Tutaj masz test tego kręciołka: Shimano Aernos 2500FA - Test kołowrotka Ogólnie fajnie wygląda i ma dobre opinie. Ja jednak w tym przedziale cenowym szukał bym np. Ryobi Zaubera robionego przez Daiwę (podzespoły Team Daiwa) albo nie do zjeżdżenia Penn Battle (sam mam taki) który ma większe przełożenie i jest odporny na wszystkie warunki atmosferyczne. Nie straszny mu woda czy błoto. Nie masz tutaj żadnego elementu plastikowego. Taki masz np. tutaj: http://allegro.pl/kolowrotek-penn-battle-3000-i3044926100.html
Penny są fajne bo są proste, tak samo jak silniki amerykańskie. U nas masz 32 zawory w V8 a w Ameryce 8. Prosto i bezawaryjnie ma być. Poza tym każdy Penn jest odporny na słoną wodę, nie mówiąc o takiej z jeziorka. Nie mam zaufania do Shimano przez to że robią dużo shitu. Kiedyś mogłeś się pochwalić wędziskiem czy kręciołem mówiąc "mam Shimano" a teraz.... komplet możesz kupić za ułamek ceny tego Aernosa.
Witam moze ktoś z Was napisac cos z własnych doswiadczenia o kołowrotku Shimano AERNOS 3000SFA z góry dzieki
Tutaj masz test tego kręciołka: Shimano Aernos 2500FA - Test kołowrotka Ogólnie fajnie wygląda i ma dobre opinie. Ja jednak w tym przedziale cenowym szukał bym np. Ryobi Zaubera robionego przez Daiwę (podzespoły Team Daiwa) albo nie do zjeżdżenia Penn Battle (sam mam taki) który ma większe przełożenie i jest odporny na wszystkie warunki atmosferyczne. Nie straszny mu woda czy błoto. Nie masz tutaj żadnego elementu plastikowego. Taki masz np. tutaj: http://allegro.pl/kolowrotek-penn-battle-3000-i3044926100.html
Nie znam kołowrotków Penna, ale mam Aernosa. Jest rzeczywiście świetny.
Penny są fajne bo są proste, tak samo jak silniki amerykańskie. U nas masz 32 zawory w V8 a w Ameryce 8. Prosto i bezawaryjnie ma być. Poza tym każdy Penn jest odporny na słoną wodę, nie mówiąc o takiej z jeziorka. Nie mam zaufania do Shimano przez to że robią dużo shitu. Kiedyś mogłeś się pochwalić wędziskiem czy kręciołem mówiąc "mam Shimano" a teraz.... komplet możesz kupić za ułamek ceny tego Aernosa.