Reklama
  • OskarDrozdowski2011-11-04 21:03:47

    Witam ! Wędkuje ktoś z Was na j.Głuszyńskim ?
    Mi się wydaje, że w tym roku jest lepiej niż rok temu. Czekam na odpowiedzi bo chcę sobie pogadać o tym jeziorku

  • piccione 2012-03-06 00:35:24

    Ostatni sezon był moim 11 na tym jeziorze, jeżeli masz jakieś konkretne pytania, to rozwiń temat. 

    Też myślę, że ostatni sezon był wyjątkowo udany, może to kwestia nęcenia mojej miejscówki od 1maja do końca sierpnia codziennie :) 

    Byłem też na moich miejscówkach na szczupakach i w ostatnim sezoni złowiliśmy z kuzynem ok. 20 wymiarowych szczupaków, największy 80cm. Większość wróciło do wody. 

    Problem tego łowiska jest taki, że to nie jest woda PZW! Brak zarybień i polityka dzierżawców nastawionych na zysk! Woda z jeziora jest notorycznie spuszczana na tamie w Rybinach zaraz za którą na szerokości całej rzeki dzierżawcy stawiają sieć, nie wspominając o licznych sieciach na jeziorze.

  • 84Bartek 2012-03-08 12:43:25

    Witam serdecznie widzę, że Panowie wędkujecie uniwersalnie bo piszecie zarówno o długim nęceniu jak i szczupakach. Tak więc mam nadzieję, że znajdziemy wspólny temat i wymienimy się spostrzeżeniami odnośnie tego jeziorka. Sam jeżdżę tam już ponad 10lat i wędkuję w zależności od tego jaka była zima od kwietnia powiedzmy do końca września praktycznie co weekend zarówno z łódki jak i z brzegu. Przyznam szczerze że do tej pory każdy jedynie narzekał na tą wodę i zalogowałem się tylko dlatego, że zobaczyłem pozytywną opinię i wpis o 80cm szczupaku. Sam z reguły pływam za leszczami, ale czasami dla urozmaicenia również lubię pomachać spinningiem. Z tym, że z reguły rozmiar szczupłych jakie łapałem do tej pory mówiąc delikatnie nie był zadowalający i zająłem się raczej troczkiem i dłubaniem garbusków. Słyszałem, że faktycznie ten rok był dobry szczególnie jeśli chodzi o szczupaki i sam też łapałem ich stosunkowo dużo ale na jednego wymiarowego przypadało 7-8 pistoletów po 30-35cm. Dlatego też chicałbym prosić o rozwinięcie tematu w tym kierunku. Nie chodzi mi o konkretne miejscówki, bo każdy ma swoje sekretne miejsca i nie ważne, np. która konkretna zatoczka itd. tylko chociaż kiedy, na jakich głębokościach i na co żywiec czy spinning bo to też spawa podstawowa.

  • piccione 2012-03-08 18:01:41

    Witam, 

    wędkowałem w 2011 tylko na spinning (gdy ustawiałem się na szczupaka) , jak dobrze wiesz j. Głuszyńskie ma 4 duże zatoki ( odnogi), przy wyspie nie ma co tracić czasu. Zauważyłem, że od lipca do września można spotkać ładne szczupaki właśnie na końcu tych zatok jak zaczyna się wypłycanie końca zatoki od ok 2,5 do 1,5 tj. jakieś 50-80m od końca zatok. Najlepsze efekty osiągałem po środku tych zatok ( przy czczinach tylko takie do 50-60 cm). Nie ściemniaj wiem, że chcesz wiedzieć na co :D Szczupak żeruje tam jak utrzymuje się pochmurna pogoda min 2-3 dni to 3 dnia można spokojnie wybrać się na pewniaka, najlepiej zaraz przed deszczem. ( całkiem niezłą masz pogodę dla topólki na newmeteom (sprawdza się z dokładnością do godziny)). Kwintesencja teraz na to jezioro polecam Ci serie obrotówek (dla mnie rewelacyjnych) Jaxona nowa seria podstawowa obrotówka może już spotkałeś jest w kolorze białym! w czerwone paski po drugiej stronie biała, polecam tę serie. Mam kilka miejscówek to prawda ale nie będę opisywał bo żerowanie na nich jest ściśle uwarunkowane zmianami pogody i porą roku, jeżeli będziesz chciał to możemy w przyzłym roku jakoś się zgadać, bo mam też fajną miejscówkę na węgorze. 

    Od przyszłego roku testuję tam różne rapale to zdam relacje co i jak.

    Pozdrawiam


  • Reklama
  • 84Bartek 2012-03-08 19:55:23

    W sumie to podobnie szukam szczupaków też zawsze staram się zaczynać i kończyć na wyjściu z głębi w zatokę i dopiero jak coś się dzieje wpływam w głąb i szukam bliżej brzegu. Może poprostu za mało pływałem tylko na spinning i stąd gorsze wyniki. Zawsze nieźle połapałem na wietnamie i w zatoce od strony wincentowa z tym, że tak jak pisałem z reguły same kajtki. Nie chciało mi się wiosłować na stawiska i rybiny bo mam juz tam niezły kawałek, a na kanałach w sezonie stoi siatka na siatce. Łapałem różnie od gumek po wahadełka i też zauważyłem że najlepiej reagują na obrotówki z tym, że sprawdzały mi się damowskie 4-5ki szczególnie seledynowe i srebrne. A te jaxony o których pisałeś to takie z wąskim skrzydełkiem i dociążonym korpusem? bo powiem szczerze że nie do końca wiem o jakie Ci chodzi. Kolejna rzecz to powiedz mi czy miałeś jakieś najlepsze godziny czy tylko pogoda/zachmurzenie wpływały na wyniki, bo ja zdecydowanie stawiałbym na wieczór. Często miałem tak że łapałem rano z miernymi efektami, a wieczorem z tego samego miejsca wyjmowałem kilka sztuk.

    Co do wspólnego wędkowania w sezonie nie ma problemu myślę, że się jakoś zgadamy, (a węgorze przynajmniej w mojej okolicy to już kolejny odrębny temat...)

    Pozdrawiam

  • misiekk35 2012-03-08 21:37:15

    Zeszłej jesieni byłem pierwszy raz i tylko 2 dni nad jeziorem Głuszyńskim. Próbowałem nauczyć podstaw montażu wędki i wędkowania miejscowego kumpla. Za dużo ognistej wody a za mało nad wodą. Zmontowałem mu boczny trok i na łudkę. Ja zero on natomiast 8 potężnych garbusów. Okonie naprawdę bardzo duże i pięknie wybarwione. Nie mam niestety fotek. Choć kolega był dobrze a nawet bardzo dobrze nagrzany, to jemu udało się połapać. Co dziwne brały one jedynie tylko przy jednym z wybudowanych pomostów. Pływaliśmy po obu stronach zatoki i zero puknięć, tylko w tym miejscu. Zastanawiające było również to, że nie pukała w gumki żadna drobnica, nie pogonił żaden, choć najmniejszy okonek tylko owe wyrosłe okonie.

    Koledzy, jak tam jest z okoniami?

    Próbowałem na szczupłego z pomostów o świcie. Był jeden przez chwilę ale sobie poszedł.

    No i próbowałem na spławiczek płoteczki, raczej słabo. Jak wspomniałem mało czasu kruca bomba.

    Leszczyk to konkretny jest, czy raczej kilogramowy średniaczek?

  • piccione 2012-03-08 21:39:58

    W mojej okolicy w ostatnim sezonie nawet kilka linów się trafiło o.O a chodziło mi o serie holo select zebra naprawdę rewelacja na odwrotnej stronie te blachy też mają kolor ! 

  • 84Bartek 2012-03-09 09:21:11

    Właśnie o nich myślałem, nie łapałem na nie ale sprawdzę w tym sezonie. Chociaż przyznam szczerze, że wolę obrotówki z szerszym skrzydełkiem i nie przeciążonym korpusem, ale spróbować nie zaszkodzi. A co do godzin najlepszego żerowania?

    Jeśli natomiast chodzi o okonie to jest ich wszędzie bardzo dużo i trafiają sie nawet czterdziestaki zarówno na troczek jak i na żywca, z tym że te większe już raczej tylko żywiec i to wyłącznie mikroskopijnych rozmiarów. Generalnie jest to jezioro mocno chimeryczne i są nieraz całe miesiące kiedy trudno wydłubac coś konkretnego a innym razem trafia się na dzień dziecka i jest jazda od świtu do zmierzchu. W zeszłym roku jakoś w lipcu przy słonecznej pogodzie wziąłem na łódkę moją żonę której czasami zdarzało się ze mną wędkować i pobiła mnie na głowę! W ciągu 30 no może 40minut złapała 36 wymiarowych okoni i kilkanaście mniejszych. Nie były to olbrzymy bo największe miały do 25cm, ale dla kogoś kto nie łapie to był super wynik. Z innymi rybami jest podobnie i regularnie są na tej wodzie okresy, że nikt nigdzie nic większego nie łapie.

  • Reklama
  • piccione 2012-03-09 11:31:08

    Z godzinami jest różnie w zależności co chcesz i gdzie złapać. Pistolety 4:30 -7  i 19- zachód czekają przy trzcinach na wypłyceniach ok. 1,5m. Większe szczupaki polecam po późnym śniadaniu od 10 w pochmurne dni. A okonie to inna bajka mam swoje przynęty, są to małe i bardzo małe gumy z pomalowanymi główkami( w zależności od pory roku kolor) i najlepiej na większych połaciach o głębokości od 3m-1m polecam gumy zielone i żółte (zielone te z brokatem). Napisz jak miałeś doczynienia z karpiem na tym łowisku, bo jeszcze nie trafił mi się. U mnie pozatym leszcz, płoć, wzdręga, węgorz, lin, (podobno sum i tołpyga). Z tych większe łapałem tylko leszcze, największy 54cm złapany przez kolegę w nocy o.O 

    Pozdrawiam 

  • 84Bartek 2012-03-09 13:38:09

    Co do koloru gumek na garbuski to każdego dnia różne kolory były najlepsze, ale generalnie zgniłe "brudasy" od zieleni i kremów po fioleciki i różowe, a z kolei czyste kolory i jaskrawe fluo sprawdzały mi się na wzdręgi. Dodam, że łapałem głównie na troczek, a klasycznie z główką jedynie jak nastawiałem się na szczupaki. Z tymi godzinami po śniadanku to mnie trochę zaskoczyłeś bo sam z reguły odpuszczam te godziny, chyba że właśnie jest pochmurno i do tego ładna falka marszcząca powierzchnię. Jeśli chodzi o inne ryby to interesują mnie głównie leszcze i z nimi nie mam problemów, a przy okazji znajdą się jakieś grube płotki czy wzdręgi. Karpia sam nie złapałem chociaż słyszałem o cielakach łamiących wędki i rwących zestawy... ale ile w tym prawdy nie mam pojęcia... Co do sumów i tołpyg też nie chcę się wypowiadać bo krążą legendy o których sam napewno też słyszałeś. W zaszłym roku co prawda widziałem kilka razy tołpygi spławiające się na powierzchni, ale co innego widzieć, a co innego złapać. Powiedz mi jeszcze ile mniej więcej razy pływałeś tylko za szczupakiem przez cały sezon i ile razy byłeś bez ryby?

  • piccione 2012-03-09 15:19:06

    W sumie pływałem kilkanaście razy, sporo wędkowałem z brzegu. Nic nie łapałem gdzieś co  4 wypłynięcie, tzn. zawsze wracałem bez niczego bo wszystkie rybki wypuszczam, bardyiej sa to okresz w których mniej się łapie, np. jak jest przez tydzień powyżej 26 C to już jest kiepsko, po zakwitnięciu też jest ze 2 tyg. lipa a ogólnie to nie jest źle. Może nie róbmy z tego jeziora jakiegoś eldorado ale nie rozumiem ludzi co mówią że tam nie ma ryb 

    Pozdrawiam

  • esio 2012-03-09 16:58:07

    Witam
    Teraz ja podzielę się z Wami moimi odczuciami związanymi z tym łowiskiem.
    Miałem okazje być nad tym jeziorem 2 razy po kilka dni (kolega ma działkę w Wincentowie), wędkowaliśmy zazwyczaj z pomostu raz tylko małym pontonem wypłynęliśmy na szczupaki niestety bez sukcesów. Ogólnie z brzegu trafiały się małe leszcze kilka większych płotek szału nie było ale możliwe że to sprawa kiepskiej miejscówki. Raz poszliśmy kolo 22 ustawiając się na węgorza. Udało mi się jednego 70cm wyciągnąc na rosówkę. Największe leszcze wyciągaliśmy kolo 5-6 rano.
    Moim zdaniem jezioro bardzo fajne do wędkowanie, że tak powiem "sportowego". Praktycznie cały dzień biorę rybki mniejsze bądz większe, słabsze branie są w południe w ciepłe dni, natomiast w pochmurne, deszczowe w południa brania nie ustają. tak samo jest, kiedy wieje zachodni wiatr. Jako początkujący wędkarz bardzo fajnie się tam bawiłem. Moje wypady nad to jezioro były bardziej nastawione na imprezowanie a ryby były bardzo miłym dodatkiem:)

  • Reklama
  • 84Bartek 2012-03-09 21:55:08

    Zgadzam się w 100% że jakieś rybki tam jeszcze pływają i nie jest tak najgorzej. Jak na każdej wodzie są okresy lepsze i gorsze tym bardziej w wakacje gdy temperatura jest wyższa i nad brzegami wieczny hałas. A pisząc że wracasz bez rybki miałem na myśli bez udanego holu. Powiedz jeszcze w której części jeziora głównie wędkujesz.

    Natomiast co do kolegi "z" Wincentowa to słuszne spostrzeżenie odnośnie sportowego łapania, kto ma chociaż podstawy opanowane napewno nie będzie się nudził i spędzi ciekawy dzień z wędką w ręce. Wystarczy trochę pszeniczki czy paczka białych żeby połapać krąpików i płoteczek. A czasami i leszczyk podejdzie z tym, że raczej pojedynczy. Chociaż miałem wczesniej sezony, gdy zdarzało się w ciągu dnia wyjmować kilka grubasków.

  • piccione 2012-03-13 21:38:27

    Wędkuję w okolicy Rybin. Co do tego hałasu to nie koniecznie. W wakacja łapałem szczupaki, natomiast gdy ustawiłem się na jesień typowo na szczupaka to widziałem jak stały w zatoce i nie reagowały na przynęty. W tym sezonie ustawię się na suma i węgorza, zdam relacje. Myśle, że sumy są bo sądowałem jezioro i jest kilka dołków gdzie pokazało mi ładne sztuki i myślę, że mogą być to sumy, niestety płynąłem wtedy na okonia ze spiningiem do 10gr i bez przynęt na większe sztuki( co by mnie nie kusiły) .

  • 84Bartek 2012-03-14 14:44:44

    Szczupakom raczej hałas nie przeszkadza, ale łap z brzegu regularnie duże, leszcze lub liny w miejscach gdzie ktoś skacze Ci w pobliżu na główkę, albo pływa łódką po spławikach. Wtedy jedynym wyjściem jest gruntówka, albo łódka i szukanie spokoju.

    Co do suma to jestem ciekawy jak Ci pójdzie, ale nie spodziewałbym się oszałamiających wyników. Z węgorzem w Rybinach napewno dasz radę, ale słyszałem że tam tez z roku na rok jest gorzej.

  • 84Bartek 2012-04-20 11:49:55

    Witam wędkował już ktoś w tym sezonie na tym jeziorku? Ruszyła się już rybka, czy jeszcze daleko od brzegów?

    A druga sprawa to ile kosztuje w tym roku zezwolenie łódka + spinning?

  • bartekzrn 2012-05-17 02:13:58

    Zezwolenia na łódke 130zł spining 25zł. Byłem ostanio dwa razy, ale sam drobnica. Jutro wybieram się na dwa dni.

  • Reklama
  • misiekk35 2012-05-18 16:31:52

       Nie znam koledzy tego jeziora a wybieram się pod koniec maja na spławiczek. Podpowiedźcie na jakiej głębokości zasadzić się na płotkę, leszcza

       Dodam, że byłem tam pod koniec kwietnia i z pomostów przy trzcinach była kicha. Teraz będę miał łódkę.

  • 84Bartek 2012-05-22 20:20:23

    Do końca maja nie szukałbym zbyt daleko od brzegu i właśnie polecałbym Ci trzciny, a najlepiej sporą zatokę i w miarę głębokie trzcinowisko, gdzie woda się szybciej nagrzewa bo po ostatnich chłodnych nockach ma nie więcej jak 17oC na powierzchni i jest bardzo klarowna. Chyba że temperatury z kilku ostatnich dni utrzymają się dłużej i wszystko pod wodą przyspieszy, ale na to bym nie liczył bo to spory kawałek wody.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-27 09:18:50

    Witam wszystkich.Krzystof.Mam prośbę do Was czy mozecie mi dać namiary ,gdzie w okolicy Topólki mogę kupić łódkę,czy jest jakiś producent łodzi w okolicy jak tak to proszę o namiar.Wielkie dzięki!adres e-mail kolasinski@vp.pl

  • matis97 2012-05-27 10:38:06

    Sumy są na pewno , nawet w zeszłym sezonie  mój wujek złapał jednego ale niestety maleństwo. Pod wieczór nastawilismy się na węgorza, a tu proszę linek około 2kg

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-03 12:18:32

    Wybieram się nad jezioro od 6.06 ,jakie efekty na spławik ?Jak na spinning?Będę w Orlu ,może jakaś podpowiedź odnośnie miejscówek.Będę łowił z łodzi.Byłem tam wcześniej tylko raz.Pozdrawiam i z góry dziękuję.

  • 84Bartek 2012-06-12 17:29:16

    W tym sezonie ustawię się na suma i węgorza, zdam relacje.

    Witam serdecznie i jak tam wyniki w tym sezonie, połowiłeś już węgorzy czy czekasz do drugiej połowy lipca po zakończeniu okresu ochronnego? bo z tego co słyszałem szału w tym roku nie było. Szczupaki z tego co wiem też jeszcze nie biorą i jedynie można ładnie płoci i okoni połapać. A niedługo pewnie i leszcze się zaczną. 

     

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-15 13:35:44

    Witam !
    Spinning kiepsko za szczupakiem się ugoniłem i nic.Okoń 3 sztuki przez 3 dni 20-30 cm.W godzinach 12.00-14.00.Biała ryba wzdręga i płoć,leszczyk się też ruszył ale tylko 2 sztuki 25 i 37 cm,ukleja waliła na białego jak opętana.Także przestawiłem sie na czerwonego robaka z białym i większy hak.Na ziemniaka nic nie brało ,na kukurydzę też nic.Wędkowałem od Orla.

  • Reklama
  • 84Bartek 2012-06-18 08:33:40

    Witam !
    Spinning kiepsko za szczupakiem się ugoniłem i nic.Okoń 3 sztuki przez 3 dni 20-30 cm.W godzinach 12.00-14.00.Biała ryba wzdręga i płoć,leszczyk się też ruszył ale tylko 2 sztuki 25 i 37 cm,ukleja waliła na białego jak opętana.Także przestawiłem sie na czerwonego robaka z białym i większy hak.Na ziemniaka nic nie brało ,na kukurydzę też nic.Wędkowałem od Orla.


    Płotki już ładnie biorą, nie tylko przy trzcinie, jak do niedawna. A leszcze też juz są dalej od brzegu więc nie powinno być problemu żeby je przyciągnąć zanetą i łowić regularnie, ale ja ostatnie dni spinningowałem i też nie mogę narzekać, chociaż nie nastawiałem się na szczupaki tylko na okonie. Pogoda była trochę niepewna i wolałem nie nastawiać się na stacjonarne łapanie tylko jak coś mieć możliwość szybkiej ewakuacji.

  • boksic85 2012-06-26 19:56:16

    witam ,mam pytanie jak tam teraz wygląda na jez.głuszyńskim, bo mam tam domek w miejscowości ORLE  wynajęty w lipcu ,,na jaką rybę się nastawiać i na co lowić,będe miał do dyspozycji łódkę,z góry dzięki za odp.pozdrawiam

  • 84Bartek 2012-07-10 13:45:22

    witam ,mam pytanie jak tam teraz wygląda na jez.głuszyńskim, bo mam tam domek w miejscowości ORLE  wynajęty w lipcu ,,na jaką rybę się nastawiać i na co lowić,będe miał do dyspozycji łódkę,z góry dzięki za odp.pozdrawiam

    Siedziałem nad jeziorem ostatnie dwa tygodnie i szału nie było... Może przez tą pogodę, bo w ciągu kilku dni było w cieniu powyżej 35oC, a woda na powierzchni ma miejscami 27oC. Mimo to jakieś rybki były, raz większe innym razem mniejsze ale nie można powiedzieć żeby nie brały. Do tego to skaczące ciśnienie, które jest jak dla mnie zagadką, bo z reguły przy takim słońcu i upałach mamy wyż i dobre 1010-1020hPa, a teraz było z reguły w granicach 1000 i mniej. Tak samo z wiatrem, nie dosyć że w nocy i o świcie powiewało czasami mocniej, niż w dzień to kierunek potrafił się zmieniać trzy razy na dobę! nie mówiąc nic juz o burzach które tutaj i tak w tym roku były bardzo łagodne i wiecej straszyły niż robiły złego. Ale i tak mozna coś było z wody wydłubać i to zarówno z brzegu jak i łódki.

    Napiszcie proszę jak u Was z wynikami w tym roku

  • er66 2012-07-12 12:43:16

    Witam. Mieszkam niedaleko i w zeszlym roku ze znajomymi postanowilismy wybrac sie na leszcze. Zeby polapac dobrze leszcze neistety trzeba miec lodke bo leszcze siedza na glebokiej wodzie daleko iod brzegu . Lowilismy je na 12 metrach glebokosci na splawik ;) W ciagu trzech dni wyciagnelismy ok 100 kg ryby byly to glownie takie kilogramiaki , ale trafily sie 1,5 kg . Necilem glownie peczakiem ze standardowymi dodatkami , ale bez zapachu. Zaneta musi byc jasna. Oczywiscie tylko bialy robak . Nie ma co stosowac kupnej zanety bo zleci sie ukleja i popsuje zabawe. Za 2 tyg znowu tam wracam i mam zamiar konkretnie polowic . Mam nadzieje ze ustana upaly ktore nie sprzyjaja . Ostatnie polowy we wrzesniu ubieglego roku byly piekne nie moglem wyciagnac siatki na lodz bo balem sie ze peknie ;) Mam nadzieje , ze w tym roku trafia sie jakies wieksze okazy . Bedzie update 

  • 84Bartek 2012-07-16 08:22:47

    Obawiam się, że teraz w lipcu na 12m szczególnie na dnie możesz takich wyników nie powtórzyć, ale mogę się mylić... Oczywiście we wrześniu jak najbardziej, bo ja też wtedy szukam leszczy na podobnych głębokościach.

    Jeśli można wiedzieć to napisz w której części jeziora wędkujesz.

  • 84Bartek 2012-07-18 08:37:35

    Mam kilka miejscówek to prawda ale nie będę opisywał bo żerowanie na nich jest ściśle uwarunkowane zmianami pogody i porą roku, jeżeli będziesz chciał to możemy w przyzłym roku jakoś się zgadać, bo mam też fajną miejscówkę na węgorze. 

    Od przyszłego roku testuję tam różne rapale to zdam relacje co i jak.




    Witam kolego i jak tam rybki w tym roku? Połowiłeś coś konkretnego, czy raczej nie ma się czym chwalić, bo ogólnie ten sezon jest w moim odczuciu nieco słabszy od poprzedniego.

  • er66 2012-07-22 12:35:58

    Spedzilem 2 dni na lodzi i maaarnie to wyglada. Na glebokiej wodzie nic jeszcze nie ma . W zatotcze przy trzcinach ok 4 m gl polowilem troche plotek i male leszcze .. Ktos zlapal juz w tym roku duzego leszcza ?

  • 84Bartek 2012-07-25 20:34:14

    Ktos zlapal juz w tym roku duzego leszcza ?

    Raczej bez szału, ale trafiały się pojedyncze niezłe sztuki...

    poza tym każdy ma różne pojęcie wielkości, co dla Ciebie znaczy duży leszcz?

  • er66 2012-07-30 15:53:22

    Duzy leszcz na Gluszynskiem to taki ponad kilogram .... Najwieksze lapalem takie ponad 1,5...Ogolnie nic nei bierze w tej chwili tylko jakies male plotki i podleszczaki.Moze we wrzesniu znowu sprobuje

  • ebri 2012-07-31 19:39:00

    Kolego od której strony głuszyńskiego łowisz ? Jak łowicie to o której godzinie tylko spławik czy grunt też ? przyznam że 12 metrow na leszcza to dość sporo.

  • er66 2012-07-31 20:44:16

    Splawik z lodzi , lowie w tej czesci jeziora od Milachowka. NA 12 metrach ale to dopiero we wrzesniu albo jeszcze pozniej narazie na tej glebokosci nie ma co szukac . 

  • 84Bartek 2012-08-01 14:22:55

    Splawik z lodzi , lowie w tej czesci jeziora od Milachowka. NA 12 metrach ale to dopiero we wrzesniu albo jeszcze pozniej narazie na tej glebokosci nie ma co szukac . 

    Jeżeli łowisz od Miłachówka to sugerowałbym Ci przeciwległy brzeg, lub generalnie kieruj się w stronę wyspy bo w gorące miesiące tutaj woda zawsze jest w ruchu i leszcze z każdego rocznika się tam kręcą.

    Powiedz mi jak jest w tym roku ze szczupakami w tamtej okolicy?

  • ebri 2012-08-01 15:50:11

    Ze szczupakiem od strony mojej slabo bo u mnie ostry spad jest. Ja mam działkę od storny wincentowa. Ustawiales sie moze tam na leszcza ? duzo sypiesz ? O ktorej zazwyczaj łapiesz ?

  • kubarybnik 2012-08-01 20:04:39

    3 dni temu wróciłem z Wincentowa nad J.Głuszyńskim i efekty były w miarę zadowalające. Głównie nastawialiśmy się na węgorze .Złapaliśmy ponad 20 sztuk (brań było może ze 40ale nie każde dzało się zaciąć)wymiary od 50 do 65 cm .2 wzięliśmy do wędzenia a reszta do wody:) łapaliśmy na rosówki ,a siedzieliśmy na naszym prywatnym pomoście.Najlepsza pora od 22do 1 w nocy

  • 84Bartek 2012-08-01 20:55:34

    Ze szczupakiem od strony mojej slabo bo u mnie ostry spad jest. Ja mam działkę od storny wincentowa. Ustawiales sie moze tam na leszcza ? duzo sypiesz ? O ktorej zazwyczaj łapiesz ?


    o szczupaki pytałem kolegę z Miłachówka, bo ma tam piękne miejscówki pod nosem, a od strony wincentowa też jest kilka ciekawych zatoczek ale nie zaprzeczam, że są miejsca o wiele ciekawsze.

    Co do leszczy to w tym sezonie tam nie byłem, ale w latach wczesniejszych trafiały się ładne cielaki właśnie na pierwszym spadzie i co ciekawe w godzinach przedpołudniowych a nie z samego rana. Pytasz o nęcenie... Ja wychodzę z założenia, że żeby wyjąć to trzeba włożyć i sypię grubo np. kukurydza lub groch i nie bawię się wcale w zanęty spożywcze. Co do godzin łapania, to wędkuję głównie rano, ale zdarza mi się próbować wieczorem jak i w samo południe, a wyniki są czasami zaskakujące. Największe sztuki najczęściej dają się przechytrzyć rano, ale z kolei najwięcej średniaków można nałapać jak juz słońce jest wysoko powiedzmy koło 8-10ej. Są to oczywiście moje spostrzeżenia i nie każdy musi się z nimi zgadzać, bo nie uważam się za jakiegoś eksperta w tej dziedzinie.

  • kubarybnik 2012-08-02 09:53:21

    Ciekawe jak tam z sumem jest.Nęciłem wątrobą przez 2 dni i na 3 dzień zarzuciłem na wątrobę i nic... Słychać było  ,że coś wielkiego się tam rzuca ,ale było zbyt ciemno żeby to dostrzec.Wielkie ryby na pewno tam są bo podczas siedzenia na pomoście widzieliśmy parę wielkich grzbietów wygrzewających się chyba ryb.Myślę ,że to może być tołpyga.Pzdr Kuba.

  • 84Bartek 2012-08-02 12:05:35

    Ciekawe jak tam z sumem jest.

    Nigdy suma tam nie złapałem, ale powiem szczerze, że nawet nie próbowałem... Kilka razy widziałem jedynie maluchy na płyciznach czyli większe też muszą gdzieś być, co do tołpyg to w upalne dni w samo południe często spławiają się na samym środku jeziora.

    Pozwól jeszcze że spytam Cię o  połowy węgorzy, z tego co napisałeś łapaliście po zmroku na rosówki. Z gruntu, czy w toni na spławik? i w jakich mniej więcej miejscach, przy brzegu na spadku czy ile fabryka dała i przed siebie w jezioro? A najważniejsze jak dla mnie ile wieczorów poświęciliście na takie łapanie? czy zawsze mieliście kontakt z rybami, czy zdarzało się, że wracaliście bez brania?

  • ebri 2012-08-02 12:45:07

    Kuba gdzie te węgorze łapałeś ? na spławik czy grunt ? Na płytkiej wodzie ? Nęciłeś czymś ?

  • Karwi23 2012-08-03 12:56:37

    Witam,
    Koledzy wybieram się nad Jezioro Głuszyńskie od strony Orle czy może ktoś wędkuje w tej okolicy i może dać kilka rad na temat tej strony jeziora ?
    Z góry dziękuje.

  • 84Bartek 2012-08-09 16:05:07

    Witam,
    Koledzy wybieram się nad Jezioro Głuszyńskie od strony Orle czy może ktoś wędkuje w tej okolicy i może dać kilka rad na temat tej strony jeziora ?
    Z góry dziękuje.

    Jest to ciekawa okolica chociaż ja mam tam za daleko i raczej tam nie pływam, ale słyszałem od znajomych, że nawet z brzegu nie narzekają tak więc nie jest tak źle.  Jeżeli będziesz dysponował łódką to jeszcze lepiej, bo masz blisko kilka górek na których możesz spróbować lub niezłe spady przy brzegu na których też coś napewno złapiesz. Grunt, że pogoda już jest lepsza pod kątem rybek i powinno coś się ruszyć a wtedy napewno nie będziesz się nudził.

  • eXotic 2012-08-11 19:54:10

    Witam,


    Zapraszam wszystkich wędkarzy z kujaw ale i nie tylko do grupy ! Można tutaj podyskutować na różne tematy. Jakie jest stan łowisk, gdzie łowić itd.


    http://www.wedkuje.pl/g,kujawy-i-pomorze-wedkarze-i-lowiska-z-kujaw,563.html

  • Karwi23 2012-08-15 13:02:57

    Dziękuje Ci kolego za informacje. Jak byłem ostatnio  łapałem same okonie bo niestety miałem tylko czerwone. Kilka nadawało się na patelnie ale wróciły wszystkie do wody. Zresztą to był raczej wypad z kolegami niż bardziej na ryby. Teraz wybieram się od poniedziałku i już konkretnie na ryby będę siedział tam tydzień i badał łowisko dokładnie no i oczywiście zaopatrzę się zanętę i więcej przynęt. Jak wrócę postaram się opisać jak było.

  • kubarybnik 2012-08-15 17:29:31

    Ciekawe jak tam z sumem jest.

    Nigdy suma tam nie złapałem, ale powiem szczerze, że nawet nie próbowałem... Kilka razy widziałem jedynie maluchy na płyciznach czyli większe też muszą gdzieś być, co do tołpyg to w upalne dni w samo południe często spławiają się na samym środku jeziora.

    Pozwól jeszcze że spytam Cię o  połowy węgorzy, z tego co napisałeś łapaliście po zmroku na rosówki. Z gruntu, czy w toni na spławik? i w jakich mniej więcej miejscach, przy brzegu na spadku czy ile fabryka dała i przed siebie w jezioro? A najważniejsze jak dla mnie ile wieczorów poświęciliście na takie łapanie? czy zawsze mieliście kontakt z rybami, czy zdarzało się, że wracaliście bez brania?


    A więc tak ; na pomost przychodziliśmy 21;00 łowiliśmy od 21;30 do godziny 1; nad ranem (dłużej nie miało sensu ,brak brań).Łapaliśmy z gruntu oliwka +przypon z plecionki i haki z zadziorami.Łapaliśmy ok.4 noce (łącznie)Kontakt w nocy z rybami to tylko na rosówki ,nie zdarzyło się ,żebyśmy nic nie złapali:)

  • kubarybnik 2012-08-15 17:30:20

    Ciekawe jak tam z sumem jest.

    Nigdy suma tam nie złapałem, ale powiem szczerze, że nawet nie próbowałem... Kilka razy widziałem jedynie maluchy na płyciznach czyli większe też muszą gdzieś być, co do tołpyg to w upalne dni w samo południe często spławiają się na samym środku jeziora.

    Pozwól jeszcze że spytam Cię o  połowy węgorzy, z tego co napisałeś łapaliście po zmroku na rosówki. Z gruntu, czy w toni na spławik? i w jakich mniej więcej miejscach, przy brzegu na spadku czy ile fabryka dała i przed siebie w jezioro? A najważniejsze jak dla mnie ile wieczorów poświęciliście na takie łapanie? czy zawsze mieliście kontakt z rybami, czy zdarzało się, że wracaliście bez brania?


    A więc tak ; na pomost przychodziliśmy 21;00 łowiliśmy od 21;30 do godziny 1; nad ranem (dłużej nie miało sensu ,brak brań).Łapaliśmy z gruntu oliwka +przypon z plecionki i haki z zadziorami.Łapaliśmy ok.4 noce (łącznie)Kontakt w nocy z rybami to tylko na rosówki ,nie zdarzyło się ,żebyśmy nic nie złapali:)
    Dodam ,że łowiliśmy w 3  czyli 6 wędek (jeśli chcesz łowić w nocy to są dodatkowe opłaty)

  • 84Bartek 2012-08-17 09:00:47


    Powiedz mi jeszcze w jakich miejscach umieszczaliście zestawy, płycizna, na spadzie czy daleko na wodę? A druga sprawa czy nie mieliście przyłowu w postaci ryb innego gatunku? szczególnie jazgarzy i małych okonków których jest ostatnio sporo...

  • piccione 2012-08-19 16:20:43

    Witam, jak dobrze pójdzie to od wtorku do piątku jestem nad Głuszyńskim, ktoś chętny na usttawienie się na węgorze i sumy? W łowisku mam głównie leszcze takie po 20-30cm to i może nocą drapieżnik się trafić.

  • Karwi23 2012-08-28 14:03:09

    Witam,
    Od 20 do 26 byłem na jeziorze w okolicy Orle. Łapałem przedewszystkim z pomostu ale dwa razy wypłynąłem na łódkę i łowiłem na spining. Zasiadki na 3 nocki a tak to raczej od rana do południa i później kolo godziny 16-17 do 22-23. Niestety w nocy na sprzęt ustawiony na węgorza/suma nie złapałem nic a na haku miałem dużą rosówkę a na drugiej wędce trupka. Raz miałem porządne branie (trupek) i wydaje mi się że powinienem od razu je zaciąc bo pociągneło ostro ale chciałem poczekać na drugą akcje, niestety.. Na gruntówki brały leszcze, krąpie, płocie ale ich rozmiary nie były zbyt zadowalające. Moja przynęta to przede wszystkim pęczak, białe i czerwone robaki. Na kukurydze nawet nie próbowałem bo od miejscowego specjalisty dowiedziałem się że nie warto. Większą frajdę miałem na spining bo złapałem kilka ładnych okoni ale ze szczupakiem brak kontaktu. Szkoda mi najbardziej zasadzek na węgorza bo miałem nadzieję, że coś złapię a było nęcone dużo. 
    Pozdrawam ziomków od kija i życzę udanych połowów na Głuszyńskim !



Reklama
Reklama