Reklama
  • sliwka152011-09-26 06:53:18

    Witam koledzy, bedac na rybach w ostatnich dniach, kilkakrotne slyszalem od innych wedkarzy ze w przyszlym roku maja zlikwidowac PZW, ROD I wspolnoty mieszkaniowe. Wiecie cos na ten temat? Czy to prawda?

  • Artur z Ketrzyna 2011-09-26 07:40:55

    Jeśli to miała by być prawda, to takie osoby co narzekają na PZW dopiero dowiedzą się co to znaczy Komercja i prywatyzacja. Nie zapłacą 200 zł za rok wędkowania, a 400 za sezon. I wcale za bardzo się nie poprawi na łowiskach bo będą je dzierżawić rybacy, a wiadomo że dla nich liczy się tylko zysk. To oni legalnie choć nie do końca (bo nikt ich nie kontroluje ile odławiają i co), dziesiątkują pogłowie ryb. Siatki stoją non stop bez przery na szlakach ryb, a rybak podpływa wybiera wszystko i do żyda i nie zawsze to trafia w rejestr odłowu, bo limit by wyczerpali w ciągi 1-2 miesięcy.
    Tak więc takim burakom którzy narzekają tylko że nikt nic nie robi, choć sami też nic nie robią (nie wywiązuja się ze zobowiązań statusowych PZW). Ale cuż tak nauczyła was komuna i tego uczycie młodych.
    Bo pójść na zebranie z 2 razy w roku, i próbować coś wywalczyć, zadziałać, zwrócić na coś uwagę (nawet w najmniejszym tego słowa znaczeniu) to dla was za dużo.
    A przecież PZW to my członkowie, i to od nas zależy jak będą wyglądać łowiska i co w nich będzie pływać, jak też kto będzie z nich korzystał. Ale cóż nie będę się powtarzał....

    Tylko dodam że ja zakładam stowarzyszenie wędkarskie (które będzie działać za porozumieniem PZW na naszych łowiskach) bo chcę coś zrobić dla naszych łowisk. Niech to będą nawet nie wielkie a wręcz malutkie czyny, to zawsze jakiś krok do przodu

  • 89krzysztof 2011-09-26 07:48:29

    To były takie "obietnice wyborcze", a jak z obietnicami jest to wszyscy doskonale wiedzą. Myślę, że ROD nie zlikwidują na pewno. PZW mogliby, bo takie przekręty jak tam się odbywają to chyba tylko w sejmie są większe.

  • wodnix65 2011-09-26 08:08:49

    Afera w PZPN to pestka w porównaniu z PZW, za komuny było 49 województw i 49 okręgów wojewódzkich w PZW. Teraz jest 16 województw i 47 okręgów w PZW (dwa się połączyły) dlaczego nie 16. Tego nie mogę zrozumieć. Śmieszne porozumienia i wszędzie trzeba płacić. Pozdro

     

  • Reklama
  • krapiotr69 2011-09-26 08:22:37

    Afera w PZPN to pestka w porównaniu z PZW, za komuny było 49 województw i 49 okręgów wojewódzkich w PZW. Teraz jest 16 województw i 47 okręgów w PZW (dwa się połączyły) dlaczego nie 16. Tego nie mogę zrozumieć. Śmieszne porozumienia i wszędzie trzeba płacić. Pozdro


    Bardzo proste drogi kolego. W tego typu związku ( stowarzyszeniu ) nie obowiązuje reforma administracyjna. To my członkowie - wędkarze pozwoliliśmy na to, aby pozostały okręgi w takiej ilości w jakiej było to przed reformą administracyjną. kto dobrowolnie zrezygnuje ze stołka dyrektora, głównej księgowej itd...no kto...

     



  • Romuald55 2011-09-26 08:24:26

    Jeżeli komuś nie odpowiada PZW nie musi być jego członkiem.Jest tyle łowisk komercyjnych że można tylko z nich korzystać.To sprawa wyboru.

  • krapiotr69 2011-09-26 08:30:56

    Jeżeli komuś nie odpowiada PZW nie musi być jego członkiem.Jest tyle łowisk komercyjnych że można tylko z nich korzystać.To sprawa wyboru.

    Drogi kolego z całym szacunkiem..być może w Twojej okolicy są łowiska komercyjne..w mojej NIESTETY NIE. Nie mam wyboru i to jest cały pic..Prawdopodobnie takich osób na tym forum jest dużo...wędkarzy, którzy nie mają wyboru..mało tego mieszkają w okolicach, gdzie wody PZW nie są "oczkiem w głowie" związku. Pozdrawiam.

  • wodnix65 2011-09-26 08:32:01

    Łowiska komercyjne to inna sprawa, tam gdzie łowię od 1980 r to wody PZW - NIE REFORMOWANA INSTYTUCJA - NIESTETY !!! Pozdro

  • Reklama
  • ryukon1975 2011-09-26 08:35:00

    Jeżeli komuś nie odpowiada PZW nie musi być jego członkiem.Jest tyle łowisk komercyjnych że można tylko z nich korzystać.To sprawa wyboru.

    Drogi kolego z całym szacunkiem..być może w Twojej okolicy są łowiska komercyjne..w mojej NIESTETY NIE. Nie mam wyboru i to jest cały pic..Prawdopodobnie takich osób na tym forum jest dużo...wędkarzy, którzy nie mają wyboru..mało tego mieszkają w okolicach, gdzie wody PZW nie są "oczkiem w głowie" związku. Pozdrawiam.


    Gdzie ten wybór?Jakie rzeki nie podlegają PZW? Oczywiście mam na myśli moje okolice.
    Burak który czeka końca PZW.:)

  • Romuald55 2011-09-26 08:46:51

    Ja nigdy nie łowiłem na łowisku komercyjnym.Dla mnie to żadna sztuka łowić ryby gdzie obsada jest większa niż w siedliskach naturalnych.Najwięcej krzyczą Ci,którzy nie potrafią łowić.To przecież nie polega na tym,że zarzuca się wędkę i siata pełna.Trzeba trochę się pogimnastykować.Najlepiej to widać nad wodą,jeden łowi a drugi na sąsiednim stanowisku ze złości pięści zaciska i narzeka ,ze ryb nie ma,że kormorany,że PZW....

  • Romuald55 2011-09-26 08:48:36

    ...A wiosenne tarliska obstawione wędkarzami bo może akurat za brzuch się coś zahaczy.

  • ryukon1975 2011-09-26 09:00:16

    Nie narzekam na ryby.Mam na myśli inne sprawy.Przykładowo czy zawsze muszę stać po kolana w śmieciach?Gdzie gospodarz wody który o to dba? PZW?:):)
    Utworzyli sztuczny twór który każdy ma z nic.Regulamin?Śmiech dopiero teraz przy jesieni jak nad wodę ruszyli łowcy łatwego mięsa zobaczyłem że choć mam ich regulamin za nic powinienem być wzorem wędkarza bo to do czego są zdolni inni,pozostawię bez przykładów i komentarza.Są zdolni bo nikt o wodę nie dba,nikt jej nie pilnuje może czas powołać jakąś służbę do ochrony wód?Nie tylko przed kłusownikami ale i mieszkańcami okolicy rzeki którzy mają ją za wysypisko śmieci i innymi tego typu wybrykami ludzi.

  • Reklama
  • Tomasz90 2011-09-26 09:10:20

    ja tu bym się zgodził z Romualdem55 ,komercja daje satysfakcje takim wędkarzom jak ja ,zaczynam łowić ryby i jest na jeziorach i rzekach ciężko coś złowić ,ale ryby tam są na 100%,tylko tak jak pisze Kolega wyżej trzeba dojść do tego jak je złowić

  • pawelz 2011-09-26 09:29:25

    Kolega Romuald55 myli komercje z burdelem. W tym pierwszym przypadku wcale nie tak latwo o rybe. Kilkakrotnie sie o tym bolesnie przekonalem. Wywalilismy po 60zl za dzien lowienia na Wilka wisle i we 4 przez caly dzien nie zlowilismy zadnego pstraga. Byla to dla nas kleska.
    Na Cholerzynie bylo podobnie z tym ze stawka nizsza. A ryby bylo widac. Pstragi skakaly ale nie braly no i byly poza zasiegiem.
    Dobrze utrzymane lowisko komercyjne rozni sie tym od wody PZW ze:
    1) ryb jest tyle ile powinno byc (nie za duzo nie za malo).
    2) to wedkarz jest klientem i nie musi myslec o niczym innym niz lowienie ryb. Nie rozgladac sie za klusolami (kontrole sa na porzadku dziennym), nie zbierac po innych brudasach smieci (PZW zaraz wlepi mi mandat a nie brudasowi ze zostawil pudelko po robakach)
    3) Cena jest niestety inna niz w PZW (choc nie koniecznie duzo wyzsza). Po prostu zadna prywatna osoba nie bedzie dokladac do interesu (a zadbane wody wymagaja nakladow finansowych) a i zyc za cos trzeba. I dla mnie osobiscie jest to zdrowa sytuacja, natomiast patologia jest lowienie za 3 zl / dzien na wodach PZW (skladka w piotrkowskim wynosi okolo 150 zl, ja bylem na rybach juz okolo 40 razy, pewnie jeszcze z 10 pojade).

    I tyle w temacie. Dla mnie osobiscie komercja jest jak najbardziej wskazana alternatywa dla PZW. Tzw. burdele to jyuz inna historia.

  • Tomasz90 2011-09-26 09:35:47

    no tu też bym się zgodził ,są komercje i komercje też nie zawsze złowię tam karpia ,no ale w wodach PZW niestety mi się jeszcze to nie udało ,może nie znam dobrych miejsc lub robię błędy,no ale trening czyni mistrza ,popróbuje i na pewno kiedyś wstawię zdięcie karpika z wisły

  • pawelz 2011-09-26 09:51:05

    Odpowiem Ci dlaczego na komercji mozesz zlowic karpia a na PZW nie.

    Na komercji przy odpowiednim rozeznaniu dowiesz sie jakie ryby w danym zbiorniku czy odcinku rzeki plywaja. Wlasciciel, ochrona chetnie Ci takich informacji udziela. A to czy uda Ci sie zlowic czy nie zalezy tylko od Ciebie i zerowania ryb.
    Na PZW nigdy nie mozesz byc pewien czy na lowisku na ktorym akurat lowisz wogole cos plywa. Mozna rozbic rozeznania, pytac itp ale dobrgo lowiska prawie zaden wedkarz Ci nie poda (sa tak deficytowym towarem ze ludzie nie chca sie nim chwalic).Ktos powie ze na tym polega wedkarstwo. Znalezc, zwabic i zachecic do brania dzika rybe. Owszem, ale pod jednym warunkiem. Ze na np. 5 km biegu rzeki jest wogole ryba ktora chcemy zlowic. No i nie kazdy ma czas na przygotowywanie 2 tygodniowe lowiska po to zeby w zanete weszly ryby. Spinningista jadac na nowa wode tez nie ma czasu na badanie dna itp i poszukiwanie jedynego miejsca na 10 km rzeki gdzie trzyma sie 5 kleni na krzyz czy grasuje ostatni szczupak.

  • JaroDaw 2011-09-26 09:53:32

    A kiedy to ma być następny koniec świata ?

  • Reklama
  • Gorgoth82 2011-09-26 09:57:28

    A czy wody PZW nie są komercyjne? Przecież żeby powędkować na zbiorniku PZW (nie będąc członkiem PZW) trzeba uiścić opłatę 35zł. PZW jest jak dawniej TPSA jest na tyle duże, że nie ma konkurencji. Jeżeli ktoś pisze, że każdy ma wybór i może łowić na zbiornikach "komercyjnych" jest chyba niedoinformowany. Zbiorników komercyjnych nie należących do PZW jest tak niewiele, że praktycznie nie ma wyboru. Skoro płacę składki do PZW to jestem ich klientem więc mam prawo wymagać, aby wody na których łowię były odpowiednio chronione. PZW nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i taka jest prawda.

  • Tomasz90 2011-09-26 09:59:56

    A kiedy to ma być następny koniec świata ?




    podobno zaraz po wyborach

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-26 10:22:19

    A kiedy to ma być następny koniec świata ?

     

    23 XII 2012 r., w godzinach wieczornych (wg kalendarza Inków)

  • Tomasz90 2011-09-26 10:27:38

    A kiedy to ma być następny koniec świata ?

     

    23 XII 2012 r., w godzinach wieczornych (wg kalendarza Inków)


    nie no kolego ,to wcześniej dużo  będzie ,inkowie wtedy nie wiedzieli że u nas wybory będą :))))))

  • perwer 2011-09-26 10:31:09

    A kiedy to ma być następny koniec świata ?




    podobno zaraz po wyborach



    Tak Tomasz z każdym głosem oddanym na Twojego wielebnego i wielebnego z PISu będzie grzmiało...Przyroda tego nie strzymie....

  • JaroDaw 2011-09-26 10:31:20

    A kiedy to ma być następny koniec świata ?

     

    23 XII 2012 r., w godzinach wieczornych (wg kalendarza Inków)


    no, to właśnie w przyszłym roku, więc PZW upadnie zapewne w wigilię 2012 roku. 
    Ludzie uwierzcie mi, że jeśli by się coś takiego szykowało portale wędkarskie by wrzały od informacji, a nie pogłosek.
    ;)

  • Tomasz90 2011-09-26 10:42:46

    A kiedy to ma być następny koniec świata ?




    podobno zaraz po wyborach



    Tak Tomasz z każdym głosem oddanym na Twojego wielebnego i wielebnego z PISu będzie grzmiało...Przyroda tego nie strzymie....





    a na kogo byś mi radził Kolego głosować ?????sam widzisz że ktokolwiek dojdzie do władzy to i tak nic nie zmieni,przecież nie będę głosował na jakiegoś farbowanego Polaka jakim jest Donald

  • Reklama
  • pawelz 2011-09-26 11:49:08

    A po czym poznac "farbowanego" Polaka od prawdziwego ?. Co wyroznia tych "prawdziwych Polakow". Bo ja odnosze wrazenie ze tylko przynaleznosc do odpowiedniej opcji politycznej.

  • Tomasz90 2011-09-26 11:56:52

    A po czym poznac "farbowanego" Polaka od prawdziwego ?. Co wyroznia tych "prawdziwych Polakow". Bo ja odnosze wrazenie ze tylko przynaleznosc do odpowiedniej opcji politycznej.




    myślę że przynależność polityczna nie ma u nas w kraju z tym nic wspólnego ,prawdziwy polak jak mi się wydaje pracuje na to co ma a farbowany nawet jak ma wiele to chce jeszcze więcej ,mało jest prawdziwych polaków ,większość już przesiąkła zachodem

  • pawelz 2011-09-26 12:05:01

    "...prawdziwy polak jak mi się wydaje pracuje na to co ma a farbowany nawet jak ma wiele to chce jeszcze więcej."

    No to ide o zaklad ze 99% procent populacji Polakow chce wiecej. Tak juz jest czlowiek skonstruowany. Przypuszczam ze dla Ciebie kazdy bogaty czlowiek to nie prawdziwy Polak. Bo po co ktos pracuje kto na koncie ma juz pare milionow. Przeciez ma juz w zasadzie wszystko.
    A i jeszcze. Ten co ma to nie pracowa na to co juz ma ?. Bo jak kradl to jest po prostu zlodziejem. Zlodziej to dla Ciebie prawdziwy Polak ?. Jak nie to nalezaloby wszystkim zlodziejom odebrac prawa obywatelskie.

  • Tomasz90 2011-09-26 12:10:04

    "...prawdziwy polak jak mi się wydaje pracuje na to co ma a farbowany nawet jak ma wiele to chce jeszcze więcej."

    No to ide o zaklad ze 99% procent populacji Polakow chce wiecej. Tak juz jest czlowiek skonstruowany. Przypuszczam ze dla Ciebie kazdy bogaty czlowiek to nie prawdziwy Polak. Bo po co ktos pracuje kto na koncie ma juz pare milionow. Przeciez ma juz w zasadzie wszystko.
    A i jeszcze. Ten co ma to nie pracowa na to co juz ma ?. Bo jak kradl to jest po prostu zlodziejem. Zlodziej to dla Ciebie prawdziwy Polak ?. Jak nie to nalezaloby wszystkim zlodziejom odebrac prawa obywatelskie.


    nie nie o takim czymś myślałem ,chodziło mi bardziej o charakter człowieka nie o jego portfel ,ja mam powiedzmy wszystko i na biede nie narzekam ,ale pracuje żeby ktoś tam miał emeryturę

  • mr Artur 2011-09-26 13:12:02

    o wyborach jest gdzieś indziej
    nie róbcie sami bałaganu

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-26 14:48:06

    To dopiero początek PZW i chwalmy Pana za to że ta organizacja jest . PZW nie jest doskonałe , ma sporo cieni i wad - ale co niektórzy zachowują się wobec tak poważnego tematu jak kondycja PZW niczym stadko rozhisteryzowanych primabalerin  - podjudzanie , knowania jakieś . Naprawdę żałosne zachowanie ludzi , którzy swoje wędkarstwo kojarzą wyłącznie ze stawami kumpli i łowiskami komercyjnymi ! Zakładając jednak że tkwi w tych pogłoskach ziarno prawdy PZW , rzeczywiście obróci się w pył  - szybko opamiętają się wówczas ci którzy tak namiętnie spiskują przeciwko związkowi.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-26 14:56:18

    Jeżeli komuś nie odpowiada PZW nie musi być jego członkiem.Jest tyle łowisk komercyjnych że można tylko z nich korzystać.To sprawa wyboru.

    Drogi kolego z całym szacunkiem..być może w Twojej okolicy są łowiska komercyjne..w mojej NIESTETY NIE. Nie mam wyboru i to jest cały pic..Prawdopodobnie takich osób na tym forum jest dużo...wędkarzy, którzy nie mają wyboru..mało tego mieszkają w okolicach, gdzie wody PZW nie są "oczkiem w głowie" związku. Pozdrawiam.


    Gdzie ten wybór?Jakie rzeki nie podlegają PZW? Oczywiście mam na myśli moje okolice.
    Burak który czeka końca PZW.:)

    I bardzo dobrze że są jeszcze wędkarze nad rzeką - że ktoś , jakiś normalny , zwykły wędkarz wskazuje na fakt iż nie kupi się go wraz z całym odcinkiem rzeki . Gdyby tylko nie byłoby tyle willi prominentów i działek rekreacyjnych nad samą wodą - to byłoby idealnie.Niestety zmuszeni jesteśmy na to patrzeć ; ludzie budują się nie do wewnątrz  tylko od wewnątrz przez co zabudowują krajobraz doszczętnie ( podświadoma ucieczka od cmentarza , jak najdalej od miejsca gdzie wszyscy się kiedyś znajdziemy ) a przyroda cierpi . Gdzie jest wątek o kormoranach ? Miłej lektury inżynierowie krajobrazu ( mam na myśli tych budujących się ).

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-27 16:11:38

    PZW to postkomunistyczny związek wyłudzaczy, powstało to w czasach komuchy i tak zostało. Rozbijać tego nie warto, bo prywata gorsza jest, tyle, że ktoś zapomniał o tym, że tam też jest prywatny folwark. Wędkarza mają w dalekim poważaniu, chodzę na zebrania i jak widzę oligarchów z okręgu to nie mam ochoty nawet na piwo;) Przyjedzie taki, posiedzi i nic! Nawet na pytania nie chce odpowiadać, a potem na koniec roku napisze na forum albo w gazecie, jak to on działa. Cały ten stary system potrzebuje reformy, ale PZW tego się chyba nie da zrobić. A ręka rękę dalej myje, w jednym z podkarpackich kół tegoroczny węgorz przeznaczony na zarybienie poszedł w ręce jednego z prezesów, no i biznes się kręci, nie wytykam im juz tych karpii , bo nie łowię ich, ale też poszły w czyjeś pazerne łapska.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-27 23:40:39

    PZW to postkomunistyczny związek wyłudzaczy, powstało to w czasach komuchy i tak zostało. Rozbijać tego nie warto, bo prywata gorsza jest, tyle, że ktoś zapomniał o tym, że tam też jest prywatny folwark. Wędkarza mają w dalekim poważaniu, chodzę na zebrania i jak widzę oligarchów z okręgu to nie mam ochoty nawet na piwo;) Przyjedzie taki, posiedzi i nic! Nawet na pytania nie chce odpowiadać, a potem na koniec roku napisze na forum albo w gazecie, jak to on działa. Cały ten stary system potrzebuje reformy, ale PZW tego się chyba nie da zrobić. A ręka rękę dalej myje, w jednym z podkarpackich kół tegoroczny węgorz przeznaczony na zarybienie poszedł w ręce jednego z prezesów, no i biznes się kręci, nie wytykam im juz tych karpii , bo nie łowię ich, ale też poszły w czyjeś pazerne łapska.
                Ostre słowa i poważne zarzuty zostały skierowane pod adresem PZW lecz nie czarujmy się , sporo w  prawdy w tym co jeden z Kolegów napisał. Jak najbardziej na miejscu wydaje się być twierdzenie jakoby PZW było organizacją u której widoczne są te wszystkie negatywne cechy  , których wśród nas , wędkarzy spotykać się nie powinno: zbyt materialne , pozbawione naturalności spojrzenie na kwestię ochrony przyrody i mylenie jej lub celowe zastępowanie "gospodarką zarybieniową " , nadmierna dbałość o prywatę a także typowo postkomunistyczne podejście : nie liczenie się ze zdaniem jednostki - albo jesteś z nami albo przeciwko nam . Bardzo często bywa tak że wszystko jest w pozornym tylko porządku dopóki pewna grupa wędkarzy nie zacznie wyrażać swej dezaprobaty wobec nagannych działań takich jak choćby zarybianie karpiem , amurem przy jednoczesnym braku ochrony ryb mniej pożądanych przez członków koła . W takich sytuacjach - głos przeciwny oznacza dla socjalistów zwykle jedno :nie jesteś jednym z nas !

  • grzesiek35 2011-09-29 18:02:47

    Jak tylko bym mógł to bym tę bande rozp..lił w cholere i zapedzil do fizycznej roboty.Stare gnoje(przeważnie),komuchy,pierdzistołki,Ubeki itp.Ale niestety jestem za cieniutki.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-29 18:37:52

    Jesteśmy w tym ustrojstwie, bo niewiele za to płacimy, 200zł na rok to nie jest wiele porównując do cen paliwa, czy żywności, a nawet sprzętu wędkarskiego, który kupujemy. Ale odbywa się to kosztem własnie   przekrętów . Obserwuję od dłuższego czasu poczynania jednego z kół.        Prezes ma staw, jest prezesem, to i ryby ma, a nad pięknym zbiornikiem już nawet płoć nie chce brać, zrobili sobie komercyjne bagno obok i tam ładują hodowlanego karpia, żeby całe towarzystwo mogło wynosić po dwa dziennie, a nasz ładny zbiornik został sobie sam. Tyle razy mówiłem: gdzie lin, karaś, leszcz, okoń, dlaczego nikt nie zarybia tymi gatunkami. Nie zarybia, bo z tego nie ma takich zysków, prezes wypisując pozwolenie jednodniowe na ten śmieszny karpi dołek nawet chyba rejestru nie prowadzi ile tych pozwoleń wyprowadzi na bok, nikt tego nie wie, pieczątka jest?jest! No to czego więcej oczekujesz durny wędkarzu.        Gdzie idzie ryba nikt tego nie wie, najważniejsze , że raz do roku , a nawet dwa razy ze stawów hodowlanych nawiozą karpia i zaleją swoje łowisko. Potem ktoś się dziwi, że złowił karasia z ospą, posocznicą, albo innym gównem, a to wszystko dzięki naszemu PZW. 
    PozdrawiamCzuły Gienek

  • doemka 2011-11-07 17:27:18

    Chcąc połowić w całym województwie śląskim.

     trzeba opłacić trzech prezesów,całą świtę przylepioną do nich i  organa kontrolujące wędkarzy razy trzy. W jednym województwie są trzy okręgi.[ Katowice,Częstochowa,Bielsko-Biała].

  • dendrobena 2011-11-07 18:49:42

    Ciekawe kol.gdzie byś łowił. Dzięki działalności PZW jest jeszcze kilkadziesiąt tysięcy ha. do dyspozycji wędkarzy. Jak wygląda gospodarka rybacka  na wodach dzierżawionych przez prywatne osoby wiemy. Pozdrawiam.

  • dendrobena 2011-11-07 18:56:36

    Kol.czuły gienek. Prezes w kole nie jest pępkiem świata. Kołem kieruje zarząd koła. A gdzie wy jesteście pozostali koledzy? Przecież WY wszyscy członkowie jako Walne Zgromadzenie Członków Koła jesteście najwyższą władzą. Odwołać prezesa żaden problem. Do kogo więc pretensje. Pozdrawiam.

  • andrzej1952 2011-11-15 19:47:58

    Jeżeli komuś nie odpowiada PZW nie musi być jego członkiem.Jest tyle łowisk komercyjnych że można tylko z nich korzystać.To sprawa wyboru.

     a może by tak jak w USA (teraz to takie modne) zapłacić 12$ (36 zł) za rok na cały stan (większy niż cała Polska) w każdym sklepie wędkarskim gdzie właściciel doradzi gdzie i na co łowić - pochwali się przy okazji sukcesami (zdjęcia) a jedynym DOKUMENTEM jest "zawieszka" przypięta do kapelusza aby strażnik mógł sobie ją obejrzeć przez lornetkę bo jak mu nie pozwolisz to nie wpieprzy ci się na łowisko. do tego NIKT tam niczym nie "zarybia" a np karpia jak złowisz to NIE WOLNO CI GO Z POWROTEM DO WODY WPUŚCIĆ!!!!  A ryby??? -daj nam boże w całej Polsce choć tyle co tam mają w jednej rzece...choć "młócą" spalinowymi silnikami jak opętani i o strefie ciszy nikt nie słyszał- moim zdaniem im szybciej ten "związek" padnie tym dla nas wedkarzy lepiej.

  • Randal 2011-11-15 20:02:05

    Naród gada różne rzeczy. Łap ryby i do głowy nie bierz.

  • domino1982 2011-11-15 20:48:49

    z pzw tak jak z pzpn i tyle

  • albatros 6 2011-11-15 20:57:19

    tu  sie zgodze z kolega Domino ....pzw i pzpn to nic innego jak panstwa w panstwie,,,czasami brak slow jest opisywac ta dzialalnosc dalej

  • Bernard51 2011-11-22 07:24:06

    teoretycznie walne zgromadzenie jest cialem najwyzszm ale na zebraniu uchwala swoje a zarzad zmienia uchwaly bo ma do tego prawo sam decyduje o lowiskach jak i o zarybianiu ile jaka ryba i gdzie TJ zarzad okregu a zarzady kola moga sobie pogwizdac!!i zgoda z Gienkiem sa przewaly przy zarybianiu co inne na papierze a co inne w wodzie i robi sie to w tajmnicy przed wedkarzami (zarybienia)zeby nie daj borze zobaczyli.DLACZEGO ZARYBIANIE NIE JEST OGLOSZONE WCZESNIEJ???Ale PZW musi byc tylko ZDROWE ale co mamy w polsce dzis zdrowe???

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-22 08:53:30

    Witam. Może dodam trochę "cukru". Nie wszędzie jest tragicznie. Nie twierdzę, że jest dobrze - bo nie jest :(. Nasze Koło przeprowadza tyle zarybień ile jest w stanie przeprowadzić. Pieniądze, które mamy są pieniędzmi naszych Kolegów, więc organizujemy im tyle imprez z wędką w ręku oraz zawodów ile się da. Nawet stwierdziliśmy, że samym nam już ciężko to ogarnąć. Aktywnie pozyskujemy sponsorów i przyjaciół ( głównie Prezes ). Jeśli jest zarybienie korzystamy z pomocy członków koła - każdy może przyjść do pomocy, a nawet jest to wskazane. Kto nie chce pomagać może przyjść i liczyć kilogramy, sztuki, worki... Sprawdzić kondycję wpuszczanych ryb, czy nie mają żadnego parcha i czy z ochotą wpływają w zarybiany akwen. Praktycznie zawsze zdjęcia z zarybień są dostępne na stronie Koła. Jawność i uczciwość w 100%. Co do okręgu też zarybienia są jawne, a koledzy proszeni o pomoc.Negatywnym elementem na pewno jest brak aktywności członków. Tak jak tu niektórzy koledzy pisali. Jeśli sami się nie "ruszymy" to jakim prawem oczekiwać zmian? Z "betonem" można wygrać! Trzeba tylko chcieć! 

  • Giissmo 2011-11-22 11:27:15

    teoretycznie walne zgromadzenie jest cialem najwyzszm ale na zebraniu uchwala swoje a zarzad zmienia uchwaly bo ma do tego prawo sam decyduje o lowiskach jak i o zarybianiu ile jaka ryba i gdzie TJ zarzad okregu a zarzady kola moga sobie pogwizdac!!i zgoda z Gienkiem sa przewaly przy zarybianiu co inne na papierze a co inne w wodzie i robi sie to w tajmnicy przed wedkarzami (zarybienia)zeby nie daj borze zobaczyli.DLACZEGO ZARYBIANIE NIE JEST OGLOSZONE WCZESNIEJ???Ale PZW musi byc tylko ZDROWE ale co mamy w polsce dzis zdrowe???

    Rząd mamy "zdrowy"....zdrowo potrafią nakraść i nakłamać.


  • ryszard195409 2011-11-22 19:25:07

     Kolego Arturze może jesteś jednym z tych niby wielkich działaczy PZW którzy tak dbają o zarybianie podległym im akwenów że wrzucając wędkę w wody PZW ma się wrażenie jak byś wrzucił ją DO STUDNI, A NA CO WYDAWANE SĄ NASZE WĘDKARSKIE I CO ROKU WYŻSZE SKŁADKI ???. I jeszcze jedno BURAKÓW to kolego poszukaj w swojej RODZINIE oraz wśród kolegów i środowiska w którym się obracasz. Proponuje zakładane towarzyszenie nazwać BURAKI NA HAKI

  • colin765 2011-11-22 19:38:25

    moglbys chociaz nie obrazac,za kogo sie uwazasz,buraku!

  • fcmichal82 2011-11-23 16:50:38

    PZW tak jak i PZPN stare dziady stołków sie trzymają. Mój wujek kiedys pojechał opłacic składki, zawołał go pan prezes nalał koniaczku i podsunął papier do podpisania że był świadkie zarybiania, a ryba jak się okazało powędrowała na prywatne jeziora i stawy. I tak jest po dzień dzisiejszy.

  • fcmichal82 2011-11-23 16:50:49

    PZW tak jak i PZPN stare dziady stołków sie trzymają. Mój wujek kiedys pojechał opłacic składki, zawołał go pan prezes nalał koniaczku i podsunął papier do podpisania że był świadkie zarybiania, a ryba jak się okazało powędrowała na prywatne jeziora i stawy. I tak jest po dzień dzisiejszy.

  • fcmichal82 2011-11-23 16:50:49

    PZW tak jak i PZPN stare dziady stołków sie trzymają. Mój wujek kiedys pojechał opłacic składki, zawołał go pan prezes nalał koniaczku i podsunął papier do podpisania że był świadkie zarybiania, a ryba jak się okazało powędrowała na prywatne jeziora i stawy. I tak jest po dzień dzisiejszy.

  • fcmichal82 2011-11-23 16:50:49

    PZW tak jak i PZPN stare dziady stołków sie trzymają. Mój wujek kiedys pojechał opłacic składki, zawołał go pan prezes nalał koniaczku i podsunął papier do podpisania że był świadkie zarybiania, a ryba jak się okazało powędrowała na prywatne jeziora i stawy. I tak jest po dzień dzisiejszy.



Reklama
Reklama