,piwko,ognisko kiełbaska,ale cały dzień wędkowania i dwa krąpie,płotka i okoń,no i oczywiście z 10 uklejek,wszystko na spławik,na grunt druga wędka i całkowicie nic,ale to też może przez pogode bo akurat się na zmianę miało,ale i tak fajnie spędzony dzień
Te leszcze po 52 cm to koło 1.5 kilo każdy pewnie ? Węgorz pewnie na rosówkę. Na jakiej głębokości próbowaliście ?
te leszczyki tak w granicach 1.5kg .
wegorze wlasnie tu cie zaskocze bo na to samo co leszcze czyli biały i peczak .
lapalismy na glebokosci plus minus 6 metrow wysoki stan wody .
wegorze złapane pierwszy 23.05 drugi 23.40 bylo jeszcze ale jeden sie spiol razem z hakiem i ten mial kolo 70 cm bo widzielismy go .
Leszcze z rana ? Woda ciepła ?
raczej bliżej wieczora leszcz brał . woda temp. 15 stopni mierzona !. jak chcesz połowic to polecam carmel marcela rewelka sie sprawdził . na samym poczatku poleciało ok 30 kulek do wody zanety , myslałem ze bedzie gorzej .
Znam Marcela zanęty i dodatki ogólnie nęcę grubo kukurydza groch łubin i makaron. Nie próbowaliście łapać na makaron ?
tak łapalismy na makaron ale płoc i wieksza ukleja wieszały sie .
Ja stosuje bardziej śmierdzące zanęty na leszcza i mamy wyniki oczywiście na innych jeziorach ...
2 tygodnie temu na sulejowie a dokładnie barkowice mokre na zanete czrny bruda leszcz z dodatkiem halibut atraktor nałapalismy z mojm ziomkiem przez dwa dni jakies 80 pieknych leszczy .
oczywiscie tydzien temu tez bylismy i lipa straszna na smierducha , zmienilem zapach na karmell i powtórka z rozrywki oczywiscie juz nie tyle bo czas naglił ale lech 64 cm został złapany aż bordowy był .
nie lubie sulejowa za duża presja w tamtym roku na jeziorze na mazurach wyjąłem na makaron leszcza 4,35 kg :)
Witam chciałem zapytać odnośnie tych wyników jak długo wędkowaliście, bo pisałeś że łapaliście we dwie osoby po dwie wędki i okresy najlepszych brań przypadały na wieczór, a węgorki wręcz po ciemku. Wychodzi z tego, że urządziliście sobie konkretną zasiadkę i ładnych parę godzin dziennie poświęcaliście na wędkowanie? Z tego co piszesz rybki całkiem fajne i wyjazd generalnie udany więc nie możemy doczekać się jeszcze fotek z tej wyprawy.
Witam.
Trzy nocki zasiadki na węgorza. W planach były całonocne zasiadki, ale brały słabo więc kończyłem koło północy. Efekt 4 węgorki (47-60cm). Brały tylko na rosówki i dendrobeny. Każdy ze złowionych węgorzy miał w żołądku ukleje a filetów, trupków czy żywców uklejowych nie ruszały.
Pozdrawiam.
Witam.Co tam u pana lina słychać.Widział się już ktoś może z nim.Połowię w sobotę od wczesnego rana do popołudnia.
witam.Ja ostatnio byłem 14 czerwca w Wincentowie 4 godziny i nawet brania nie miałem.Łowiłem zgryntu i na spławik i chwile porzucałem spiningiem ale masakra wogóle ryby nie reagowały. . . Panowie a mam takie pytanie kto z was wędkuje na jeziorze w Chalnie?? Ile kosztuje tam zezwolenie gdzie je można kupić i jak tam z rybą?? :)z góry dzięki za odp:)
Takiej klęski w dodatku w czerwcu na tym jeziorze nie zastałem. 2 dni łowienia jedna płotka. Co za kibel.
witam bylismy z kolega na głuszynskim a dokladniej w byczy od 31 maja do 2 czerwca woda czysta popadalo tylko w sobote od rana i troszke na wieczor .
necilismy naprawde duzo zaneta leszcz karmel , peczak ,konopie ,makaron .
wynikiem czego bylo 13 leszczy takich od 35 cm do 52 cm , tych 52 cm bylo 2 szt , pare okoni małych 15 cm , 3 ładne płocie 22cm, 25cm, 28cm, dwa wegorzyki po 52cm i 56 cm .
wypad z kolega uznajemy za udany ale panowie zeby tam połapac trzeba necic necic i jeszcze raz necic .
postaram sie dodac zdjecia jak znajde aparat . pzdr i połamania
Kolego LORBI23 czekamy na obiecane fotki
Witam .Sobota i niedziela na wodzie .Łowiłem od 4 rano do 14.Sobota płocie i wzdręgi na kukurydzę i groch.Kaliber ryb od 15-35 cm.Trzy płocie miałem 30,33,35 ładne rybki i w dobrej kondycji.Wzdręgi największa miała 27 cm pięknie ubarwiona.Skutecznie udało mi się wyeliminować ukleje odstawiając białego robaka i nęcąc tylko grochem i kukurydzą ,która miałem moczoną w wanilinowej zalewie.Kukurydza gotowana.
Niedziela-4 rano już na łowisku.W trzcinkach połowiłem uklejek.Nastawiłem się na okonia.Echem znalazłem górkę gdzie wody nad nią było 1,5-2 m.Byłem w szoku że 200 metrów od brzegu taka górka się znajduje. Górka ma ostre spady do 9 m.Na jednym z jej kantów głębokość 3,2m łowiłem okonie największy 37 cm.Łącznie przez 1,5 godziny żerowania wyciągnąłem 27 szt. Średnia długość to 27 cm.Okoń żerował od 6 do 8 rano,później pojedyńcze sztuki tylko siadały.Druga wędka była na czerwonego robaka rozmiar nr.4 ,brania były rzadsze.Wiatr był południowo-wschodni,temperatura wody 20,4 stopnia,dzień słoneczny.Kocham głuszyńskie i pozdrawiam wszystkich głuszyniaków.
mam pytanko gdzie na suma na głuszynskim
A jest sum na głuszyńskim?
jest napewno
SUM JEST I TO NIE MAŁY ALE LOKALIZACJA GO TO JUŻ TROCHĘ INNA KWESTIA. TO JEST BARDZO DUŻE GŁĘBOKIE JEZIORO Z RÓŻNORODNIE UKSZTAŁTOWANYM DNEM. POCHODZĘ Z OKOLIC I OD DZIECKA TAM ŁOWIĘ, WRZUCAM MAPKĘ KTÓRĄ DOSTAŁEM KIEDYŚ OD KOLEGI Z FORUM MOŻE COŚ ROZJAŚNI, JEŚLI CHODZI O LOKALIZACJĘ TO DOBRE STANOWISKA NA LESZCZE I SZCZUPŁE SĄ ZAZNACZONE WG MNIE POPRAWNIE. POWIEM TAK W TYM SEZONIE 8 WYPADÓW NA NOCKI LESZCZE 1,5-2KG ok 10szt PŁOCI GRUBEJ NIE LICZYŁEM 2 SZCZUPAKI 80, 89 CM WĘGORZA BRAK OGÓLNIE JESTEM ZADOWOLONY.ŁOWIĘ GŁÓWNIE PIKEREM Z KOSZYKIEM A DROBNICĘ NA BATA 7m. POZDRAWIAM
Kolego może napiszesz gdzie dokładnie lowiles te szczupaki.Lowie już tam z 6 lat i nie zlowilem jeszcze szczupaka większego niż 60.Przez cały czas myślałem ze większych tam po prostu nie ma:)
Kolego n glass na jakiej głębokości łowisz te leszcze w jakiej miejscowości ? ja byłem teraz w weekend najwiekszy leszcz to 90 dkg mi wpadł ?
Na początek gdzie i czym. Gdzie: na odcinku od Głuszyna w stronę Potołówka oczywiście na kaczodziobe łódka bo bez tego ro raczej ciężko i ciężkie jerki Salmo Slidery tonące pływające ale ogólnie jerki na blaszyska i gumy wszelkiego rodzaju tylko okonki i takie małe pistolety do 60cm. tylko biorą. Leszcz podstawa to dobra miejscówka ze skarpą okolice tzw. "cypla" miejscowi wiedzą co i jak i nęcenie kilkudniowe, na coś grubszego to nawet tydzień codziennie ok. 15litrów o tej samej porze to przychodzą jak do stołówki :) kuku groch i proteina i pelet własnej produkcji 12mm. Łowię feederem i pikerem spławik dla zabawy z płocią i ukleją. I efekty są powiedzmy zadowalające, jak to mój mistrz ŚP. mawiał nie posiejesz, nie zbierzesz i to się sprawdza. Dobre miejsce to trzeba macać kilka sezonów. Życzę powodzenia mój największy leszcz na Głuszyńskim to 4,6 kg w 1998r. latem, szczupak 118cm jesień zeszłego roku.
Kolego też nęce grubo tylko jest jeden problem ja mam działke od strony wincentowa ogólnie z tamtej strony ciężko o dużego leszcza, słyszałem że okolice wyspy to dobre miejsce. Ja złąpałem leszcz 4,30 w tamtym roku ale nie na tym jeziorze.
Mapka jest prowizoryczna, tam pomiędzy 2007-2011 znajomi złapali sumy, szczupaki, karpie, i regularnie łowiono leszcze na nęconych miejscówkach. W tym roku byłem pare razy i jest kiepsko, szczupak jeszcze się nie trafił, leszczy masa była miesiąc temu takich 20-80dkg. W tym roku widzę, że jest bardzo dużo okonia małego i średniego i uklei. Rekord z tamtego sezonu szczupły 84cm.
SUM JEST I TO NIE MAŁY ALE LOKALIZACJA GO TO JUŻ TROCHĘ INNA KWESTIA. TO JEST BARDZO DUŻE GŁĘBOKIE JEZIORO Z RÓŻNORODNIE UKSZTAŁTOWANYM DNEM. POCHODZĘ Z OKOLIC I OD DZIECKA TAM ŁOWIĘ, WRZUCAM MAPKĘ KTÓRĄ DOSTAŁEM KIEDYŚ OD KOLEGI Z FORUM MOŻE COŚ ROZJAŚNI, JEŚLI CHODZI O LOKALIZACJĘ TO DOBRE STANOWISKA NA LESZCZE I SZCZUPŁE SĄ ZAZNACZONE WG MNIE POPRAWNIE. POWIEM TAK W TYM SEZONIE 8 WYPADÓW NA NOCKI LESZCZE 1,5-2KG ok 10szt PŁOCI GRUBEJ NIE LICZYŁEM 2 SZCZUPAKI 80, 89 CM WĘGORZA BRAK OGÓLNIE JESTEM ZADOWOLONY.ŁOWIĘ GŁÓWNIE PIKEREM Z KOSZYKIEM A DROBNICĘ NA BATA 7m. POZDRAWIAM
dzieki za mapke bardzo mi pomogles jade na 2 tyg w okolice wincentowa i widze ze na suma mam jakies szanse bo wd twojej mapy tam zeruje dzieki
Elo.Jak tam panowie wyniki był ktoś na rybach na jeziorze??Jak ze szczupakiem ??
Siemasz byłem z rybą kiepsko ogólnie wszystko drobne leszcza grubego nie ma jak na razie max 30 -35 cm. Ogoń grasuje jak głupi.
Pozdrawiam
Witam właśnie wczoraj wróciłem, a siedziałem nad jeziorkiem ostatnie dwa tygodnie i nie zgodzę się z tym, że z rybami słabo bo codziennie coś się działo. Przyznam, że nie trafiłem grubych leszczy w większych ilościach, ale pojedyncze sztuki +50cm zdarzały się regularnie. Do tego w mojej okolicy odbudowała się płoć i jak nie brały leszcze miałem kupę zabawy z delikatniejszym zestawem. Na szczupaki nie pływałem ale za to okonie brały pięknie szczególnie wieczorami więc było co robić i w mojej ocenie ryby brały całkiem nieźle. Szkoda jedynie, że mimo codziennego nęcenia przez pierwszy tydzień sprawdzonych miejscówek z ubiegłych lat niestety nie trafiłem niczego godnego fotki, ale i tak było całkiem przyzwoicie. Kolejny raz za to w tym roku zdarzyło mi się, że były dni kiedy na głębokich spadach z łódki brały mi takie 0,7-0,8kg a z pomostów przy samym brzegu na spławik znajomym podchodziły 2kg. Ale tak często latem bywa i już w sierpniu wszystkie odejdą dalej i zejdą głębiej.
Czy ktoś złowił szczupaki w tym roku? Jak tak to mniej więcej gdzie? Koło jakiej miejscowości łowicie te większe leszcze? bo od mojej miejscowości nic większego nie ma. I czym nęcicie?
Witam,
Jeśli chodzi o leszcze to staje na głębokiej (ok 8m) wodzie daleko od brzegu, nęcę: kluski ziemniaczane, bułka tarta, płatki owsiane, kukurydza i co tam jeszcze wpadnie w ręce +atraktor wanilia lub po prostu melasa. Przyneta - czerwony lub biały. Szczupaka szukałbym od strony Miłachówka w stronę Czarnocic - płytko, dużo roślin.
witam co tu taki zastój?
pełnia sezonu a nikt nie chce się podzielić wynikiami... piszcie jak tam z rybkami w tym roku
Ja się wybieram w ten weekend. Czym Bartek nęcisz ?
groch i kukurydza, ale jak nastawiam się na płoć i łapanie w toni również zanęta spożywcza
Witam.Kto powie jak wyniki na jeziorze bo dawno nie byłem??
Byłem w ostatni weekend i szału niestety nie było. Pływałem w nd od 8 do 14 wyłącznie za okoniami i ryby trafiłem dopiero koło 13. Zgrupowały się w jednym miejscu i brały w toni nie dłużej niż 20-30min i potem znowu zrobiła się studnia. W dwie osoby wyjęliśmy około 50szt z tym, że mniej więcej tylko połowa była wymiarowa, a największe nie przekraczały 30cm.
Generalnie na jeziorze pustka, łódek na wodzie praktycznie nie było i tylko gdzieniegdzie na pomostach widać było wedkujących. Ewidentnie sezon urlopowy się skończył i zbliża się ochłodzenie więc myslę, że to odpowiedni czas żeby każdy podsumował w dwóch słowach wyniki jakie osiągnął na z tym jeziorku w tym roku.
witam a na suma lub węgorza od strony stawisk Wincentowo ktoś łowił
Witam.Łowi ktoś jeszcze teraz na Głuszynie? jak ze szczupakiem??
Witam, czy ktoś wie teraz, czy można łowić na jeziorze Głuszyńskim na samą kartę wędkarską mając wykupione opłaty na okręg mazowiecki? Bo podobno okręg mazowiecki przejął gospodarstwo rybackie Włocławek spółka z o.o.? Nie wiem czy to prawda, znajomy mi tylko tak mówił.
nie wiem jeszcze szczerze mówiąc,mieszkam około kilometr od jeziora,jak się dowiem dam znac bo już mnie korci żeby się w któryś marcowy weekend wybrac
Witam
Przestudiowałem całą stronę Mazowieckiego PZW łącznie z łowiskami na 2014 rok, i nie natknąłem się na informację odnośnie przejęcia gospodarstwa rybackiego Włocławek przez PZW Mazowieckie. Więc chyba wszystko zostaje po staremu. A podpowiesz skąd kolega ma takie newsy?
Zresztą na stronie Gospodarstwa Rybackiego Włocławek, też brak jakichkolwiek informacji.
Kolego dowiesz się czegoś więcej to daj znać
Pozdrawiam
Witam wiem, że jest jeszcze wcześnie i w zeszłym roku o tej porze lód dopiero schodził z jeziora, ale w obecnym wiosna przyszła ciut wcześniej i jestem ciekawy czy może juz ktoś próbował cokolwiek połapać...? Pytam dlatego, że byłem w tym roku nad jeziorkiem dopiero dwa razy z tego raz jak leżał śnieg i nawet nie pomyślałem jeszcze o zabraniu wędek, a przecież pogoda ostatnio zachęca coraz bardziej i gdyby nocki były jeszcze trochę cieplejsze to myślę, że gdzieś przy brzegu w płytkiej zatoczce można by już spróbować połowić i sezon pt "Głuszyńskie 2014" oficjalnie otworzyć.
Na majówkę może leszcza się połapie jak nie pójdzie na tarło bo jeszcze się tak zdarzyć może że już będzie wytarty.
Węgorz jest ja nęciłem tym smrodkiem na węgorze i brały trzy metry od brzegu,w koncu jeziora są tzw.stawiska gdzie byly kiedys dawno temu stawy chodowlane teraz rozmyte tylko pozostałości grobli widać,dominuje duza ploc i przepiękny lin.Dojście jest trudne trzeba isc pod lasem ze dwa kilometry wzdłuż jeziora.Ale warto przedzierac sie przez chaszcze.Nad samą woda po dotarciu,jest dostep do niej ok" sa piekne grazele i stare zniszczone pomosty.Widać jak lin żeruje bo woda az bombelkuje na kazdym kroku "najwiekszy ktory wziol na kukurydze Quica ze sloiczka z dodatkiem rosówki mial ponad 3.5 kg w tym samym dniu padło 5 szt ponad 2 kilo od 5 rano do 9 tam bylem" a po obserwacji wody zaloze sie ze sa wieksze.Płocie jako przyłow mialy okolo 40 cm.Piękne gruntowe.Nie one były moim celem.Jak ktos lubi dzicz niech szuka i pyta o Stawiska.
Witam,mam zamiar się wybrac na Stawiska 1 maja,co do kolegi który o zezwolenie pytał,15 zł jeden dzień i jezioro jak było tak jest w dzierżawie GR Włocławek .a co do kolegi który o tych linach tak pisze to aż ciężko uwierzyc,ale cały czwartek posiedzę to dam znac co się działo,a co do 2 km w głab lasu od Stawisk to można bez problemu dojechac wszędzie samochodem i gdzieś bliżej jeziora zostawic,nie trzeba taki kawał się męczyc
Jak kolega nie zapłaci mandatu to moze sobie wjechać,ja lubie piesze wędrowki więc zrobiłem rekonesans a dwoch kolegów zostało na orle i tam łapali.Trudno uwierzyć?Bajko pisarzem nie jestem..A sprawdzić i tam trafić nie zaszkodzi.Naprawdę życzę koledze przeżyć wędkarskich takich jakie ja miałem.
Oby tak było,z godzinę temu wróciłem ,byłem zobaczyc jak to wygląda na wodzie,Panowie z przystani już łódki szykują, na 1 maja będą gotowe,20 zł za cały dzień,bo pytałem,a co do wody to drobnicy masa jest,byle do pierwszego i zobaczymy
Martwi mnie ze wokół jeziora tyle tych domów pobudowali w latach 90-atych tanio tam działki sprzedawali,miejscowy rybak ktorego tam poznałem przypadkiem płacze na stan wody i wspomina czasy kiedy jezioro było czysciutkie, teraz duzo ścieków spływa.Z relacji tego miejscowego człowieka wiem ze była sieja i sielawa w co wierze bo jezioro jest głebokie.A jest urocze nie powiem,ma taki swój klimat.
no i byłem 1 maja i porażka wielka,znaczy z rybami,bo ogólnie fajnie,piwko,ognisko kiełbaska,ale cały dzień wędkowania i dwa krąpie,płotka i okoń,no i oczywiście z 10 uklejek,wszystko na spławik,na grunt druga wędka i całkowicie nic,ale to też może przez pogode bo akurat się na zmianę miało,ale i tak fajnie spędzony dzień
Kolego Krzysiekag napisz jaki jest stan wody ( widać jakieś zmętnienie) chodzi mi ogólnie o stan zbiornika.