Znajomy ma 3ha wyrobisko po żwirowe gdzie ma ok 2000 karpi takich 1-3 kg. Kilkadziesiąt szczupaków30-80cm , kilkanaście sandaczy 50-70 cm drobną ukleję,płotkę i leszcze.
wyrobisko ma 12 m głębokości w najgłębszym miejscu.
Co myślicie o wpuszczeniu karasi japońców i złotych ? Nie będą się mnożyć jak w stawikach i nie zrobi się z nich plaga?
Japońców bym nie puszczał bo będą wycierać się z innymi karpiowatymi i znacznie osłabią im populację. NAtomiast złoty karaś raczej w plagę się nie zamieni, oczywiście jeśli dane o drapieżnikach są prawdziwe.
Co myślicie o wpuszczeniu karasi japońców i złotych ? Nie będą się mnożyć jak w stawikach i nie zrobi się z nich plaga? Japoniec zawsze się mnoży na potęgę, i to też z innymi rybkami. Tak więc będzie po części plagą. Nasz złoty, tak nie robi, tak więc i taka plagą sie nie staje, a do tego jest bardzo atrakcyjnym przeciwnikiem wędkarskim. Jeśli te wyrobisko ma płytszą zatokę to i lina bym dał.
Łowię w wyrobisku po żwirowym. Jest pod opieką Stowarzyszenia. Mamy cudowne złote karasie,liny ,pstrągi itd. Karasiem srebrnym nie zarybiamy z obawy aby nie zdominował innych gatunków.
Można kupić karasia złotego może nie wszędzie ale jak dobrze poszukasz to znajdziesz. U mnie w tamtym roku wpuścili 300kg i liczę że niedługo jakiegoś złowię, bo tak szczerze to jeszcze na oczy takiego nie złowiłem. Ja bym się japońcem nie przejmował, szczupak za nim przepada i będzie regulował ich populacje. Miałem przypadek że kaczki przyniosły mi do stawu ikre japońca, bo nie wpuszczałem a rok wcześniej była spuszczona woda
Znajomy ma 3ha wyrobisko po żwirowe gdzie ma ok 2000 karpi takich 1-3 kg.
Kilkadziesiąt szczupaków30-80cm , kilkanaście sandaczy 50-70 cm drobną ukleję,płotkę i leszcze.
wyrobisko ma 12 m głębokości w najgłębszym miejscu.
Co myślicie o wpuszczeniu karasi japońców i złotych ? Nie będą się mnożyć jak w stawikach i nie zrobi się z nich plaga?
Japońców bym nie puszczał bo będą wycierać się z innymi karpiowatymi i znacznie osłabią im populację. NAtomiast złoty karaś raczej w plagę się nie zamieni, oczywiście jeśli dane o drapieżnikach są prawdziwe.
Srebrzysty odpada,lin był by świetnym zamiennikiem.
Co myślicie o wpuszczeniu karasi japońców i złotych ? Nie będą się mnożyć jak w stawikach i nie zrobi się z nich plaga?
Japoniec zawsze się mnoży na potęgę, i to też z innymi rybkami. Tak więc będzie po części plagą.
Nasz złoty, tak nie robi, tak więc i taka plagą sie nie staje, a do tego jest bardzo atrakcyjnym przeciwnikiem wędkarskim.
Jeśli te wyrobisko ma płytszą zatokę to i lina bym dał.
Łowię w wyrobisku po żwirowym. Jest pod opieką Stowarzyszenia. Mamy cudowne złote karasie,liny ,pstrągi itd. Karasiem srebrnym nie zarybiamy z obawy aby nie zdominował innych gatunków.
japoniec po czasie sam pojawi się w łowisku (ikrę mogą przynieść kaczki)
dzięki za porady. Wpuszczę tylko złote.
Ja z czystej ciekawości : gdzie je zdobędziesz? Z tego co wiem nikt nie produkuje narybku tego gatunku (może mam niedokładne informacje).
Można kupić karasia złotego może nie wszędzie ale jak dobrze poszukasz to znajdziesz. U mnie w tamtym roku wpuścili 300kg i liczę że niedługo jakiegoś złowię, bo tak szczerze to jeszcze na oczy takiego nie złowiłem. Ja bym się japońcem nie przejmował, szczupak za nim przepada i będzie regulował ich populacje. Miałem przypadek że kaczki przyniosły mi do stawu ikre japońca, bo nie wpuszczałem a rok wcześniej była spuszczona woda