Koledzy , koleżanki wędkarze pomóżmy sobie nawzajem . Przecież to NASZE WSPÓLNE dobro niszczą , przecież PZW to MY ! . Nie bądźmy obojętni wobec takich tragedii . Niech owi przestępcy nie pozostaną bezkarni . Wykażmy się obywatelskim podejściem do sprawy i obywatelską postawą .
W ZWIĄZKU Z KATASTROFALNYMI SKUTKAMI ZATRUCIA NYSY KŁODZKIEJ…
Czy rzeczywiście miało miejsce zatrucie wody ? Od dwóch dni wywożone są śnięte ryby (głównie leszcze) tonami z Przeczyc.Obowiązuje zakaz kąpieli, dzisiaj pobrali wodę do badań, a zakaz powiesili profilaktycznie.Nie jest powiedziane, ze ryby giną przez " jakiś trucicieli " wcześniej pływały przy powierzchni leszcze z tasiemcem i nadal jest ich ogromna ilość.
Od tasiemca ryby nie zdychają ( jest on pasożytem z którym ryby żyją ) , więc jeżeli od 2 dni są padnięte ryby , to musiało być jakieś podtrucie , które wiązało tlen z jakąś cieczą , a jeszcze te upały , więc myślę , że tablice nie zostały postawione profilaktycznie
Jestem tutaj nawet w tej chwili, więc jak kartki z informacją o zakazie zostaną zdjęte to będę jedną z pierwszych osób, które się dowiedzą o przyczynie.Podobna sytuacja powtarza się zawsze latem, jak jest niski stan wody, a taki jest obecnie.Leszcze z tasiemcem zdychają. Widzę to co roku od kilku lat, ale pierwszy raz na taką skalę.
Przy tych temperaturach ten przypadek nie jest pierwszy i ostatni. Woda opada w całym kraju, za kilkadziesiąt lat będzie problem dopiero. A do tego te sztuczne zbiorniki, które się napełnia zamykając tamy, tym samym rzeki wysychają, bo co tam ma płynąć, skoro woda zostaje za zaporą.
A tak na poważnie to masakra to co się stało. Jeśli ktoś jest winny tego co się stało to kryminał i ostre odszkodowanie dla winnych i tyle.
Co do spadku wody to raczej był bym bardziej ostrożny. Pamiętam w moim regionie gdzie latami był dużo niższy teraz jest i tak średni. Teraz mamy burze i oby wody za dużo nam się nie podniosły.
I mamy odpowiedź... jednak http://slask.naszemiasto.pl/artykul/1481575,sniete-ryby-w-zalewie-przeczycko-siewierskim-dlaczego,id,t.html " Dlaczego ryby zdychają? Okazało się, że leszcze zaraziły się tasiemcem, którego zapłodnione jaja trafiają wraz z odchodami ptaków do wody. Potwierdził to powiatowy lekarz weterynarii. " Od siebie dodam, że na mój wyczulony węch nie czuć żeby woda śmierdziała, tak jak to zostało opisanew artykule, woda również nie jest wodą kwitnącą, przybrała nieco zielonkawą barwę, ale nie jest tokożuch jak to było w zeszłym roku. Kartki z zakazem nadal wiszą, więc zakaz obowiązuje.Policja pływała motorówką zwykle tylko w czwartki, jednak teraz co drugi dzień robią krótki zwiad motorówką.Wędkarze są, ryby biorą tzn. leszcze biorą ...Na brzegu nie widać już martwych ryb, a przyznam szczerze, że widziałam jedynie worki pełne ryb,bo z brzegu ryby były systematycznie zbierane już od wczesnych godzin porannych.Cała akcja z uprzątnięciem martwych ryb przebiegała bardzo sprawnie.
Koledzy , koleżanki wędkarze pomóżmy sobie nawzajem . Przecież to NASZE WSPÓLNE dobro niszczą , przecież PZW to MY ! . Nie bądźmy obojętni wobec takich tragedii . Niech owi przestępcy nie pozostaną bezkarni . Wykażmy się obywatelskim podejściem do sprawy i obywatelską postawą .
W ZWIĄZKU Z KATASTROFALNYMI SKUTKAMI ZATRUCIA NYSY KŁODZKIEJ…
Zwracamy się do wszystkich,...
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,komunikat-pzw-okreg-opole,50418
Komunikat PZW - Okręg Opole
To bardzo przykre , że tyle ryb ( i pewnie nie tylko ) musiało zginąć przez jakiś trucicieli
Czy rzeczywiście miało miejsce zatrucie wody ?
Od dwóch dni wywożone są śnięte ryby (głównie leszcze) tonami z Przeczyc.Obowiązuje zakaz kąpieli, dzisiaj pobrali wodę do badań, a zakaz powiesili profilaktycznie.Nie jest powiedziane, ze ryby giną przez " jakiś trucicieli " wcześniej pływały przy powierzchni leszcze z tasiemcem i nadal jest ich ogromna ilość.
Od tasiemca ryby nie zdychają ( jest on pasożytem z którym ryby żyją ) , więc jeżeli od 2 dni są padnięte ryby , to musiało być jakieś podtrucie , które wiązało tlen z jakąś cieczą , a jeszcze te upały , więc myślę , że tablice nie zostały postawione profilaktycznie
Jestem tutaj nawet w tej chwili, więc jak kartki z informacją o zakazie zostaną zdjęte to będę jedną z pierwszych osób, które się dowiedzą o przyczynie.Podobna sytuacja powtarza się zawsze latem, jak jest niski stan wody, a taki jest obecnie.Leszcze z tasiemcem zdychają. Widzę to co roku od kilku lat, ale pierwszy raz na taką skalę.
Myślę, że Ola ma rację. To może być letnia przyducha...
Jeżeli zdychają leszcze i nie tylko , na tak dużą skalę , to pewnie jest jeszcze jeden czynnik .
Kosmici ? Pewnie tak....
Przy tych temperaturach ten przypadek nie jest pierwszy i ostatni. Woda opada w całym kraju, za kilkadziesiąt lat będzie problem dopiero. A do tego te sztuczne zbiorniki, które się napełnia zamykając tamy, tym samym rzeki wysychają, bo co tam ma płynąć, skoro woda zostaje za zaporą.
Ja myślę , że to wina Palikota i Laty ;-D
A ja myślałem, że to przez premiera i jego rząd.
A tak na poważnie to masakra to co się stało. Jeśli ktoś jest winny tego co się stało to kryminał i ostre odszkodowanie dla winnych i tyle.
Co do spadku wody to raczej był bym bardziej ostrożny. Pamiętam w moim regionie gdzie latami był dużo niższy teraz jest i tak średni. Teraz mamy burze i oby wody za dużo nam się nie podniosły.
Pozdrawiam.
I mamy odpowiedź... jednak
http://slask.naszemiasto.pl/artykul/1481575,sniete-ryby-w-zalewie-przeczycko-siewierskim-dlaczego,id,t.html
" Dlaczego ryby zdychają? Okazało się, że leszcze zaraziły się tasiemcem, którego zapłodnione jaja trafiają wraz z odchodami ptaków do wody. Potwierdził to powiatowy lekarz weterynarii. "
Od siebie dodam, że na mój wyczulony węch nie czuć żeby woda śmierdziała, tak jak to zostało opisanew artykule, woda również nie jest wodą kwitnącą, przybrała nieco zielonkawą barwę, ale nie jest tokożuch jak to było w zeszłym roku. Kartki z zakazem nadal wiszą, więc zakaz obowiązuje.Policja pływała motorówką zwykle tylko w czwartki, jednak teraz co drugi dzień robią krótki zwiad motorówką.Wędkarze są, ryby biorą tzn. leszcze biorą ...Na brzegu nie widać już martwych ryb, a przyznam szczerze, że widziałam jedynie worki pełne ryb,bo z brzegu ryby były systematycznie zbierane już od wczesnych godzin porannych.Cała akcja z uprzątnięciem martwych ryb przebiegała bardzo sprawnie.