Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-05-28 21:52:59

    zwracam się z prośbą do specjalistów w połowie kleni,o podanie argumentów za i przeciw,jeśli plecionka w ogóle się do łowienia tej wspaniałej ryby nadaje. z góry dziękuję.

  • Zdzichu 2009-05-28 22:16:18

    "Maniek", nie jestem specem od kleni, w ogóle nie jestem specem, ale linkę do połowu kleni odradzam.Jej główna wada to zero rozciągliwości przez co przynęty nie oddają swojej właściwej pracy.Sprawdziłem to i z żyłką i plecionką (nie na kleniach, ale ...... na naszej Brdzie).Używam plecionki tylko na jesienne szczupaki (im to chyba obojętnie).O ile można proponuję dobrą żyłkę 0,18/0,20 mm Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 22:25:32

    "Zdzichu" mnie też się wydaje że klenie to plecionki raczej nie lubią,aczkolwiek trafiają mi się na linkę i wobka 7 cm.ogólnie też stosuję linki na szczupaki,muszę jednak zakupić jakiś uniwersalny nylon. dzięki za komentarz.

  • JOPEK1971 2009-05-28 22:29:04

    Oczywiście że się nadaje, ja łowię klenie na plecionkę na środkowej Wiśle i nie zauważyłem by miała jakiś negatywny wpływ na liczbę brań, choc Wisła w miejscu w którym łowię do krystalicznie czystych nie należy, przez co plecionka jest mniej widoczna dla tych nieufnych ryb.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 22:39:05

    no właśnie ,Wisła nie jest krystalicznie czysta.w porównaniu z Brdą to niebo i ziemia.ogólnie nurtuje mnie kwestia załamania światła na żyłce i jak to się ma do widoczności linki w wodzie...bo rybka raczej jest wzrokowcem( tak myślę).

  • JOPEK1971 2009-05-28 22:58:36

    Łowiłem w podobnej wodzie jak Brda i nie przywiązywałem wagi co do żyłki, ważne by wobler nie gasł wpadając z szybszego nurtu w spokojniejszy lub w cień prądowy np.za kamieniem i by jak najmniej żyłki leżało na wodzie co ułatwia dłuższy kij.

  • łysy wąż 2009-05-28 23:02:11

    Ja do połowu kleni i jazi używam żyłki 0,16mm - 0,18mm. Wg mnie woblery mają zbyt "ostrą" pracę na plecionce. Żyłka je jakby trochę " wycisza ". I stosując plecionkę skracamy sobie rzuty. Nie wiem jak to jest z widzeniem plecionki przez ryby, ale chyba nie na darmo mówi się, że kleń ma oko w każdej łusce... Pozdr.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 23:13:29

    staram się takie robić,aby pracowały nawet przy niewielkim uciągu wody, jednak różnie z nimi bywa. kij mam dragona 2.90 , nie mam najgorzej.plecionkę mam 0.10 i może się wydawać ,że przy żyłce 0.20 to pikuś. tak czy inaczej muszę spróbować żyłki i przekonać się na własnej skórze. dzięki za komentarze.

  • Reklama
  • JOPEK1971 2009-05-28 23:42:22

    To życzę owocnych prób z żyłką, jak zauważysz jakieś zmiany na plus to daj znac na forum, pozdrawiam i połamania na "klockach"

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-29 11:45:16

    dzięki JOPEK 1971, będę pamiętał ,dam znać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-29 22:46:11

    Niewielkie odległości, - tylko żyłeczka.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-30 18:42:36

    GHOSTMIR, rozwiń,bo dziś łowiłem z żyłką i nie zauważyłem aby wabik pracował jakoś inaczej niż na plecionce, czucie bez porównania mniejsze ,ledwo wyczuwalne .Klenie tak samo wychodziły do wobka na plecionce,okonie również. nie zaobserwowałem z racji żyłki większej ilości brań. trudniejsze zacięcie i ogólnie jakoś nie odczuwam zadowolenia.

  • Reklama
  • JOPEK1971 2009-05-30 20:13:01

    Dzięki maniek-pc za post, widzę że już po testach jesteś. Też bym chciał się czegoś więcej dowiedziec na temat wyższości żyłki nad plecionką bo ja także tego nie widzę a wręcz odwrotnie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-30 21:03:37

    Cześć,może pogoda odegrała rolę, albo jakieś inne czynniki, bo szału nie było.W kwestii porównawczej mam (może mylne)wrażenie,że plecionka jest lepsza.Ten sam wobler jest zdecydowanie lepiej wyczuwalny na plecionce, każde puknięcie o cokolwiek czujesz w reku, żyłka tego nie daje.berkley whiplash pro 0.08 lub nawet 0.06 to chyba najlepsze rozwiązanie na klenie. do tego stosownej wielkości agrafka i skuteczny wabik...(0.06 ma ponoć 10 kg wytrzymałości) ale czy to aż tyle potrzeba?

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-30 22:00:48

    Na małych odległościach zyłka spisuje sie doskonale. Poza tym ma jeszcze tę zaletę, że nie piłuje przelotek jak plecionka oblepiona drobinami mułu. Każdy niech stosuje co chce. Ja preferuję żyłki, kto inny plecionki. Szczególnie na łódce wolę żyłę, bo nie ma tyle zaczepów, trzcin itd.

  • JOPEK1971 2009-05-30 22:48:22

    W zeszłym roku coś podkusiło mnie do łowienia na żyłkę, i niestety mimo że łowiłem na żyłkę 0.22 straciłem klenisko ok. 70 cm, podejrzewam a nawet jestem pewien że plecionką bym dał mu radę. Na Wiśle używam plecionki 0,18 i kleniom to nie przeszkadza ale jak już pisałem łowię w rzece która czystością nie grzeszy.Myślę że cieniutka plecionka jest dobrym rozwiązaniem zwłaszcza przy łowieniu na woblery smużące, żyłkę raczej użył bym do obrotówek bo plecionki szkoda(skręcanie linki) czego nie cierpię,pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-30 23:01:50

    no i wszystko jasne, znaczy...

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-05-30 23:07:13

    Taaaaaaaaaaa. Jeszcze mi powiedz, ze pamiętałeś o skracaniu żyłki co kilkadziesiąt rzutów. Klenisko straciłeś, bo ci się nie chciało żyły skrócić, była poprzecierana i poszła jak nitka! Prawda?

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-30 23:25:50

    to fakt ,plecionkę może zadziej, ale też trzeba przycinać.

  • JOPEK1971 2009-05-31 00:56:09

    Żyłka była nowa, po braniu myślałem że to sumek gdyż ciężko było go od dna odciągnąc a używam jak na klenie solidny sprzęt, wędka cw 8-35, na plecione 50+ idą jak szpadel których trochę złowiłem to wiem co piszę, a jeśli chodzi o skręcanie żyłki przez obrotówki to w miejscach typowo kleniowych, (szybki nurt) po kilku wypadach żyłka nadaję się na śmieci, A to że co pewien czas trzeba kontrolowac stan żyłki czy też plecionki, doskonale wiem.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 10:02:41

    Nie unoś się tak, bo wcale nie jest moją intencją denerwować kogo kolwiek. Po prostu należy dostosować sprzęcior do panujących w łowisku warunków i wszystko. Jak pisałem, na malutkie odległości używam żyłki i nie psioczę. Natomiast co do naprawdę trudnych miejsc, nawet takich nie mam w pobliżu i nie mam potrzeby kombinować. Czasem prostota i luz dają efekty, choć nie zawsze.

  • spines21 2009-05-31 11:13:21

    spotkałem kiedyś dziadka(cholera sam jestem dziadkiem!) który miał jakąś dziwną linke na żywcówce,okazało się,że nawinął sznurek.taki jak do snopowiązałki tylko dożo cieńszy,ale i tak był to soooolidny zestawik.!
    urwał pare ryb na warcie w zaczepach,słyszal o plecionce i zrobił swoją.
    tanio mu wyszło.
    a czemu nie?jak jest efekt.
    to był przedstawiciel najstarszej szkoły wędkarskiej-ryba musi być,wszystko do domu zabieramy.
    tej grupy nie ma co przekonywać,żeby czasem coś puścili.
    i pewno stąd ten sznurek.
    pozdro

  • spines21 2009-05-31 11:22:08

    jak by nie było -dostosował sprzęcior do warunków:)
    z "małym" naddatkiem.
    a wędke miął z czasów swojej młodości(wczesny gomułka) to nie wiem czy by wytrzymała szarpanie z tym sznurkiem.
    myśle,że jest to przykład,że każdy tworzy swoje sposoby,jeśli zgodne z rapr-czemu nie.a że czasami dziwne..?

  • rybspinn 2009-05-31 12:28:16

    Jak dla mnie to tylko żyłka od 0,10 do 0,16 grubszej nigdy nie stosowałem na klenie i wątpie żebym kiedyś stosował. Łowie głównie na zaporówkach i jeszcze żaden kleń nie odpłynął z przynętą.

  • Reklama
  • JOPEK1971 2009-05-31 13:54:35

    Na klenia żyłka 0.10??? ha ha ha.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 18:18:26

    0.10 ? chyba w akwarium...

  • lobo.pl 2009-05-31 18:45:20

    Nie czytam wcześniejszych wypowiedzi ale żyłka góruje nad plecionką, ponieważ jest bardziej rozciągliwa i rybka się nie spina. Polecam fi 0,014 która jest wystarczająca i dość wyczytała. Polecam ci nie słuchać wszystkich tylko zająć się wędkowaniem, a efektywność ocenisz sam. Pozdro.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 19:19:48

    dyskusja dyskusją, ale ja testuję żyłki i jestem nie zadowolony.dobrałem grubość do zalecanej na blanku wędki, przynęta w stosownej gramaturze,a łowienie to jedno wielkie nieporozumienie.Przy dobrze ustawionym hamulcu z plecionki też ryby nie spadają,a najlżejszy nawet kontakt z rybą wyczuwalny jest w ręku.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 19:30:57

    Co do grubości zyłki, nie będę dyskutował, powiem tylko tyle, że powyższe średnice są ciut zaniżone. Ale jak widać, zdania są podzielone. Jest wiele osób, które stosuja do spinningu żyłkę i raczej pozostaną przy niej. A kto chce plecionkować, nich plecionkuje. Obie metody maja swoje za i przeciw. Wyższości żadnej z nich nie stwierdzam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 19:55:50

    ogólnie masz rację , amen.

  • rybspinn 2009-05-31 20:06:02

    oj JOPEK1971 zdziwił byś sie jakie ryby łowi sie z żyłeczka 0,10. Do tego ta przyjemność z holu na cieniutkiej żyłce. No ale jeśli ktoś łowi tylko dla mięsa ...

  • rybspinn 2009-05-31 20:13:43

    maniek-pc no jeśli lubisz łowić w akwarium to Twoja sprawa, mi 0,10 wystarcza na okonie, klenie, jazie, wzdręgi i czasami bolki które zawiną małego wobka i nie pisze tu o maleńkich rybkach, zresztą okazy to też nie są, głównie średniaki, a na potwierdzenie moich słów są zdjęcia w mojej galerii. Bless

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 20:27:20

    rybspinn, ja Cię proszę. 0.10? każdy glut w wodzie zrywa przynętę. Już nie przesadzaj. Z 0.10 to ja nawet przyponów nie robię na spławiczek. No ale jak tak sie upierasz, to powodzenia.

  • loli_83 2009-05-31 20:42:16

    Jeżeli chodzi o połów klenia to do spinnu i spławika proponuje żyłkę uniwersalną firmy Daiwa (Triforce) np. 0.16 ... tyle.. plecionka odpada. pozdro

  • JOPEK1971 2009-05-31 21:36:22

    Rybspin,dla mięcha to chyba ty łowisz,bo jeśli jakimś cudem wymęczysz klenia, jak twierdzisz okazałego, na tej grubości żyłeczkę, to taka rybka niestety nadaje się tylko do lodówki,gdyż jest zamęczona.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 21:59:33

    JOPEK1971 o tym samym chciałem napisać,ten kleń zajechany jak koń po westernie, nawet wypuszczony w expresowym tempie bez fotografii niesiony nurtem kilkanaście metrów dale zdycha .hol ryby musi być optymalnie krótki. też jestem zwolennikiem finezji w wędkarstwie , ale z zachowaniem zdrowego rozsądku.

  • Grzegorz_Mik 2009-05-31 23:25:54

    Żyłka czy plecionka to pytanie na które nie można odpowiedzieć wprost i jednoznacznie . Zależy to przede wszystkim od stosowanych przynęt , łowiska w którym wędkujemy i własnych preferencji . Bardzo często do spinningu i połowu kleni używam blaszek obrotowych a wędkuję najczęściej na rzekach i rzeczkach o dość sporym uciągu . W tych warunkach moim zdaniem sprawdzają się tylko żyłki . Obrotówki dość mocno skręcają żyłki i plecionki . Większość tańszych plecionek nie ma okrągłego przekroju a te o idealnie okrągłym przekroju są bardzo drogie . Skręcona plecionka wygląda jak śruba lub wiertło co w znacznym stopniu zwiększa opory tarcia na przelotkach w momencie wyrzutu i skraca długość rzutu . Skręcona żyłka i plecionka ma tendencje do plątania się i tworzenia warkoczy które na żyłce jeszcze da się jakoś rozplątać a na plecionce to już wielka sztuka . Mocno skręcona żyłka i plecionka nadaje się tylko do wymiany . Wymiana żyłki jest o wiele mniej kosztowna aniżeli wymiana plecionki . Dlatego osobiście stosuję żyłki dobrej jakości które wymieniam bardzo często aby nie denerwować się skutkami ich skręcenia . Co do grubości stosowanych żyłek to też w znacznym stopniu zależy to od łowiska na którym łowimy . Jeżeli dno usiane jest kamieniami lub innymi zaczepami ( a z takimi w moim przypadku mam do czynienia ) to musimy zastosować trochę grubsze żyłki bo każdy mały zaczep zakończy się utrata przynęty . Moja preferowane grubość żyłki na klenia to 0,16 – 018 mm (dobrej jakości)

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-01 06:15:45

    No Grzesiu, jak zwykle - nie ma co dodawać, a i ujmować nie ma co. Wyczerpałeś temat. PDK

  • rybspinn 2009-06-01 08:20:32

    Nie ma to jak stara szkoła ... 0,10 w zupełności wystarcza tam gdzie łowie czyli na zaporówkach w których kleń sie jest aż tak silną rybą jak w rzece. Co do długości holu, najdłuższy trwał niecałe 3 minuty, a kleń miał około 40 cm, także nie piszcie że ryba wyholowana na cienkiej żyłce nie nadaje sie już do wypuszczenia, wręcz przeciwnie, szybka fota i klenik dumnie odpływa. JOPEK1971 przeczytaj mój poprzedni post dokładnie zanim coś napiszesz, a i jeszcze coś prawie wszystkie moje ryby wracają do wody, jedyne które od czasu do czasu zabieram na kolacje to okonie i sandacze.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-01 08:32:19

    Jak dla mnie 3 minuty takiego klenia męczyć to przesada. To nie jest koń żeby miał siły na trzy minuty wleczenia po wodzie.

  • rybspinn 2009-06-01 08:41:02

    No tak zacinasz i od razu na "balona" wyrzucasz go na brzeg ... A tak na marginesie ile mniej więcej takich kleni złowiłeś ??

  • Blacha 2009-06-01 10:43:39

    A ja się spytam ile mniej więcej takich kleni i innych ryb zerwałeś na tą 0,10 mistrzu? Tu już nie chodzi o długość holu, tylko o to ze się potem ryba męczy z przynętą nie zawsze się jej pozbędzie, a nawet jeśli to jest to dla niej większa męczarnia niż 3 minutowy hol. z mojego doświadczenia wiem jak potrafi łupnąć kleń nie wspominając o innych rybach, przy samym ataku rwie taką żyłkę. PDK

  • rybspinn 2009-06-01 10:51:43

    Szczerze powiem że na tej żyłce poszła mi tylko 1 ryba, szczupak który obciął paprocha, poza nim żadna ryba nie odpłynęła z przynętą w pysku. Czy tak trudno zrozumieć że wystarczy dobrej firmy żyłka ( stroft ) i dobrze wyregulowany hamulec żeby bez problemu łowić na 0,10 ???????? A i nie pisz do mnie mistrzu bo nigdy sie za kogoś takiego nie uważałem ...

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-01 11:04:09

    zawracamy kijem Wisłę na 0.10 to nieporozumienie,spróbuję na 0,06, ale plecionkę whiplash pro ma przeszło dychę wytrzymałości. nie łowie blaszkami i nie mam problemu skręcania linki.żyłka jakoś do mnie nie przemawia,no chyba że widzę branie ryby.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-01 11:49:47

    rybspinn możesz szerzej opisać zestaw jakiego używasz do spiningu na klenie i jazie.chodzi mi o kij kołowrotek i przynęty.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-01 12:04:50

    Dodam swoje ""trzy grosze"". To, że rybspinn łowi klenie na żyłkę 0,10 nie jest dla mnie niczym nowym,-sam z powodzeniem stosuję takie żyłki. Znaczące jest tylko to jakich kleni się się spodziewamy i w jakiej wodzie łowimy. Zapewniam Was, że średniaki po holu na takiej żyłce wracają w bardzo dobrej kondycji do wody, ale pamiętajcie, że mowa tu o kleniach z wód stojących, których kondycja jest nieco słabsza od kleni rzecznych. Dodam, że moim ,,rekordzikiem"" na żyłkę 0,10 jest prawie dwukilowy jaź wyholowany w około 2-2,5 minuty, który mógłby wrócić w
    dobrej kondycji do wody, ale niestety były to zawody nie w formule no kill.
    Ryba ta złowiona była właśnie w zbiorniku zaporowym.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-01 17:41:23

    Nie wiem co to znaczy "na balona" ale domyślam się że to co w mojej okolicy zwie się "na wydrę". Więc nie, troszkę im dam poszaleć ale nie 3 minuty. Stosuję żyłkę 0.22 bo łowię na Wiśle i mi się szczupak i brzana napatoczyć może. A w tym roku byłem dwa razy ze spiningiem i mniejszych kleni takich koło 25 cm kilka złowiłem i jeden 43 cm tak na marginesie.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-02 11:57:40

    No a jak wygląda rzucanie takim zestawem 0.10? Każdy, powtarzam każdy rzut powoduje uszkodzenie żyłki. Tych uszkodzeń nie widać gołym okiem, ale po jakimś czasie żyłka pęka. Dlatego pytam, co powoduje że kolega stosuje takie żyłeczki? Bo ja używam 0.20 nawet na stojącej wodzie i bardzo często skracam zyłkę, bo bywa, że juz po kilkunastu rzutach jest osłabiona. A 0.10? nie rwie się? A jak to jest gdy się o cos zaczepi? Nie trzeba mieć plecaka wobków przy sobie? Tak pytam- z ciekawości, bo nie rozumiem po co ta cała polemika. 0.10 to nie jest żyłka na spinnig - z całym szacunkiem. Z 0.10 to sobie zazwyczaj robię jakieś przyponiki. No ale kwestia gustu........ PDK

  • Glapka 2009-06-02 12:33:06

    Sądzę że kwestia jedynie tego, iż każdy stosuje to co lubi z bardzo prostego względu. Nie rozpatruje się samej linki czy to żyłka czy plecionka bez innych czynnikjów takich jak np rodzaj stosowanego kija jakość hamulca w kołowrotku. Wystarczy sobie wyobrazić branie na sumową "pałę" z plecionką i kołowrotkiem z dokręconym kołowrotkiem. Skrajne porónanie ale widać od razu że nic tutaj nie podda się rybie i samo branie będzie wyglądało tak jakby kleń walnął z rozpędem w betonową zaporę. Czy się uda zaciąć i wyjąć .. to już zależy od ostrości kotwiczek i samego brania. Temat klenia jest bardzo wdzięcznym tematem, gdyż jest to rybka z temperamentem i jej brania jak i sam hol jest bardzo emocjonujący. Ogólnie stosuje się kilka podstawowych zasad: 1. średnio miękki kij - taki na którym czuć pracę przynęty i przy braniu "podda" się rybie ale nie będzie zbyt miękkie ( gramatura w granicach 3-15). Kołowrotek o bardzo dobrym hamulcu, tak wyregulowany aby po braniu oddał trochę żyłki 1-2 m chyba że będzie to wieksza sztuka i ona sama zadecytuje ile to będzie metrów :) . Co do żyłki i plecionki to ja stosuję żyłkę w granicach 0,14-0,18 do spinningu, która nie jest zbyt rozciągliwa ale na pewnej długości lekko się rozciągnie i to uważam za pozytyw, gdyż jest to kolejny amortyzator brania. Na końcu jeszcze jedno. W zasadzie klenie, jazie lowi się na małe przynęty z małymi kotwiczkami. Taki zestaw jak opisałem wcześniej pozwala po prostu przytrzymać rybę każdej wielkości i powoduje że nie udaje jej się uwolnić mimo iż robi w wodzie niesamowite rzeczy ( kto łowił klenie ten wie). I jeszcze mała podpowiedź. Pamiętajcie o bardzo ostrych kotwiczkach i nie sprawdzanych palcem ale po prostu co jakiś czas wymienianych szczególnie gdy macie brania po których ryba mimo delikatnego sprzętu się spina. Oj temat morze jak widać i pewnie można by było założyć cały taki wątek dotyczącej tej ryby. Chętnych zapraszam na mojego bloga tam pokazane są przynęty na jakie łowię klenie oraz kilka przygód z nimi związanymi. Pozdrawiam

  • Glapka 2009-06-02 12:35:23

    PS
    Żyłka 0,10 przy rzecznym kleniku nawet nie jakimś wielkim, rwie się jak włosek z głowy, nie mówiąc już o wszelakich zaczepach przynęty o wodną trawę czy o zgrozo jakieś bardziej twarde przedmioty.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-02 13:08:45

    Grześ i Glapka, opisaliście wszystko jak należy, sam bym lepiej nie wytłumaczył, a moze mi odpowiedniej wiedzy brak. Ale szacun, dokładne informacje są w cenie. Mnie jednak chodziło raczej o to, co powoduje, że sie ktoś kurczowo trzyma tej racji, że 0.10 jest najlepszą żyłką do spina i to na dodatek na klenie. Nie ma zyłki nawet z najlepszej firmy, która przy tej średnicy wytrzyma spotkanie choćby z jakimś kawałkiem trzciny czy patyczka. Opisywanie więc na okrągło, że taka zyłka jest suuuuuuuuuuuper, jest trochę naciągane. Oczywiście, można stosować co się komu podoba, ale upieranie się przy swej wyłacznej racji uważam z aprzesadzone.



Reklama
Reklama