Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-08-26 08:23:46

    Można to zdanie dwojako zrozumieć ale przyjmę wersje optymistyczną.

  • remax 2009-10-15 18:31:51

    Oni myślą , że im wszystkie ryby wyłowisz , zwykła zazdrość

  • zdrapek 2009-12-23 19:55:02

    Ale się nakręciliście.. hehe każdy rodzaj wędkowania jest OK i niech każdy wędkuje tak jak lubi i w taki sposób żeby nie przeszkadzał innym użytkownikom wody oraz z "głową" na karku.
    Pisząc nie przeszkadzał mam na myśli nie wykonywanie rzutów przez pseudo spiningistę przy czyimś spławiku lub z łodzi przy bojce karpiarza, nie wywożenie zestawów karpiowych przez cale jeziorko najlepiej w taki sposów żeby zablokować jeden brzeg, spławikowca rzucającego coraz bliżej naszego dobrze zanęconego miejsca itd... natomoast "z glową" na karku tzn. takie traktownie zbiornika i ryb w przebywających rzeby muc cieszyć sie wspaniałymi przeżyciami przez długie lata na naszych ulubionych miejscowkach. Wrzucanie tony zanęty do zbiornika może nam równie szybko zepsuć miejscówkę jak podwyżka prądu chumor i każdy wędkarz powiniien zdawać sobie z tego sprawę a w nęceniu niejednokrotnie nie tyle liczy się ilość co jakośćś ale to temat zupełnie inny i wielowątkowy.

    DODAM TYLKO TYLE:
    NA ŻECZ WNIOSKU ZTK ZAKAZ WYWOŻENIA ZANĘT I PRZYNĘT Z DNIEM 01.01.2010R. PRZESTAJE OBOWIĄZYWAĆ. 

    Powiem tak że karpiarz i tak dawał sobie rade mając odpowiedni sprzęt do nęcenia, a teraz każdy będzie mógł wywieźć nieograniczoną ilość rzeczy, które mają zwabić rybę w łowisko czy to jest uzasadnione czy nie., a brak wiedzy na temat szukania odpowiedniego miejsca nęcenia i obruci sie przeciwko samemu wędkującemu, duże zbiorniki sobie poradzą może być gożej z mniejszymi dlatego Panowie i Panie przystko jest dla wędkarza ale umiar jak najbardziej wskazany.

    PS. propo gry strategicznej najleprzą jest wędkowanie hehe

  • Reklama
  • Waldi Fish 2009-12-24 01:02:43

    Zdanie "Jestem karpiarzem i metoda tego połowu wymaga wywózek" rozśmieszyło mnie do rozpuku. Też łowię karpie i zdarzało się, że karpie brały blisko brzegu, a dalej od brzegu nie, czasem było odwrotnie. Analizując dalej to zdanie doszedłem do wniosku, że to wygląda tak, jakby karpie przyglądały się czy wędkarz stosuje wywózkę czy też nie. Jeśli nie stosuje wywózki to w proteście nie biorą przynęty. A tak na poważnie. Jeśli gospodarz zbiornika zabronił wywózki to znaczy, że ma w tym jakiś cel i należy się do tego dostosować. Nie wyobrażam sobie w większości małych komercyjnych zbiorników, gdzie można przy dobrym rzucie wędką z koszyczkiem przerzucić na drugi brzeg - wywózki. Gdyby spotkało się tam kilku wędkarzy nie wyobrażających sobie łowienia karpi bez wywózki, skończyłoby się to poplątaniem zestawów i ogólnym bałaganem na wodzie. Poza tym, jak sądzę wędkarz jest na tyle inteligentną istotą, żeby dobrać do zastanych warunków odpowiednią metodę połowu i nie być niewolnikiem tylko tej jednej.



Reklama
Reklama