Witam, proponuję tutaj wpisywać wszystko co kogo boli, na co narzeka i przez co mamy ochotę komuś/czemuś zrobić "kuku", ewentualnie siąść i płakać. Ja zacznę: składam zażalenie do Pana Boga o pogodę. Kurcze, chcę teraz iść na ryby...
Chyba tak trzeba będzie zrobić, no bo kurcze nie wysiedzę chyba już dłużej... Zleje, nie zleje, może coś się złowi... No bo nie chodzi o to by złapać króliczka, ale by gonić go;) Chyba już mam schizy...
Kolejny żal: dział wędkarstwo spinningowe. Poczytajcie wpisy z dzisiejszego dnia. Panowie, można coś z tym zrobić? Nie żebym miał zamiat się szarogęsić, z początku też "zaliczyłem" dubel, ale się nauczyłem. Prośba: napominajcie szanowna redakcjo kolgów dublujących tematy... Pozdrawiam.
Dobry kącik. No to se poużywam. Miałem w zeszłym tygodniu krótki urlop ( specjalnie na wędkowanie ). W du.....e mam taki urlop, pogodę i wszystko razem wzięte. Przemoczony, zmarznięty i bez większych wyników. Przez kilka dni kilkanaście wzdręg, niewymiarowy linek, jakiś leszczyk i płoteczki. Węgorz się na mnie wypiął ( takie śliczne tłuste rosówki mu przygotowałem. To tyle. Pozdrawiam.
Nie zazdroszczę. Też miałem krótkie przymusowe wolne, a co najgorsze nie mogłem się nigdzie ruszyć. Z rybkami był przymusowy postój. Zdrowie potrafi płatać człowiekowi wstrętne figle, typu grypa żołądkowa w środku lata...
Widzisz kolego może i ślepi ale predzej nygustwo i jeszcze raz nygustwo !!! Poprostu sie nie chce szukać a to takie proste - łatwiej zadać kolejne takie czy podobne pytanie , nawet jak koledzy czy też ja podadzą linka z odpowiedzia to jak to odpisują i proszą bezpośrednio najlepiej pod sam nosek :-)
Widzisz kolego może i ślepi ale predzej nygustwo i jeszcze raz nygustwo !!! Poprostu sie nie chce szukać a to takie proste - łatwiej zadać kolejne takie czy podobne pytanie , nawet jak koledzy czy też ja podadzą linka z odpowiedzia to jak to odpisują i proszą bezpośrednio najlepiej pod sam nosek :-)
Rozumiem, człowiek młody, pełen energii, spieszy mu się rekordy bić, ale na litość Boską, troszkę opamiętania. Ja też jeszcze stary nie jestem ale zanim coś palnę to przeważnie to dobrze przemyślę. I o to samo prosiłbym nowych kolegów na portalu.
Widzisz kolego może i ślepi ale predzej nygustwo i jeszcze raz nygustwo !!! Poprostu sie nie chce szukać a to takie proste - łatwiej zadać kolejne takie czy podobne pytanie , nawet jak koledzy czy też ja podadzą linka z odpowiedzia to jak to odpisują i proszą bezpośrednio najlepiej pod sam nosek :-)
Tak i najlepiej wpisując temat postu: POMOCYYYYYY, HEEEELLPPP, POMÓŻCIE, NA POMOC, ????????????????, KTO POMOŻE, PLISSSSS, SZYBKO!, POTRZEBUJĘ SZYBKIEJ POMOCY!, itp itd....
Dokładnie kolego Macieju i jak kolega w innym poscie podał kilka numerów to może i moderatorzy na głównej stronie portalu powinni umieścić coś takiego "Szukasz Pomocy dzwoń -i tu kilka ważnych numerków alarmowych !!! :-) ha ha Moderatorzy proszę Pomyślcie nad tym
Koledzy jeżeli zauważycie jakieś zdublowane wpisy walcie śmiało do mnie ja jeden z nich na pewno usunę zostawię zawsze ten w którym jest więcej wpisów. Pozdrawiam.
Koledzy jeżeli zauważycie jakieś zdublowane wpisy walcie śmiało do mnie ja jeden z nich na pewno usunę zostawię zawsze ten w którym jest więcej wpisów. Pozdrawiam.
Nie omieszkam, bo może i od niedawna goszczę na portalu ale jak w życiu tak i tu cenię porządek. Niestety, zaczyna robić się bałagan. Pozdrawiam.
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Ryba , to musisz pojechać ze mną na ryby . Gwarantuje Ci że nikt nas nie przegoni ;) .
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Wybacz Koleżanko, ale nie bardzo rozumiem o co masz pretensje, ja również zwrócił bym uwagę jeśli bym zobaczył wędkarza z trzema wędkami. Jeśli Twój tato ma kartę wędkarską to zna przepisy i wie co wolno a czego nie, chyba że jest to łowisko komercyjne i właściciel dopuszcza takie praktyki.
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Ogniem i mieczem;)
A tak na poważnie to są odpowiednie organy wykonawcze które powinny stemperować "właścicieli" takich miejscówek. Jeśli ma Pani opłacone składki okręgowe, posiada kartę (zakładam że tato posiada obydwa z w.w.) to w takim wypadku na delikwentów radzę nasłać policję. Jednak na 100% pewny nie jestem. O poradę proszę pytać kolegi @Mastiff. Jest na pewno bardziej zorientowany w temacie...
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Jesli jest to łowisko koła nr.5 tak jak piszesz koleżanko, to znaczy, że jest to woda PZW, nie prywatna. Więc z całym szacunkiem do Ciebie i starszego pana, ale wędkowanie TRZEMA wędkami naraz, jest N I E D O Z W O L O N E przez jedną osobę posiadającą kartę wędkarską. Natomiast jesli chodzi o bydło jakie przyjeżdża również niestety nad wodę, to radzę w podobnej sytuacji powiadomić o zakłócaniu porządku Policję, jeśli rzeczywiście takowe zaistnieje. Takie jak piszesz chamstwo, da się tępić właśnie z pomocą Policji i innych służb do tego upoważnionych i powołanych. Jeśli wozisz wiekowego juz tatusia na rybki, co bardzo sie chwali, to postaraj sie o RAPR z jego koła wędkarskiego. Poczytaj, i napewno wiele ciekawych rzeczy sie dowiesz, choćby na temat ilości wędek jakie można zarzucać na jedną kartę wędkarską, po to też, aby ojciec nie miał niepotrzebnych zaczepek ze strony buraczanego chamstwa, a zwłaszcza kłopotów ze strony Straży Rybackiej. I nie generalizuj proszę droga "rybko33" tego, że faceci to tylko chamstwo. Są też mniejsze chamy i całkiem niegroźne chamy. Pozdrawiam.
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Przyznam szczerze że nie kumam :( . Chyba że trzeba czytać między wierszami ;) .
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
zawsze wędkarzy nad tajnym zalewem w Białymstoku,uważałam za ludzi dużej klasy i kilku niesympatycznych gości nie zmieni mojego zdania.Będę tam przyjeżdżać jak najczęściej,żeby tym niesympatycznym wyłowić wszystkie ryby,bo ojciec zakładał to koło i pomagał robić ten zalew,jeśli ktoś może przesłać mi regulamin to bardzo proszę,bo u siebie nie mogę go zdobyć.Może jest strona internetowa z regulaminem,bo szukam i nie mogę odszukać.
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Emeryci i renciści płaca niższe składki, ale to tak poza marginesem. A jesli chodzi o śmiecenie, to napewno kwalifikuje sie to do ukarania brudasów, bez wątpienia.
zawsze wędkarzy nad tajnym zalewem w Białymstoku,uważałam za ludzi dużej klasy i kilku niesympatycznych gości nie zmieni mojego zdania.Będę tam przyjeżdżać jak najczęściej,żeby tym niesympatycznym wyłowić wszystkie ryby,bo ojciec zakładał to koło i pomagał robić ten zalew,jeśli ktoś może przesłać mi regulamin to bardzo proszę,bo u siebie nie mogę go zdobyć.Może jest strona internetowa z regulaminem,bo szukam i nie mogę odszukać.
Wyjeżdżam na 3 tygonie odezwę się po powrocie,bo bardzo zależy mi na załatwieniu tej wstrętnej sprawy,a nie zostawię jej bez zakończenia,a widzę,że Pan dobrze zna przepisy.Pozdrawiam
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Na mojego robaka???? :) ...hmmmmmmm :)
A co do robaka , to nie będę się tu chwalił :) a co do kukurydzy tej Pani to się nie wypowiem bo musiałbym wpierw zobaczyć :) .
Wyjeżdżam na 3 tygonie odezwę się po powrocie,bo bardzo zależy mi na załatwieniu tej wstrętnej sprawy,a nie zostawię jej bez zakończenia,a widzę,że Pan dobrze zna przepisy.Pozdrawiam
Też, bardzo śmieszne,ha,ha.Jak przyponę sobie komentarz to będę ryby zanęcać nie z wiadra tylko śmiechem z tego żartu.Więcej inwencji twórczej pronuję.Pozdrawiam
Też, bardzo śmieszne,ha,ha.Jak przyponę sobie komentarz to będę ryby zanęcać nie z wiadra tylko śmiechem z tego żartu.Więcej inwencji twórczej pronuję.Pozdrawiam
Z wzajemnością Droga Koleżanko, z wzajemnością :))
Co do nęcenia Koleżanko z wiadra to stanowczo odradzam takie ilości, bo można ryby przekarmić, a wtedy to ani robak Kolegi naszego, ani Koleżanki kukurydza nie pomogą. Ryba się naje pójdzie się wylegiwać na kamieniach. Pozdrawiam serdecznie.
Co do nęcenia Koleżanko z wiadra to stanowczo odradzam takie ilości, bo można ryby przekarmić, a wtedy to ani robak Kolegi naszego, ani Koleżanki kukurydza nie pomogą. Ryba się naje pójdzie się wylegiwać na kamieniach.
Pozdrawiam serdecznie.
I robak "zwiędnie" a kukurydza się "zakisi"..... :)
Cholerny wiatr. Przeciąg otworzył okno, a na parapecie stał sobie spokojnie kubek z kawą, który dziwnym zbiegiem okoliczności wylał się prosto na moje nowe spodnie. #$%^@ mać!!!!! Biednemu zawsze wiatr w oczy...
Cześć. I widzisz Marku. Sprawdzają się moje obserwacje. Gość jest ZAAWANSOWANY III, czytałem trochę i faktycznie ewenement, na ilość. Porównaj teraz doświadczenie SANDOKANA i tego młodzieńca. Pozdro.
Jak kącik żalów to się pożalę. Ostatnio śmigam tylko na sandacze, efekty raczej mierne, dlatego postanowiłem pojechać z parabolikiem na szczupaki z rana, a później pobawić się z płociami batem siódemką.
Niestety, wczoraj w pracy jeden z zaprzyjaźnionych klientów chciał, abym zagrał z nim 15min, ot na rozgrzewkę. Okazało się, że jeden z kortów będzie wolny do zamknięcia i 15min zmieniło się w ponad 2 godziny... 2 godziny grania z dobrymi zawodnikami, 4 rzuty za piłką (odebrałem!) i 4 bolesne gleby, kilka setów wygranych w pięknym stylu. Fajnie, ale...
Budzik zadzwonił o 4, a ja nie mogłem go wyłączyć bo: - boli mnie w lewej łopatce - boli mnie biodro z prawej strony - boli mnie prawe kolano
Nie pojechałem na ryby, ledwo się ruszam, a na 14 muszę iść do pracy i mam takie przeczucie, że dzisiaj znowu będę grał :/ Co za nałóg paskudny - ponoć sport to zdrowie :/ Do tego staram się rzucić palenie - kondycja lepsza, alem nerwowy strasznie.
Toms - portalowy MacGyver, który zamiast siedzieć nad wodą wymyśla cuda-wianki w swoim tajnym laboratorium w piwnicy. Mateusz Archacki, który bombarduje serwer milionami wpisów w stylu "Tytuł: Profesjonalne karpiowanie. Treść: Najlepszom pszynentom na karpia jest robak czerwony, połamania!"
Dostęp do komputera i neta powinien być zabroniony osobnikom poniżej 18roku życia :/
Piątek po południu, koniec pracy, a tu zamiast iść na ryby trzeba będzie w domu siedzieć. Znowu leje. Za jakie grzechy? Jutro i tak nie ma z kim uderzyć na rybki, bo kompan wypraw moczy się nad morzem. Ja za to pewnie pojadę po zakupy i gdzieś posieję portfel/klucze/telefon. Wystarczy na dzisiaj...
Piątek po południu, koniec pracy, a tu zamiast iść na ryby trzeba będzie w domu siedzieć. Znowu leje. Za jakie grzechy? Jutro i tak nie ma z kim uderzyć na rybki, bo kompan wypraw moczy się nad morzem. Ja za to pewnie pojadę po zakupy i gdzieś posieję portfel/klucze/telefon. Wystarczy na dzisiaj...
Nie za bardzo pesymistyczne to podejście do życia :)) Jeśli nie można powalczyć z rybą nad wodą to zawsze można włączyć TV i poobserwować walki uliczne, choćby na ..... , zorientowani wiedzą gdzie :))
Już miałem pisać byś wpadał na Mielec bo jst ślicznie. No wsumie tak czy tak wpadaj bo też się wybieram.
Jak tylko wyłuskam jakiś urlop zdecydowanie zaglądnę, ale na razie mam taki młyn że głowa mała. Już wiem że jutro mam sobotę pracującą więc dziś wypad ze spinem. Dzięki jeszcze raz za propozycję Tomku:) Pozdrawiam serdecznie.
Ja a nic nie narzekam , nie narzekałem i narzekać nie będe. Jedyne na co moge narzekać to lenistwo :P No i jeszcze czasami na to że ryby nie chcą brać ale w końcu liczy się odpoczynek
Witam, proponuję tutaj wpisywać wszystko co kogo boli, na co narzeka i przez co mamy ochotę komuś/czemuś zrobić "kuku", ewentualnie siąść i płakać. Ja zacznę: składam zażalenie do Pana Boga o pogodę. Kurcze, chcę teraz iść na ryby...
A co zła jest przyjedź do Mielca jest Śliczna pojedziemy na Poręby póki jeszcze można hehehe
Chyba tak trzeba będzie zrobić, no bo kurcze nie wysiedzę chyba już dłużej... Zleje, nie zleje, może coś się złowi... No bo nie chodzi o to by złapać króliczka, ale by gonić go;) Chyba już mam schizy...
Kolejny żal: dział wędkarstwo spinningowe. Poczytajcie wpisy z dzisiejszego dnia. Panowie, można coś z tym zrobić? Nie żebym miał zamiat się szarogęsić, z początku też "zaliczyłem" dubel, ale się nauczyłem. Prośba: napominajcie szanowna redakcjo kolgów dublujących tematy... Pozdrawiam.
Dobry kącik. No to se poużywam. Miałem w zeszłym tygodniu krótki urlop ( specjalnie na wędkowanie ). W du.....e mam taki urlop, pogodę i wszystko razem wzięte. Przemoczony, zmarznięty i bez większych wyników. Przez kilka dni kilkanaście wzdręg, niewymiarowy linek, jakiś leszczyk i płoteczki. Węgorz się na mnie wypiął ( takie śliczne tłuste rosówki mu przygotowałem. To tyle. Pozdrawiam.
Nie zazdroszczę. Też miałem krótkie przymusowe wolne, a co najgorsze nie mogłem się nigdzie ruszyć. Z rybkami był przymusowy postój. Zdrowie potrafi płatać człowiekowi wstrętne figle, typu grypa żołądkowa w środku lata...
Żal kolejny:
Porady na temat ŻYWCA adam40 3 od 0 dni żywiec mario73 4 od 0 dni Najlepsze żywce grahamx71 15 od 1 dni
Po kiego wafla ja się pytam? Ślepi? Może na każdy jeden po kolei odpisywać żeby natrzepać punktów?? Panowie, odrobinę zdrowego rozsądku. Pozdrawiam.
Żal kolejny:
Porady na temat ŻYWCA adam40 3 od 0 dni żywiec mario73 4 od 0 dni Najlepsze żywce grahamx71 15 od 1 dni
Po kiego wafla ja się pytam? Ślepi? Może na każdy jeden po kolei odpisywać żeby natrzepać punktów?? Panowie, odrobinę zdrowego rozsądku. Pozdrawiam.
Widzisz kolego może i ślepi ale predzej nygustwo i jeszcze raz nygustwo !!! Poprostu sie nie chce szukać a to takie proste - łatwiej zadać kolejne takie czy podobne pytanie , nawet jak koledzy czy też ja podadzą linka z odpowiedzia to jak to odpisują i proszą bezpośrednio najlepiej pod sam nosek :-)
Widzisz kolego może i ślepi ale predzej nygustwo i jeszcze raz nygustwo !!! Poprostu sie nie chce szukać a to takie proste - łatwiej zadać kolejne takie czy podobne pytanie , nawet jak koledzy czy też ja podadzą linka z odpowiedzia to jak to odpisują i proszą bezpośrednio najlepiej pod sam nosek :-)
Rozumiem, człowiek młody, pełen energii, spieszy mu się rekordy bić, ale na litość Boską, troszkę opamiętania. Ja też jeszcze stary nie jestem ale zanim coś palnę to przeważnie to dobrze przemyślę. I o to samo prosiłbym nowych kolegów na portalu.
Żal kolejny:
Porady na temat ŻYWCA adam40 3 od 0 dni żywiec mario73 4 od 0 dni Najlepsze żywce grahamx71 15 od 1 dni
Po kiego wafla ja się pytam? Ślepi? Może na każdy jeden po kolei odpisywać żeby natrzepać punktów?? Panowie, odrobinę zdrowego rozsądku. Pozdrawiam.
Widzisz kolego może i ślepi ale predzej nygustwo i jeszcze raz nygustwo !!! Poprostu sie nie chce szukać a to takie proste - łatwiej zadać kolejne takie czy podobne pytanie , nawet jak koledzy czy też ja podadzą linka z odpowiedzia to jak to odpisują i proszą bezpośrednio najlepiej pod sam nosek :-)
Tak i najlepiej wpisując temat postu: POMOCYYYYYY, HEEEELLPPP, POMÓŻCIE, NA POMOC, ????????????????, KTO POMOŻE, PLISSSSS, SZYBKO!, POTRZEBUJĘ SZYBKIEJ POMOCY!, itp itd....
Dokładnie kolego Macieju i jak kolega w innym poscie podał kilka numerów to może i moderatorzy na głównej stronie portalu powinni umieścić coś takiego
"Szukasz Pomocy dzwoń -i tu kilka ważnych numerków alarmowych !!! :-) ha ha
Moderatorzy proszę Pomyślcie nad tym
W temacie wypowiedzi przedmówców: szanowna młodzieży, myślenie NIE BOLI. Doświadczcie tego uczucia empirycznie. Proszę.
Koledzy jeżeli zauważycie jakieś zdublowane wpisy walcie śmiało do mnie ja jeden z nich na pewno usunę zostawię zawsze ten w którym jest więcej wpisów. Pozdrawiam.
Koledzy jeżeli zauważycie jakieś zdublowane wpisy walcie śmiało do mnie ja jeden z nich na pewno usunę zostawię zawsze ten w którym jest więcej wpisów. Pozdrawiam.
Nie omieszkam, bo może i od niedawna goszczę na portalu ale jak w życiu tak i tu cenię porządek. Niestety, zaczyna robić się bałagan. Pozdrawiam.
Bałagan jest tu już dość dawno ale staram się z nim walczyć ;)
Bałagan jest tu już dość dawno ale staram się z nim walczyć ;)
To niestety będę Twoim częstym gościem Paweł na poczcie, bo nie mogę znieść tych "śmieci" na pokojach.
Bałagan jest tu już dość dawno ale staram się z nim walczyć ;)
To niestety będę Twoim częstym gościem Paweł na poczcie, bo nie mogę znieść tych "śmieci" na pokojach.
Podpisuję się pod tym.
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Ryba , to musisz pojechać ze mną na ryby . Gwarantuje Ci że nikt nas nie przegoni ;) .
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Wybacz Koleżanko, ale nie bardzo rozumiem o co masz pretensje, ja również zwrócił bym uwagę jeśli bym zobaczył wędkarza z trzema wędkami. Jeśli Twój tato ma kartę wędkarską to zna przepisy i wie co wolno a czego nie, chyba że jest to łowisko komercyjne i właściciel dopuszcza takie praktyki.
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Ogniem i mieczem;)
A tak na poważnie to są odpowiednie organy wykonawcze które powinny stemperować "właścicieli" takich miejscówek. Jeśli ma Pani opłacone składki okręgowe, posiada kartę (zakładam że tato posiada obydwa z w.w.) to w takim wypadku na delikwentów radzę nasłać policję. Jednak na 100% pewny nie jestem. O poradę proszę pytać kolegi @Mastiff. Jest na pewno bardziej zorientowany w temacie...
Ok,jak załatwię przeprosiny dla ojca i zrobie zapas kukurydzy.Pozdrawiam
Ja zgłaszam zażalenie na chamstwo facetów.Jestem ciekawa ile jest kobiet na tym forum,pewnie niewiele.Ja przez 3 facetów zostałam przegoniona z 80 letnim ojcem z łowiska w Białymstoku koła numer 5,które on kiedyś pomagał zakładać.I już piszę za co,a mianowicie,że miał 3 wędki,a regulaminu nigdy nie widziałam.Wożę ojca 4-5 razy latem,a ci faceci przyjeżdżają tam z namiotami co tydzień.Co oni robią w nocy w środku lasu,tego nikt nie wie,ale ja się dowiem i oczywiście napiszę.Wbił krzesełko w ziemię i myśli,że to jego teren,straszne.Jaką ja jestem konkurencją z małym haczykiem i kukurydzą w porównaniu do nich co zasadzją się na amury i karpie? Czy chamstwo takie da się tepić?
Jesli jest to łowisko koła nr.5 tak jak piszesz koleżanko, to znaczy, że jest to woda PZW, nie prywatna. Więc z całym szacunkiem do Ciebie i starszego pana, ale wędkowanie TRZEMA wędkami naraz, jest N I E D O Z W O L O N E przez jedną osobę posiadającą kartę wędkarską. Natomiast jesli chodzi o bydło jakie przyjeżdża również niestety nad wodę, to radzę w podobnej sytuacji powiadomić o zakłócaniu porządku Policję, jeśli rzeczywiście takowe zaistnieje. Takie jak piszesz chamstwo, da się tępić właśnie z pomocą Policji i innych służb do tego upoważnionych i powołanych. Jeśli wozisz wiekowego juz tatusia na rybki, co bardzo sie chwali, to postaraj sie o RAPR z jego koła wędkarskiego. Poczytaj, i napewno wiele ciekawych rzeczy sie dowiesz, choćby na temat ilości wędek jakie można zarzucać na jedną kartę wędkarską, po to też, aby ojciec nie miał niepotrzebnych zaczepek ze strony buraczanego chamstwa, a zwłaszcza kłopotów ze strony Straży Rybackiej. I nie generalizuj proszę droga "rybko33" tego, że faceci to tylko chamstwo. Są też mniejsze chamy i całkiem niegroźne chamy. Pozdrawiam.
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Przyznam szczerze że nie kumam :( . Chyba że trzeba czytać między wierszami ;) .
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Na mojego robaka???? :) ...hmmmmmmm :)
Wielkie dzięki,za zainteresowanie
zawsze wędkarzy nad tajnym zalewem w Białymstoku,uważałam za ludzi dużej klasy i kilku niesympatycznych gości nie zmieni mojego zdania.Będę tam przyjeżdżać jak najczęściej,żeby tym niesympatycznym wyłowić wszystkie ryby,bo ojciec zakładał to koło i pomagał robić ten zalew,jeśli ktoś może przesłać mi regulamin to bardzo proszę,bo u siebie nie mogę go zdobyć.Może jest strona internetowa z regulaminem,bo szukam i nie mogę odszukać.
Pozdrawiam wędkarzy"
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Emeryci i renciści płaca niższe składki, ale to tak poza marginesem. A jesli chodzi o śmiecenie, to napewno kwalifikuje sie to do ukarania brudasów, bez wątpienia.
Ha,ha,ha,ha.ha bardzo śmieszne!!!!!!!!!!!!!Uwaga na haczyk
Wielkie dzięki,za zainteresowanie
zawsze wędkarzy nad tajnym zalewem w Białymstoku,uważałam za ludzi dużej klasy i kilku niesympatycznych gości nie zmieni mojego zdania.Będę tam przyjeżdżać jak najczęściej,żeby tym niesympatycznym wyłowić wszystkie ryby,bo ojciec zakładał to koło i pomagał robić ten zalew,jeśli ktoś może przesłać mi regulamin to bardzo proszę,bo u siebie nie mogę go zdobyć.Może jest strona internetowa z regulaminem,bo szukam i nie mogę odszukać.
Pozdrawiam wędkarzy"
Prosze wpisać w wyszukiwarce "RAPR PZW".
A co do robaka , to nie będę się tu chwalił :) a co do kukurydzy tej Pani to się nie wypowiem bo musiałbym wpierw zobaczyć :) .
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/1/cms/szablony/73/pliki/rapr.pdf
To proszę Koleżanki jest Link do strony z RAPR
Dziękuję za pmoc.
Wyjeżdżam na 3 tygonie odezwę się po powrocie,bo bardzo zależy mi na załatwieniu tej wstrętnej sprawy,a nie zostawię jej bez zakończenia,a widzę,że Pan dobrze zna przepisy.Pozdrawiam
Miałam jeszcze parasol ogrodowy i myśleli,że ja z harpunem na grubego zwierza jadę.Dziwię się Panu ponieważ jak ryba ma się złapać to się złapie na Pana robaka,a nie na moją kukurydzę.Ojciec jedzie posiedzieć w lesie,nad zalewem i starszego człowieka,który 3 razy w roku przyjeżdża na 4 godziny nikt nie ma prawa obrażać i ja na to nie pozwolę.Ci ludzie przyjeżdżają z namiotami co tydzień,a płacą takie same składki i brudzą w lesie.Pozdrawiam
Na mojego robaka???? :) ...hmmmmmmm :)
A co do robaka , to nie będę się tu chwalił :) a co do kukurydzy tej Pani to się nie wypowiem bo musiałbym wpierw zobaczyć :) .
No tak jeszcze się nie uśmiałem przed snem :)))
Dziękuję za pmoc.
Wyjeżdżam na 3 tygonie odezwę się po powrocie,bo bardzo zależy mi na załatwieniu tej wstrętnej sprawy,a nie zostawię jej bez zakończenia,a widzę,że Pan dobrze zna przepisy.Pozdrawiam
Życzę miłego odpoczynku i zapraszam po powrocie.
Też, bardzo śmieszne,ha,ha.Jak przyponę sobie komentarz to będę ryby zanęcać nie z wiadra tylko śmiechem z tego żartu.Więcej inwencji twórczej pronuję.Pozdrawiam
Też, bardzo śmieszne,ha,ha.Jak przyponę sobie komentarz to będę ryby zanęcać nie z wiadra tylko śmiechem z tego żartu.Więcej inwencji twórczej pronuję.Pozdrawiam
Z wzajemnością Droga Koleżanko, z wzajemnością :))
Co do nęcenia Koleżanko z wiadra to stanowczo odradzam takie ilości, bo można ryby przekarmić, a wtedy to ani robak Kolegi naszego, ani Koleżanki kukurydza nie pomogą. Ryba się naje pójdzie się wylegiwać na kamieniach.
Pozdrawiam serdecznie.
Co do nęcenia Koleżanko z wiadra to stanowczo odradzam takie ilości, bo można ryby przekarmić, a wtedy to ani robak Kolegi naszego, ani Koleżanki kukurydza nie pomogą. Ryba się naje pójdzie się wylegiwać na kamieniach.
Pozdrawiam serdecznie.
I robak "zwiędnie" a kukurydza się "zakisi"..... :)
Cholerny wiatr. Przeciąg otworzył okno, a na parapecie stał sobie spokojnie kubek z kawą, który dziwnym zbiegiem okoliczności wylał się prosto na moje nowe spodnie. #$%^@ mać!!!!! Biednemu zawsze wiatr w oczy...
I robak "zwiędnie" a kukurydza się "zakisi"..... :)
Zawsze też można zakisić robaka w kukurydzy :))
Z żalem wiąże mi sie słowo żałosne, a dla mnie żałosne są artykuły użytkownika "Toms" z serii "zrób to sam"
Z żalem wiąże mi sie słowo żałosne, a dla mnie żałosne są artykuły użytkownika "Toms" z serii "zrób to sam"
Użytkownik "toms" to już jest prawdziwy ewenement portalowy.
Cześć. I widzisz Marku. Sprawdzają się moje obserwacje. Gość jest ZAAWANSOWANY III, czytałem trochę i faktycznie ewenement, na ilość. Porównaj teraz doświadczenie SANDOKANA i tego młodzieńca. Pozdro.
Jak kącik żalów to się pożalę.
Ostatnio śmigam tylko na sandacze, efekty raczej mierne, dlatego postanowiłem pojechać z parabolikiem na szczupaki z rana, a później pobawić się z płociami batem siódemką.
Niestety, wczoraj w pracy jeden z zaprzyjaźnionych klientów chciał, abym zagrał z nim 15min, ot na rozgrzewkę. Okazało się, że jeden z kortów będzie wolny do zamknięcia i 15min zmieniło się w ponad 2 godziny...
2 godziny grania z dobrymi zawodnikami, 4 rzuty za piłką (odebrałem!) i 4 bolesne gleby, kilka setów wygranych w pięknym stylu. Fajnie, ale...
Budzik zadzwonił o 4, a ja nie mogłem go wyłączyć bo:
- boli mnie w lewej łopatce
- boli mnie biodro z prawej strony
- boli mnie prawe kolano
Nie pojechałem na ryby, ledwo się ruszam, a na 14 muszę iść do pracy i mam takie przeczucie, że dzisiaj znowu będę grał :/ Co za nałóg paskudny - ponoć sport to zdrowie :/
Do tego staram się rzucić palenie - kondycja lepsza, alem nerwowy strasznie.
Toms - portalowy MacGyver, który zamiast siedzieć nad wodą wymyśla cuda-wianki w swoim tajnym laboratorium w piwnicy. Mateusz Archacki, który bombarduje serwer milionami wpisów w stylu "Tytuł: Profesjonalne karpiowanie. Treść: Najlepszom pszynentom na karpia jest robak czerwony, połamania!"
Dostęp do komputera i neta powinien być zabroniony osobnikom poniżej 18roku życia :/
To się pożaliłem.
Piątek po południu, koniec pracy, a tu zamiast iść na ryby trzeba będzie w domu siedzieć. Znowu leje. Za jakie grzechy? Jutro i tak nie ma z kim uderzyć na rybki, bo kompan wypraw moczy się nad morzem. Ja za to pewnie pojadę po zakupy i gdzieś posieję portfel/klucze/telefon. Wystarczy na dzisiaj...
Piątek po południu, koniec pracy, a tu zamiast iść na ryby trzeba będzie w domu siedzieć. Znowu leje. Za jakie grzechy? Jutro i tak nie ma z kim uderzyć na rybki, bo kompan wypraw moczy się nad morzem. Ja za to pewnie pojadę po zakupy i gdzieś posieję portfel/klucze/telefon. Wystarczy na dzisiaj...
Nie za bardzo pesymistyczne to podejście do życia :))
Jeśli nie można powalczyć z rybą nad wodą to zawsze można włączyć TV i poobserwować walki uliczne, choćby na ..... , zorientowani wiedzą gdzie :))
:) Jednak wyskoczę na rybki, właśnie przestało padać:) A pewnych widoków wolę sobie oszczędzić, nie chcę sobie ciśnienia podnosić;)
:) Jednak wyskoczę na rybki, właśnie przestało padać:) A pewnych widoków wolę sobie oszczędzić, nie chcę sobie ciśnienia podnosić;)
Już miałem pisać byś wpadał na Mielec bo jst ślicznie. No wsumie tak czy tak wpadaj bo też się wybieram.
Już miałem pisać byś wpadał na Mielec bo jst ślicznie. No wsumie tak czy tak wpadaj bo też się wybieram.
Jak tylko wyłuskam jakiś urlop zdecydowanie zaglądnę, ale na razie mam taki młyn że głowa mała. Już wiem że jutro mam sobotę pracującą więc dziś wypad ze spinem. Dzięki jeszcze raz za propozycję Tomku:) Pozdrawiam serdecznie.
Ja a nic nie narzekam , nie narzekałem i narzekać nie będe. Jedyne na co moge narzekać to lenistwo :P No i jeszcze czasami na to że ryby nie chcą brać ale w końcu liczy się odpoczynek