Jakoś mam "szczęście" wygrywać kołowrotki tej marki na zawodach i masakra!!!
Na spinning się nie nadają, na połów metodą gruntową za słabe, chyba tylko na spławi. Używając tych kołowrotków słyszałem tylko od kolegów pytania czy kawę mielę, bo tak głośno pracują. Być może firma ta ma w swojej ofercie dobre modele, ale ja się jeszcze z nimi nie spotkałem. Pozdro.
ja kupiłem wczoraj kołowrotek Mistral HORNET gear ratio 5:5:1 KM - 1002940. Dałem za niego 38 zł i mam roczną gwarancję. W sklepie powiedziano mi że jeszcze reklamacji na niego nie było. Co o tym sądzisz?. Jest na 2 łożyskach
Osobiście nie mam żadnego produktu Mistrall - nigdy nie miałem nawet zyłki tegoż producenta , jednakże przymierzam się do zakupu kołowrotka MISTRALL OLYMPIC 30 RSX .
Coz, ja jeden mialem, wiecej kolowrotka z tej firmy nie kupie. Po roku sredniego uzytkowania byl do niczego, nawet obudowa pekla (moze to wina tego modelu) a moze ja na taki trafilem. W kazdym razie moja przygoda z Mistralem na tym sie konczy.
Pozdrawiam.
ZNASZ POWIEDZENIE DAROWANEMU KONIOWI......... .PUNKT PATRZENIA ZALERZY OD PUNKTU SIEDZENIA I ODWROTNIE.WSZYSTKO MA SWOJE PRZEZNACZENIE. NIE ROBI SIĘ CZEGOŚ NA SIŁE.PROPONOWAŁ BYM CI AGREGAT , ALE JEST TO METODA NI DOZWOLONA.
Jakoś nie mam zaufania do tej firmy.Miałem w ręku kilka wędzisk były takie jakieś nijakie jak nie klucha to to uginały się pod własnym ciężarem.Ale znam takich którzy są zakochani w wyrobach tej firmy,ale czy z wzajemnością ?
W zeszłym roku wszedłem w posiadanie 3 różnych kręciołów tej firmy w przedziale cenowym 140-200zł i żaden nie dotrwał do końca sezonu,nie rozsypały się coprawda ale zaczęły np rzęzić jak betoniarka i chodzić z oporem.Smarowanie nic nie dawało i leżą teraz w piwnicy jak szneki,reasumując-nie polecam,ceny przystępne ,ładnie się świecą ale ich żywot jest krótki.Być może cena 200 zł wzwyż polepsza ich wytrzymałość ale stąd już tylko kawałek do marki legendarnej SHIMANO,nawet poniżej tej kwoty firma ta oferuje dobre kręcioły np.Catana
Zdecydowanie nie polecam.Miałem jeden kołowrotek tej firmy do spiningu i po 2 tyg wędkowania dzień w dzień zaczął rzęzić i ciężej pracować.Teraz szwęda się gdzieś w zakamarkach piwnicy zapomniany i samotny... a zapomniałbym jeszcze o jednym odpadła rączka;)Dałem za niego 130zł.Z tego co czytam to widzę że żeby kupić dobry kołowrotek to trzeba mieć często szczęście.Ja akurat mam pecha bo co pół sezonu coś zawsze jest nie tak a miałem już kołowrotki większości firm dostępnych na polskim rynku.
Używam od ponad roku dwóch modeli do spinningu: Amundson FD30 i Galaxy 3000. Nic złego się z nimi nie dzieje. Pracują cicho i płynnie, hamulce też dają się precyzyjnie ustawić. W tej cenie to dość dobry sprzęt. Kołowrotek to nie jakaś skomplikowane urządzenie i jeśli coś zaczyna rzęzić to znaczy, że dostał się jakiś syf czy piach i należałoby go wyczyścić i przesmarować...
Owszem próbowałem czyścić i wyprawiać inne cuda łącznie z maczaniem w oleju silnikowym poszczególnych części.Niestety nie dało to żadnego efektu a kołowrotek jak rzęził tak rzęzi.
Nie posiadam żadnego kołowrotka tej firmy, ale za to mam bat i w przedziale cenowym 200-400zł nie poleciłbym innego. Czytając opinie poprzedników wnioskuję, że wszystko zależy przede wszystkim od stopnia używania. Podejrzewam, że w niektórych przypadkach kołowrotki shimano "z górnej półki" miałyby problem z przetrwaniem. W przedziale cenowym 100-200zł to raczej nie może być tzw. młynek do kawy, bo albo ma wadę produkcyjną albo coś się zepsuło i trzeba go odesłać do serwisu. Tak to widzę i mam zamiar kupić niebawem kołowrotek karpiowy tej firmy.
To jest tak, jak kupisz kołowrotek za 38PLN j.w. to nie spodziewaj sie cudów i nie ważne czy to mistrall czy też inny, ja mam Helix 6000 na 13 łożyskach i cyka, ma aluminiowa obudowę i ślimakową oscylację szpuli, jak do tej pory jeden z moich ulubionych a posiadam równiez kołowrotki Dragona w dużo droższej cenie. Pozdrawiam
WITAM!!! Z TEJ STRONY GOSIA. CZY MÓGŁBYŚ MI NAPISAC COŚ WIĘCEJ O KOŁOWROTKU MISTRALL HELIX 6000. CHCIAŁABYM GO PRZEZNACZYĆ DO KARPIÓWKI, KTÓREJ UŻYWAM GŁÓWNIE DO MARTWEJ RYBKI. ZASTANAWIAM SIĘ, KTÓRY Z KOŁOWROTKÓW BYŁBY LEPSZY. ROZWAŻAM JESZCZE MISTRALL CARP X4 POWER 600 ALBO MISTRALL BIG FISH XS 8000. TEN OSTATNI KOŁOWROTEK MA DWIE ALUMINIOWE SZPULE:PŁYTKA I GŁĘBOKĄ. JAK JT Z WYRZUTEM W HELIXIE 6000, JAK PRACUJE ROLKA KABŁONKA.
Ja mam Mistralla Hornet I po dwóch wyjazdach popsuło się coś z wstecznym biegiem jednak to tani kręcioł nie wiem jak jest z droższymi wyrobami tej firmy
Katuję mojego Helixa 6000 na Wiśle, zaczepy czasami takie, że zrywam żyłkę 0,35, rzucam i ściągam koszyczki 125g, kręcioł pracuje jak marzenie a kosztował tylko 110PLN i jest wykonany z aluminium, polecam do feedera jak i do karpiówki.
Katuję mojego Helixa 6000 na Wiśle, zaczepy czasami takie, że zrywam żyłkę 0,35, rzucam i ściągam koszyczki 125g, kręcioł pracuje jak marzenie a kosztował tylko 110PLN i jest wykonany z aluminium, polecam do feedera jak i do karpiówki.
Ja mam Amundsona 3kę z przednim hamulcem. Kupiony i używany wyłącznie do feederka Mikado Trython 100g wyrzutu, 3,9m. Mam go od początku lata, do chwili obecnej poza dołożeniem smaru /fabryka za mało dała/ nie zauważyłem żeby coś było nie tak. Na rybach Mistrall jest ze mną średnio 2 x w tygodniu.
polecam Mistrall Space Master w przedziale z dolnej polki bije na glowe plastikowa Catane :) Mam dwa krecioly prze federkach i ladne leszki i karpiki mniejsze do 3 kilo ciagnely narazie nie mam z nimi problemu. Hamulec precyzyjny.
Ja mam kręciołek mistrala x4 500 i złego słowa nie moge na niego powiedzieć. Na karpia jest świetny. Planuje teraz kupno drugiego takiego samego kolowrotka
Nie mem pojęcia jakim cudem niektórym tak szybko psują się kołowrotki. Ja mam Mistralla Horneta za 35zł, mam już go 2lata i pracuje dobrze a nawet mogę powiedzieć że bez zarzutu. Używam go do żywca, pracuje z radzieckim teleskopem, wyholował już wiele sporych szczupaków(do 5kg) i nadal na się dobrze ten tani kołowrotek. Więc naprawdę nie mam pojęcia jakim cudem niektórym psują się szybko kołowrotki i to nie tylko z najniższych półek cenowych.
w tym sezonie kupiłem model tournament 3000 na 10 łożyskach stosuje go przy feederze bez problemu zwija ciężkie koszyki przeżył hol kilku karpi hamulec przedni da się precyzyjnie ustawić cena to ok 130 zł
Sprzed Mistral to sprzed średniej klasy lecz z klasy średniej jest na pierwszym miejscu odnośnie kołowrotka Amundson Fd 30 moim zdaniem jest to dobry kołowrotek nie miałem z nim problemu warto zauważyć że to jest tylko kołowrotek i trzeba o tym pamiętać kropla smaru nigdy nie zaszkodzi a kołowrotki renomowanych firm też się rozlatują byłem tego światkiem mnie osobiście mistral bardzo pasuje.
Uważam, że mistrall robi przyzwoite kręciołki. Mam dwa tej firmy: Siro spin 5+1 i przetrwał jakoś dwa sezony spiningowe, wyholował wiele szczupaków około 60 cm i większych i nic się z nim nie dzieje, nic nie trzeszczy, żadnych luzów. Drugi to tańszy spider 3+1 w spławikówce, wyholował wiele płoci i kilka ładnych 40 cm linów i też dobrze się trzyma.
Ja mam kołowrotek tej firmy (ze średniej pólki cenowej) i masakra. Jak to któryś kolegów dobrze opisał...po jednym sezonie mam młynek do kawy nie kołowrotek.... Zostawię go sobie na spławik... na spinning raczej nie polecam.
Posiadam kołowrotek spinningowy Mistrall Prestige. Wytrzymał kilka sezonów niedzielnego wędkowania, także na cięższe blachy. Jednak hamulec okazał się słaby i nie utrzymał przypadkowej, prawdopodobnie, troci. Fakt, to nie był sprzęt trociowy. Po jakimś czasie kołowrotek zaczął też trochę szumieć. Niestety, po rozebraniu i smarowaniu, nie udało się tego wyeliminować. Mi swoje posłużył. Generalnie myślę, że ujdzie, ale nie dla fanatyków.
Mam 2 kręcioły tej firmy i już takich nie kupię. Jeden o sezonie nadaje się do spławika, a drugi po 2 razach nad wodą trafił do serwisu, który robił go prawie 2 miesiące. Każdy z nich kosztował mnie koło 150zł. Odradzam...
Używam od ponad roku dwóch modeli do spinningu: Amundson FD30 i Galaxy 3000. Nic złego się z nimi nie dzieje. Pracują cicho i płynnie, hamulce też dają się precyzyjnie ustawić. W tej cenie to dość dobry sprzęt. Kołowrotek to nie jakaś skomplikowane urządzenie i jeśli coś zaczyna rzęzić to znaczy, że dostał się jakiś syf czy piach i należałoby go wyczyścić i przesmarować...
ja tez uzywam amundsona- (4lata)
nie ma co zlego slowa powiedziec. wiadomo nie od dzis- nie posmarujesz to nie pojedziesz.
Jeśli chodzi o kołowrotki tej firmy to dajcie se siana. Miałem Mistrall"a Black Fury z wolnym biegiem, porażka totalna. Już na samym początku rozwalił się gwint od hamulca (może moja wina ale miałem dużo kołowrotków i nigdy nie uświadczyłem takiej usterki) potem urwał się przełącznik blokady obrotów wstecznych i na samym końcu wolny bieg przestał działać.Kołowrotek nie przetrwał jednego sezonu. Nie polecam, lepiej zainwestować w kręcioły Okumy, Dragona (grunt) albo Spro (spinning).
Co sądzicie o kołowrotkach MISTRAL
Mam jeden kołowrotek matchowy i nie nażekam,wręcz jestem zadowolony.Jak masz zamiar kupić to kup nie będziesz żałował!!!!!!!pozdro~!!!!
Jakoś mam "szczęście" wygrywać kołowrotki tej marki na zawodach i masakra!!! Na spinning się nie nadają, na połów metodą gruntową za słabe, chyba tylko na spławi. Używając tych kołowrotków słyszałem tylko od kolegów pytania czy kawę mielę, bo tak głośno pracują. Być może firma ta ma w swojej ofercie dobre modele, ale ja się jeszcze z nimi nie spotkałem. Pozdro.
ja kupiłem wczoraj kołowrotek Mistral HORNET gear ratio 5:5:1 KM - 1002940. Dałem za niego 38 zł i mam roczną gwarancję. W sklepie powiedziano mi że jeszcze reklamacji na niego nie było. Co o tym sądzisz?. Jest na 2 łożyskach
Osobiście nie mam żadnego produktu Mistrall - nigdy nie miałem nawet zyłki tegoż producenta , jednakże przymierzam się do zakupu kołowrotka MISTRALL OLYMPIC 30 RSX .
Coz, ja jeden mialem, wiecej kolowrotka z tej firmy nie kupie. Po roku sredniego uzytkowania byl do niczego, nawet obudowa pekla (moze to wina tego modelu) a moze ja na taki trafilem. W kazdym razie moja przygoda z Mistralem na tym sie konczy.
Pozdrawiam.
ZNASZ POWIEDZENIE DAROWANEMU KONIOWI......... .PUNKT PATRZENIA ZALERZY OD PUNKTU SIEDZENIA I ODWROTNIE.WSZYSTKO MA SWOJE PRZEZNACZENIE. NIE ROBI SIĘ CZEGOŚ NA SIŁE.PROPONOWAŁ BYM CI AGREGAT , ALE JEST TO METODA NI DOZWOLONA.
Jakoś nie mam zaufania do tej firmy.Miałem w ręku kilka wędzisk były takie jakieś nijakie jak nie klucha to to uginały się pod własnym ciężarem.Ale znam takich którzy są zakochani w wyrobach tej firmy,ale czy z wzajemnością ?
W zeszłym roku wszedłem w posiadanie 3 różnych kręciołów tej firmy w przedziale cenowym 140-200zł i żaden nie dotrwał do końca sezonu,nie rozsypały się coprawda ale zaczęły np rzęzić jak betoniarka i chodzić z oporem.Smarowanie nic nie dawało i leżą teraz w piwnicy jak szneki,reasumując-nie polecam,ceny przystępne ,ładnie się świecą ale ich żywot jest krótki.Być może cena 200 zł wzwyż polepsza ich wytrzymałość ale stąd już tylko kawałek do marki legendarnej SHIMANO,nawet poniżej tej kwoty firma ta oferuje dobre kręcioły np.Catana
Zdecydowanie nie polecam.Miałem jeden kołowrotek tej firmy do spiningu i po 2 tyg wędkowania dzień w dzień zaczął rzęzić i ciężej pracować.Teraz szwęda się gdzieś w zakamarkach piwnicy zapomniany i samotny... a zapomniałbym jeszcze o jednym odpadła rączka;)Dałem za niego 130zł.Z tego co czytam to widzę że żeby kupić dobry kołowrotek to trzeba mieć często szczęście.Ja akurat mam pecha bo co pół sezonu coś zawsze jest nie tak a miałem już kołowrotki większości firm dostępnych na polskim rynku.
Używam od ponad roku dwóch modeli do spinningu: Amundson FD30 i Galaxy 3000.
Nic złego się z nimi nie dzieje. Pracują cicho i płynnie, hamulce też dają się
precyzyjnie ustawić. W tej cenie to dość dobry sprzęt.
Kołowrotek to nie jakaś skomplikowane urządzenie i jeśli coś zaczyna rzęzić to znaczy, że
dostał się jakiś syf czy piach i należałoby go wyczyścić i przesmarować...
Owszem próbowałem czyścić i wyprawiać inne cuda łącznie z maczaniem w oleju silnikowym poszczególnych części.Niestety nie dało to żadnego efektu a kołowrotek jak rzęził tak rzęzi.
Nie posiadam żadnego kołowrotka tej firmy, ale za to mam bat i w przedziale cenowym 200-400zł nie poleciłbym innego. Czytając opinie poprzedników wnioskuję, że wszystko zależy przede wszystkim od stopnia używania. Podejrzewam, że w niektórych przypadkach kołowrotki shimano "z górnej półki" miałyby problem z przetrwaniem.
W przedziale cenowym 100-200zł to raczej nie może być tzw. młynek do kawy, bo albo ma wadę produkcyjną albo coś się zepsuło i trzeba go odesłać do serwisu. Tak to widzę i mam zamiar kupić niebawem kołowrotek karpiowy tej firmy.
To jest tak, jak kupisz kołowrotek za 38PLN j.w. to nie spodziewaj sie cudów i nie ważne czy to mistrall czy też inny, ja mam Helix 6000 na 13 łożyskach i cyka, ma aluminiowa obudowę i ślimakową oscylację szpuli, jak do tej pory jeden z moich ulubionych a posiadam równiez kołowrotki Dragona w dużo droższej cenie. Pozdrawiam
witam ja mam kołowrotek mistrala SPIDER XT i nie narzekam . cicha praca , 5,2:1 ratio
WITAM!!! Z TEJ STRONY GOSIA. CZY MÓGŁBYŚ MI NAPISAC COŚ WIĘCEJ O KOŁOWROTKU MISTRALL HELIX 6000. CHCIAŁABYM GO PRZEZNACZYĆ DO KARPIÓWKI, KTÓREJ UŻYWAM GŁÓWNIE DO MARTWEJ RYBKI. ZASTANAWIAM SIĘ, KTÓRY Z KOŁOWROTKÓW BYŁBY LEPSZY. ROZWAŻAM JESZCZE MISTRALL CARP X4 POWER 600 ALBO MISTRALL BIG FISH XS 8000. TEN OSTATNI KOŁOWROTEK MA DWIE ALUMINIOWE SZPULE:PŁYTKA I GŁĘBOKĄ. JAK JT Z WYRZUTEM W HELIXIE 6000, JAK PRACUJE ROLKA KABŁONKA.
Z GÓRY DZIEKUJĘ I POZDRAWIAM - GOSIA
Ja mam Mistralla Hornet I po dwóch wyjazdach popsuło się coś z wstecznym biegiem jednak to tani kręcioł nie wiem jak jest z droższymi wyrobami tej firmy
Katuję mojego Helixa 6000 na Wiśle, zaczepy czasami takie, że zrywam żyłkę 0,35, rzucam i ściągam koszyczki 125g, kręcioł pracuje jak marzenie a kosztował tylko 110PLN i jest wykonany z aluminium, polecam do feedera jak i do karpiówki.
Katuję mojego Helixa 6000 na Wiśle, zaczepy czasami takie, że zrywam żyłkę 0,35, rzucam i ściągam koszyczki 125g, kręcioł pracuje jak marzenie a kosztował tylko 110PLN i jest wykonany z aluminium, polecam do feedera jak i do karpiówki.
Kobieta która wedkuje to skarb, moja robi mi awantury bo jak wracam to smierdze, ech...
Ja mam Amundsona 3kę z przednim hamulcem. Kupiony i używany wyłącznie do feederka Mikado Trython 100g wyrzutu, 3,9m. Mam go od początku lata, do chwili obecnej poza dołożeniem smaru /fabryka za mało dała/ nie zauważyłem żeby coś było nie tak. Na rybach Mistrall jest ze mną średnio 2 x w tygodniu.
polecam Mistrall Space Master w przedziale z dolnej polki bije na glowe plastikowa Catane :) Mam dwa krecioly prze federkach i ladne leszki i karpiki mniejsze do 3 kilo ciagnely narazie nie mam z nimi problemu. Hamulec precyzyjny.
Ja mam kręciołek mistrala x4 500 i złego słowa nie moge na niego powiedzieć. Na karpia jest świetny. Planuje teraz kupno drugiego takiego samego kolowrotka
Nie mem pojęcia jakim cudem niektórym tak szybko psują się kołowrotki. Ja mam Mistralla Horneta za 35zł, mam już go 2lata i pracuje dobrze a nawet mogę powiedzieć że bez zarzutu. Używam go do żywca, pracuje z radzieckim teleskopem, wyholował już wiele sporych szczupaków(do 5kg) i nadal na się dobrze ten tani kołowrotek. Więc naprawdę nie mam pojęcia jakim cudem niektórym psują się szybko kołowrotki i to nie tylko z najniższych półek cenowych.
w tym sezonie kupiłem model tournament 3000 na 10 łożyskach stosuje go przy feederze bez problemu zwija ciężkie koszyki przeżył hol kilku karpi hamulec przedni da się precyzyjnie ustawić cena to ok 130 zł
Przepraszam za błąd wyżej opisany prze ze mie kołowrotek to Mistrall Hornet 30rd i kosztował trochę ponad 40zł
Również posiadam Horneta, za 30 zł, najpierw służył dobrze jako 1"szy kołowrotek do spinningu, teraz na gruncie. Nie mogę powiedzieć złęgo słowa.
Nie są to zbyt dobre kołowrotki ale na początek można kupić ;)
Sprzed Mistral to sprzed średniej klasy lecz z klasy średniej jest na pierwszym miejscu odnośnie kołowrotka Amundson Fd 30 moim zdaniem jest to dobry kołowrotek nie miałem z nim problemu warto zauważyć że to jest tylko kołowrotek i trzeba o tym pamiętać kropla smaru nigdy nie zaszkodzi a kołowrotki renomowanych firm też się rozlatują byłem tego światkiem mnie osobiście mistral bardzo pasuje.
Ja miałem Mistralla horneta i popsuł się bardzo szybko. Tego modelu nie polecam, a z innymi nie miałem styczności
A ktoś używa Mistall"a VIP"a 3000?
Uważam, że mistrall robi przyzwoite kręciołki. Mam dwa tej firmy: Siro spin 5+1 i przetrwał jakoś dwa sezony spiningowe, wyholował wiele szczupaków około 60 cm i większych i nic się z nim nie dzieje, nic nie trzeszczy, żadnych luzów. Drugi to tańszy spider 3+1 w spławikówce, wyholował wiele płoci i kilka ładnych 40 cm linów i też dobrze się trzyma.
Ja mam kołowrotek tej firmy (ze średniej pólki cenowej) i masakra. Jak to któryś kolegów dobrze opisał...po jednym sezonie mam młynek do kawy nie kołowrotek....
Zostawię go sobie na spławik... na spinning raczej nie polecam.
Posiadam kołowrotek spinningowy Mistrall Prestige. Wytrzymał kilka sezonów niedzielnego wędkowania, także na cięższe blachy. Jednak hamulec okazał się słaby i nie utrzymał przypadkowej, prawdopodobnie, troci. Fakt, to nie był sprzęt trociowy. Po jakimś czasie kołowrotek zaczął też trochę szumieć. Niestety, po rozebraniu i smarowaniu, nie udało się tego wyeliminować. Mi swoje posłużył. Generalnie myślę, że ujdzie, ale nie dla fanatyków.
Mam 2 kręcioły tej firmy i już takich nie kupię. Jeden o sezonie nadaje się do spławika, a drugi po 2 razach nad wodą trafił do serwisu, który robił go prawie 2 miesiące. Każdy z nich kosztował mnie koło 150zł. Odradzam...
Bardzo dobre jak kupisz nie pożałujesz
witam ! ja mam 2 kołowrotki Mistrall maximus z wolnym biegiem i jak na razie wszystko ok , wyholowałem na nie parę większych rybek
WITAM! bylem w wedkarskim i mi polecili dragon thytan 270 cw 5-25 g oraz krołowrotek mistrall torino fd35 ? co o tym myslicie kupowac to ?
Używam od ponad roku dwóch modeli do spinningu: Amundson FD30 i Galaxy 3000.
Nic złego się z nimi nie dzieje. Pracują cicho i płynnie, hamulce też dają się
precyzyjnie ustawić. W tej cenie to dość dobry sprzęt.
Kołowrotek to nie jakaś skomplikowane urządzenie i jeśli coś zaczyna rzęzić to znaczy, że
dostał się jakiś syf czy piach i należałoby go wyczyścić i przesmarować...
ja tez uzywam amundsona- (4lata)
nie ma co zlego slowa powiedziec. wiadomo nie od dzis- nie posmarujesz to nie pojedziesz.
Jeśli chodzi o kołowrotki tej firmy to dajcie se siana. Miałem Mistrall"a Black Fury z wolnym biegiem, porażka totalna. Już na samym początku rozwalił się gwint od hamulca (może moja wina ale miałem dużo kołowrotków i nigdy nie uświadczyłem takiej usterki) potem urwał się przełącznik blokady obrotów wstecznych i na samym końcu wolny bieg przestał działać.Kołowrotek nie przetrwał jednego sezonu. Nie polecam, lepiej zainwestować w kręcioły Okumy, Dragona (grunt) albo Spro (spinning).