W sierpniu , dokładnie 18-stego , złowię o 30 cm większego . Już mam zamówionego w Odrze obok mostu drogowego w Krzyżanowicach . Ma pobrać na wielkiego leszcza z gruntu . Po wszystkim wrzucę fotki :)
W sierpniu , dokładnie 18-stego , złowię o 30 cm większego . Już mam zamówionego w Odrze obok mostu drogowego w Krzyżanowicach . Ma pobrać na wielkiego leszcza z gruntu . Po wszystkim wrzucę fotki :)
Ha ha :) Jędrzej to daj cynka jeszcze bliżej tego 18-nastego co bym nie zapomniał. Podjadę ze Szwagrem i ziomkami z osiedla Cię asekurowac podczas holowania bestii:) W razie co wezmiem linkę holowniczą i Cię uwiążem do filara mostu:P A tak na poważnie czujesz takie bydle w nurcie odry?! To by dopiero był przeciwnik:)
No kolejna niezła reklama dla zalewu Rybnik, na pewno każdy z nas marzy o takiej rybce na kiju. A jak jest z środkami pływającymi, teraz, na Rybniku bo bez pontonu, łodzi podejrzewam ciężko takie bydle okiełzać.
No kolejna niezła reklama dla zalewu Rybnik, na pewno każdy z nas marzy o takiej rybce na kiju. A jak jest z środkami pływającymi, teraz, na Rybniku bo bez pontonu, łodzi podejrzewam ciężko takie bydle okiełzać.
Z tego co się orientuję to jest całkowity zakaz połowu ryb ze środków pływających, wyjątkiem mogą byc np. zawody wędkarskie. Jak widac wędkarze jakoś radę dają:)
Nie znam przepisów na Zalewie Rybnickim ale zdaje się że sum ma okres ochronny. Zapewne wziął i został wyholowany na zestaw okoniowy. Jeśli było inaczej czy wędkarz nie złamał regulaminu nastawiając się na suma? Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Nie znam przepisów na Zalewie Rybnickim ale zdaje się że sum ma okres ochronny. Zapewne wziął i został wyholowany na zestaw okoniowy. Jeśli było inaczej czy wędkarz nie złamał regulaminu nastawiając się na suma? Poprawcie mnie jeśli się mylę.
W artykule z linka jest taki cytat kolego :) - Oczywiście że mamy okres ochronny, więc nowego rekordu Polski nie będzie, ale po raz trzeci w historii widzimy wypuszczoną rekordową rybę z Rybnika - pisze Artur Bechter na Forum Sumowym.
A jakie to ma znaczenie, ze został wypuszczony ?. Został bo MUSIAŁ być wypuszczony. Pytanie brzmi, na co i jakim sprzętem został złowiony. I kol Ras al Ghul ma całkowitą rację. Jeśli ktoś nastawił się celowo na tego suma, to jest kłusownikiem i tyle. To tak jakbym nastawił sie we wrześniu na pstrągi i chwalił się nimi publicznie.
A jakie to ma znaczenie, ze został wypuszczony ?. Został bo MUSIAŁ być wypuszczony. Pytanie brzmi, na co i jakim sprzętem został złowiony. I kol Ras al Ghul ma całkowitą rację. Jeśli ktoś nastawił się celowo na tego suma, to jest kłusownikiem i tyle. To tak jakbym nastawił sie we wrześniu na pstrągi i chwalił się nimi publicznie.
Jeśli złowił go na zestaw okoniowy, lub feeder na białego chyle czoła.
Jeśli był to typowy, mocny sprzęt na suma czy zębacza to kłusol i w dodatku pajac.
Nie chcę nikogo bronić, ale z tego co wiem, na rybniku ludzie zasiadają się również na większe karpiowate.Wydaje mi się, że zestaw na wujka Karpia mógłby poradzić sobie z dziadkiem Sumem...Nie znam szczegółów, ale taka była moja pierwsza myśl...
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
Czy w Polsce nigdy nie będziemy postępować zgodnie z prawem i jeszcze będziemy sie tym chwalić . Przecież gościu ewidentnie kłusował a wy zamiast go potępić podziwiacie i gratulujecie.Dziwny i biedny ten nasz kraj.Ten człowiek powinien zostać przykładnie ukarany a jego zachowanie przedstawione jako coś co nigdy nie powinno mieć miejsca.Czy zdajecie sobie sprawe że ta ryba wyciągnięta tuż przed tarłem może nie przeżyć i jak tu można takiego nieetycznego postępowania gratulować
Czy w Polsce nigdy nie będziemy postępować zgodnie z prawem i jeszcze będziemy sie tym chwalić . Przecież gościu ewidentnie kłusował a wy zamiast go potępić podziwiacie i gratulujecie.Dziwny i biedny ten nasz kraj.Ten człowiek powinien zostać przykładnie ukarany a jego zachowanie przedstawione jako coś co nigdy nie powinno mieć miejsca.Czy zdajecie sobie sprawe że ta ryba wyciągnięta tuż przed tarłem może nie przeżyć i jak tu można takiego nieetycznego postępowania gratulować
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
Jaka zazdrość?
Że nastawił się na suma w okresie ochronnym?
Z tego co czytam na innych portalach gość ewidentnie łowił na zestaw sumowy.
Czy taki przykład powinien dawać? Mam nadzieje że inni za przykładem nie ruszą na sumy w marcu - bo dobrze biorą. Co z tego że wypuścił?
Jeszcze raz powtórzę, jesli to był przyłów np na zestaw karpiowy - chylę czoła i zwracam honor.
Jeśli to była zasiadka na suma to jest zwykłym kłusolem.
Czy w Polsce nigdy nie będziemy postępować zgodnie z prawem i jeszcze będziemy sie tym chwalić . Przecież gościu ewidentnie kłusował a wy zamiast go potępić podziwiacie i gratulujecie.Dziwny i biedny ten nasz kraj.Ten człowiek powinien zostać przykładnie ukarany a jego zachowanie przedstawione jako coś co nigdy nie powinno mieć miejsca.Czy zdajecie sobie sprawe że ta ryba wyciągnięta tuż przed tarłem może nie przeżyć i jak tu można takiego nieetycznego postępowania gratulować
A mi się wydaje że sum mógł zostać złowiony na karpiówkę np: na pellet lub inne przynęty karpiowe,a jak wiemy w Rybniku jest trochę dużego karpia. Nawet jak sum by został złowiony na wędkę sumową,to dla mnie osobiście to nie jest kłusowanie,skoro został wypuszczony. Wiadomo prawdziwy kłusownik by zabrał suma,nie patrząc na okres ochronny
A mi się wydaje że sum mógł zostać złowiony na karpiówkę np: na pellet lub inne przynęty karpiowe,a jak wiemy w Rybniku jest trochę dużego karpia. Nawet jak sum by został złowiony na wędkę sumową,to dla mnie osobiście to nie jest kłusowanie,skoro został wypuszczony. Wiadomo prawdziwy kłusownik by zabrał suma,nie patrząc na okres ochronny
Najważniejsze że sum dalej pływa Czytałeś ten wątek który podałem ?. Proponujmy zacząć celowo łowić sandacze w maju jak stoją na gniazdach. Przecież będziemy je wypuszczać. A biorą ... że hej.
Przecież ten kłusownik łowił na typowe zestawy sumowe czy trzeba coś więcej .Nie rozumiem prób waszych usprawiedliwień go to może wogóle zlikwidujmy okresy ochronne.Dla mnie wyrok to przynajmniej dwuletni zakaz połowów na wodach pzw dla niego i nauczka dla innych naśladowców a nie gratulacje
Łowiłem na Z Rybnickim kiedyś to był fajny obfity w ryby zbiornik niestety gospodarz się zmienił i już nie jest tak dobrze. wiem co mówię łowiłem regularnie na kierownicy przez x lat. Z potworkami też się troszkę pomęczyło. Co do sandaczy to w maju pływają ze swoimi dziećmi, przez ciepłotę wody wszystko odbywa się szybciej. pozdrawiam
Przecież ten kłusownik łowił na typowe zestawy sumowe czy trzeba coś więcej .Nie rozumiem prób waszych usprawiedliwień go to może wogóle zlikwidujmy okresy ochronne.Dla mnie wyrok to przynajmniej dwuletni zakaz połowów na wodach pzw dla niego i nauczka dla innych naśladowców a nie gratulacje
Czy łowił to nie masz pewności a już człowieka osądziłeś , typowe...Nie przekonują mnie te forumowe wieści . W ubiegłym roku , mój znajomy w lutym złowił tam dwa dwumetrowe kabany na kulki krabowe . Może dzisiaj się dowiem jak to było i napiszę . Będzie wtedy pewność czy chłopaki dali ciała czy mieli szczęście .
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
Dokładnie, większość nie wie czy to przyłów czy celowe działanie a juz z góry zakłada że gość kłusował. Gratuluję pięknej zdobyczy i postawy C&R !!!
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Przecież ten kłusownik łowił na typowe zestawy sumowe czy trzeba coś więcej .Nie rozumiem prób waszych usprawiedliwień go to może wogóle zlikwidujmy okresy ochronne.Dla mnie wyrok to przynajmniej dwuletni zakaz połowów na wodach pzw dla niego i nauczka dla innych naśladowców a nie gratulacje
Czy łowił to nie masz pewności a już człowieka osądziłeś , typowe...Nie przekonują mnie te forumowe wieści . W ubiegłym roku , mój znajomy w lutym złowił tam dwa dwumetrowe kabany na kulki krabowe . Może dzisiaj się dowiem jak to było i napiszę . Będzie wtedy pewność czy chłopaki dali ciała czy mieli szczęście .
Czy przeczytał ktoś wątek na forum o którym pisałem ?. Po co te dywagacje i domniemania. Jest tam jak byk: "Znam Szymona. Nieraz towarzyszył mi w zasiadkach, przyjeżdżając na
rowerze, by pogadać. Potem słyszałem, że jakiś rok temu sprzedał sprzęt
karpiowy i przekierował na sumowanie. To zapalony wędkarz, pełen
entuzjazmu, nie mię.siarz......
Tak, nastawił się na złowienie tej ryby w okresie ochronnym, co na forum
poświęconym kultowi tej pięknej ryby nie budzi zachwytu i jest to
zrozumiałe. Nie, nie protestuje przeciwko temu, że zostało mu to
wytknięte. Zachowajmy jednak umiar w tej kanonadzie krytyki i nie
traktujmy tego czynu na równi z masakrowaniem sumów w okresie prawnie
dozwolonym."
Jeśli znają się dobrze, to nie mam podstaw by twierdzić, że gość pisze nieprawdę. Zwłaszcza że i sprzęt i akcesoria to potwierdzają.
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Raczej nie są to federki :P Wyzywanie od kłusowników moim zdaniem przesadzone ale chwalenie i głaskanie po głowie za takie zachowanie też nie na miejscu. Jest okres ochronny i czy wypuszczamy czy nie, nie ma to żadnego znaczenia. Ja w zasadzie zawsze wypuszczam złowione ryby także według rozumowania niektórych osób mogę łowić cały rok co tylko mam ochotę ? A może by tak prądem ? Widziałem filmiki w których po porażeniu prądem ryby wracają oo chwili do sił. To przecież chyba można tak łowić i wypuszczać ? No niestety a raczej na szczęście tak to nie działa. Jest okres ochronny w którym ryby mają spokojnie dokonać tarła nie niepokojone przez nikogo i jako osoby chcące nazywać się wędkarzami powinniśmy to szanować.
Kłusownikiem nie będę nazywał osoby która złowiła tą rybę bo uważam że nie można wrzucić go do jednego worka razem z osobami łapiącymi bez żadnych uprawnień, sieciami, na szarpaka czy prądem i walącymi w łeb wszystko co uda się złapać niezależnie od wymiarów czy okresów ochronnych. Brakuje określeń pomiędzy wędkarz a kłusownik niestety, a dla mnie ten łowca właśnie gdzieś w tej przestrzeni się mieści.
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Dokładnie Kajman Karłowaty :)
I misie są + 30 :))))))))))
Ostatnio jak jechałem z kumplem na rzeke Rudę do Rybnika to widziałem całe obozowisko :)Czajacych sie na te misie 30+ :)
yKiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Dokładnie Kajman Karłowaty :)
I misie są + 30 :))))))))))
Ostatnio jak jechałem z kumplem na rzeke Rudę do Rybnika to widziałem całe obozowisko :)Czajacych sie na te misie 30+ :) Tyż bym tam tam usiadł :))))
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten
okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze
coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została
udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że
ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
Zgadzam sie z przedmówcą , ktoś kto nie zna Rybnika (wody)to nie wie że na ciepłej wodzie ryba jest słaba i mógł wyjąć go nawet na karpiowy zestaw, natomiast jeżeli ktoś pisze że to mój kolega i znam go dobrze, na pewno to nie jest kolega i nie zna go dobrze, tylko zwykły zawistny psełdo koleś.
Z tego co się orientuję to jest całkowity zakaz połowu ryb ze środków
pływających, wyjątkiem mogą byc np. zawody wędkarskie. Jak widac
wędkarze jakoś radę dają:)
Czyli nic się nie zmieniło, Ale dają sobie radę miejscowi Maćku jak zawsze.
A mi się wydaje że sum mógł zostać złowiony na karpiówkę np: na pellet lub inne przynęty karpiowe,a jak wiemy w Rybniku jest trochę dużego karpia. Nawet jak sum by został złowiony na wędkę sumową,to dla mnie osobiście to nie jest kłusowanie,skoro został wypuszczony. Wiadomo prawdziwy kłusownik by zabrał suma,nie patrząc na okres ochronny
Najważniejsze że sum dalej pływa Czytałeś ten wątek który podałem ?. Proponujmy zacząć celowo łowić sandacze w maju jak stoją na gniazdach. Przecież będziemy je wypuszczać. A biorą ... że hej.
Heh.A to może i powinni zabronić łowienia szczupaków w maju bo przyłowami są sandacze,bardzo często podczas łowienia szczupaków,trafiają się sandacze i co zrobisz? Nic nie zrobisz?Teraz mamy okres ochronny na szczupaka a podczas łowienia okonia też wpadają szczupaki. To jak się złowi w maju sandacza na sprzęt na szczupaka to też kłusowanie?Pewnie tak bo podobnego sprzętu używa się na sandacza co na szczupaka
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Mój znajomy złowił piranię u nas. Teraz wisi zasuszona u niego w biurze.
Poczytałem, podzwoniłem. Zasiadka podobno była typowo sumowa. Sprzęt sumowy, przynęta sumowa. "Wędkarz" nie miał odpowiedniej wagi dlatego sum miotał się jeszcze kilkanaście do kilkudziestu minut na linie zanim waga została dowieziona. Moim zdaniem takie zachowanie powinno być piętnowane i ganione a nie chwalone na forach wędkarskich. Zapewne gdybyście dziś zauważyli wędkarza ze szczupakiem " na smyczy" inaczej by wyglądały komentarze niż te dotyczące rekordowego suma.
Poczytałem, podzwoniłem. Zasiadka podobno była typowo sumowa. Sprzęt sumowy, przynęta sumowa. "Wędkarz" nie miał odpowiedniej wagi dlatego sum miotał się jeszcze kilkanaście do kilkudziestu minut na linie zanim waga została dowieziona. Moim zdaniem takie zachowanie powinno być piętnowane i ganione a nie chwalone na forach wędkarskich. Zapewne gdybyście dziś zauważyli wędkarza ze szczupakiem " na smyczy" inaczej by wyglądały komentarze niż te dotyczące rekordowego suma.
Bo ten ze szczupakiem przetrzymywanym w okresie ochronnym jest kłusownikiem, a ten kolega od suma jest "rekordzistą". Dziwnie co niektórzy mają rozumki poukładane.. chyba wszystko zależy od tego kogo się krytykuje i kto jest krytykującym. W zależności od sytuacji wyskakują "portalowe rycerzyki" z klapkami na oczach i bronią "ofiary", lub sami atakują. ;)
Poczytałem, podzwoniłem. Zasiadka podobno była typowo sumowa. Sprzęt sumowy, przynęta sumowa. "Wędkarz" nie miał odpowiedniej wagi dlatego sum miotał się jeszcze kilkanaście do kilkudziestu minut na linie zanim waga została dowieziona. Moim zdaniem takie zachowanie powinno być piętnowane i ganione a nie chwalone na forach wędkarskich. Zapewne gdybyście dziś zauważyli wędkarza ze szczupakiem " na smyczy" inaczej by wyglądały komentarze niż te dotyczące rekordowego suma.
Bo ten ze szczupakiem przetrzymywanym w okresie ochronnym jest kłusownikiem, a ten kolega od suma jest "rekordzistą". Dziwnie co niektórzy mają rozumki poukładane.. chyba wszystko zależy od tego kogo się krytykuje i kto jest krytykującym. W zależności od sytuacji wyskakują "portalowe rycerzyki" z klapkami na oczach i bronią "ofiary", lub sami atakują. ;)
Iras1975 masz rację , jak to u mnie się mówi " mos u mie piana za dobro godka " tłumaczenie " masz u mnie browarka za to , że dobrze prawisz " .
Wszyscy widzą tylko winę wędkarza i nie przeczę, że jest winny bo ma w d... okresy ochronne ale warto by się też zastanowić gdzie byli jacyś strażnicy i inni wędkarze?
http://www.nowiny.rybnik.pl/artykul,34293,rybnik-szymon-porwol-zlowil-gigantycznego-suma.html
http://youtu.be/hhNgS3q9DA4
http://youtu.be/hhNgS3q9DA4
W sierpniu , dokładnie 18-stego , złowię o 30 cm większego . Już mam zamówionego w Odrze obok mostu drogowego w Krzyżanowicach . Ma pobrać na wielkiego leszcza z gruntu . Po wszystkim wrzucę fotki :)
W sierpniu , dokładnie 18-stego , złowię o 30 cm większego . Już mam zamówionego w Odrze obok mostu drogowego w Krzyżanowicach . Ma pobrać na wielkiego leszcza z gruntu . Po wszystkim wrzucę fotki :)
Ha ha :) Jędrzej to daj cynka jeszcze bliżej tego 18-nastego co bym nie zapomniał. Podjadę ze Szwagrem i ziomkami z osiedla Cię asekurowac podczas holowania bestii:) W razie co wezmiem linkę holowniczą i Cię uwiążem do filara mostu:P A tak na poważnie czujesz takie bydle w nurcie odry?! To by dopiero był przeciwnik:)
W nurcie Odry takie bydle ?! Nie ! Nie wyobrażam sobie kompletnie na co i jak bym go wyciągnął :)
no chyba tylko na linkę holowniczą i filar mostu drogowego:) Jako kręciołek można by też zastosowac kołowrót linowy z pobliskiej kopalni:)
No kolejna niezła reklama dla zalewu Rybnik, na pewno każdy z nas marzy o takiej rybce na kiju.
A jak jest z środkami pływającymi, teraz, na Rybniku bo bez pontonu, łodzi podejrzewam ciężko takie bydle okiełzać.
No kolejna niezła reklama dla zalewu Rybnik, na pewno każdy z nas marzy o takiej rybce na kiju.
A jak jest z środkami pływającymi, teraz, na Rybniku bo bez pontonu, łodzi podejrzewam ciężko takie bydle okiełzać.
Z tego co się orientuję to jest całkowity zakaz połowu ryb ze środków pływających, wyjątkiem mogą byc np. zawody wędkarskie. Jak widac wędkarze jakoś radę dają:)
Nie znam przepisów na Zalewie Rybnickim ale zdaje się że sum ma okres ochronny. Zapewne wziął i został wyholowany na zestaw okoniowy. Jeśli było inaczej czy wędkarz nie złamał regulaminu nastawiając się na suma? Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Nie znam przepisów na Zalewie Rybnickim ale zdaje się że sum ma okres ochronny. Zapewne wziął i został wyholowany na zestaw okoniowy. Jeśli było inaczej czy wędkarz nie złamał regulaminu nastawiając się na suma? Poprawcie mnie jeśli się mylę.
W artykule z linka jest taki cytat kolego :)
- Oczywiście że mamy okres ochronny, więc nowego rekordu Polski nie będzie, ale po raz trzeci w historii widzimy wypuszczoną rekordową rybę z Rybnika - pisze Artur Bechter na Forum Sumowym.
A jakie to ma znaczenie, ze został wypuszczony ?.
Został bo MUSIAŁ być wypuszczony.
Pytanie brzmi, na co i jakim sprzętem został złowiony.
I kol Ras al Ghul ma całkowitą rację. Jeśli ktoś nastawił się celowo na tego suma, to jest kłusownikiem i tyle. To tak jakbym nastawił sie we wrześniu na pstrągi i chwalił się nimi publicznie.
A jakie to ma znaczenie, ze został wypuszczony ?.
Został bo MUSIAŁ być wypuszczony.
Pytanie brzmi, na co i jakim sprzętem został złowiony.
I kol Ras al Ghul ma całkowitą rację. Jeśli ktoś nastawił się celowo na tego suma, to jest kłusownikiem i tyle. To tak jakbym nastawił sie we wrześniu na pstrągi i chwalił się nimi publicznie.
Jeśli złowił go na zestaw okoniowy, lub feeder na białego chyle czoła.
Jeśli był to typowy, mocny sprzęt na suma czy zębacza to kłusol i w dodatku pajac.
107 kg ... tego nie dałoby się raczej wyłowić na nic innego jak zestaw na suma ...
Nie chcę nikogo bronić, ale z tego co wiem, na rybniku ludzie zasiadają się również na większe karpiowate.Wydaje mi się, że zestaw na wujka Karpia mógłby poradzić sobie z dziadkiem Sumem...Nie znam szczegółów, ale taka była moja pierwsza myśl...
Szkoda, że nie ma podanej metody połowu. Jeśli jest tak jak piszesz (zestaw karpiowy) to zwracam honor i wielkie gratulacje.
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
tu jest ten połów dość obszernie komentowany
http://www.forumsumowe.pl/forum/viewthread.php?thread_id=5100&rowstart=20
Czy w Polsce nigdy nie będziemy postępować zgodnie z prawem i jeszcze będziemy sie tym chwalić . Przecież gościu ewidentnie kłusował a wy zamiast go potępić podziwiacie i gratulujecie.Dziwny i biedny ten nasz kraj.Ten człowiek powinien zostać przykładnie ukarany a jego zachowanie przedstawione jako coś co nigdy nie powinno mieć miejsca.Czy zdajecie sobie sprawe że ta ryba wyciągnięta tuż przed tarłem może nie przeżyć i jak tu można takiego nieetycznego postępowania gratulować
Czy w Polsce nigdy nie będziemy postępować zgodnie z prawem i jeszcze będziemy sie tym chwalić . Przecież gościu ewidentnie kłusował a wy zamiast go potępić podziwiacie i gratulujecie.Dziwny i biedny ten nasz kraj.Ten człowiek powinien zostać przykładnie ukarany a jego zachowanie przedstawione jako coś co nigdy nie powinno mieć miejsca.Czy zdajecie sobie sprawe że ta ryba wyciągnięta tuż przed tarłem może nie przeżyć i jak tu można takiego nieetycznego postępowania gratulować
Kłusował ? Coś wiesz więcej ? Skąd ten wniosek ?
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
Jaka zazdrość?
Że nastawił się na suma w okresie ochronnym?
Z tego co czytam na innych portalach gość ewidentnie łowił na zestaw sumowy.
Czy taki przykład powinien dawać? Mam nadzieje że inni za przykładem nie ruszą na sumy w marcu - bo dobrze biorą. Co z tego że wypuścił?
Jeszcze raz powtórzę, jesli to był przyłów np na zestaw karpiowy - chylę czoła i zwracam honor.
Jeśli to była zasiadka na suma to jest zwykłym kłusolem.
Czy w Polsce nigdy nie będziemy postępować zgodnie z prawem i jeszcze będziemy sie tym chwalić . Przecież gościu ewidentnie kłusował a wy zamiast go potępić podziwiacie i gratulujecie.Dziwny i biedny ten nasz kraj.Ten człowiek powinien zostać przykładnie ukarany a jego zachowanie przedstawione jako coś co nigdy nie powinno mieć miejsca.Czy zdajecie sobie sprawe że ta ryba wyciągnięta tuż przed tarłem może nie przeżyć i jak tu można takiego nieetycznego postępowania gratulować
Kłusował ? Coś wiesz więcej ? Skąd ten wniosek ?
A mi się wydaje że sum mógł zostać złowiony na karpiówkę np: na pellet lub inne przynęty karpiowe,a jak wiemy w Rybniku jest trochę dużego karpia.
Nawet jak sum by został złowiony na wędkę sumową,to dla mnie osobiście to nie jest kłusowanie,skoro został wypuszczony.
Wiadomo prawdziwy kłusownik by zabrał suma,nie patrząc na okres ochronny
Najważniejsze że sum dalej pływa
A mi się wydaje że sum mógł zostać złowiony na karpiówkę np: na pellet lub inne przynęty karpiowe,a jak wiemy w Rybniku jest trochę dużego karpia.
Nawet jak sum by został złowiony na wędkę sumową,to dla mnie osobiście to nie jest kłusowanie,skoro został wypuszczony.
Wiadomo prawdziwy kłusownik by zabrał suma,nie patrząc na okres ochronny
Najważniejsze że sum dalej pływa
Czytałeś ten wątek który podałem ?.
Proponujmy zacząć celowo łowić sandacze w maju jak stoją na gniazdach. Przecież będziemy je wypuszczać. A biorą ... że hej.
Przecież ten kłusownik łowił na typowe zestawy sumowe czy trzeba coś więcej .Nie rozumiem prób waszych usprawiedliwień go to może wogóle zlikwidujmy okresy ochronne.Dla mnie wyrok to przynajmniej dwuletni zakaz połowów na wodach pzw dla niego i nauczka dla innych naśladowców a nie gratulacje
Co za przykład daje ten gość? Zapalony wędkarz? Nie, zapalony kłusol !!!
Ważenie i mierzenie takiego byka nie jest proste i napewno nie odbiło się to pozytywnie na jego zdrowi.
Jesli był to przyłów powinien w wodzie być odpięty i natychmiast wypuszczony!
Ale tak nie było.
Panowie podobno sandacze dobrze biora w maju?
to może tak na sandacze od maja - przecież będziemy je wypuszczać...
Ten łowca powinien dostawć ta pałą sumową w łeb a nie gratulacje.
Wędki sumowe, multipikatory, rękawice do podbierania suma... nie wydaje mi się że to był przyłów.
Zastanawiam sie dlaczego nie ma jeszcze reakcji naszego kochanego PZW przecież czas najwyższy na ich działanie
Łowiłem na Z Rybnickim kiedyś to był fajny obfity w ryby zbiornik niestety gospodarz się zmienił i już nie jest tak dobrze. wiem co mówię łowiłem regularnie na kierownicy przez x lat. Z potworkami też się troszkę pomęczyło. Co do sandaczy to w maju pływają ze swoimi dziećmi, przez ciepłotę wody wszystko odbywa się szybciej.
pozdrawiam
Przecież ten kłusownik łowił na typowe zestawy sumowe czy trzeba coś więcej .Nie rozumiem prób waszych usprawiedliwień go to może wogóle zlikwidujmy okresy ochronne.Dla mnie wyrok to przynajmniej dwuletni zakaz połowów na wodach pzw dla niego i nauczka dla innych naśladowców a nie gratulacje
Czy łowił to nie masz pewności a już człowieka osądziłeś , typowe...Nie przekonują mnie te forumowe wieści . W ubiegłym roku , mój znajomy w lutym złowił tam dwa dwumetrowe kabany na kulki krabowe . Może dzisiaj się dowiem jak to było i napiszę . Będzie wtedy pewność czy chłopaki dali ciała czy mieli szczęście .
Zastanawiam sie dlaczego nie ma jeszcze reakcji naszego kochanego PZW przecież czas najwyższy na ich działanie
Hhehehe , rozbawiłeś mnie :) a na jakie działanie ?
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
Dokładnie, większość nie wie czy to przyłów czy celowe działanie a juz z góry zakłada że gość kłusował. Gratuluję pięknej zdobyczy i postawy C&R !!!
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Przecież ten kłusownik łowił na typowe zestawy sumowe czy trzeba coś więcej .Nie rozumiem prób waszych usprawiedliwień go to może wogóle zlikwidujmy okresy ochronne.Dla mnie wyrok to przynajmniej dwuletni zakaz połowów na wodach pzw dla niego i nauczka dla innych naśladowców a nie gratulacje
Czy łowił to nie masz pewności a już człowieka osądziłeś , typowe...Nie przekonują mnie te forumowe wieści . W ubiegłym roku , mój znajomy w lutym złowił tam dwa dwumetrowe kabany na kulki krabowe . Może dzisiaj się dowiem jak to było i napiszę . Będzie wtedy pewność czy chłopaki dali ciała czy mieli szczęście .
Czy przeczytał ktoś wątek na forum o którym pisałem ?. Po co te dywagacje i domniemania.
Jest tam jak byk:
"Znam Szymona. Nieraz towarzyszył mi w zasiadkach, przyjeżdżając na rowerze, by pogadać. Potem słyszałem, że jakiś rok temu sprzedał sprzęt karpiowy i przekierował na sumowanie. To zapalony wędkarz, pełen entuzjazmu, nie mię.siarz......
Tak, nastawił się na złowienie tej ryby w okresie ochronnym, co na forum poświęconym kultowi tej pięknej ryby nie budzi zachwytu i jest to zrozumiałe. Nie, nie protestuje przeciwko temu, że zostało mu to wytknięte. Zachowajmy jednak umiar w tej kanonadzie krytyki i nie traktujmy tego czynu na równi z masakrowaniem sumów w okresie prawnie dozwolonym."
Jeśli znają się dobrze, to nie mam podstaw by twierdzić, że gość pisze nieprawdę. Zwłaszcza że i sprzęt i akcesoria to potwierdzają.
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Dokładnie Kajman Karłowaty :)
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
To faktycznie woda cudów :)
http://www.forumsumowe.pl/h/fshzw_1779039_436150466519238_357359081_n_e2a63.jpg
Raczej nie są to federki :P Wyzywanie od kłusowników moim zdaniem przesadzone ale chwalenie i głaskanie po głowie za takie zachowanie też nie na miejscu. Jest okres ochronny i czy wypuszczamy czy nie, nie ma to żadnego znaczenia. Ja w zasadzie zawsze wypuszczam złowione ryby także według rozumowania niektórych osób mogę łowić cały rok co tylko mam ochotę ? A może by tak prądem ? Widziałem filmiki w których po porażeniu prądem ryby wracają oo chwili do sił. To przecież chyba można tak łowić i wypuszczać ? No niestety a raczej na szczęście tak to nie działa. Jest okres ochronny w którym ryby mają spokojnie dokonać tarła nie niepokojone przez nikogo i jako osoby chcące nazywać się wędkarzami powinniśmy to szanować.
Kłusownikiem nie będę nazywał osoby która złowiła tą rybę bo uważam że nie można wrzucić go do jednego worka razem z osobami łapiącymi bez żadnych uprawnień, sieciami, na szarpaka czy prądem i walącymi w łeb wszystko co uda się złapać niezależnie od wymiarów czy okresów ochronnych. Brakuje określeń pomiędzy wędkarz a kłusownik niestety, a dla mnie ten łowca właśnie gdzieś w tej przestrzeni się mieści.
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Dokładnie Kajman Karłowaty :)
I misie są + 30 :))))))))))
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Dokładnie Kajman Karłowaty :)
I misie są + 30 :))))))))))
Ostatnio jak jechałem z kumplem na rzeke Rudę do Rybnika to widziałem całe obozowisko :)Czajacych sie na te misie 30+ :)
yKiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Piranie, zółwie, skalary, nawet krokodyl podobno :)
Dokładnie Kajman Karłowaty :)
I misie są + 30 :))))))))))
Ostatnio jak jechałem z kumplem na rzeke Rudę do Rybnika to widziałem całe obozowisko :)Czajacych sie na te misie 30+ :)
Tyż bym tam tam usiadł :))))
Jeśli faktycznie na suma się nastawiał a na dodatek publikuje to na forach to jak najbardziej powinien być dla przykładu ukarany.
Jak zwykle zazdrość ludzka nie zna granic :) Nie ważne czy złowił ten okaz na sprzęt taki czy inny, ważne że złowił, w tym kraju jest jeszcze coś takiego jak domniemanie niewinności i puki wina nie została udowodniona pozostaje złożyć tylko ogromne gratulacje i wielki szacun że ta piękna bestia wróciła do wody. Pianę będziecie bić kiedy indziej.
Zgadzam sie z przedmówcą , ktoś kto nie zna Rybnika (wody)to nie wie że na ciepłej wodzie ryba jest słaba i mógł wyjąć go nawet na karpiowy zestaw, natomiast jeżeli ktoś pisze że to mój kolega i znam go dobrze, na pewno to nie jest kolega i nie zna go dobrze, tylko zwykły zawistny psełdo koleś.
Z tego co się orientuję to jest całkowity zakaz połowu ryb ze środków pływających, wyjątkiem mogą byc np. zawody wędkarskie. Jak widac wędkarze jakoś radę dają:)
Czyli nic się nie zmieniło, Ale dają sobie radę miejscowi Maćku jak zawsze.
A mi się wydaje że sum mógł zostać złowiony na karpiówkę np: na pellet lub inne przynęty karpiowe,a jak wiemy w Rybniku jest trochę dużego karpia.
Nawet jak sum by został złowiony na wędkę sumową,to dla mnie osobiście to nie jest kłusowanie,skoro został wypuszczony.
Wiadomo prawdziwy kłusownik by zabrał suma,nie patrząc na okres ochronny
Najważniejsze że sum dalej pływa
Czytałeś ten wątek który podałem ?.
Proponujmy zacząć celowo łowić sandacze w maju jak stoją na gniazdach. Przecież będziemy je wypuszczać. A biorą ... że hej.
Heh.A to może i powinni zabronić łowienia szczupaków w maju bo przyłowami są sandacze,bardzo często podczas łowienia szczupaków,trafiają się sandacze i co zrobisz? Nic nie zrobisz?Teraz mamy okres ochronny na szczupaka a podczas łowienia okonia też wpadają szczupaki.
To jak się złowi w maju sandacza na sprzęt na szczupaka to też kłusowanie?Pewnie tak bo podobnego sprzętu używa się na sandacza co na szczupaka
Kiedyś jak dobrze pamiętam to niejaki Tomek Markiewka-czy jakoś tak,wyłowił rekordowego suma na sprzęt sandaczowy.To by oznaczało,że faktycznie same giganty zamieszkują tą wodę.
Tam wszystko jest największe :) ale co tu się dziwić....
Nawet Piranie tam złowiono, teraz właśnie przeczytałem :)
Mój znajomy złowił piranię u nas. Teraz wisi zasuszona u niego w biurze.
Poczytałem, podzwoniłem. Zasiadka podobno była typowo sumowa. Sprzęt sumowy, przynęta sumowa. "Wędkarz" nie miał odpowiedniej wagi dlatego sum miotał się jeszcze kilkanaście do kilkudziestu minut na linie zanim waga została dowieziona. Moim zdaniem takie zachowanie powinno być piętnowane i ganione a nie chwalone na forach wędkarskich. Zapewne gdybyście dziś zauważyli wędkarza ze szczupakiem " na smyczy" inaczej by wyglądały komentarze niż te dotyczące rekordowego suma.
Poczytałem, podzwoniłem. Zasiadka podobno była typowo sumowa. Sprzęt sumowy, przynęta sumowa. "Wędkarz" nie miał odpowiedniej wagi dlatego sum miotał się jeszcze kilkanaście do kilkudziestu minut na linie zanim waga została dowieziona. Moim zdaniem takie zachowanie powinno być piętnowane i ganione a nie chwalone na forach wędkarskich. Zapewne gdybyście dziś zauważyli wędkarza ze szczupakiem " na smyczy" inaczej by wyglądały komentarze niż te dotyczące rekordowego suma.
Bo ten ze szczupakiem przetrzymywanym w okresie ochronnym jest kłusownikiem, a ten kolega od suma jest "rekordzistą". Dziwnie co niektórzy mają rozumki poukładane.. chyba wszystko zależy od tego kogo się krytykuje i kto jest krytykującym. W zależności od sytuacji wyskakują "portalowe rycerzyki" z klapkami na oczach i bronią "ofiary", lub sami atakują. ;)
Poczytałem, podzwoniłem. Zasiadka podobno była typowo sumowa. Sprzęt sumowy, przynęta sumowa. "Wędkarz" nie miał odpowiedniej wagi dlatego sum miotał się jeszcze kilkanaście do kilkudziestu minut na linie zanim waga została dowieziona. Moim zdaniem takie zachowanie powinno być piętnowane i ganione a nie chwalone na forach wędkarskich. Zapewne gdybyście dziś zauważyli wędkarza ze szczupakiem " na smyczy" inaczej by wyglądały komentarze niż te dotyczące rekordowego suma.
Bo ten ze szczupakiem przetrzymywanym w okresie ochronnym jest kłusownikiem, a ten kolega od suma jest "rekordzistą". Dziwnie co niektórzy mają rozumki poukładane.. chyba wszystko zależy od tego kogo się krytykuje i kto jest krytykującym. W zależności od sytuacji wyskakują "portalowe rycerzyki" z klapkami na oczach i bronią "ofiary", lub sami atakują. ;)
Iras1975 masz rację , jak to u mnie się mówi " mos u mie piana za dobro godka " tłumaczenie " masz u mnie browarka za to , że dobrze prawisz " .
Wszyscy widzą tylko winę wędkarza i nie przeczę, że jest winny bo ma w d... okresy ochronne ale warto by się też zastanowić gdzie byli jacyś strażnicy i inni wędkarze?